the_cat
13.07.09, 22:41
Postanowilem wylać swoje żale i napisać słów kilka o ścieżkach rowerowych w
mieście Łodzi - mówi się o nich dużo, buduje mniej, a te zbudowane sprawiają
wrażenie jakby podczas projektowania zupełnie nie myślano...
Trzy przykłady
1. ścieżka wzdłuż al. Piłsudskiego, która przypomina ucieczkę zygzakiem przed
karabinem maszynowym
2. ul. Drewnowska między Manufakturą i Włókniarzy - dlaczego ścieżka zmienia
stronę drogi ze trzy razy... przecież to ani wygodne, ani bezpieczne o co
chodzi??? nie wiem
3. last but not least - Helenówek i początek ścieżki wzdłuż ul. Zgierskiej -
niby wszystko fajnie, tylko jak od strony Zgierza się na nią dostać? Właściwie
to wjeżdżając do Łodzi wita nas zakaz poruszania sięroqwerem i tyle... dłuższa
chwila, JEST! ścieżka, dokładnie po przekątnej skrzyżowania! właściwie to na
rowerze nie da się do niej legalnie dojechać...
macie jakieś swoje przykłady? prawdę mówiąc sądzę że te moje to tylko
wierzchołek góry lodowej...:(