Dodaj do ulubionych

Marcinkiewicz nie boi się komunikacji

IP: *.lodz.msk.pl 08.10.06, 14:24
wiadomosci.onet.pl/1415005,11,item.html
<<<<<<<<<<<<<<<
Wydłużenie od 10 grudnia trasy Szybkiej Kolei Miejskiej (SKM) do Wesołej oraz
zakup wyłącznie niskopodłogowych tramwajów zadeklarował w niedzielę pełniący
funkcję prezydenta Warszawy Kazimierz Marcinkiewicz.
Zapewnił, że ani w tym, ani w przyszłym roku, nie będzie podwyżek biletów
komunikacji miejskiej.

Podczas niedzielnego briefingu Marcinkiewicz podkreślał rolę transportu
szynowego - tramwajów, kolei oraz metra - dla miasta. "Komunikacja szynowa w
każdym mieście jest komunikacją najsprawniejszą, która omija korki" - podkreślił.

Kandydat na prezydenta Warszawy zapowiedział m.in. rozbudowę linii
tramwajowej. Wyjaśnił, że planowana jest budowa trasy do osiedla Tarchomin
wraz z torowiskiem na trasie Mostu Północnego oraz budowa trasy tramwajowej w
ciągu ul. Krasińskiego. W planach jest również trasa tramwajowa do Wilanowa,
jako miejsca, które bardzo szybko się rozwija.

Marcinkiewicz dodał, że na lata 2009-2010 zaplanowano zmodernizowanie trasy
tramwajowej w al. Jana Pawła II. Rozbudowany ma zostać także tabor metra, a
standardem obsługi mają być wyłącznie pociągi 6-wagonowe.

Gospodarz miasta zwrócił także uwagę na rolę Szybkiej Kolei Miejskiej.
Poinformował, że w najbliższych dwóch latach planowany jest rozwój sieci kolei
miejskiej, która w pierwszej kolejności pozwoli objąć odcinki Grodzisk
Mazowiecki - Otwock oraz Okęcie - Warszawa Wschodnia. W dalszej kolejności
pociągi docierałyby m.in. do Legionowa, Sulejówka, Czachówka i Wołomina.

W planach ratusza jest także linia kolejowa w ringu otaczającym centrum
stolicy na trasie Warszawa Wschodnia - linia średnicowa (Powiśle, Śródmieście,
Ochota) - Warszawa Zachodnia - Warszawa Gdańska - Warszawa Wschodnia.

W informacji przekazanej dziennikarzom znalazła się ponadto zapowiedź nowego
układu połączeń nocnych do rozwijających się dzielnic, takich jak Białołęka
czy Wawer.

Marcinkiewicz dodał, że trwa budowa parkingów przy głównych węzłach
komunikacyjnych tak, by kierowcy przesiadający się na komunikację miejską
mięli gdzie zostawić samochód. Przypomniał także, że rozpoczęły się
przygotowania do budowy centralnego odcinka II linii metra od ronda
Daszyńskiego od dworca Warszawa Wileńska.
>>>>>>>>>>>>>>>>>

Oczywiście- od deklaracji i realizacji droga daleka. W-wa na razie nie ma
nawet konkretnychprojektów inwestycji proponowanych przez Marcinkiewicza, nie
mówiąc o funduszach.

Zwraca jenak uwagę, ze w stolicy po 50 latach od zakończenia II wojny
światowej doceniono rolę transportu publicznego, a zwłaszcza szynowego.
Zauważono dziury w sieci tramwajowej i wreszcie postanowiono wykorzystać jedną
z najlepszych w Polsce sieci kolejowych.

Co mamy w Łodzi. Dinozaury ze ZDiT, które zatrzymały się w latach 60,
transport szynowy traktują jak publicznego wroga ich ukochanego trasportu
samochodowego. Mimo planów budowy tunelu średnicowego nie ma żadnej oficjalnej
koncepcji kolei aglomeracyjnej, a budowa nowych linii tramwajowych odłożona
jest na "święty nigdy" - vide linia olechowska. Więcej- co chwilę pojawiają
się ochoczo podchwytywane przez prasę pomysły "wyprowadzenia" tramwaju z
kolejnych ulic, by zrobić miejsce ruchowi samochodowemu- przy czym dotyczy to
ulic w ścisłym centrum miasta.
Cały wysiłek ZDiT idzie w kierunku budowy kolejnych dwupasmowych ulic na
peryferiach miasta (patrz ul. Retkińska i ul. Rudzka) oraz budowy przejść
podziemnych dla pieszych pod skrzyżowaniami, na których i tak instalowana jest
sygnalizacja świetlna. W ten sposób Łódź staje się europejskim skansenem
komunikacyjnym, miastem w którym już dziś korki samochodowe zaczynają
dorównywać warszawskim.
Obserwuj wątek
    • geograf Gronkiewicz-Waltz również 08.10.06, 14:42
      A oto propozycje konkurentki p.o. prezydenta z PiSu ogłoszone w środę (zwróćcie uwagę na zbieżność pomysłów)

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_061005/warszawa_a_13.html
      Komunikacyjna sieć PO

      Siedem linii Szybkiej Kolei Miejskiej połączonej z dzisiejszą WKD. I trzy linie metra, m.in. na Białołękę i Pragę - to część programu komunikacyjnego Hanny Gronkiewicz-Waltz na dwie kadencje.

      Kandydatka PO rozdała wczoraj mapki z rozrysowanymi liniami SKM, nałożonymi na linie metra.

      - Marzę o tym, by turyści przyjeżdżając do Warszawy mogli kupić takie mapki w kiosku, tak jak w Paryżu czy Londynie - oznajmiła.

      To marzenie, jej zdaniem, może się ziścić do 2014 roku. Wtedy SKM dojedziemy m.in. do Modlina, Wołomina, Otwocka, Grodziska i Piaseczna. A metrem - co już zapowiadał kandydat PiS Kazimierz Marcinkiewicz - z Chrzanowa przez centrum na Targówek i z Dworca Wileńskiego na Ostrobramską.

      PO chce też wydłużenia pierwszej linii metra z Młocin na Tarchomin i Nowodwory oraz zrewolucjonizowania SKM, która dziś ogranicza się do jednej linii i sześciu pociągów. Zmodernizowanie jednej linii SKM i zakup nowego taboru to koszt ok. 150 mln zł.

      Obecną SKM Gronkiewicz-Waltz nazwała "gadżetem wyborczym" Lecha Kaczyńskiego. Została bowiem otwarta rok temu, przed wyborami parlamentarnymi. - Wtedy za liftingowane stare pociągi wożące na początku głównie powietrze miasto zapłaciło 56 mln zł. Dziś sytuacja się powtarza, bo z ust komisarza Marcinkiewicza, też przed wyborami, słyszymy zapowiedzi zakupu kolejnych składów, tym razem za 100 mln zł - zaatakowała.

      Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała, że jedną z jej pierwszych decyzji, gdyby została prezydentem Warszawy, byłoby wprowadzenie wspólnego biletu na wszystkie środki transportu w mieście i okolicach.

      link do mapki: www.rzeczpospolita.pl/teksty/warszawa_061005/warszawa_a_13-1.F.jpg

      I jeszcze:
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3664294.html
      Gronkiewicz-Waltz: Wspólny bilet na całą aglomerację

      Kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy swoją wizję poprawy transportu miejskiego zaprezentowała w rocznicę uruchomienia przez ekipę Lecha Kaczyńskiego Szybkiej Kolei Miejskiej. - To był jedynie gadżet wyborczy. Za 56 mln kupiono sześć starych pociągów do liftingu, które często się psują - wytykała Hanna Gronkiewicz-Waltz. Sama ma całkiem inny pomysł na Szybką Kolej Miejską. Zamierza natychmiast utworzyć wspólny bilet na kolej i komunikację miejską w całej aglomeracji. Obowiązywałby także na linii Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Uważa, że miasto powinno wejść w spółkę z Kolejami Mazowieckim, które wożą pasażerów pociągami podmiejskimi na wszystkich liniach do Warszawy. Razem powinno się szukać funduszy na modernizację i zakup nowego taboru. W przyszłości pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej jeździłyby nie tylko na istniejących trasach, ale także do lotniska na Okęciu i do planowanego w Modlinie. Według Hanny Gronkiewicz-Waltz stolica powinna się dogadać z wszystkimi gminami podwarszawskimi, a także z samorządem Mazowsze i powołać Związek Komunikacyjny Aglomeracji Warszawskiej, który organizowałby transport publiczny w całej metropolii.

      Krzysztof Rytel, szef Centrum Zrównoważonego Transportu, który doradza kandydatce PO, powiedział, że konieczna jest także budowa nowych przystanków przy liniach kolejowych, np. na Bródnie. - Obecne władze Warszawy zlekceważyły ten problem. W ogóle nie zainteresowały się, gdy kolejarze organizowali konsultacje w sprawie modernizacji linii do Gdańska. Przy tej okazji powinno się wymusić budowę nowych stacji na terenie stolicy - mówił Rytel.

      Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała także, że konieczna jest budowa drugiej linii metra z Bemowa na Targówek. Pierwsza linia nie powinna się kończyć na Młocinach, tylko musi prowadzić aż na Tarchomin.
      • geograf Re: Gronkiewicz-Waltz również 08.10.06, 14:48
        Po tym wszystkim widać, że dopiero w mieście, które tonie w korkach komunikacja staje się ważnym tematem przedwyczorczym. Czyli klasyczny mądry Polak po szkodzie. (Żeby nie było: obecują równiez minimum trzy mosty i przyspieszenie budowy tzw. ringu warszawskiego- czy jak oni to nazywają...)

        Jednak gdy już temat zostanie podjęty, widać sporą mobilizacje, przynajmniej na etapie obetnic.
        Do kilku pomysłów G-W oczywiście można sie przyczepić: Związek Komunikacyjny Aglomeracji Warszawskiej byłby efektem porozumienia naprawdę wielu samorządów. Przykład GOPu pokazuje, że nie zawsze samorządom ze sobą po drodze.
        Mówiąc o wydłużeniu I linii metra z Młocin na Tarchomin pani Hanna albo zapomniała, albo nie wiedziała, że wraz z Mostem Północnym na Tarchomin pojedzie linia szybkiego tramwaju z kursami co około 3 minuty (plany są już bardzo zaawansowane, gdyby ktoś chciał, służę linkami, razem z linią tramwajową wzdłuż Modlińskiej która może doczekać się realizacji o wiele wcześniej)
    • Gość: furippu a w miescie Lodzi... IP: *.p.lodz.pl 08.10.06, 15:13
      pt Kandydaci - jak zwykle - belkocza "w temacie" komunikacji. Co za ludnosc tu
      mieszka...
      • Gość: barnaba Re: a w miescie Lodzi... IP: *.lodz.msk.pl 08.10.06, 15:19
        Ciekawe czy któryś z nich chociaż przeczytał...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=49649741
        bo sądząc po tym, co opowiadał kandydat M. to o zrozumieniu chyba nie ma co marzyć.
    • Gość: belyall Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji IP: *.toya.net.pl 08.10.06, 22:16
      > Poinformował, że w najbliższych dwóch latach planowany jest rozwój sieci kolei
      > miejskiej, która w pierwszej kolejności pozwoli objąć odcinki Grodzisk
      > Mazowiecki - Otwock oraz Okęcie - Warszawa Wschodnia. W dalszej kolejności
      > pociągi docierałyby m.in. do Legionowa, Sulejówka, Czachówka i Wołomina.

      O Łodzi jak zwykle zapomniał...
      Tory przecież już budują.
      • Gość: barnaba Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji IP: *.lodz.msk.pl 09.10.06, 16:13
        Remont pewnie zakończy się na stacji Koluszki, a w najlepszym razie
        Łódź-Andrzejów :)
        • geograf Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji 09.10.06, 17:37
          Remont ma zakończyć się na Widzewie.
          • Gość: barnaba Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji IP: *.lodz.msk.pl 09.10.06, 17:44
            Ciekawe czy dlatego, że reszta trasy i tak by musiała być przebudowana przy
            okazji budowy tunelu średnicowego.
            • Gość: belyall Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji IP: *.toya.net.pl 09.10.06, 22:31
              > Ciekawe czy dlatego, że reszta trasy i tak by musiała być przebudowana przy
              > okazji budowy tunelu średnicowego.

              Otóż to. Mądra władza lokalna wykorzystałaby ten fakt. Nasza nic nie zrobi.
    • mamadoo Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji 09.10.06, 12:02
      Dziwne, że zwłaszcza Marcinkiewicz nie powiedział o przywróceniu tramwaju na
      Krakowskim Przedmieściu. Przecież, zdaje się, że z pozytywnym skutkiem testowano
      w Warszawie tramwaj akumulatorowy na odcinek pozbawiony sieci ze względu na
      protesty konserwtorskie.
      • geograf Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji 09.10.06, 12:06
        Rozpoczęty we wrześniu remont KP nie przewiduje torowiska na tej ulicy.
        • mamadoo Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji 09.10.06, 16:30
          Krakowskie Przedmieście jest tylko fragmentem planowej trasy tramwajowej o
          której była mowa, więc jeśli byłaby wola zbudowania tramwaju to ten remont nie
          stanowiłby chyba wielkiej przeszkody. Trasa miała zaczynać się w okolicach
          Dworca Gdańskiego i miała biec Bonifraterską, przez plac Krasińskich, Miodową,
          Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem, przez Plac Trzech Krzyży, Alejami
          Ujazdowskimi, Szucha i do placu Unii Lubelskiej. Zdaje się, że na Miodowej i
          Krakowskim Przedmieściu nie byłoby przewodu trakcyjnego.
          • geograf Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji 09.10.06, 17:47
            Ta trasa jest przeznaczona do realizacji w 2010-2020, czyli tak naprawdę nie wiadomo czy w ogóle.
            www.siskom.waw.pl/komunikacja/tramwaje-rozwoj.jpg
            Obecnie przygotowują się do budowy tramwaju z Wilanowa, przez Pole Mokotowskie do Dworca Zachodniego... (prędzej niż później). No i na Tarchomin przez Modlińską (możliwe że prędzej, niż otworzą Most Północny)
            • mamadoo Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji 09.10.06, 19:44
              Z podłączeniem linii wilanowskiej do reszty sieci tramwajowej w zachodniej
              części miasta (czyli koło Dworca Zachodniego) też chyba będzie problem bo w
              jakimś tunelu w części zarezerwowanej na tory tramwajowej poprowadzono kolejny
              pas dla samochodów. Ciekawe czy warszawiacy podczas budowy torów do Wilanowa
              będą pamiętali o Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Ostatnio pisano, że stacja
              końcowa tej kolei powinna byc przybliżona do stacji Centrum metra. Obecnie
              trzeba obydwa punkty dzieli jakieś 800m.
            • mamadoo Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji 09.10.06, 19:57
              Interesujące, że na tej mapce pojawiły się również tak brakujące,
              "dogęszczające" śródmiejską sieć tramwajową linie przez Świętokrzyską na prawy
              brzeg Wisły oraz biegnąca po Krakowskim Przedmieściu. Do początku lat 70-tych po
              dość podobnej trasie jeździły trolejbusy. Prawdopodobnie do ich upadku
              doprowadziły propaganda sukcesu pierwszego sekretarza, który walczył z takimi
              "przeżytkami".
              W tym czasie zlikwidowano też wąskotorówkę do Radzymina. Nieco wcześniej pod nóż
              poszła linia wilanowska i do Piaseczna. Jak mogłyby obecnie służyć te kolejki
              nawet szkoda wspominać...
            • Gość: belyall Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji IP: *.toya.net.pl 09.10.06, 22:38
              Trzeba przyznać, że plany są ambitne. Zapewne w 100% nie zostaną zrealizowane,
              ale sądzę, że w znacznej mierze.
              Porównania z Łodzią nie ma żadnego! Tu nadal myśli się o likwidacji 2-3 tras
              tramwajowych.
    • geograf Marzenia Gronkiewiczowej 23.10.06, 21:15
      Gronkiewicz-Waltz przelała swoje marzenia i plany na papier:
      www.gronkiewicz.pl/mapa/mapa.php
      Który dodano w zeszłym tygodniu do stołecznej GW.
      Oczywiście część z inwestycji jest już realizowana, ale ciekawe czy którykolwiek z łódzkich kandydatów ma chociaż cień podobnych pomysłów na rozwój łódzkiej komunikacji...
      • Gość: barnaba Re: Marzenia Gronkiewiczowej IP: *.lodz.msk.pl 23.10.06, 22:03
        Gdyby ktoś z łódzkich kandydatów pochwalił się taką wizją- mój głos miałbym w
        kieszeni.
    • thomasch Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji 23.10.06, 22:42
      Gość portalu: barnaba napisał(a):

      > Kazimierz Marcinkiewicz (...) zapowiedział m.in. rozbudowę linii
      > tramwajowej. Wyjaśnił, że planowana jest budowa trasy do osiedla Tarchomin
      > wraz z torowiskiem na trasie Mostu Północnego

      To już zapowiadał Kaczyński jak ubiegał się o prezydnturę w Warszawie w
      poprzednich wyborach samorządowych...

      > oraz budowa trasy tramwajowej w
      > ciągu ul. Krasińskiego.

      Zapowiadana już w latach 30-tych przez Starzyńskiego ...

      > W planach jest również trasa tramwajowa do Wilanowa,

      Zlikwidowana w roku 1973...

      Odgrzewane kotlety przy okazji każdej kampanii wyborczej.

      • Gość: barnaba Re: Marcinkiewicz nie boi się komunikacji IP: *.lodz.msk.pl 24.10.06, 15:42
        W Łodzi w planach jest estakada nad Rondem Inwalidów (czyli w polu) i
        wprowadzenia tranzytu TIRów w środek Rudy Pabianickiej.

        Jakie miasto, takie plany.
    • geograf a Korwin-Mikke... 02.11.06, 22:23
      Dobrze, że chociaż w Łodzi nikt nie gada takich kretynizmów (w kampanii wyborczej):

      fakty.interia.pl/szukaj/news/janusz-korwin-mikke-czerwony-tramwaj-i-szkola,811771
      "Janusz Korwin-Mikke: Czerwony tramwaj i szkoła

      Popatrzmy. Jedziecie Państwo ulicą z jednym pasem ruchu. Korek jak jasna cholera, wleczecie się 20 km/godz. Po czym ulica rozszerza się na dwa pasy. Korek znika w mgnieniu oka, wszyscy mkną bezkolizyjnie 80 km/godz.

      Każdy widzi takie zjawisko codziennie. Kto jednak zauważa - wlokąc się w korku jednym pasem, gdy obok jest wydzielone torowisko dla tramwajów - że gdyby to torowisko zlikwidować i zrobić drugi pas ruchu, to korek też zniknąłby w mgnieniu oka?

      Tramwaje istotnie przewoziłyby więcej ludzi, gdyby odstęp między tramwajami nie był większy niż długość tramwaju. Tak jednak nie jest. Między jednym a drugim składem zazwyczaj jest co najmniej pół kilometra. I te pół kilometra jezdni jest wyłączone z ruchu. Gdyby zamiast tramwaju jechał autobus, to między jednym a drugim zmieściłaby się setka samochodów. Na wydzielonym torowisku - nie może...

      Właśnie dlatego tramwaj w śródmieściu jest zawalidrogą. Poza tym autobus może ominąć korek - tramwaj: nie.

      Dodajmy jeszcze, że samochód staje tylko raz: u celu. I jedzie najkrótszą drogą. Tramwaj staje co chwila, blokując tor - i nie dowozi mnie do celu: potrzebne są na ogół przesiadki. Czyli: moje ciało dłużej zajmuje arterię komunikacyjną.

      Po San Francisco jeździ tramwaj - ale to zabytek. Poza tym w USA tramwaju nie widziałem. Jesteśmy cholernie zacofani.

      Instynktowna i ślepa chęć Lewicy do upychania nas po pociągach i tramwajach bierze się stąd, że Lewica nienawidzi Wolności. Człowiek na rowerze, motocyklu czy w samochodzie jest wolny: może w każdej chwili zatrzymać się, zmienić decyzję i pojechać w dowolnym kierunku. Człowiek w tramwaju rzadziej, a w pociągu w ogóle. Nie jest sam - jest członkiem Kolektywu Pasażerów. Podlega Władzy państwowego Konduktora.

      I tylko to może wytłumaczyć, dlaczego tak uparcie bronią Idei Czerwonego Tramwaju.

      A gdy to napisałem, przez głowę przeleciała mi myśl, że powinienem w zasadzie oskarżyć mych Kontrkandydatów na urząd prezydenta m. st. Warszawy o to, że biorą pieniądze od Al-Kaidy. Żaden terrorysta nie atakuje przecież roweru, motocykla, samochodu czy nawet mikrobusu - nie opłaca się. Dopiero metro, tramwaj, w ostateczności autobus - to jest cel godny prawdziwego terrorysty. Tam wrzuca się bomby!...

      Kto upiera się przy oparciu komunikacji miejskiej na "zbiorowych środkach transportu" - ten powiększa potencjalne zagrożenie terroryzmem."
      • Gość: J.S. Re: a Korwin-Mikke... IP: *.pai.net.pl 03.11.06, 09:19
        O курва...
      • Gość: barnaba Re: a Korwin-Mikke... IP: *.lodz.msk.pl 03.11.06, 15:36
        I co z tego, że nie gada...

        Tramwaje na Rudę i Złotno zlikwidowano głownie dlatego, że komplikowały ruch
        samochodowy (w pierwszym przypadku skręcając w Rudzką, w drugim w Al. Unii).
        Linię na Łagiewnickiej zlikiwdowano, by stworzyc drugi pas ruchu dla samochodów.

        Widzę podobieństwo myślenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka