Dodaj do ulubionych

Polski cham na stacji

28.02.25, 17:39
Polski cham na Orlenie


Cześć dziewczyny, wątek powstał niestety w ogólnym roztrzęsieniu. Rozpamiętuję krótko, ale intensywnie, co prawda nie mam ochoty się rozpłakać, jednak ktoś sprawił mi przykrość.

Marginalia- podczas cotygodniowej wizyty u groomera Tess mam wolną godzinę i robię to co się nazywa ‘running errands’. W tym przypadku pojechałam najpierw do pralni, potem do magla, następnie do Inter Marché, a ostatecznie na moją stację, gdzie zawsze tankuję.


Konstrukcja stacji- jest 8 stanowisk do tankowania, czyli tak jakby stoją 4 słupy- wiecie o co chodzi. Stacja była PUSTA. Każde stanowisko wolne. Można wjechać pod dane stanowisko na wprost, w zależności z której ulicy się wjeżdża. Tak jest zresztą napisane na każdym słupie, czyli że można tankować dwukierunkowo. Mam nadzieję, że nadążacie 😅

I pan, za którym wjechałam z głównej ulicy na stację pojechał gdzieś, w sensie minął najbardziej zewnętrzne stanowisko, a ja wjechałam na wprost pod numer 5. Tymczasem jak się okazało, pan chciał ,zawinąć’ i też wjechać pod stanowisko nr 5, tylko od drugiej strony (jakby wjeżdżał z innej ulicy). No i spotkaliśmy się przodami naszych aut pod stanowiskiem 5, z tym że ja byłam już głębiej, na wysokości wlewu do baku. On stał chwilę, chciał ewidentnie żebym się wycofała, na zasadzie- byłem tu pierwszy, po czym ja zgasiłam silnik, otworzyłam drzwi i zamierzałam już zatankować swój samochód. Wtedy on podjechał do mnie, otworzył okno i mówi- bezczelna jesteś. Ja się miło pytam- ale o co panu chodzi? Potem mam mały blur, on odjechał pod kolejne stanowisko, ale gadał do mnie cały czas na TY, że widać że gram głupią i udaję, że nie wiem o co chodzi. Ja na to, że naprawdę nie wiem o co chodzi, jeżeli chciał zatankować, to jest mnóstwo miejsca, przecież to nie problem, nic się nie stało, są wolne wszystkie stanowiska. Zapytałam dlaczego mówi do mnie na TY, na co usłyszałam, że do takich jak ja właśnie tak się odzywa. Ach, facet na oko 40-45 lat. Jego kończąca przemowa brzmiała tak- następnym razem to się może dla ciebie inaczej skończyć. Zapytałam, czy mi grozi. Odpowiedział że nie, ale że trafię kiedyś na kogoś innego no i mogę inaczej skończyć. Nic już nie powiedziałam, zapłaciłam w appce i odjechałam, on wszedł do środa i tyle.

I teraz tak- ja naprawdę nic nie zrobiłam. Podjechaliśmy pod stanowisko w tym samym momencie. Dlaczego to ja miałam się wycofywać? Nikt mu nie kazał kręcić piruetów na stacji, mógł jechać na wprost pod jakikolwiek numer.
Niestety nie mam natychmiastowej ciętej riposty, potem jak jechałam to wiadomo, milion rzeczy chciałam mu powiedzieć, żeby ściąć go z nóg 🤪

Jak się bronić przed chamami? Pierwszy raz w ciągu mojego 40 letniego życia doświadczyłam toxic masculinity.
Dodam, że nie jestem z tych, które uważają że kobiecie trzeba ustąpić, wycofałabym się gdyby on tam zajechał jako pierwszy. Ale nie zajechał.

* zdjęcie poglądowe, nie z mojej stacji, ale mój Orlen wygląda podobnie. Jechałam za nim (tam, gdzie zaczynają się różowe linie). Ja pojechałam na wprost (oznaczone strzałką jako JA). On podjechał od drugiej strony (strzałka oznaczona jako ON).




Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:44
      alexis1121 napisał(a):


      > Jak się bronić przed chamami?

      Gazem po oczach (w razie ataku fizycznego lub grożenia nim).
      • pytajacakinga Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 19:26
        Psychiczny jakis , przed takimi sie nie bronisz tylko schodzisz z drogi bo zatakuje e cie a nawet wyroku nie dostsnie bo pewnie ma jskies psychiczne papiery.
        Po prostu olej i zapomnij
        • taki-sobie-nick Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:46
          pytajacakinga napisał(a):

          > Psychiczny jakis

          Psychiczne to są choroby. Ludzie bywają psychicznie ZABURZENI.


          , przed takimi sie nie bronisz tylko schodzisz z drogi bo zata
          > kuje e cie a nawet wyroku nie dostsnie bo pewnie ma jskies psychiczne papiery.

          Pomijając słownictwo ("psychiczne papiery"), to historia leczenia psychiatrycznego NIE CHRONI przed wyrokiem. Ematka jak zwykle niedouczona.
          • alina460 Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 21:01
            Taaaa, na pewno...
            • taki-sobie-nick Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 21:06
              Nie, NIE CHRONI. Liczy się poczytalność (a właściwie jej brak), ale niepoczytalny może być także osobnik zdrowiutki po spożyciu alkoholu/narkotyków/obu naraz.
            • taki-sobie-nick Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 21:07
              Argument "Taaaa, na pewno" jest znakomitą obroną niesłusznych argumentów.

              www.prawo.pl/prawo/leczenie-oskarzonego-w-poradni-psychiatrycznej,499883.html
    • jowita771 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:45
      Nie odpowiadać. Można zmierzyć wzorkiem, obejrzeć człowieka, on myśli, że coś mu powiesz i szykuje się do riposty, a Ty nagłe przestajesz na niego patrzeć i zachowujesz się, jakby nie istniał.
      • szarmszejk123 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:48
        Dokładnie, ja tak robię:p
        • bene_gesserit Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:51
          Jak ktoś jest szczególnie natrętny i pobudzony, do lekceważenia dodaję bardzo szerokie ziewnięcie.
      • asia.sthm Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:54
        I natychniast przestać myśleć o zdarzeniu.
        Rozkminianiem daje się chamowi władzę nad swoim czasem i emocjani.
        Stało się, kysz maro przepadnij, żeby ci z nosa ciekło.
    • dreg13 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:49
      Nie odpowiadać, wejść na stację i powiadomić obsługę o napastującym kolesiu.
      • alina460 Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 21:02
        A obsługa co na to?
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 22:44
          Może policję wezwać, czasem samo postraszenie wystarczy
    • bene_gesserit Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:49
      Facet mial gorszy dzień i wyżył się na tobie. To, co się stało, nie powinno cię w ogóle obchodzić - to on miał problem, nie ty. Rozumiem, że jesteś w trudnych emocjach, ale spróbuj zlekceważyć to, co się stało. Bo niby czemu masz nieść ze sobą jego agresywna energię?

      Następnym razem moze po prostu nie wdawaj się w dyskusję? Zrób swoje,za palce i odjedz - nie dasz mu satysfakcji, że ktoś taki jak ty w ogóle zwrócił na niego uwagę.
      • alexis1121 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:57
        Miałam taką myśl jak już wsiadłam do auta, że on nienawidzi kobiet. Dziękuję ci ❤️ To było wczesnym popołudniem, trochę ochłonęłam. Tylko z drugiej strony, dlaczego mam się w ogóle nie odzywać? I tak powiedziałam mało, nie trajkotałam. Ale nienowy nie mogłabym udawać. Może go jeszcze kiedyś spotkam, to spróbuję metody absolutnego milczenia 🙃
        • bi_scotti Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:00
          alexis1121 napisał(a):

          > dlaczego mam się w ogóle nie odzywać?

          Dlatego, ze podejmowanie conversation z taka osoba w takich okolicznosciach prowadzi donikad. It's his problem, ze nie poszlo po jego mysli - on sobie musi z tym poradzic, Ty mu nie pomozesz - dla Ciebie he does not exist. End of story smile Cheers.
          • bene_gesserit Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:17
            Otóż to.
            Wchodzenie z kimś takim w kontakt może skutkować pobudzeniem się jego brudem. Ominąć, uważając żeby nie pobrudzić sobie nawet butów i pojechać dalej.
        • mdro Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:48
          "Miałam taką myśl jak już wsiadłam do auta, że on nienawidzi kobiet"

          To w ogóle nie musiało chodzić o ciebie jako kobietę, tzn. jakby na twoim miejscu był facet (no, może w wyjątkiem jakiegoś potężnie zbudowanego), pewnie byłoby tak samo.

          A w ogólności, jak ktoś zaczyna na ty, odpowiada się mu w tej samej formie. Stosuję tę zasadę odkąd skończyłam 20 lat i bardzo ułatwia życie. (Teraz już co prawda mało komu przychodzi na myśl, by się tak do mnie zwrócić wink, teraz to raczej ja sugeruję taką formę).
          • asia_i_p1 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 19:05
            Przypomniałaś mi moją ciotkę. Zagadnięta przez asystenta jako studentka na uczelni "skoczysz mi po papierosy", odparła "jasne, jakie palisz?". Ty wiesz, że gość miał się czelność oburzyć?
            • mdro Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 23:00
              Żałosne. Mnie akurat coś takiego nie spotkało, raz się jedna pani żachnęła, ale po chwili załapała. Ale ja rzadko w hierarchicznych strukturach się obracałam. No a potem przyszedł moment, gdy to ja proponuję "ale mówmy sobie po imieniu" wink.
          • hrasier_2 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 22:42
            mdro napisała:

            > "Miałam taką myśl jak już wsiadłam do auta, że on nienawidzi kobiet"
            >
            > To w ogóle nie musiało chodzić o ciebie jako kobietę, tzn. jakby na twoim miejs
            > cu był facet (no, może w wyjątkiem jakiegoś potężnie zbudowanego), pewnie byłob
            > y tak samo.
            >
            > A w ogólności, jak ktoś zaczyna na ty, odpowiada się mu w tej samej formie. Sto
            > suję tę zasadę odkąd skończyłam 20 lat i bardzo ułatwia życie. (Teraz już co pr
            > awda mało komu przychodzi na myśl, by się tak do mnie zwrócić wink, teraz to rac
            > zej ja sugeruję taką formę).
            To nigdy nie spotkałaś się z prawdziwą agresją. Chyba, że jesteś wyszkolona w sztukach walki. Ale i tak ktoś może cię poczęstować nożem, bronią. Lub jako kobieta zostaniesz pobita. Ludzie potrafią pisać bzdury.
            • mdro Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 23:01
              Jak zwykle nic nie zrozumiałeś. Ale owszem, potrafisz pisać bzdury, i chyba niewiele poza tym potrafisz.
    • 35wcieniu Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:52
      Dodam, że nie jestem z tych, które uważają że kobiecie trzeba ustąpić

      Chyba że akurat na potrzeby wątku o chamie u weterynarza, wtedy tak. XD
    • bi_scotti Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:56
      Zero conversation. Dokladne ZERO. Facet do Ciebie, ze "bezczelna jestest" a Ty patrzysz na przelatujace gesi - he does not exist! Mam nadzieje, ze mimo wszystko czeka Cie great weekend smile Cheers.
      • alexis1121 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:59
        Dziękuję ci ❤️
      • butkasuflera Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 21:08
        ja udaję głupo=
    • alexis1121 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 17:58
      Jeszcze dodam na szybko, że on do mnie tak jakby syczał. Mówił powoli, nie krzyczał tylko właśnie syczał.
      • szarmszejk123 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:00
        No to sobie posyczal, tyle jego.
        Świr jakiś czy frustrat, olej i tyle.
      • hrasier_2 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:03
        alexis1121 napisał(a):

        > Jeszcze dodam na szybko, że on do mnie tak jakby syczał. Mówił powoli, nie krzy
        > czał tylko właśnie syczał.
        Jeśli widzisz, że gad syczy, zejdź mu ze ścieżki.
    • heca007 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:00
      Agresywny cham. Omijać, nie odpowiadać bo tylko się nakręcają. Już samo to, że mówił do ciebie na Ty świadczy o tym, że nie panuje nad sobą w sposób wystarczający.
    • hrasier_2 [...] 28.02.25, 18:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • raczek47 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:09
        No nie do wiary, że nie stanął w pierwszej chwili porażony jej urodą a potem nie zaczął zachwycać się jej włosami, co przecież wszyscy robią.
        • chatgris01 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:11
          Słabe to, Raczku.
          A w ogóle od jakiegoś czasu coś się z Tobą niedobrego dzieje.
          • alpepe Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 19:27
            Nie, to u ciebie błąd poznawczy, że jak ona była kiedyś pokrzywdzona, to jest dobrą, szlachetną i miłą osobą.
            • chatgris01 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 19:38
              Miałam na myśli zmianę jej zachowania, a nie to, czy jest dobrą, szlachetną i miłą osobą-bo tego po prostu nie wiem.
              • madame_edith Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:33
                Rozumiem o co Ci chodzi Chat. Ja też jestem zawsze zaskoczona aż taką wrogością, nie kojarzę raczka takiego z wcześniejszych lat.
                • ta_jedna_karen Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 22:10
                  Jak to nie kojarzycie? Przecież odkąd się tu rączek pojawił w ostatnim czasie, to odzywa się tylko po to, aby komuś do…rać.
                • chicarica Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 08:40
                  A ja owszem. Raczek od zawsze wypowiadała się w dość paskudny sposób o grubych, dlatego utkwiło mi to w pamięci. Zestarzała się i paskudniejsze cechy charakteru się wyostrzyły, a że pamiętacie ją z wątku w którym sama była zgnębiona i rozsypana i przez jakiś czas nie miała siły się nad nikim znęcać słownie to z automatu, jak pisze alpepe, nadałyście jej cechy dobrej, szlachetnej i miłej osoby.
          • danaide2.0 Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 11:27
            Może ma zmiany w mózgu?
            A może się starała i nie doceniono? To sobie chociaż odreaguje?
        • alexis1121 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:12
          Raczej kobiety się zachwycają. Tu chodziło o to (chyba), że kobieta ma mu ustąpić. Naprawdę jestem ciekawa jak by postąpił, gdyby trafił na mężczyznę.
          • asia.sthm Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:14
            Za dużo temu dziadu myśli poświęcasz, po co ci wiedzieć co by gdyby
            • chatgris01 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:17
              Ależ wiadomo, co by gdyby-jakby trafił na faceta górującego nad nim gabarytami, to ani by nie pisnął.
            • alexis1121 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:18
              Idę kroić warzywa 🤪 dziękuję wszystkim, czuję się wsparta. Pożaliłam się wszystkim, których znam i jeszcze na ogólnopolskim forum 🫠
              • hrasier_2 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 21:52
                alexis1121 napisał(a):

                > Idę kroić warzywa 🤪 dziękuję wszystkim, czuję się wsparta. Pożaliłam się wszys
                > tkim, których znam i jeszcze na ogólnopolskim forum 🫠
                To forum jest otwarte dla wszystkich. Bo piszą Półki i Polacy zagranicy.
            • raczek47 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:22
              Nie ma po co się wydawać w jakąś pseudodyskusję z takim szmaciarzem. Ja bym powiedziała , gdyby do mnie podjechał i powiedział, że jestem bezczelna : " idź to powiedz swojej babie, szmaciarzu". I odwróciła się tyłem.
              Opisywałam w lipcu swoje starcie z podobnym idiotą, skończyło się fuckiem z mojej strony i nazwaniem mnie starym próchnem z jego.I tyle.
              .
              • ritual2019 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:42
                idź to powiedz swojej babie, szmaciarzu".

                Durne powiedzenie.
              • taki-sobie-nick Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 23:12
                Opisywałam w lipcu swoje starcie z podobnym idiotą, skończyło się fuckiem z mojej strony i nazwaniem mnie starym próchnem z jego

                Urocze metody dyskusji.
          • hrasier_2 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 21:54
            alexis1121 napisał(a):

            > Raczej kobiety się zachwycają. Tu chodziło o to (chyba), że kobieta ma mu ustąp
            > ić. Naprawdę jestem ciekawa jak by postąpił, gdyby trafił na mężczyznę.
            Ale trafił na ciebie. Gdyby doszło do pyskówki to byś oberwała. .Napisałem ci jak to działa na agresora. Ale mój post usunięty.
        • hrasier_2 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 21:51
          Seksapil działa na chamskich facetow. Bardziej niz agresywne odpowiadanie komuś.
          • mdro Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 23:03
            Tak, wiemy, że jesteś ich reprezentantem, ale swoje mokre fantazje idź realizować gdzie indziej.
      • heca007 CO?! 28.02.25, 18:21
        Niby czemu ma przed chamem rozpinać guziczek od bluzki?! A w życiu! Hatfu!
        • danaide2.0 Re: CO?! 01.03.25, 11:26
          I to wykasowali? Szkoda. Powinno zostać, jak dowód odchodzącego w niebyt dziaderskiego patriarchatu.
    • chicarica Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:25
      Zdradzę Ci pewną niby powszechnie znaną, ale rzadko przypominającą się w takich chwilach kwestię: it's not about you.
      Większości ludzi, którzy brzydko się wobec Ciebie zachowują, nie chodzi o Ciebie. Albo mają zły dzień, wstali lewą nogą z łóżka i wdepnęli w kupę psa i żona ich opierniczyła i chodzą wściekli od rana, albo sami mają jakiś problem z którym się gryzą a Ty wyzwalasz ich reakcję, albo przypominasz im nauczycielkę z podstawówki która tłukła ich linijką po łbie lub koleżankę co odrzuciła ich zaloty, albo po prostu są chamscy i są ch.jowymi ludźmi, albo wszystko to naraz. Tak czy siak, cokolwiek zrobisz, to i tak nie zmieni to ich zachowania, więc najlepiej - jeśli to jakieś randomy na mieście - nie robić nic dopóki nie zagrażają Ci fizycznie. Popatrzeć jak na peta w popielniczce co najwyżej, robić swoje, nie wchodzić w interakcje. Nie rozkminiać, nie próbować wyjaśniać, a już na pewno nie roztrząsać godzinami. Szkoda czasu i energii.

      Gorzej jak masz taką osobę w otoczeniu, wtedy trzeba faktycznie czasem zareagować i zaznaczyć swoje granice. Albo usunąć taką osobę ze swojego otoczenia. Ale jak to jakiś typ ze stacji, to pies mu mordę lizał, pewnie go więcej nie zobaczysz.
    • 00zxc00 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:40
      >pojechałam najpierw do pralni, potem do magla, następnie do Inter Marché, a ostatecznie na moją stację, gdzie zawsze tankuję.
      Po co to sobie robisz? Ja nie jeżdżę do pralni - piorę w pralce, ani do magla - po co?, ani do sklepu spożywczego- robię zakupy online, ani na stację benzynową - mam elektryczny samochód. W ten sposób żadne chamstwo mi nie grozi a ja zyskuję mnóstwo czasu.
      A tym facetem się nie przejmuj. Akurat na ciebie trafiło, zdarza się. Zapomnij i nie rozkminiaj.
      • alexis1121 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:59
        😅 gdybym miała domek, to na pewno jeździłabym elektrykiem. Tymczasem w Szczecinie większość ładowarek jest nieczynnych, postawili je już parę lat temu i tak stoją.
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 22:46
          Pod Lidlami działają smile
    • kocynder Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 18:46
      A mnie ciekawi czemu służy podkreślenie w tytule, że "polski" cham? Gdyby tak samo potraktował cię cham niemiecki, angielski czy rosyjski - co by to zmieniło?
      • asia.sthm Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 19:21
        > A mnie ciekawi czemu służy podkreślenie w tytule, że "polski" cham?

        Po co zmieniasz wymowe ? Bez " "

        I dobrze zrobila, bo zaraz bylyby spekulacje ktory narod bardziej to czy tamto big_grin
      • bospoltyr Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 19:30
        Słuszne pytanie.
        • taki-sobie-nick Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 21:09
          bospoltyr napisał(a):

          > Słuszne pytanie.

          Rosyjski byłby dowodem na słuszność [sarkazm] lansowanej od dawna w mediach teorię specyficznej mentalności Rosjan.

          Angielskiego i niemieckiego ematka nie przerabiała.
          • taki-sobie-nick Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 21:46
            Słuszność kogo, czego, lansowanej teorii.
    • snakelilith Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 19:15
      Gratulacje. Jeżeli przez 40 lat nie doświadczyłaś żadnego chamstwa ze strony mężczyzn (bo to jest chyba największy dramat w tym wątku), to znaczy, że miałaś do tej pory dużo szczęścia.
      Albo oznaka, że się starzejesz i nie wzbudzasz już uczuć opiekuńczych u płci przeciwnej.
    • mgla_jedwabna Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:12
      Kiedyś słyszałam, jak żul do policjanta wyjechał na ty, na co mundurowy odwarknął: ja z panem wódki nie piłem i nie jesteśmy na ty.

      Conajmniej drugą część tej odpowiedzi proponuję stosować, zamiast pytania chama, czemu mówi na ty.
      • chatgris01 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:24
        Znałam to w wersji "Świń razem nie pasaliśmy".
      • taki-sobie-nick Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:47
        mgla_jedwabna napisała:

        > Kiedyś słyszałam, jak żul do policjanta wyjechał na ty, na co mundurowy odwarkn
        > ął: ja z panem wódki nie piłem i nie jesteśmy na ty.

        Poskutkowało?
      • mania_222 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 23:00
        Hołownia wymyślił: "Nie turlałem z panem patelni po ulicy".
    • eva_evka Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:34
      Jakieś 10lat temu pod marketem budowlanym, na parkingu wymusiłam Panu pierwszeństwo. Przeprosiłam gestem, nie wiem, może powinnam wyjść z samochodu i pocałować Pana w rękę, bo Pan się tak rozkręcił, że wysiadł z auta, podszedł do mojej szyby i zaczął na mnie wrzeszczeć w stylu: kto Cię nauczył jeździć, gówniaro? Balam się ale uchyliłam szybę i powiedziałam, że dzwonię na policję, bo mnie atakuje i wyzywa. Zresztą, jakby sytuacja sie przedluzala to bym tak zrobila. Podziałało, bo szybciutko wsiadł i odjechał. Ale trzęsłam się jak galareta.
      • eva_evka Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:36
        Swoją drogą, mam wrażenie, że niektórzy Panowie widząc kobietę w niezłym samochodzie (nie daj Boże lepszym od wlasnego) albo przeciwnie, w małym "kobiecym" dostają jakiejś bialej gorączki i bardzo chcą nam pokazać, że nasze miesiące jest w kuchni a nie za kierownicą smile
    • memphis90 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:34
      Ostatnio trafiłam na zje…ba, który mnie gonił po ciemnym parkingu przed sklepem. Więc się w końcu odwróciłam, pomachałam telefonem, powiedziałam, że go nagrywam i będę dzwonic na policję - i wróciłam do sklepu, informując głośno, że ich ostatni klient mnie goni po parkingu i atakuje. Jedyne ryzyko, że żeby wrócić do sklepu to musiałam gościa minąć, ale chyba się tego nie spodziewał.

      Więc na Twoim miejscu zrobiłabym coś podobnego - nagrała gościa (lub udała, że nagrywam) i natychmiast zgłosiła obsłudze, że jestem atakowana.
      • alexis1121 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:53
        Ale dlaczego cię gonił? W sensie to był stalking, czy jakaś pyskówka?
        W sumie mogłam tak zrobić, ale tu nie było jakiejś eskalacji, bo po tym jak mnie upomniał, że następnym razem skończę inaczej, to poszedł spokojnym krokiem zapłacić.
        • memphis90 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 21:55
          Gonił, bo mu zwróciłam uwagę, że zastawił przejazd i nikt nie wyjedzie z parkingu.
    • figa_z_makiem99 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:54
      Trzeba nosić gaz w żelu, ludzie bardzo schamieli, agresja z internetu przenosi się na ulicę. I warto mieć kamerę w samochodzie.
    • wakacje_50 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:54
      Trafił Ci się mały fiutek - przemocowiec. Współczuję.
      Niestety w relacjach międzyludzkich jest coraz więcej agresji niespowodowanej niczym konkretnym. Ot, gdzieś muszą ujść te wszystkie negatywne emocje, które fundują nam te "ciekawe czasy".
      Dziewczyny mają rację, olać, nie reagować, omijać wzrokiem. Ewentualnie dykretnie nagrywać i puścić na "Stop cham"
      • alexis1121 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:59
        Dzięki, lecę szukać Stop Chama
      • homohominilupus Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 21:07
        Jak w takiej sytuacji wyobrażasz sobie nagrywanie? No i jeśli cham jednak zauważy że jest nagrywany to może skończyć się to źle dla nagrywajacej...
        • memphis90 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 21:59
          Wyciągasz, kierujesz w stronę pana i tak trzymasz. Nawet jak nie nagrywasz. Dwa razy już tak zrobiłam i dwa razy agresor się wycofał. Ja na przykład uznałam, że gorzej się dla mnie może skończyć jeśli zje..b będzie nadal szedł za mną pustym, ciemnym parkingiem.
    • alexis1121 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 20:57
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, nie dam rady każdemu odpisać, ale przeczytałam całość ❤️
    • nenia1 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 21:06
      alexis1121 napisał(a):

      > Jak się bronić przed chamami?

      czytając opis sytuacji, jak dla mnie obroniłaś się bardzo dobrze. Owszem, może lepiej się nie odzywać, ale ja z tych co się jednak najczęściej odzywają. W sposób podobny do tego jak się zachowałaś. Nie szukam ciętej riposty, po co? Tu nie chodzi by nakręcić typa, ale właśnie zbić z tropu tym, że jest się kulturalnym, spokojnym i rzeczowym gdy ten się piekli. Zadałaś całkiem sensowne pytania i wymusiłaś tym samym na spokojnie na panu trochę refleksji, wydaje mi się że spuścił ostatecznie z tonu i sytuacja nie eskalowało w złym kierunku. Zachowałaś się asertywnie, bo nie spełniłaś oczekiwań pana, tylko zostałaś tam gdzie chciałaś zostać, mimo jego agresji. W sposób kulturalny, pokazując mu, że przekracza granice, w odróżnieniu od chamskiego zachowania typa. Dlaczego chce ci się płakać i rozkminiasz jakby ci się faktyczna krzywda stała? Odwrotnie, taka sytuacja powinna cię wzmocnić, możesz być z siebie zadowolona.
    • laluna82 Re: Polski cham na stacji 28.02.25, 22:56
      Należy ostentacyjnie olać. Spojrzeć z pobłażaniem, nawet lekko się uśmiechnąć, wyjąć telefon i "zacząć rozmawiać", jednocześnie odwracając się do gościa plecami. Zapomnieć o jego istnieniu.
      Dokładnie tak bym się zachowała w twojej sytuacji. Nie wolno się wdawać z chamem w dyskusję, bo dasz mu poczucie wygranej - zawsze Cię cham przegada.
    • sueellen Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 08:43
      Mówi się przepraszam. I byłby koniec dyskusji
      • chatgris01 Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 08:58
        A za co go niby ona miała przepraszać? To już prędzej on ją, bo to on usiłował się jej wepchać.
        • sueellen Re: Polski cham na stacji 02.03.25, 15:59
          Grzeczniejszy przeprasza. Nie wiem, co w tym slowie strasznego. Zamyka geby wielu chamom i ma sie ich z glowy. Gosciu liczyl na jatke i tyle, przepraszam by go zgasilo. Dorosle kobiety a takiej prostej zasady nie znaja ...
          • 3-mamuska Re: Polski cham na stacji 02.03.25, 18:38
            sueellen napisała:

            > Grzeczniejszy przeprasza. Nie wiem, co w tym slowie strasznego. Zamyka geby wie
            > lu chamom i ma sie ich z glowy. Gosciu liczyl na jatke i tyle, przepraszam by g
            > o zgasilo. Dorosle kobiety a takiej prostej zasady nie znaja ...

            Niby masz racje, tyle : uczy pana ze za jego własny blad jeszcze inni go przepraszaja. A to jest mega niebezpieczne zjawisko.
          • bene_gesserit Re: Polski cham na stacji 02.03.25, 19:14
            sueellen napisała:

            > Grzeczniejszy przeprasza.

            Nie, przeprasza ten, kto jest (bardziej) winny.

            > Nie wiem, co w tym slowie strasznego. Zamyka geby wie

            Niekoniecznie. Jeśli facet chcial sobie upuscic złej krwi, to i tak by pojechał po bohaterce wątku. Może w przedszkolu uczyli, że "przepraszam" to magiczne słowo, ale ono magiczne nie jest, kiedy masz do czynienia z chamem albo poirytowana flądrą.
      • premeda Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 09:28
        Za co niby miałaby przepraszać, że kretyński jakieś dziwne manewry na stacji odstawiał? Ja sobie w ogóle sytuacji nie mogę wyobrazić, bo przecież każdy podjeżdża od strony, od której ma wlew do baku, więc gościu mógł sobie od odpowiedniej strony od razu podjechać.
        • sueellen Re: Polski cham na stacji 02.03.25, 16:00
          premeda napisała:

          > Za co niby miałaby przepraszać,


          Za interakcje z chamem (dopowiedziec sobie samemu w duchu ze przeprasza sie siebie samego)


          • asia.sthm Re: Polski cham na stacji 02.03.25, 19:34
            Nue przepraszać tylko zbijać z tropu.
            - o, coś panu z nosa wisi.
    • danaide2.0 Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 11:21
      Zwróć uwagę na to zdjęcie. Wszystkie samochody stoją przodem do punktu sprzedaży. Ty, jak wynika ze strzałek, podjechałaś i stanęłaś tyłem/pod prąd/inaczej niż wszyscy. Nawet jeśli nie było tych wszystkich to na stacjach jednak ruch odbywa się w jednym kierunku. Ze względów bezpieczeństwa. Koleś, jak rozumiem, wywinął, by stanąć przodem.

      Powiedziałabym, że rzeczywiście wprowadziłaś element zagrożenia dla ruchu, niewielki, niemniej, ale nijak nie usprawiedliwia to agresji.

      40 lat nie doświadczyłaś agresji?
      Wow.
      Żyję w innym świecie.
      • danaide2.0 Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 11:23
        Errands określam mianem "bieżączki" - nieco upierdliwe i spada na mnie wink
      • alexis1121 Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 19:21
        Na stację ze zdjęcia wjeżdża się z jednej ulicy. Na moją stację wjeżdża się z dwóch. Nie wiem dlaczego on postanowił zrobić taki manewr, mógł jechać na wprost, jak ja. Co do zagrożenia to masz rację, tylko że on jest stworzył.
    • bospoltyr Re: Polski cham na stacji 01.03.25, 19:28
      Po wielu latach bycia grzeczną, nauczyłam się używać spokojnie i z nonszalancką pewnością siebie pięknego słowa "spier .. laj".
      Jestem zachwycona jego skutecznością. I do tego zdrowsza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka