moze to nie jest najlepsze miejsce, ale:
poszedlem dzisiaj do kosciola, specjalnie po mszy zeby nie siedziec w tlumie
ludzi... Zostalem chyba juz sam, nie minelo nawet 10 min jak podeszla do mnie
siostra zakonna i mowi : "Czy moze pan juz konczyc bo zamykamy?"
do ciezkiej cholery, przeciez kosciol to nie supermarket zeby go zamykac!!!
zreszta nawet sklepy z ktorymi wiecznie walcza rydzyk i spolka sa otwarte
24/h a koscioly zamykaja w srodku dnia na dodatek w niedziele!
moze nastepym razem bedzie wisiala tabliczka czynne od 10-18
brak slow...