Dodaj do ulubionych

1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź

22.09.06, 15:13
Jak co roku Ruch na rzecz Praw Zwierząt "AnimAliA" zaprasza na Dzień
Wegetarianizmu. W wielu miastach w Polsce i na całym świecie różne grupy wege
promują tą dietę i zdrowy styl życia wolny od finansowania okrucieństwa. 1
października zapraszamy wszystkich do Kina Cytryna i klubu Stereo w Łodzi.

1 października 2006, niedziela - łódzki Dzień Wegetarianizmu

wstęp wolny

Kino Cytryna, ul. Zachodnia 81/83, godzina 13:00-15:00:
- wykład "wegetarianizm w sporcie" (przedstawienie sylwetek sportowców wege,
dietetyka i inne informacje)
- do spróbowania wegańskie jedzenie
- ulotki informacyjne o wegetarianizmie i prawach zwierząt
- książki
- projekcja kilku filmów i klipów poświęconych wege i naturze

klub Stereo, ul. Wólczańska 44/50, godzina 19:30:
koncert zespołów niezależnych
- AfroPorno (punk'n'roll, który zmusi Cię do tańca!) afroporno.net
- Envisage (hardcore, nowy zespół) band.pl/envisage
- Dzieci z Beczek (thrash punk) dziecizbeczek.prv.pl
wstęp wolny, ale wrzuć złotówki na akcję Jedzenie Zamiast Kłamstw
(zimowa pomoc osobom potrzebującym, ciepłe jedzenie i odzież na zimę)

www.animalia.prv.pl

Jeżeli chcesz pomóc promować Dzień Wege, zgłoś się do nas! Powiedz znajomym,
rodzicom, wszystkim! Nie jesteśmy żadnymi fanatykami, ani sektą, po prostu
chcemy świata wolnego od cierpienia ludzi i zwierząt.

plakat: tinyurl.com/ozjj7
lepsza jakość: tinyurl.com/ebmau
Obserwuj wątek
    • diogenespies A czy jest jakis dzień, bez dnia czegos tam? 22.09.06, 15:23
      ...
    • przeciwnick Brawo. Bardzo brawo... 22.09.06, 16:17
      Zwłaszcza nazwa zespołu "Dzieci z beczek" pięknie się komponuje z hasłami
      imprezy - tymi o prawach zwierząt, zdrowym stylu życia, wolności od
      finansowania okrucieństw, itd...
    • 100pln Mięso :( 22.09.06, 16:31
      "Ciało, które obciążone zostaje potrawami mięsnymi, nękane jest chorobami,
      umiarkowany tryb życia czyni je zdrowsze i silniejsze i ucina korzenie zła.
      Opary potraw mięsnych zaciemniają światło ducha. Obojętnie jakiego rodzaju
      potrawami mięsnymi napełniony zostaje żołądek, powoduje to nieczyste ruchy,
      dusza zostaje zagłuszona pod ciężarem pożywienia, traci panowanie i zdolność
      myślenia. Tak długo jak się żyje umiarkowanie, mnoży się szczęście domu,
      zwierzęta będą znajdować się w bezpieczeństwie, nie będzie przelewana krew,
      zwierzęta nie będą zabijane. Kuchenne noże będą bezużyteczne, stół będzie
      pokryty owocami, które daje natura i można się tym zadowolić. (...) Jeśli
      kochasz mięso i tuczysz swoje ciało, Duch twój staje się ociężały, tłuszcz,
      który osadza się z mięsa, osłabia siły ducha. Czy nie gardzisz tymi szkodliwymi
      potrawami mięsnymi? Trudno jest kochać cnoty, jeśli cieszy się potrawami
      mięsnymi i ucztami".
      - Bazyli Wielki
      • brite na szczęście 22.09.06, 16:38
        nauka poczyniła znaczny postęp od IV wieku i zwroty typu "Opary potraw mięsnych
        zaciemniają światło ducha", "Duch twój staje się ociężały" mogą budzić jeno
        uśmiueszek politowania.
        • blog4000 Nie każdy 22.09.06, 16:45
          Brite, dziewczynko, nie każdy tak ciężko rozumuje jak Ty :(
          • brite Właśnie widzę 22.09.06, 20:24
            > Brite, dziewczynko, nie każdy tak ciężko rozumuje jak Ty :(

            Niektórzy w ogóle tego ciężkiego trudu sobie nie zadają. Siostro.
      • marianczyk1 [...] 23.09.06, 19:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 100pln Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 22.09.06, 16:49
      1 października przypada Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu.
      Świat obchodzi go od kilku lat, Polska również. Święto to zostało ustanowione
      na cześć wielkiego wegetarianina Mahatmy Gandhiego.

      Ludzie skłaniają się w kierunku wegetarianizmu przede wszystkim ze względów
      etycznych. Zwierzęta też mają uczucia, cierpią - jednak mimo to są męczone,
      zabijane i zjadane...

      Kto widział mordercze świniobicie, nigdy tego nie zapomi.
      Jak się kupuje szynkę w sklepie, to traci się poczucie, że to było zwierzę.
      Szynka wygląda, jakby była z fabryki.
      Podobnie jest z hamburgerem.

      W kraju, w którym za danie wegetariańskie uznaje się pierogi z serem posypane
      skwarkami, niejedzącym mięsa nie jest łatwo. Już nawet nie chodzi o to, że
      dobrych knajp wegetariańskich mamy bardzo mało. W sklepach po prostu brakuje
      odpowiednich, dobrze oznakowanych niezwierzęcych smakołyków. Wyprawa po zakupy
      jest jak spacer po polu minowym - nigdy nie wiadomo, gdzie pojawi się
      przeszkoda, bo to albo jest żelatyna w jogurcie, albo tłuszcz wołowy w
      czekoladzie...

      1 października w całej Polsce odbędą się akcje mające na celu przypomnienie
      ludziom, że można zdrowo żyć bez jedzenia mięsa, że wegetarianizm uszlachetnia.

      W tym świecie, każdy ma wolny wybór - i za ten wybór odpowiada.
      Zachęcamy do wyboru wegetariańskiego stylu życia.

      :)

      na podstawie fragmentów z GW
      • zdanka1 Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 22.09.06, 19:03
        Jakaś firma ma jogurty znakowane - agar- ale chyba tylko jedna. W kazdym razie
        w momencie jakbym jeszcze zaczeła sprawdzać sklad czekolady zdecydowanie bym
        już zdebilała do końca - nigdy nei jest tak, aby udało się uniknać
        jakiegokolwiek produktu odzwierzecego, choćby kupując głupią paste do butów.
        Zwierzęta to nei tylko jedzenie;/ Problem w tym, ze z perspektywy tylu lat baz
        miesa uwazam, z ewegetarianie robią sobie antyreklamę takimi wklejkami jak to o
        oparach mięsa,,,
        • uerbe Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 24.09.06, 19:25
          zdanka1 napisała:

          > Zwierzęta to nei tylko jedzenie;/ Problem w tym, ze z perspektywy tylu lat
          > baz miesa uwazam, ze wegetarianie robią sobie antyreklamę takimi wklejkami
          > jak to o oparach mięsa,,,

          Trafna uwaga - w pełni się z Tobą zgadzam.
      • uerbe Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 24.09.06, 19:23
        100pln napisała:

        > 1 października przypada Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu.
        > Świat obchodzi go od kilku lat, Polska również. Święto to zostało ustanowione
        > na cześć wielkiego wegetarianina Mahatmy Gandhiego.

        Ja obchodzę urodziny.

        > Ludzie skłaniają się w kierunku wegetarianizmu przede wszystkim ze względów
        > etycznych. Zwierzęta też mają uczucia, cierpią...

        Moja kota dzisiaj zjadła trzy czy cztery jaszczurki - skoro jej wolno mięso, to dlaczego mnie nie?

        > Jak się kupuje szynkę w sklepie, to traci się poczucie, że to było zwierzę.
        > Szynka wygląda, jakby była z fabryki.

        True, true... na szczęście jak się ma rodzinę na wsi to można od czasu do czasu zjeść i taką zapeklowaną i uwędzoną własnoręcznie.

        > W kraju, w którym za danie wegetariańskie uznaje się pierogi z serem posypane
        > skwarkami, niejedzącym mięsa nie jest łatwo. Już nawet nie chodzi o to, że
        > dobrych knajp wegetariańskich mamy bardzo mało.

        W czym problem? W rozpoczęciu działalności gospodarczej? To wyprosić u rodziców, niech pomogą założyć knajpę. Albo kredyt na rozpoczęcie własnej działalności wziąc... ale lepiej na forach narzekać.


        > W sklepach po prostu brakuje odpowiednich, dobrze oznakowanych niezwierzęcych
        > smakołyków.

        Jak wyżej. Rynek rządzi się pewnymi prostymi prawami - nie ma konsumenta to nie ma towaru.
        • brite czym Ty żywisz kota? 24.09.06, 19:41
          uerbe napisał:
          > Moja kota dzisiaj zjadła trzy czy cztery jaszczurki

          Jakaś nowa linia Whiskasów wyszła?
          • uerbe Re: czym Ty żywisz kota? 24.09.06, 19:59
            brite napisał:

            > Jakaś nowa linia Whiskasów wyszła?

            Bynajmniej. Kot był na wsi i spożywał "w naturze".
    • szprota o, to akurat 22.09.06, 18:51
      w imieniny Yavoriusa :D
      • 100pln Re: o, to akurat 22.09.06, 20:23
        co to jest yavorius? kogo to obchodzi?
        • uerbe Re: o, to akurat 24.09.06, 19:26
          100pln napisała:

          > co to jest yavorius? kogo to obchodzi?

          Obchodzi tych, którzy czytują to forum. Parafrazując Twój komentarz, kogo obchodzi to, co _Ty_ mówisz?
          • 100pln Do uerbe Re: 24.09.06, 22:23
            ES&D
            • uerbe Re: 25.09.06, 09:11
              100pln napisała:

              > ES&D

              Matce tak mów.
              • 100pln Do uerbe Re: 26.09.06, 10:51
                DIY
                LOOL
                EOT
                • yavorius Do uerbe Re: 26.09.06, 10:54
                  100pln napisała:
                  > DIY
                  > LOOL
                  > EOT

                  Nie no, co za merytoryka!:)
                • uerbe Do uerbe Re: 26.09.06, 20:50
                  100pln napisała:

                  > DIY
                  > LOOL
                  > EOT

                  *plonk*
                  • 100pln Do uerbe Re: 27.09.06, 10:38
                    lamerku uerbe, STTD
                    Nadmiar rowerowania daje się we znaki?
                    • yavorius Do uerbe Re: 27.09.06, 10:41
                      Już się przyjaznym całemu światu wegetarianom argumenty skończyły, że zaczynają
                      się wycieczki osobiste?
                      • 100pln Do yavorius Do uerbe Re: 27.09.06, 11:00
                        Ależ skąd? To była wycieczka rowerowa. Ale to nie Ciebie dotyczyło... :(
        • zamek Re: o, to akurat 25.09.06, 13:18
          100pln napisała:

          > co to jest yavorius? kogo to obchodzi?
          Jeżeli przyszłaś tu obrażać, to wyjdź z tego forum jak najszybciej.
    • nananata yyy syf 23.09.06, 00:37
      robicie, potepiajac upodobania innych...wegetarianizm nie ma nic wspolnego z
      tolerancją. A grupa krwi?? Wykształceni niejadacze mięsiw, co Wy na to???
      • 100pln Do nananata Re: 26.09.06, 10:53
        Co grupa krwi?
    • aaa202 Czy to jest przymusowe?;-) 23.09.06, 09:31
      Mogę dłuższy czas nie jeść mięsa, a potem nachodzi mnie ochota na juchę.
      Cóż, nie zdołam zaspokoić głodu jogurtem i bananem (po takim posiłku skręca
      mnie jeszcze bardziej, wręcz boleśnie). Musi być kotlet, schab pieczony,
      polędwiczki, cielęcina z kurkami, szaszłyk, wino czerwone.
      Widziałam świnio, kuro, krowo-bicie. Widać jestem okropnie podła, bo tego
      samego dnia jadłam wyroby z nich. Ach, nawala mi humanizm?;-)
      A, ktoś tu przytaczał słowa o tłustym ciele - jakoby od mięsa. Mieszkałam w
      sumie parę lat na Bałkanach, gdzie żywiłam się głównie mięsem pod różnymi
      postaciami. Nie tyłam, przeciwnie, dziwnie dobrze mi było.
      Mogę sobie czasem pójść do Green Way, ale bez przesady, na samej trawie NIE
      UJADĘ.
      Ale pozdrawiam wegetarian, a także filatelistów, artystę Bodzianowskiego,
      Wiolettę Villas!:) Trzymam za Was kciuki!

      Oooooocziiii cziornyje, żopa biełajaaaa!
      • 100pln Re: Czy to jest przymusowe?;-) 23.09.06, 21:48
        Nic nie jest przymusowe :)
        Każdy odpowiada za swoje czyny - nieuchronnie!
        • aaa202 Mówisz, że grozi mi płacz i zgrzytanie zębów?;-) 24.09.06, 15:35
          • 100pln Do aaa202 Re: 24.09.06, 18:40
            Zależy od Twoich czynów.
            • aaa202 Prokurator mnie nie ściga 24.09.06, 18:46
              za me czyny:)
              • 100pln Do aaa202 Re: 24.09.06, 18:53
                Więc masz problem ;)
                • aaa202 Z czytaniem? 24.09.06, 19:34
                  • 100pln Re: Z czytaniem? 24.09.06, 19:37
                    To się okaże, niebawem. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni :)
                    • aaa202 Jako ostatni śmieje się zwykle najtępszy 24.09.06, 19:42
                      Tak przynajmniej wynika z mojej wiedzy o ludzkich zachowaniach w grupie.
                      • 100pln Do aaa202 Re: 24.09.06, 20:26
                        c.b.d.o. :)
    • evonka Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 24.09.06, 10:48
      Lubię wege. Mięsa jem mało, ale lubię. Nie mam teorii filozoficznej. Jem to co
      lubię, co mi sluży i po czym czuje sie dobrze. Noszę skórzane buty i mam
      skórzany portfel. ba! jem galaretki i inne żelatyny, bo zawieraja kolagen,
      ktory jest mi niezbedny do zycia.
      Nie mam nic przeciwko wegetarianizmowi. Ale nie uważam, ze jedząc mięso robie
      coś złego, niszczę przyrodę, jestem nietoerancyjna czy naruszam prawa
      zwierząt.. Moze sie mylę, chętnie wysłucham drugiej strony..
      • blog4000 Do evonka Re: 24.09.06, 13:19
        Pytajcie, a uzyskacie odpowiedź.
        Pukajcie, a otworzą.
        :)

        • evonka Do blog4000 Re: 25.09.06, 08:28
          zapukalam właśnie a nikt mi nie otworzył.. ;-)
          • blog4000 Do evonka Do blog4000 Re: 25.09.06, 10:32
            Pewnie nieszczere to pukanie było :(
            • evonka Do blog4000 Do evonka Do blog4000 Re: 25.09.06, 10:37
              eetam nieszczere. szczere. ja naprawdę nie znam argumentow i chętnie ich
              wysłucham, ale nikt mi nie odpowiada..
    • uerbe Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 24.09.06, 19:15
      animalialodz napisały:

      > Nie jesteśmy żadnymi fanatykami, ani sektą, po prostu
      > chcemy świata wolnego od cierpienia ludzi i zwierząt.

      Fajnie.
      • 100pln Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 24.09.06, 19:25
        uerbe napisał:

        > animalialodz napisały:
        >
        > > Nie jesteśmy żadnymi fanatykami, ani sektą, po prostu
        > > chcemy świata wolnego od cierpienia ludzi i zwierząt.
        >
        > Fajnie.

        Bardzo fajnie :)
        • profes79 Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 24.09.06, 19:37
          A ja mysle ze to dyskryminacja. W koncu nikt nie obchodzi swiatowego dnia
          zjadaczy miesa... ;)
          A z drugiej strony - probowalem nawiazac dyskusje z wegetarianinem promujacym
          na innym forum wegeterianizm. Grzecznie mu zwrocilem uwage, ze nie obchodzi
          mnie co on je - jak mu smakuje to na zdrowie - sam jednak na sile nikogo do
          swoich nawykow kulinarnych nie zm,uszam - dflaczego wiec robia to wegetarianie?
          W odpowiedzi uzyskalem jedynie opinie jaki to ja jestem zly ze jem mieso i ze
          pownienem sie tego wyrzec. Natychmiast!
          I taka niestety jest postawa wiekszosci wegetarian (dzialajacych aktywnie).
          Skutecznie zrazajac do siebie reszte ludzi...
          • agtsmith Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 24.09.06, 20:00
            > W odpowiedzi uzyskalem jedynie opinie jaki to ja jestem zly ze jem mieso i ze
            > pownienem sie tego wyrzec. Natychmiast!

            Krotko mowiac trafiles na oszoloma. Pelno takich. Ciekawi mnie, czy zerwali
            relacje z rodzina - na pewno nie wszyscy w ich rodzinach sa "WEGE", a miec w
            rodzinie "mordercow" (takiego terminu uzywaja ci bardziej chorzy "wege" do
            okreslenia miesozernych) - przykra sprawa. Zakladam rowniez, ze
            tacy "zdeklarowani" "WEGE" nie maja innych znajomych niz ci, ktorzy wyznaja ich
            poglady (bo po co sie zadawac z "mordercami") - tak wiec mamy do czynienia z
            pewnego rodzaju sekta.

            Uwaga - powyzsze nie dotyczy wegetarian psychicznie zdrowych i nie probujacych
            narzucic innym swojego, jedynie slusznego toku myslenia.
          • zdanka1 Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 24.09.06, 21:50

            > A ja mysle ze to dyskryminacja. W koncu nikt nie obchodzi swiatowego dnia
            > zjadaczy miesa... ;)

            A popatrzyłes na typowe karty w restauracjach? Ja jestem bardzo tolerancyjną
            osoba, moge siedziec przy jednym stole z facetem , który zjada małpie mózgi i z
            kobietą, która kocha sie z mopem całwe noce, aczkolwiek uwazam, ze kto jak
            kto, ale to jednak raczej ludzie, którzy nei jedza mięsa mają problem w
            polskich knajpach, nie odwrotnie. Do konca zycia nie zapomnę , jak kobieta
            w "Chłopskim jadle", która poprosiłam wyraznei i kikakrotnie, zeby ten produkt
            nie miał mięsa, zaserwowała mi jajecznicę na smalcu...Jak to nazwać jak nei
            brakeim dobrej woli, przecież w kazdej knajpie jest olej...Jej to zwisa, ja po
            10 latach to odchoruję, bo nei chce mi sie gadac o zwyczajnej uczciwości - tej
            to w Polsce ze swiecą szukać.
            • profes79 Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 24.09.06, 21:57
              Jej to nie tyle zwisa, co widocznie nie miala np. wolnej patelni? Tylko taka na
              ktorej sie smazy na smalcu? W Lodzi np. jest typowo wegetarianska knajpa.
              Pierwszy raz mialem okazje jesc "gulasz" w ktorym nie bylo grama miesa. Jak dla
              mnie paskudztwo :)
              Poza tym pizze wegetarianskie juz sa :)
              • zdanka1 Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 24.09.06, 23:22
                Jej to nie tyle zwisa, co widocznie nie miala np. wolnej patelni? Tylko taka na
                >
                > ktorej sie smazy na smalcu?

                No to postaraj sie identycznie rzecz sobie wytłumaczyć wtedy, kiedy poprosisz o
                kawę,a ktos poda ci piwo - widać nie miał wolnego kubka, to wolal nalać ci
                piwo, zamiast kawy . Dla mnie to jest to samo, bo jesli sie nei ma wolnej
                patelni, to się po prostu to mówi klientowi i klient wychodzi, a nie okłamuje
                się klienta. I niestety nie ma to nic wspólnego z wegetarinizmem, ale z
                uczciwością.
                • profes79 Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 25.09.06, 02:22
                  A tu sie zgodze - McDonald przeciez przegral z tego powodu sprawe w sadzie i
                  zaplacil spore odszkodowania. Przyklad z kawa byl drastyczny, acz piwo zamiast
                  kay bym zniosl - kawy zamiast piwa juz nie :P
    • agtsmith Pytania do 100pln tudziez blog4000 24.09.06, 19:52
      1. Ile masz jeszcze kont na gazeta.pl i po co caly czas zakladasz nowe?
      2. Czyzby poprzednie skasowali ci za spamowanie?
      3. Dlaczego uzywasz kilku kont? Chcesz stworzyc iluzje, ze jest wiecej takich
      oszolomow? Marnie ci to idzie.
      • 100pln Do agtsmithRe: 27.09.06, 11:18
        Pudło, nie trafiony.
        Nie prowokuj :(
    • yarro Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 24.09.06, 22:41
      A dlaczego to ludzie cierpią? Wyjaśnij mi.
    • cassani czy zwierzęta podają sobie środki przeciwbólowe? 25.09.06, 08:51
      animalialodz napisał:

      Nie jesteśmy żadnymi fanatykami, ani sektą, po prostu
      > chcemy świata wolnego od cierpienia ludzi i zwierząt.
      >

      A jak lew zjada żłówia albo lisek zjada krówkę - to przeciez zjadany chyba
      cierpi? Jak chcecie rozwiązać tą sprawę?
      • iluminacja256 Re: czy zwierzęta podają sobie środki przeciwbólo 25.09.06, 12:17
        Lew nei zjada zołwi, bo maja za mocny pancerz, poza tym za mało miesa, zeby w
        ogóle opłacało sie na takiego zółwia zapolowac. Lew poluje na parzystokopytne,
        o ile pamietam, czyli zebry, antylopy i takei tam. A wtedy najpier przegryza
        tętnicę szyjną i skreca kark trzymajac łeb ofiary w pysku - raczej jak krew
        nei dopływa do mózgu i rozerwali ci rdzeń kregowy , to nei czujesz, ze ktoś cię
        zjada.

        Równie problematyczne jest to, dlaczego lis miałby polowac na krowę, która go
        moze zabić kopniakiem kopytem , wilk to tak, ale lis to raczej wątpliwe -
        chyba, ze to cielak,albo bardzo stara krowa...

        co mi po prostu nei gra w tym twoim łańcuchu pokarmowym...
        • cassani Re: czy zwierzęta podają sobie środki przeciwbólo 25.09.06, 13:15
          iluminacja256 napisał:

          > Lew nei zjada zołwi, bo maja za mocny pancerz, poza tym za mało miesa, zeby w
          > ogóle opłacało sie na takiego zółwia zapolowac. Lew poluje na
          parzystokopytne,
          > o ile pamietam, czyli zebry, antylopy i takei tam. A wtedy najpier przegryza
          > tętnicę szyjną i skreca kark trzymajac łeb ofiary w pysku - raczej jak krew
          > nei dopływa do mózgu i rozerwali ci rdzeń kregowy , to nei czujesz, ze ktoś
          cię
          >
          > zjada.
          >
          > Równie problematyczne jest to, dlaczego lis miałby polowac na krowę, która go
          > moze zabić kopniakiem kopytem , wilk to tak, ale lis to raczej wątpliwe -
          > chyba, ze to cielak,albo bardzo stara krowa...
          >
          > co mi po prostu nei gra w tym twoim łańcuchu pokarmowym...

          poważnie lisy nie jedzą krów? to ku.. skandal!
          :)
        • uerbe Re: czy zwierzęta podają sobie środki przeciwbólo 25.09.06, 17:09
          iluminacja256 napisał:

          > A wtedy najpier przegryza tętnicę szyjną i skreca kark trzymajac łeb ofiary
          > w pysku - raczej jak krew nie dopływa do mózgu i rozerwali ci rdzeń kregowy ,
          > to nei czujesz, ze ktoś cię zjada.

          A co to za relatywizm? Niezależnie od tego czy mam ogłuszyć wigilijnego karpia tłuczkiem i potem go oprawić czy "przegryźć tętnicę szyjną i skręcić kark" to i tak ten karp na moim talerzu będzie martwy.

          > co mi po prostu nei gra w tym twoim łańcuchu pokarmowym...

          Mnie zaś nie gra cos w twojej logice.
          • iluminacja256 Re: czy zwierzęta podają sobie środki przeciwbólo 27.09.06, 09:54
            Niezależnie od tego czy mam ogłuszyć wigilijnego karpia
            > tłuczkiem i potem go oprawić czy "przegryźć tętnicę szyjną i skręcić kark" to
            i
            > tak ten karp na moim talerzu będzie martwy.

            No i z czym masz probem, bo coś widzę, ze z rozumieniem tekstu ? Tu nigdzie
            nei było ani słowa o tym, czy ktoś będzie martwy, czy zywy,a tym bardziej o
            jakimś relatywizmie, ale o tym, jak zwierzęta rozwiązują kwestię bólu w trakcie
            zjadania siebie nawzajem.
            Nie wiem, co ma do tego karp wigilijny na twoim stole - jak człwoeik nie jest w
            stanie zrozumieć o czym czyta, to niech przeczyta kilkakrotnie, zamaist
            wyskakiwać z jakimiś wstawakami nei na temat.
            • uerbe Re: czy zwierzęta podają sobie środki przeciwbólo 27.09.06, 10:53
              iluminacja256 napisał:

              > No i z czym masz probem, bo coś widzę, ze z rozumieniem tekstu ? Tu nigdzie
              > nei było ani słowa o tym, czy ktoś będzie martwy, czy zywy,a tym bardziej o
              > jakimś relatywizmie, ale o tym, jak zwierzęta rozwiązują kwestię bólu w
              > trakcie zjadania siebie nawzajem.

              No rzeczywiście, a ja głupi myślałem że ten cały wegetarianizm jest nakierowany na to, żeby zwierząt nie zabijać - a tu się okazuje, że nie, jednak można, tylko bez bólu... Najwyraźniej jakieś zaćmienie umysłu miałem chwilowe, kajam się. Teraz wiem, że zwierzęta do zjedzenia ubić można - najlepiej we śnie lub w stanie mocnego znieczulenia.

              MSPANC

              Dementi: Nie mam nic przeciwko _jakiemukolwiek_ sposobowi odżywiania - jeżeli tylko nie wpływa to na sposób, w jaki osoba stosująca taką czy inną dietę buduje relacje ze mną.
              • iluminacja256 Re: czy zwierzęta podają sobie środki przeciwbólo 27.09.06, 11:58
                Słcuhaj, cłżoweiku, chcesz sie z kimś kłocić, to sie kłoć, ale nie za mna,tylko
                z kimś do kogo masz pretensje - znajdz sobie jakeigos wegetarianina i do niego
                te kwestie wygłaszaj.
                Ja nie wspomniałam ani słowem o wegetarianizmi, wiec nie wiem, czeog sie
                przyczepił jak rzep.
                Odpowiedzialam na ten fragment postu:

                "A jak lew zjada żłówia albo lisek zjada krówkę - to przeciez zjadany chyba
                cierpi? "

                Co tu jest o wegetarianizmie? Nic. Pisasłam o tym, jak polują ziwerzęta, wiec
                wez sie idz gdzieś doucz czytać, bo wsadzasz jakiś wegetarianizm, o którym jest
                tu w wielu postach, ale akurat nie w tym jednym...Trudno rozmawiać z kimś kto
                chce sie klocić o wegetariaznim z kimś kto w ogóle o czymś innym pisze.
                Jakbyśmy pisali o tym jak działa narkoza, to pisałbys, ze to forma eutanazji?
                Bo an razie mniej wiecej cos w podobie robisz - nei na temat, byleby coś
                udowodnić - problem , ze vchyba nei tej osobie co tzreba udowadniasz. Wyluzuj
                moze.

    • yavorius Re: 1.10 dzień wegetarianizmu, Łódź 25.09.06, 09:16
      animalialodz napisał:
      > przedstawienie sylwetek sportowców wege

      Wszystkich dwóch?

      ##
      > - do spróbowania wegańskie jedzenie

      Flaki sojowe i schabowy sojowy?
      • 100pln Do yavorius Re:Re: 25.09.06, 12:33
        Lepiej pytać, niż błądzić. Pytaj dalej...
        • agtsmith Do yavorius Re:Re: 25.09.06, 12:39
          a ty moze zaczniesz odpowiadac, zamiast pieprzyc?
          • 100pln Do agtsmith Re: 25.09.06, 13:07
            agtsmith napisał:

            > a ty moze zaczniesz odpowiadac, zamiast pieprzyc?

            i solić?
            • agtsmith Do agtsmith Re: 25.09.06, 13:22
              100pln napisała:

              > agtsmith napisał:
              >
              > > a ty moze zaczniesz odpowiadac, zamiast pieprzyc?
              >
              > i solić?

              "hehehe"
              Coz za wyszukana gra slow!
              Zacznij odpowiadac na te pytania.
              • 100pln Do agtsmith Re: 25.09.06, 16:00
                agtsmith napisał:

                > 100pln napisała:
                >
                > > agtsmith napisał:
                > >
                > > > a ty moze zaczniesz odpowiadac, zamiast pieprzyc?
                > >
                > > i solić?
                >
                > "hehehe"
                > Coz za wyszukana gra slow!
                > Zacznij odpowiadac na te pytania.

                A figę z makiem...i z pasternakiem...
                hi, hi, hi
    • qiqi fraszka ;) 25.09.06, 13:54
      Pająk zjadł muchę, lecz że prawo ceni,
      tłumaczy potomnym: "Byliśmy zmuszeni".
      - Jan Izydor Sztaudynger
      ;)

    • qiqi wiersz 26.09.06, 16:59
      DO MIĘSOŻERCÓW

      Dla nich ryby skrzelami pracują w szafliku.
      mając na ustach ciszę i krwawiące rany.
      Dla nich kuchnia rozbrzmiewa od wrzasku i krzyku
      gardzieli podrzynanych i szyj ukręcanych.
      Oni to piją grozę z krwią zabitej kaczki
      i warzą głowy dzieci: zadziwionych cieląt.
      Wypruwają wnętrznosci, krzycząc: flaczki, flaczki,
      i jedzą je w niedzielę, z rodziną się dzieląc.
      Lubią wody na smaku bezradnych piszczeli,
      wszechzwierzęce girlandy cynicznej kiełbasy,
      krwawe raki z piekielnej wyjęte kąpieli
      i baraniego ciała brązowe atłasy.
      Rozsmarowują trupy na niewinnym chlebie,
      obwąchują zająca, czy aby dość skruszał
      z martwym ozorem w zębach czują się jak w niebie
      i do cudzego mózgu śmieje im się dusza.
      Pożerają, dymiący, jak nowe cmentarze,
      te stroskane przystawki, te gorzkie potrawy,
      karki im nabrzmiewają, obwisają twarze,
      na których śmieszek hieny zawisa trupawy.
      Po pięknookiej sarnie nie noszą żałoby,
      ale żrą ją na stypie, w dzień pogrzebu radcy,
      i zezują miłośnie do gęsiej wątroby,
      bujni brzuchem jedynie, a łysiną gładcy,
      a twardzi tylko sercem i w całej stolicy,
      głośni ale mlaskaniem, smętni biesiadnicy.

      Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
    • diogenespies Dzis Dzien Budowlanca i Turystyki 27.09.06, 12:04
      ..
      • ad.verbum Do Diogenespies Re: 27.09.06, 15:36
        1 października będzie też Międzynarodowy Dzień Osób Starszych i Światowy Dzień
        Muzyki :)
        Go Veg!


    • blog4000 Dzień Wegetarianizmu w Aleksandrowie Łódzkim 28.09.06, 11:07
      Informacje o imprezach w Aleksandrowie Łódzkim:

      alareszka@buziaczek.pl
    • diogenespies dzis Dzień Kotana i Swiatowy Dzień Morza 28.09.06, 11:09
      • blog4000 Do diogenespies Re: dzis Dzień Kotana 28.09.06, 12:59
        Kotan, to ten pan od Monaru?
        • irasiad.prof.kaczynskiego Do diogenespies Re: dzis Dzień Kotana 28.09.06, 13:11
          blog4000 napisała:

          > Kotan, to ten pan od Monaru?

          Nie, to ten pan, ktory jadl mieso.
        • diogenespies Do diogenespies Re: dzis Dzień Kotana 28.09.06, 13:23
          Tak ale nie tylko, bo jeszcze kiedys kible czyscil i ludzi za rece lapal
    • ad.verbum Re: Dzień Wegetarianizmu w Aleksandrowie Łódzkim 28.09.06, 15:11

      Te, marianczyk1, namawiasz ludzi do spamowania? To jest brzydkie :(
      Dostałeś już kilka banów w tym temacie. Chcesz się dochrapać kolejnego?

      • marianczyk1 Re: Dzień Wegetarianizmu w Aleksandrowie Łódzkim 28.09.06, 15:15
        nikogo nie namawiam
        boty same sie tym zajma hie hie hie
        • 100pln Re: Dzień Wegetarianizmu 28.09.06, 21:27
          Nie strasz ludzi botami :(

          www.greenangels.org/pliki/plakat3.jpg
          www.greenangels.org/pliki/prawda_midi.jpg
    • diogenespies Dzis Dzień Doręczyciela,Kuriera i Listonosza oraz 29.09.06, 07:33
      Ogólnopolski Dzień Głośnego Czytania:-)
      • ad.verbum Re: Dzis Dzień Doręczyciela,Kuriera i Listonosza 29.09.06, 08:22
        Lubję "instytucję" listonosza.
        Codziennie pojawia się na naszej ulicy, można mu powiedzieć: Dzień Dobry ;)
        Nie ma to jak solidny pocztylion, przy nim niech się schowa elektroniczna poczta.
        Oby zawsze listonosz przynosił na dobre wieści - chociażby takie, że na łódzkim
        forum GW wzrasta kultura dyskusji, że jest tu coraz więcej miłości a coraz mniej
        wzajemnych docinków i "wyszukanych" dowcipów :)

        • diogenespies Re: Dzis Dzień Doręczyciela,Kuriera i Listonosza 29.09.06, 08:28
          "...że jest tu coraz więcej miłości a coraz mniej
          wzajemnych docinków i "wyszukanych" dowcipów :)"

          Ale wlasnie te wyszukane dowcipy sa tu takie fajne, a milosc na forum, to chyba
          nie to...
          • ad.verbum Re: Dzis Dzień Doręczyciela,Kuriera i Listonosza 29.09.06, 08:51
            diogenespies napisał:

            > ...wyszukane dowcipy sa tu takie fajne, a milosc na forum, to chyba
            >
            > nie to...

            Chyba ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka