20.12.06, 12:16
Coś jeszcze na temat preznetów. Sąsiadka od początku tygodnia znosi do nas prezenty dla trójki swych dzieci. Powoli zaczyna mi brakować miejsca w pokoju, a do Wigilii jeszcze cztery dni. Na razie mam:
1. Książki i książeczki: sztuk 13
2. Gry planszowe: sztuk 6
3. Barbie:
a) wielki real house
b) trochę mniejszy, ale też spory mercedes benz SLK, kabrio.
c) Barbie we własnej osobie, z kotkiem, miseczką dla kotka, kuwetką i łopateczką do sprzątania kocich kupek. Jest też piasek do kuwetki, zabaweczki dla kotka. Samych kupek nie widzę, ale jest jeszcze tajemnicze zawiniątko, może tam są. (W kotku raczej nie ma, bo kotek nie ma żadnego, że się tak wyrażę slotu).
4. Zestway edukacyjne: sztuk 2
5. Są jeszcze trzy mniejsze zapakowane pudełka, więc nie wiem co zawierają.
6. Jest jeszcze upominek dla męża, ale tylko jeden:)

Dodam tylko, że najmłodsza pociecha sąsiadów, pisząc list to św. Mikołaja wymieniła w nim 34 pozycje. Nie, nie były to alternatywy:-)
Fajnie, nie? ;-)

Obserwuj wątek
    • nett1980 Re: Prezenty 20.12.06, 12:21
      bogatych masz sasiadow , chociaz moje jedyne dziecko dostanie 2 ksiazeczki 3
      opakowania lego , inhalator , gre edukacyna , kurtke ,motor ................
      • miejskie_narty Re: Prezenty 20.12.06, 12:23
        Chcesz powiedzieć, że też jesteś bogata? ;-)
        • nett1980 Re: Prezenty 20.12.06, 12:28
          do opieki spolecznej chodzic nie musze , ale chce powiedziec ,ze wariujemy z
          tymi prezentami ...
          • miejskie_narty Re: Prezenty 20.12.06, 12:33
            Tak, to chyba jest jakaś ogólna tendencja. Ja też nie chcę krytykować sąsiadów, raczej ogólny konsumpcjonizm panoszący się w społeczeństwie. Uff, lubię mocne słowa:)
      • jelonek72 Re: Prezenty 20.12.06, 12:25
        rozpuszczone bachory :) mój dostanie od rodziców koszulki i bluzy a zabawki to
        niech dzidki opykają
        • miejskie_narty Re: Prezenty 20.12.06, 12:32
          > rozpuszczone bachory :)

          Mam wrażenie, że tym dzieciom aż tak bardzo na prezentach nie zależy. Tzn owszem list listem, życzenia życzeniami, ale to oczywiście wina rodziców:)

          U mnie w domu była, i jest, tradycja, że każdy ma dostać przynajmniej jeden prezent. Jakiś drobiazg: książkę czy cuś. Chociaż przyznaję, że czasem były od tego wyjątki, nie niemiłe zresztą:) Tak czy siak, mi się wydaje, że lepiej jest, jak prezenty są skromne, za to widać po nich, że darczyńca wykonał pewien wysiłek mózgowy wybierając je.
          • jelonek72 dokładnie tak 20.12.06, 12:38
            ważne żeby te prezenty miały ręce i nogi:)
            pamiętam wigilie na której kazdy z rodziny dostał po prezenciku a mój chrześniak
            dostał całą górę, chyba z 50 paczek , wyszystkie niemal od dziadków i rodziców
            to biedne dziecko nie wiedziało z czego ma sie ucieszyć!
    • aaa202 Brzydzę się Twoją sąsiadką 20.12.06, 12:34
      da dziecku kota bez... slotu?
      • miejskie_narty A ja wręcz przeciwnie. 20.12.06, 12:48
        Bez slotów. Skoro nie przyjmuje, to i nie oddaje. Obieg zamknięty.
    • aaa202 Niech mi tos cos da! 20.12.06, 12:39

    • cassani obawiam się że na koniec 20.12.06, 12:55
      przyprowadzi Ci trójkę swoich dzieci. Zacznij się niepokoić jak poprosi o pomoc
      przy przenoszeniu łóżeczek!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka