Dodaj do ulubionych

ESK2016, magnesiki, nalepeczki, syfek.

06.11.08, 21:51
Trochę jeszcze czasu jest, więc może to zasyfione przez lata miasto jakoś by
się zdążyło doczyścić. Póki co szczytna (?) idea napędza kolejny syf.

Tym razem nalepeczki ponalepiane gdzie popadnie. Taka to ta nasza kultura.
Wlepeczek, plakacików, pijaczków...

img87.imageshack.us/img87/7879/dsc02584ko4.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: ww_lodz Re: ESK2016, magnesiki, nalepeczki, syfek. IP: 212.191.172.* 06.11.08, 22:05
      to nie nalepki tylko magnesy!
      Trzeba bylo sobie wziac, to bys zobaczyl ze sladu nie zostawiaja
      • nefnef Re: ESK2016, magnesiki, nalepeczki, syfek. 06.11.08, 22:06
        Na lodóweczkę do kartki-niezapominajki dobre?
      • majkel00 A to lepiej. ufff 06.11.08, 22:13
        Gość portalu: ww_lodz napisał(a):

        > to nie nalepki tylko magnesy!
        > Trzeba bylo sobie wziac, to bys zobaczyl ze sladu nie zostawiaja

        Zazwyczaj staram się śmieci w łapy nie brać to nie wziąłem. Siła przyzwyczajenia
        po "rodowitych lodziarzach" itp (ciekawe, czy dołączą do magnesików na przystanku).

        Śladu nie zostawiają, ale estetyka tej ozdoby pozostawiała za to wiele do
        życzenia na tych rozkładach. Pewnie kwestia mody.
    • ordynat.uchleja Re: ESK2016, magnesiki, nalepeczki, syfek. 06.11.08, 22:06
      A wiela sobie te Giepeły za taki magnesik wołają ?
    • Gość: Luis nalepeczkowej kultury ucza sie od najlepszych IP: 91.186.21.* 06.11.08, 22:17
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,86729474,86729474.html

      majkel00 napisal:
      > Tym razem nalepeczki ponalepiane gdzie popadnie.
      • big_news Re: nalepeczkowej kultury ucza sie od najlepszych 06.11.08, 22:19
        Są naklejki, wlepki i plakaty słuszne oraz niesłuszne. Wszystko;)
      • Gość: smakaroni Re: nalepeczkowej kultury ucza sie od najlepszych IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.08, 22:28
        Plakaty zaraz po pikniku zostaly zdjete, takze mozecie sie uczyc,)
        • Gość: wolny.zart Re: nalepeczkowej kultury ucza sie od najlepszych IP: 75.144.244.* 06.11.08, 22:41
          Wolne żarty. Czego się uczyć? Że są równi i równiejsi? Słaby to przykład. Że
          posprzątane od razu? To piękne, ale po co śmiecić w ogóle.
          Nawet jeśli by była zgoda właścicieli oblepionych miejsc, to i tak ryzykowne
          posunięcie wobec faktu tego, że miasto jest pozalepiane. Ryzykowna sprawa. Ktoś
          zobaczy i pomyśli, że on sobie też powiesi. A przecież chodzi o czystość podobno.
          Kwestia tego,że samemu się goni a robi się tak samo to już osobna sprawa, ale
          dziwne te nauki co krok inne.
          • Gość: smakaroni Re: nalepeczkowej kultury ucza sie od najlepszych IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.08, 23:23
            Jesli nie widzisz roznicy miedzy magnesami, ktore mozna sobie zabrac
            do domu, czy plakatami reklamujacymi akcje spoleczna (robiona za swoje
            pieniadze), gdzie plakaty zostaja natychmiast usuniete, a zasyfianiem
            miasta w celach zarobkowych to juz Twoj problem...
            • Gość: dp magnesy zostały zrobione za miejskie pieniadze IP: *.toya.net.pl 06.11.08, 23:54
              /publiczne/ a plakaty za prywatne.. Jedno jest popierane przez
              władze inne nie, jedno jest vzwalczane przez GPO inne nie..
            • Gość: karabasz Re: nalepeczkowej kultury ucza sie od najlepszych IP: *.michaelscope.com 07.11.08, 09:20
              A jaka jest roznica miedzy plaktaem wieszanym nielegalnie a plakatem wieszanym
              nielegalnie?Przepis zakazuje w ogole wieszania,a nie pod warunkiem szybkiego
              zdjecia.Podwojna moralnosc zainstniala, jak kalemu cos zrobic to zle, ale jak
              kali robic to odbrze i tyle.
              • Gość: tm Re: nalepeczkowej kultury ucza sie od najlepszych IP: *.toya.net.pl 07.11.08, 10:21
                Dokładnie tak.
            • Gość: tm Re: nalepeczkowej kultury ucza sie od najlepszych IP: *.toya.net.pl 07.11.08, 10:20
              vlepkami też niby można sobie mieszkanie wykleić.

              GPO kiedyś ścigało plakaciarzy, teraz zachęca innych ludzi, aby nie szanowali
              cudzej własności i przyklejało te głupie magnesy.

              Powoduje to efekt, że ktoś, kto może nie chce, nie popiera inicjatywy ESK, może
              ją nieświadomie (nie zauważył magnesu na swoim samochodzie) - promować. Jest to
              nieuczciwe, nielojalne i odpychające.
              • miejskie_narty Postawienie znaku równości między GPO a komercyjny 07.11.08, 11:02
                mi firmami, wykorzystującymi plakatowanie z premedytacją, na co dzień, masowo i regularnie tylko dlatego, że znalazłeś jakiś tam wspólny mianownik to właśnie przykład najczystszej hipokryzji.

                Nikt o zdrowych zmysłach i minimalnym poczuciu przyzwoitości nie może twierdzić, że działalność GPO zawsze była, jest i będzie 100-procentowo idelna, tak samo zresztą, jak idiotyzmem byłoby twierdzenie, że firmy, które plakatuja, pod każdym względem są złe w społeczeństwie. Jednak mówienie o hipokryzji w oparciu o wybiórczy przykład nie dość, że jest wybitnie nacechowane złą wolą, to przede wszystkim nie może być brane jako poważny argument w dyskusji.

                ALe przecież Tobie nie o dyskusję chodzi, nie?
                • Gość: tm Re: Postawienie znaku równości między GPO a komer IP: *.toya.net.pl 07.11.08, 12:00
                  Ja myślę, że to Tobie nie chodzi o dyskusję, ponieważ nie odniosłeś się do
                  przedstawionego przeze mnie argumentu.
                  Ktoś sobie wymyślił (podobnie jak z zieloną stolicą), że Łódź ma być ESK w 2016.
                  Jak to w Polsce, już zaczyna się organizacja tego przedsięwzięcia od dupy
                  strony. Na siłę promuję się fałszywe wśród łodzian poparcie dla akcji, o której
                  nic nie wiedzą, czego przejawem są również wpisy w tym wątku.
                  Akcja z magnesami miałaby sens, właściwie to byłaby uczciwa, gdyby odbiorcy -
                  czyli łodzianie - wiedzieli o co w ogóle chodzi. A wiedzą? No nie wiedzą, bo
                  poza ogólnikami na niedopracowanych stronach internetowych to nic nie można
                  wyczytać. A weź pod uwagę, że jestem osobą, która umie z komputera korzystać i
                  ma na to czas. Co z ludźmi, którzy z komputerami, z internetem nie mają do
                  czynienia? Dlaczego mają mówić: "Tak! To szczytna idea i z chęcią będę woził
                  magnes na moim samochodzie, aby do tej idei jak najwięcej osób się przekonało"?
                  Brakuje EDUKACJI, akcji informacyjnych, znowu wydaje się, że tworzy się coś dla
                  "wykształciuchów". Wielu łodzian nie stać na wyjście do teatru, do kina, do
                  muzeum. Nie stać! Podkreślają to w trakcie Nocy Muzeów. Często nie mają też na
                  to czasu, są zmęczeni bo pracują na produkcji, wracają ponad godzinę przez
                  zakorkowane miasto. Myślisz, że oni popierają tę całą akcję? Że Łódź przyciąga
                  ich jak magnes? Myślisz, że kochają to miasto, gdy po raz kolejny spóźniają się
                  do pracy nie ze swojej winy. To trochę takie samo lanie wody, jak Młodzi w
                  Łodzi, piękne reklamy, ładna strona i... zero konkretów. Gdy ktoś będzie mocno
                  zmobilizowany, to wejdzie do UMŁ i się dowie, ale to nie tak powinno działać. Bo
                  jeśli ktoś jest naprawdę zmotywowany, to ta cała akcja nie jest mu potrzeba.
                  UMŁ walczy o profity wyrażane w euro. Grupa Pewnych Osób to entuzjaści, czy
                  każdy musi być takim entuzjastą? Nie musi. Tego typu akcje nie zmienią
                  nastawienia łodzian, bo to są pierdnięcia a całej inicjatywie brakuje strategii.
                  Mamy praktycznie rok 2009. Do 2016 zostało zatem 7 lat. Za 7 lat na studia
                  dostaną się osoby, które dzisiaj są w szóstej klasie podstawówki. od tego progu,
                  w górę i nieznacznie, 3 lata niżej należy promować silną Łódź, kłaść nacisk aby
                  na języku polskim pojawiały się wstawki na temat Łodzi. Niech młodzież pisze
                  wypracowania, prace stylistyczne w których można odnieść się do Łodzi
                  Kulturalnej. Niech na godzinach wychowawczych zamiast ogólnego obijania się będą
                  zapraszani goście, aktorzy, jednostki takie, które, wydają się nieosiągalne dla
                  przeciętnego Kowalskiego. Chodzi o to, żeby dzieciak przyszedł do domu i
                  powiedział: "Tatusiu, a dzisiaj w szkole to u nas był ten i ten, i zaprosili nas
                  na spektakl tutaj i tutaj. Tu mam zaproszenia, chodź tatusiu, mamo, chodź!".
                  Na historii przecież można by urwać 5-10 minut i walnąć jakąś opowieść o Łodzi,
                  o jej m.in żydowskich korzeniach, że gdyby nie Żydzi, Rosjanie, Niemcy to nie
                  byłoby nas takimi, jakimi jesteśmy - unikatowymi w skali Europy.
                  Zamiast wciskać gó... warty "Korkociąg", może wypuszczać darmowe gazetki
                  promujące postawy obywatelskie i pobudzające potrzebę rozrywki w nieco innym
                  wydaniu niż piwo.
                  Mnożyć mam, czy jednak magnesy są lepsze? Ja ich na samochodzie nie chcę, na
                  swoich sobie przyczepiajcie.
                  • Gość: m Promocja esk IP: *.retsat1.com.pl 07.11.08, 12:09
                    Gość portalu: tm napisał(a):

                    A jak to wygląda poza Łodzią? To Łodzianie będą decydować o tej stolicy, czy
                    inni ludzie? Żeby tylko nie było tak, że jedynymi co będą coś wiedzieć to będą
                    ew. łodzianie, a oczami decydujących to łódź i esk to będzie jakiś margines. Co
                    już nie raz bywało w przypadku różnych lokalnych imprez.

                    > Mnożyć mam, czy jednak magnesy są lepsze? Ja ich na samochodzie nie chcę, na
                    > swoich sobie przyczepiajcie.

                    To już temat ogólny ingerowania w czyjąś własność. Ale też ciekawy.
                    • miejskie_narty wpisz w google: 07.11.08, 12:26
                      DECYZJA NR 1622/2006/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY
                      z dnia 24 października 2006 r.
                      ustanawiająca działanie Wspólnoty na rzecz obchodów „Europejskiej Stolicy Kultury” w latach
                      2007–2019
                  • miejskie_narty Re: Postawienie znaku równości między GPO a komer 07.11.08, 12:39
                    Odniosłem się raczej do toku rozumowania, pod którym, zdaje mi się, się podpisałeś.
                    Co do Twoich propozycji, to uważam je za słuszne, jednak czy rzeczywiście masz prawo żądać od prywatnych fundacji, by realizowały Twoją wizję promocji?

                    • Gość: tm Re: Postawienie znaku równości między GPO a komer IP: *.toya.net.pl 07.11.08, 16:08
                      Nie mam prawa niczego żądać, nawet od UMŁ, zwłaszcza gdy w swoich poglądach
                      jestem odosobniony. Ale chyba mam prawo żądać, aby szanować moją własność, prawda?

                      Ludzi zainteresowanych ESK 2016 w Łodzi dzielę jednak na dwie grupy. Pierwszą są
                      entuzjaści, obywatele wspierający akcję tak jak Pewne Osoby, działacze fundacji
                      itp, drugą grupą są urzędnicy, ogólnie Miasto a także wszystkie instytucje,
                      które są najbardziej zainteresowane korzyściami otrzymania tytułu ESK.
                      Ci z pierwszej grupy pragną być dumni z miejsca, z którego pochodzą. Ci drudzy
                      liczą na "profity". Uważam, że tutaj jest identycznie jak w biznesie - jeśli
                      chce się mieć zyski, to trzeba najpierw zainwestować. I tutaj znowu, jak w
                      biznesie. Podobno, bo sam tego nie sprawdzałem, nie wiem gdzie sprawdzić -
                      najczęstszą przyczyną upadków nowo powstałych firm jest zbyt niski kapitał
                      początkowy. Jeśli i tutaj będzie za niski - to przykro mi, wypracowanego sukcesu
                      nie widzę. Może przypadkowy.
                      • miejskie_narty Re: Postawienie znaku równości między GPO a komer 07.11.08, 18:36
                        Oczywiście masz prawo żądać, by szanowano Twoją własność. Być może rzeczywiście przyklejanie magnesików na cudze samochody nie jest najszczęśliwszą formą - niech będzie: reklamy idei, ale z drugiej strony nie jest przecież jakimś dużym naruszeniem Twoich praw(zakładając, że o tym wiesz). Bez żadnych problemów, jednym ruchem ręki, możesz się z tej akcji wypisać.

                        Przykład z Murzynami wydaje mi się o tyle niedopasowany, o ile w przypadku ESK nikt nie chce Ci niczego wmówić. Sam zresztą zauważyłeś, że jest to raczej forma reklamy akcji. Po prostu w ten sposób podaje Ci się informację, zachęca do wspierania idei poprzez wożenie na samochodzie tego właśnie magnesiku.

                        A argument o potrzebie czegoś więcej niż tylko reklama jest oczywiście całkowicie zasadny. Pytanie tylko, czy skoro miasto mało robi, to czy fundacje mogą proponować miastu swoje pomysły na reklamę i promocę? Według mnie tak. No i jeszcze jedno: sam uważam, że każdy mieszkanieć ma prawo żądać od władz miasta, żeby w jak najlepszy sposób dbały o jego interesy.

                        Tak czy inaczej
                  • brite Re: Postawienie znaku równości między GPO a komer 07.11.08, 15:02
                    > Na siłę promuję się fałszywe wśród łodzian poparcie dla akcji, o której nic
                    nie wiedzą

                    Na tym między innymi polega p r o m o w a n i e, - na informowaniu o czymś, o
                    czym ludzie jeszcze nie wiedzą.

                    Z resztą Twojego komentarza absolutnie się zgadzam. W kontekście całego
                    ogromnego tematu, jakim jest Łódź ESK 2016, magnesiki to głupotka. Ale owa
                    głupotka nie istnieje ZAMIAST, tylko OBOK innych, poważniejszych działań.

                    Im więcej ludzi popatrzy na ten znaczek i pomyśli - "Łódź stolicą kultury? W tym
                    syfie? Wolne żarty!" - tym większy będzie odsetek tych, którzy dodadzą - "Trzeba
                    ten syf zmienić, aktywnie!"
                    • Gość: tm Re: Postawienie znaku równości między GPO a komer IP: *.toya.net.pl 07.11.08, 15:54
                      brite napisał:

                      > > Na siłę promuje się fałszywe wśród łodzian poparcie dla akcji, o której n
                      > ic
                      > nie wiedzą
                      >
                      > Na tym między innymi polega p r o m o w a n i e, - na informowaniu o czymś, o
                      > czym ludzie jeszcze nie wiedzą.
                      ##########
                      No jednak się nie mogę zgodzić. Trudne to dla mnie, aby w jakiś jasny sposób
                      wyjaśnić Ci różnicę, spróbuję poprzez kontrast. Załóżmy, że żyjemy w kraju, w
                      którym naprawdę boimy się ludzi o ciemnym kolorze skóry. Pojawia się grupa,
                      która chce te obawy przełamać. Przyczepianie magnesików do prywatnych własności
                      mieszkańców (przecież kierowcy przyczepiają sobie jakieś znaczki, które są
                      symbolami wartości, z którymi się identyfikują - ryba, flaga itp), o treści "Nie
                      boję się Murzynów" jest nieuczciwe - ponieważ, o właścicielu tej rzeczy nic nie
                      wiemy, tym bardziej nie wiemy, czy się z tą akcją identyfikuje.
                      Natomiast uwaga merytoryczna - informowanie o czymś, czego ludzie nie wiedzą to
                      REKLAMOWANIE. Promocja jest zaś narzędziem zachęcającym do skorzystania z
                      produktu/usługi grupie docelowej już znanej.

                      >> Z resztą Twojego komentarza absolutnie się zgadzam. W kontekście całego
                      > ogromnego tematu, jakim jest Łódź ESK 2016, magnesiki to głupotka. Ale owa
                      > głupotka nie istnieje ZAMIAST, tylko OBOK innych, poważniejszych działań.
                      ##############
                      Problem polega na tym, że poważniejsze działania nie docierają do szarego
                      Kowalskiego. Aby to dojrzeć, trzeba wychylić się poza obszar entuzjastów tej
                      nota bene ciekawej inicjatywy.

                      >
                      > Im więcej ludzi popatrzy na ten znaczek i pomyśli - "Łódź stolicą kultury? W ty
                      > m
                      > syfie? Wolne żarty!" - tym większy będzie odsetek tych, którzy dodadzą - "Trzeb
                      > a
                      > ten syf zmienić, aktywnie!"
                      #######

                      A tutaj nie mogę się z Tobą zgodzić. To jest Twoje i wielu Tobie podobnych
                      życzenie. Ludzie nie nauczą się sami z siebie dbać o otoczenie w którym żyją,
                      potrzebują wędki i jej instrukcji. Tych instrukcji dostarczają urzędnicy, służby
                      porządkowe, organizacje pozarządowe w (moim zdaniem) dość silnym strumieniu
                      powiązanych ze sobą informacji, działań i niestety środków finansowych. Nie
                      żyjemy w czasach komunistycznej propagandy i myślę, że trudno spodziewać się
                      akcji "Cała Łódź buduje Europejską Stolicę Kultury 2016". Chociaż nie ukrywam,
                      że gdyby udało się taką zorganizować - to byłaby na tyle zajebista, że pewnie
                      konkurencję byśmy zmiażdżyli.
                  • Gość: Iza, Radogoszcz Re: Postawienie znaku równości między GPO a komer IP: *.smrw.lodz.pl 08.11.08, 21:52
                    Brawo tm! Pozdpisuję się pod każdym słowem w Twoim poście.Pozdrawiam!
                  • patsywojt Re: Postawienie znaku równości między GPO a komer 09.11.08, 01:20
                    Akcja w założeniu miała być tylko sygnałem, że coś takiego jak pomysł o
                    kandydowaniu Łodzi do ESK istnieje, pokazaniem logo i adresu strony gdzie jest o
                    projekcie napisane więcej. Masz rację - póki co łodzianie w masie nie wiedzą o
                    co chodzi. Owszem powinna to być strategia, wsparta sporym budżetem, bo jest to
                    inwestycja w przyszłość, powinny to być szeroko zakrojone tzw. prace organiczne,
                    ale żeby na naszych władzach wymusić jakiekolwiek sensowne działanie to...
                    Zauważ, że żaden ciekawy pomysł na Łódź nie wyszedł z UMŁ bez dużego parcia
                    społecznego. Nawet jak cokolwiek tam im do głów dociera to tak jak ze sztabem
                    Piotrkowskiej się kończy (parę miesięcy bicia się o estetykę centrum spowodowało
                    reakcję i powołanie sztabu, który opracował zarys koncepcji i nazwał to
                    strategią, z realizacją jak jest to widać). Gdybyż choć było tak jak piszesz -
                    że urząd zaciera łapy na te dotacje, ale skąd - palcem im trzeba pokazać, że ten
                    tytuł to konkretne środki na rozwój, że łodzian należy zjednoczyć wokół jakiegoś
                    celu, nawet powiem górnolotnie - wokół marzenia, które będzie napędzać ludzi i
                    instytucje do współpracy. Krótko mówiąc że ma to sens i jest z korzyścią dla
                    miasta. Ale na razie nie bardzo łapią.
                    Mieliśmy wątpliwości - i owszem - że samo klejenie magnesów może się niektórym
                    nie spodobać, nie mając jednak na takie promocyjne działania żadnych środków
                    ciężko zorganizować cokolwiek o masowym charakterze, co dotarłoby do ludzi w
                    całym mieście.
                    Piszesz, że takie inicjatywy nic nie zmienią w nastawieniu ludzi - nie jestem
                    pewna, bo ja byłam pytana przez obdarowanych przeze mnie magnesami o co chodzi -
                    po wyjaśnieniu byli pozytywnie zaskoczeni, że ktoś w Łodzi chce robić coś
                    ambitnego. Część pierwszy raz słyszała o projekcie. Zatem choćby to - że sporo
                    osób dowiedziało się o ŁESK2016 uważam za pozytywna zmianę.
                    Mamy prawie 2009 rok - decyzja, które miasto zostanie ESK w 2016 będzie podjęta
                    w 2011. Jeśli nie uda się z ideą zaznajomić łodzian a potem uzyskać ich poparcia
                    to nasze szanse będą małe.
                    Jeśli masz lepszy pomysł na zorganizowanie czegoś twoim zdaniem mniej
                    kontrowersyjnego, co dotrze do dużej liczby ludzi, przy założeniu że nie masz na
                    to forsy, czegoś co będzie na tyle proste i atrakcyjne, że kilkadziesiąt osób
                    się zaangażuje w realizacje tego pomysłu za darmo to napisz. Bo my myśleliśmy
                    długo i wyszło nam magnesowanie Łodzi. I jak wspominałam, też mamy świadomość,
                    że szczyt wyrafinowania to nie jest.
                    Jeszcze lepiej jeśli znasz sposób żeby UMŁ zaangażował się w te działania na
                    serio, by stało się to strategią rozwoju miasta. Bo nam znowu wyszło, że trzeba
                    aktywizować ludzi,pokazać, że to dla nich coś ważnego (vide: akcja magnesowa) i
                    wtedy może podejdą do pomysłu bardziej systemowo. Może.
                    • Gość: heniul Diabeł tkwi w szczegółach IP: *.c46-01-01.dyn.perspektivbredband.net 09.11.08, 07:17
                      patsywojt napisała:

                      > Jeśli masz lepszy pomysł na zorganizowanie czegoś twoim zdaniem mniej
                      > kontrowersyjnego, co dotrze do dużej liczby ludzi, przy założeniu że nie masz n
                      > a
                      > to forsy, czegoś co będzie na tyle proste i atrakcyjne, że kilkadziesiąt osób
                      > się zaangażuje w realizacje tego pomysłu za darmo to napisz.

                      Samo rozdawanie magnesików by nie wystarczyło?Po co nawoływać do naklejania na
                      cudze samochody.Magnesiki to fajna sprawa,tylko znów niedopracowana przez
                      zbytnie hurra-zaangażowanie i brak chwili refleksji z zimną krwią.
                      Trzeba się zastanowić,że co prawda nie robi błędów ten,kto nic nie robi,ale tych
                      błędów się robi za dużo.Najpierw to wylewanie podjazdów pod ścieżki bez
                      stosownych zezwoleń potem te plakaty wieszane na dziko teraz do namawianie do
                      wieszania magnesików na czyiś samochodach.Coraz więcej tych dzieci wylanych z
                      kąpielą.I tyle.
                      • Gość: patsywojt Re: Diabeł tkwi w szczegółach IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.11.08, 12:33
                        Krótko o szczegółach.
                        Krawężniki - w pełni świadomie wybraliśmy charakter akcji przyjmując, że
                        zapłacimy grzywnę. Stało się to po miesiącach rozmów ze ZDiTem, lobbingu w
                        Radzie Miasta, upojnej korespondencji z Wojcieszkiem. Nadal na rozmowie tydzień
                        temu urzędnicy żądają choć 1 cm krawężnika na ścieżce, rozmowy o standardach
                        budowy idą jak po grudzie - tylko głośne podejmowanie tematu w mediach
                        spowodowało, że będą do końca roku uchwalone.
                        Plakaty - z tego co wiem było ich kilkaset, 4 zostały powieszone w dniu imprezy
                        na placu gdzie był piknik (te na zdjęciu) - pozostałe za zgodą właścicieli
                        wisiały w sklepach, barach, punktach usługowych na Lipowej. Nasz błąd owszem,
                        postaramy się to zrobić lepiej.
                        Magnesy - jak twoim zdaniem można szybko rozdać 50 tys? 100 tys? Szczególnie
                        poza centrum?
                        • Gość: heniul Re: Diabeł tkwi w szczegółach IP: 202.109.116.* 09.11.08, 12:48
                          > Magnesy - jak twoim zdaniem można szybko rozdać 50 tys? 100 tys? Szczególnie
                          > poza centrum?

                          A jak stać się bogatym? Też są różne drogi. Uczciwie, nieuczciwe, zgodne z
                          prawem, niezgodne,moralne i niemoralne.

                          Jak są wybory to jest oburzenie,że np. pan Kowalski swoje ulotki wkłada gdzie
                          popadnie.Też zapyta wtedy-a jak rozdać 50 tys ulotek?I co wtedy?Wtedy jest
                          oburzenie słuszne.

                          Nikt nie mówił,że będzie łatwo.

                          Dlaczego ja mam sprzątać po tym kto zaśmiecił mój samochód?Ulotki sprzedawców
                          opon za wycieraczkami,magnesiki itd. Społeczną różnicę powiedzmy że widzę. Ale
                          naruszenie ingerowanie w moją własność jest takie samo.
                          • Gość: patsywojt Re: Diabeł tkwi w szczegółach IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.11.08, 12:50
                            że nie jest łatwo to wiem, powtórzę pytanie jak? konkretnie?
          • brite relatywizm, równi i równiejsi, etc. 07.11.08, 09:32
            > Że posprzątane od razu? To piękne, ale po co śmiecić w ogóle.
            > Nawet jeśli by była zgoda właścicieli oblepionych miejsc, to i tak ryzykowne
            > posunięcie wobec faktu tego, że miasto jest pozalepiane.

            Oczywiście nie trzeba śmiecić:
            www.czystemiasto.uml.lodz.pl/czysta_elewacja.php?article_id=38
            będziemy walczyć, by cywilizowanych miejsc do ogłoszeń było więcej.

            Nie chciałbym tu bronić plakatów, bo sam aktywnie jestem zaangażowany w walkę z
            nielegalnym plakatowaniem, natomiast piętnowanie afiszy okolicznościowo
            wystawionych tuż przed i podczas trwania wydarzenia w okolicy jego lokalizacji
            to jak piętnowanie np. rozstawionej sceny podczas koncertu na Piotrkowskiej (bo
            śmieci i zagradza) czy sznurów z chorągiewkami wywieszanymi na ulicach podczas
            któregoś ze świąt kościelnych.

            Rozumiem, że wielu widzi w tym jakiś relatywizm czy skrajną hipokryzję.

            Wszystko jest dla ludzi, pod warunkiem, że robione jest z umiarem i jakąś dozą
            odpowiedzialności. W czasach wszędobylskiej reklamy i ciągłego zawłaszczania
            pola widzenia masą niepotrzebnych informacji mamy chaos, który uporządkować może
            tylko bezwzględnie egzekwowane odgórne zarządzenie (prawo), lub samokontrola i
            własna odpowiedzialność.

            Ale, jak pokazaliśmy, można mieć ciastko i zjeść ciastko - rozwiesić plakat i
            zadbać o jego sprzątnięcie w dniu, gdy przestaje obowiązywać, czego żaden
            organizator imprez w mieście NIE ROBI.
            Da się zrobić - owszem, kontrowersyjną - masową, alternatywną dla "vlepkowej"
            czy ulotkowej kampanię informacyjną używając nie niszczących, nie klejących
            magnesików.
            Oczywiście przyczepianie ich wszędzie i do wszystkiego uważam za przegięcie i
            nadużycie, ale plus jest taki, że zawsze można je łatwo i bezinwazyjnie odczepić.

            Na zakończenie tego wywodu - taki obrazek starej łódzkiej ulicy:
            www.fabrykancka.pl/images/stories/Historia/baluty_1.jpg
            Na ścianie wystającego na ulicę budynku widać tablicę ogłoszeniową. Nigdzie
            wokół nie widać plakatów. Czy nie byłoby fajnie, gdyby tak znowu było?
            • Gość: m Re: relatywizm, równi i równiejsi, etc. IP: *.retsat1.com.pl 07.11.08, 11:58
              W ten sposób każdy kto będzie robił coś niezgodnie z prawem będzie to
              relatywizował. Ci co handlują z kartonów też powiedzą, że
              a) to ich źródło utrzymania
              b) na dodatek działają dla dobra społecznego bo sprzedają tańsze rzeczy, a ludzi
              nie stać na drogie

              Gość co postawił budę z bułkami nielegalnie (?) też to umotywuje podobnie.

              Żeby był porządek to trzeba przestrzegać przepisów i już. Bo każdy powie, że ma
              motywy słuszne i zasadne. I to może nawet społecznie.

              Na trawniku mogę parkować, pod warunkiem, że po 5 godzinach odjadę stamtąd? Na
              ścieżce rowerowej tak samo? Wszystko jest dla ludzi przecież. A dla kogo są
              przepisy? Proste - dla frajerów.
            • markus.kembi Re: relatywizm, równi i równiejsi, etc. 07.11.08, 16:29
              brite napisał:

              > (...)
              > Na zakończenie tego wywodu - taki obrazek starej łódzkiej ulicy:
              > www.fabrykancka.pl/images/stories/Historia/baluty_1.jpg
              > Na ścianie wystającego na ulicę budynku widać tablicę ogłoszeniową. Nigdzie
              > wokół nie widać plakatów. Czy nie byłoby fajnie, gdyby tak znowu było?
              ____________________________________________

              Uważasz, że trochę więcej tablic rozwiązałoby problem plakaciarstwa? W czasach, gdy zostało zrobione to zdjęcie, nie było tylu plakaciarzy, co dzisiaj.

              Dzisiaj jest obsrywany
              każdy słup i wolny kawałek ściany,
              gdybyś postawił po tablicy
              na każdym rogu każdej ulicy,
              plakaciarzom i tak będzie mało,
              i dalej będzie się naklejało.
              Poza tym atakują nachalnie,
              bo nie zależy im na tym, żeby naklejać legalnie.
              --
              Zapraszam - wejdź i zasiądź w starym kinie.
            • Gość: plakatówek Podsumowanie - kiedy można plakatować? IP: *.aof.su 08.11.08, 15:01
              Prawnie to koledzy raczej bez dyskusji postąpili niezgodnie z przepisami i
              należy im się mandacik.
              Ale zróbmy podsumowanie kiedy pod względem moralnym można plakatować gdzie popadnie.

              1. Jeśli plakat zostanie niezwłocznie zdjęty wtedy, kiedy zdaniem wieszającego
              już jest niepotrzebny - po imprezie na przykład. Do czasu tego może wisieć i
              żaden gepeowiec nie będzie go opluwał
              2. Jeżli nie dotyczy prywatnej sprawy,ale społecznej. Czyli nie sprzedaż
              tapczany, ale już koncert,impreza klubowa tak.

              Co jeszcze dopisujcie.Żeby potem hubar nie miał za dużo pracy goniąc nie tych co
              trzeba.
            • patsywojt Re: relatywizm, równi i równiejsi, etc. 08.11.08, 18:03
              Nie zgodzę się z tobą Adaś, daliśmy ciała mówiąc krótko, następnym razem trzeba
              to zrobić lepiej, tak by nikt się nie miał prawa czepić o stosowanie podwójnej
              miary. Plakaty można wieszać za zgodą właściciela budynku. Myślę, że przy
              szykowanej teraz akcji na Lipowej trzeba o te zgody (najlepiej na piśmie)zadbać.
              Wtedy argumenty pt. akcja społeczna, posprzątamy zaraz po itd. będą użyteczne -
              żeby taką zgodę uzyskać i powiesić bezpłatnie plakaty w strategicznych miejscach.
              Nie ma co głów posypywać popiołem i drzeć szaty ale należy zrobić to następnym
              razem lepiej. Nikt nie jest nieomylny i warto posłuchać konstruktywnej krytyki
              bo nawet przy szczytnych celach możemy zagalopować się w działaniach, przy tym
              entuzjazmie i wierze w słuszność celu jest to tym bardziej prawdopodobne.
              Inaczej zamkniemy się w swoim światku i będziemy dryfować w stronę jutrzenki
              lepszego jutra zaskakująco małą grupą... A wszak wcale nam o to nie chodzi.
              • brite Re: relatywizm, równi i równiejsi, etc. 08.11.08, 23:01
                > następnym razem trzeba
                > to zrobić lepiej, tak by nikt się nie miał prawa czepić o stosowanie podwójnej
                miary.

                Bezapelacyjnie!
    • Gość: sp Trzech: Łysy, Tomaszewski, Cendrowicz IP: *.toya.net.pl 06.11.08, 22:28
      firmowali akcję magnesik, Tomaszewski i Cendrowicz wydawali się
      najbardziej sympatyczni:)
    • Gość: a Przechodziłam obok pasażu Schillera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 23:08
      o po godz. 16 i o 18.00.
      Nie rzuciło mi się w oczy jakieś szczególne poruszenie wśród
      mieszczan. O osiemnastej ktoś tam stał w garniturze, ale bolało mnie
      kolano, więc nie odbiłam z obranego kursu, żeby sprawdzić, czy to
      aby nie mój idol Tomaszewski. Tak po prawdzie to pomyślałam, że o
      inny pasaż chodziło.
      Jeśli te magnesiki (miałam nadzieję, że będzie to jednak coś z
      jajem, a nie zwykłe plakietki) zwrócą czyjąś uwagę na sprawę, to
      dobrze. Póki co cała inicjatywa jest oblana przez łodzian ciepłym.
      • markus.kembi Re: Przechodziłam obok pasażu Schillera 06.11.08, 23:24
        A ja przechodziłem o godzinie 0:20 i w ogóle nikogo nie było.
        • ordynat.uchleja Re: Przechodziłam obok pasażu Schillera 06.11.08, 23:32
          Wszystkich ściągnęło na północ !
          Albo się gieszeft rozmagnesował i polecieli z lekramacją do
          producenta.
        • ordynat.uchleja Re: Przechodziłam obok pasażu Schillera 06.11.08, 23:44
          Komunikat z ostatniej chwili.
          - Łodz dryfuje w okolicach Bornholmu
          - Jerzy przy sterze
          - Wodzimierz taczy na rufie taniec magiczny.
          - Kasa tonie !!!! Ernest bezradny !!!!
    • Gość: miejskie_narty Nawet mi w domu lodówkę zapaskudzili! IP: *.toya.net.pl 07.11.08, 09:25
      Ech, zero kultury i wychowania;-)
      • huann Re: Nawet mi w domu lodówkę zapaskudzili! 07.11.08, 10:49
        temat namagnesowanej lodówki jako żywo mnie przyciąga:
        a co masz w środku? :>
        • miejskie_narty Re: Nawet mi w domu lodówkę zapaskudzili! 07.11.08, 11:04
          W mojej lodówce nie znajdziesz nawet lodu. Tylko magnezy (w margarynie). Mniam mniam:)
        • ordynat.uchleja Re: Nawet mi w domu lodówkę zapaskudzili! 07.11.08, 12:13
          Ty sze nie pytaj, co ma w lodówce,

          Ty sze pytaj, czy ma lodówkę !

          Bo jak nie ma, to dzie przytrzepi ten gieszeft ?! Czeba myśleć !
    • wilamek Re: ESK2016, magnesiki, nalepeczki, syfek. 07.11.08, 13:35
      ja mam prośbę żeby na mój samochód magnesików nie naklejać nawet jak łatwo
      schodzą...od promocji przyszłej stolicy kultury oczekiwałem czegoś więcej niż
      naklejek i magnesików
      • ordynat.uchleja Re: ESK2016, magnesiki, nalepeczki, syfek. 07.11.08, 14:23
        Prosić, to sobie można... i tak jest przerąbane, tzn. naklejone.
        To już prościej pozbyć się samochodu. ))))
        • huann Re: ESK2016, magnesiki, nalepeczki, syfek. 07.11.08, 14:26
          zwłaszcza, że jak się auto namagnesuje od rzeczonych magnesików, zacznie, niczym mityczna Góra Magnetyczna przyciągać inne blaszane przedmioty, takie jak Tiry, Pociągi Kolejowe, Cysterny, Blaszanego Drwala (tego od Dorotki), Śrubo i kręty, Gwoździe Programu oraz Miedź Legnica i Stal Mielec.
          nie polecam; można polec.
          • ordynat.uchleja Re: ESK2016, magnesiki, nalepeczki, syfek. 07.11.08, 14:44
            Poledz też można. Co kto woli.

            A tak,przy okacji - ołów też przyciąga, czy tylko te blachie ?
    • Gość: dp takie chamy jak ty propagują ESK i są członkami IP: *.toya.net.pl 07.11.08, 15:49
      GPO - inteligencie od Wikipedii, czy jesteś tam jedynym zwyrodniałym
      rodzynkiem?
      • brite Re: takie chamy jak ty propagują ESK i są członka 07.11.08, 16:07
        Dlatego rzecznikiem od kontaktów z DiogenesPiesem jestem ja :o)
        Będziesz dziś może w Annie?
        • Gość: dp Re: takie chamy jak ty propagują ESK i są członka IP: *.toya.net.pl 07.11.08, 16:16
          puść sygnał to oddzwonie do Ciebie. Znowu zmieniłem aparat:-)
          • brite Re: takie chamy jak ty propagują ESK i są członka 07.11.08, 17:42
            Ja też mam nowy telefon i ni mam numeru! pchnij mi na maila.
            • Gość: dp Re: takie chamy jak ty propagują ESK i są członka IP: *.toya.net.pl 07.11.08, 18:15
              Już:-)
              • Gość: ha! Łódź srodz IP: 89.108.200.* 23.11.08, 01:48
                W Lublinie obliczyli, że w Łodzi na samą kampanię reklamową wydano tyle $$$ co w
                Lublinie przez cały rok na tzw. Kulturę.... to ja się teraz pytam ile te wasze
                magnesiki kosztowały???

                Najlepsze w tym wszystkim to, że jedynym słusznym kandydatem, na dziś dzień,
                jest Warszawa, tu jest po prostu wszystko...Łódź to centrum handlowe z brudnymi
                ulicami, w Lublinie bieda piszczy i ruina, co drugi mieszkaniec jest z ukrainy,
                a Toruń i Szczecin się już praktycznie wycofały...
                • Gość: skunk.s Re: Łódź srodz IP: *.toya.net.pl 23.11.08, 11:51
                  No i tradycyjnie:
                  Kwadrans onanii oraz gorąca kawa - polepszy Ci się znacznie.
                  • Gość: amomim Re: Łódź srodz IP: *.retsat1.com.pl 23.11.08, 12:02
                    Gość portalu: skunk.s napisał(a):

                    > No i tradycyjnie:
                    > Kwadrans onanii oraz gorąca kawa - polepszy Ci się znacznie.

                    Ale dlaczego tak? Bo napisał(a) nie w zgodzie z aktualną modą, czy z innego powodu?
                  • diogenespies skunk masz wyjatkowy dar obrażania 23.11.08, 12:13
                    ludzi mających inne zdanie niż Twoje epitetami związanymi z
                    masturbacją - czyżbyś maił jakiś problem natury męsko-damskiej?
                    Z dwa tygodnie temu pod tym samym wątkiem w odpowiedzi na moją
                    krytykę ESK lub GPO kazałeś mi się ”brandzlować” co odebrałem jako
                    molestowanie mojej skromnej heteroseksualnej osoby – niestety
                    moderator usunął Twój wpis /chyba po interwencji Brajta/ a szkoda..
                    • brite Re: skunk masz wyjatkowy dar obrażania 23.11.08, 12:17
                      No cóż, wypis na forum "to nie ma sensu, w Warszawie jest lepiej, jesteśmy
                      zgubieni" jest równie owocny jak samogwałt. Choć ten drugi daje więcej chwilowej
                      euforii.
                      • diogenespies Re: skunk masz wyjatkowy dar obrażania 23.11.08, 12:21
                        fakt, euforii Skunkowi nie brak :-)
                      • Gość: mmmmm Jeszcze gorzej z zesikaniem IP: *.retsat1.com.pl 23.11.08, 22:36
                        Jeszcze gorzej z zesikaniem się w majtki. Najpierw owszem, radośnie i ciepło,
                        ale potem już tylko gorzej jak przyjdzie otrzeźwienie z błogo-różowej
                        hurra-entuzjazmu.
                    • przyslowie Czy łódzkie forum da się skanalizować? 23.11.08, 13:03

                      Bo wciąż fekalia spływają tu szerokim rynsztokiem.
                      Każdy daje świadectwo o sobie.
                      Niektórzy lubią obrażać dosłowie wszystkich jak leci.
                • brite Re: Łódź srodz 23.11.08, 12:14
                  > ...Łódź to centrum handlowe z brudnymi ulicami,

                  Nie ma się co spierać, każdy ma swój punkt widzenia, ja zawsze będę wolał ulice
                  od malla i je stawiał na pierwszym miejscu opisując miasto.
                  A i mall też niczego sobie, skoro wizytowany przez Ministra Kultury:
                  miastozinnejbeczki.blox.pl/2008/11/MS2.html
                  Co prawda to nie jest sztuka na moją wrażliwość, a słowa ministra to raczej
                  kurtuazja, ale załamywać rąk z tego powodu, że w Warszawie, stolicy, jest
                  lepiej, nie mam zamiaru.
                  • przyslowie Re: Łódź srodz 23.11.08, 13:12
                    brite napisał:


                    > Co prawda to nie jest sztuka na moją wrażliwość,

                    Brite, nie doceniasz swojej wrażliwości.
                • aaa202 W Lublinie co drugi mieszkaniec jest z Ukrainy? 23.11.08, 12:30
                  Przebóg, do tego ponoć co drugi jest Cyganem!
                  Czyli tylko temu, że zbiór Ukraińców i zbiór Cyganów mają część
                  wspólną, zawdzięczamy możliwość dogadania się w Lublinie po polsku?

                  Słyszałam też opinię lubelaków jadących do Łodzi, że jadą
                  do "żydzerii", że w Lublinie "na szczęście Żydów wytłukli". "Na
                  szczęście", bo na etniczny element polski już w tej wyliczance
                  miejsca by nie wystarczyło.

                  Dobrze wiedzieć, że tak lichych konkurentów ma Łódź.
                  Nie stronniczę jakoś z ideą ESK, ale sport to sport, komuś trzeba
                  kibicować. Łódź pany.
                  • nefnef Re: W Lublinie co drugi mieszkaniec jest z Ukrain 23.11.08, 13:48
                    Czy my jako „żydy” popieramy ich jako „ukraińców”? Wygląda że nie, bo wzajemnie
                    się popierając musimy wzajemnie konkurować. Czyżby to był sens tej gonitwy do ESK?
                    • aaa202 Jak pisałam - sport to sport, 23.11.08, 21:00
                      chce się wygrać, ale to nie znaczy, że życzy się konkurentowi, żeby
                      mu się zwaliło na głowę siedem plag.

                      Kurdę, trzeci rok pracuję w Lublinie i spotkałam jednego
                      zadomowionego prawdziwego Ukraińca, oraz parudziesięciu przelotnych.
                      Przelatywali z torbami do Łodzi pod Rzgowem.
                      • nefnef Re: Jak pisałam - sport to sport, 23.11.08, 22:41
                        Aaa, jak to dla sportu to co innego – sport kosztuje bo zdrowie kosztuje.
    • nefnef Pieniądze 23.11.08, 14:01
      W Gazecie.pl Toruń piszą: „Pomysł, entuzjazm, wiara w siebie i pieniądze. Łódź,
      która zdecydowała się na kandydowanie do tytułu ESK rok po Toruniu, ma wszystkie
      cztery atuty i staje się polskim liderem w wyścigu o to prestiżowe miano.”
      Pieniądze na końcu.
      Do łódzkiej kultury i ja dokładam, nie tylko jako podatnik – także jako z niej
      korzystający obywatel, chadzając np. do teatrów czy filharmonii. Z drugiej
      strony idąc do teatru mam świadomość, że i tak społeczeństwo dokłada do tego
      mojego korzystania z kultury bo przecież bilet ma cenę i tak za niską w stosunku
      do kosztów utrzymania teatru i gdyby nie dotacja z puli miejskiej lub
      wojewódzkiej to byłoby z teatrami niedobrze. Czyli pieniądze są ważne, a jak
      pokazuje nam teraz tzw. kryzys – najważniejsze w gospodarce.

      Mam więc pytania:
      kiedy dowiemy się, które miasto wygrało?
      ile już pln lub $ „włożyliśmy” w promocję hasła Łódź-ESK 2016?
      ile jeszcze „włożymy”?
      na ile pln czy $ oceniamy wartość zdobycia tytułu?
      • Gość: holubb Re:Toruń chyba stolicą hipokryzji a nie kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 22:53
        Lider w SBekach na uniersytecie,lider w otumanianiu zagubionych i
        ściąganiu z nich kasy-o.inwestor ,czy takie miasto powinno
        kandydować do ESK?
        Bliżej im do dawnego ZSSR a nie do Europy.
        • Gość: holubb Re:Toruń chyba stolicą hipokryzji a nie kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 06:12
          www.candidatecities.com/
          - wchodzimy na stronę i głosujemy na nasze miasto. Każdy ma 3 głosy!
          1. Wchodzisz na strone www.candidatecities.com
          2. Wybierasz jezyk angielski albo hiszpanski
          3. Klikasz w zakladke *map of candidate cities*
          4. Pokazuja sie kontury panstw europy,klikasz kontur Polski
          5. Wyskakuje mapa Polski z siedmioma miastami
          6. Zaznaczasz Szczecin
          7. Klikasz w zakladke *vote for your favorite candidate city*
          8. W tej samej ramce klik w napis* select a country*
          9. Wybierasz Poland
          10.Wybierasz Szczecin
          11.Glosujesz klawiszem *vote*
          12.Glos przyjety - pokazuje sie podziekowanie *thanks for your vote*
          i wyniki dla kazdego miasta.

          Teraz gdy ja glosowałam na 1 miejscu jest Torun 26%,Warszawa,Lublin
          i Łódź po 17% Gdańsk 10% Poznań 8% i Szczecin 5 %
          Tak więc do roboty!
          • vauban Re:Toruń chyba stolicą hipokryzji a nie kultury 24.11.08, 10:05
            Dzięki za instrukcję. Zagłosowałem na Toruń ;)
            • Gość: holubb Re:Toruń chyba stolicą hipokryzji a nie kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 10:35
              vauban napisał:

              > Dzięki za instrukcję. Zagłosowałem na Toruń ;)

              Popierasz hipokrytów ,czy sam nim jesteś?







              • vauban Re:Toruń chyba stolicą hipokryzji a nie kultury 24.11.08, 12:40
                Popieram swoich. Zima za oknem, w kupie cieplej.
          • dorota.be Re:Toruń chyba stolicą hipokryzji a nie kultury 26.11.08, 21:49
            holubb - oj nieladnie ;)
            Myslisz,ze jak zmienisz nazwe miasta z Lublina na Szczecin to juz
            mozesz sie podpisywac pod moim tekstem ?
            • Gość: tomek Re:Toruń stolicą walki byków w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 20:37
              Gonitwa byków bez byków na naszych ulicach
              W grudniu Toruń odwiedzą Hiszpanie zainteresowani współpracą z
              naszym miastem w zabiegach o tytuł ESK
              Tomasz Bielicki, Sobota, 29 Listopada 2008


              Czy na ulicach Torunia można urządzić słynną na cały świat gonitwę
              byków z Pampeluny? Okazuje się, że można to zrobić. I to nawet...
              bez byków.

              Josetxo Sanchez, Fernando Arbonies oraz Pepe Carusco podczas pracy
              nad montażem jednego ze swoich promocyjnych filmów / Fot. Tomasz
              Bielicki
              Zaczęło się od artykułu. W wywiadzie dla gazety „Diario de Noticias”
              dziennikarz „Nowości” wyraził swoje zdziwienie, że do tej pory
              władze Pampeluny nie zaczęły jeszcze promocji w ramach ESK.
      • patsywojt Re: Pieniądze 24.11.08, 22:32
        Nagroda za uzyskanie tytułu ESK to ok. 1,5 mln. euro - środki te dostaje
        koordynująca projekt instytucja na jego realizację. O szczegółach można poczytać na
        ec.europa.eu/culture/our-programmes-and-actions/doc629_en.htm
        dostępna wersja polska.
        Trudno wycenić jest zyski dla miasta poza nagrodą - czyli ożywienie turystyczne,
        zbudowanie marki miasta wokół wydarzeń kulturalnych, koordynację inwestycji w
        kulturę i przemysł ją tworzący... Chyba jeśli idzie o Łódź to bardzo istotne, bo
        mamy mizerną opinię, szczególnie w kraju. Ważne, że ocenia się tu projekt a nie
        miasto jako takie.
        Co do pieniędzy na działania związane z kampanią to chyba od przyszłego roku
        będzie to określona pozycja w budżecie miasta. Do tej pory szło to jakoś tak z
        rozpędu, środki pozyskiwano na konkretne działania a nie na realizację
        strategii. Zresztą krytykowali to nawet radni. Dobrze, że będą teraz znane i
        przejrzyste ramy finansowe.
        • diogenespies czyli przy dzisiejszym kursie nie całe 6mln zł 25.11.08, 00:45
          wystarczy akurat na nastepny pomnik na stacji Radegast, jeden park
          przy W.Polskiego albo trzy roczne kampanie firmy obecnie zajmujacej
          sie promocja na rzecz ESK lub 120 "śniadań prasowych" wydanych przez
          tą firme na rzecz ESK..
          ESK to bardzo dojna krowa...
          • Gość: oo Re: Łódź ma Kapitana Kulturę, my Majora i Kopernik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 09:37
            "Łódź ma Kapitana Kulturę, my Majora i Kopernika
            Rozmawiali: Jacek Hołub ("Gazeta Wyborcza"), Mariusz Orłowski
            (Telewizja Kablowa Toruń) 2008-11-08, ostatnia aktualizacja 2008-11-
            07 11:29 "

            Coś nie tak redaktorze Holub tropicielu o. inwestora,chyba pamięć
            zawodzi? Toruń ma o. Rydzyka /twojego ulubieńca/ i dziesiątki SBeków
            na uniwersytecie.
          • Gość: patsywojt Re: czyli przy dzisiejszym kursie nie całe 6mln z IP: *.imp.lodz.pl 25.11.08, 15:04
            Dojna i owszem - ale jak pisałam - to jest tylko sama nagroda na
            realizację projektu, bez wszelkich innych korzyści, których jako
            nieekonomista nie potrafię oszacować. Tak zerknęłam w budżet miasta
            z tego roku - na inwestycje własne w kulturę i ochronę dziedzictwa
            dotacja wynosiła ok 5,8 mln. Nagroda ESK byłaby zatem odpowiednikiem
            całej dotacji na tę dziedzinę. Wydaje się zaś na kulturę ponad 93
            mln. (wedle budżetu na 2008)z czego 52 mln. na utrzymanie ośrodków
            sztuki bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=11261
            Zatem taka nagroda to dużo czy mało? Jakiś manadżer sztuki może
            niech się wypowie w temacie...
          • Gość: patsywojt pieniadze i duuużo więcej IP: *.ptzp.lodz.pl 26.11.08, 10:32
            Lubelska GW wspiera miasto w kandydowaniu. Można poczytać tez trochę
            o tym co miasto z tego ma
            miasta.gazeta.pl/lublin/1,88296,5847609,Warto_byc_Europejska_Stolica_Kultury.html
            wydaje mi się , że przykład Liverpoolu jest bardzo podobny do
            sytuacji Łodzi. Oby było to dobre proroctwo na przyszłość :)
            • nefnef Re: pieniadze i duuużo więcej 26.11.08, 22:10
              Obawiam się, że nie damy rady z kasą na kulturę i kapitana – kryzys podobno, u
              nas meneli kupa, kup też, przed teatrami takoż, ludzie biedni, drogo nas kultura
              kosztuje, oj drogo. Osobiście bardzo lubię i korzystam z teatrów zwłaszcza, ale
              boje się o budżet, który i tak jest lichy w porównaniu z miastami polskimi z I
              ligi – a tu do utrzymania dopiero co doszło ms2, wkrótce Centrum Dialogu.
              • diogenespies Dojna krowa ESK bedzie dojona do 2011 27.11.08, 07:24
                czyli do czasu wyłonienia organizatora.. może powstanie kolejnych
                kilka teatrów, sklonuje się faceta w rajtuzach itp..
                • Gość: obserw. Re: Dojna krowa ESK bedzie dojona do 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 19:46
                  Niestety masz rację.Zapewne taki Toruń gdzie nie ma opery,
                  filharmonii ,porządnego teatru, nawet hali widowiskowej dojąc cały
                  region będzie dążył do stworzenia pozorów kultury fundując sobie
                  budowę niektórych obiektów.
                  • Gość: będzie ,nie będzie Re:No i co z tą stolicą kultury?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 22:32
                    cicho wszędzie ,głucho wszędzie...
                    • nefnef Re:No i co z tą stolicą kultury?? 18.12.08, 23:15
                      Cisza przed świętami jest miła:)
                      • Gość: Hm Re:No i co z tą stolicą kultury?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 19:34
                        Hm, po świętach się coś ruszy?
                        • Gość: łódż śpi??? W Toruniu byki, tirówki,straż pożarna promuje kult IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 08:44
                          miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,6116013,Parada_Trzech_Kroli_na_torunskiej_Starowce.html
                          • Gość: katol Re: W Toruniu byki, tirówki,straż pożarna promuje IP: 66.230.230.* 03.01.09, 11:46
                            W Łodzi, ba, na tym forum, zaraz by opluli, że to święto Trzech Króli, że to
                            katole blokują miasto itp. itd.
                            • Gość: łódż śpi??? Re: W Toruniu byki, tirówki,straż pożarna promuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 18:59
                              Nie narzekaj. Łodzianie wybrali po raz drugi prezydenta katolika ,a
                              tymczasem torunianie również po raz drugi komucha ,który obecnie
                              łasi się do o. Rydzyka.
                              Nie poznali się na jego perfidnych zagraniach, czy sami są tacy jak
                              on???
    • Gość: Horacy Re: ESK2016, magnesiki, nalepeczki, syfek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 16:27
      kwestia 'magnesikow'...
      mialo byc nimi zalepione (niektorzy twierdzili ze zasyfione) cale miasto. a
      tymczasem - czy ktos widuje je poprzyczepiane na samochodach? moze ludzie je
      sobie powiesili w domach na lodowkach. a moze nie wszystkie zostaly 'rozdane'?
      od bratanka dowiedzialem sie ostatnio ze mozna kupic te magnesy po 1zl w
      gimnazjum na Starym Polesiu. taki kijaszek w mrowisko na tym forum z mojej strony...
      • Gość: ????????? toruń chce konkurować z łodzią mając takich artyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 21:20
        pl.youtube.com/watch?v=1YaZ4ij6NYw&feature=related
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka