Dodaj do ulubionych

Najsłynniejszy polski astronom agentem SB

17.09.08, 16:14
Nie chodzi o Mikołaja Kopernika, on żył zbyt dawno, co najwyżej mógł być na
tajnych usługach Albrechta Hohenzollernem, a o tego drugiego,światowej sławy
astronoma Aleksandra Wolszczana, odkrywcy innych planet.
I co teraz? zakazać badań, wyrzucić z placówek badawczych, wystąpić do
światowych ośrodków naukowych o unieważnienie odkryć Wolszczana, odebrać staż
pracy, mieszkanie, obwozić po miastach unurzanego w smole i posypanego pieprzem?
Co robić?
Obserwuj wątek
    • parkomat Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 17.09.08, 16:32
      > Nie chodzi o Mikołaja Kopernika

      Copernicusa dosć trudno nazwać "polskim" astronomem
      chyba że chodzi o to, że Prusy Królewskie były w tym czasie lennem króla
      polskiego, no to tak, co prawda w tym sensie Adam Mickiewicz to pisarz rosyjski...
      • iszkariota Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 17.09.08, 16:35
        No właśnie, dotknąłeś sedna problemu. Poza tym Kopernik był przecież kobietą.
        Straszny problem. Czy samokrytyka i przyznanie się do błędów uratuje dorobek
        Wolszczana, czy też wykreślamy go z podręczników i encyklopedii?
        • parkomat Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 17.09.08, 16:41
          iszkariota napisał:

          > czy też wykreślamy go z podręczników i encyklopedii?

          A kogo obchodzi postawa moralna astronoma? Pełni ten pan jakieś funkcje
          publiczne, jest jakimś autorytetem moralnym, czy może tylko patrzy sobie w
          komputer podłączony do teleskopów?

          Sprawa jego donosów to prywatna sprawa ludzi, na których donosił - jak chcą,
          niech mu plują na buty. Pozostałych ludzi obchodzą raczej wyniki jego badań
          naukowych. Albo nawet nie.
          • iszkariota Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 17.09.08, 16:48
            O nie masz racji. Jako przykład podam Bogusława Wołoszańskiego, który miał dość
            duży wkład w ujawnianie arcyciekawych kulis II wojny światowej oraz innych
            zagadek historii, ze szczególnym uwzględnieniem działalności służ tajnych. No i
            co? no i po ujawnieniu jego współpracy, tłumaczeniach, samokrytyce został
            ZNIKNIĘTY, nie ma go. Dobrze że chociaż serial z jego scenariuszem został
            wyświetlony. Ty;lko dlatego, że został już nakręcony.
        • diogenespies Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod Anioła 17.09.08, 16:42
          na piwo /to jakieś 5min. od jego roboty/ i spytać się go, czy
          donosił wbrew sobie czy nie i zastosować tłumaczenie sadu ze sprawy
          Jurczyka "donosił i sa na to papiery ale nie donosił bo robił to
          wbrew swojej woli", a potem na ciepłą kaszankę do Garmażu /obecnie
          chyba Bar Festiwalowy Miś/ skoczcie..
          • longeta Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 16:45
            Aaa taki Boni donosił tylko dlatego że miał kochankę...i został ministrem:-)))
            tw.Bolek Prezydentem
            nie POtrzebnie się martwisz iszkariota...SB ma się dobrze:-)))
          • iszkariota Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 16:49
            Nie odniosłeś się do meritum, zboczyłeś w stronę garmażu...
            • diogenespies Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 16:55
              i knajpy Pod Aniołem, nie tylko garmażu!
              w nosie mam faceta tak jak 99,99% narodu, tylko inaczej niż
              większość wydaje mi się, że skoro donosił to przynajmniej Ci, na
              których to robił powinni mieć wgląd do tych papierów i mogli
              wytoczyć mu proces za krzywdę i złamane kariery, które im donosami
              załatwił...
              Zresztą na Rubinkowie zawsze da się przerobić jakąś ulicę na jego
              imienia - jak już zejdzie z tego świata..
              • iszkariota Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 17:02
                Jasne, tylko jak zwykle kończy się oskarżeniem, rzucenie bryłą błota i klient
                zostaje zniknięty.
                • diogenespies Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 17:08
                  kto znika z tych co donosili??? Bolek, Boni, Kapuściński,
                  Szczypiorski i inni? Mają sie dobrze o Bolku ksiażke napisali,
                  krucjata przeciwko niej była i jak juz się ukazała to i
                  zapowiedzianych procesów nie ma i wcale sprawy nie ma..
                  Zybertowicz i Wyszkowski za to moga już mówić o Bolku to co wiedza i
                  nie sądzi ich nikt za to..
                  Jak to mówia gó... zawsze wypłynie na wierzch a u nasz jeszcze
                  stawia się je na swieczniku..
                  • iszkariota Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 17:19
                    Masz rację, ale mówisz o politykach, a oni umierają bez mikrofonu i kamery przed
                    twarzami, jakie one by nie były.
                    Mnie tu bardziej chodzi o "zwykłych" naukowców i twórców, itp. Oni znikają, choć
                    ich zasługi na polach zawodowych często bywają znaczne..
                    • diogenespies Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 17:23
                      i tu poproszę o jakieś nazwisko takiego co kablował i jak sie to
                      wydało to przestał istnieć, bo wśród ""zwykłych" naukowców i
                      twórców" nie przypominam sobie takich.
                      • iszkariota Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 17:37
                        W necie jest pełno nazwisk, również w ostatnich wątkach na forum, szkoda mi się
                        rozpisywać bo na każdy argument znajdzie się kontrargument i każdy i tak
                        pozostanie przy swoim.
                        Zasada, moim zdaniem, jest w sumie jedna. Ten kto wyrasta ponad przeciętność
                        jest kasowany. Najskuteczniejszym kasowniekiem jest sugestia, że podobno
                        WSPÓŁPRACOWAŁ.
                        A tak na marginesie to zasugeruję, że po 1956 roku tajne służby są jak
                        dotychczas uznawane za legalne, a indywidualne sprawy przestępstw rozpatrywane
                        sa przez sądy powszechne.
                        • diogenespies Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 17:57
                          To może tak, gdyby nie donosili to by nie zostali "zwykłymi"
                          naukowcami.. Donosicielstwo pomagało jesli nawet nie powodowało, ze
                          zostawało sie naukowcem.. Donosiciele dzieki temu, ze donosili
                          stawali sie kimś, jednocześnie marginalizowali lub niszczyli tych,
                          na których donosili..
                          Kiedyś za Kuleszy i tego drugiego w IPNie było tak, że pisało się
                          prośbę o udostępnienie archiwaliów i czekało się, jeśli były to
                          dokumenty z dawnej Komisji ds Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi
                          Polskiemu to dostawało się je szybko ale te, które przekazano po
                          1989 r z UB, UOP i innych tego typu firm to inna bajka..
                          Prosiłem kiedyś o udostępnienie dokumentów o dochodzeniach przeciwko
                          AK z Łodzi a które były przekazane z UOP do IPNu. List wysłałem w
                          tej sprawie zaraz po powstaniu IPNu, potem kolejno wysyłałem
                          nastepne, jak gdzieś czegoś nowego się dowiedziałem i czekałem
                          latami. Odpowiedź na nie i zgodę na zapoznanie się z nimi dostałem
                          dopiero po tym jak Kurtyka został szefem IPNu.. Teraz mozna zaglądać
                          do większości akt IPNu więc jeśli ktoś zostaje obecnie "skazany na
                          śmierć cywilną"-na nie znam takiego przypadku to na podstawie tego
                          co mozna dostać nawet na ksero z IPNu..
                          Tak swoją drogą kilka ulic w Łodzi chyba za jakiś czas zmieni
                          patronów i to dzieki temu, że IPN zaczął udostepniać swoje zbiory..
                          • iszkariota Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 18:11
                            Rozumiem Twój punkt widzenia, ale go nie podzielam bowiem w przypadku Wolszczana
                            było prawdopodobnie tak, że podpisał jakiś papier na milicji, żeby wyjechać.
                            Dzięki temu
                            Polska zyskała naukowca z pierwszej ligi światowej, jakich może
                            policzyć na palcach jednej ręki, a profesor Wolszczan choć trochę
                            poprawia opinię o rodakach.
                            Gdyby nie wyjechał, zostałby pewnie niespełnionym frustratem
                            nienawidzącym wszystkiego, co się rusza, a dziś plułby jadem na
                            swoich wybitniejszych kolegów tak, jak oni plują na niego.
                            Przywołam przykład Wielkiej Brytanii. Jeżeli rząd Jej
                            Królewskiej Mości zwróci się do obywatela z prośbą o pomoc to
                            obywatel Zjednoczonego Królestwa poczytuje to sobie za zaszczyt i
                            czuje się zobowiązany tej pomocy udzielić.
                            U nas z takiego człowieka robi się kapusia i najchętniej by się go
                            rozstrzelało.
                            Oczywiście zauważysz od razu, i słusznie, że Polska to nie Wlk Brytanie i tu
                            będziesz miał rację; nie jesteśmy wyspą, nie mamy królowej, za to byliśmy pod
                            trzema zaborami trzech mocarstw. Wojny przetaczały się po nas z regularnością
                            walca drogowego, mieliśmy u siebie faszystów i dziesiątki lat komunizmu.
                            Osobiście uważam, że jako całość, jako naród, jako społeczeństwo wyjątkowo
                            odpornie i godnie przeżyliśmy te ponure lata. Obecne radosne grzebanie w
                            śmieciach i wyciąganie z nich "haków", lustrowanie, rozliczanie, poniżanie,
                            zmuszanie do samokrytyki, niszczenie, jest co najmniej nie na miejscu, a jeśli
                            ktoś uważa, że to oczywista sprawiedliwość dziejowa, to jest w błędzie.
                            • longeta Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 18:13
                              iszkariota napisał:

                              > Rozumiem Twój punkt widzenia, ale go nie podzielam bowiem w przypadku Wolszczan
                              > a
                              > było prawdopodobnie tak, że podpisał jakiś papier na milicji

                              TVN24(tfu) właśnie POdało że nie milicji tylko SB,POza tym brał za to kasę i
                              jeszcze donosił na kolegów i rodzinę w kraju przez wiele lat
                            • diogenespies Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 18:28
                              No toś napisał... kapusie kształtujący wizerunek Polski na
                              świecie...
                              Wiesz ilu przez to, ze nie "podpisało jakiegoś świstaka na milicji"
                              nie dane było kształtować wizerunku Polski na świecie??? Czemu ich
                              nie stawiasz na piedestale a jakieś kablujące gnidy /biorace za to
                              pieniądze!/ są dla Ciebie tak ważne?
                              • iszkariota Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 20:52
                                Ta "kablująca gnida" jest światowej sławy naukowcem, otarł się o Nobla. Otarł bo
                                właśnie polskie bagno wciągnęło go do środka. Czy to jego wina, że urodził się w
                                tak świńskim miejscu, że chcąc zdobywać wiedze, odkrywać nowe światy, musiał
                                współpracowac z gnidami posiadającymi obywatelstwo takie samo jak on, a
                                pracujacymi w państwowej instytucji?
                                Nie wiem ilu nie piodpisało i nie wiem ilu nie dane było kształtować...
                                Domyślam się że wielu, mniej zdolnych, uznało odmowę jako doskonały pretekst do
                                wyjasnienia swojego ugoru intelektualnego.
                                • nefnef Eee, przesadziłeś. Ugór intelektualny bo 17.09.08, 21:02
                                  Eee, przesadziłeś. Ugór intelektualny bo nie chciałem współpracować z SB? Niezła
                                  parabola!
                                  • iszkariota Re: Eee, przesadziłeś. Ugór intelektualny bo 17.09.08, 21:06
                                    Wybacz, a miałeś propozycję pracy naukowej w Instytucie Radioastronomii Maksa
                                    Plancka? Ja rozumiem Wolszczana i absolutnie nie potępiam. Ty wybrałeś inną drogę.
                                    • nefnef Re: Eee, przesadziłeś. Ugór intelektualny bo 17.09.08, 21:11
                                      Dla mnie Szatan będzie Szatanem a Diabeł Diabłem. Rodzaj instytutu nie gra roli.
                                      Jeśli myślisz inaczej to możesz usprawiedliwić każde świństwo, które człowiek
                                      popełnił.

                                      PS. Wcale faceta nie potępiłem. Tak się składa, że potępiam SB a dokładniej –
                                      ich metody działania. Tym bardziej, że służby bezpieczeństwa nadal mają zapewne
                                      wredne metody działania (obym się mylił).
                                      • iszkariota Re: Eee, przesadziłeś. Ugór intelektualny bo 17.09.08, 21:16
                                        Eeee, no to pojechałeś, to równie konstruktywne jak twierdzenie, że czarne jest
                                        czarne, a białe, białe, czy może odwrotnie, już nie pamiętam. Ja wiem, że życie
                                        ma dużo więcej odcieni, dlatego dym wokół polskiego naukowca uważam za coś
                                        obrzydliwego.
                                • Gość: dp Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A IP: *.toya.net.pl 17.09.08, 21:25
                                  Kablująca gnida z perspektywami na Nobla jest dla Ciebie lepsza od
                                  gnidy bez takich perspektyw lub tych, którzy wcale nie kablowali i
                                  nie mają szansy na Nobla?
                                  Dla mnie to gnida dla Ciebie naukowiec z Noblem w perspektywie i
                                  profesor do tego a to już wystarczy by nie czepiać się do niego..
                                  • iszkariota Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 21:31
                                    Nie tak do końca. Uważam jednak że we wszystkim należy zachować umiar i mądry
                                    dystans. Dziesiątki lat mijają, a my ciągle tkwimy w kregu "gnid" sanacyjnych,
                                    komunistycznych, faszystowskich. Ciągle głowy odwrócone w tył, ciągle pogrążeni
                                    w podejrzeniach, oskarżeniach, zapiekli w nienawiści.
                                    Mądrzy dawno zrozumieli, że mądry kompromis i zasypywanie podziałów może
                                    doprowadzić do czegoś konstruktywnego. My nie potrafimy zaprzestać chocholego
                                    tańca, ekscytując się ubeckimi śmieciami.
                                    • Gość: dp Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A IP: *.toya.net.pl 17.09.08, 21:44
                                      ale to Ty użalasz się nad "ubeckim śmieciem" w postaci profesora,
                                      który i tak ma to wszystko w dupie, bo dzieki temu, ze donosił jest
                                      kimś znanym w świecie i nawet jeśli ktoś teraz napisze w jakiejś
                                      encyklopeii ze to kapuś to za 10-20-30 lat tej wzmianki nie będzie
                                      już..
                                      a co myślisz o donosicielu co to komornikiem w Łodzi został?
                                      • iszkariota Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 18.09.08, 08:32
                                        Gość portalu: dp napisał(a):

                                        > ale to Ty użalasz się nad "ubeckim śmieciem" w postaci profesora,
                                        > który i tak ma to wszystko w dupie, bo dzieki temu, ze donosił jest
                                        > kimś znanym w świecie

                                        Oj bo wygląda to na ujawniające się niezbyt dobre cechy charakteru.

                                        > a co myślisz o donosicielu co to komornikiem w Łodzi został?

                                        Kompletnie nic nie wiem na ten temat, ale z tego co się orientuję to chyba nie
                                        ma jeszcze nakazu infamii? Zdaje się jest coś takiego w projekcie PiS, ale
                                        pewnie nie przejdzie.
                                        • longeta zabawne 18.09.08, 08:51
                                          jest to bronienie agentów i współpracowników SB,które działało na usługach ZSRR
                                          i żadne odkrycie odkrycie nie zmieni faktu że prowadziło działalność przeciw
                                          Polsce,możne ktoś kiedyś POliczy ofiary tej instytucji i zaprzepaszczone szanse
                                          rozwoju tego kraju przez emigrację wielu naukowców którzy właśnie uciekali przed SB.

                                          POdejrzewam że w wypadu tego wątku swój,swego broni...nie ma innego
                                          wytłumaczenia na taki przejaw głupoty obrony zbrodni.
                  • iszkariota Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 17:21
                    Acha, Kapuściński i Szcypiorski to już raczej się nie czują, od jakiegoś czasu
                    nie żyją. Ten pierwszy zresztą, według jego przyjaciół zagryzł się na śmierć z
                    powodu pogłosek o jego "aktywnej" współpracy.
                • longeta Re: Myślę, ze powinieneść iść z Wolszczanem Pod A 17.09.08, 17:10
                  iszkariota napisał:

                  > Jasne, tylko jak zwykle kończy się oskarżeniem, rzucenie bryłą błota i klient
                  > zostaje zniknięty.

                  i o to chodzi...trzeba eliminować śmieci
                  co do Wołszańskiego,...nie agent, nie miał by takiego dostępu...to też już część
                  historii,mimo ze programy miał ciekawe
    • longeta Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 17.09.08, 16:38
      POwinien ponieść karę za niezlustrowanie i kłamstwo,oczywiście nie mam na myśli
      kuli w łeb,tylko ograniczenie praw obywatelskich dla wszystkich SB,eków
      Układ to układ,ale są zasady:-)
      • Gość: maurycy Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB IP: 91.193.160.* 17.09.08, 16:45
        Zamilcz, debilu.
        • longeta Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 17.09.08, 16:46
          Gość portalu: maurycy napisał(a):

          > Zamilcz, debilu.

          hmm to niezły wątek...spadaj,albo klikaj
      • Gość: lavinka z nielogu "nie mam na myśli kuli w łeb" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 17:24
        longeto jaki Ty dziś tolerancyjny ;)
        • longeta Re: "nie mam na myśli kuli w łeb" 17.09.08, 17:35
          Gość portalu: lavinka z nielogu napisał(a):

          > longeto jaki Ty dziś tolerancyjny ;)

          jak zwykle lav;-)
      • senor.eugenio Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 17.09.08, 19:04

        Tylko że on nie pełnił nigdy żadnej publicznej funkcji więc nie miał takiego
        obowiązku. Jak zwykle nic nie wiesz a najwięcej mielisz ozorem.
    • iszkariota Świat według Kiepskich 17.09.08, 17:46
      Tak chyba można nazwać te nasze wojenki, wycie na siebie, plucie, podpuszczanie,
      ujawnianie, obrażanie. Współtwórca rodziny Ferdka doskonale do ukazał.
      Ukazał też dobitnie co o tym sądzi:)
      polonia.wp.pl/country,0,title,Emigruj%EA-do-Egiptu,wid,10368262,wiadomosc.html
      • longeta Re: Świat według Kiepskich,a wszędzie dobrze gdzie 17.09.08, 18:00
        nas nie ma.....Widocznie już ma dosyć rządów cudaka;-)...to że ludzie się
        przemieszczają jest czymś normalnym i nie trzeba dorabiać do tego ideologii i
        pluć na swój kraj iszkarioto,tak samo że jeżdżą na zakupy do Mediolanu
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Świat według Kiepskich,a wszędzie dobrze gdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 15:57
          Jeśli komuś się wydaje że w Egipskich szkołach nie ma narkotyków...
          to mu się wydaje :)
          • iszkariota Re: Świat według Kiepskich,a wszędzie dobrze gdzi 18.09.08, 18:56
            Oczywiście że są, zwłaszcza że w tym kraju hasz uprawiany jest w wielu
            miejscach. Pocieszajaca jest możliwość pogrożenia dziecku i to nie psychologiem
            szkolnym, lub szlabanem na kolegów - w Egipcie za narkotyki przewiduje się karę
            smierci...
    • w.o.d.z.i.r.e.j 1945-1989... te czasy były okrutne... 17.09.08, 18:46
      Współpracował, to współpracował.
      Kariera naukowa, wydawanie publikacji, możliwość awansu,
      przesłoniły mu cenę jaką za to płacił.
      Wysługiwanie się czerwonym.
      Okropne to były czasy, gdy reżim komuchów z każdego potrafił zrobić zdrajcę narodu i na każdego miał haka stawiając go pod ścianą.
      "Albo kariera i współpraca z nami, albo nawet w fabryce nie znajdziesz roboty, a twoje dzieci nie dostaną się na studia".
      Podłe to były czasy ale nie każdy współpracujący z UB i SB był od razu zdrajcą... Po prostu słaby zawsze prędzej da się złamać postawiony przed trudnym wyborem...
      ---
      "W moim poduszkowcu jest pełno węgorzy"
      - Monty Python - Węgierski klient
      • nefnef Re: 1945-1989... te czasy były okrutne... 17.09.08, 19:22
        Czasy nadal są okrutne. I ludzie nadal się wysługują. I nadal są agenci. I jest
        ich o wiele więcej niż się mówi. I tak ma być.
      • iszkariota Re: 1945-1989... te czasy były okrutne... 17.09.08, 21:02
        w.o.d.z.i.r.e.j napisał:
        > Kariera naukowa, wydawanie publikacji, możliwość awansu,
        > Podłe to były czasy ale nie każdy współpracujący z UB i SB był od razu zdrajcą.
        > .. Po prostu słaby zawsze prędzej da się złamać postawiony przed trudnym wyborem

        Czy ludziom nie przychodzi do głowy fakt, że to był to człowiek który chciał
        zdobywać wiedzę i odkrywać, choćby nowe światy.
        On odkrywał nowe układy planetarne we wszechświecie, a tutaj najpierw wciągali
        go w bagno współpracy, a teraz wciągają go w bagno, bo współpracował.
        Tden kraj jest pełen chorych, malutkich, zawistnych, przestraszonych zwierzątek.
        Ponawiam zatem pytanie; co zrobimy z Wolszczanem. Czy jest możliwość odwołania
        jego dorobku naukowego, gdzie w tej sprawie napiszemy petycję?
        Czy można na początek wyrwać płytę chodnikową jemu poświęconą w Toruniu, odebrać
        honorowe obywatelstwo Szczecina, a może napisać do rektora uniwersytetu
        Pelsylwanii o jego natychmiastowe, dyscyplinarne zwolnienie?
        • nefnef Re: 1945-1989... te czasy były okrutne... 17.09.08, 21:13
          A czy rektor uniwersytetu w tej pensy jakiejś wanilii na pewno nie współpracował?
          • iszkariota Re: 1945-1989... te czasy były okrutne... 17.09.08, 21:21
            A tego nie wiemy, CIA i FBI raczej niechętnie udostępnia swoje archiwalia, no i
            nie dorobili się IPN oraz "Gazety Amerytańskiej" i własnego Sakiewicza.
            A propos Sakiewicz, czy nie była to postać z Potopu, współpracująca ze Szwedami
            i uważająca się za największego, obok Kmicica rycerza Rzplitej?
            • Gość: batman 1945-1989...upadłe społeczeństwo i jego moralność IP: *.devs.futuro.pl 18.09.08, 09:39
              Wstyd żyć w kraju,gdzie nasi liderzy, duma życia publicznego okazuje
              się zwykłymi ubeckimi gnidami. Należało otworzyć teczki 20 lat temu,
              byśmy wiedzieli kto wróg, kto przyjaciel.Kto będzie następny?
              Szkoda, że IPN nie otworzył archiwów. Należałoby wprowadzić zakaz
              uczestniczenia w życiu publicznym dla takich ubeckich chien.
              Swoją drogą Szczecin ma pecha. Sami ubecy, jak nie prezydent
              Jurczyk, to honorowy ubek miasta Wałęsa, a teraz honorowy ubek
              Wolszczan.Poszukajmy w Łodzi wokół nas...tu też były ich tysiące ...
              • iszkariota Re: 1945-1989...upadłe społeczeństwo i jego moral 18.09.08, 11:29
                Słowo "hien" piszemy przez samo "h".
                • longeta Re: 1945-1989...upadłe społeczeństwo i jego moral 18.09.08, 14:24
                  iszkariota napisał:

                  > Słowo "hien" piszemy przez samo "h".

                  Brawo wreszcie jakaś merytoryczna odpowiedź a nie stek bzdur,ale wątpię czy na
                  temat:-)))
    • lew_konia Pieklicie się, pieklicie a Stanisław Przybyszewski 18.09.08, 09:54
      ... ma w Łodzi swoja długachną ulicę.

      Utwory pisał dla koneserów, a jako mąż, ojciec....itd. to wogóle
      doznał całkowitej porażki - zresztą wcale się nie starał by tu
      osiągnąć sukces... i co

      ulicę wielgachną ma.

      Kto mu dzisiaj te grzechy pamięta??????
    • iszkariota Kabel = kułak 18.09.08, 19:12
      Bardzo mi się spodobała definicja wyrzutka, marginesu społecznego z okresu
      komunizmu. Pozwolę sobie zacytować:

      kułak - w radzieckim słowniku politycznym słowo to oznacza bogatego chłopa.
      Według oficjalnej klasyfikacji chłopi dzielili się na biedniaków, średniaków i
      kułaków. Biedniak był pozytywny, średniak niezdecydowany, kułak - wrogi. Kułaka
      należało rozkułaczyć, to znaczy pozbawić majątku, a więc uniemożliwić mu
      gospodarowanie. Kułak, w myśl ówczesnych stereotypów, chował zboże i nie chciał
      go oddać państwu. Kułak był negatywnym bohaterem socrealistycznych utworów
      literackich, reportaży, rysunków satyrycznych. Przedstawiano go jako osobnika
      otyłego, w futrzanej czapce, w długich butach i w ubraniu nieco zbyt eleganckim
      do roboty w polu. Kułak mógł mieć jako znamię wspólne z obszarnikiem widoczny
      łańcuszek od kieszonkowego zegarka. Tego rodzaju znamię dobrobytu przedostało
      się zapewne do polskiej satyry z wzorów radzieckich. Od połowy lat
      pięćdziesiątych o kułaku słyszało się rzadziej, zaś w latach siedemdziesiątych w
      niejednoznacznej i niezdecydowanej polityce rolnej znalazło się nawet miejsce na
      pochwałę rolników umiejących gospodarować.
      www.gomulka.terramail.pl/slownik.htm

      Gdyby tak nieco pozmieniać słowa, pozostawiając ducha definicji, akurat
      pasowałoby do wyrzutka, marginesu społecznego jakim jest współpracownik,
      legalnej dotychczas, instytucji państwowej.
      Socjotechnika wiecznie żywa:)))
      • radioaktywny Kabel = każdy 18.09.08, 19:35
        Posuwamy się do przodu. Już chyba wyprzedziliśmy ideologię komunistyczną, niczym
        nasza kiełbasa w reklamie.
        Został zgłoszony pomysł prewencyjnego odebrania orderów państwowych WSZYSTKIM
        OBYWATELOM POLSKIM, którym nie udowodni się, że SB ich rozpracowywała!
        lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/899152.html
        Który szpital psychiatryczny ma ostry dyżur?
        • longeta Re: Kabel = każdy 18.09.08, 19:56
          Nie każdy,wystarczy trochę uczciwości i samokrytyki,co do pomysłu
          świetny mimo że to łodzianina
    • kol.3 Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 21.09.08, 09:27
      Wolszczan był kandydatem do Nobla, więc mu koledzy podłożyli świnię.
      Pytanie co zrobimy z Wolszczanem jest bez sensu. A na co macie wpływ?
      Możecie sobie pogadać na forum dla frustratów.
      Wolszczan ma to wszystko głęboko w du.pie. Wyjaśnił bardzo
      racjonalnie w tv swoje działania. Ameryka i dziesiątki instytutów na
      świecie przyjmą go z otwartymi ramionami. Praca dla rządu jest tam
      zaszczytem.
      Natomiast pisanina na forum o gnidach po to, żeby się samemu
      dowartosciować jest swoistym rodzajem psychoterapii dla ludzi małych
      i tchórzliwych, którym opluwanie podnosi samoocenę.
      • longeta Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 21.09.08, 09:35
        oczywiście,pracować dla obcego rządu po "trupach" kolegów nie związanymi z SB to
        też sposób na życie i też mam to w dupie dla kogo będzie pracował:-)))
        Ważne jest coś innego elementarna uczciwość w USA został by skasowany gdyby
        pracował dla Ruskich,a u nas jakoś tak gładko,jeszcze bohatera z niego zrobią:-)))

        Jako rodzic nie chciał bym żeby uczył moje dzieci SB'ek mimo że kandydat do Nobla

        Pozdrawiam miłej niedzieli i do kościoła,papatki;-)
        • kol.3 Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 21.09.08, 12:22
          To niech się wypowiedzą "trupy", ludzie, którym astronom zaszkodził,
          a nie ludzie kompletnie niezwiązani ze sprawą.
      • iszkariota Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 21.09.08, 09:49
        Odbyła się narodowa dyskusja co zrobić z Wolszczanem. Ten wątek stanowił
        emanację jej poziomu. Dyskutanci nie mają nigdy nie mieli żadnego wpływu na
        cokolwiek. Ich fundamentalistyczne stanowisko wynika z faktu unikania w życiu
        sytuacji stanowiących zagrożenie, czy zmuszających do podjęcia decyzji.
        Najczęściej wynikało to ze strachu, kompleksów, niepewności, tzw. "życiowego
        sprytu". Zatem mogą pozwolić sobie na wypowiadanie haseł o bieli białości i
        czerni czarnego.
        Co innego anonimowe wypowiadanie się, tutaj w imieniu narodu można snuć własne
        fantastyczne wyobrażenia, kompensowac swoje niepowodzenia i lęki, naprawiać
        świat, osądzać ludzi, którymi choćby nie wiem jak chcieli, nigdy nie będą.
        Sławomir Mrożek szybko dokonał analizy sytuacji, wiadomo-intelektgualista, i
        uprzedził plucie, po cichu spakował walizki, sprzedał mieszkanie i wyjechał do
        Francji. Puścił ojczyznę, w której miał spędzić swoje ostatnie lata po spędzeniu
        niemal całego życia na obczyźnie.
        Wolszczan nie wykazał czujności, był zbyt ufny, chciał podzielić się swoją
        wiedzą z młodymi polskimi naukowcami, chciał coś zrobić dla swojego kraju, choć
        nie musiał.
        U nas każdy dobry uczynek musi został słusznie ukarany.
        Amen
    • diogenespies Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 10:13
      Jaki ten naród jest niewdzięczny, to on dla niego gwiazdkę odkrył na
      niebie, donosił na nieprawych obywateli PRL-u, nawet hydraulików
      wracających z saksów do kraju-raju.. Wynagrodzenie, które dostawał
      od SB wyrzucał z obrzydzeniem z toruńskiego mostu - mostu, tego
      samego, na którym ja dostałem mandat za sikanie do Wisły! Ot jak
      moje losy splotły się z losem konfidenta.. a wszystko to przez
      Iszkariotę, który podrzucił temat o wielkim Polaku na forum łódzkiej
      wybiórczej…
      • iszkariota Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 10:23
        diogenespies napisał:

        > Wynagrodzenie, które dostawał
        > od SB wyrzucał z obrzydzeniem z toruńskiego mostu - mostu, tego
        > samego, na którym ja dostałem mandat za sikanie do Wisły! Ot jak
        > moje losy splotły się z losem konfidenta.. .

        O to, to! doskonale spuentowałeś to, co ja tak nieudolnie próbowałem wyjaśnić
        forumowiczowi kol.3.
        Trafiłeś w samo sedno, majstersztyk :)
        Miłej niedzieli.
      • big_news Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 11:20
        Już widzę te z obrzydzeniem wyrzucane do Wisły banknoty, szynki konserwowe,
        budafoki i carmeny...
        Gość okazał się być dnem moralnym.
        Ja tam za nim tęsknił nie będę.
        Ciekawe tylko gdzie osiądzie, bo może się stać tak, że Amerykanie kopną go w
        dupsko, jeśli tylko się okaże, że we wniosku wizowym nie wpisał swojej
        współpracy z esbecją. Jeszcze może być całkiem ciekawie.
        • diogenespies Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 11:43
          Wydział archeologii UMK w ramach letnich obozów archeologicznych
          będzie przeszukiwał górne koryto Wisły w poszukiwaniu owych
          rarytasów PRL-u wyrzuconych z obrzydzeniem z toruńskiego mostu przez
          profesora kapusia:-).. a profesor donosiciel przeprowadzi się do
          kraju, z którego bezpieką nawiązał lub nawiąże współpracę.. a GW i
          TVN zrobią reportaż jak to tęskni za krajem ów uchodźca, ofiara IPNu
          i otwarcia archiwów przez Kurtykę:-)
          • big_news Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 12:05
            Najbardziej przykre i zdumiewające jest to, że osoby o wysokim statusie
            społecznym okazują się być takimi marnymi postaciami. I, że aż tylu osobników ze
            świecznika czy z ośrodków opiniodawczych, gorliwie pluje się w obronie kapusi.
            Elyty zakichane. Brak dekomunizacji i lustracji będzie się nam odbijał po wsze
            czasy. Mendy górą.
            • kol.3 Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 12:29
              Nie załapałeś się do SB i teraz masz pretensję? Biedaku, jak mi Cię
              szkoda. Dostawałabyś te rarytasy od SB nie wyrzucałbyś ich jak
              Wolszczan, który nimi rzygał. Też byś był z "elyt" i "elyty" by Cię
              broniły.
              A na marginesie zadaj sobie pytanie dlaczego to miernoty z takim
              zacietrzewieniem plują się w potępieniu kapusi.
              • nefnef Nie załapać się na kapusia – 21.09.08, 12:32
                Nie załapać się na kapusia – istotny feler mężczyzny!
                • kol.3 Re: Nie załapać się na kapusia – 21.09.08, 12:35
                  Nie, intelektualny.
                  • saylen Re: Nie załapać się na kapusia – 21.09.08, 12:44
                    a może nigdzie się nie załapał i dlatego taki jadowity???
              • saylen Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 12:39
                chodzi chyba o to że jeśli nie umie się wejść szczebelek wyżej w rozwoju to
                niektórym, miernotom właśnie, wydaje się że jak naszczeka się na tych co powyżej
                to od razu jakby są bliżsi i niżej, taki chwyt dla podreperowania ego, biorąc
                pod uwagę częstotliwość plucia i połajania donków, bolków itp, masz pełny obraz
                jak wysoko w tej drabinie stoi nasz płodny współforumowicz wedle swego zdania...
                skoro trzeba wszystkim udowadniać że się wie lepiej to jakby... no nic obiecałem
                że będę grzeczny
              • big_news Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 14:53
                Rzuć w twarz takie kalumnie tym, co na nich donosił Wielki Pan Astronom Kapuś, a
                którzy z racji charakteryzowania się etyką i podobnymi pierdołami, nie szkodzili
                nikomu, chociaż min. dlatego nie zrobili karier na Zachodzie. Nie jest też wcale
                powiedziane, że całkiem spora grupa uczonych miała większe predyspozycje do
                odkryć większych niż TW Lange, zatem weź sobie te inwektywy o miernotach wsadź
                we własne nienawistne dupsko. Jeszcze taki drobiazg:
                może to bez związku z brakiem kindersztuby Wolszczana, ale fakt, że jego tatuś
                Jerzy W. również był donosicielem (TW Oliwa), może niektórym pomóc w zrozumieniu
                tego co miał zaszczepione profesorski agenciak.
                • iszkariota Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 15:19
                  big_news napisał:

                  > może to bez związku z brakiem kindersztuby Wolszczana, ale fakt, że jego tatuś
                  > Jerzy W. również był donosicielem (TW Oliwa), może niektórym pomóc w zrozumieni
                  > u
                  > tego co miał zaszczepione profesorski agenciak.

                  Współpraca ze instytucjami państwa, którego jest się obywatelem jest powodem
                  obrzucania najgorszymi wyzwiskami?. To ciekawe ujęcie problemu, zwłaszcza, że
                  innego państwa Polacy wówczas nie mieli. Ludzie którzy świadomie wytwarzają
                  atmosferę powodującą roztrój emocjonalny u jednostek, które do niczego w życiu
                  nie doszły i nikt nie dał im szansy wykazać się powinni odpowiadać za
                  przyczynianie się do pogarszania zdrowia psychicznego części społeczeństwa.
                  Na marginesie dodam, choć zdaję sobie sprawę z niestosowności porównania, że są
                  liczne przypadki olbrzymiego wkładu w naukę ludzi, którzy przeszłości nie mieli
                  ciekawej. Mądre narody potrafiły jednak wybaczyć zbrodnie, dać szansę i
                  wykorzystać potencjał intelektualny błądzących:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Wernher_von_Braun
                  Wolszczan pozostanie wielkim naukowcem, lecz jego dalsze dzieło nie będzie
                  związane z Polską, młodzi polscy naukowcy nie będą korzystać z możliwości
                  obcowania z nauką przez wielkie W, a z czasdem cześć z nich przeobrazi się w
                  jednostki strzykajace jadem, widzące wokół siebie same gnidy współpracujace z
                  Polskimi słuzbami specjalnymi. I gites, jak mawia intelektualny kwiat narodu.
                  • longeta Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 15:33
                    iszkariota napisał: > Współpraca ze instytucjami państwa,

                    Według ciebie to tylko instytucja państwa?
                    heheheh
                    To dlaczego ścigane są zbrodnie?
                    Motasz się "kolego" POdobną instytucją było kiedyś u sąsiada zza miedzy
                    Gestapo...jakby nie patrzeć też instytucja państwa i cele ,metody takie same
                    • Gość: gosc Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski IP: *.astral.lodz.pl 21.09.08, 15:46
                      Zanim coś napisze niech skorzysta z byle jakiego podręcznika i przyswoi wiedze
                      na temat indywidualnych zbrodni aparatu bezpieczeństwa PRL, po 1956 roku i
                      zbrodniczego systemu nazistowskiego i funkcjonującego w nim gestapo.
                      To są absolutnie dwie rzeczy, jak dotychczas mało styczne. Stykają się jedynie w
                      nie leczonych głowach.
                      • longeta Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 15:52
                        Taki mały cytat z Wikipedii:
                        Stan wojenny [edytuj]

                        Po wybuchu nowej fali strajków w Polsce na początku lat 80. i wreszcie
                        wprowadzeniu stanu wojennego przez władze komunistyczne w grudniu 1981, Służba
                        Bezpieczeństwa przystąpiła do likwidacji wcześniej spenetrowanych za pomocą
                        agentury SB środowisk kierowniczych Solidarności.

                        W nocy z 12 grudnia na 13 grudnia 1981 wiele osób zostało aresztowanych przez
                        SB, przewiezionych do więzień, lub do tzw. ośrodków odosobnienia (zakładów
                        internowania). SB inwigilowała obozy dla internowanych, umieszczając w tych
                        ośrodkach swoich tajnych współpracowników.

                        Służba Bezpieczeństwa brała udział obok wojska, MO, ZOMO, ORMO w pacyfikacji
                        kopalni Wujek, w czasie której zginęło 9 górników, i w innych działaniach tego
                        typu, w tym w hucie im. Lenina w Krakowie, stoczniach Gdańskiej i Szczecińskiej,
                        Hucie Warszawa, ZM Ursus, WSK "Świdnik", kopalniach "Manifest Lipcowy",
                        "Borynia" i "Staszic". Podczas stanu wojennego za pomocą aparatu represji, m.in.
                        'Służby Bezpieczeństwa, internowanych zostało ok. 10 tys. osób.

                        Nie jest to samo,tylko z nazwy:-)))
                        • kol.3 Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 22.09.08, 18:40
                          Drogi Longeta nie grzej się tak bardzo tymi cyframi, aresztowano
                          wielu wielu ubeków, których internowano dla niepoznaki,żeby im
                          ułatwić pracę. Wikipedia to nie jest zbyt naukowe źródło.
                      • saylen Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 16:01
                        może tak na temat dodam porzucając jakby na chwilę tematy komuno faszystowskich
                        różnic i gestapo vs ub, nie naszą winą jest jeśli wolszczan donosił, informacje
                        podane przez media są raczej powalające, jeśli wyjeżdża z Polski to
                        prawdopodobnie ze wstydu i chyba każdy by tak zrobił na jego miejscu, i nie ma
                        co pozować na to że bydło go skreśliło geniusza wielkiego co nic złego nikomu a
                        fanty wywalał demonstracyjnie z mostu, patos godny maleszki, nikt nie mówi że
                        odkrycia dokonane przez agenta są nieważne i prawdopodobnie jeszcze nikt nie
                        zdążył jeszcze go zaatakować, to taka chyba reakcja obronna mająca ustawić
                        sytuację- geniuszom można więcej. ale coś to do mnie nie trafia. a teraz wracamy
                        do stalina
                        • longeta Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 16:03
                          I bardzo dobrze że wyjeżdża,tw.Bolek i inni POwinni brać przykład:-)))
                  • big_news Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 21.09.08, 15:55
                    Jak wiadomo ja nie należę, w odróżnieniu od niektórych, do Klubu Miłośników TW.
                    Możesz sobie do woli relatywizować, nazywać kanalie najlepszymi i cudownymi
                    kwiatami, tłumaczyć mętne i zupełnie odrażające zachowania, przyrównywać ohydne
                    poczynania do naciąganych tez.
                    Co do Brauna pozornej zbieżności z Wolszczanem.
                    Otóż czego by złego o tym pierwszym nie powiedzieć, to niczego się nie wypierał,
                    niczego nie trywializował, nie umniejszał własnych przewin, nie obrażał się na
                    tych, którym mógł szkodzić, nie wypiął się też nigdy na własną ojczyznę, chociaż
                    połowę życia spędził na obczyźnie. TW Lange robi z siebie ofiarę, grozi
                    zerwaniem więzi z Polską, nie dostrzega własnej etycznej małości. Wiesz co? Ja
                    mam w dupie takiego nauczyciela, gardzę takim ewentualnym wychowawcą. Całkiem
                    dobrze się składa, że jego studenci przy okazji jego wykładów nie dojdą do
                    przekonania, że nie ważne jakim się jest człowiekiem, byle by dojść do wysokiej
                    pozycji naukowej. Nawet po trupach, depcząc godność innych ludzi, szkodząc za
                    cenę własnej chwały. Niech leci z tymi swoimi "zasadami" w kosmos i zeń nie wraca.
                  • diogenespies Iszkarioto nie popisałeś się :-( 21.09.08, 15:57
                    Von Braun był zbrodniarzem wojennym, takim samym jak Mengele z tą
                    różnicą, że nie mordował osobiście w fabrykach, którymi zarządzał
                    ale pozwalał by więźniowe ginęli z wycieńczenia lub byli zabijani
                    przez strażników. Braun był potrzebny amerykanom bo znał się na
                    rakietach; budował je u nich i wcale nie były to rakiety
                    skonstruowane z myślą o podboju kosmosu..
                    Jeśli kapuś, zbrodniarz, donosiciel zna się na czymś i jest w tym
                    dobry zawsze znajdzie mecenasa, który nie będzie się pytał co robił
                    wcześniej.. W 1939 konfidenci policji państwowej zostali przejęci
                    przez Niemców a na wschodzie przez Rosjan - w 1945 ci sami ludzie
                    natomiast zmienili po raz kolejny szefa, który wiedział co robili
                    przed 1939 i w czasie okupacji ale byli dla niego przydatni..
                    Lata lecą, czasy się zmieniają, po moście w Toruniu nie jeżdżą już
                    tramwaje, inni są donosiciele, inne są profity a mechanizm jest ten
                    sam..
                    • iszkariota Re: Dp, interesujący post:-( 21.09.08, 18:42
                      diogenespies napisał:

                      > Jeśli kapuś, zbrodniarz, donosiciel zna się na czymś i jest w tym
                      > dobry zawsze znajdzie mecenasa, który nie będzie się pytał co robił
                      > wcześniej..

                      I poprzestań na tym, bo to jest sedno problemu. Dorabiana do tego ideologia
                      służy jedynie politykom do ogłupiania ludzi.
        • cassani Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 22.09.08, 14:37
          big_news napisał:

          > Ciekawe tylko gdzie osiądzie, bo może się stać tak, że Amerykanie
          kopną go w
          > dupsko, jeśli tylko się okaże, że we wniosku wizowym nie wpisał
          swojej
          > współpracy z esbecją. Jeszcze może być całkiem ciekawie.

          Boże Ty jesteś po prostu głupi!!! Ja myślałem że to zaćmienia tylko -
          a to stan stały!
          • big_news Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 22.09.08, 15:01
            Znów czegoś nie wiesz, prostaczku?
            Normalka.
          • kol.3 Re: Facet się obraził i wyniesie się z Polski 22.09.08, 18:42
            Humor zeszytów.
    • iszkariota Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 22.09.08, 19:05
      Po oświadczeniach szefa IPN dotyczących brutalnego ataku asystentki Borusewicza,
      czego skutkiem było wywalenie Cenckiewicza z roboty można się spodziewać
      kolejnego brutalnego ataku, po którym Wolszczan okaże się patriotą!
      Swoją drogą to nie przypuszczałem że Kurtyka jest takie niestabilny emocjonalnie
      i podatny na zastraszanie. Ciekawe jakby zareagował, gdyby 30 lat temu SB
      zaproponowałaby mu współpracę. Pewnie narobiłby w spodnie, podpisał kwit, a dziś
      rozwijał martyrologię o brutalnym ataku funkcjonariuszy tajnych służb.
      Na całe szczęście los oszczędził mu tej traumy. Nic nawet nie słychać o jego
      teczce prześladowanego.
      • nefnef Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 22.09.08, 20:47
        Jeśli Kurtyka nie współpracuje ze służbami to mamy bardzo marne służby!
        Mojej teczki też nie ma (przynajmniej oficjalnie tak mnie poinformowano) – ani
        za, ani przeciw.
        Propozycja współpracy mogła mieć różne formy – raz marchewka, raz kijek.

        Swoją drogą, jak widzę, ostro Ciebie ruszyło, hoho. A funkcjonariusze SB nadal
        biorą piękne emerytury, aż podziw bierze jak biorą:)
        • iszkariota Re: Najsłynniejszy polski astronom agentem SB 22.09.08, 21:29
          Ruszyło mnie, krętactwo. Doprawdy trudno za nimi nadążyć. Pisanie nowej
          "prawdziwej" historii przebiega coraz szybciej. A tak niewinnie się ona zaczęła,
          od delikatnej aluzji o Andrzeju Przewoźniku, akurat przypadkiem z oddziału w
          Krakowie.
    • iszkariota Najsłynniejszy polski Noblista(?) agentem SB 05.10.08, 22:01
      wiadomosci.onet.pl/1838066,12,item.html
      Okaże się być może że słynny astronom, zwany dnem moralnym dostanie Nobla, a
      wraz z nim milion koron i nieśmiertelną sławę. U nas juź sławę zyskał. To sława
      na miarę naszego kraju.
      • longeta Następny agent z Noblem 05.10.08, 22:03
        to taka nasza świecka tradycja:-)))
        • nefnef Re: Następny agent z Noblem 05.10.08, 22:21
          Niech dostanie. Nie powiesz, Iskariot, że Nobla dostaje się bez konotacji
          politycznych i agenturalnych?
          • iszkariota Re: Następny agent z Noblem 05.10.08, 23:10
            nefnef napisał:

            > Niech dostanie. Nie powiesz, Iskariot, że Nobla dostaje się bez konotacji
            > politycznych i agenturalnych?

            Na całe szczęście komitet nagrody noblowskiej leje ciepłym moczem na "materiały"
            SB, czy IPN, oni stawiają akcenty na co innego. Swoją drogą to Szymborską nie u
            nas "potraktowano" tajnymi aktami, ciekawe dlaczego, czy nasi "patrioci" nie
            wierzyli że ona dostanie i skupili się jedynie na niewinnym przypominaniu jej
            poezji "zaangażowanej"?
            Nie docenili talentu kobiety :)
            • longeta Re: Następny agent z Noblem 05.10.08, 23:18
              Rosjanie mogą być dumni...następny Nobel dla ich człowieka sterowanego z Moskwy.
              Cały dramat polega na tym że byli SB,ecy to ludzie obecnego Putina
              • iszkariota Re: Następny agent z Noblem 05.10.08, 23:22
                Widać Rosjanie lubią pracować z ludźmi inteligentnymi. Cała reszta nieudaczników
                donosi wyciągnięte ze śmietnika papiery, w płonnej nadziei, że podstawi nogę.
                Jak zwykle sama potknie się o nią.
                • longeta Re: Następny agent z Noblem 05.10.08, 23:26
                  iszkariota napisał:

                  > Widać Rosjanie lubią pracować z ludźmi inteligentnymi.

                  Nie spotkałem agenta debila;-)
                  • iszkariota Re: Następny agent z Noblem 05.10.08, 23:34
                    Tobie rzeczywiście byłoby trudno spotkać.
            • longeta Re: Następny agent z Noblem 05.10.08, 23:22
              iszkariota napisał: oni stawiają akcenty na co innego.

              Nie bądź śmieszny...Nobel dla Bolka to sprawa polityczna jak POkolenie JPII
              • iszkariota Re: Następny agent z Noblem 05.10.08, 23:24
                Tak, wiem. Szwedzi w ten sposób docenić i opłacić KGB. Idź weź tabletkę.
                • longeta Re: Następny agent z Noblem 05.10.08, 23:28
                  iszkariota napisał:

                  > Tak, wiem. Szwedzi w ten sposób docenić i opłacić KGB. Idź weź tabletkę.

                  Dobrze że nie Norwegowie...tobie już żadna tabletka nie POmoże na wiedzę jak
                  widzę:-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka