zjagielska 16.06.04, 09:19 jak myslicie, która jest lepsza specjalizacja : studia europejskie czy biznes międzynarodowy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: cherry STOSUNKI MIEDZYNARODOWE IP: *.net81-65-141.noos.fr 21.06.04, 20:06 i to i to do niczego!!! Zaden to konkretny kierunek - ucza Cie tysiaca rzeczy, wszystkiego po trochu a tak naprawde niczego. I prace po tym ciezko znalezc. Ja szukalam teraz stazu (praktyk kilkumiesiecznych) we Francji i myslalam ze jak powiem ze studiuje "commerce international" albo "international business" to to zrobi zajebiste wrazenie na pracodawcach takich jak L'oréal czy Danone - miedzyanrodowych przeciez koncernach. Wrecz przeciwnie: spotkalam sie tylko z grymasem niezadowolenia na twarzy lub szyderczym usmieszkiem: dla nichten kierunek to nie kierunek!!! Nic po tym tak naprawde konretnego nie umiesz... Wybierz marketing albo finanse jakies - to zawsze mozesz potem podrasowac pod katem kariery mdzynarodowej jakimis studiami podyplomowymi. I to jest dobra rada - widze w praktyce ze te stosunki to jeden wielki SHIT!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: STOSUNKI MIEDZYNARODOWE 01.07.04, 11:56 Ja tak nie uważam. Prawda jest taka, że jednego czego można się z pewnością nauczyć na AE, to języki. A na tych dwóch specjalnościach są one najbardziej zaawansowane, najdłużej trwają (4 lata) i najlepsi lektorzy tam uczą. Nie zrobisz żadnej kariery międzynarodowej nie znając języków - taka jest prawda. A specjalizację w formie studiów podyplomowych mozna zrobić zawsze i wszędzie (pod warunkiem, że zna się języki). Odpowiedz Link Zgłoś
gocha221 Re: stosunki międzynarodowe na AE 01.07.04, 19:00 ja tez uważam ze i stosunki i europeistyka sa tak o wszsytkim i o niczym. troche marketingu( niby miedzynarodowego) troche prawa, duzo pamieciowy. a jezykow mozesz sie nauczyc tez na kursach. na III i IV roku jest tylko 1,5 godz. kazdego jezyka, a co do poziomu..hmmmm..zalezy na kogo trafisz. mOzesz tak duzo znowu nie skorzystac. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry1 Re: stosunki międzynarodowe na AE 03.07.04, 19:47 gocha221 napisała: > ja tez uważam ze i stosunki i europeistyka sa tak o wszsytkim i o niczym. > troche marketingu( niby miedzynarodowego) troche prawa, duzo pamieciowy. a > jezykow mozesz sie nauczyc tez na kursach. na III i IV roku jest tylko 1,5 godz > . > kazdego jezyka, a co do poziomu..hmmmm..zalezy na kogo trafisz. mOzesz tak duzo > znowu nie skorzystac. he he - dokladnie jest tak jak piszesz, gocha221 !!! co z tego ze jezykow jest troszke wiecej niz na innych specjalnosciach jak sam kierunek jest O WSZYSTKIM I O NICZYM: troche finansow, troche marketingu, troche politologii - a tak naprawde zadna gruntowna wiedza. Jestes specjalista od... NICZEGO po tym. Jak idziesz na marketing - wiesz potem jak badania marketingowe przeprowadzac (na przyklad) = jestes przydatny w firmie... wybierasz finanse - masz solidna wiedze w tej dziedzinie i wiedza np. w E&Y ze jestes dobrym materialem do dalszej obroki (bo wiesz o co biega)... Niestety - po stosunkach mdzynarodowych: nie umiesz zrobic nic konkretnego. I nic konkretnego tak naprawde nie wiesz. Inna sprawa ze teraz firmy poszukuja raczej ludzi ktorzy sie szybko ucza i przystosowuja (kierunek staje sie mniej wazny). Ale tym niemniej: tak jak pisalam o swoim doswiadczeniu z pracodawcami - slowo STOSUNKI MIEDZYNARODOWE (czy tez COMMERCE INTERNATIONALE czy INTERNATIONAL BUSINESS, jakoze mialam kontakt firmami mdzynarodowymi) wywoluje raczej grymas niezadowolenia na twarzy... Pytaja Cie "Stosunki mdzynarodowe??? Czyli co?? Jestes specjalista od marketingu czy od finansow a moze od HR?" A co Ty im wtedy odpowiesz??? Prawda jest taka ze po SM jestes specjalista od NICZEGO. Ja nie mowie co sie komu podoba - jako kierunek to jest to moze ciekawy kierunek. Ja tylko stwierdzam jak to potem jest w praktyce z tymi SM -a chyba to nas najbardziej obchodzi bo po co sie studiuje te 5 lat??? A wybierac SM tylko po to zeby sie jezykow nauczyc??? < jagoda2 01.07.2004 11:56 odpowiedz na list odpowiedz cytując < Ja tak nie uważam. Prawda jest taka, że jednego czego można się z pewnością < nauczyć na AE, to języki. A na tych dwóch specjalnościach są one najbardziej < zaawansowane, najdłużej trwają (4 lata) i najlepsi lektorzy tam uczą. < Nie zrobisz żadnej kariery międzynarodowej nie znając języków - taka jest < prawda. A specjalizację w formie studiów podyplomowych mozna zrobić zawsze i < wszędzie (pod warunkiem, że zna się języki). Smiech mnie bierze!!! Jezykow to sie uczysz jak jezdzisz po swiecie albo siedzisz troche w kraju ktorego jezyka sie chcesz nauczyc!!! Jezyki wyuczone na uczelniach - chocby i AE (i nie przesadzajmy z poziomem bo jest niewysoki!!!) - to nie sa prawdziwe narzedzia komunikacji miedzynarodowej!!! Chocbys lata spedzila w szkolach jezykowych nie osiagniesz wysokiego poziomu jaki gwarantuje tylko dluzszy wyjazd za granice i kontakt z obcokrajowcami. I nie pisz takich rzeczy : bo pozniej ludzie AE wybiora ze wzgl na jezyki i sie srogo zawioda. Jesli wybor kierunku lub specjalizacji ma byc podyktowany jezykami - to lepiej niech porzuca ten wariant. Ale to mowi TYLKO ktos kto to juz sprawdzil w praktyce... Odpowiedz Link Zgłoś