aric
12.05.03, 15:05
A propos postu Hubara, lużne a propos, bardziej na tem tego co teraz się
dzieje z dniami. Każdy zaczyna mieć swoją nazwę. ten jest bez papierosa, ten
sprzątania, ten walki z aids, grózlicą. Dzień pielęgniarek, górników,
policjantów, dzień czegoś tam i kogoś, itd...
Może ktos zna jakies odjechane nazwy dni, które sa obchodzone na świecie?
Chętnie sie doedukuje.
A teraz moja propozycja. Niech władze uchwala w sejmie taka ustawę, że każdy,
organizacja bądź osoba fizyczna, może sobie taki jeden dzień kupić i nazwać.
Oczywiście koszta do uzgodnienia, ale sądzę, że z takiego abonamentu można by
nieźle zapchac dziurę. Np 50 mln za dzień 5 czerwca dla pana Franciszka. I od
tej pory pan Franciszek ma swój dzień, itd. Media dudnią, pan Franciszek się
cieszy a państwo ma kasę i też się cieszy. Oczywiście, można byłoby wykupywac
po róznych cenach rózne dni. Np te w okolicach końca grónia były by deoższe,
a np w lutym tańsze. Np, można by wykupic jednorazowo, na 10 lat, i na 99
lat. Ciekawe czy by isniał nielegalny handel dniami??
Chyba dziś lekko się nie wyspałem...