Dziewczyny,
Piję i piję i pić mi się nadal chce wściekle

.
8 dzień anginy, 6 na antybiotyku. Od wczoraj odczuwam ogromne pragnienie. Piłam wodę ciepłą, zimną, z gazem, z cytryną odrobiną cukru i soli, kawy, herbaty, sok jablkowy, sok z mango, rozwodnione soki, szałwię, lipę i nic. Suszy mnie jak na kacu. Ki diabeł? Co jest?
Dziś chyba z 5 litrów płynów wypilam