mityczna_bogini
01.07.12, 21:35
Dzisiaj dowiedzialam się, że zostało to naukowo udowodnione. Otóż. Kobieta gdy jest w ciąży mózg zanika w jakimś stopniu. Najpierw dziecko pobiera je przez pempowinę, a potem gdy dziecko już się urodzi to razem z mlekiem matki, jeśli matka karmi. Moje koleżanki potwierdzają tą teorię. Czują, że ich inteligencja częściowo zniknęła. Ja jestem w 5 miesiącu i też czuję jakby przymulona, nic mi nie idzie tak łatwo jak wcześniej. To moja pierwsza ciąża. Czy jeśli nie będę karmić to choć częśc moich zdolności utrzymam? Ale czy wtedy moje dziecko nie będzie tak mądre jak inne? Czy w ten sposób popsuję swoje dziecko? Jak z tego wyjść? Jak wy z tego wyszłyście? Czy jest jakiś sposób by ojciec też przekazał jakąś część swojej inteligencji temu dziecku? CZy wszystko co mógł zrobić polecaiło wraz z zapładniającym plemnikiem? A jeśli zdecydowałabym się na kolejne dziecko to zrobię się durna jak but? Moi rodzice nie postarali się o rodzeństwo dla mnie. To chyba coś oznacza...