maxxman
07.11.07, 13:20
Hej,
Odskoczę na chwilę od tematów lotniskowych by pokazać Wam najnowszy
artykuł Anpio o PKP:
/początek cytatu/
Do Warszawy szybciej o cztery minuty
Piotr Anuszczyk
Od dziś poranny pociąg do Warszawy przyśpieszy! I to nie byle jak,
bo aż o siedem minut! Według PKP oznacza to, że łodzianie będą w
stolicy o godz. 8.33. Podróżni śmieją się z tych zapowiedzi.
- Godzina 8.33 to czas podany w rozkładzie. Trzeba pamiętać, że jest
prawda PKP i prawda podróżnego. Obydwie różnią się o około 15 - 20
minut - wyjaśnia Halina Krysiak, łodzianka pracująca w Warszawie. -
Poza tym przyjazd do stolicy na wpół do dziewiątej to żadna
rewolucja.
Nasza czytelnika ma sporo racji. Wystarczy sprawdzić stary i nowy
rozkład. Jeszcze wczoraj pociągi z Łodzi miały wjeżdżać na Dworzec
Centralny o godz. 8.29. Skoro od dziś jest to 8.33 to zmiana jest
czysto kosmetyczna. Na pocieszenie trzeba jednak dodać, że pociąg
wyjeżdża z Łodzi już nie o 6.07, ale o 6.23 - To może nawet rano
zdążę wyjść z psem - zastanawia się pani Halina.
Zaletą nowego rozkładu ma być również i to, że pociąg Łodzianin (ten
odjeżdżający o 6.23) do stolicy pojedzie niemal bezpośrednio. Jedyny
postój zaplanowano w Koluszkach i według rozkładu ma on trwać
minutę.
Jest jednak mały haczyk, którym PKP się nie chwali. Otóż tuż przed
pociągiem pośpiesznym według nowego rozkładu ma jechać osobowy. Z
Łodzi wyjedzie o godz. 5.53, czyli pół godziny przed Łodzianinem,
ale po drodze ta różnica mocno stopnieje. Na dworzec w stolicy
obydwa pociągi wjadą w odstępie 5 minut. Pasażerowie przewidują, że
obydwa się po prostu spóźnią - Pociąg osobowy relacji Łódź -
Warszawa zatrzymuje się na 20 stacjach. Niech tylko na jednej złapie
opóźnienie i będziemy ugotowani - martwi się pan Tomasz, menadżer
dojeżdżający do biura w stolicy.
Nowe plany PKP bardzo dosadnie komentują internauci: "Puszczenie
pociągu, który ma się nigdzie nie zatrzymywać, za pociągiem, który
zatrzymuje się na każdej stacji, to szczyt debilizmu" - pisze
Mariusz. Inne uwagi do rozkładu ma pani Ewa, łodzianka: Tak się
składa że większość z nas musi być w pracy przed godz. 8.00. Tak
więc pociąg Łodzianin według nowego rozkładu jazdy jest dla ludzi,
którzy chyba pracują w ministerstwach, bo oni zaczynają pracę od
godz. 9.
Łodzianie, którzy w pracy muszą być o godz. 8, muszą stawiać się na
dworcu na godz. 5, aby na 7.28 być w Warszawie. Kolejne zmiany w
rozkładzie planowane są za dwa tygodnie. Pasażerowie są też nadal
niezadowoleni z tego, jak działają najnowsze pociągi, które PKP
Przewozy Regionalne kupiło specjalnie do obsługi trasy Łódź -
Warszawa. Chociaż po interwencjach "Gazety" jest szansa na poprawę.
Biuro marketingu PKP obiecało, że zadba o to, aby w pociągach
poprawnie programowano komputery odpowiedzialne za nawiew i
klimatyzację. Przydałyby się jeszcze rolety w oknach, gniazdka, aby
podłączyć laptopa do prądu, a standardem w pierwszej klasie powinien
być bezprzewodowy internet.
Na kłopotach PKP próbuje zyskać łódzkie MPK. Rok od uruchomienia
Ekskluzywnych Linii Autobusowych (ELA) okazało się, że skorzystało z
nich 20 tys. osób. - Na kolei za bilet płaciłem 31 zł za drugą
klasę, a tutaj za 29 zł mam miejscówkę i darmową kawę - mówi
Krzysztof Jóźwiak, pasażer. Czas przejazdu pociągu i autobusu jest
porównywalny i wynosi ok. 2,5 godziny.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
/koniec cytatu/
To ja zapytam po raz kolejny, kiedy wreszcie usłyszymy prawdę o
lotnisku? Co takiego dzieje się w redakcji na Sienkiewicza, że
podobny tekst o lotnisku nie ma szans na wyjście? Czyżbyśmy na tym
Forum komentowali za mało, że nie ma materiału do
napisania '...dosadnie komentują internauci'?
Sorry, możesz się wkurzać, Anpio, ale dla mnie to jedna wielka
manipulacja z premedytacją. Im coś bliżej magistratu - tym bardziej
nietykalne. A takie PKP - phi, daleko jest i głupie więc pojedziemy
po całości.
mx