Dodaj do ulubionych

Rzeszów-Nowy Jork

IP: 82.177.98.* 13.01.07, 18:45
juz faktem od 2 czerwca

Polecimy z Rzeszowa do Nowego Jorku. I to już w czerwcu. Po trwających kilka
miesięcy negocjacjach zarządu rzeszowskiego lotniska z władzami LOTu jest
decyzja w sprawie transatlantyckiego połączenia z Jasionki.

Polskie Linie Lotnicze LOT już 2 czerwca uruchamiają bezpośrednie połączenie
z Rzeszowa za Atlantyk. I to na dwa lotniska; John F. Kennedy (JFK) i Newark
Liberty (EWR). Pasazer.com jako pierwszy informuje o uruchomieniu tego
połączenia.

Rzeszów 16:55 - Nowy Jork (JFK) 20:55 (------7) sprawdź
Rzeszów 17:10 - Nowy Jork (EWR) 21:00 (---4---) sprawdź

Nowy Jork (JFK) 23:00 - Rzeszów 14:00 (-----6-) sprawdź
Nowy Jork (EWR) 23:25 - Rzeszów 14:25 (--3----) sprawdź

- Spakuję teczkę i odejdę jeśli nie doprowadzę do uruchomienia połączeń z
Rzeszowa do Nowego Jorku. Dla mnie połączenia transatlantyckie są
priorytetem - zapewniał trzy miesiące temu dyrektor PL Rzeszów Wiesław
Mardosz.

Jak powiedział, tak zrobił. Pierwszy spektakularny sukces na koncie Mardosza
i wielka szansa rozwoju dla rzeszowskiego lotniska.
Przypomnijmy, Mardosz objął stanowisko dyrektora PL Rzeszów 1 września ub.
roku, po dymisji Jana Straża. Wcześniej Wiesław Mardosz był szefem firmy
handlingowej LHC, która zajmuje się obsługą pasażerów w Porcie Lotniczym w
Balicach.

Utworzenie bezpośredniego połączenia do Ameryki spowodowane jest faktem, iż
region rzeszowski charakteryzuje się największym w Polsce i stale rosnącym
rynkiem pasażera transatlantyckiego.

Rzeszów będzie trzecim lotniskiem w Polsce z bezpośrednim połączeniem
transatlatyckim. Obecnie do Ameryki dolecieć można z Warszawy i Krakowa
pasazer.com
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 13.01.07, 19:51
      lodz nie potrzebuje polaczenia do JFK czy EWR, ale FRANKFURT, MONACHIUM i
      jeszcze kilka innych konkretncyh europejskich kierunkow, nie tylko low
      costowych - TAK!!!

      widac, ze wkrotce rzeszow przegoni lublinek :(
      • Gość: WW dawny łodzianin Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: 212.191.172.* 13.01.07, 20:16
        Nie no, nie damy się!!!!
        Pewnie w tym roku o tych połączeniach, które wymieniłeś usłyszymy!! :)
      • Gość: MK Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 21:06
        > lodz nie potrzebuje polaczenia do JFK czy EWR, ale FRANKFURT, MONACHIUM i
        > jeszcze kilka innych konkretncyh europejskich kierunkow, nie tylko low
        > costowych - TAK!!!

        TAAAAAAAKKKKKKKK!
        • Gość: Adam Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.toya.net.pl 13.01.07, 22:33
          A czemu piszesz, że Łódź takiego połączenia nie potrzebuje - Bo nie latasz tam?
          Sądzę, że jeśli by takie połączenie raz w tygodniu było to z zapełnieniem
          samolotu nie było by problemu. Nie tylko Warszwsioki i Krakowianie latają do
          USA. Mieszkańcy Łodzi również, co może cię zszokuje.
          • Gość: tdpa Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 22:43
            I to rozumie myśmy na maxa.
          • Gość: MK Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 22:54
            Nie zrozum mnie źle.
            Latam 4 razy w roku do Stanow najczęściej do Bostonu, ale też SF.

            Najbardziej upierdliwe jest pokonanie drogi do Warszawy.
            Nawet jeśli otworzyliby połączenie do NY i tak miałbym przesiadkę.
            Myśle, że dla większości łodzian tak jak dla mnie port NY nie jest portem
            docelowym.
            A jeśli znasz organizację i sposób obsługi klienta na lotniskach w Stanach to
            będziesz wiedział dlaczego wolę przesiadkę w Monachium lub Frankfurcie.
            Po prostu są to porty lepiej zorganizowane i przyjemne.

            Dodatkowo huby europejskie pozwoliłyby mi wreszcie odczepić sie od tej
            chrzanionej Warszawy, bo nawet podróż 5:40 samolotem to nic fajnego ze względu
            na porę.

            Ta wątpliwa przyjemność czeka mnie już w następny wtorek i już mnie w tyłku
            ściska,że zostawiam pieniądze nie tam gdzie trzeba.
          • Gość: gosc-LAX Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 14.01.07, 06:22
            "A czemu piszesz, że Łódź takiego połączenia nie potrzebuje - Bo nie latasz
            tam?"

            Owszem potrzebuje, mieszkam w Los Angeles i srednio 2 razy w roku przylatuje do
            Polski. Juz ktos napisal, najbardziej meczace sa dojazdy do/z Warszawy. I tak
            jak w moim przypadku MUC, FRA czy ZRH sa znakomitymi portami przesiadkowymi
            skad mozna bezposrednio dolecieciec do min LAX, takze do JFK, EWR :)

            kilka moich zdjec:
            www.jetphotos.net/showphotos.php?userid=27724&newsort=2
            • Gość: lotnik Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.toya.net.pl 14.01.07, 12:20
              Lodz nie ma potencjalu na NYC na poziomie Rzeszowa. Moze brzmi to paradoksalnie,
              ale taka jest prawda. Do Stanow nie ma ogromnego ruchu biznesowego, ale jest za
              to migracja rodzinno/zarobkowa i odwiedziny u rodziny. W Polsce sa trzy
              "zaglebia" takiego ruchu. Umownie mozna powiedziec ze to: Rzeszów, Białystok i
              Krakow (a wlasciwe Podhale).
              • Gość: frogo Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 13:53
                Także moim zdaniem najlepsze w obecnej sytuacji byłoby połączenie do jednego z
                dużych europejskich hubów.
                • Gość: Adam Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.toya.net.pl 14.01.07, 14:54
                  Może i się nie utrzyma ale jeśli się nie sprawdzi to nikt nie jest w stanie
                  tego przewidzieć. I nie mówcie, że aglomeracja i okolice nie są w stanie
                  zapełnić raz na tydzień ok 300 miejsc do Stanów. Na szczęście monopol
                  Warszawsioków się już zakończył! Jeśli ktoś chce może lecieć do jakiegoś huba
                  ale ktoś inny poleci z tego miejsca. Trzeba pamiętać, że ruch do USA i do
                  Polski wzrasta z roku na rok, zwłaszcza turystyczny. A i o wizę coraz łatwiej.
                  Czemu mamy być jak zwykle na końcu? Jak z Kielc z przesiadką we Włoszczowej
                  samolot odleci to wtedy ktoś wpadnie, na pomysł no to może i z Łodzi.
              • Gość: Ingo Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: 213.17.170.* 15.01.07, 09:24
                Święta prawda. Ponieważ w sposób osobisty jestem powiązany z Rzeszowem (moja
                druga połowa stamtad pochodzi) to wiem, że w Rzeszowie są całe kierunki
                studiów, które odbierają dyplom uczelni np. AWF)i udaja sie do USA. Tak jest
                tam od lat.
    • kriku Re: Rzeszów-Nowy Jork 14.01.07, 16:12
      graty
    • Gość: Albert Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: 213.52.175.* 14.01.07, 20:26
      Przy wiekszych maszynach (B767) istotne znaczenie moze miec nie tylko dlugosc,
      ale i wytrzymalosc pasa startowego. Warszawa, Krakow i Rzeszow maja ja
      oczywiscie odpowiednio wyzsza. A u nas jak zwykle o pewnych rzeczach zapomina
      sie, zreszta nikt we wladzach lotniska nie mysli perspektywicznie. Parametry
      wytrzymalosci pasa startowego sytuuja Lodz na przedostatnim miejscu w kraju
      (nizsze ma tylko Bydgoszcz).
      Pozdrawiam,
      Albert
      • Gość: WW dawny łodzianin Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.pai.net.pl 14.01.07, 21:25
        w takim układzie nici z połączenia do Tel-Awiwu... eh.....
        • maxxman Re: Rzeszów-Nowy Jork 14.01.07, 21:37
          Do Tel-Awiwu spokojnie dolecisz maszynami z rodzin B737/A320. Tutaj nie
          potrzeba maszyn wielkości B767/A330. Wniosek: z Lublinka można latać do Tel-
          Awiwu po oddaniu do użytku pasa 2500.

          mx
          • Gość: MK Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 21:41
            Czyli juz od 20 stycznia - patrz NOTAM
            • Gość: Adrian Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.toya.net.pl 15.01.07, 11:55
              A to co do taniego latania Do stanów - co powiecie teraz? Dalej nie znajdą się
              chętni?


              Jest szansa, że latem tego roku będziemy mogli latać tanimi liniami z Europy do
              Stanów Zjednoczonych. Dla tradycyjnych przewoźników byłby to nokaut.

              Amerykański i europejscy negocjatorzy uzgodnili w zeszłym tygodniu w Brukseli,
              że do końca czerwca obie strony powinny porozumieć się w sprawie otwarcia rynku
              lotniczego między USA i UE. Dzięki temu na transatlantyckie trasy będą mogli
              wejść tani przewoźnicy.

              Obecnie loty na tych trasach mogą odbywać się tylko na podstawie dwustronnych
              umów zawartych między Waszyngtonem a rządami poszczególnych krajów UE.
              Porozumienia te wykluczają świadczenie usług przez tanie linie - monopol mają
              zwykle narodowi przewoźnicy. W konsekwencji bezpośrednie połączenia między
              Polską a USA oferuje tylko LOT, a przelot z Krakowa do Chicago i z powrotem
              kosztuje dzisiaj około 800 dolarów.

              Do tej pory negocjacje umowy o otwartym niebie szły opornie. Komisja Europejska
              domagała się od Amerykanów zgody na przejmowanie przez unijnych przewoźników
              amerykańskich linii lotniczych. Według przepisów USA zagraniczny kapitał może
              mieć tylko 25 proc. akcji tamtejszych przewoźników. John Byerly, zastępca
              sekretarza ds. transportu, ostrzegł, że żadne ustępstwa w tej sprawie nie
              wchodzą w grę.

              Mimo to europejscy dyplomaci uważają, że zawarcie porozumienia jest możliwe.
              Wobec niezgody Amerykanów na przejmowanie ich linii Unia chce jednak wycofać
              się z oferty swobodnej obsługi połączeń między lotniskami wewnątrz UE przez
              przewoźników z USA. Konkurencja obejmowałaby tylko trasy między Stanami a Unią.
              Zdaniem ekspertów dla większości przewoźników z USA nie jest to problem, bo i
              tak wiążą ich w tej sprawie umowy z europejskimi partnerami.

              Podpisanie porozumienia byłoby ciosem dla narodowych linii z UE. Wiele z nich
              rekompensuje sobie wysokimi stawkami na trasach atlantyckich spadek przychodów
              spowodowany pojawieniem się tanich linii w Europie. Na razie LOT bagatelizuje
              problem. - Tani przewoźnicy nie mają odpowiednich samolotów długodystansowych,
              a połączenia te nie są niskokosztowe - mówi Leszek Chorzewski, rzecznik
              narodowego przewoźnika. Podkreśla, że zażarta rywalizacja na połączeniach do
              Stanów Zjednoczonych trwa już od lat, a bilety na tych trasach są już co
              najmniej dwukrotnie tańsze niż na inne loty transkontynentalne o porównywalnej
              długości.

              Inaczej patrzą na sprawę tani przewoźnicy. - Nasz model biznesowy zakłada
              przeloty na krótszych trasach, za to kilka razy dziennie. Jednak rynek lotów do
              Stanów jest bardzo interesujący. Jeżeli pojawi się taka możliwość, z pewnością
              rozważymy uruchomienie obsługi takich tras - deklaruje Eryk Kłopotowski,
              rzecznik Sky Europe.


              Rzeczpostplita
          • Gość: WW dawny łodzianin Re: Rzeszów-Nowy Jork IP: *.pai.net.pl 15.01.07, 14:16
            kiedyś ktoś na jakimś forum napisał, że na takich trasach lata się jumbojetami
            i to prawda bo do krakowa takie lataja...
            ale w ogole jumbojety zmiescilyby sie na naszej plycie postojowej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka