Dodaj do ulubionych

jeden z jeży musi odejść...

23.01.07, 04:15
nic nie jest wieczne, a szczególnie pomysłu KK tablice oklejone folią
winylową i pajac malowany niewiadomego pomysłu - może KM dla odmiany na
przykład. pajac trzyma się lepiej. może jak by mu kolejny remont zrobić to
przeżyje. widziałem takie coś podobne, ale bardziej włochate w obiekcie ZHP na
głodówce. sprawca ustrzelenia i wypchania sierściucha dawno zapomniany a miś
dalej tam pewnie istnieje. stawiam 9/1, że pajac gdzieś przeżyje a tablice nie.

-------------------------------------------------------
"Zagrożenie dla jeża z miasta Zgierza

Władze Zgierza chcą usunąć drewnianego jeża i witacze, czyli metalowe plansze
ustawione na rogatkach miasta z budzącym kontrowersje napisem „Zgierz
skrzyżowanie Europa”.

Zgierski jeż nie ma szczęścia. Pierwsze podobizny sympatycznego zwierzaka
wykonane z wikliny były ciągle podpalane. Miasto wydawało pieniądze na
produkcję kolejnych jeży. W końcu na skwerze u zbiegu ulic Długiej i Wojska
Polskiego stanął jeż drewniany, który też był wielokrotnie niszczony. – To
symbol kiczu, a nie miasta – mówi Barbara Mleczko, mieszkanka Zgierza.

W końcu zdecydowano, że jeż powinien być wykonany z trwalszego materiału. W
listopadzie na placu Jana Pawła II stanął jeż z metalu, sprowadzony aż z
Kupiszek na Litwie. To też wzbudziło komentarze mieszkańców. Złośliwe
komentarze dotyczyły też witaczy. Największe zastrzeżenia wzbudzał napis,
który miał promować, a zdaniem niektórych – ośmieszał miasto.

Nowy prezydent miasta zdecydował, że jeż i witacze znikną z miasta. – Sygnały
od mieszkańców spowodowały, że musiałem podjąć taką decyzję – mówi prezydent
Jerzy Sokół. - Muszę jeszcze poprosić o radę zgierskich plastyków.

- To zrozumiałe, że nowy prezydent chce pozbyć się jeża. To najbardziej znany
i charakterystyczny symbol pracy jego poprzednika – komentuje Halina
Leśniewicz. - Jeśli coś się udało poprzedniemu prezydentowi, to na pewno
przekonanie większości mieszkańców do jeża. Podobnego zdania jest Michał
Witaszczyk: - Perypetie zgierskiego jeża faktycznie były fatalne, ale
zdążyliśmy się już wszyscy do niego przyzwyczaić.

Na podst. "Dziennik Łódzki" z dnia 22.01.2007 r."
------------------------------------------------

- skopiowane z oficjalki.

Obserwuj wątek
    • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 23.01.07, 22:36
      A w jakiej to spółce zgierskiej usadowiony jest obecnie KK?
    • karmas2 Re: jeden z jeży musi odejść... 23.01.07, 23:09
      Nic nie jest wieczne i nikt nie jest wieczny - to fakt. Żałosne jest jednak to,
      że jest w Nas zazdrość nawet o pomysłowość.

      Witacze miasta Zgierza, Jeż - symbol Zgierza, hejnał, nowe ogrodzenie UMZ wraz
      z kostką (pomocny przy wyborze kostki był Grzegorz Gula), monitoring miasta,
      przebudowa parku (przy ostatecznych ustaleniach naprawdę pomagali G. Gula i S.
      Gołek, A. Dunin), Starego Rynku wraz z ustawieniem stylowych latarni na wzór i
      podobieństwo latarni montowanych w Mikołajkach (obecna nazwa Plac Jana Pawła
      II, to pomysł Marka M. - znanego polityka PiS), Placu Kilińskiego, kilku
      skwerów miejskich, ustawienie w obecnym miejscu galerii rzeźb, a nawet kostka
      przed pawilonami sklepowymi na odcinku ulicy Musierowicza oraz remont MOK, MZPR
      i USC, wreszcie agresywne porządkowanie stanów prawnych gruntów zgierskich i
      nowe iglaki w zgierskich placówkach oświatowych, to część pomysłów KM lub jak
      wolisz Maślińskiego. Ostatni, to pomik Piłsudskiego (bardzo pomocny i
      zaangażowany był przy tym Andrzej Glinka). Więcej nie podaję, nie lubię sennych
      zgierzaków.

      Warto poinformować, że w mojej ocenie bardzo dobry, atoli faktycznie
      kontrowersyjny napis „zgierz skrzyżowanie Europa” to zasługa Arka
      Bogusławskiego (był niesmak od KM, że Zgierz napisano z małej litery). "Tramwaj
      Regionalny", STRONG MAN, etc. - to były faktycznie ciekawe pomysły KK.
      Albertiana - pomysł Tomka Tołłoczko.

      Ciekawe jest również to, że wiele tematów było omawianych z koalicjantami.
      Prezydent JS - to były koalicjant Maślińskiego, Kwiatkowskiego i Guli.
      Realizowane tematy znał, w koalicji był do końca. Nie dowierzam, że obecnie to
      ON jest za wskazanymi przez zgierzaka zmianami. Życzę mu jednak ciągłego zapału
      do pracy, pomysłowości i samodzielności w podejmowaniu decyzji...
      • leslaw_m Re: jeden z jeży musi odejść... 24.01.07, 01:16
        pan jest KM, KM2 czyli KK,czy kimś innym?
      • woda.woda To jest nieprawda 24.01.07, 09:13
        "ustawienie w obecnym miejscu galerii rzeźb,(...), to część pomysłów KM lub jak
        wolisz Maślińskiego."

        Tak się składa, że wiem, iz jest to pomysł Towarzystwa Ochrony Kultury Zgierza,
        pomysłodawcy Galerii i Pleneru. Pod ten pomysł pan Maśliński juz dawno się
        podszył, a nieładnie podszywać się pod cudzą pracę i ogłaszać ją jako swoją.
        • karmas2 Re: To jest nieprawda 24.01.07, 13:49
          Towarzystwo Ochrony Kultury Zgierza w osobie M. Gruszeckiej faktycznie
          otwierało razem z Maślińskim i Gulą 'ZGIERSKĄ GALERIĘ RZEŹB' (od pewnych osób
          Maśliński nawet za ten twórczy związek oberwał ale w nim wytrwał do końca, choć
          dla ogólnego spokoju nie obnosił się z nim), stosowne zdjęcia (z przecinania
          wstęgi) na tę okoliczność posiadam i w odpowiednim czasie trochę fotek
          zamieszczę w Internecie. Myślę jednak, że nie o to chodzi. Odpowiedzialność za
          słowa i czyny to coś ważnego, warto znać samego siebie i pamiętać co się
          wymyślało, realizowało i co nam nie wyszło. Odpowiedzialnym za montaż rzeźb
          (usługi MPGK) był Arek Bogusławski, który wszystkie zagadnienia związane z
          procesem obsługi kolejnych plenerów konsultował z KM i przyznam, robił to
          dobrze (ostatnio ładnie włączył się w zagadnienie Kuba Mikołajczyk, zobaczył
          nawet jak Naszym przykładem poszli partnerzy z Kupiszek). UMZ dostarczył słynne
          topole i finansował plenery,TOKZ jako myśl przewodnia rozsądnie zainteresowało
          się tematem i powstało coś naprawdę fajnego. Miejsce na galerię wskazał jednak
          KM, kilka osób sugerowało ustawienie jej na rozjeździe w pobliżu MZPR-u.
          Maśliński, Kwiatkowski i Gula prywatnie kupili również sosny, które następnie
          posadzili obok rzeźb. Radni z ciekawej inicjatywy Sławka Gołka zakupili
          prywatnie drzewa liściaste (głogi) i posadzili je na zapleczu opisywanej
          galerii.

          Obecnie Maśliński nie ma już możliwości zapewnienia ciagłości organizacji
          plenerów i dlatego właśnie bardzo dobrze, że M. Gruszecka zmierzyła się z
          wyzwaniem. Mam nadzieję, że z nową władzą również uzyska dofinansowanie i
          obsługę kolejnego pleneru, czego z całego serca jej życzę, w miarę możliwości
          wesprę i w przyszłości o rzeźbę z jej podobizną powalczę. Kilku ludzi zasłużyło
          na ciepłe słowa, plenery były naprawdę udane, wzbogaciły klimat Zgierza.

          W cieniu ostatniego pleneru rzeźbiarskiego odbyły się warsztaty malarskie,
          również ciekawy temat. Ostatnim 'hitem' dla dusz zgierzan, było opracowanie
          tomiku wierszy, który został opłacony i powinien się już ukazać. Polecam
          wiersze młodych i starszych ZGIERZAN, nie wszystkie są może na super
          poziomie, "rodzynki" w nim jednak są. Wiersz Karolinki Wrąbel idealnie pasuje
          do omawianego przez Nas rzeźbiarskiego klimatu Zgierza.
          • woda.woda Piszesz nie na temat 24.01.07, 14:36
            Propozycja organizacji Pleneru, Galerii i jej lokalizacji wyszła od
            Towarzystwa, nie od Maślińskiego. Wiem to na pewno z wiarygodnego źródła.
            Dementuję tylko podaną przez ciebie informację, że pomysłodawcą tychże był
            Masliński. Pan Bogusławski włączył się w organizację Pleneru dopiero w drugim
            roku.

            Miejsce na galerię wskazał jednak
            > KM,

            To jest nieprawda i mam na to świadków. Maśliński zgodził się na tę
            lokalizację, nie wskazał jej.
          • woda.woda Jeszcze jedno. 24.01.07, 14:39
            ,TOKZ jako myśl przewodnia rozsądnie zainteresowało
            > się tematem

            Jak organizacja, która Plener wymyśliła mogła "zainteresować się tematem"?
            To UNZ zainteresował się tematem i zaczął Plener współorganizować.
            • karmas2 Re: Jeszcze jedno. 24.01.07, 15:27
              Wszelkie moje dopowiedzi są zbędne. Poczytaj wycinki z gazet i poszperaj na
              www.miastozgierz.pl/component/option,com_contact/catid,4/Itemid,53/index.php?option=com_content&task=view&id=170&Itemid=2

              DZIEŁA Z WYCINEK

              Figury zostały po tegorocznym plenerze artystycznym. Stoją przy skwerku koło
              trasy krajowej nr 1 i ul. Długiej oraz przy pobliskim basenie. Miejskie
              Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej przygotowało artystom miejsce pracy i
              dostarcza im drewno z rozmaitych wycinek. A ci nieodpłatnie wykonują dla miasta
              część figur. Tak jest od 7 miesięcy. - Skąd pomysł na ekspozycję prac na
              skwerach? - pytamy artystę, od którego wszystko się zaczęło - Sławomira
              Prokopiuka. - W maju tego roku pod patronatem prezydenta miasta odbył się w
              Zgierzu I Ogólnopolski Plener Rzeźby Monumentalnej, którego byłem komisarzem -
              mówi twórca, który rzeźbą zajmuje się od 1987 roku. - Wzięło w nim udział 12
              artystów działających od Ustki po Trebunie Nowe na Śląsku. Każdy z nich
              zostawił w mieście swoje dzieło. Zgierz, oprócz mnie, reprezentował Krzysztof
              Odój, z którym współpracuję do dziś. Ja dodałem dwie swoje prace - dziadka
              frasobliwego i wiosnę. Obie powstały podczas majowego pleneru.



              ŚPIĄCY RYCERZ NA BASENIE

              Prokopiuk jako dziecko podpatrywał pracę ojca, który w latach 70. rzeźbił w
              drewnie dla "Cepelii". W końcu sam chwycił za dłuto i odkrył w sobie talent.
              Przez wiele lat jeździł na rozmaite plenery w różnych częściach kraju. Dlatego
              ze skrzyknięciem kolegów-artystów nie miał problemów. Pozostały po nich
              wyrzeźbione w topoli trzy- i czterometrowe dzieła. Przedstawiają m.in. świątki,
              rycerzy, postaci kobiece. - Topola jest bardzo dobra dla dłuta. To wdzięczne
              tworzywo, no i jest go w Zgierzu pod dostatkiem - mówi Prokopiuk. - Chcę, aby z
              mojej działalności zostało coś dla miasta. Obecnie pracuję nad rzeźbami dla
              starego basenu miejskiego. Na jego terenie staną m.in. śpiący rycerz i matka z
              dzieckiem. To symboliczne postacie, które mają strzec tego obiektu. - W
              kolumnach przed basenem stoją już rzeźby zgierskich artystów. Uważam, że bardzo
              dobrze zostały wkomponowane w architekturę budynku - twierdzi Piotr Jóźwiak,
              członek zarządu MPGK, które zarządza basenem.



              EROTYCZNE RZEŹBY W OGRÓDKU

              W przyszłym roku Prokopiuk chce zorganizować drugą edycję pleneru, ale tym
              razem zakrojoną na szerszą skalę. - To będzie impreza międzynarodowa. Zaproszę
              też artystów z Ukrainy i Niemiec - planuje. Do siedziby artystów przy basenie
              zgłasza się coraz więcej osób zainteresowanych kupnem rzeźb. - Chcą składać
              zamówienia na rzeźby egipskich bożków, sfinksów i różnych innych kotów. Mają
              one ozdabiać prywatne posiadłości i ogródki działkowe. Ale najwięcej jest
              chętnych na rzeźby erotyczne. Ludzie lubią rozmaite falliczne symbole. A teraz
              przed świętami pytają o szopki - opowiada zgierski rzeźbiarz.



              TROCHĘ ZGIERZA NA EKSPORT

              Na plany artystów przychylnym okiem patrzy prezydent Zgierza Karol Maśliński. -
              Rzeźby drewniane kojarzą się z ekologią, czymś ciepłym i przyjaznym. Dobrze
              wpisują się w wizerunek miasta. To budujące, że uaktywnia się grupa twórców,
              która chce coś zdziałać dla Zgierza - mówi Karol Maśliński. - Rzeźb będzie
              więcej. Są już różne propozycje ich lokalizacji. Prezydent chce, aby rzeźby ze
              Zgierza reprezentowały miasto poza granicami kraju. - Mogłyby stać na placach
              naszych miast partnerskich: Kieżmaroku na Słowacji (gdzie są tradycje
              rzeźbiarski), Maniewicz na Ukrainie, Kupiszek na Litwie i Glauchau w
              Niemczech. - To byłaby świetna wizytówka Zgierza - dodaje prezydent. - Miasta z
              rzeźbiarskim klimatem..."

              Na podst. "Express Ilustrowany" z dn. 3.12.2004 r.

              • woda.woda Odpowiadam 24.01.07, 15:54
                po skomunikowaniu się z Towarzystwem. oto, czego się dowiedziałam:

                1. Pierwszy Plener powstał z inicjatywy członka Towarzystwa, Sławka Prokopiuka.
                Inicjatywa ta miała miejsce w lutym 2004 roku.
                Sponsorami Pleneru byli:
                - Urząd Miasta Zgierza (noclegi, część wyzywienia - dzięki pomocy pana
                Tołłoczko). Z zakupionych przez UMZ 2 rzeźb zostały sfinansowane nagrody dla
                rzeźbairzy (dzięki pomocy pana Guli)
                - MPGK - mocowanie, transport, drewno rzeźbiarskie
                - Bar "Myśliwski"
                - firma "Colex"
                - pani Helena Prokopiuk (częśc wyżywienia).
                Jak dowiedziałam się, Plener jest częścią programu "Centrum Drewna"
                prowadzonego przez Towarzystwo.

                Miejsce, w którym rzeźby z pierwszego pleneru miały byc ustawione (skwer),
                zostało zaproponowane przez Towarzystwo MPGK. Miejsce to zostało zaakceptowane.

                Zaproszeni rzexbiarze byli znajomymi z innych plenerów Sławka Prokopiuka.

                Drugi i trzeci Plener zorganizowane zostały we współpracy z UMZ na podstawie
                podpisanych umów, w których miasto zobowiązało się do finansowania, Towarzystwo
                do organizacji.

                Lokalizacja rzeźb poza skwerem i parkiem była decyzją, która zapadła poza
                Towarzystwem i bez konsultacji z nim.

                Rzeczywiście, wstęgę przecinali pan Maśliński i prezes Towarzystwa, bowiem
                Towarzystwo traktowało rzeźby jako swój dar dla miasta i mieszkańców.

                PS. To, co jest w wycinkach, nie stoi w zadnej sprzeczności z tym, co napisałam
                wyzej.

                Na marginesie - pytanie do pana Maslińskiego: dlaczego nie zgodził się zostać
                członkiem Komitetu Honorowego Festiwalu Wielokulturowy Zgierz w 2006 roku,
                organizowanym przez TOKZ, Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dzieci i Młodzieży
                oraz młodzież Liceum Staszica?

                PS.PS W razie wątpliwości, proszę kontaktować się z Towarzystwem Ochrony
                Kultury Zgierza
                tokz@free.ngo.pl
                • woda.woda Oczywiście, figura spornego "jeża" 24.01.07, 16:15
                  ustawiona została wbrew woli współorganizatora Pleneru - TOKZ, a nawet wbrew
                  jego woli.

                  Zapomniałam dodać.

                  Oddając honor panu Bogusławskiemu: rzeczywiście, zaangazował się jako Naczelnik
                  Wydziału UMZ w organizację 2. i 3. Pleneru bardzo życzliwie. Ale przecież za
                  promocję miasta pobiera on pensję - w przeciwieństwie do członków Towarzystwa,
                  którzy promocję Zgierza wykonują dokładając do tego prywatne pieniądze.

                  • ropuche Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 24.01.07, 19:17
                    Jestem za jeżem i psem Ruzikiem. Trzeba temu psiakowi zbić budę. Kto ma dużo
                    forsy to myśli o głupotach.
                  • xxl14 Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 24.01.07, 20:02
                    Ja jestem Arkadiusz Bogusławski i bardzo proszę nie używajcie mojego nazwiska
                    do rozpierduchy skądinąd niesłużącej najlepszej imprezie kulturalno-
                    turystycznej w Zgierzu od zarania tzw. demokracji. Prawdą jest, że temat
                    wymyślił Sławek Prokopiuk, prawdą jest, że od początku organizatorem i
                    współorganizatorem jest TOKZ i prawdą jest, że od pierwszego pleneru UMZ
                    pokrywał większą część kosztów pleneru, bo warto!!! UMZ traktował imprezę jako
                    imprezę marketingową miasta, która w przyszłości może stać się produktem
                    turystycznym Zgierza. Daj Bóg aby się nie znalazła grupa ludzi, która
                    zechciałaby utrącić taką imprezę tylko z powodów zaściankowej polityki lub
                    przez tych, którzy całe życie siedzą na dupie i niby robią kulturę w Zgierzu.
                    Tyle. A z tą kasą to jest mizernie.
                    • woda.woda Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 24.01.07, 20:21
                      Szanowny Panie Arkadiuszu Bogusławski,
                      to nie jest "rozpierducha" tylko prostowanie nieścisłości, jakie popełnił mój
                      przedmówca. Dlaczego forumowicze mają pozostać w mylnym przekonaniu?

                      Pana nazwiska nie da tu się nie "szargać", bo - z tego, co wiem - jest Pan
                      jednym z autorów sukcesu zwanego Plenerem :)

                      Co do tego, co Pan napisał, a na co odpowiadam - nie ma miedzy nami sporu

                      Pozostając z nadzieją, że
                      "Daj Bóg aby się nie znalazła grupa ludzi, która
                      > zechciałaby utrącić taką imprezę tylko z powodów zaściankowej polityki lub
                      > przez tych, którzy całe życie siedzą na dupie i niby robią kulturę w Zgierzu."

                      w.w
                      • zgierzak Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 24.01.07, 20:40
                        hehe, chciałem się odszczekać na post KM ale jak widać - ruch się zrobił i poczekam.
                        • woda.woda Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 24.01.07, 20:53
                          Chcesz powiedzieć, że KM nabrał - za przeproszeniem - wody w usta?
                          • zgierzak Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 24.01.07, 21:08
                            nie sądzę, powiedział "A" to i musi "B" napisać. inaczej zostanie cieciem z
                            proboszczewic. może jednak się obroni. zawsze jakiś ruch jest lepszy od bezruchu.
                          • pawelczekalski Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 24.01.07, 21:12
                            Nigdy nie byłem wrogiem jeża. Zastanawia mnie tylko jedno - czemu w poprzedniej
                            kadencji, eksponując w sposób niezwykle silny to sympatyczne zwierzę, zapomniano
                            o herbie tego miasta? I jeszcze jedno - jakoś nie wyobrażam sobie by niedaleko
                            od siebie stanęli jeż i Marszałek. Wydaje mi się, że taka lokalizacja była co
                            najmniej nieporozumieniem. Przyglądałem się też przez pewien okres czasu figurce
                            jeża stojącej w Urzędzie Miasta. Uważam że, stylizowanie tego zwierzaka na
                            symbol miasta Zawsze Wiernego - Lwowa było działaniem zupełnie chybionym.
                            • zgierzak Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 24.01.07, 21:19
                              może zamiast kolejnego jp2 albo marszałka, lepiej zreaktywować obelisk (który
                              przepadł podczas wizyty berlińczyków) z piskowic? - pasował by do nowego starego
                              rynku pod latarniami jak z mdm-u (przynajmniej dobrze świecą, mniejsza o formę).
                            • woda.woda Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 24.01.07, 21:21
                              Jeż i Marszałek obok siebie na Placu Jana Pawła II - a toz to postmoderna w
                              czystej postaci. Trzeba docenić odwagę.
                              • zgierzak Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 24.01.07, 21:31
                                na placu armii czerwonej z różnymi późniejszymi aliasami - królowała solidna
                                stalowa latarnia. może jednak wybudować tam solidny obelisk? - może taki jak na
                                placu św. Piotra albo ten z Berlina - można na górze zainstalować parę
                                reflektorów ksenonowych i kilka kamerek - mogą nagrywać obywateli "miasta" w
                                całym centrum 24h na dobę. inwestycję można podciągnąć będzie do wydatków na
                                poprawę bezpieczeństwa.

                                • woda.woda A kiedy ta latarnia tam królowała? 24.01.07, 22:12
                                  • zgierzak Re: A kiedy ta latarnia tam królowała? 24.01.07, 23:11
                                    od remontu placu na przełomie lat 60/70-tych do wyrwania niedawno. na placu
                                    100-tu też taka sama jest.
                            • zgierzyk Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 28.01.07, 22:46
                              Mam nadzieję, że o herbie nie zapomniano i nie zapomni się – na Kuraku stoi i
                              wita, w wydawnictwach Zgierz promujących się pojawia, a ja mam spinkę do
                              krawata z herbem.
                              • zgierzak Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 29.01.07, 01:07
                                lepiej ten herb wygląda niż reszta stuff-u.
                                • zgierzyk Re: Oczywiście, figura spornego "jeża" 29.01.07, 22:24
                                  Nawet zgadzam się. Ale herb, niestety, nie jest łatwy do zapamiętania – w
                                  innych miastach też na ogół. Niemniej przyjemnie spojrzeć, na tak wykonany i
                                  ładnie ustawiony jak ten nasz.
    • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 24.01.07, 22:28
      Ładna heca – jeden musi odejść? A jeśli odeszliby obaj? A jeśli oba zostałyby?
      W sumie nieźle wyszło – jeżyk symbol i Jerzyk władza.
      • zgierzak Re: jeden z jeży musi odejść... 24.01.07, 22:36
        p. kolego jak potłuczony - na więcej cię kolego nie stać. rozumiem.
        • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 24.01.07, 23:36
          Zgierzak, zastanów się, kogo tu nie stać? Przecież odezwania Twe (z wielkiej
          litery, zauważ), to ciągła próba obrażania interlokutora. Nic nie poradzę, że
          myśl ma jest błyskotliwa... i nie nadążasz. Ale szacunek Tobie – jako
          opiekunowi forum – oddałem.
          A co – nie podoba się zestawienie: Jeżyk i Jerzyk?
          • zgierzak Re: jeden z jeży musi odejść... 24.01.07, 23:43
            wezmę poprawkę na twoją błyskotliwą myśl i jeszcze bardziej błyskotliwe pomysły.
            w zestawienia ptasio-ludzkie nie wnikam. możesz pisać z małej, wielkiej albo
            pokrzywionej a nawet chińskiej. nie zapomnij tylko, że tańczymy na sali GW i
            obowiązuje tu to: forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617538.html
            • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 24.01.07, 23:58
              Toż ja o tym mówię! A Ty nawet świecisz przykładem, mniemam:)
    • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 25.01.07, 09:52
    • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 25.01.07, 09:53
      Ciekawa sugestia... Jeżyk – symbol Zgierza, czy Jerzyk – aktualna władza?
      • woda.woda Re: jeden z jeży musi odejść... 25.01.07, 10:10
        Co jest w tej sugestii ciekawego?
        • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 25.01.07, 10:13
          A co jest złego w mym spostrzeżeniu, że moje wypowiedzi są usuwane?
          Więcej wody???
          • woda.woda Re: jeden z jeży musi odejść... 25.01.07, 10:15
            O to musisz spytać admina, nie mnie.

            Nie odpowiedziałes na moje pytanie.
            • karmas2 Re: jeden z jeży musi odejść... 25.01.07, 15:58
              Wreszcie forum ożyło. Myślę,że stanie się tak również z wyobrażnią mieszkańców
              miasta, szczególnie tych którzy są decydentami. Ważne jest, by zmieniać zastany
              stan martwości tkanki inspirującej życie kulturalne i gospodarcze Zgierza.
              Teraz nie ma drogi odwrotu, trzeba myśleć jak zmieniać Zgierz. Na drugim planie
              stanie zagadnienie ilości miejsc dla piwoszy na Placu JP II, choć ten temat
              dalej prowadzą ludzie którzy go również w dużej części rozpoczynali. Maśliński
              obrywa dzisiaj za wszystko, nie ma to jednak większego znaczenia - ważne jest
              to, że mądrym posunięciem było powołanie Wydziału Kultury w UMZ. Właśnie po to
              przyszedł do niego Tomek Tołłoczko, to z nim rodził się pomysł na odbudowanie
              pomnika Marszałka i reprint tablicy poświęconej jego Mamie. Gdyby nie nadmiar
              polityki, ile by można zrobić. Może nie doszło w pełni do zrealizowania jego
              wizji o budowie "kolorowych chodników" ale namiastka została w parku. Wizja
              kilku pomników, postumentów, etc. - odwaga, wyobraźnia i przyjmowanie ciosów od
              sennych myślicieli.

              Dzisiaj czas dla kolejnych istot odpowiedzialnych za Zgierz. W mojej ocenie nie
              są to źli ludzie i stać ich na nowe ciekawe tematy. Zastanawia, czy idąc za
              darmowymi gazetami nie dojdziemy do zabijania inicjatyw i wzajemnego
              ośmieszania. Zauważam ciągłe polemiki na szacownym forum, które wybrałem z
              uwagi na ocenę intelektu "Zgierzaka" i stabilność GW. Pozostańcie dalej sobą,
              dyskutujcie i inspirujcie innych. Jeśli powstanie nowy pomysł na Zgierz, to
              dobrze. Siła miasta uwarunkowana jest pomysłowością, pracowitością i panujacym
              zespoleniem jego mieszkańców.

              Trudnym zadaniem jest dobranie solidnego zespołu do pracy, często jesteśmy dla
              siebie krytyczni. Zdradzamy ideały, plączemy się politycznie. Istotne jest
              jednak dokonanie uczciwej oceny zaangażowania, pracowitości i fachowości danej
              jednostki. Odważam się napisać kilka ciepłych słów o Arku B., istotnie zrobił z
              kilkoma osobami krok milowy dla zgierskiej kultury. Nagroda POT, to nie wizja
              senna KM, KK, czy GG - to wynik okresu dobrej wspólnej pracy. Z perspektywy
              czasu łatwiej wystawia się oceny. Nie piszę dzisiaj o złych zjawiskach, które
              wszędzie mają miejsce i nie omijały osób wymienianych w niniejszym tekście.
              • zgierzak Re: jeden z jeży musi odejść... 27.01.07, 05:19
                pewnie szybko nie zdechnie. jak tam na mrozie? podobno polimetakrylan metylu
                jest zdecydowanie lepiej izolujący niż zwykłe szkło. a wygląda tak samo.
            • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 25.01.07, 18:39
              Witam! Moje wypowiedzi do tego postu zostały przywrócone – są wyżej
              (przynajmniej teraz, gdy to piszę, hehe).
              Co ciekawe dla mnie, nie musi być ciekawe dla Ciebie – ja to rozumiem, tym
              bardziej pozdrawiam:)
    • nakole Jesli od tak durnej sprawy zaczyna 25.01.07, 22:24
      rządy Wasz Prezydent to ja Wam, współczuję.
      Widzę w Zgierzu niewybrukowane ulice, walące się domy i dziurawe jezdnie,
      niszczejące nieliczne zabytki. Ten jeż to zaledwie pyłek. Są inne problemy jak
      choćby bezrobocie, albo zniszczenia pozostawione przez "dobroczyńcę" Grabka,
      przewalające się przez Wasze miasto krajową jedynką tysiące smrodzących TIRów.
      Sprawa jeża przypomina mi starożytny Egipt, gdzie pieczołowicie potrafiono
      usuwać z murów świątynnych imię podpadniętego kapłanom faraona.
      • zgierzak Re: Jesli od tak durnej sprawy zaczyna 27.01.07, 02:21
        e, porównanie nie jest do końca słuszne. "miasto" Zgierz nie wypadł psowiu spod
        ogona a leży na ostatniej na wschodzie europy cywilizowanej trasie po linii
        południkowej. zdaża się niestety, że jadąc z południa kontynentu na północ do
        zimnych krajów lub z północy na południe do ciepłych, natrafia się na solidne
        dziury w drodze dopiero w Zgierzu. taki jego urok.
        en.wikipedia.org/wiki/Image:E-75.jpg
        • nakole Skoro taki jego urok... 27.01.07, 14:36
          ...to może zamiast pomników i rzeźb jeża czy ptaka drapieżnego niech Pomnik
          Dziury stanie w Zgierzu .
          • zgierzak Re: Skoro taki jego urok... 27.01.07, 14:49
            już jest, na razie nad nim są rozświetlone latarnie.
            • ropuche Re: Skoro taki jego urok... 28.01.07, 14:14
              A co wam do ptaka drapieżnego. Moze to dobre i podatnik niech nie płaci.
              • nakole A, bo... 28.01.07, 23:53
                ptaki drapieżne to gołąbki zżerają ;-PP
                • ropuche Re: A, bo... 01.02.07, 18:17
                  po co tak kręci. Ostatnio jest tu jak w systemie ZSRR.
                  • nakole Re: A, bo... 01.02.07, 22:02
                    ...wszystko się kręci od czasów niejakiej Kopernik ;)
    • nakole Re: jeden z jeży musi odejść... 01.02.07, 23:39
      Dziwię się nieco niektórym mieszkańcom Zgierza, że tak nerwowo zareagowali-
      reagują na pojawienie się i obecność jeża jako symbolu-maskotki miasta. Może
      poprzedni prezydent nie był lubiany, ale pomysł na tego zwierzaka nie był taki
      zły. Bywam w Zgierzu i znajduję to miasto jako smutne i pozbawione jakichś
      sympatycznych ciekawostek. Lepszy jeż niż NIC !
      Kolejne pamiątki martyrologiczne są oklepane jak Polska długa i szeroka.
      Mnie szkoda Waszego, niechcianego jeża, nawet tego najbardziej wyśmianego z
      długaśnym nochalem.
      Czy w Polsce wszystko musi być dęte i śmiertelnie poważne?
      Czy Zgierz koniecznie musi należeć do klubu miast nijakich i smutasów?
      Ludziska uśmiechnijcie się !!!

      Pozdrowienia dla Zgierza i Jeża ! :-)
      • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 02.02.07, 22:43
        Jeż nam się podoba i tylko kitują politycznie, ble ble, ble. Kiedyś słyszłam o
        pomniku znanego malarza Wieczorka, też by fajnie i coś swojego. Trzeba odnowić
        herb. Jest superoski ale w złym stanie.
        • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 03.02.07, 15:16
          A to, co robi BC to nawet nie polityka, tylko wielkie G.
          • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 10.02.07, 21:39
            I co Zgierzyku ze zwierzem Jeżem, bo Wasze BC ciągle go lansuje. Ludzie mówią,
            że ma sylwetkę U. z tej wycieraczki.
            • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 10.02.07, 22:55
              Bardzo ładnego jeżyka-zgierzyka widziałem ostatnio na nowyzgierz.pl...
              • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 11.02.07, 16:04
                Eee, złap go za kolce i zostaniesz na forum sam.
                • zgierzak Re: jeden z jeży musi odejść... 11.02.07, 17:39
                  jeszcze ja zostanę - mam RAID na jeże.
                  • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 11.02.07, 20:51
                    Lepiej zrób „rajd” po Krainie Roztropności.
                    Teraz chcesz pozabijać jeże, potem wróble a na koniec i sokoły. Chrońmy naturę!
                    • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 13.02.07, 22:03
                      Nie zabijać i wara od Sokoła i Wróbla. Kto ma serce jeża.
                      • zgierzak Re: jeden z jeży musi odejść... 13.02.07, 22:11
                        w Sztokholmie ciotka się napycha w ilościach hurtowych -
                        www.netdoktor.dk/medicin/fakta/fontex.htm - poleca każdemu. podobno
                        pomaga na agresywne teksty na forach. można tam niedrogo kupić.
                        • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 13.02.07, 22:24
                          Tak, tak "Personer, som er i behandling med tryptofan, bør ikke bruge
                          lægemidlet". Na agresywne teksty dobry jest kisiel "Wyloguj się".
                    • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 13.02.07, 22:23
                      Kupuj, kupuj... A tymczasem wyskrobiemy rekord na zgierskim forum w liczbie
                      odpowiedzi na ten wątek.
                      • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 13.02.07, 22:26
                        I o to misiu chodzi, bijemy rekord i piankę
                        • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 13.02.07, 22:28
                          I zapomniałam o Jeżu, co z nim.
                          • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 13.02.07, 22:30
                            Jeż rekordowy jest.
                            • zgierzak Re: jeden z jeży musi odejść... 13.02.07, 23:20
                              not yet.
                              • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 16.02.07, 17:15
                                A teraz już?
                        • nakole Żychlin 14.02.07, 00:09
                          przebił jeża...
                          • zgierzak Re: Żychlin 14.02.07, 01:37
                            ? może jakieś szczegóły - cy chodzi ci o rank forumowy?
      • 16ka Re: jeden z jeży musi odejść... 14.02.07, 14:18
        Zgadzam się z Tobą:)
        • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 19.02.07, 23:24
          Na co ta zgoda, moze skrobniemy w Zgierzu Żychlinka.
          • zgierzak Re: jeden z jeży musi odejść... 22.02.07, 01:52
            pewnie będą protesty...
          • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 23.02.07, 17:39
            Czy Tobie chodzi o liczbę wpisów?
            • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 23.02.07, 19:08
              Wczoraj wielkość Zgierza to wysokość Jeża, a dzisiaj wielkość Zgierza to
          • nakole Re: jeden z jeży musi odejść... 23.02.07, 23:19
            ropuche napisała:

            > Na co ta zgoda, moze skrobniemy w Zgierzu Żychlinka.

            ...nam skrobać zakazano
            ;-P
            • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 03.03.07, 20:05
              Aż włos się jeży!
              • nakole Re: jeden z jeży musi odejść... 03.03.07, 20:14
                ...taka fryzura to jeżyk...
                • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 03.03.07, 22:52
                  Ściąć jeżyka – ten odrasta!
                  • nakole Re: jeden z jeży musi odejść... 04.03.07, 14:51
                    ...z jeżem wieczny kłopot.
                    • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 04.03.07, 14:55
                      Leciała Mucha z Łodzi do Zgierza i przywaliła w długi nos Jeża. Dlatego jest
                      ul. Długa.
                      • nakole Re: jeden z jeży musi odejść... 04.03.07, 18:11
                        ...i dlatego jeden z jeży, ten najbardziej nie lubiany, ten kolorowy miał długi
                        nos z opuchlizną. Ciągle mu go utrącano, nie zdając sobie sprawy, że w
                        dwójnasób cierpi...

                        ...a ul. Długą należy podzielić na kilka odcinków...bo jest za długa !
                    • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 04.03.07, 17:51
                      Jeż – duży kłopot, jeżyk – mały kłopot, dredy – ooooo!!! to dopiero kłopotliwe.
                      • nakole Re: jeden z jeży musi odejść... 04.03.07, 18:12
                        ...kiedy będzie już zgred to zetnie dred i będzie po kłopocie..
                        • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 04.03.07, 19:10
                          Rzecz charakterystyczna – na miejsce jednego kłopotu pojawia się drugi...
                          • nakole Re: jeden z jeży musi odejść... 04.03.07, 21:47
                            ...na kłopocik dobry berecik. Z antenką....
                            • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 04.03.07, 23:54
                              Nie mam.
                              • nakole Re: jeden z jeży musi odejść... 05.03.07, 00:39
                                zgierzyk napisał:

                                > Nie mam.

                                ...berecika czy antenki?
                                • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 05.03.07, 17:07
                                  I co z tym odejściem. Podobno ma powstać jeszcze coś dużego.
                                  • nakole Re: jeden z jeży musi odejść... 05.03.07, 20:29
                                    Wg mojego skromnego zdania żaden z jeży nie powinien odchodzić, a co do
                                    powstania czegoś dużego to nic nie wiem. Co masz na myśli?
                                    • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 05.03.07, 20:55
                                      To COŚ. Nie lep z gliny, nie android, nie donosiciel, nie bezpieka, nie
                                      gałganek. Pomyśl, już blisko. Na pewno zbliża się wiosna, muchy i
                                      • nakole Re: jeden z jeży musi odejść... 05.03.07, 21:26
                                        Jeśli to o TO chodzi, to tego słowa nie napiszę, chyba, że zbłądziłem ;)
                                      • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 05.03.07, 21:40
                                        ...ale żeby bez zawieruchy!
    • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 11.03.07, 23:48
      Biedne jeże, zły czas dla nich...
      • zgierzak Re: jeden z jeży musi odejść... 12.03.07, 01:27
        jęczysz jak potępieniec a tu wiosna idzie.
        • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 12.03.07, 18:10
          A bo to ściąłem się na jeża a ten mi odrósł, ech... natura!
          • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 12.03.07, 20:03
            Jednemu odrasta, drugiemu zanika bo faceci są wadliwi na wiosnę przez
            zazdroszczenie klasycznego nosa i powonienia.
            • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 13.03.07, 22:51
              No, uważaj! Jak to wadliwi?!!
              • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 15.03.07, 22:51
                Uważałam tak to jest panie zgierzyku i co sie gniewać, że facet nie rodzi.
                Nudzi mnie to forum, ble ble ostatnio to już tylko my sami piszemy. Nawet
                wredna suka nie pisze wrednot, zjazdowa i wymiana opon co
                • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 16.03.07, 16:57
                  A ja się nie gniewam, że nie rodzę, a nawet jestem z tego zadowolony. Ale tak
                  zaraz huzia na Józia, za to, że jest Józiem?
                  A to skrobnijmy jeszcze cosik do setki!
                  • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 16.03.07, 22:10
                    Nie jestem zwolenniczką skrobanek i co innego miałam na myśli. Imieniny Józefa
                    są chyba 19, wszystkim <i Zgierzykowi> życzę radości i udanych imprez.
                    Buziaczek.
                    • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 16.03.07, 22:16
                      Skaczemy dalej
                      • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 16.03.07, 22:35
                        Ale oczywiście głównie a’propos jeża, jerza, jeżyka lub jerzyka?
                        Spora populacja jerzyków mieszka w okolicach Łodzi. Jerzyki to bardzo
                        interesujące ptaszki – szybko latają, potrafią się bardzo zbliżyć i nagle
                        odfrunąć.
                        • nakole Re: jeden z jeży musi odejść... 16.03.07, 23:48
                          ...figlarna jest natura ptaszka... ;)
    • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 17.03.07, 00:01
      A niektórzy nadal nie wiedzą, jaka jest różnica między jeżem a jerzykiem, no
      nie?
      • zgierzak Re: jeden z jeży musi odejść... 17.03.07, 00:02
        nie masz innych problemów?
        • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 17.03.07, 17:18
          A co Ciebie tak moje problemy obchodzą – nie masz innych problemów?!
          • zgierzak Re: jeden z jeży musi odejść... 17.03.07, 21:09
            jak coś masz z problemami jakieś kłopoty - otwórz nowy wątek - kontynuacja tego
            nie ma pewnie związku z pierwotnym postem.
            • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 17.03.07, 22:44
              Problemy to ja widzę u Ciebie w tym, że chcesz problemów narobić mi, no ale po
              co?
              Tutaj wyłącznie chodzi mi o jeżyki w różnych formach. Kliknij „jerzyki” w
              goglach, ornitologia piękny rozdział Ziemi.
            • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 17.03.07, 22:54
              Zmyłka, maruda naje-żony na zgierzyka jak prawdziwy Jeż i tyle tych jeży w
              Zgierzu, uuuu. Zwiazek chyba upadł i to problem z logowaniem u pierwotniaka,
              coś lub ktoś go upodla i nieświadomie wskakuje w jeż-yny. Buziaki do poduchy
              • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 22.03.07, 18:37
                Za Zgierzem i Jeżem!
                • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 22.03.07, 21:53
                  No OK, ale co za Zgierzem i Jeżem, ne załapałam grypsu. Za Zgierzem Ozorków,
                  Aleksandrów, Stryków, Wąchock, a i Łódka. Za Jeżem póki co nic, słabe na rynku
                  wypełniacze czaszek. Czy będą strugali w tym roku, cos artyści&spóla cieniasy i
                  siada kulturka, zgierski Bernardyn moze się uaktywni bo chyba zakopał się w
                  kopcu lub w konia go zrobili i nie daje rady ze struganiem. Ciocia Irenka na
                  szydełku zrobiła jeżynki.
                  • zgierzak Re: jeden z jeży musi odejść... 23.03.07, 03:13
                    wąchock to na kierunku berdyczowa ale trochę na północ?
                    • zgierzyk Re: jeden z jeży musi odejść... 23.03.07, 20:50
                      Byłem tam. Kierunek Starachowice. Faktycznie za Zgierzem w kierunku południowo-
                      wschodnim. Mają pomnik sołtysa.
                      • ropuche Re: jeden z jeży musi odejść... 23.03.07, 21:45
                        Sugerujesz coś. Alternatywa dla Jeża.
                        • zgierzyk jeden z jeży musi zostać 24.03.07, 13:30
                          O, nie! Zawsze byłem za Jeżem-Zgierzem, odkąd tylko usłyszałem, Jeża spod
                          miasta Zgierza. Alternatywa może być tylko taka, że zamiast Jeża weźmiemy Jerza
                          ze Zgierza, stwierdzając, że jesteśmy dysortografikami.
                          • ropuche Re: jeden z jeży musi zostać 03.04.07, 22:25
                            I co z jeżem i fontanną, topnieją.
    • zgierzyk Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza! 03.04.07, 22:40
      Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza!
      Tak...
      • ropuche Re: Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza! 12.04.07, 18:38
        Przeanalizuj swoją wypowiedź, mamy 12 kwietnia 2007.
        • zgierzyk Re: Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza! 12.04.07, 21:05
          A sama se analizuj, a nie mi tu...
          • ropuche Re: Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza! 13.04.07, 09:57
            Co taki nerwowy, nie czytał gazet.
            • zgierzyk Re: Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza! 13.04.07, 17:05
              A czy Ty to nie ta wre.suk.?
              Pewniem akurat nie przeczytał, skoro nie kum-kum-am...
              Podpowidz, proszę.
              • ropuche Re: Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza! 15.05.07, 17:41
                Wczoraj wieczorem widziałam w Zgierzu żywego jeża. Zastanawiam się czy jest to
                zgierzak, zgierzyk, czy zgierzanin.
                • zgierzyk Re: Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza! 15.05.07, 22:06
                  Być może były to przygody wędrownego Jeża spod Miasta Zgierza.
                  • ropuche Re: Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza! 15.05.07, 22:09
                    Tak ładnie wędrował i stanął.
                    • ropuche Re: Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza! 20.05.07, 20:45
                      Złe czasy dla następcy spalonego Jeża bo EX donosi, że ten zwierzak Jeż z
                      centrum będzie eksmitowany bo kolory ma nie te i nosa za dużego, partyjny czy
                      co.
                      • zgierzyk Re: Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza! 20.05.07, 22:14
                        Nosa to mu akurat amputowano, i to bez znieczulenia.
                        Szkoda dzieci, bo to dla nich atrakcja, której nawet śliczny ptaszek nie
                        zastąpi.
                        • ropuche Re: Złe czasy dla Jeża = złe czasy dla Zgierza! 25.05.07, 16:56
                          wyrzekłeś i stało się, jesteś wyrocznią ale nie pobijemy rekordów, chyba że
                          dostaniemy gigant nosem
    • zgierzyk Jerze odchodzą stopniowo 25.05.07, 20:31
      Jeden odszedł, drugi odszedł, trzeci odejdzie... i po jerzach!
      • nakole Trza blokować, to się zatrzymają... 25.05.07, 23:55

        • ropuche Re: Trza blokować, to się zatrzymają... 05.06.07, 20:12
          Słoneczniki wyciszją.
          • ropuche Re: Trza blokować, to się zatrzymają... 22.07.07, 22:54
            A jak podobają, słoneczniki po urlopach.
            • zg.ierzyk Wolę najbardziej pokracznego Jeża 22.07.07, 22:56
              Wolę najbardziej pokracznego Jeża. Przynajmniej jednoznacznie kojarzył się
              przejeżdżającym ze Zgierzem, pozwalał lepiej zapamiętać nazwę miasta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka