camelot
04.12.03, 11:59
Dziś rano obudziłem sie chory, kaszel, katar, temperatura, bóle kości. Typowe
przeziębienie. Cóz człowiek robi. Dzwoni o godzinie 8.00 do swojej przychodni
Odrzańska aby dostać się do lekarza. I co????? Już po 8.00 nie było numerków
do lekarza. Zaproponowano mi zapisanie na poniedziałek. Nie wiem ale
nieleczona choroba postepuje. I nie wiem czy do poniedziałku wobec braku
pomocy lekarskiej nie wykituję. No gwoli sprawiedliwości moge iść dzisiaj do
lekarza o ile jaśnie pan lekarz zgodzi się i przyjmie mnie dodatkowo. Nie
rozumiem dlaczego mam sie prosić i płaszczyć się przed lekarzem. Ale w
przychodni Odrzańska to norma.