Gość: delgar
IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl
24.04.03, 20:20
Równie drastyczne, a może nawet bardziej, metody wobec ludzi
teatru zastosowano w maju 1984 roku we Wrocławiu. Bezpośrednim
powodem gwałtownej akcji ówczesnych władz była adaptacja
sceniczna "Nienasyceni" Witkacego w reż. Wiesława Saniewskiego,
którego "Toksyny" właśnie są wystawiane w Łodzi. Z powodu tego,
że spektakl "zagrażał bezpieczeństwu państwa, podważał sojusze
i ośmieszł wojsko z jego naczelnym dowództwem" wyrzucono dyr.
Kazimierza Brauna, a protestującym aktorom postawiono
ultimatum, na skutek którego kilkunastu z nich straciło pracę.
Ale to były czasy głębokiej "komuny".