Dodaj do ulubionych

Śląska mimikra

18.05.05, 10:33
Kupiłem sobie wspomnienia żydowskiego bytomiaka Maxa Rubena Guttmana, Bytom
Wspomnienia z dzieciństwa. Nieduża książeczka, dwujęzyczna wydana w 1996
przez Konversatorium Eichendorffa, i tylko sztyry piuntka.
Autor opisuje jak w 1933 musieli wynieść się z niemieckiego Bytomia i
przynieść się do polskich Katowic.
"Dopiero w 1934 roku udało nam się wreszcieźć mieszkanie w Katowicach, bo
panował tam w tym okresie dotkliwy brak mieszkań. Niejaki pan Morawietz,
który zazwyczaj dokonywał drobnych napraw w domu mojej babci, zgodził się, że
rozbierze regały ojcowskiej biblioteki i złoży je z powrotem w Katowicach. W
umówionym dniu zjawił się w mundurze SA, zapewnił nas jednak, że się
przebierze w cywilne ubranie, zanim wóz, platforma, którym miano przewiść
bibliotekę przez granicę do Katowic, wyruszy w drogę. Powiedział przy tym,
uspokajając wszystkich: "Bez obaw, pojadę po cywilnemu, a tak przy okazji -
mam po tamtej stronie dwóch braci, którzy są polskimi celnikami".
[s. 85 i 87]


Obserwuj wątek
    • rico-chorzow Re: Śląska mimikra 18.05.05, 10:47
      grba napisał:

      > Kupiłem sobie wspomnienia żydowskiego bytomiaka Maxa Rubena Guttmana, Bytom
      > Wspomnienia z dzieciństwa. Nieduża książeczka, dwujęzyczna wydana w 1996
      > przez Konversatorium Eichendorffa, i tylko sztyry piuntka.
      > Autor opisuje jak w 1933 musieli wynieść się z niemieckiego Bytomia i
      > przynieść się do polskich Katowic.
      > "Dopiero w 1934 roku udało nam się wreszcieźć mieszkanie w Katowicach, bo
      > panował tam w tym okresie dotkliwy brak mieszkań. Niejaki pan Morawietz,
      > który zazwyczaj dokonywał drobnych napraw w domu mojej babci, zgodził się, że
      > rozbierze regały ojcowskiej biblioteki i złoży je z powrotem w Katowicach. W
      > umówionym dniu zjawił się w mundurze SA, zapewnił nas jednak, że się
      > przebierze w cywilne ubranie, zanim wóz, platforma, którym miano przewiść
      > bibliotekę przez granicę do Katowic, wyruszy w drogę. Powiedział przy tym,
      > uspokajając wszystkich: "Bez obaw, pojadę po cywilnemu, a tak przy okazji -
      > mam po tamtej stronie dwóch braci, którzy są polskimi celnikami".
      > [s. 85 i 87]
      >


      Dziwne,że polskie władze oddały tak odpowiedzialne stanowisko jak - celnik - w
      ręce Slązaków,naprawdę dziwne.
      • grba Re: Śląska mimikra 18.05.05, 11:14
        rico-chorzow napisał:

        > grba napisał:
        >
        > > Kupiłem sobie wspomnienia żydowskiego bytomiaka Maxa Rubena Guttmana, Byt
        > om
        > > Wspomnienia z dzieciństwa. Nieduża książeczka, dwujęzyczna wydana w 1996
        > > przez Konversatorium Eichendorffa, i tylko sztyry piuntka.
        > > Autor opisuje jak w 1933 musieli wynieść się z niemieckiego Bytomia i
        > > przynieść się do polskich Katowic.
        > > "Dopiero w 1934 roku udało nam się wreszcieźć mieszkanie w Katowicach, bo
        >
        > > panował tam w tym okresie dotkliwy brak mieszkań. Niejaki pan Morawietz,
        > > który zazwyczaj dokonywał drobnych napraw w domu mojej babci, zgodził się
        > , że
        > > rozbierze regały ojcowskiej biblioteki i złoży je z powrotem w Katowicach
        > . W
        > > umówionym dniu zjawił się w mundurze SA, zapewnił nas jednak, że się
        > > przebierze w cywilne ubranie, zanim wóz, platforma, którym miano przewiść
        >
        > > bibliotekę przez granicę do Katowic, wyruszy w drogę. Powiedział przy tym
        > ,
        > > uspokajając wszystkich: "Bez obaw, pojadę po cywilnemu, a tak przy okazji
        > -
        > > mam po tamtej stronie dwóch braci, którzy są polskimi celnikami".
        > > [s. 85 i 87]
        > >
        >
        >
        > Dziwne,że polskie władze oddały tak odpowiedzialne stanowisko jak - celnik - w
        > ręce Slązaków,naprawdę dziwne.


        A to że służył w Sturmabteilung NSDAP nie jest dziwne...
        • tow.stalin Re: Śląska mimikra 18.05.05, 11:20
          grba napisał:

          > rico-chorzow napisał:
          >
          > > grba napisał:
          > >
          > > > Kupiłem sobie wspomnienia żydowskiego bytomiaka Maxa Rubena Guttman
          > a, Byt
          > > om
          > > > Wspomnienia z dzieciństwa. Nieduża książeczka, dwujęzyczna wydana w
          > 1996
          > > > przez Konversatorium Eichendorffa, i tylko sztyry piuntka.
          > > > Autor opisuje jak w 1933 musieli wynieść się z niemieckiego Bytomia
          > i
          > > > przynieść się do polskich Katowic.
          > > > "Dopiero w 1934 roku udało nam się wreszcieźć mieszkanie w Katowica
          > ch, bo
          > >
          > > > panował tam w tym okresie dotkliwy brak mieszkań. Niejaki pan Moraw
          > ietz,
          > > > który zazwyczaj dokonywał drobnych napraw w domu mojej babci, zgodz
          > ił się
          > > , że
          > > > rozbierze regały ojcowskiej biblioteki i złoży je z powrotem w Kato
          > wicach
          > > . W
          > > > umówionym dniu zjawił się w mundurze SA, zapewnił nas jednak, że si
          > ę
          > > > przebierze w cywilne ubranie, zanim wóz, platforma, którym miano pr
          > zewiść
          > >
          > > > bibliotekę przez granicę do Katowic, wyruszy w drogę. Powiedział pr
          > zy tym
          > > ,
          > > > uspokajając wszystkich: "Bez obaw, pojadę po cywilnemu, a tak przy
          > okazji
          > > -
          > > > mam po tamtej stronie dwóch braci, którzy są polskimi celnikami".
          > > > [s. 85 i 87]
          > > >
          > >
          > >
          > > Dziwne,że polskie władze oddały tak odpowiedzialne stanowisko jak - celni
          > k - w
          > > ręce Slązaków,naprawdę dziwne.
          >
          >
          > A to że służył w Sturmabteilung NSDAP nie jest dziwne...

          no przecież jeden taki historyk na tym forum napisał mi, że wehrmaht to była ICH
          armia, więc może NSDAP to była ICH partia?
          • slezan Re: Śląska mimikra 18.05.05, 11:56
            Na Twoim miejscu nie wchodziłbym na ten kruchy lód. Udział Ślązaków w NSDAP był
            znacznie mniejszy niż Zagłębiaków w PZPR.
            Łatwiej było zostac członkiem SA niż polskim celnikiem. Co do tego nie ma
            wątpliwości.
            • grba Re: Śląska mimikra 18.05.05, 12:41
              slezan napisał:

              > Na Twoim miejscu nie wchodziłbym na ten kruchy lód. Udział Ślązaków w NSDAP
              był
              >
              > znacznie mniejszy niż Zagłębiaków w PZPR.
              > Łatwiej było zostac członkiem SA niż polskim celnikiem. Co do tego nie ma
              > wątpliwości.

              Historia Śląska jest dla was bardzo ważna. Potraficie szczegółowo omawiać
              fakty, osoby z niż związane. Pytanie, czy wszystkie? Otóż nie, bo pojawia
              się „kruchy lód”. Wtedy unikacie rozmowy na tematy, które są dla was
              niewygodne. No cóż, taki jest wasz obiektywizm.
              Napisałeś: „Łatwiej było zostac członkiem SA niż polskim celnikiem”. Tak się
              akurat złożyło, że Państwo Polskie potrzebowało zdecydowanie mniej celników niż
              NSDAP S.A Mannów, tym niemniej Ślązacy byli celnikami, służyli w Policji
              Województwa Śląskiego, w WP, w urzędach. O tym cicho sza, bo to nie pasuje do
              założonego obrazka w którym Ślązak w II RP został wyrugowany ze służby
              państwowej.
              Zrozum na koniec, że PZPR w fazie największego liczebnego rozwoju liczyła ponad
              3 mln. członków. Może udowodnisz, że w tej masie nie było Ślązaków?
              • slezan Re: Śląska mimikra 18.05.05, 13:07
                grba napisał:

                > slezan napisał:
                >
                > > Na Twoim miejscu nie wchodziłbym na ten kruchy lód. Udział Ślązaków w NSD
                > AP
                > był
                > >
                > > znacznie mniejszy niż Zagłębiaków w PZPR.
                > > Łatwiej było zostac członkiem SA niż polskim celnikiem. Co do tego nie ma
                >
                > > wątpliwości.
                >
                > Historia Śląska jest dla was bardzo ważna. Potraficie szczegółowo omawiać
                > fakty, osoby z niż związane. Pytanie, czy wszystkie? Otóż nie, bo pojawia
                > się „kruchy lód”. Wtedy unikacie rozmowy na tematy, które są dla wa
                > s
                > niewygodne. No cóż, taki jest wasz obiektywizm.

                Nie zrozumiałeś. Lód jest kruchy dla tow.stalina. Skoro NSDAP miałaby być
                partią Ślązaków, to PZPR trzeba by uznac za partię Zagłębiaków (skoro
                procentowo więcej Zagłębiaków było w PZPR niż Ślązaków w NSDAP). To się nazywa
                racjonalizm, grba.

                > Napisałeś: „Łatwiej było zostac członkiem SA niż polskim celnikiem”
                > . Tak się
                > akurat złożyło, że Państwo Polskie potrzebowało zdecydowanie mniej celników
                niż
                >
                > NSDAP S.A Mannów, tym niemniej Ślązacy byli celnikami, służyli w Policji
                > Województwa Śląskiego, w WP, w urzędach.

                No popatrz, popatrz. A jeszcze niedawno dziwiłeś się, że przynależność Ślązaka
                do SA nie wywołała sensacji. A wystarczyło pomyśleć.

                > O tym cicho sza, bo to nie pasuje do
                > założonego obrazka w którym Ślązak w II RP został wyrugowany ze służby
                > państwowej.

                A może nie był rugowany? Poczytaj trochę. Może doczytasz o ustawach językowych
                i usuwaniu Ślązaków z urzędów. W polskiej literaturze. Twoja argumentacja jest
                ryzykowna. Na tej zasadzie można by uznać, że naziści nie eksterminowali Zydów,
                bo przeciez tylu ich w Europie przetrwało.

                > Zrozum na koniec, że PZPR w fazie największego liczebnego rozwoju liczyła
                ponad
                >
                > 3 mln. członków. Może udowodnisz, że w tej masie nie było Ślązaków?

                Ochłoń, policz do dziesięciu, albo idź na spacer. Nikt nie twierdzi, że w PZPR
                nie było Ślązaków. Natomiast ze statystyk wynika, że było ich znacznie mniej
                niż np. Zagłębiaków.
                • tow.stalin Re: Śląska mimikra 18.05.05, 13:56
                  "Nie zrozumiałeś. Lód jest kruchy dla tow.stalina. Skoro NSDAP miałaby być
                  partią Ślązaków, to PZPR trzeba by uznac za partię Zagłębiaków (skoro
                  procentowo więcej Zagłębiaków było w PZPR niż Ślązaków w NSDAP). To się nazywa
                  racjonalizm, grba."

                  nie do końca :) skoro pan kupka, twierdzi, że wehrmaht no było WASZE
                  (superśląskie) wojsko, to można też pokusić się o wniosek, że NSDAP (wg kupki)
                  to też WASZA (superśląska) partia.
                  ja po prostu wyciągam tylko wnioski z tego co czytam.
                  • slezan Re: Śląska mimikra 18.05.05, 14:00
                    Nie, nie można. Między armią a partią istnieje zasadnicza różnica. Nie są to
                    zatem przypadki analogiczne.
                    A na marginesie - rozumiem, że jeśli stworzę sobie na forum nową, polską
                    tożsamość, to wyrażane przeze mnie poglądy będa traktowane jako reprezentatywne
                    dla Waszego środowiska? Muszę nad tym pomyśleć...
                    • piast1025 Re: Śląska mimikra 18.05.05, 14:04

                      ...skoro już slezan kreujesz tu wirtualny "naród", zobacz jak to jest
                      przynależec do rzeczywistego bytu; ale czy potrafiłbyś stworzyć polską
                      tożsamość?! Na pewno mniej trąciło by to fałszem, gdybyś wcielił się -
                      he,he,he - w Niemca... ;-) Miodzio! ;-D
                      • slezan Re: Śląska mimikra 18.05.05, 14:08
                        O, BMW zaparkowało w niewłaściwym wątku.
                        • piast1025 Re: Śląska mimikra 18.05.05, 14:10
                          BMW to może ty parkujesz, ja wolę fordy... ;-D
                          • slezan Re: Śląska mimikra 18.05.05, 14:13
                            Godajom - "ford gó.. wort".
                            • piast1025 Re: Śląska mimikra 18.05.05, 14:17

                              A ja lubię i cenię amerykańskie produkty...Niemieckie są już obecnie mocno
                              przereklamowane... ;-D
                              • tow.stalin Re: Śląska mimikra 18.05.05, 14:36
                                piast1025 napisał:

                                >
                                > A ja lubię i cenię amerykańskie produkty...Niemieckie są już obecnie mocno
                                > przereklamowane... ;-D

                                ja wolę japońskie, koreańskie - przy czym korea (południowa) jest mocno
                                niedoceniona u nas.
                                • ottonwielki Re: Śląska mimikra 18.05.05, 14:44
                                  Dlatego pieście1025 tak chętnie niemieckie towary kupują i Chinczycy i
                                  Rosjanie :)A jak z polskimi produktami, chę?
                                  • tow.stalin Re: Śląska mimikra 18.05.05, 14:59
                                    ottonwielki napisał:

                                    > Dlatego pieście1025 tak chętnie niemieckie towary kupują i Chinczycy i
                                    > Rosjanie :)A jak z polskimi produktami, chę?

                                    1. uważaj na niemiecką kolej, to może być niezły szok zobaczyć szyny ze
                                    znaczkiem hk, choć każdy tam mysli, że to logo thyssena :)
                                    2. niemieckie wyroby są solidnie wykonane, a ta solidność jest w dużej mierze
                                    "legendarna". przykładem może być opel - bardziej się im opłaca uruchamiać
                                    produkcuję w gliwicach niż w niemczech. nie robiliby tego, gdyby były różnice w
                                    jakości. wyroby stricte polskich producentów też doganiają jakością wyroby
                                    niemieckie, przykładowo - ciuchy i obuwie.
                                    3. problem tkwi jednak w tym, że my nie sprzedajemy pod własną marką :) nasza
                                    stal uchodzi za stal thyssena, samochody wyprodukowane u nas to przecież
                                    niemiecki opel, nasze buty są sprzedawane w berlinie pod markami włoskimi,
                                    fiatyów też za granicą nikt nie kojarzy z polską, itp, itd :)
                                    reasumując - musi upłynąć jeszcze trochę czasu, nim wyrobimy sobie markę. a
                                    konkurencję na tym polu mamy ogromną.
                              • rico-chorzow Re: Śląska mimikra 19.05.05, 11:01
                                piast1025 napisał:

                                >
                                > A ja lubię i cenię amerykańskie produkty...Niemieckie są już obecnie mocno
                                > przereklamowane... ;-D


                                Z pewnością te,które produkowane są w Niemczech.
                    • tow.stalin Re: Śląska mimikra 18.05.05, 14:11
                      slezan napisał:

                      > Nie, nie można. Między armią a partią istnieje zasadnicza różnica. Nie są to
                      > zatem przypadki analogiczne.

                      no po raz pierwszy słyszę, że NSDAP nie miało wpływu na niemiecką armie ...
                      wytłumacz mi skąd się wzieło SS albo hitlerjugend? czyżby to były tylko wymysły
                      niewłaściwych historyków? a wpływ nsdap na wehrmaht był znacznie większy niż
                      niemcy chcą się do tego przyznać

                      > A na marginesie - rozumiem, że jeśli stworzę sobie na forum nową, polską
                      > tożsamość, to wyrażane przeze mnie poglądy będa traktowane jako reprezentatywne
                      >
                      > dla Waszego środowiska? Muszę nad tym pomyśleć...

                      miej pretensje do kupki - uzył słowa NASZE a nie MOJE i tak jakoś się złozyło,
                      że mało kto z WAS zaprzeczył kupce :) czyżbyście milcząco podzielali jego poglądy?
                      • slezan Re: Śląska mimikra 18.05.05, 14:17
                        tow.stalin napisała:

                        > slezan napisał:
                        >
                        > > Nie, nie można. Między armią a partią istnieje zasadnicza różnica. Nie są
                        > to
                        > > zatem przypadki analogiczne.
                        >
                        > no po raz pierwszy słyszę, że NSDAP nie miało wpływu na niemiecką armie ...
                        > wytłumacz mi skąd się wzieło SS albo hitlerjugend? czyżby to były tylko
                        wymysły
                        > niewłaściwych historyków? a wpływ nsdap na wehrmaht był znacznie większy niż
                        > niemcy chcą się do tego przyznać

                        Ani Hitlerjugend ani SS nie podlegały Wehrmachtowi. Poza tym wpływ NSDAP na
                        Wehrmacht nie oznacza, że mięszy tymi instytucjami nie było zasadniczej róznicy.

                        >
                        > > A na marginesie - rozumiem, że jeśli stworzę sobie na forum nową, polską
                        > > tożsamość, to wyrażane przeze mnie poglądy będa traktowane jako reprezent
                        > atywne
                        > >
                        > > dla Waszego środowiska? Muszę nad tym pomyśleć...
                        >
                        > miej pretensje do kupki - uzył słowa NASZE a nie MOJE i tak jakoś się złozyło,
                        > że mało kto z WAS zaprzeczył kupce :) czyżbyście milcząco podzielali jego
                        poglą
                        > dy?

                        Poświęcamy mu mniej uwagi niż Wy. Najwyraźniej, w pzreciwieństwie do Was, nie
                        nadajemy na tych samych falach.
                • grba Re: Śląska mimikra 19.05.05, 08:17
                  slezan napisał:

                  > grba napisał:
                  >
                  > > slezan napisał:
                  > >
                  > > > Na Twoim miejscu nie wchodziłbym na ten kruchy lód. Udział Ślązaków
                  > w NSD
                  > > AP
                  > > był
                  > > >
                  > > > znacznie mniejszy niż Zagłębiaków w PZPR.
                  > > > Łatwiej było zostac członkiem SA niż polskim celnikiem. Co do tego
                  > nie ma
                  > >
                  > > > wątpliwości.
                  > >
                  > > Historia Śląska jest dla was bardzo ważna. Potraficie szczegółowo omawiać
                  >
                  > > fakty, osoby z niż związane. Pytanie, czy wszystkie? Otóż nie, bo pojawia
                  >
                  > > się „kruchy lód”. Wtedy unikacie rozmowy na tematy, które są
                  > dla wa
                  > > s
                  > > niewygodne. No cóż, taki jest wasz obiektywizm.
                  >
                  > Nie zrozumiałeś. Lód jest kruchy dla tow.stalina. Skoro NSDAP miałaby być
                  > partią Ślązaków, to PZPR trzeba by uznac za partię Zagłębiaków (skoro
                  > procentowo więcej Zagłębiaków było w PZPR niż Ślązaków w NSDAP). To się
                  nazywa
                  > racjonalizm, grba.
                  >
                  > > Napisałeś: „Łatwiej było zostac członkiem SA niż polskim celnikiem&
                  > #8221;
                  > > . Tak się
                  > > akurat złożyło, że Państwo Polskie potrzebowało zdecydowanie mniej celnik
                  > ów
                  > niż
                  > >
                  > > NSDAP S.A Mannów, tym niemniej Ślązacy byli celnikami, służyli w Policji
                  > > Województwa Śląskiego, w WP, w urzędach.
                  >
                  > No popatrz, popatrz. A jeszcze niedawno dziwiłeś się, że przynależność
                  Ślązaka
                  > do SA nie wywołała sensacji. A wystarczyło pomyśleć.
                  >
                  > > O tym cicho sza, bo to nie pasuje do
                  > > założonego obrazka w którym Ślązak w II RP został wyrugowany ze służby
                  > > państwowej.
                  >
                  > A może nie był rugowany? Poczytaj trochę. Może doczytasz o ustawach
                  językowych
                  > i usuwaniu Ślązaków z urzędów. W polskiej literaturze. Twoja argumentacja
                  jest
                  > ryzykowna. Na tej zasadzie można by uznać, że naziści nie eksterminowali
                  Zydów,
                  >
                  > bo przeciez tylu ich w Europie przetrwało.
                  >
                  > > Zrozum na koniec, że PZPR w fazie największego liczebnego rozwoju liczyła
                  >
                  > ponad
                  > >
                  > > 3 mln. członków. Może udowodnisz, że w tej masie nie było Ślązaków?
                  >
                  > Ochłoń, policz do dziesięciu, albo idź na spacer. Nikt nie twierdzi, że w
                  PZPR
                  > nie było Ślązaków. Natomiast ze statystyk wynika, że było ich znacznie mniej
                  > niż np. Zagłębiaków.


                  Twoja odpowiedź... nacjonalizm, bezmyślność i brak spacerów... nic prócz ad
                  personam.
                  Nie lepiej posłużyć się argumentem faktów, powołać się na konkretnego autora,
                  konkretną stronicę i w ten sposób uzasadnić swoje poglądy.

                  • slezan Re: Śląska mimikra 19.05.05, 08:58
                    Wybacz, ale dane na temat upartyjnienia dawnego woj. katowickiego z rozbiciem
                    na część śląską i nieśląską podawałem chyba trzy razy (wraz ze źródłem).
                    I wciąż brakuje Ci dystansu. Pisałem o R-acjonalizmie a nieo N-acjonalizmie.
                    • aqua Re: Śląska mimikra 19.05.05, 10:11
                      tak, do tego gościa wszystkim brakuje dystansu, lecz chyba nie zaprzeczy że w
                      PZPR było 10 razy więcej Ślazaków niż Zagłebiaków. A może zaprzeczy, on nie
                      myśli racjonalnie.
                      • laband Re: Śląska mimikra 19.05.05, 10:30
                        Slonski a PZPR, he,he, synek wylys kajs we (jeszcze) slosnkyj dzielnicy i
                        powiydz to na guos, to sie przekonosz jako je prowda. Towarzysz Gierek podobno
                        tysz bou Slonzokym, pra?

                        • aqua Re: Śląska mimikra 19.05.05, 10:40
                          a ty bou w partiy? Mnie się widzi żeś bou.
                          • rico-chorzow Re: Śląska mimikra 19.05.05, 11:07
                            aqua napisał:

                            > a ty bou w partiy? Mnie się widzi żeś bou.


                            Ja,bou we partje szachow.
                            • laband Re: Śląska mimikra 19.05.05, 11:17
                              jo niybou ani we partii ani we hatrcydupkach ani we zodnych zbowidach, ale
                              pamiyntom jeszcze blank dobrze kogo tam bouo nojwiyncyj, he,he! same Gorole i
                              Chadziaje a jedyn drugego windowou ze pod szczechy na sesle, a partia to bou
                              jedyn ze motorow kere do tego wykorzystywali.
                            • aqua Re: Śląska mimikra 19.05.05, 11:19
                              Gdzie żeś grou?
                              • rico-chorzow Re: Śląska mimikra 19.05.05, 11:29
                                aqua napisał:

                                > Gdzie żeś grou?

                                Pozwolę sobie przetłumaczyć:

                                Kajś grou?
                                • aqua Re: Śląska mimikra 19.05.05, 11:43
                                  Świetnie, kajś grou?

                      • slezan Re: Śląska mimikra 19.05.05, 13:30
                        To był głos w dyskusji? Nie ogarnąłem moim małym rozumkiem.
                        • psie.pole Re: Śląska mimikra 28.06.05, 18:59
                          oho przebłyski!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka