magiel - machina piekielna

IP: *.p.lodz.pl 06.10.03, 18:57
Wyobrazcie sobie male flipy (bez wyraznych ogonow) i machine piekielna obok.
Chodzi o starodawne magle, ktorych bylo pelno jeszcze 25 lat temu.
Byly to mianowicie wielkie zbite z desek skrzynie, chyba wypelnione
kamieniami, ktore przesuwaly sie na walkach owinietych materia, a te znowu
chodzily po maglowanej tresci, ulozonej na wielkim stole. Skrzynie piekielne
poruszaly sie za pomoca skomplikowanych przekladni pasowych, ktore same
chyba zmienialy kierunek przesuwu, jak dojechaly do sciany (w malych i
ciemnych suteranach rzecz sie gniezdzila). Robilo toto niesamowity halas -
jakis chrobot i warkot razem pomieszane. Flipy uwielbialy tam lazic i sie
temu przygladac. A jednoczesnie strasznie sie baly...

Zmiana walkow wymagala bowiem nie lada wprawy, zeby nie zostac rozmaslonym
przez skrzynie z piekla rodem. Zawsze nam sie wydawalo, ze za chwile wkreci
maglarke do imentu w te walki i bedzie jeszcze straszniej.

Jest gdzies jeszcze taki magiel?
    • Gość: Dzidka Re: magiel - machina piekielna IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 19:09
      > Jest gdzies jeszcze taki magiel?

      Obecnie działajace magle to jednak chyba wszystkie elektryczne. Aczkolwiek
      działają na tej samej zasadzie i tak samo ruch wałków budzi grozę :-)
      Ech, jakie to były czasy! Szło się z babcią "do magla". Sień była pełna
      oczekujących kobiet, maglarka kręciła korbą, para buchała... Pamiętam to do
      dziś.
      A propos, parokrotnie widziałam napisy "magiel elektryczna". Magiel to chyba
      nie Ostrów Mazowiecka i jest płci męskiej?

      Dzidka
      • Gość: flip Re: magiel - machina piekielna IP: *.p.lodz.pl 06.10.03, 19:31
        > A propos, parokrotnie widziałam napisy "magiel elektryczna". Magiel to chyba
        > nie Ostrów Mazowiecka i jest płci męskiej?

        Spoleczenstwo bylo podzielone na "ten" magiel i "ta" magiel. :-)

        One tez byly elektryczne, ale w dyabelski sposob.
    • michal.ch Re: magiel - machina piekielna 07.10.03, 10:34
      Taki magiel i ja pamiętam. Swoją służbę pełni nieprzerwanie od bardzo wielu
      lat w jednym z bloków przy ul. Podhalańskiej (Dąbrowa). Jest starszy niż
      osiedle i został dawno, dawno temu przywieziony w częściach. Wielka drewniana
      skrzynia, równie potężna stalowo-drewniana rama ze stojakiem, korba, koło
      zamachowe, przekładnie i pasy zębate, opuszczane ręcznie kliny blokujące,
      ozdobne metalowe sterczyny na krańcach, żeliwna tabliczka znamionowa
      producenta... Jestem pewien, że ten magiel pamięta jeszcze czasy
      lodzermenschów.
      • Gość: flip Re: magiel - machina piekielna IP: *.p.lodz.pl 07.10.03, 12:46
        Ale fajny opis! Trzeba sie tam wybrac z aparatem.
        • Gość: mch Re: magiel - machina piekielna IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.10.03, 13:00
          Ten magiel stoi (stał w zeszłym roku) w ciasnym pomieszczeniu. Może być ciężko
          z fotkami całości. Jest zamykany na klucz, a więc któryś z mieszkańców
          musiałby Cię wpuścić. Adres podsyłam na pocztę PŁ.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja