Gość: barnaba
IP: *.lodz.msk.pl
08.02.07, 15:46
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/697657.html
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Podróż do Warszawy koleją to prawdziwy horror - mówią łodzianie. - Po
zakończeniu pierwszego etapu remontu na szlaku z Łodzi do stolicy pociągi
miały jeździć regularnie. Tymczasem godziny odjazdów, zwłaszcza rannych
składów, zmieniają się co kilka dni.
Podróżny nie znajdzie informacji o zmianach godzin odjazdów pociągów do
Warszawy w rozkładzie jazdy umieszczonym na dworcu Łódź Fabryczna.
Na dworcu wisi wprawdzie rozkład jazdy obowiązujący od 1 lutego, ale zmian się
w nim nie uwzględnia. W internecie również nie są wprowadzane na bieżąco.
Tylko w okienku informacji jest wywieszana kartka ze zmienionymi godzinami
odjazdów.
- To był koszmar - wspomina nasza czytelniczka, która we wtorek jechała do
Warszawy. - Specjalnie pojechałam na dworzec Łódź Fabryczna sprawdzić godzinę
odjazdu. Według rozkładu umieszczonego w gablocie, pociąg miał wyruszyć o
godz. 8.18, ale chciałam się upewnić. Ku mojemu zdumieniu, w informacji
powiedziano mi, że takiego pociągu nie ma, a najwcześniejszy odjeżdża o godz.
8.40. Kupiłam więc bilet na autobus Polskiego Expressu. Następnego dnia
spokojna, że dojadę na czas, zjawiłam się na dworcu. Autobus nie przyjechał i
nikt nie wiedział, dlaczego. Nie miałam wyjścia, wsiadłam do pociągu, którym
nie chciałam jechać. Za Koluszkami stał w polu 40 minut. Co prawda potem
trochę nadrobił, ale i tak na Centralny przyjechał spóźniony 20 minut.
Kolej wyjaśnia, że na szlaku Łódź - Warszawa wciąż trwa remont. Co prawda nie
przez całą dobę, ale w godzinach 8.30-14.30. W tym czasie część torów jest
wyłączona z ruchu. To powoduje zmiany godzin kursowania pociągów i opóźnienia.
- Godziny odjazdów będą się zmieniać co najmniej do 16 lutego. Pasażerom
pozostaje pytać o nie konduktorów, kasjerki, słuchać komunikatów podawanych
przez megafony - mówi Elżbieta Zielińska, naczelnik działu marketingu Zakładu
Przewozów Regionalnych PKP w Łodzi.
Kolej uprzedza, że w marcu roboty znowu ruszą pełną parą, a zmiany w
kursowaniu pociągów będą jeszcze większe.
/>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Ten cyrk nie mógłby się zdarzyć w Azji ani Afryce. W Polsce, gdzie PKP jest
monopolistą, jak widać może. Pasażer dla PKP to zło konieczne- należy go
zniechęcać wszystkimi metodami.