cirano
23.03.13, 08:49
Bandzior który napadł na sklepik w Mysłowicach poddał się i "skruszony", (ze strachu przed wyrokiem), sam zgłosił się na policję.
Ci którzy widzieli nagranie z napadu myślą chyba jak ja. "Ile mamy, tyle damy", bez okoliczności łagodzących. To brutalny bydlak na "gościnnych występach" z lubuskiego