Dodaj do ulubionych

tacy są Niemcy

10.05.05, 22:56
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2693899.html
Myślę, że każdy shlozakowiec i germanofil przeczytał ten wywiad.
Obserwuj wątek
    • slezan Jacy? n/txt 10.05.05, 22:59
    • aqua Re: tacy są Niemcy 11.05.05, 13:19
      Nie chce się czytać, oto jeden z fragmentów:

      "Przypadek mojego ojca był typowy, a nie wyjątkowy. W Niemczech Zachodnich
      zrobiono w swoim czasie badania nad przebiegiem karier w Sicherheitsdienst,
      Służbie Bezpieczeństwa Rzeszy, elicie SS. Okazało się, że jego rocznik - 1911 -
      i roczniki sąsiednie to pokolenie średniego szczebla oficerów SD i gestapo,
      które zrobiło najszybszą i największą karierę. Oni pochodzili zwykle z rodzin
      wielkoniemieckich nacjonalistów. Ich ojcowie byli na froncie w I wojnie
      światowej, w cywilu byli prawnikami, należeli do Kościoła luterańskiego. A gdy
      tylko na scenie politycznej pojawili się naziści, natychmiast Kościół
      opuszczali."
      • slezan Re: tacy są Niemcy 11.05.05, 18:07
        To nie jest odpowiedź na pytanie. Ponawiam - jacy są Niemcy?
    • julio_gonzales Re: tacy są Niemcy 11.05.05, 14:32
      Ten tekst wyraźnie pokazuje że większość Niemców gorąco popierała Hitlera, ze
      nastroje antysłowiańskie i antysemickie były szeroko rozpowszechnione na długo
      przed dojściem Hitlera do władzy a traktowanie Słowian i Żydów i ich kultury
      jako coś gorszego było powszechne, wreszcie pokazuje że na tzw. pograniczu
      istniały ostre konfliktu pomiędzy Niemcami a Słowianami. Dzisiaj tamte poglądy
      przejęli nasi rodzimi ślązakowcy. Wystarczy poczytać ich ziejące nienawiścia
      teksty na Forum Katowice.
      • Gość: tow. stalin tacy są niektórzy Niemcy IP: 62.29.136.* 11.05.05, 15:10
        nie generalizowałbym, że każdy niemiec, czy ślązak taki jest. ale z drugiej
        strony, zdecydowana większość niemców i superślązaków w tamtym (ale nie tylko w
        tamtym) okresie taka była. jakoś nie widzę różnicy pomiędzy postawą starszego
        pokolenia niemców a postawą starszego pokolenia superślązaków, przykłady można
        znaleźć bez ruszania się z domu, na tym forum.
        zbieżność poglądów, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwage tzw historyków, jest
        zartważająca. wystarczy wspomnieć o niedawnym wątku o adolfie, który dał
        polakom śląsk. hydrze odrasta nowy łeb, może ochydniejszy od poprzedniego.
      • aqua Re: tacy są Niemcy 11.05.05, 22:25
        No to kolejny cytat:

        "W naszym wydaniu alpinizm ma swoją ciemną stronę. I ci, którzy do tego
        doprowadzili, to byli intelektualiści, doktorzy praw, profesorowie
        uniwersytetów. Oni jako pierwsi zażądali wyrzucenia Żydów z organizacji
        alpinistycznych, oni zawieszali nad drzwiami schronisk swastyki i przybijali
        tabliczki "Juden nicht erwünscht", Żydzi niepożądani. Oni nadali ton. W latach
        20. całe miejscowości wypoczynkowe dawały anonse do gazet, że mają ładną rzekę,
        piękne góry, dobre pensjonaty i są Judenfrei, wolne od Żydów."


        • rico-chorzow Re: tacy są Niemcy 11.05.05, 22:29
          aqua napisał:

          > No to kolejny cytat:
          >
          > "W naszym wydaniu alpinizm ma swoją ciemną stronę. I ci, którzy do tego
          > doprowadzili, to byli intelektualiści, doktorzy praw, profesorowie
          > uniwersytetów. Oni jako pierwsi zażądali wyrzucenia Żydów z organizacji
          > alpinistycznych, oni zawieszali nad drzwiami schronisk swastyki i przybijali
          > tabliczki "Juden nicht erwünscht", Żydzi niepożądani. Oni nadali ton. W latach
          > 20. całe miejscowości wypoczynkowe dawały anonse do gazet, że mają ładną rzekę,
          >
          > piękne góry, dobre pensjonaty i są Judenfrei, wolne od Żydów."


          Panie Aqua,Pan już próbował z Bawarczykami,teraz z Niemcami i Alpinizmem,ma pan
          w ogóle narty?
    • Gość: Heinz Addi A może... IP: *.pagi.pl 11.05.05, 15:29
      ...on był chrzczony scyzorykiem???
      • Gość: tow. stalin Re: A może... IP: 62.29.136.* 11.05.05, 15:30
        Gość portalu: Heinz Addi napisał(a):

        > ...on był chrzczony scyzorykiem???

        a może zdecydowana większość niemców i superślązaków to ochrzczone scyzoryki?
        • Gość: Heinz Addi Re: A może... IP: *.pagi.pl 11.05.05, 15:35
          No chyba tak...
          Zgolili tylko brody!
          • Gość: Pit Re: A może... IP: 150.254.85.* 11.05.05, 15:42
            Gość portalu: Heinz Addi napisał(a):

            > No chyba tak...
            > Zgolili tylko brody!

            na bezrobociu sa i starczylo kasy tylko na zgolenie brod na strzyzenie juz
            braklo....Musza pozbierac troche zlomu albo "zrobic" jakas weglarke.
    • amoremio Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 00:27
      Akurat NS przyszedl z katolickiej Bawarii,
      a ewangelicki Berlin sie przed tym bronil.

      Niektore rzeczy troche schematyczne i upraszczajace.
      • Gość: tow. stalin Re: tacy są Niemcy IP: 62.29.136.* 12.05.05, 08:17
        amoremio napisała:

        > Akurat NS przyszedl z katolickiej Bawarii,
        > a ewangelicki Berlin sie przed tym bronil.
        >
        > Niektore rzeczy troche schematyczne i upraszczajace.

        chyba nie przeczytałeś dokładnie tekstu, jest tam opisane w jaki sposób niemcy
        podchodzili to spraw tzw wiary. określenie katolicka bawaria czy ewangelicki
        berlin to raczej czysta abstrakcja.
      • wiksadyba1 Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 08:48
        Berlin "bronił się" ale raczej z uwagi na silne tradycje lewicowe, czy wręcz
        komunistyczne (KPD), a nie protestantyzm, podobnie Brema i Hamburg. Generalnie
        jednak protestanci w większym stopniu poparli narodowy socjalizm niż katolicy;
        wyborcy katoliccy pozostali w dużym stopniu wierni wobec chadecji (Centrum).
        • slezan Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 08:59
          Ale, co ciekawe, wśród aktywistów nazistwoskich zaznaczyła się nadreprezentacja
          mieszkańców katolickich krajów Rzeszy (zwłaszcza Austrii).
          Tak naprawdę zarówno głęboko wierzący ktolicy, jak i protestanci nie poparli
          NSDAP. Kraje protestanckie były jdnak bardziej zlaicyzowane. Poza tym kościoły
          protestanckie były bardziej uzależnione od państwa.
          • Gość: Pit Re: tacy są Niemcy IP: 150.254.85.* 12.05.05, 13:56
            slezan napisał:

            > Ale, co ciekawe, wśród aktywistów nazistwoskich zaznaczyła się
            nadreprezentacja
            >
            > mieszkańców katolickich krajów Rzeszy (zwłaszcza Austrii).
            > Tak naprawdę zarówno głęboko wierzący ktolicy, jak i protestanci nie poparli
            > NSDAP. Kraje protestanckie były jdnak bardziej zlaicyzowane. Poza tym
            kościoły
            > protestanckie były bardziej uzależnione od państwa.

            Bo tam w Austrii naprawde powstal nazizm, i to w opozycji do rzymskiego
            katolicyzmu. Najpierw przeszli ci "ideologowie" do kosciola protestanckiego a
            potem stali sie neopoganami ( protestantyzm tez byl dla nich zbyt zydowski ).
            To byli tacy chrzescjanie jak ja buddusta. Polecam "Ezoteryczne zrodla nazizmu"
            Marka Tabora.
            • Gość: George Hedgehog Re: tacy są Niemcy IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 13.05.05, 12:07
              > Najpierw przeszli ci "ideologowie" do kosciola protestanckiego a
              > potem stali sie neopoganami ( protestantyzm tez byl dla nich zbyt zydowski ).
              > To byli tacy chrzescjanie jak ja buddusta.
              "Nie ograniczajac Kosciola w jego dzialalnosci czysto religijnej, hitlerowcy starali sie jednak usunac jego wplyw ze wszystkich dziedzin majacych jakikolwiek zwiazek z polityka. Silne wsrod nich byly prady antyreligijne. Hitler ograniczal sie do wiary w Opatrznosc(Vorsehung)."
              Jerzy Krasucki, Historia Niemiec
              • Gość: Pit Re: tacy są Niemcy IP: 150.254.85.* 13.05.05, 12:18
                Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

                > > Najpierw przeszli ci "ideologowie" do kosciola protestanckiego a
                > > potem stali sie neopoganami ( protestantyzm tez byl dla nich zbyt zydowsk
                > i ).
                > > To byli tacy chrzescjanie jak ja buddusta.
                > "Nie ograniczajac Kosciola w jego dzialalnosci czysto religijnej, hitlerowcy
                st
                > arali sie jednak usunac jego wplyw ze wszystkich dziedzin majacych
                jakikolwiek
                > zwiazek z polityka. Silne wsrod nich byly prady antyreligijne. Hitler
                ogranicza
                > l sie do wiary w Opatrznosc(Vorsehung)."
                > Jerzy Krasucki, Historia Niemiec

                Witaj George!!! To prawda, nazisci byli z grunt antyreligijni jak bolszewicy,
                mysle ze tylko wzgledy taktyczne nie pozwolily im sie rozprawic z kosciolami.
                Zawsze mnie wkurza, jak "intelektualisci", tych klientow zaliczaja do skrajnej
                prawicy, "zapominajac" o ich czerwonych fanach.
    • builder Re: tacy są ludzie 12.05.05, 01:21
      aqua napisał:

      > serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2693899.html
      > Myślę, że każdy shlozakowiec i germanofil przeczytał ten wywiad.

      przeczytalem i co chcesz mi zarzucic`?,

      zagmatwales` sie ostatnio w wiele spraw i gloowka nie pracuje tak jak nalez`y,
      to te obciaz`enie na szare komo`rki tak cie obciaz`a,

      Wloch powinien dostac` medal za zabicie gos`cia, kto`ry by pewnie zabil pare
      tys. istnien` ludzkich(i tu nie chodzi tylko o Z`ydo`w)-a za zlodziejstwo go
      osadzic`,
      jednak czasy byly inne=i to sie liczy,

    • Gość: mysl268 Re: tacy są Niemcy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.05.05, 05:32
      Sa Niemcy dobrzy i sa zli, tak jak wszedzie. Nie sa oni ani gorsi ani lepsi od
      nas. Ktokolwiek twierdzi inaczej daje dowod swojej niskiej inteligencji. Po co
      walic takie uogolniajace kawalki w rodzaju "tacy sa Niemcy"? Czy chcialbys aby
      inni ludzie powiedzieli "tacy sa Polacy" widzac zle uczynki ktoregos sposrod
      naszych rodakow? Ja nie odpowiadam za to co robi moj sasiad i tak samo jest
      wsrod naszych sasiadow zza Odry.
      • aqua Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 13:50
        Builder przeczytał ten wywiad, teraz pewno go analizuje, ty zapewne
        przeczytałeś tylko tytuł wątku więc daję ci kolejny cytat:

        "Pierwszy raz wtedy, gdy odszukałem dokumenty dotyczące Sonderkommando 7a.
        Ojciec nim dowodził. Latem 1944 roku jego oddział nosił oficjalną nazwę
        Sonderkommando Bast. Uciekając przed Armią Czerwoną w przeddzień Powstania
        Warszawskiego, trafili w okolice Warszawy. Stacjonowali w Radziejowicach.
        Przywlekli tam 20 polskich zakładników. Kiedy dostali rozkaz wyjazdu do
        Słowacji, rozstrzelali tych Bogu ducha winnych ludzi."
        • aqua Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 13:57
          tu kolejny cytat:

          "Na Słowacji jego oddział brał udział w akcjach pacyfikacyjnych. Przez prawie
          pół roku. W muzeum powstania słowackiego w Bańskiej Bystrzycy widziałem na
          własne oczy fotografie ofiar Sonderkommanda Bast. Złapanych Żydów
          rozstrzeliwali, czasem palili żywcem. Nie wiem, przy której egzekucji mój
          ojciec był obecny, przy której nie. Ale jakie to ma znaczenie? On tam był,
          dowodził, wydawał rozkazy, patrzył na cierpienie i śmierć ofiar."
          • Gość: tow. stalin Re: tacy są Niemcy IP: 62.29.136.* 12.05.05, 14:03
            znalazłem kontrargument :
            no ale on był przecież taki przystojny... :)
            • Gość: Pit Re: tacy są Niemcy IP: 150.254.85.* 12.05.05, 14:07
              Gość portalu: tow. stalin napisał(a):

              > znalazłem kontrargument :
              > no ale on był przecież taki przystojny... :)

              A jaki mial sliczny mundur.......
              • Gość: tow. stalin Re: tacy są Niemcy IP: 62.29.136.* 12.05.05, 14:38
                Gość portalu: Pit napisał(a):

                > Gość portalu: tow. stalin napisał(a):
                >
                > > znalazłem kontrargument :
                > > no ale on był przecież taki przystojny... :)
                >
                > A jaki mial sliczny mundur.......

                a zapomniałem napisać, jaki był prawy? no to był bardzo prawy. z lewą stroną nic
                nie miał wspólnego...
    • myster.i Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 15:07
      no właśnie. jacy są Niemcy? Artykuł raczej mówi o części austriackiego
      społeczeństwa, które hołdowało ideałom wielkoniemieckiem, nazistowskim i
      antysemckim. Społeczeństwa które dopiero dziś zaczyna rozmawiać na temat swojej
      wybitnie nieprzyjemnej historii. Są oni prównywani do Niemców, więc nie można
      generalizować na tej postawie postawy całej populacji tego narodu- od tego są
      inne publikacje.


      Ciągłe puszczanie cytatów z tego wywiadu bez dokładniej sprecyzowanych
      komentarzy będzie prowadzić do ciągłych nieporozumień i kłótni. Ot taka
      metodyczna rada: więcej komentarzy, mniej cytatów. Piszę to z punktu widzenia
      studenta modlącego się aby ćwiczeniowiec zaliczył jego pracę roczną;P
      • aqua Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 15:39
        W tym wywiadzie występuje cała plejada Niemców, od ojca essesmana, żonę jego,
        która kochała niewątpiwie tego mordercę, ojczyma, zagorzałego nazistę, który
        zapewne nie był mordercą, dziadków, ciotki, oczarowanych ideą nazimu. Ale jest
        przecież jeszcze syn essesmana przeprowadzający trudne rozliczenie z
        przeszłością swojej rodziny i w ogóle Niemców.

        Zapewne jako jedyny przeczytałeś ten trudny wywiad, życzę ci zaliczenia.

        ps. unikaj dawania rad, dobrze na tym wyjdziesz:)
        • slezan Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 15:40
          A żona nie powinna kochać tego esesmanna?
          • Gość: tru Re: tacy są Niemcy IP: *.pc.tek.pl 12.05.05, 15:41
            a ty byś go kochał ?
            • slezan Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 15:44
              Pytam o powinność, a nie o zdolność. Nie wiem, czy będąc kobietą i żoną tego
              gościa, byłbym zdolny go kochać. Pytam raczej o ocenę tego uczucia. Ten wątek
              pojawił się już na innym forum i nie doczekał się rozwinięcia. W moim
              przekonaniu nie można czynić komuś zarzutu, że kocha drugiego człowieka.
              • Gość: Pit Re: tacy są Niemcy IP: 150.254.85.* 12.05.05, 15:47
                slezan napisał:

                > Pytam o powinność, a nie o zdolność. Nie wiem, czy będąc kobietą i żoną tego
                > gościa, byłbym zdolny go kochać. Pytam raczej o ocenę tego uczucia. Ten wątek
                > pojawił się już na innym forum i nie doczekał się rozwinięcia. W moim
                > przekonaniu nie można czynić komuś zarzutu, że kocha drugiego człowieka.


                Uczucia ludzkie sa nieodgadnione, nie wiem czy ogladaliscie film lub
                czytaliscie ksiazke pt:"Ballada o Januszku". Daje to wiele do myslenia....
                • slezan Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 15:52
                  To fakt. Ale chodzi mi zasadniczo o to, że miłość do człowieka jest zawsze
                  pozytywna, bez względu na to, jakie sa kwalifikacje moralne adresata tego
                  uczucia.
                  • Gość: Pit Re: tacy są Niemcy IP: 150.254.85.* 12.05.05, 15:54
                    slezan napisał:

                    > To fakt. Ale chodzi mi zasadniczo o to, że miłość do człowieka jest zawsze
                    > pozytywna, bez względu na to, jakie sa kwalifikacje moralne adresata tego
                    > uczucia.

                    Z tym sie zgadzam, tylko tak czesto bywa w zyciu, ze podobnie jak ten Januszek,
                    niektorzy ludzie nie sa godni tej milosci.
                • Gość: tru Re: tacy są Niemcy IP: *.pc.tek.pl 12.05.05, 15:55
                  serce nie sługa , a jednak uczucie stygnie kiedy partner(-ka) okazuje się osobą
                  niespełniającą oczekiwań , bądź na wierzch wychodzi prawdziwa (negatywna)
                  natura. co dopiero kiedy okazuje się zbrodniarzem.
                  • slezan Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 15:56
                    Jest taki światopogląd, który nakazuje kochać także zbrodniarzy.
                    • Gość: tru Re: tacy są Niemcy IP: *.pc.tek.pl 12.05.05, 16:07
                      teraz się wywijasz , albo światopogląd - nakaz moralny , więc w szczerość
                      uczucia mozna wątpić , albo to prawdziwe- ślepe i bezkrytyczne uczucie.
                      w 2-gim wypadku jednak powinno słabnąć , chyba , że połowica lubi te same
                      "rozrywki".
                      • slezan Re: tacy są Niemcy 12.05.05, 16:32
                        Jeżliwiara jest szczera to i miłość też powinna taką być, prawda?
                  • Gość: Pit Re: tacy są Niemcy IP: 150.254.85.* 12.05.05, 16:00
                    Gość portalu: tru napisał(a):

                    > serce nie sługa , a jednak uczucie stygnie kiedy partner(-ka) okazuje się
                    osobą
                    > niespełniającą oczekiwań , bądź na wierzch wychodzi prawdziwa (negatywna)
                    > natura. co dopiero kiedy okazuje się zbrodniarzem.

                    Czsami milosc jest slepa i nic na to sie nie poradzi......Maz moze lac zone i
                    zdradzac a ta i tak bedzie go kochac. Masz przypadek molestowania w jakiejs
                    fabryce pracownic przez wlasciciela ( znany fakt z TV ), sprawa jest w sadzie,
                    kto broni tego sku..ela?.......Zona.
                    • Gość: tru Re: tacy są Niemcy IP: *.pc.tek.pl 12.05.05, 16:08
                      tak czy inaczej dramat.
                      • Gość: Pit Re: tacy są Niemcy IP: 150.254.85.* 12.05.05, 16:09
                        Gość portalu: tru napisał(a):

                        > tak czy inaczej dramat.


                        W samej rzeczy.
                        • Gość: harc mistrz Re: tacy są Niemcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 17:47
                          Bardzo dobry i ciekawy ten "oczyszczający" wywiad z dorosłym już synem
                          wysokiej rangi zbrodniarza-esesmana, co zginął, tak jak żył, marnie(!).
                          Wart jest ten wywiad kilkakrotnego przeczytania, przemyślenia, wyciągnięcia
                          wniosków - próby zrozumienia tamtych czasów i tezy tytułowej wątku.
                          Kiedyś (pamiętam), po obejrzeniu zach.-niemieckiego filmu fabularnego "Sceny
                          myśliwskie z Dolnej Bawarii", też miałem podobne odczucia.
                          ...
                          CZUWAJ, EUROPO I ŚWIECIE!!!
                    • aqua Re: tacy są Niemcy 13.05.05, 22:55
                      Nie bierzecie jednej rzeczy pod uwagę, ta żona wcale nie uważała, że jej mąż
                      esesman jest zbrodniarzem, to, że zamordował iluś tam ludzi, to, że
                      skrupulatnie dozorował wywózkę Żydów do komór gazowych, nie miało dla niej
                      znaczenia. Jako dobra nazistka uważała, że po prostu spełnia swój
                      wielkoniemiecki obowiązek.

                      Jest jeszcze jedna rzecz godna odnotowania z tego wywiadu. Śledząc losy rodziny
                      autora, łatwo dojść do wniosku, że nazizm powstał na długo przed republiką
                      weimarską i dojściem do władzy H. Powstał na bazie wielkoniemieckiego
                      nacjonalizmu jeszcze w XIX wieku. Wniosek nasuwa się taki, że to Niemcy
                      stworzyli Hitlera, gdyby jego nie było, byłby inny. Między bajki można włożyć
                      twierdzenie, że udany zamach na Hitlera odmieniłby historię.

                      Warto nad wywiadem p. Pollacka popracować.
                      • slezan Re: tacy są Niemcy 15.05.05, 17:04
                        Widzę, że nie tylko nazim powstał wcześniej niż przypuszczano, ale i trwa
                        dłużej niż się przyjmuje. W wypowiedzi aquy nie po raz pierwszy odzywa się
                        typowy dla nazizmu rasizm. Zbrodnia jako konieczny efekt ewolucji narodu,
                        zdeterminowanej jego moralnym upośledzeniem - coś takiego hitlerowcy głosili o
                        Żydach.
                        • aqua Re: tacy są Niemcy 15.05.05, 17:28
                          Chciałoby się winami Niemców obdarować innych. Pustkę twojej wypowiedzi
                          pogłębia fakt, że są to poglądy pana Pollacka, a on jak wiesz jest rzeczywiście
                          potomkiem rodziny nazistów. Tylko on chce się z tą przesłością rozliczyć, a co
                          ty chcesz osiągnąć? Poklask swoich shloozowskich kolesiów, współczesnych
                          nazistów niemieckich, stąd i zza Odry.
                          • slezan Re: tacy są Niemcy 15.05.05, 17:33
                            Aaaa, potomek nazistów chce pomniejszyć winę swoich przodków rozciągając ją na
                            cały naród i uznając za wynikającą ze zdeterminowanej niemieckiej natury? Tak
                            to zrozumiałeś? Osobliwe...
                            PS. Po raz kolejny łapię Cię na zbieżności w sposobie myślenia z narodowymi
                            socjalistami. I po raz kolejny usiłujesz bronić się rzucając gołosłowne
                            zarzuty, nie poparte jakimkolwiek cytatem. Ta taktyka nie przyniesie Ci raczej
                            sukcesu.
                            • aqua Re: jesteś faszystowską gnidą 15.05.05, 18:05
                              Zarzuciłeś mi poglądy rasistowskie, faszystowska gnido, rozmowę uważm za
                              zakończoną.
                              • Gość: George Hedgehog Re: jesteś faszystowską gnidą IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 15.05.05, 18:12
                                > rozmowę uważm za
                                > zakończoną.
                                Aqua locutus est, causa finita est ? :)))
                              • slezan Re: jesteś faszystowską gnidą 15.05.05, 19:11
                                Po raz kolejny nieźle się ubawiłem Twoim kosztem:-).
                                A swoją opinię o Twoich poglądach podtrzymuję. Może nie do końca wiesz, co
                                piszesz, ale jeśli jest inaczej, to są to poglądy szowinistyczne i rasistowskie.
                                • Gość: ! Re: jesteś faszystowską gnidą IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.05.05, 20:55
                                  ja zawsze wiedzialem, ze aqua to nazi!
    • Gość: George Hedgehog Archiwum Ringelbluma IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 12.05.05, 19:09
      Skoro juz Aqua podjal temat zwiazany z II wojna swiatowa, postanowilem wrzucic tu troche wspomnien polskich Zydow.
      Aqua - wybitny historyk, szczegolnie obeznany z dziejami Powstania Warszawskiego, na pewno te dokumenty zna, ale sadze, ze reszcie forumowiczow te materialy moga nie byc znane.

      Relacje Zydow z Archiwum Ringelbluma:

      "Niemcy zajeli miasto[Warszawe].Zgodnie z aktem poddania - codziennie rozdaja 200 tys zup i chleb dla biednej ludnosci polskiej. Zupy dowozone sa do punktow rozdzielczych w kuchniach polowych. Z zup tych korzysta rowniez garstka zglodnialych Zydow. Juz po 2-4 dniach widac kobiety i wyrostkow wskazujacych Niemcom palcem stojacych w kolejce Zydow: "Das ist Jude"[To jest Zyd] i zachecajacych do usuwania Zydow z kolejki.
      Na ulicach coraz czesciej mozna [spotkac] wyrostow, powtarzajacych bezmyslnie do siebie samych- ot,cwiczacych sie: "Verfluchter, das ist Jude, das ist Jude" [Przeklety, to jest Zyd, to jest Zyd]
      --------------------
      "Marzec 1940. Tramwaj nr 21. Z Woli w strone Placu Teatralnego. Szepty: ' Bija Zydow. Nie wiadomo, czy mozna bedzie przejechac.' Wjezdza na Plac Zelaznej Bramy. Plac handlowy - miejsce, gdzie wczesniej wznosily sie hale targowe. tzw. Wielopole, zniszczone przez dzialania wojenne. Tlumy ludzi - z dala czarna, zwarta masa. Poploch - zydowscy kupcy w pospiechu pakuja swoj towar w reczne walizki lub kosze, wydostac sie stamtad jednak trudno. Caly plac okrazony masa najrozmaitszych wyrostkow, uzbrojonych w sztylety, noze i palki. Towar wyciagaja, niszcza. Niektorzy obladowani oddalaja sie. Kazdego napotkanego Zyda bezlitosnie bija.
      Tuz przy przystanku tramwajowym starszy Zyd - z zapakowanym w papier bochenkiem chleba - chce wsiasc do tramwaju. Z tylu ktos go wyciaga, palka, wrecz dziko, bije go po twarzy, po glowie. Ten garbi sie, kurczy, usiluje sie obronic. Zostaje otoczony zgraja pomagajacych bic - chleb wypada mu z reki - zanim tramwaj rusza - twarz Zyda zmasakrowana, z ran na glowie leje sie krew. Opodal stoi policjant polski i obojetnie scenie tej sie przyglada.
      Zydowscy pasazerowie bledna. Reagowac nie mozna. Czuje sie, jak krew stygnie w zylach. Droga przejazdu zatarasowana. Powoli tramwaj zbliza sie do ulicy Dobrej.
      Jezdnia i chodniki usiane odpadkami szkla, desek i urzadzen sklepowych. Najrozmaitsze towary w nieladzie porozrzucane. Przed niektorymi sklepami chodnik mieni sie w barwy - to wysypane z beczek farby malarskie.[...].
      Na zamknietych drzwiach niektorych sklepow widnieja duze napisy : 'Sklep aryjski' albo 'Sklep chrzescijanski' - to ma sluzyc jako talizman przed rozgromieniem. Na ogol sklepy stoja otworem, wnetrza opustoszale. Gospodarka ta bezkarnie trwa juz trzeci dzien.
      Z oddali slychac motocykle - to zandarmeria niemiecka nadjezdza aby polozyc kres rozpetanemu zywiolowi. Czuje sie, ze zdaja sobie sprawe, ze to moze sie skonczyc nie po ich mysli. Juz nadjezdzaja - zmuszaja polska policje do zaprowadzenia porzadku."
      -----------------------
      "Wieczorem wyjechalismy - ja i maz - jako Polacy - z Hrubieszowa do Warszawy. Temat rozmow w wagonie to byla rzez hrubieszowska.[...] Charakterystyczne byly zdania kobiet polskich,szmuglerek (element miejski): 'Trzeba ich (Zydow) od malenkosci wytruc', Ja bym wytrula ich od razu po urodzeniu', 'Oni maja taka zatruta krew'. Innych zdan nie slyszalam"
      -----------------------
      • kagan_sodanus Re: Archiwum Ringelbluma 13.05.05, 13:40
        Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

        > Skoro juz Aqua podjal temat zwiazany z II wojna swiatowa, postanowilem
        > wrzucic tu troche wspomnien polskich Zydow.
        > Relacje Zydow z Archiwum Ringelbluma:

        A może był to wynik dezintegracji społeczeństwa Polaków, jakim też jest dzisiejsza lista naroduowa tzw. Slonzaken, po prostu Polacy udawali i naśladowali Niemców, tzw. mimikra by przetrwać, nie każdy jest św. Kolbe.
        ''Czynnikiem dezintegrującym społeczeństwo polskie była Niemiecka Lista narodowościowa (Deutsche Volksliste - DVL).''

        ...''Akcje wysiedleńcze na Pomorzu zakończono w styczniu 1943 roku. Według niepełnych danych objęto nimi 121765 osób (około 10% ludności polskiej).
        Czynnikiem dezintegrującym społeczeństwo polskie była Niemiecka Lista narodowościowa (Deutsche Volksliste - DVL). Hitlerowskie władze okupacyjne zamierzały zniemczyć znaczną część ludności Śląska, Wielkopolski i Pomorza. Rozeznanie co do liczebności miał ułatwić spis, przeprowadzony przez Forstera od 3 do 6 grudnia 1939 roku, którego wyniki okazały się mało pomyślne dla Niemców. W sumie 71% ludności Pomorza Gdańskiego podało język polski jako ojczysty, a na 188 000 osób podających jako język ojczysty-kaszubski, 100 000 przyznało się do narodowości polskiej. Problem ludności kaszubskiej stał się przedmiotem sporu pomiędzy Himmlerem a Forsterem: Himmler wychodził z założenia, że Kaszubów należy pozostawić na miejscu, wyeliminować ze społeczności polskiej i zniemczyć. Forster natomiast był przeciwny popieraniu, nawet przejściowo, ''narodowości kaszubskiej''. Uważał ją za ''nisko wartościową'' i niegodną uprzywilejowania.
        Forster wystąpił po raz pierwszy z programem zniemczenia dużej liczby Polaków już w 1939 roku. Jednak energiczną działalność podjęto dopiero po wejściu w życie przepisów o Niemieckiej Liście Narodowościowej, tj. po 21 ma 1941 roku. Do realizacji tych zadań powołano Centralne Urzędy Niemiecki Listy Narodowościowej .
        W dniu 22 lutego 1942 roku ukazało się obwieszczenie (Aufruf), podpisane przez Forstera, traktujące o wpisywaniu się na DVL. Wydano wytyczne upoważniające do wywierania presji i stosowania, przemocy fizycznej. W rezultacie Aufrufu do 1 lipca 1942 roku w Okręgu wpisało się na się 500 000 osób, a do stycznia 1944 roku 950 000, tj. około 54,5% ogółu ludności. Lista obejmowała IV grupy: a} jednostki aktywnie zaangażowane przed wojną w środowisku mniejszości niemieckiej w Polsce; b) jednostki polityczne bierne, lecz przyznające się do narodowości niemieckiej; c) jednostki pochodzenia niemieckiego, ale w dużym stopniu spolonizowane; d) jednostki pochodzenia niemieckiego, całkowicie spolonizowane. Wyniki wpisów należy przypisać ogólnej atmosferze zastraszenia. Mieszkańcy Pomorza mieli żywo w pamięci pierwsze miesiące okupacji. Nie można było przewidzieć, czy sytuacja nie powtórzy się. Te czynniki, oprócz pewnych antagonizmów narodowościowych, przesądziły sprawę.
        Problem ten dostrzeżono już w czasie okupacji. 1943 roku ;,Ziemie Zachodnie Rzeczypospolitej" pisały: ,;Jak to się stało, lud, który na straconej pozycji bronił honoru Rzeczypospolitej w poczcie gdańskiej, zuchwałą garstką obrońców opierał się całej potędze niemieckiej na Westerplatte, do ostatniego naboju bronił Helu, lud, który krwią swych dywizji pomorskich użyźnił hojnie ziemie Łowicza, Kotna, Puszczy Kampinoskiej stał się częścią składową niemczyzny (...) kto nie przeżył tych lat okupacji na Pomorzu, ten nie może sobie wyobrazić tamtego piekła. Bo Pomorze znalazło się na samym dnie piekła okupacyjnego (...)''.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=23808398&a=23870021
      • mariuszek9 Re: Archiwum Ringelbluma 13.05.05, 13:47
        Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

        > Skoro juz Aqua podjal temat zwiazany z II wojna swiatowa, postanowilem
        wrzucic
        > tu troche wspomnien polskich Zydow.
        > Aqua - wybitny historyk, szczegolnie obeznany z dziejami Powstania
        Warszawskieg
        > o, na pewno te dokumenty zna, ale sadze, ze reszcie forumowiczow te materialy
        m
        > oga nie byc znane.
        >
        > Relacje Zydow z Archiwum Ringelbluma:
        >
        > "Niemcy zajeli miasto[Warszawe].Zgodnie z aktem poddania - codziennie rozdaja
        2
        > 00 tys zup i chleb dla biednej ludnosci polskiej. Zupy dowozone sa do punktow
        r
        > ozdzielczych w kuchniach polowych. Z zup tych korzysta rowniez garstka
        zglodnia
        > lych Zydow. Juz po 2-4 dniach widac kobiety i wyrostkow wskazujacych Niemcom
        pa
        > lcem stojacych w kolejce Zydow: "Das ist Jude"[To jest Zyd] i zachecajacych
        do
        > usuwania Zydow z kolejki.
        > Na ulicach coraz czesciej mozna [spotkac] wyrostow, powtarzajacych bezmyslnie
        d
        > o siebie samych- ot,cwiczacych sie: "Verfluchter, das ist Jude, das ist
        Jude"
        > [Przeklety, to jest Zyd, to jest Zyd]
        > --------------------
        > "Marzec 1940. Tramwaj nr 21. Z Woli w strone Placu Teatralnego. Szepty: '
        Bija
        > Zydow. Nie wiadomo, czy mozna bedzie przejechac.' Wjezdza na Plac Zelaznej
        Bram
        > y. Plac handlowy - miejsce, gdzie wczesniej wznosily sie hale targowe. tzw.
        Wie
        > lopole, zniszczone przez dzialania wojenne. Tlumy ludzi - z dala czarna,
        zwarta
        > masa. Poploch - zydowscy kupcy w pospiechu pakuja swoj towar w reczne
        walizki
        > lub kosze, wydostac sie stamtad jednak trudno. Caly plac okrazony masa
        najrozm
        > aitszych wyrostkow, uzbrojonych w sztylety, noze i palki. Towar wyciagaja,
        nisz
        > cza. Niektorzy obladowani oddalaja sie. Kazdego napotkanego Zyda bezlitosnie
        bi
        > ja.
        > Tuz przy przystanku tramwajowym starszy Zyd - z zapakowanym w papier
        bochenkiem
        > chleba - chce wsiasc do tramwaju. Z tylu ktos go wyciaga, palka, wrecz
        dziko,
        > bije go po twarzy, po glowie. Ten garbi sie, kurczy, usiluje sie obronic.
        Zosta
        > je otoczony zgraja pomagajacych bic - chleb wypada mu z reki - zanim tramwaj
        ru
        > sza - twarz Zyda zmasakrowana, z ran na glowie leje sie krew. Opodal stoi
        polic
        > jant polski i obojetnie scenie tej sie przyglada.
        > Zydowscy pasazerowie bledna. Reagowac nie mozna. Czuje sie, jak krew stygnie
        w
        > zylach. Droga przejazdu zatarasowana. Powoli tramwaj zbliza sie do ulicy
        Dobrej
        > .
        > Jezdnia i chodniki usiane odpadkami szkla, desek i urzadzen sklepowych.
        Najrozm
        > aitsze towary w nieladzie porozrzucane. Przed niektorymi sklepami chodnik
        mieni
        > sie w barwy - to wysypane z beczek farby malarskie.[...].
        > Na zamknietych drzwiach niektorych sklepow widnieja duze napisy : 'Sklep
        aryjsk
        > i' albo 'Sklep chrzescijanski' - to ma sluzyc jako talizman przed
        rozgromieniem
        > . Na ogol sklepy stoja otworem, wnetrza opustoszale. Gospodarka ta bezkarnie
        tr
        > wa juz trzeci dzien.
        > Z oddali slychac motocykle - to zandarmeria niemiecka nadjezdza aby polozyc
        kre
        > s rozpetanemu zywiolowi. Czuje sie, ze zdaja sobie sprawe, ze to moze sie
        skonc
        > zyc nie po ich mysli. Juz nadjezdzaja - zmuszaja polska policje do
        zaprowadzeni
        > a porzadku."
        > -----------------------
        > "Wieczorem wyjechalismy - ja i maz - jako Polacy - z Hrubieszowa do Warszawy.
        T
        > emat rozmow w wagonie to byla rzez hrubieszowska.[...] Charakterystyczne byly
        z
        > dania kobiet polskich,szmuglerek (element miejski): 'Trzeba ich (Zydow) od
        male
        > nkosci wytruc', Ja bym wytrula ich od razu po urodzeniu', 'Oni maja taka
        zatrut
        > a krew'. Innych zdan nie slyszalam"
        > -----------------------
        Do takich ekscesów dochodziło z inspiracji Niemców. Gdyby cos takiego zdarzyło
        się w Polsce przed wojna takie osoby wylądowałyby w więzieniu w przeciwieństwie
        do Niemiec. Natomiast w warunkach okupacji Niemcy dali różnym mętom społecznym
        wolna rękę. Jak Niemcy traktowali Żydów było widac choćby w filmie Pianista
        • Gość: George Hedgehog Re: Archiwum Ringelbluma IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 13.05.05, 13:52
          > Do takich ekscesów dochodziło z inspiracji Niemców.
          Pogrom kielecki tez byl z inspiracji Niemcow ?
          • Gość: tru Re: Archiwum Ringelbluma IP: *.pc.tek.pl 13.05.05, 14:07
            Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

            > > Do takich ekscesów dochodziło z inspiracji Niemców.
            > Pogrom kielecki tez byl z inspiracji Niemcow ?

            nie rżnij proszę głupa ! dobrze wiesz kto inspirował pogrom kielecki.
            jak nie masz argumentów , to siedź cicho !
            • Gość: George Hedgehog Re: Archiwum Ringelbluma IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 13.05.05, 14:10
              > dobrze wiesz kto inspirował pogrom kielecki.
              Oswiec mnie w tej kwestii.

              ---------
              "Sam sobie przeczysz, gdy piszesz że odezwa komunistów[30 lipca-GH] pozostała bez echa. Przecież następnego dnia wybuchło powstanie."
              napisal Aqua 14.12.2004
        • Gość: George Hedgehog Meldunek gen.Grota-Roweckiego z 25.09.1941 IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 14.05.05, 09:52
          > Do takich ekscesów dochodziło z inspiracji Niemców.
          Czy gen.Grot-Rowecki napisal ten tekst z inspiracji Niemcow?
          "Melduje, ze wszystkie oswiadczenia Rzadu i czlonkow Rady Narodowej dotyczace Zydow w Polsce wywoluja w kraju jak najgorsze wrazenie i znakomicie ulatwiaja propagande nieprzychylna rzadowi lub wroga.[...]Prosze przyjac jako fakt zupelnie realny, ze przygniatajaca wiekszosc kraju jest nastawiona antysemicko. Nawet socjalisci nie sa tu wyjatkiem."
        • Gość: George Hedgehog Meldunek cichociemnego por.Adama Chciuka IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 15.05.05, 09:11
          W 1944 jeden z kurierow por. Adam Chciuk "Celt" relacjonujac rozmowe z delegatem Janem Stanislawem Jankowskim informowal:
          "Delegat prosil mnie abym oswiadczyl, ze wg niego rzad przesadza w milosci do Zydow.Delegat rozumie, ze sa to posuniecia konieczne dla naszej polityki zagranicznej, ale uwaza, ze trzeba zachowac w nich umiar. Zarowno za gen.Sikorskiego, jak i teraz Rzad idzie w swym filosemityzmie za daleko, zwlaszcza ze w kraju Zydzi sa nielubiani"
          Slownik Historii Polski 1939-1948
          • wielkipolskislask Zydzi sa nielubiani, a czy to zbrodnia taka sama 15.05.05, 16:55
            jak wielkoniemieckie krematoria & obozy ludobójstwa, nikt nie twierdzi, że wszyscy Polacy kochali żydów, i nie wszyscy ryzykowali życie by ich ratować, choć zadziwiająco wielu ubóstwia pewną żydowską familię;)

            Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):
            > Rzad idzie w swym filosemityzmie za daleko, zwlaszcza ze w kraju
            > Zydzi sa nielubiani"
            > Slownik Historii Polski 1939-1948
            • Gość: George Hedgehog Re: Zydzi sa nielubiani, a czy to zbrodnia taka s IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 15.05.05, 16:59
              > adziwiająco wielu ubóstwia pewną żydowską familię;)
              Jaka familie ?

              -----------
              "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
              napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
            • Gość: George Hedgehog Germania ;-) IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 15.05.05, 17:14
              >> www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg

              www.dukatz.com/Maps/Ancient%20Germania.jpg
              Co o tym sadzisz, mieszkancu wschodniej Germanii :-) ?

              -----------
              "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
              napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
        • Gość: George Hedgehog Udzial Polakow w likwidacji gett IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 17.05.05, 17:23
          > Do takich ekscesów dochodziło z inspiracji Niemców.
          "Osobna sprawa to rola granatowej policji w przesladowaniu Zydow, a takze przejawy dobrowolnego udzialu Polakow w likwidowaniu gett (np. na Zamojszczyznie). I w tym przypadku rzeczywista skala owych zjawisk jest trudna do ustalenia, mozna jednak stwierdzic, iz nie mialy one charakteru incydentalnego."
          Profesor Tomasz Gasowski w "Slownik Historii Polski 1939-1948"
          Zwracam uwage na slowa "dobrowolny" i "nie mialy one charaktery incydentalnego".
        • Gość: George Hedgehog Polacy wobec Zydow w czasie II w.św. IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 21.05.05, 16:28
          "Ginacych Zydow oddzielaly od Polakow nie tylko mury gett czy druty obozow ale takze chlodna obojetnosc a czasem lepiej lub gorzej skrywane zadowolenie. W obliczu Zaglady wspolczucie nie zdolalo bowiem wziac gory nad dawnymi resentymentami. Potwierdzaja to niektore oficjalne dokumenty Polskiego Panstwa Podziemnego."
          Profesor Tomasz Gasowski.
        • Gość: George Hedgehog Urzad Skarbowy wobec Zydow IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 01.06.05, 20:20
          Mysle, ze szczegolnie Piotr Spyra przeczyta ponizszy tekst ze wielkim zainteresowaniem.

          Z archiwum Ringelbluma:
          "Z anonimowego opracowania UCISK FISKALNY ZYDOW GETTA

          Utworzenie odrebnej dzielnicy zydowskiej w Warszawie w listopadzie 1940 wprowadzilo chaos i dezorganizacje w urzedzie skarbowym i calkowicie uzaleznilo platnikow zydowskich od urzednikow polskich. Urzednicy, prawie wszyscy, holdowali zasadzie stworzenia dla siebie ze swego stanowiska dobrego zrodla zarobkowego.[...] Jeden drugiego przescigal w umiejetnosci wyciagania dla siebie jak najwiekszych zyskow, czesto tez jeden drugiemu zarobki zabieral, konkurowali ze soba, wydzierali sobie wzajemnie klientow.[...]
          Kto nie mial dowodu calkowitego uiszczenia naleznosci podatkowej, ten nie byl pewien, czy go nie odwiedzi 3-4 poborcow.[...] Przychodzili ono do platnika Zyda nie tyle w celu sciagniecia naleznosci podatkowych, ile w celu sciagniecia z kieszeni platnika troche gotowki do wlasnej kieszeni.Dla uzyskania tego szukali zwykle czegos nielegalnego. Znalazl troche towaru, bizuterie, nie pytajac nikogo zabieral, ewentualnie pozostawial to u platnika za sowitym wykupem. Apetyty ich byly duze, suma 100-200 zlotych byla minimalna, a dochodzila w niektorych przypadkach do dziesiatkow tysiecy.
          Poborcy byli wiec na ogol postrachem ludnosci zydowskiej getta. Przychodzil taki poborca, narobil balaganu, wrzeszczal wnieboglosy i korzystal przy okazji z palki gumowej, w ktora uzbroily go wladze niemieckie. Czynnosci swe rozpoczynal zwykle od szukania po katach, myszkowania, powyrzucal wszystko na ziemie, a nuz sie jakis towar lub co innego znajdzie, bardzo rzadko zajmowal sie tym, czym powinien, czyli sporzadzeniem protokolu zajecia ruchomosci, ktore zastawal:stolu, krzesla, szafy itd. Znalazl towar, dobrze ! On nic nie wie, on tylko zawiadomi wladze niemieckie, ze to i to zastal. Trwaly targi tak dlugo, dopoki sie nie dochodzilo do porozumienia w sprawie okupu. Do interwencji wladz niemieckich prawie nigdy nie dochodzilo. [...]
          Glosna byla sprawa, jaka zaszla na terenie 22 Urzedu Skarbowego. Na ulice Krochmalna przybyl poborca i odkryl nielegalna piekarnie. Zazadal horrendalnej sumy. Wlasciciel trzymal sie, nic nie pomoglo. Poborca pobil dotkliwie wlasciciela piekarni. Obecni tragarze ujeli sie za nim i pobili dotkliwie poborce. Poborca zawiadomil o tym naczelnika Dence i zazadal poinformowania o tym wladz niemieckich. Denca odpowiedzial: "W zadnym wypadku nie pozwole na to, by sie do Niemcow odwolywac, sam we wlasnym zakresie to zalatwie". Wyslal nastepnego dnia dwa samochody ze wszystkimi urzednikami urzedu skarbowego w to miejsce i pobil wowczas kazdego, kto im sie pod reke nawinal. [...]
          W tym wielkim chaosie, rozgardiaszu, zgniliznie moralnej, jaka panowala w Urzedzie Skarbowym, znalezli sie jednak nieliczni, ktorzy wspolczuli Zydom, nie popelniali naduzyc, chetnie szli na reke platnikom zydowskim"
        • Gość: George Hedgehog Kolejny fragment Archiwum Ringelbluma IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 05.06.05, 13:55
          H.S (Helena Syrkus?) w pamietniku z Warszawy:
          "Wszyscy w oczekiwaniu wkroczenia Niemcow.[...] Ostatki armii polskiej opuszczaja Warszawe.[...]
          Dworzec Gdanski. I tu od trzech dni ludnosc[...] bierze wegiel.[...] Wszyscy zajeci jednym, jak przeniesc do swych domostw jak najwiecej tego czarnego diamentu.
          Z boku stoja dwie tegie kobiety, o nalanych twarzach, o rozszerzonych piersiach, czesto i gesto ze soba gadajace, lapczywie pakujace wegiel na wozek. Robia wrazenie mieszkanek barakow zoliborskich. Obok, mnie wiecej w ich wieku, stoi chuda, mizerna Zydowka, wkladajaca wegiel w maly, reczny, slomiany koszyk.
          Z niewiadomej przyczyny daja sie slyszec prawie ze jednoczesne glosy tych bab:
          "A ta czego tu szuka ?! Precz stad do Palestyny!"
          Podnosze wzrok. Twarz jednej z nich plonie wsciekloscia.Stoi z rozkraczonymi nogami, a w reku trzyma duzy kawal wegla, wymierzony wprost w te Zydowke. Druga mocnymi slowy zacheca ja do czynu.[...]
          Najblizsze otoczenie wplywa na Zydowke, by sie szybko oddalila, zwracajac jednoczesnie uwage tej agresywnej kobiecie, by sie opamietala.[...] Zydowka sie oddala.
          Baba z kawalem wegla w reku ze zloscia, jakby w przestrzen, nadal krzyczy. Nareszcie skonczyly sie dla nich te dobre czasy.Ich obroncy juz poszli. Hitler nareszcie zrobi z nimi porzadek i wskaze, gdzie ich wlasciwe miejsce."
          • rico-chorzow Re: Kolejny fragment Archiwum Ringelbluma 07.06.05, 18:57
            Widzę,tutaj nie ma chętnych.
            • Gość: George Hedgehog Re: Kolejny fragment Archiwum Ringelbluma IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 07.06.05, 19:00
              > Widzę,tutaj nie ma chętnych.
              Na co chetnych, Rico ???
              • rico-chorzow Re: Kolejny fragment Archiwum Ringelbluma 11.06.05, 10:43
                Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

                > > Widzę,tutaj nie ma chętnych.
                > Na co chetnych, Rico ???


                Na przytoczone przez Ciebie memuary Ringelbluma.



        • Gość: George Hedgehog Archiwum Ringelbluma cd IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 07:01
          "Dzis. 30 stycznia [1940] przezylismy trudny dzien. W Ogrodzie Saskim banda polskich chuliganow w wieku of 14 do 15 lat spostrzegla mnie z opaska. Ledwo zyw zdazylem przed nimi uciec. Droga byla pusta. Nie bylo prawie ludzi.[...] Wczoraj bylo kilku rannych na skutek tych chuliganskich napasci. Jednemu zabrano palto, mnie chciali zabrac kapelusz. Dzieki moim nogom (koledzy nazywaja mnie Kusocinskim) udalo mi sie zbiec.{...]
          pazdziernik 1940
          Widzialem dzis taki obrazek: uczniowie szkoly imienia Konarskiego bili na ulicy Zydow. Starsi chrzescijanie przeciwstawiali sie i powstalo z tego powodu zbiegowisko. Jest to bardzo czeste zjawisko - Polacy reagujacy na napasci chrzescijan [na Zydow]. Jest to zjawisko niespotykane przed wojna"
          Emanuel Ringelblum
        • Gość: George Hedgehog Archiwum Ringelbluma cd IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 03.07.05, 12:36
          Z anonimowej relacji:
          Nastala wiosna[1940][...] udaje sie z wizyta do kolegi.[...]Silne stukanie do drzwi."Prosimy otwierac,ale predzej" - uslyszelismy zdenerwowane glosy. Przestraszeni otwieramy drzwi. Do pokoju wpada dwoch mlodych chlopcow z gwiazda syjonska na ramieniu. Szybko zamykaja drzwi i staja, trzesac sie na miejscu.
          Obaj opowiadaja, przerywajac sobie wzajemnie, ze przed brama znajduje sie banda mlodych chuliganow polskich, ktorzy napadaja na przechodzacych ulica Zydow, bijac ich niemilosiernie i rabujac przy okazji, ile mozna.Im cudem udalo sie uciec, lecz nie wiedza, w jaki sposob beda sie mogli dostac do domu, gdyz zbliza sie godzina policyjna. Zerkam w kierunku zegara. Za 65 minut zadna zywa dusza nie powinna sie zjawiac na ulicy.Nie wiem, co uczynic. Isc do domu, ryzykujac glowa, czy tez przenocowac u kolegi.[...] Trzeba ryzykowac, moze uda mi sie przekrasc.[...] Jestem na ulicy. Cicho, obok scian, przekradaja sie nieliczni ludzie, wiekszosc ozdobiona szesciokatna gwiazda. Zatrwozeni pytaja jeden drugiego, czy mozna dalej pojsc.[...] Udaje odwaznego, ide naprzod. Licze bramy dzielace mnie od domu, w ktorym mieszkam: jeszcze 40,36,27. Nagle stop. Z dala uslyszalem brzek tluczonych szyb i krzyki napastnikow:"Bic, lapac Zydow!". W odleglosci 40 metrow ode mnie zauwazylem kilkunastu wyrostkow z dwoma drabami na czele. Uzbrojeni w roznego rodzaju laski i lomy otaczaja starszego Zyda i okladaja go bezlitosnie. Zyd pada zalany krwia, plaszcz w strzepach. Leca dalej, otaczaja drugiego.Postanawiam schowac opaske i udajac Polaka posuwac sie naprzod. Nagle wyrasta przede mna wysoki, mlody Chrzescijanin. Pomyslalem, ze to jeden z napastnikow, ktory ma zamiar "oporzadzic" mnie w samotnosci. Serce wali mi jak mlotem. Nieznajomy bierze mnie pod reke i cichym glosem mowi:"Gdzie mieszkasz, powiedz, to cie odprowadze". Sadzilem ze to tylko trik z jego strony i nie chcialem mu nic powiedziec.Nieznajomy, wlokac mnie prawie, pyta, w ktora strone idziemy. Zrezygnowany wskazuje reka kierunek drogi.
          Zblizamy sie do bandy. Nieznajomy mowi do mnie: "Jozek, jak ci tam bylo u Zosi?". Przestraszony nic mu nie odpowiedzialem, gdyz nie zrozumialem o co mu chodzi. Nieznajomy mowi dalej:"Co to, zab cie boli?". W tej chwili mijamy bande. Mlodzi rozjuszeni napastnicy bija jakas mloda dziewczyne. Powaliwszy ja, napadaja na drugiego Zyda.
          [...]Odprowadziwszy mnie pod brame, Chrzescijanin oddala sie. Staram sie mu podziekowac, lecz z powodu zdenerwowania glos nie moze mi wyjsc z gardla. Polak oddalajac sie, mowi: "Spelnilem tylko swoj obowiazek".
        • Gość: George Hedgehog Relacja Henryka Schönkera IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 12.07.05, 11:33
          "Na ulicach Krakowa bylo niebezpiecznie. Czesto lapano Zydow i, ku ogolnej uciesze Polakow, zolnierze niemieccy, przy wspoludziale granatowych policjantow polskich, obcinali im nozyczkami brody i pejsy. Po raz pierwszy zdalem sobie wtedy sprawe, ze tylu Polakow, mieszkancow Krakowa, ktorzy dotychczas zyli z Zydami w zgodzie - tak nas nie lubi. Zaczalem bac sie ludzi."
        • Gość: George Hedgehog Relacja Henryka Schönkera part II IP: 83.100.160.* 30.08.05, 19:26
          "Wiosna 1940 roku zmuszeni bylismy opuscic Oswiecim i przeniesc sie do Krakowa[...]
          Moja mama czesto chodzila z gospodynia do sasiadki, ktora razem ze swoim ojcem wynajmowala 2 pokoje sublokatorskie u Polki nad nami.[...]Sasiadka miala na imie Mela.[...] [Ojciec pani Meli] mial okolo 70 lat i dluga siwa brode, a ze skroni zwisaly mu krecone pejsy, ktore zawsze glaskal palcami.[...]
          Pewnego dnia, po grze w pilke nozna, wracalem z moim kolega Staszkiem do domu.[...]Smiejac sie i zartujac, szlismy ulica Starowislna i Staszek rozgladal sie za swoim bratem. Nagle jego twarz spowazniala i wskazal reka przed siebie. Popatrzylem w tym kierunku i moze 20 metrow od nas zobaczylem grupe ludzi obserwujacych jakies widowisko, ktore musialo byc bardzo smieszne, bo wszyscy sie smiali. Inni ludzie biegli z drugiej strony ulicy,aby tez wziac w nim udzial. Zrobilo sie tam male zbiegowisko. Nie rozumialem, dlaczego Staszek stal sie taki powazny i spytalem sie go, co sie stalo. Na to on odpowiedzial: "Widocznie znowu zlapali jakiegos Zydka".[...]
          Kilka krokow przed nami stalo 3 Niemcow i obcinali nozyczkami brode i pejsy jakiemus staremu Zydowi. Czynili to bardzo wolno, tak jakby sie tym rozkoszowali. Rownoczesnie pozowali do fotografii, ktore robil jeszcze jeden Niemiec.Policjant polski w granatowym mundurze dbal o porzadek i nie dopuszczal nikogo za blisko. Po kazdym zdjeciu Niemcy wybuchali salwa smiechu, a rozbawieni widzowie, przygladajacy sie tej scenie, wtorowali im, chichotali i drwili, robiac rozne ponizajace uwagi na temat tego umeczonego, starego Zyda. [...] W pewnej chwili popatrzyl na mnie i zobaczylem ze jego oczy jeszcze bardziej sie rozszerzyly. Dopiero teraz go poznalem:to byl ojciec pani Meli. Oslupialem z przerazenia.
          "Co ci jest?" spytal Staszek - "jestes taki blady".Nic nie odpowiedzialem, ale bylem bardzo podniecony i przejety. Nagle poczulem, jakby porazil mnie prad. Pociemnialo mi w oczach i stracilem przytomnosc. Nie wiem, jak dlugo bylem zemdlony, otworzylem oczy, gdy ktos kropil mnie woda i uderzal dlonia po policzkach. Nad soba ujrzalem pochylone twarze. Wszystkie byly powazne, zatroskane, byla tez wsrod nich twarz Staszka.[...] Przy czyjejs pomocy stanalem na nogi. Poczulem sie lepiej i popatrzylem w strone ojca pani Meli. Stal tam dalej. Bez brody i pejsow wygladal jak wystraszony ptak, ktoremu wyrwano piora.[...] Niemcow juz nie bylo. Granatowy policjant podszedl do mnie z nozyczkami, mowiac:
          -"Idz do niego - wskazal na ojca pani Meli - i udawaj ze go strzyzesz. Zrobimy ci zdjecie na pamiatke, w nagrode za te nieprzyjemnosc."
          Bezradnie spojrzalem na ojca pani Meli. On kiwnal glowa, jakby dajac mi znak, bym to zrobil. Spodziewal sie widocznie, ze na tym skonczy sie ta cala ceremonia i puszcza go do domu. Chcialem wiec wziac nozyczki ale stala sie straszna rzecz. Nie mialem wladzy w prawej rece ! Po prostu nie czulem jej.[...]
          - Ma sparalizowana reke - powiedzial policjant.[...]
          Ludzie zaczeli sie rozchodzic, ale kilkoro z nich zostalo. Nagle jeden z nich podszedl do ojca pani Meli i uderzyl go piescia w twarz, tak mocno, ze sie przewrocil.
          -Dlaczego go bijesz? - spytal ktos.
          -Nie widzisz, ze ten Zydlak rzucil klatwe na chlopca i sparalizowalo mu reke ?!
          Patrzylem, jak ten stary Zyd robi wysilki, aby podniesc sie na nogi, ale znowu ktos do niego podbiegl i dal mu dwa kopniaki. Za nim podazyli inni.Zupelnie instynktownie i nie zdajac sobie sprawy z tego co robie, zaczalem z calych sil krzyczec:
          - Dosc ! Dosc ! Przestancie go bic!
          [...]widocznie nadepnalem temu, co stal za mna na noge, bo pchnal mnie mocno przed siebie, tak ze polecialem jak kamien z procy prosto na ojca pani Meli i przykrylem go wlasnym cialem[...] Podnioslem glowe i widzialem, ze ci, co bili, stali kolo nas niezdecydowani. Twarze ich wykrzywione byly w jakims dziwnym skurczu nienawisci, a w oczach jednego z nich widzialem smierc. Do dzis nie rozumiem, jak moglo sie zebrac tyle nienawisci i zlosci w tych ludziach, przeciez ten stary Zyd nic zlego im nie zrobil. Inni stali i smiali sie.
          Wtem katem oka zobaczylem jak z drugiej strony ulicy biegnie w naszym kierunku jakas otyla kobieta w srednim wieku. Wygladala jak baba ze wsi. Zadyszana podbiegla do nas i zwracajac sie do tych, co przed chwila bili, gniewnym i pelnym emocji glosem zaczela krzyczec:
          -Na rany Chrystusa, co robicie ?! Jak wam nie wstyd ?! Wy bluzniercy ! Na nowo krzyzujecie Jezusa Chrystusa ! Jak wam nie wstyd znecac sie nad starym czlowiekiem?! Rozejdzcie sie i zostawcie go w spokoju!"

          ----
          "Jak może istnieć naród który nie ma swojego języka?" napisal hierowski 30.08.2005
    • Gość: Pit Co z tymi Kielcami chopy ? IP: 150.254.85.* 13.05.05, 14:28
      • aqua Re: Co z tymi Kielcami chopy ? 13.05.05, 14:29
        Ten gość z uk ma problemy.
        • Gość: George Hedgehog Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 13.05.05, 14:31
          > Ten gość z uk ma problemy.
          Dlaczego, moj ty specjalisto od Powstania Warszawskiego ?
      • Gość: George Hedgehog Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 13.05.05, 14:30
        www.wprost.pl/ar/?O=74071
        "Drugim kierunkiem postępowania było badanie, czy istnieją dowody wskazujące na sprowokowanie wydarzeń z 4 lipca 1946 r. - co wskazywałoby na zaistnienie przestępstwa w formie sprawstwa kierowniczego lub podżegania do zbrodni zabójstwa - w celu wyniszczenia grupy narodowej, a w przypadku potwierdzenia tej wersji, ustalenia osób odpowiedzialnych za taką prowokację. W związku z tym, poddano analizie siedem hipotez śledczych dotyczących grup ewentualnych prowokatorów i celów, jakimi mieliby się kierować, wywołując pogrom ludności żydowskiej w Kielcach. "Nie znaleziono dowodów, które by potwierdzały którąkolwiek z hipotez" - oświadczył Falkiewicz."
        Zwracam uwage na ostatnie zdanie.
        • Gość: Pit Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: 150.254.85.* 13.05.05, 14:36
          Mysle George, ze to ostatnie zdanie jest wazne. Nie mozna wykluczyc prowokacji
          UB, tak jak byly tzw oddzialy pozorowane ( podszywajace sie za podziemie
          poakowskie) robiace pacyfikacje wsi wspolpracujacych z PPR. Chociaz trzeba
          przyznac ze tlum w Kielcach dokonal zbrodni i to jest fakt niezaprzeczalny.
          • Gość: George Hedgehog Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 13.05.05, 14:40
            > Mysle George, ze to ostatnie zdanie jest wazne. Nie mozna wykluczyc prowokacji
            > UB, tak jak byly tzw oddzialy pozorowane ( podszywajace sie za podziemie
            > poakowskie) robiace pacyfikacje wsi wspolpracujacych z PPR. Chociaz trzeba
            > przyznac ze tlum w Kielcach dokonal zbrodni i to jest fakt niezaprzeczalny.
            Czytales Sage o Wiedzminie, Andrzeja Sapkowskiego?
            W 5 tomie sagi jest opis pogromu dokonanego przez ludzi na elfach i krasnoludach. Poczytaj sobie ten fragment. Jest on pewna aluzja.
            • Gość: Pit Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: 150.254.85.* 13.05.05, 14:42
              Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

              > > Mysle George, ze to ostatnie zdanie jest wazne. Nie mozna wykluczyc prowo
              > kacji
              > > UB, tak jak byly tzw oddzialy pozorowane ( podszywajace sie za podziemie
              > > poakowskie) robiace pacyfikacje wsi wspolpracujacych z PPR. Chociaz trzeb
              > a
              > > przyznac ze tlum w Kielcach dokonal zbrodni i to jest fakt niezaprzeczaln
              > y.
              > Czytales Sage o Wiedzminie, Andrzeja Sapkowskiego?
              > W 5 tomie sagi jest opis pogromu dokonanego przez ludzi na elfach i
              krasnoludac
              > h. Poczytaj sobie ten fragment. Jest on pewna aluzja.

              Pozycze od kolegi, bo on zbiera taka literature i przeczytam napewno George.
              • Gość: George Hedgehog Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 13.05.05, 14:45
                > Pozycze od kolegi, bo on zbiera taka literature i przeczytam napewno George.
                Polecam ! :)))
                • Gość: Pit Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: 150.254.85.* 13.05.05, 14:47
                  Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

                  > > Pozycze od kolegi, bo on zbiera taka literature i przeczytam napewno Geor
                  > ge.
                  > Polecam ! :)))

                  Wiem George ze Dmowski nie jest bohaterem twoich snow, ale powiedzial cos
                  madrego: biore z polskosci wszystko i to co podle i to co najbardziej wzniosle.
                  Z prawda trzeba sie zmierzyc, a co najwazniejsze to wyciagnac z tego madre
                  wnioski.
                  • Gość: George Hedgehog Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 13.05.05, 14:49
                    > Wiem George ze Dmowski nie jest bohaterem twoich snow, ale powiedzial cos
                    > madrego: biore z polskosci wszystko i to co podle i to co najbardziej wzniosle.
                    >
                    > Z prawda trzeba sie zmierzyc, a co najwazniejsze to wyciagnac z tego madre
                    > wnioski.
                    Racja.
                    • Gość: Pit Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: 150.254.85.* 13.05.05, 14:51
                      Trzymaj sie George w dumnym Albionie i nie daj sie tam Angolom. Choc jestesmy
                      ze wschodniej Europy to nie jestesmy gorsi, no moze w pilce.
                      • Gość: George Hedgehog Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 17.05.05, 20:50
                        > Trzymaj sie George w dumnym Albionie i nie daj sie tam Angolom.
                        Ja bardzo lubie Anglikow. :)
                        • Gość: Pit Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.05, 15:41
                          Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

                          > > Trzymaj sie George w dumnym Albionie i nie daj sie tam Angolom.
                          > Ja bardzo lubie Anglikow. :)

                          Ja tez George ich lubie, a szczegolnie ich pilke.
                          • Gość: George Hedgehog Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 18.05.05, 16:38
                            > Ja tez George ich lubie, a szczegolnie ich pilke.
                            Ja bardzo lubie angielski humor - znasz ten kawal, Pit :) ?

                            "Sherlock Holmes and Dr Watson went on a camping trip.
                            After a good meal and a bottle of wine they lay down for the night, and went to sleep.
                            Some hours later, Holmes awoke and nudged his faithful friend. "Watson, look up at the
                            sky and tell me what you see."
                            Watson replied, "I see millions and millions of stars."
                            "What does that tell you?"
                            Watson pondered for a minute.
                            "Astronomically, it tells me that there are millions of galaxies and potentially billions of planets. Astrologically, I observe that Saturn is in Leo. Horologically, I deduce that the time is approximately a quarter past three. Theologically, I can see that God is all powerful and that we are small and insignificant. Meteorologically, I suspect that we will have a beautiful day tomorrow. What does it tell you?"
                            Holmes was silent for a minute, then spoke.
                            "Watson, you pillock. Somebody has stolen our tent."
                            • Gość: Pit Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: 150.254.85.* 19.05.05, 12:58
                              Bardzo dobry dowcip George, rzeczywiscie "angielski".

                              Ja gdzies widzillem taki humor, rzecz sie dzieje w Anglii, w czasach gdy
                              publicznie wieszano zlodziei. Prowadza klienta na szubienice, a jeden z gapiow
                              mowi do drugiego o skazancu; wiesz John rzeczywiscie jego sytuacja jest
                              trudna.....
                              • piast1025 Re: Co z tymi Kielcami chopy ? 19.05.05, 13:03
                                Witaj Pit! Słoneczko świeci w Wielkopolsce? ;-)))))
                                • Gość: Pit Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: 150.254.85.* 19.05.05, 13:12
                                  piast1025 napisał:

                                  > Witaj Pit! Słoneczko świeci w Wielkopolsce? ;-)))))

                                  Witaj Piascie jest pieknie i slonecznie, nie moge sie skupic na robocie, ino
                                  wokol dobrego browarka kraza mi mysli . Mam taki fajna "piwiarenka" gdzie
                                  spozywam "tichauerki" z soczkiem imbirowym przegryzajac slaska kielbaska.
        • Gość: tru Re: Co z tymi Kielcami chopy ? IP: *.pc.tek.pl 13.05.05, 15:25
          " Znajdująca się w aktach IPN relacja byłego kierowcy Wojewódzkiego Urzędu
          Bezpieczeństwa Publicznego w Kielcach sugeruje, że "zdarzenia przy ul. Planty 7
          (centrum antyżydowskich rozruchów - PAP) miały zostać zaplanowane i wywołane
          przez funkcjonariuszy UB w Kielcach, a następnie wymknęły się spod ich kontroli"."
          to na takich przesłankach opierałem moje przeświadczenie o prowokacji -
          jeśli się myliłem , a dowodów na jej poparcie brak , wybacz proszę tego "głupa"
          , George.
          : )
    • Gość: Pit Hitler w ahegdocie-Mahometanscy Germanie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.05, 20:35
      Oto ulubiona anegdota, ktora fuhrer-zdaniem A. Speera-uslyszal kiedys "od
      delegacji wplywowych osobistosci arabskich" i ktora czesto powtarzal:
      Kiedy mahometanie w VIII wieku chcieli wedrzec sie przez Francje do Europy
      Srodkowej, zostali odparci w bitwie pod Poitiers. Gdyby wygrali te bitwe, swiat
      bylby dzisiaj mahometanski. Arabowie narzuciliby bowiem narodom germanskim
      religie, ktora jako nakazujaca szerzenie wiary przy pomocy miecza i
      podporzadkowanie jej wszystkich narodow, odpowiadalaby jak najbardziej naturze
      Germanow. Wskutek swej nizszosci rasowej zdobywcy nie zachowaliby na czas
      dluzszy dominacji nad miejscowa ludnoscia, wyrosla wsrod surowej przyrody i
      przez to silniejsza. Tak wiec w koncu nie Arabowie, lecz mahometanscy Germanie
      staliby na vczele tego islamskiego imperium.

      "Adolf Hitler, epizody anegdoty zdarzenia. Wydawnictwo Oskar 1994".

      No, no......teraz juz wiem po co w Niemczech jest tylu muzulmanow, nie tylko do
      roboty ich sciagali. Widac ze wielu politykow musialo znac ulubione anegdote
      fuhrera.
      • Gość: George Hedgehog hahaha :))) IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 21.05.05, 20:43
        • Gość: Pit Re: hahaha :))) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.05, 21:03
          Wiesz George to jest swietna ksiazeczka, sa lepsze kwiatki np; Fuhrer bardzo
          kochal zwierzeta w przeciwienstwie do Zydow. Na terenach wokol jego rezydencji
          w Obersalzbergu zabronione byly polowania i to kategorycznie.
          Jedyny wyjatek wodz uczynil dla.....klusownikow. "Przynajmniej nie zabijaja dla
          sportu tylko dla jedzenia". Takie miekkie serce mial. Dobry czlowiek z niego
          byl, a taka mu zrobili mu opinie okrutnika......
    • Gość: Pit Heil (Hitler) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.05, 22:19
      Partyjne pozdrowienie NSDAP "Heil" zaczelo obowiazywac po przejeciu wladzy
      przez Hitlera wszystkich funkcjonariuszy panstwowych III Rzeszy, choc podobno
      zwolnieni od jego oddawania zostali....konduktorzy kolejowi, gdyz zdarzalo sie,
      ze maszynista lokomotywy bral wyciagnieta do gory dlon za gest zezwalajacy na
      odjazd pociagu.
    • ramen5 Re: tacy są Niemcy 12.06.05, 15:02
      www.powiat-olsztynski.pl/historia.htm
      • rico-chorzow Re: tacy są Niemcy 12.06.05, 15:15
        ramen5 napisała:

        > www.powiat-olsztynski.pl/historia.htm

        A jak nazywał się ten,Konrad-Mazowiecki-Piast podobno Polak,który sprowadził
        Zakon Najświętszej Marii Panny na te Pruzzkie,przez niego,nieudaczniaka,nie
        zdobyte ziemie niepolskie ziemie,Panie Ramen?
        • ramen5 Re: tacy są Niemcy 12.06.05, 15:27
          rico-chorzow napisał:

          > ramen5 napisała:
          >
          > > www.powiat-olsztynski.pl/historia.htm
          >
          > A jak nazywał się ten,Konrad-Mazowiecki-Piast podobno Polak,który sprowadził
          > Zakon Najświętszej Marii Panny na te Pruzzkie,przez niego,nieudaczniaka,nie
          > zdobyte ziemie niepolskie ziemie,Panie Ramen?



          Jest Pan jak zawsze zlosliwy
          • rico-chorzow Re: tacy są Niemcy 12.06.05, 16:52
            ramen5 napisała:

            > rico-chorzow napisał:
            >
            > > ramen5 napisała:
            > >
            > > > www.powiat-olsztynski.pl/historia.htm
            > >
            > > A jak nazywał się ten,Konrad-Mazowiecki-Piast podobno Polak,który sprowad
            > ził
            > > Zakon Najświętszej Marii Panny na te Pruzzkie,przez niego,nieudaczniaka,n
            > ie
            > > zdobyte ziemie niepolskie ziemie,Panie Ramen?
            >
            >
            >
            > Jest Pan jak zawsze zlosliwy



            Nie wiedziałem,że prawda może być złośliwa,nie znam przymiotnika do prawdy,może
            ewentualnie kogoś złościć.
    • rico-chorzow Re: tacy są Niemcy 03.07.05, 21:01
      George,obawiam się,że te opisy ICH nie interesują.
      • Gość: George Hedgehog Re: tacy są Niemcy IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 03.07.05, 21:12
        rico-chorzow napisał:

        > George,obawiam się,że te opisy ICH nie interesują.
        Mysle, ze chodzi raczej o to, że nie moga zaatakowac Ringelbluma swoimi ulubionymi 'argumentami' ("volksdeutch", "oszolom" itp).
        • rico-chorzow Re: tacy są Niemcy 05.07.05, 21:58
          Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

          > rico-chorzow napisał:
          >
          > > George,obawiam się,że te opisy ICH nie interesują.
          > Mysle, ze chodzi raczej o to, że nie moga zaatakowac Ringelbluma swoimi ulubion
          > ymi 'argumentami' ("volksdeutch", "oszolom" itp).


          Też tak uważam,o niepolskich sierotach(jak u Arnolda w wątku) też nie chcą
          rozmawiać.
    • Gość: OBERSCHLESIER chyba austriacy, cieciu IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.05, 21:37
      cos glupiego palnac, ale samemu sie sprawa nie zainteresowac, prowokator.

      gruss
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka