fyrlok 08.11.10, 00:45 katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,8140778,Co_z_tym_zegarkiem__90_lat_temu_Slask_dostal_autonomie.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: cirano Bimber i marihuana!!! IP: *.adsl.hansenet.de 08.11.10, 08:12 Krótki konsek sRagga ło ćpunie co boł kiejś srogi! dover73.wrzuta.pl/audio/36HDV0F59E7/dohtor_miod_-_krotki_konsek_sragga_lo_cpunie_co_bol_kiejs_srogi Tylko dwa Rettunki dlo dojczoberszlezjeruff: SMRUD ze C.ULA uod dohtora Mjoda i wyjscie Knuta uod Bschesinioka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Re: Slonzoki: i-no Au-to-no-mia ! ! ! 09.11.10, 10:40 Cele Ruchu Autonomii Śląska to: * finansowa samodzielność regionu, byśmy godnie żyli za swoje * nowoczesna edukacja, by skutecznie konkurować z innymi regionami Europy * promocja górnośląskiej kultury, bo możemy być dumni ze swojego dziedzictwa * nowoczesna infrastruktura, by nasz region rozwijał się i przyciągał inwestycje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas125 Re: Slonzoki: i-no Au-to-no-mia ! ! ! IP: *.welnowiec.net 03.04.11, 21:25 * finansowa samodzielność regionu, byśmy godnie żyli za swoje> * nowoczesna edukacja, by skutecznie konkurować z innymi regionami Europy ble ble ble Pozbycie się odpowiedzialności za ten region tylko się Polakom przysłuży. Należy tylko udzielić Górnemu Śląskowi autonomii na pewnych ściśle określonych warunkach. Na przykład takich: 1. Likwidacja dotacji dla spółek węglowych – niech sobie radzą własnymi górnośląskimi siłami. 2. Likwidacja przywilejów emerytalnych dla górników. Władze autonomicznego Górnego Śląska oczywiście mogą je utrzymać – jeśli będą potrafiły. Górnicy z pewnością trochę oszczędzą na tym, że nie będą musieli jeździć aż do Warszawy w celu palenia opon. 3. Wprowadzenie opłat na wybudowanych z pieniędzy polskich podatników autostradach i drogach ekspresowych na Górnego Śląska. Pieniądze trafiałyby do Polski jako zwrot kosztów inwestycji. 4. Pobieranie od Górnego Śląska opłat za tranzyt do tego rejonu gazu i ropy niezbędnych w funkcjonowaniu tamtejszych przedsiębiorstw chemicznych. 5. Wyłączenie górnośląskich uczelni z polskiego systemu dotacji. 6. Wyłączenie Górnego Śląska z polskiego systemu pomocy społecznej – lokalne władze na pewno same świetnie sobie poradzą z bezrobociem. Podobnych punktów wymienić można jeszcze wiele. Wszystkie warunki umowy wprowadzającej autonomię Górnego Śląska powinny odcinać ten region od wszelkiej pomocy z Polski i gwarantować naszemu krajowi zadośćuczynienie za dekady wielkich inwestycji na terenie Górnego Śląska. I po podpisaniu takiego dokumentu niech sobie mieszkańcy Katowic oraz okolic radzą. Chętnie na to popatrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Re: Sasanko polska IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.11, 22:42 Bez najmniejszego problemu Śląsk może się odłączyć od pozostałej części Polski i bez najmniejszego problemu sobie poradzi. Jest wiele dziedzin w których to właśnie nowoczesne technologie jako pierwsze były wprowadzane właśnie na Śląsku, medycyna, przemysł, drogownictwo i wiele innych, a pomimo to nie zostały wprowadzone na pozostałej części kraju bo......ograniczyło by to złodziejskie zachowania wielu wysoko postawionych osób w naszym kraju. Osobiście pragnę aby Śląsk się odłączył od polski aby wypracowane zyski, które musimy płacić w postaci swoistego haraczu do budżetu państwa, pozostały na naszym terytorium przez co mogłyby przyczynić się do wielu innowacyjnych inwestycji jeszcze bardziej polepszających atrakcyjność naszego terenu( zamiast stanowić wypłatę dla sejmowych darmozjadów!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
schlesien4000 Re: Slonzoki: i-no Au-to-no-mia ! ! ! 03.04.11, 03:35 My naród ślunski Odpowiedz Link Zgłoś
veneziano może: slonski...albo szlonski...albo szloonski 25.04.11, 20:46 ? nie lepiej trzymać się wypróbowanych wzorów ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seniorka znachorka Re: Slonzoki: i-no Au-to-no-mia ! ! ! IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.11, 19:36 www.polityka.pl/historia/1514724,1,slaskie-powstania-domowe.read Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabina Re: Slonzoki: i-no Au-to-no-mia ! ! ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.11, 19:37 www.dziennikzachodni.pl/slask/397766,dr-andrzej-zak-polska-byla-zaangazowana-w-iii-powstanie,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwargotek Slonsk Cieszynski IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.11, 11:20 Uglorz: Sami się margimalizujemy Będąc ewangelickim duchownym nie godzę się na bezkrytyczne powielanie XIX-wiecznego modelu narodu, który nie liczy się z tożsamością jednostki – mówi nam ks. Marek Uglorz. Łukasz Grzesiczak: Jaką narodowość ksiądz zadeklaruje w spisie powszechnym? Dlaczego? ks. Marek Uglorz: Już zadeklarowałem śląską - to jest oczywiste, jeśli uwzględni się mój wcześniejszy apel. Będąc ewangelickim duchownym nie godzę się na bezkrytyczne powielanie XIX-wiecznego modelu narodu, który nie liczy się z tożsamością jednostki. Otóż dziwi mnie, że chrześcijanie pozwalają sobą manipulować. Cóż co to za wolność w Chrystusie, skoro skorumpowani władzą politycy albo księża, reprezentujący ciasną i wcale nie katolicką wizję chrześcijaństwa nacjonalistycznego, uzurpują sobie prawo do określania przynależności narodowej ludzi, którym służą? Każdy z nas ma prawo do rozpoznania i rozwijania własnej tożsamości, którą określa doświadczenie religijno-kulturowe, język i historia. Moja odezwa jest w pewnym sensie zaprzeczeniem, bliskiej mi wizji chrześcijaństwa, które zachowując wolność, nie służy politycznym celom. Jednak z powodu nasilających się w Europie tendencji nacjonalistycznych, których politycznym ukonkretnieniem w Polsce jest PIS, odezwałem się w obronie wartości nadrzędnej, a mianowicie prawa człowieka do określenia własnej tożsamości, także narodowej. A że sam czuję się Ślązakiem, więc nie powinien dziwić mój apel, aby wszyscy czujący podobnie, mieli odwagę zadeklarowania narodowości śląskiej. Ślązacy Cieszyńscy powinni także zadeklarować narodowość śląska? Z mojego punktu widzenia pytanie jest źle postawione. Jestem teologiem i sługą Boga, który czyni człowieka wolnym podmiotem religijnym i politycznym. Nie realizuję politycznych celów i nie służę żadnej partii. Pytanie o powinność jest więc w tym przypadku nie na miejscu. Moim zdaniem Ślązacy z dawnego Księstwa Cieszyńskiego mogą zadeklarować śląską narodowość, ponieważ istnieją ku temu geograficzne, historyczne i kulturowe przesłanki. Niech każdy określa samego siebie; niech przebija się przez nacjonalistyczną skorupę egoizmu do żywego jądra swojej osobowości, aby stać się wartościowym podmiotem wspólnoty, zamieszkującej śląską ziemię. Księdza deklaracja odbiła się szerokim echem. Niektórzy podnoszą argument, że Śląsk Cieszyński nie ma ze Śląskiem nic wspólnego... Ten argument nie wytrzymuje krytyki, bo jak może Śląsk Cieszyński nie mieć nic wspólnego ze Śląskiem, skoro ma tę samą nazwę? Czy nieco ponad 200-ście lat różnej przynależności państwowej może niwelować tysiące lat historycznej, kulturowej i językowej wspólnoty? Osobiście uważam się wpierw za Cieszyniaka, co nie oznacza, że nie jestem Górnoślązakiem. Potem rozpoznaję siebie jako Górnoślązaka, co nie oznacza, że nie jestem Ślązakiem. Czy Śląsk Cieszyński nie jest najwyższą częścią, a więc górną, Górnego Śląska? Nazwa Górnego Śląska wzięła się od położenia geograficznego, a nie od gór, w których ludzie, czyli górnicy, kopią w górotworze. I tylko nieszczęśliwe dla Śląska wojny śląskie między Prusami i Austrią, w wyniku których Górny Śląsk został podzielony pomiędzy dwa cesarstwa, doprowadził do tego, że najwyższa część Górnego Śląska stała się kulturowa nieco odmienna od reszty. Nie mniej, jak Górny Śląsk, ze swoimi historycznymi stolicami: Opolem i Raciborzem, jest częścią Śląska, którego stolicą jest Wrocław, tak Śląsk Cieszyński, ze swoją historyczną stolicą Cieszyna, jest częścią Górnego Śląska i mojej śląskiej ojczyzny. Czy silne Katowice są w interesie silnego Cieszyna? Nie boi się ksiądz, że w ramach śląskiej autonomii grozi nam marginalizacja? Ironizując odpowiem, że wolę marginalizację z perspektywy Katowic, aniżeli Warszawy. Bo cóż znaczy 50 kilometrów wobec 350? Marginalizują nas zresztą nie tylko w Warszawie. Sami się marginalizujemy, uważając się za wyjątkowy i niepowtarzalny szczep, skoro nieustannie podkreślamy wyjątkowość cieszyńskiej historii i kultury. To jest wyraz kulturowej pychy i ksenofobii, pojawiającej się zawsze przed upadkiem. Chociaż muszę przyznać, że mogę zrozumieć jej powody. Historycznie bowiem Cieszyn jest trzecim po Opolu i Raciborzu polityczno-kulturowym ośrodkiem Górnego Śląska, zaś Katowice nie są reprezentatywne dla górnośląskiej tożsamości. Mieszkańcy Katowic i okolicznych miejscowości muszą pojęć, że nie reprezentują górnośląskiej kultury i tradycji w takiej mierze, jak cieszyniacy czy opolanie. Nie dyskredytuję i nie dyskwalifikuję Katowic jako górnośląskiego miasta. Po prostu wyrażam nadzieję, że zaczniemy się szanować i zrozumiemy, że w naszym interesie leży pielęgnowanie kulturowej i narodowej wspólnoty, a nie po dkreślanie różnic, które nic nie znaczą w porównaniu z pozostałymi ludami środkowej Europy. Nie tylko w interesie Cieszyna, ale wszystkich miejscowości pomiędzy Ostrawą i Bielskiem-Białą leży silny Górny Śląsk, zaś w interesie Górnego Śląska leży silny Śląsk, ze stolicą we Wrocławiu. Na ile postulaty RAS-iu są w obecnym i najbliższym czasie możliwe do wprowadzenia? Niektórzy zwracają uwagę, czy to, aby nie zwykłe "bicie piany"? Postulaty Ruchu Autonomii Śląska są wołaniem o zwykłą uczciwość. Jakim prawem Górny Śląsk pozbawiono autonomii? Wiadomo, prawem wojny, a więc bezprawia i niesprawiedliwości.Jestem pewien, że prawa człowieka do określenia tożsamości i pielęgnowania swojej kultury nie można nazwać "biciem piany". Niech polscy politycy pamiętają, że skoro są ochrzczeni, są sługami, a nie władcami. W tym wypadku wszystko jest do zrealizowania, jeśli tylko w Polsce zacznie się szanować prawo do bycia sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Slonsk Cieszynski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.11, 11:47 "Osobiście uważam się wpierw za Cieszyniaka, co nie oznacza, że nie jestem Górnoślązakiem. Potem rozpoznaję siebie jako Górnoślązaka, co nie oznacza, że nie jestem Ślązakiem" Naplywowy Hanys, ktory ino udaje Cysaroka. To ze urodzil sie w Cieszynie nie oznacza, ze jest Cieszyniokiym!:-) ks. dr Marek Jerzy Uglorz (ur. 12 listopada 1964 r. w Cieszynie) – duchowny Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, doktor teologii ewangelickiej. Syn księdza profesora Manfreda Uglorza i Anny z domu Gansel pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Uglorz Ks. prof. dr hab. Manfred Uglorz (ur. 12 listopada 1940 roku w Łaziskach Średnich) − pl.wikipedia.org/wiki/Manfred_Uglorz Nazwisko hanyskie! W Polsce jest 45 osób o nazwisku Uglorz. Zamieszkują oni w 9 różnych powiatach i miastach. Najwięcej zameldowanych jest w Katowice ,a dokładnie 16. Dalsze powiaty/miasta ze szczególnie dużą liczbą osób o tym nazwisku Bielsko-Biała (5), Świętochłowice (4), Jastrzębie-Zdrój (4), Pszczyna (4), Żory (3), Gliwice (3), m. Gliwice (3) i Cieszyn z liczbą wpisów 3. www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/uglorz.html Na Slasku Cieszynkim tylko naplywowe Hanysy deklaruja narodowosc slaska, haha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Slonsk Cieszynski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.11, 11:56 Ciekawe czy Hanysy znajda chociaz jednego rodowitego Cieszynioka, ktory deklaruje narodowosc slaska:-) www.youtube.com/watch?v=Zih-j2Z3-qY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanys Niy momy takiygo Cieszynioka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.11, 22:37 Bo to fszisko som ino nasze hanyskie/pruskie podciepy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! narodowosc slaska nie istnieje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 16:46 www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PS/gn201115-slask.html co z „narodowością śląską”? Nie przypominam sobie z mojej młodości, żeby ktoś walczył o narodowość śląską. Owszem, byli tacy, co pokrzykiwali: „Śląsk dla Ślązaków”, ale to były szczątkowe wystąpienia. Jak nastała tu Polska, te głosy ucichły całkowicie. Nie ma narodowości śląskiej. Owszem, jesteśmy plemieniem śląskim, tak jak jest plemię małopolskie, wielkopolskie, pomorskie czy mazowieckie. To plemię śląskie przechodziło różne koleje losu. Przez 600 lat nie było połączone z Polską, przechodziło z rąk Czech do Prus i Austrii itd. Ale żeby ktoś walczył o śląską narodowość? Nigdy czegoś takiego nie słyszałem. Fakt, niektórzy czuli się trochę wyobcowani. Mówili: „Polacy mnie nie chcą, Niemców jo nie chca, no to co jo jest? Ślązok”. Ale świadomość polska na Śląsku była wielka. Plebiscyt przegraliśmy tylko dlatego, że państwa zwycięskie, z Anglią na czele, źle go ustawiły. Postanowiły, że zagłosują w nim wszyscy, którzy się na Śląsku urodzili, a nie mieszkańcy. Stąd na plebiscyt przyjechało 200 tys. Niemców. Niektórzy z nich kilka dni po urodzeniu wyjechali z Katowic, ale mieli prawo głosować. To oni przeważyli szalę. I kiedy zdawało się, że już wszystko na nic — wybucha trzecie powstanie. Nikt wtedy nie mówił: wracamy na Śląsk. Wracaliśmy do Polski, do macierzy. Czyli narodowość śląska to wymysł ostatnich czasów? Tak, dzisiaj tworzy się takie potworki. Niestety, Ślązaków, inaczej niż Krakowiaków czy Wielkopolan, uważa się za element trochę niepewny. Nie można było niczego gorszego wymyślić od tego, co zrobił pan Kaczyński. On przecież wsadził kij w mrowisko. Spotykam ludzi — żarliwych Polaków ze Śląska — którzy mówią teraz: „Słyszałeś, co ten Kaczyński powiedział? Jak będzie spis, ja też napiszę, że jestem Ślązakiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: narodowosc slaska nie istnieje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 16:48 Uważa Pan Ruch Autonomii Śląska za niebezpieczne zjawisko? Bardzo niebezpieczne! Mnie jedno śmieszy w tym wszystkim: ilu tam jest rodowitych Ślązaków? Prawdziwi Ślązacy to Polacy, patrioci polscy. Narodowość śląska nie wytworzyła się w ciągu tylu wieków, a ma się wytworzyć w ciągu parunastu lat? Tylko dlatego, że paru panom się przyśniło, że jesteśmy narodem? I że istnieje język śląski... Bzdura na resorach! Istnieje gwara śląska, ale stworzenie z niej jednego słownika jest niewykonalne. Bo to są trzy różne typy gwar, a to, co dzisiaj słyszymy w Katowicach czy Chorzowie, nie jest żadną gwarą, tylko żargonem. Niektórzy sobie wyobrażają, że im więcej włożą niemieckich słów do swojej gwary, tym będzie ona lepsza. Nieprawda! Owszem, w gwarze śląskiej są germanizmy, ale nie do tego stopnia. Za moich chłopięcych czasów nie było „omy”, opy” czy „onkla”. Była „starzynka”, „starzyczek”, „ujec”. Odpowiedz Link Zgłoś
pit-zeolit 'narodowosc' slaska nie istnieje! 09.05.11, 16:58 Ale istnieje niemiecka !!! wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9565898,Ubylo_1_3_mln_Niemcow__Klopot_zachodnich_sasiadow.html Ździchu zabieraj szlysierów ze RAŚ i kombatantów zSS-Galizien Hałyczyny i sp..j do reichu. Mnimce ci to wynagrodzom a my ci tyż dopłacimy półrezunie. Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Slonzoki: my nie chcemy autonomii. 09.05.11, 17:51 Tak skandowali uczestnicy marszy niepodległości i powstańców śląskich jakie przeszły ulicami Opola i Katowic 2 maja tego roku. ngopole.wordpress.com/2011/05/02/ulicami-opola-przeszedl-i-opolski-marsz-niepodleglosci-fotorelacja/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hazok Re: Slonzoki: my nie chcemy autonomii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 20:17 Mnie najbardziej wnerwia, ze ci nowi Slazakowcy niszcza dialekt slaski uzywajac jakichs dziwnych niemieckich czy innych slow, ktorych na Slasku nigdy nie uzywano, a takze zapisujac ten swoj "jezyk" jakims dziwnym alfabetem, ktory niby przypomina czeski, ale czyta to sie jak jakies grypsy kryminalistow. Pit, pisalem Ci, ze slaski jest dosc podobny do gwary bydgoskiej czy poznanskiej, ale ten slaski, ktorym poslugiwali sie ich dziadkowie, a nie ten ich belkot pseudoslaski, ktorego uczy sie Zdzislaw " Jerzy" Gorzelik i jego kamraci. Poszukajcie w necie o Slazakach z Teksasu, ktorzy po ponad 150 lat w Ameryce nadal poradzom godac po slonsku, ale ten ich slaski zupelnie nie przypomina slaskiego RASistowskich oszolomow. "Uważa Pan Ruch Autonomii Śląska za niebezpieczne zjawisko? Bardzo niebezpieczne! Mnie jedno śmieszy w tym wszystkim: ilu tam jest rodowitych Ślązaków? Prawdziwi Ślązacy to Polacy, patrioci polscy. Narodowość śląska nie wytworzyła się w ciągu tylu wieków, a ma się wytworzyć w ciągu parunastu lat? Tylko dlatego, że paru panom się przyśniło, że jesteśmy narodem?" Odpowiedz Link Zgłoś
pit-zeolit Re: Slonzoki: my nie chcemy autonomii. 09.05.11, 20:31 Mosch recht, Ślązacy z Panny Marii w USA, tego półukraińca Gorzouka postrzelili by w rzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Slonzoki: my nie chcemy autonomii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 22:27 Slonzakowskie wieprze zaczely juz swinic na wikipedii piszac, ze Slazacy z Panny Marii posluguja sie jezykiem slaskim! Zachowali język śląski, wykształcając gwarę teksaską, wyróżniającą się przede wszystkim mniejszym wpływem języka niemieckiego. pl.wikipedia.org/wiki/Panna_Maria_(Teksas) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda-Lena FAZ : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 03:25 tinyurl.com/3g244re Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Geograf Ino gdzie ma być ta "Autonomio" ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.11, 12:39 jeżeli w Katowicach, Tychach, Jastrzębiu, Wodzisławiu wiekszość mieszkańców centralnych dzielnic to buraki wiejskie z Polski centralnej czy wschodniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zorro Niy ino we cyntrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 12:48 Tak na oko to ludnosc naplywa albo majaca raczej nieslaskie korzenie stanowi: Jastrzebie- 95% Bielsko-Biala- 95% Gliwice-90% Tychy-90% Opole- 90% Bytom-80% Zabrze-70% Zory-70% Z wiekszych miast w aglomeracji to tylko w Rudzie i Chorzowie bedzie ze 2/3 Slazakow a dalej to chyba jeszcze tylko Rybnik. Odpowiedz Link Zgłoś
jabbaryt Re: Niy ino we cyntrum 26.05.11, 07:54 Trudna sprawa. Ja nie jestem przeciwnikiem autonomii, zwłaszcza tej przyznanej przez suwerenną Polskę, Śląskowi tak dla zabawy. Wymieszanie populacji Polaków i Polaków -Ślązaków jest tak duże, że trudno wykroić jednolity obszar. Lepsze byłoby ogólne zwiększenie roli samorządów w naszym kraju. Pozostawienie większej części podatków w gminach i pozwolenie gminom samodzielnie prowadzić politykę dotyczącą dziedzictwa kulturowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Robota to gupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 22:45 Tak myslom Hanysy www.youtube.com/watch?v=DROBxzb8iY4 Odpowiedz Link Zgłoś
pit-zeolit Re: Robota to gupota 30.05.11, 17:29 Gość portalu: ! napisał(a): > Tak myslom Hanysy > > www.youtube.com/watch?v=DROBxzb8iY4 I bardzo dobrze niech, te gupie szkopy na nich jebi....m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Robota to gupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 18:57 www.youtube.com/watch?v=jQM1wqHGhNA Odpowiedz Link Zgłoś
cirano Re: Robota to gupota 01.06.11, 07:53 Boooo, co za polske prymitywy tukej sie wymondrzajom... Na drzewa hołoto, do cepa i wideł małpy, budujcie wasz kraj który sie wali, a niy smrodzić po forach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dede Re: Robota to gupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 10:37 Tylko ze te glupie gorole rzadza na Slasku, a dla madrych Hanysow to ino zamiatanie ulic i odurzanie sie tanim winem. Cirano pochwal sie co robisz w zyciu, haha!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
cirano Re: Robota to gupota 02.06.11, 06:58 Gość portalu: dede napisał(a): > Tylko ze te glupie gorole rzadza na Slasku, ================================= Zgadza się. Rządzicie od 90 lat i to widać, słychać i czuć. Podobieństwu do chlewa coraz bliżej > > Cirano pochwal sie co robisz w zyciu, haha!:-) ================================= Byłem i jestem zawsze gościem, a haha, to sie gorolsko małpo za nick wypisz Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio CYTATY : 02.06.11, 03:25 Cudzoziemcy się k nam pierą Wszystko nasze z renków bierą Bierą słóżby i dochody Kat wi, skąd jejich przychody Kieby tych z Kwacka wygnano Do brota by nie grzebano Złote by się powróciły Lata, co dawno pomrżiły. … Niemcy, Czesi, Francuzowie Włosi, Polacy, Węgrowie Zostańcie we swoim kraju My będziemy w swoim raju. Średniowieczne wierszyki przytoczone w 1934 roku przez ks. Emila Szramka w Śląsk jako problem socjologiczny Spośród narodów graniczących z Królestwem Polskim nie ma bardziej zawistnego i wrogiego Polakom, niż Ślązacy. Jan Długosz, kronikarz Polski (1415-1480) Tuus et suus, Anselmus Ephorinus. Silesius non Polonus. Anzelm Eforyn, podpisując się w liście do Erazma z Rotterdamu O Rzymie, złoty Rzymie. Ty się radujesz wieczną wiosną, ty posiadasz tylu zacnych i utalentowanych poetów, lecz nasz Śląsk, chociaż leży pod zimną gwiazdą północy, nie jest mniej wart od ciebie. Caspar Ursinus Velius ze Świdnicy (1522) (…) Mają oprócz tego niewypowiedzianą łatwość uczenia się języków i przyjmowania zwyczajów innych narodów, na wzór których lubią się stroić i naśladować ich we wszystkim. Mimo to jednak wysoko cenią, co tylko jest narodowym, są po większej części wielkimi miłośnikami samych siebie (…). Julius Ruggieri, wysłannik papieski (XVI w.) Nie jest łatwą to rzeczą zjednać sobie zaufanie tego ludu. Lud górnoślązki, sam sobie oddany, opuszczony od klasy wyższej, wykształconej, wzgardzony przez nie, niedowierza nikomu, co mu się być zdaje członkiem należącym do sfer wyższych. A jeżeli kto się do tego ludu chce zbliżyć, niech się nie zraża chwilowym niepowodzeniem. Poznałem bliżej górników, a z tego wyprowadzam wniosek o reszcie ludności wiejskiej. Zbliżasz się do górników; mierzą cię od stóp do głowy, unikają ciebie. S początku jeden, drugi się zbliży, spyta, skąd przybywasz, rzuci ci jinne jakie pytanie, potym ucichnie, odejdzie i zda raport drugim. Tak pojedyńczymi pytaniami wymacają cię na wsze strony, a kiedy ciebie jeden poznał, poznali cię wszyscy; jeden polubił, to wszyscy cię na ręku nosić będą. Wtedy niknie oziębłość, ginie tajemniczość, jaką do pewnego czasu względem ciebie zachowywali, i masz wstęp otwarty do ich serc poczciwych i siać możesz na tę nieuprawną jeszcze ale żyzną rolę, złote ziarno, które obfity plon przynieść musi. Lecz nie każdy może się tu przydać. Trzeba człowieka oględnego i ostrożnego, a szczerego i otwartego zarazem, trzeba dalej mieć zasady religijne, bo tylko człowiek religijny, człowiek pobożny, może zyskać sobie zupełne zaufanie ludu. Autor piszący w poznańskiej Warcie pod pseudonimem Skromny. Był Wielkopolaninem, górnikiem, początkowo w Nadrenii, potem w rejonie Tarnowskich Gór. Jego spostrzeżenia ukazały się w 1875 r. Lud nie czuje swej odrębności plemiennej od Niemców. Kto umie tylko po polsku, ten jest Polak, kto tylko po niemiecku – ten uważa się za Niemca, lecz jeśli spytać człowieka, posiadającego oba języki, jakiej jest narodowości, zawsze odpowie, że jest zarazem Polak i Niemiec. Lucjan Malinowski (koniec XIX w.) Dać Polsce Śląsk, to jak małpie dać zegarek. David Lloyd George, premier Wielkiej Brytanii (1919) Co! Śląska wam się zachciewa?! Śląsk to stara kolonia niemiecka. Mam w d... ten cały Śląsk! Józef Piłsudski, do delegacji powstańców Zniemczenie Śląska, usadowienie się Zakonu na ziemi pruskiej wbiły niemczyznę w dwóch kierunkach głęboko w Polskę geograficzną, czyniąc zachodnio-północną granicę naszego narodu czymś monstrualnym, nigdzie na świecie nie spotykanym. Powiększył zło fatalny rozwój Rzeczypospolitej w wiekach późniejszych, umożliwiający utworzenie księstewka niemieckiego na ziemiach zsekularyzowanego Zakonu, jego połączenie z Brandenburgią w państwo pruskie, wreszcie zagarnięcie Śląska przez to państwo. Dokończyły dzieła rozbiory i planowa eksterminacyjna polityka pruska na ziemiach poleskich. Czy istnieje jakieś rozwiązanie tego strasznego zagadnienia? Ilekroć w latach poprzedzających wojnę do tego zagadnienia powracałem — a myślałem o nim niemało w ciągu swego życia — takie się przed moimi oczyma piętrzyły nieprzezwyciężone trudności, że o ostatecznym rozcięciu tego węzła nie śmiałem marzyć; odkładałem je na dalszą, nieokreśloną przyszłość. Szczytem moich marzeń na bliższą przyszłość było odzyskanie przy odbudowie Polski przynajmniej ujścia Wisły i tego kawałka brzegu bałtyckiego, który utrzymali w rękach nasi Kaszubi, kraju polskich Mazurów i niezniemczonej polskiej części Śląska, bez czego zresztą utrzymanie Poznańskiego trudno było sobie wyobrazić. (…) Dopóki ramię śląskie niemczyzny, Legnica - Wrocław ma po drugiej stronie niezniemczony obszar czeski, dopóty siła jego jest względna, i nacisk niemczyzny na nas stąd idący nie może posiadać zbytniego impetu. Dzięki temu w znacznej mierze nasza najdalej na zachód wysunięta ziemia, Poznańskie, oparła się zalewowi niemieckiemu. Roman Dmowski, Polityka Polska i odbudowanie państwa (1925) Dusza górnośląskiego ludu jest bardziej wrażliwa i trudniejsza do zrozumienia aniżeli dusza innych plemion. Doświadczyła ona w minionych stuleciach zbyt wiele cierpień. Zbyt często była niezrozumiana i źle traktowana. Dlatego ukrywa swoją ostatnią tajemnicę przed oczyma obcych (…). Jej korzenie nie rozszczepiają się pod ziemią, lecz zapuszczają prosto i strzeliście w jej najgłębszą warstwę, z której wyrasta całe jej duchowe życie. A ona sama opiera się jeszcze mocniej o Boga. Ernst Laslowski, Verkanntes Oberschlesien (1933) Obiecuję być wiernym obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej i zerwę wszelkie związki z Niemcami na zawsze, uczucia dla niemieckości gruntownie zduszę, dzieci wychowywać będę w duchu polskości i rozbudzę w nich miłość do Polski - ojczyzny mych przodków. Treść deklaracji lojalności dla Ślązaków z rejencji opolskiej (po 1945) Ziemie Zachodnie nie były w międzywojniu nigdy przedmiotem polskiej napaści. Powstania śląskie, walczące o polskość Górnego Śląska i Opolszczyzny miały zgoła inny charakter. Ziemie Zachodnie znalazły się w rękach polskich osiedleńców wskutek niemieckiej przegranej. To była prosta konsekwencja najeźdźczej wojny, wywołanej przez hitlerowskie Niemcy. Zagospodarowanie tych Ziem, gromadzące prochy dawnych przodków, uznano niemal spontanicznie za naturalny nakaz dla narodu, który chce żyć. Nakaz trudny, bo wymagający dużego nakładu sił moralnych i fizycznych. Kard. Bolesław Kominek Wyjeżdżamy do Piekar Śląskich… (…) Śląsk znany jest z posłuszeństwa swoim biskupom. (…) Arcybiskup Wojtyła celebruje. Po Mszy Świętej wygłaszam Słowo Boże o świętych w Kościele polskim i ich znaczeniu dla nas dziś. Ludzie słuchają w ogromnej ciszy i skupieniu. Wszyscy czują, że biskupi przynieśli tu innego ducha; ci tak bardzo zbuntowani „przeciwko Polsce na Śląsku" ludzie, doznali ulgi. Toteż żegnają nas z wielką przyjaźnią. Kard. Stefan Wyszyński, Zapiski milenijne z lat 1965-1967 Śląska może być kiełbasa, a nie autonomia. Czesław Kiszczak, szef polskiego MSW (1989) Ojczyzna to dla mnie rzeczywistość uczuć, jak by powiedział Denis de Rougemont – zbiór wspomnień i doświadczeń. W moim przypadku te wspomnienia odnoszą się do Górnego Śląska. Z Polską nie wiąże mnie taka intensywność przeżyć. Do Polski mam stosunek racjonalny. Jak każde państwo oceniam ją pod kątem użytecznej służby obywatelom. Jednym z warunków takiej użyteczności jest zapewnienie obywatelom, także Ślązakom, poczucia „bycia u siebie”. Na pewno państwo polskie to poczucie zapewnia w stopniu niezadowalającym. Dobro, zarówno Polski, jak i Śląska wymaga zmiany tego stanu. Tak więc właśnie dlatego, że czuję się śląskim patriotą, chcę, żeby Polska była państwem sprawnym, nowoczesnym i przyjaznym obywatelowi. Jerzy Gorzelik, Przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska (w odpowiedzi na pytanie „Jest pan patriotą śląskim czy polskim?”) (…) godna wielkiej pochwały i Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Re: CYTATY : 02.06.11, 03:27 (…) godna wielkiej pochwały i najwyższego uznania jest szczególna miłość Ślązaków do ich małej ojczyzny, ale musi się ona łączyć również z miłością do wielkiej Ojczyzny. Śląsk może bardzo dużo pomóc całej Polsce, nie tylko ekonomicznie, ale także społecznie, politycznie, kulturowo, duchowo i moralnie, zwłaszcza że nadal cała Polska przeżywa ciężki kryzys niemal we wszystkich dziedzinach, łącznie z kryzysem rządu i partii. Nie można porzucać starej matki dlatego, że opieka nad nią trochę nas kosztuje. Ks. prof. Czesław S. Bartnik Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: CYTATY : 23.07.11, 20:27 www.polityka.pl/historia/1517566,1,w-ii-rp-tez-mielismy-problem-z-drogami.read A pomagali my im, pomagali. Zresztom - dzisiej tysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rajcowski Re: Slonzoki: i-no Au-to-no-mia ! ! ! IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.11, 20:22 opole.gazeta.pl/opole/1,35114,9709091,Sad_przeciw_stowarzyszeniu_Slazakow.html Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: Slonzoki: i-no Au-to-no-mia ! ! ! 27.06.11, 12:13 Kolejną falę pauperyzacji przyniósł Wielki Kryzys, który najmocniej uderzył w mieszkańców wsi, ponieważ spadły ceny na produkty żywnościowe. Najsilniej odczuły kryzys obszary najuboższe, na których rolnictwo było rozdrobnione, tzn. wschód i południe Polski. W jednym z ówczesnych opracowań socjologów wsi napisano: „Cukier na wsi nie istnieje. Większość dzieci – w powiecie rzeszowskim – nie widziała go nawet nigdy, chyba w formie cukierków na odpustach. Sól spożywa się obecnie szarą, nieraz nawet czerwoną bydlęcą; na wiosnę w okresie przednówka z braku gotówki nawet na te gatunki, stosuje się kilkakrotne gotowanie ziemniaków w tej samej raz osolonej wodzie”. Nad niektórymi województwami zawisło widmo klęski głodowej. Pauperyzacja wsi odbiła się nie tylko na sposobie odżywiania, ale w jeszcze większym stopniu na zaopatrzeniu w ubranie. Brakowało butów, przeważająca część rolników przez większą część roku chodziła boso. Jeden z badaczy opisywał: „Średniozamożny gospodarz chodzi dziś obdarty, w tej samej zawsze, dokładnie obdartej parze butów, w jednej, wieczorami pranej koszuli. Z innych dawno zrobiono sukienki dzieciom. (...) Ubranie jest jedno, toteż dzieci najdotkliwiej odczuwają skutki braku odzieży. W lecie jest łatwiej, ale w zimie w północnej części powiatu [rzeszowskiego] spotkać można w chałupach dzieci, które zawiązywane są na cały dzień po szyję do worków z sieczką, gdyż bez ubrania zamarzłyby w zimnej, nieopalonej izbie”. Odpowiedz Link Zgłoś
fyrlok Re: Slonzoki: i-no Au-to-no-mia ! ! ! 30.06.11, 03:22 www.nowagazetaslaska.eu/felietony/67-gorzelik/273-kamie-filozoficzny-na-szyi Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 V Marsz, ale pozur : pjyrw . . . . . 13.07.11, 14:03 Pjyrw I Fest Slonskiyj FANY : www.dziennikzachodni.pl/fakty24/426203,v-marsz-autonomii-po-dniu-slaskiej-flagi,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
mr.superlatywny Re: V Marsz, ale pozur : pjyrw . . . . . 13.07.11, 17:09 www.silesia24.com.pl/blog/krisd/1/silesia-wobiektywie-patriotyzm-na-tak/1709.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rico-Bytoom Zas bydzie nos mniyj jak tauzyn! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 17:25 Gorole raus! Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: Slonzoki: i-no Au-to-no-mia ! ! ! 23.07.11, 20:26 www.polityka.pl/historia/1517566,1,w-ii-rp-tez-mielismy-problem-z-drogami.read Prawie jak dzisiej. DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit_ZOO Re: gorole ... i-no Au-to-no-mia ! ! ! IP: *.static.sitel.net.pl 24.07.11, 16:01 wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/wandale-grasuja-na-ulicach-kierowcy-bezradni,1,4778762,region-wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
pit-zeolit Łeb ci spuchł uod gorzoły 25.07.11, 21:01 www.youtube.com/watch?v=d4ypZIYcQrg&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++++ Re: gorole ... i-no Au-to-no-mia ! IP: *.static.sitel.net.pl 24.07.11, 18:43 W Dąbrowie Górniczej na Śląsku......czyli w Sralezji bandyci... katowice.gazeta.pl/katowice/1,90277,10000054,Napadli_na_taksowkarza__Uratowali_go_koledzy.html Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: Slonzoki: i-no Au-to-no-mia ! ! ! 26.07.11, 03:52 www.sbc.org.pl/Content/19428/doktorat3010.pdf Odpowiedz Link Zgłoś