firiduri2
29.06.15, 01:14
Nie tak dawno pisał na forum jeden znawca od nawozów, wyrobów wędliniarskich, niemieckich pszczół i od całego świata - sam reprezentując sobą przykładne rozwodnienie umysłowe.
"Kolejne dobrodziejstwo Unii stało się faktem.
Pośród wielu negatywnych skutków jest jeden wart uwagi i poparcia. Jest nim akceptacja obcych i zminimalizowanie ksenofobii jakże aktywnej w polskim społeczeństwie. Może tą drogą pojawi się nowa forma "rozwodnienia" Polaka."
Już, już, już miałem się rozglądać za tą nową formą, gdy nagle dotarła do mnie informacja o nierozwodnionej formie Niemca. Zaraz mi się przypomniał Paulek Fojerman, który w stanie nierozwodnionym wprost dyszał ogniem.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18267072,Podpalono_kolejne_schronisko_dla_uchodzcow__Niemcy.html?lokale=gazetasosnowiec#BoxNewsLink
Mam nadzieję, że bablezd, czy też ziranko, dali dobry przykład i udzielili schronienia pogorzelcom? Tu na forum przecież byli tak zgorszeni postawą Polaków wobec cudzoziemców, że aż się w nich wszystko poliło jak jasny phhhieron.