Górnośląscy żydzi i Żydzi

21.05.05, 11:06
W związku z wypowiedzią Pita, podważającym wkład społeczności żydowskiej w
rozwój regionu i w jego promocję, zakładam ten wątek. Wyjaśniam od razu -
żydzi z małej litery jako grupa wyznaniowa, z dużej jako nacja lub
pochodzenie.
    • slezan Otto Stern 21.05.05, 11:07
      Urodzony w Żorach, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki.
      • amoremio rodzina Caro (huty,fabryki) 25.05.05, 11:24
        Moritz, Robert CARO

        ok. 1850
        m.in. mlyn i huta w Labedach ("Hermina"), fabryka drutu w Gliwicach
    • slezan Oscar Troplowitz 21.05.05, 11:08
      Urodzony w Gliwicach autor receptury kremu Nivea.
    • slezan Konrad Bloch 21.05.05, 11:09
      Urodzony w Nysie laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny.
      • arnold7 Ignatz Grünfeld 21.05.05, 11:10
        Budowniczy Katowic:

        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,2691216.html
        silesia26.fm.interia.pl/kattowitz342.jpg
        • aqua Re: Ignatz Grünfeld 21.05.05, 13:05
          Resztę majątku Grünfeldowie pośpiesznie wyprzedali latem 1939 r. Mimo to Hugo
          Grünfeldowi nie udało się przetrwać wojny. Zmarł 20 września 1939 r. we
          lwowskim szpitalu na zapalenie płuc, którego nabawił się podczas ucieczki z
          Katowic.

          Ciekawe, czemu uciekał? Do tej Polski, która gardziła ponoć mniejszościami.
          • Gość: Pit Re: Ignatz Grünfeld IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.05, 15:57
            aqua napisał:

            > Resztę majątku Grünfeldowie pośpiesznie wyprzedali latem 1939 r. Mimo to Hugo
            > Grünfeldowi nie udało się przetrwać wojny. Zmarł 20 września 1939 r. we
            > lwowskim szpitalu na zapalenie płuc, którego nabawił się podczas ucieczki z
            > Katowic.
            >
            > Ciekawe, czemu uciekał? Do tej Polski, która gardziła ponoć mniejszościami.

            No cos Ty Aqua , Grünfeld chcial ino przywitac Armie Czerwona, ktora
            przyniosla na bagnetach wyzwolenie dla uciskanych przez Polske mniejszosci.....
            • aqua Re: Ignatz Grünfeld 21.05.05, 16:08
              Ale czemu wyprzedawał w pośpiechu swój majątek, pewno za bezcen? Jestem
              pesymistą, pomyliły mu się kierunki..
              • Gość: Pit Re: Ignatz Grünfeld IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.05, 16:14
                aqua napisał:

                > Ale czemu wyprzedawał w pośpiechu swój majątek, pewno za bezcen? Jestem
                > pesymistą, pomyliły mu się kierunki..

                Witaj Aqua, widze ze siedzisz przy kompie. A co do mojej wypowiedzi to tylko
                taka ironia, oczywiscie kierunek byl dobry bo blisko juz bylo do granicy. Ale
                kto sie spodziewal 17 wrzesnia wsrod wiekszosci obywateli polskich.....
                • aqua Re: Ignatz Grünfeld 21.05.05, 16:29
                  Łatwo był na Ciebie trafić, bo ruch tu jakiś marny. Ja też ironizowałem. Dla
                  niego, Żyda i biznesmena, zawalił się cały świat.

                  Myślisz, że on do Rumunii uciekał? To był dobry kierunek również dla polskich
                  biznesmenów.
                  • Gość: Pit Re: Ignatz Grünfeld IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.05, 16:36
                    aqua napisał:

                    > Łatwo był na Ciebie trafić, bo ruch tu jakiś marny. Ja też ironizowałem. Dla
                    > niego, Żyda i biznesmena, zawalił się cały świat.
                    >
                    > Myślisz, że on do Rumunii uciekał? To był dobry kierunek również dla polskich
                    > biznesmenów.

                    Mysle ze tak, byl to czlek wyksztalcony, nie mialby problemu z dalsza ucieczka
                    na Zachod. Bo nie sadze aby chcial w Rumunii dluzej zostac....tam pozniej tez
                    nie bylo ciekawie, wiesz Zelazna gwardia, Corneliu Cordeanu itp.... szkoda
                    czlowieka.
                    • arnold7 Re: Ignatz Grünfeld 21.05.05, 16:50
                      Panowie, na temat mozna by pisac?


                      • Gość: Pit Re: Ignatz Grünfeld IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.05, 16:54
                        arnold7 napisał:

                        > Panowie, na temat mozna by pisac?

                        Arni, o Grunfeldzie mowilismy....
                        • arnold7 Re: Ignatz Grünfeld 21.05.05, 17:07
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=24205802&wv.x=1&a=24205802
                          • aqua Re: Ignatz Grünfeld 21.05.05, 21:44
                            Masz poważne problemy umysłowe, zrób coś z tym.
                            • arnold7 Re: Ignatz Grünfeld 21.05.05, 22:27
                              aqua napisał:

                              > Masz poważne problemy umysłowe, zrób coś z tym.

                              Powaznie traktuje twoje wywody towarzyszu, ale moze na temat towarzyszu?
    • slezan Max Hermann-Neisse 21.05.05, 11:09
      Urodzony w Nysie poeta.
    • slezan Edith Stein 21.05.05, 11:12
      Urodzona we Wrocławiu z rodziców Górnoślązaków; filozof i święta, patronka
      Europy, ofiara brunatnego totalitaryzmu.
      • silesia7 Re: Edith Stein 21.05.05, 14:38
        Dodajmy, ze Edyta Stein miala bogate zwiazki z Lublincem gdzie lubila i czesto przebywala.

        Wybaczcie mi ten "lublinocentryzm", ale ostatnimi czasy w roznych opracowaniach Lubliniec jest pomijany, tak jakby nie byl gornoslaskim miastem. Nawet na www.mlodziezgornoslaska.org jestesmy dyskryminowani :))).
        To ostatnie to byl zart oczywiscie!
    • slezan Albert Einstein 21.05.05, 11:13
      Też był Górnoślązakiem, choć o tym nie wiedział:-))).
      • Gość: Pit Re: Albert Einstein IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.05, 11:15
        slezan napisał:

        > Też był Górnoślązakiem, choć o tym nie wiedział:-))).

        No zobacz, znal geometrie Lobaczeskiego i Reimana a o tym nie wiedzial...
    • grba Die Pogromnacht des 9.11.1938 Oberschlesien #1 21.05.05, 14:06
      Die Pogromnacht des 9.11.1938
      Der Terror gegen die Juden
      Quelle: Deutschland-Berichte der Sozialdemokratischen Partei Deutschlands
      (Sopade) 1934-1940, Fünfter Jahrgang, 1938, Nr.11, Seite A27ff


      Oberschlesien, 1. Bericht: Die antijüdischen Ausschreitungen in Oberschlesien
      sind auf Befehl der Breslauer SS-Leitung erfolgt. Die SS-und SA-Mannschaften
      waren im Besitz von Listen; die Aktion im engeren Industriebezirk lag in den
      Händen des Hindenburger Kreisleiters Jonas.
      In Hindenburg wurde die Aktion unter Ausschaltung der SA von der SS
      durchgeführt. Die SA gilt nicht als zuverlässig. Sie hat beim Abtransport
      polnischer Juden über die deutsche Grenze zuviel gestohlen. Das Signal zum
      Pogrom ist am 8. November gegen 11 Uhr abends gegeben worden, zugleich erhielt
      die Polizei den Befehl, sich nicht einzumischen, sondern lediglich
      das „neugierige Publikum" fernzuhalten. Gegen 4 Uhr morgens hörten Einwohner in
      der Nähe der Synagoge eine heftige Detonation und kurz darauf stand die
      Synagoge in Flammen. SS-Trupps rückten an, auch Polizei und Feuerwehr waren
      bald am Platze. Die Feuerwehr beschränkte sich von vornherein auf den Schutz
      der umliegenden Gebäude. Kurz nachdem die Flammen bereits sichtbar waren, es
      mag am 9. November gegen 5 Uhr morgens gewesen sein, erschien der Kreisleiter
      Jonas, der der Polizei den Auftrag gab, niemanden zur Brandstelle zuzulassen.
      Die Polizei vertrieb daraufhin alle Zuschauer, die sich vor der Brandstelle
      angesammelt hatten, verhaftete auch einige Passanten, die kritische Bemerkungen
      gemacht hatten. In der Zwischenzeit wurden dann auch Geschäfte und
      Privatwohnungen von Juden zerstört.
      Gegen 8 Uhr morgens sind auf der Brandstelle der Synagoge Gefängnisinsassen mit
      den Gefangenenaufsehern erschienen, Magistratstuhr-werke standen gleichfalls
      zur Verfügung. Es wurde sofort mit den Aufräumungsarbeiten begonnen. Die noch
      stehenden Mauern der Synagoge wurden von der Hitlerjugend in Gegenwart eines SS-
      Führers aus Hindenburg mittels Handgranaten und Dynamit umgelegt. Gegen 10 Uhr
      wurde auf die Brandstelle ein größerer Transport von Mädchen und Jungens
      jüdischer Herkunft gebracht, die das Metall aus Schutt und Mauerwerk
      aussortieren, die Stücke säubern und in ein bereitstehendes Polizeiauto laden
      mußten.
      Noch während die Hindenburger Synagoge brannte, zogen Trupps von je 4 bis 6 SS-
      Leuten in jüdische Geschäfte, zunächst in die Glashütte und das große
      Porzellangeschäft von Eisner, das kurz und klein geschlagen wurde. Der Wen der
      dort zertrümmerten Waren wird auf 150 000 RMk gesehätzt. Gewöhnlich begaben
      sich 2 SS-Leute mit einem Polizisten in die Privatwohnung der Kaufleute,
      forderten die Schlüssel vom Geschäft, und wenn das Geschäft bereits „fertig"
      war, kam die Privatwohnung dran. Übereinstimmend wird berichtet, daß gewöhnlich
      nicht ein einziger Gegenstand ganz geblieben ist: Teppiche und Kleider, Betten
      und sämtliche Wäsche sind zerrissen und zerschnitten, kurz, alles ist
      vernichtet worden. Und so ging es Straße um Straße. Es mögen gegen 40
      Einzeltrupps der SS bei dieser Aktion beschäftigt gewesen sein.
      Nur ein einziges Konfektionshaus, das von Himmelfärb verfiel nicht dem
      Vandalismus, da der Inhaber bei der Herausgabe der Schlüssel erklärt hatte, er
      überweise sein ganzes Geschäft der Winterhilfe. Noch im Verlauf der
      Mittagsstunden erschien auch ein Kraftwagen eines großen Hüttenunternehmens und
      brachte die Konfektion im Werte von etwa 85 000 RMk. aus dem Geschäft in die
      Sammelstelle der Winterhilfe.
      In der Dorotheenstraße in Hindenburg erschienen bei einer 83-jährigen jüdischen
      Witwe einige SS-Männer, nahmen ihr die letzte Habe von 10 RMk. und schlugen
      dann ihre Wohnung, Zimmer und Küche, kurz A 38 und klein.
      Bei einer Kaufmannsfrau in der Kronprinzenstraße erschienen nach der Verhaftung
      des Mannes ein Zivilist und ein SA-Mann und forderten von ihr im Auftrage der
      Partei 300 RMk. Als die Frau erklärte, sie besitze keinerlei Mittel, mußte sie
      sich Geld im Hause borgen und ihre Kleinigkeiten hergeben, so daß etwa 100 RMk.
      beisammen waren, die dann „beschlagnahmt" wurden, natürlich ohne Quittung. Die
      Wohnung war schon vorher demoliert worden. „Meine Mutter hätte auch einen Pelz
      haben können", erzählte ein Kind in der Volksschule in Hindenburg, „. . . aber
      die Mutter hat gestohlene Sachen nicht gewollt." Andere Nazi-Kinder geben offen
      zu, was der Vater alles mitgebracht hat, als die jüdischen Geschäfte geplündert
      wurden. In der NSDAP weiß man natürlich Bescheid, ohne gegen die Täter
      einzuschreiten. Einem SA-Führer in Hindenburg, einem Bäckermeister, der sich
      gerühmt hatte, die Juden zur Brandstelle befördert zu haben, erklärte seine
      Schwägerin, er habe sich die Taschen gefüllt und für ihn hätte sich die Aktion
      gelohnt. Er lächelte und stritt nicht ab.
      Dem Hindenburger Rabbiner, Dr. Katz, der zunächst zur Brandstelle geführt
      wurde, damit er dem jüdischen Feuerwerk zuschauen könne, wurde von der SS-
      Mannschaft der Bart abgeschnitten. Dann wurde er nach Hause getrieben, nachdem
      seine Wohnung vorher gründlich geplündert worden war. Dr. Katz begab sich aber
      zu den verhafteten Freunden in der jüdischen Schule. Er ist ein bereits 66-
      jähriger Herr, der nicht abgeführt werden sollte. Er weigerte sich beim
      Abtransport, seine Gemeindemitglieder zu verlassen und wurde mit ins
      Konzentrationslager überführt, mit ihm sein etwa 30-jähriger Sohn, der Arzt Dr.
      Katz.
      Nach Mitteilungen aus jüdischen Kreisen wird der Sachschaden, der in Hindenburg
      in Geschäften und Privatwohnungen angerichtet wurde, auf etwa IVz Millionen
      Mark geschätzt. Im Verlauf der Ausschreitungen sind ohne Ausnahme alle Personen
      männlichen Geschlechts zwischen 20 und 60 Jahren verhaftet, zunächst in der
      jüdischen Schule untergebracht und am 10. November dann vom polnischen Bahnhof,
      der sich auf Hindenburger Terrain befindet, in einen Extrazug verfrachtet und
      wie es heißt, zunächst nach Oppeln und dann nach Dachau gebracht worden. Der
      erste Transport umfaßte etwa 150 Personen. Bei den Verhaftungen sind auch
      Mißhandlungen vorgekommen,
      2. Bericht: Der Brand der Beuthener Synagoge dauerte drei Tage lang. Die
      Feuerwehr schützte nur die umliegenden Gebäude. Im Verlauf des Donnerstags und
      Freitags wurden Trupps von Juden, 10 bis 20 Personen, an die Brandstelle
      geführt und mußten stundenlang dem Brand ihres Gotteshauses zusehen. Diese
      Synagoge, die Eigentum polnischer Staatsbürger ist, hatte bei einer früheren
      Gelegenheit nach dem Eingreifen des Oppelner Generalkonsulats wieder
      hergestellt werden müssen. Diesmal nahm man keine Rücksicht auf fremdes
      Eigentum. Im Verlauf des Freitags wurden dann die restlichen Mauern durch SA
      und Hitlerjugend umgelegt. Beim Abtransport der Trümmer mußten auch Juden
      helfen.
      Am 14. November erhielt die jüdische Gemeinde vom Magistrat einen
      Zahlungsbefehl über 15 000 RMk. für die Aufräumungsarbeiten bei der Synagoge
      und den geplünderten Geschäften. Mit den Geschäften und Privatwohnungen der
      Juden verfuhr man in ähnlicher Weise wie in anderen Städten. Angehörige der SA
      oder ihre Frauen haben Wertsachen, Pelze und Schmuck aus den jüdischen Läden
      der Bahnhofstraße in Waschkörben fortgetragen. Die Polizei hat den Plünderungen
      und dem Wegschaffen der Wertsachen tatenlos zugesehen. Der sogenannte Mob, auf
      den man den Raub und die Plünderungen jetzt abzuschieben versucht, war, soweit
      Beuthen und Umgebung in Frage kommt, nicht vorhanden.
      Bei einer Kaufmannsfamilie in Beuthen in der Gleiwitzerstraße erschienen
      zunächst zwei SS-Leute, forderten das Bargeld und „beschlagnahmten" 3000 RMk.
      Man versprach, die Wohnung zu schonen. Nach kurzer Zeit erschien jedoch ein
      zweiter Trupp, der die Vierzimmereinrichtung vollständig demolierte. Der
      Kaufmann wurde ins Konzentrationslager geschafft.
      In Beuthen ließen sich SA-Leute in Einzelfäll
      • grba Die Pogromnacht des 9.11.1938 Oberschlesien # 2 21.05.05, 14:10
        In Beuthen ließen sich SA-Leute in Einzelfällen Geld geben und haben die
        betreffende Wohnung vor Vernichtung geschützt.
        Sowohl bei den Verhaftungen, als auch bei dem Zerstörungswerk in den Wohnungen
        sind Personen geprügelt worden, wobei die Kinder gezwungen wurden zuzusehen. In
        Einzelfällen soll die Polizei das Schlagen der Verhafteten verhindert haben,
        umso schlimmer verfuhren dann die Nazibanden mit den Angehörigen. Unter den
        verhafteten Personen, etwa 300, befinden sich namhafte Persönlichkeiten, die
        sich während der Abstimmungszeit in Oberschlesien große Verdienste um das
        Deutschtum erworben haben, so der bekannte Rechtsanwalt Fränkel, der wiederholt
        das Reich beim Ober-schlesischen Schiedsgericht gegen Polen vertreten hat.
        An drei Familien von verhafteten Juden sind im Verlaufe der letzten November-
        Woche die Urnen ihrer Angehörigen überstellt worden, ohne jede
        Benachrichtigung, auf welche Weise der Tod erfolgt ist. Insgesamt waren in
        Beuthen vom 10. bis 13. November 12 Morde zu verzeichnen, darunter der Fall
        dreier Juden, die in der Synagoge an SA-Koppel erhängt wurden.
        3. Bericht: In Gleiwitz hat man vor der Brandlegung an der Synagoge des Nachts
        zunächst fürsorglich das Kupferdach entfernt, dann das Gebälk mit Benzin
        begossen und in den frühen Morgenstunden des Donnerstags den Brand gelegt. SS,
        SA und Hitler-Jugend waren zur Stelle. Polizei aber befand sich nur in den
        entfernteren Straßen, um das Publikum fernzuhalten. In Gleiwitz wurde die
        Feuerwehr noch vor der Brandlegung eingesetzt, da sich die Synagoge zwischen
        verschiedenen Gebäuden befindet, die leicht vom Brand erfaßt werden konnten, so
        daß Vorbeugungsmaßnahmen getroffen werden mußten. Der Brand dauerte zwei Tage.
        Die Verhafteten, etwa 356 Personen, wurden am Sonnabend in Kraftwagen der
        Polizei und der SS nach Oppeln abtransportiert, um ins Konzentrationslager
        geschafft zu werden.
        Einige wohlhabende Familien in Gleiwitz sind von Plünderungen A 40 verschont
        geblieben, weil sie Geld an die NSDAP gaben. Sie mußten sich nur verpflichten,
        in den nächsten Tagen aus Gleiwitz zu verschwinden. Die Vermittlung hat ein
        Nazipolizeioffizier übernommen, der zu diesen wohlhabenden jüdischen Kreisen
        Beziehungen hatte. Man spricht von 50 000 RMk., die auf diese Weise in den
        Besitz des SA-Sturms Gleiwitz bzw. in die Hände der Führung kamen.
        Während der antijüdischen Aktion waren vier Todesopfer zu verzeichnen, darunter
        der Baumeister Ritter, dessen Urne der Frau zugestellt wurde. Die Frau mußte
        dafür noch einen größeren Betrag entrichten. In Peiskretscham bei Gleiwitz
        weigerte sich ein schwerkriegsverletz-ter Jude, der sein Unternehmen seit 25
        Jahren führt, die Schlüssel seines Unternehmens an die SA auszuhändigen. Er sei
        Kriegsverletzter und habe außerdem zwei Brüder im Felde verloren. Diese
        Entschuldigung galt nichts, man bemächtigte sich der Schlüssel mit Gewalt und
        vernichtete alle Maschinen und Werkzeuge in der Werkstatt und nachträglich auch
        noch die Wohnung.
        In Tost bei Gleiwitz wurde eine jüdische Hausbesitzerin gezwungen, einem Nazi
        ihr Haus für 3800 RMk. zu verkaufen. Es ist etwa 10000 RMk. wert. Die Frau hat
        Tost verlassen. Sie war die letzte jüdische Einwohnerin. Der Mann ist vorher
        ins Konzentrationslager abgeführt worden.
        In Oppeln hat sich an den antijüdischen Aktionen besonders die Polizei sehr
        aktiv beteiligt. Sie hat in Gemeinschaft mit der SS und SA die Geschäfte
        erbrochen und geplündert.
        In Ratibor, Groß-Strehlitz, Kreuzburg und Guttentag verlief die Aktion genau so
        wie in Hindenburg und Beuthen. Bereits am Mittwoch Abend waren SS, SA und
        Hitler-Jugend unterrichtet, was sich die folgende Nacht abspielen werde und
        dann setzten am Donnerstag, Freitag und Sonnabend die Zerstörungen ein, die,
        wie man bei den Nazis sagt, planmäßig durchgeführt wurden.
      • Gość: George Hedgehog Pytanie IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 21.05.05, 16:20
        Witam Panie Grba.
        Zauwazylem, ze sposrod forumowiczow, jest Pan osoba posiadajaca duza wiedze. Czy moge zadac Panu pewne pytanie ?
        • slezan Re: Pytanie 21.05.05, 23:39
          Mnie zastanawia jedno. Jak to jest, że kiedykolwiek mówimy o rozwoju Górnego
          Śląska, o czyimkolwiek wkładzie w ten rozwój, pojawia się kolega grba ze swoimi
          teksatmi o zbrodniach niemieckich nazistów ( o których wszyscy wiedzą i których
          nikt przy zdrowych zmysłach tu nie kwestionuje).
          • aqua Re: Pytanie 21.05.05, 23:46
            Zabieraj swoje BMW, nie parkuj tutaj, słaby wzrok nie upoważnia do tego.
            • slezan Re: Pytanie 21.05.05, 23:55
              Mało oryginalne. Popracuj nad czymś nowym.
            • slezan Re: Pytanie 21.05.05, 23:56
              A a propos słabego wzroku. Ten parking jest mój. Nie zauważyłeś?
              • arnold7 Re: Pytanie 21.05.05, 23:58
                Nie lubie atakowac nikogo personalnie na tym forum Slezan, ale tow. aqua is the
                best, zgadzasz sie?
                • slezan Re: Pytanie 22.05.05, 00:00
                  No, debeściak, nie zaprzeczę:-).
              • aqua Re: Pytanie 22.05.05, 00:00
                Fakt, temat jest ściśle określony. Sam go określiłeś, to nie znaczy że możesz
                parkować swoje BMW w dowolnym miejscu, przeparkuj proszę.
                • slezan Re: Pytanie 22.05.05, 00:04
                  No popatrz, popatrz. Tyle postów w jednym wątku, a nie zaproponowałeś nawet
                  jednego nazwiska. Zasłużyłeś sobie na bardzo duże M. A może jakaś awersja do
                  żydów/Żydów? Byłaby to kolejna juz zbieżność z poglądami pewnej partii
                  nieboszczki, której nikt przed nazwą nie doda śp.
                • arnold7 Re: Pytanie 22.05.05, 00:06
                  aqua napisał:

                  > Fakt, temat jest ściśle określony. Sam go określiłeś, to nie znaczy że możesz
                  > parkować swoje BMW w dowolnym miejscu, przeparkuj proszę.

                  Towarzyszu aqua, to bardzo niestosowna propozycja jest jak na ta zapodano o tej
                  akurat wlasnie godzinie, ale i tak chyla huta na ta inteligyncyjo we panskim
                  wydaniu:)
                  • arnold7 Re: Pytanie 22.05.05, 00:12
                    Towariszcz immerwontkotworczy aqua poszou nynac, skisz tego my tysz
                    momyntanlniy mogiymy)))

                    Pyrsk!
                    :))
                    • slezan Re: Pytanie 22.05.05, 00:20
                      Poczekaj. Nie koniec zabawy. Polazł mędrkować na Gliwicach.
                      • arnold7 Re: Pytanie 22.05.05, 00:59
                        Ala tam nos ni ma:)


                        Pyrsk!
            • Gość: tru Re: Pytanie IP: *.pc.tek.pl 22.05.05, 19:47
              fajne ! george zadał pytanie o pytanie... i znikł ! po angielsku ! : )))))
              • Gość: George Hedgehog Re: Pytanie IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 22.05.05, 19:53
                > fajne ! george zadał pytanie o pytanie... i znikł ! po angielsku ! : )))))
                Zniknalem ? Nie, po prostu czekam az Grba sie pojawi :))) .
                • Gość: tru Re: Pytanie IP: *.pc.tek.pl 22.05.05, 20:02
                  george , ty wciąż czekasz! cóż za cierpliwość! ; )
          • grba Re: Pytanie 23.05.05, 08:50
            slezan napisał:

            > Mnie zastanawia jedno. Jak to jest, że kiedykolwiek mówimy o rozwoju Górnego
            > Śląska, o czyimkolwiek wkładzie w ten rozwój, pojawia się kolega grba ze
            swoimi
            >
            > teksatmi o zbrodniach niemieckich nazistów ( o których wszyscy wiedzą i
            których
            >
            > nikt przy zdrowych zmysłach tu nie kwestionuje).

            Nie pomyślałeś, że taki znawca historii Śląska jak ty, szczególant, tropiciel
            wszelkiego błędu, nieścisłości, który pomija pewne wątki, okresy, staje się po
            prostu nieobiektywny. Wątek jest o Żydach górnośląskich. Warto więc powiedzieć,
            co się działo z nimi w czasie panowania „NS-Reżimu”.
            Die Pogromnacht des 9.11.1938 Oberschlesien to fragment dokumentu z epoki,
            ważny bo zawierający wiele faktów z „Kryształowej Nocy” na Górnym Śląsku.
            Rozmawiamy o innych ważnych bardziej lub mniej tematach z historii Śląska.
            Dlaczego niektóre z nich mamy pominąć, przemilczeć? Propaganda sukcesu,
            lakiernictwo, brązownictwo?, mój ty piewco rozwoju.
            Trzeba powiedzieć, że rodzina Otto Sterna wyniosła się z Żor, bo dokuczał im
            antysemityzm miejscowych. Trzeba powiedzieć, że gdyby Konrad Bloch nie uciekł z
            III Rzeszy, nie zostałby laureatem Nagrody Nobla, skończyłby w komorze gazowej.

            • slezan Re: Pytanie 23.05.05, 09:09
              grba napisał:

              > slezan napisał:
              >
              > > Mnie zastanawia jedno. Jak to jest, że kiedykolwiek mówimy o rozwoju Górn
              > ego
              > > Śląska, o czyimkolwiek wkładzie w ten rozwój, pojawia się kolega grba ze
              > swoimi
              > >
              > > teksatmi o zbrodniach niemieckich nazistów ( o których wszyscy wiedzą i
              > których
              > >
              > > nikt przy zdrowych zmysłach tu nie kwestionuje).
              >
              > Nie pomyślałeś, że taki znawca historii Śląska jak ty, szczególant,
              tropiciel
              > wszelkiego błędu, nieścisłości, który pomija pewne wątki, okresy, staje się
              po
              > prostu nieobiektywny. Wątek jest o Żydach górnośląskich.

              Przeczytaj dokładnie o czym jest wątek. Nie jesteś chyba tak cyniczny, by
              twierdzić, że służąc jako materiał do producji mydła Żydzi górnośląscy
              przyczynili się do rozwoju regionu?

              > Warto więc powiedzieć,
              >
              > co się działo z nimi w czasie panowania „NS-Reżimu”.

              A uważasz, że ktoś z tu obecnych tego nie wie?

              > Die Pogromnacht des 9.11.1938 Oberschlesien to fragment dokumentu z epoki,
              > ważny bo zawierający wiele faktów z „Kryształowej Nocy” na Górnym Ś
              > ląsku.
              > Rozmawiamy o innych ważnych bardziej lub mniej tematach z historii Śląska.
              > Dlaczego niektóre z nich mamy pominąć, przemilczeć? Propaganda sukcesu,
              > lakiernictwo, brązownictwo?, mój ty piewco rozwoju.

              W tym wątku dokładnie propaganda sukcesu.

              > Trzeba powiedzieć, że rodzina Otto Sterna wyniosła się z Żor, bo dokuczał im
              > antysemityzm miejscowych.

              A to jakieś rewelacje. Skąd czerpiesz informacje na temat antysemityzmu
              mieszkaców Żor AD 1892?

              >Trzeba powiedzieć, że gdyby Konrad Bloch nie uciekł z
              >
              > III Rzeszy, nie zostałby laureatem Nagrody Nobla, skończyłby w komorze
              gazowej.

              To też jest chyba oczywiste, nie sądzisz?
              • grba Re: Pytanie 23.05.05, 09:37
                slezan napisał:

                > grba napisał:
                >
                > > slezan napisał:
                > >
                > > > Mnie zastanawia jedno. Jak to jest, że kiedykolwiek mówimy o rozwoj
                > u Górn
                > > ego
                > > > Śląska, o czyimkolwiek wkładzie w ten rozwój, pojawia się kolega gr
                > ba ze
                > > swoimi
                > > >
                > > > teksatmi o zbrodniach niemieckich nazistów ( o których wszyscy wied
                > zą i
                > > których
                > > >
                > > > nikt przy zdrowych zmysłach tu nie kwestionuje).
                > >
                > > Nie pomyślałeś, że taki znawca historii Śląska jak ty, szczególant,
                > tropiciel
                > > wszelkiego błędu, nieścisłości, który pomija pewne wątki, okresy, staje s
                > ię
                > po
                > > prostu nieobiektywny. Wątek jest o Żydach górnośląskich.
                >
                > Przeczytaj dokładnie o czym jest wątek. Nie jesteś chyba tak cyniczny, by
                > twierdzić, że służąc jako materiał do producji mydła Żydzi górnośląscy
                > przyczynili się do rozwoju regionu?
                >
                > > Warto więc powiedzieć,
                > >
                > > co się działo z nimi w czasie panowania „NS-Reżimu”.
                >
                > A uważasz, że ktoś z tu obecnych tego nie wie?
                >
                > > Die Pogromnacht des 9.11.1938 Oberschlesien to fragment dokumentu z epok
                > i,
                > > ważny bo zawierający wiele faktów z „Kryształowej Nocy” na Gó
                > rnym Ś
                > > ląsku.
                > > Rozmawiamy o innych ważnych bardziej lub mniej tematach z historii Śląska
                > .
                > > Dlaczego niektóre z nich mamy pominąć, przemilczeć? Propaganda sukcesu,
                > > lakiernictwo, brązownictwo?, mój ty piewco rozwoju.
                >
                > W tym wątku dokładnie propaganda sukcesu.
                >
                > > Trzeba powiedzieć, że rodzina Otto Sterna wyniosła się z Żor, bo dokuczał
                > im
                > > antysemityzm miejscowych.
                >
                > A to jakieś rewelacje. Skąd czerpiesz informacje na temat antysemityzmu
                > mieszkaców Żor AD 1892?
                >
                > >Trzeba powiedzieć, że gdyby Konrad Bloch nie uciekł z
                > >
                > > III Rzeszy, nie zostałby laureatem Nagrody Nobla, skończyłby w komorze
                > gazowej.
                >
                > To też jest chyba oczywiste, nie sądzisz?

                O antysemityzmie Żoran przeczytałem bodaj u Piotra Greinera (Nobliści z Górnego
                Śląska).
                Zrób może listę spraw oczywistych, o których wszyscy wiedzą. Już wiem, że
                zestawienie będzie bardzo interesujące, tym bardzie, że pewne sprawy
                wielokrotnie omówione nie są tak oczywiste, mój ty tropicielu mitów.


                • slezan Re: Pytanie 23.05.05, 12:26
                  grba napisał:

                  >
                  > O antysemityzmie Żoran przeczytałem bodaj u Piotra Greinera (Nobliści z
                  Górnego
                  >
                  > Śląska).

                  Nie, tam tego nie ma.

                  > Zrób może listę spraw oczywistych, o których wszyscy wiedzą. Już wiem, że
                  > zestawienie będzie bardzo interesujące, tym bardzie, że pewne sprawy
                  > wielokrotnie omówione nie są tak oczywiste, mój ty tropicielu mitów.

                  Zdaj się na własną inteligencję i intuicję, a odrzuć uprzedzenia. Nikt Ci w tym
                  nie pomoże.
                  • grba Re: Pytanie 24.05.05, 10:11
                    slezan napisał:

                    > grba napisał:
                    >
                    > >
                    > > O antysemityzmie Żoran przeczytałem bodaj u Piotra Greinera (Nobliści z
                    > Górnego
                    > >
                    > > Śląska).
                    >
                    > Nie, tam tego nie ma.
                    >
                    > > Zrób może listę spraw oczywistych, o których wszyscy wiedzą. Już wiem, że
                    >
                    > > zestawienie będzie bardzo interesujące, tym bardzie, że pewne sprawy
                    > > wielokrotnie omówione nie są tak oczywiste, mój ty tropicielu mitów.
                    >
                    > Zdaj się na własną inteligencję i intuicję, a odrzuć uprzedzenia. Nikt Ci w
                    tym
                    >
                    > nie pomoże.


                    Dlaczego Sternowie opuścili Żory? Podaje się dwie przyczyny: antysemityzm Żoran
                    i brak odpowiednich szkół dla dzieci Sternów. Mogłeś więc napisać, ależ grba,
                    Otto musiał się kształcić, a na Górnym Śląsku nie było odpowiednich szkół,
                    które znalazł dopiero we Wrocławiu; ich wyjazd nie miał nic wspólnego z
                    antysemityzmem.
                    Jesteś amatorem historii Śląska, śledzisz wszelkie publikacje, poznajesz
                    archiwalia, komentujesz, dyskutujesz itd. Chciałem cię zmotywować do
                    przeczytania dokumentu, który załączyłem, czekałem na twój komentarz do faktów,
                    które zostały w nim opisane. Niestety zignorowałeś go. Edyta Stein nie
                    wytłumaczy cię, bo jest ona jedną z wielu postaci, które żyły w interesującym
                    mnie okresie. Okresie, w którym działał na Śląsku np. Fritz Bacht, o którym nic
                    nie piszecie...
                    • slezan Re: Pytanie 24.05.05, 12:13
                      Mam wrażenie, że usiłujesz wybrnąć z niezręcznej sytuacji. A sytuacja jest
                      taka: pojawia się wątek o wkładzie Żydów w rozwój regionu i o promocyjnych
                      aspektach obecności Żydów w historii Górnego Śląska. Grba reaguje w
                      charakterystyczny sposób - przywołuje (nie jakoś na marginesie - to zasadnicza
                      treść jego wypowiedzi) Noc Kryształową. I teraz, żeby uświadomić Ci
                      niestosowność tego zachowania. Załóżmy, że pojawia się wątek o wkładzie Żydów w
                      rozwój kultury w Polsce. Zamiast o Tuwimie, Słonimskim, Rubinsteinie, ktoś
                      pisze o pogromie kieleckim albo o Jedwabnem. Byłoby to chyba nie na temat,
                      prawda?
                      Co do Sternów - zadałem Ci konkretne pytanie. Nigdzie nie spotkałem się z próbą
                      wyjaśnienia wyjazdu Sternów z Żor antysemityzmem miejscowych. Zamiast podać
                      źródło tej wzmianki (która dla mnie brzmi dość nieprawdopodobnie - nie sądzę by
                      w owych czasach antysemityzm na Górnym Śląsku przybierał znaczące rozmiary),
                      piszesz mi, co ja powinienem powiedzieć. Coś tu nie gra, nie sądzisz?
                      • grba Re: Pytanie 24.05.05, 12:32
                        slezan napisał:

                        > Mam wrażenie, że usiłujesz wybrnąć z niezręcznej sytuacji. A sytuacja jest
                        > taka: pojawia się wątek o wkładzie Żydów w rozwój regionu i o promocyjnych
                        > aspektach obecności Żydów w historii Górnego Śląska. Grba reaguje w
                        > charakterystyczny sposób - przywołuje (nie jakoś na marginesie - to
                        zasadnicza
                        > treść jego wypowiedzi) Noc Kryształową. I teraz, żeby uświadomić Ci
                        > niestosowność tego zachowania. Załóżmy, że pojawia się wątek o wkładzie Żydów
                        w
                        >
                        > rozwój kultury w Polsce. Zamiast o Tuwimie, Słonimskim, Rubinsteinie, ktoś
                        > pisze o pogromie kieleckim albo o Jedwabnem. Byłoby to chyba nie na temat,
                        > prawda?
                        > Co do Sternów - zadałem Ci konkretne pytanie. Nigdzie nie spotkałem się z
                        próbą
                        >
                        > wyjaśnienia wyjazdu Sternów z Żor antysemityzmem miejscowych. Zamiast podać
                        > źródło tej wzmianki (która dla mnie brzmi dość nieprawdopodobnie - nie sądzę
                        by
                        >
                        > w owych czasach antysemityzm na Górnym Śląsku przybierał znaczące rozmiary),
                        > piszesz mi, co ja powinienem powiedzieć. Coś tu nie gra, nie sądzisz?


                        Chcesz powiedzieć, że jak założę osobny wątek o "Kryształowej Nocy" na Górnym
                        Śląsku, wtedy go "zauważysz"?
                        Przeczytaj: www.us.edu.pl/zfp/16DZa.html
                        • slezan Re: Pytanie 24.05.05, 12:35
                          A czemu nie miałbyś założyć takiego wątku?
                        • slezan Re: Pytanie 24.05.05, 12:38
                          Nie sądzisz, że dziennikarka palnęła z głupia frant o "narastających nastrojach
                          antysemickich"? Nie sądzę, by zajrzała do jakichkolwiek publikacji na ten
                          temat. Zresztą ten chwyt "być może tak, a być może inaczej" wskazuje na troskę
                          o wierszówkę, a nie o ścisłość.
            • slezan Re: Pytanie 23.05.05, 09:11
              Ponadto jest tu post o Edith Stein. Jak się to ma do rzekomego przemilczania
              rzekomo niewygodnych wątków?
        • grba Re: Pytanie 23.05.05, 08:54
          Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

          > Witam Panie Grba.
          > Zauwazylem, ze sposrod forumowiczow, jest Pan osoba posiadajaca duza wiedze.
          Cz
          > y moge zadac Panu pewne pytanie ?


          pytaj
          • Gość: George Hedgehog Re: Pytanie IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 23.05.05, 15:02
            > pytaj
            Czy jest Pan w stanie udzielic mi informacji dot. Jozefa Kozdonia? (zycie, dzialalnosc, poglady) ?
            • grba Re: Pytanie 24.05.05, 09:53
              Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

              > > pytaj
              > Czy jest Pan w stanie udzielic mi informacji dot. Jozefa Kozdonia? (zycie,
              dzia
              > lalnosc, poglady) ?


              Wybacz, na temat Kożdonia nie powiem ci nic ponadto co sam wiesz.
              • Gość: George Hedgehog Re: Pytanie IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 24.05.05, 17:09
                > Wybacz, na temat Kożdonia nie powiem ci nic ponadto co sam wiesz.
                Niestety nic nie wiem o Kozdoniu, dlatego pytam...
    • fan.club1 Wkład jak to wkład, ale co z tym regionem? 22.05.05, 10:50
      slezan napisał:

      > W związku z wypowiedzią Pita, podważającym wkład społeczności żydowskiej w
      > rozwój regionu i w jego promocję, zakładam ten wątek. Wyjaśniam od razu -
      > żydzi z małej litery jako grupa wyznaniowa, z dużej jako nacja lub
      > pochodzenie

      Z wszystkich wymienionych poniżej osób tylko Grünfeld "wkładał" w rozwój Śląska.
      Reszta "wkładał" gdzie indziej.
      • slezan Re: Wkład jak to wkład, ale co z tym regionem? 22.05.05, 10:56
        Mowa jest o rozwoju i promocji. Każdy znany człowiek przyczynia się do promocji
        swojego regionu.
    • julio_gonzales Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 11:04
      Górnośląscy Żydzi mieli ze Ślązakami tyle wspólnego co dzisiaj polscy
      wietnamczycy albo polscy Irakijczycy mają wspólnego z Polakami. Czy to dużo czy
      mało niech każdy sobie oceni.
      • slezan Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 12:16
        Gdybyś spróbowal udowodnić te ryzykowną tezę. Jakie przekazy z epoki wskazują
        na taki dystans między Żydami a pozostałymi Górnoślązakami?
        • julio_gonzales Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 12:41
          slezan napisał:

          > Gdybyś spróbowal udowodnić te ryzykowną tezę. Jakie przekazy z epoki wskazują
          > na taki dystans między Żydami a pozostałymi Górnoślązakami?
          Wszystko ich dzieliło wyznanie, język, obyczaje, styl życia, mentalność,
          poglądy polityczne etc. Grupą z którą górnośląskich Żydów łączyły pewne
          wartości byli górnośląscy protestanci czyli w zdecydowanej większości napływowa
          ludnośc niemiecka. Generalnie jednak zawsze istniał antysemityzm i była to
          grupa izolowana i wyobcowana czego najlepszym dowodem zawieranie małżeństw
          wyłącznie we własnym gronie.
          • slezan Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 12:52
            julio_gonzales napisał:

            > slezan napisał:
            >
            > > Gdybyś spróbowal udowodnić te ryzykowną tezę. Jakie przekazy z epoki wska
            > zują
            > > na taki dystans między Żydami a pozostałymi Górnoślązakami?
            > Wszystko ich dzieliło wyznanie,

            - podobnie jak katolików i ewangelików

            język,

            - od wprowadzenia przymusu szkolnego większość Górnoślązaków znała niemiecki

            obyczaje,

            - mieszczanin zydowski, ewangelicki czy katolicki obyczejm (poza tym związanym
            ze sferą religijności) się nie różnił

            styl życia,

            - jw

            mentalność,

            - to ciekawe - mógłbyś rozwinąć?

            > poglądy polityczne etc.

            - równiez ciekawe - na kogo głosowali Ślązacy w okolicach Kluczborka?

            Grupą z którą górnośląskich Żydów łączyły pewne
            > wartości byli górnośląscy protestanci czyli w zdecydowanej większości
            napływowa
            >
            > ludnośc niemiecka.

            - pozostjąc przy pruskim Górnym Śląsku - ewangelicy z pszczyńskiego i
            kluczborskiego to napływowa ludnośc niemiecka?

            Generalnie jednak zawsze istniał antysemityzm i była to
            > grupa izolowana i wyobcowana czego najlepszym dowodem zawieranie małżeństw
            > wyłącznie we własnym gronie.

            Ewangelicy też zwierali małżeństwa niemal wyłącznie we własnym gronie, podobnie
            katolicy. Wspólnoty wyznaniowe podchodziły wówczas do tego problemu bardziej
            rygorystycznie. Tak więc niczego to nie dowodzi.
            O izolacji społecznej Żydów nie może być w XIX w. i na początku XX w. mowy. W
            ramach swjej klasy społecznej poruszali się oni stosunkowo swobodnie.

            Idąc Twoim tokiem, trzeba by przyjąć, że Żyd nie może być Polakiem.
          • rico-chorzow Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 12:52
            julio_gonzales napisał:

            > slezan napisał:
            >
            > > Gdybyś spróbowal udowodnić te ryzykowną tezę. Jakie przekazy z epoki wska
            > zują
            > > na taki dystans między Żydami a pozostałymi Górnoślązakami?
            > Wszystko ich dzieliło wyznanie, język, obyczaje, styl życia, mentalność,
            > poglądy polityczne etc. Grupą z którą górnośląskich Żydów łączyły pewne
            > wartości byli górnośląscy protestanci czyli w zdecydowanej większości napływowa
            >
            > ludnośc niemiecka. Generalnie jednak zawsze istniał antysemityzm i była to
            > grupa izolowana i wyobcowana czego najlepszym dowodem zawieranie małżeństw
            > wyłącznie we własnym gronie.


            A co jest z ludnością napływową z Polski,która była w większości katolicka,z nią
            nic Zydów nie łączyło?
          • amoremio Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 25.05.05, 13:27
            No to Polakow-Katolikow-Patryjotow-......
            i polskich z/Zydow w (tzw.historycznej) Polsce
            tez nic nie laczylo ?

            :))
    • wiksadyba1 Erich von Stroheim??? 24.05.05, 11:47
      Ciekawostka:

      E v S. to wielki i swego czasu dla mieszczańskiej widowni "skandalizujący"
      reżyser z okresu kina niemego (m.in. "Chciwość", "Szalone Żony") i świetny
      aktor - już z okresu "dźwiękowego" ("Towarzysze Broni', "Sunset Boulevard").
      Jeden z pierwszych reżyserów, dzięki którym kino zaczęto traktować jako
      dziedzinę sztuki.

      Samozwańczy hrabia ("von" sam sobie dodał:), rzekomy potomek Franza Josepha II,
      na prawdę syn żydowskiego kapelusznika. Wprawdzie jako miejsce urodzenia podaje
      się Wiedeń, ale czytałem gdzieś że i ten rozdział z jego biografii jest
      sfałszowany, a miejscem urodzenia były...Gliwice.

      Czy ktoś może to zweryfikować? (Nie wiem, może np. z Gleiwitz nie pochodził on
      sam, ale jego rodzice...)
    • amoremio Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 13:12
      Ciekawe, ze chyba wszyscy ze znanych GORNOslaskich Zydow
      byli raczej proniemieccy albo wrecz zadeklarowanymi/angazowanymi Niemcami,
      dokladniej: niemieckimi Slazakami - chocby przyklad Grünfeld = okresowo
      dzialacz nr1 mniejszosci niemieckiej w miedzywojennych Katowicach.
      • bartoszcze Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 13:14
        amoremio napisała:

        > Ciekawe, ze chyba wszyscy ze znanych GORNOslaskich Zydow
        > byli raczej proniemieccy albo wrecz zadeklarowanymi/angazowanymi Niemcami,
        > dokladniej: niemieckimi Slazakami

        A to dopiero miszung narodowy - Niemiec-Żyd-Ślązak:))
        • slezan Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 13:17
          Nic niezwykłego. A miszung wcale nie narodowy. Narodowość - Niemiec, wyznanie -
          żyd, tożsamość regionalna - Górnoślązak.
          • bartoszcze Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 13:20
            Amoremio pisał "Żydów" z dużej litery.
            Gdyby szło o wyznanie, tobym sie nie odezwał:)
            • rico-chorzow Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 13:22
              bartoszcze napisał(a):

              > Amoremio pisał "Żydów" z dużej litery.
              > Gdyby szło o wyznanie, tobym sie nie odezwał:)
              >
              Jakiego wyznania jest polak?
              • bartoszcze Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 13:23
                Pudło, Rico:))
                • slezan Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 13:36
                  Żyd to może być też pochodzenie (wtedy przez duże Ż).
                  • bartoszcze Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 13:37
                    Chyba że Rico miał na myśli członków Kościoła polskokatolickiego:)))
                    • rico-chorzow Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 17:10
                      bartoszcze napisał(a):

                      > Chyba że Rico miał na myśli członków Kościoła polskokatolickiego:)))


                      Jeżeli taki istnieje.
                      >
                      • bartoszcze Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 17:11
                        Istnieje:)
                      • bartoszcze Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 17:12
                        Masz tu lekturę, Rico:
                        www.polskokatolicki.pl/index2.htm
                        :))
                        • rico-chorzow Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 17:23
                          bartoszcze napisał(a):

                          > Masz tu lekturę, Rico:
                          > www.polskokatolicki.pl/index2.htm
                          > :))


                          Ja głupi,zawsze miałem duszpastrzy za neutralnych,a kościół za
                          rzymsko-katolicki,istnieje też kościół śląskokatolicki?
                          • bartoszcze Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 17:25
                            Możesz założyć śląskokatolicki:)))
                            skoro istnieje rzymsko-, grecko- i polsko-katolicki, to czemu nie śląsko-
                            katolicki?
                            • rico-chorzow Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 18:07
                              Bartoszcze,jestem zadowolony.
            • amoremio Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 13:59
              Male czy duze - przyznaje, ze sie nad tym wcale nie zastanawiam.
              Przyznam, ze roznice ledwie kapuje i co chwile zapominam.

              Tak to juz jest - z/Z-ydzi sa szczegolnie trudnym przypadkiem.....
      • tow.stalin Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 13:41
        amoremio napisała:

        > Ciekawe, ze chyba wszyscy ze znanych GORNOslaskich Zydow
        > byli raczej proniemieccy albo wrecz zadeklarowanymi/angazowanymi Niemcami,
        > dokladniej: niemieckimi Slazakami - chocby przyklad Grünfeld = okresowo
        > dzialacz nr1 mniejszosci niemieckiej w miedzywojennych Katowicach.
        >

        wypowiedź Michała Głowińskiego:
        "Przed wojną na przykład Żydzi niemieccy - cóż za paradoks - mówili o sobie z
        dumą, i raczej z pogardą traktowali Żydów ze wschodu, nazywając ich Ostjuden"

        czyli tak samo było w wypadku niemieckich żydów, którzy deklarowali się
        zdecydowanie jako niemcy.
        • slezan Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 13:51
          A niemal każdy Niemeic podkreślał swą przynależność regionalną
          • tow.stalin Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 14:31
            slezan napisał:

            > A niemal każdy Niemeic podkreślał swą przynależność regionalną

            nie przynależność regionalaną, tylko wyższość narodową.
            • slezan Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 14:56
              Tego typu uwagi można by w sumie pozostawić bez komentarza. Kwalifikują się na
              śmietnik historii, gdzie trafiły juz "Protokoły Mędrców Syjonu".
              • tow.stalin Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 15:03
                slezan napisał:

                > Tego typu uwagi można by w sumie pozostawić bez komentarza. Kwalifikują się na
                > śmietnik historii, gdzie trafiły juz "Protokoły Mędrców Syjonu".

                slezan, czy ty naprawdę nie rozumiesz co czytasz? czy może ten żyd, którego
                cytuję wyssał sobie to wszystko z palca? niektórzy są wyjątkowo odporni na wiedze...
        • arnold7 Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 16:53
          tow.stalin napisała:

          > amoremio napisała:
          >
          > > Ciekawe, ze chyba wszyscy ze znanych GORNOslaskich Zydow
          > > byli raczej proniemieccy albo wrecz zadeklarowanymi/angazowanymi Niemcami
          > ,
          > > dokladniej: niemieckimi Slazakami - chocby przyklad Grünfeld = okresowo
          > > dzialacz nr1 mniejszosci niemieckiej w miedzywojennych Katowicach.
          > >
          >
          > wypowiedź Michała Głowińskiego:
          > "Przed wojną na przykład Żydzi niemieccy - cóż za paradoks - mówili o sobie z
          > dumą, i raczej z pogardą traktowali Żydów ze wschodu, nazywając ich Ostjuden"
          >
          > czyli tak samo było w wypadku niemieckich żydów, którzy deklarowali się
          > zdecydowanie jako niemcy.

          Mieli taki stosunek do zydow zza Brynicy, bo przepasc kulturowa byla potezna.
          • tow.stalin Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 25.05.05, 08:15
            arnold7 napisał:

            > tow.stalin napisała:
            >
            > > amoremio napisała:
            > >
            > > > Ciekawe, ze chyba wszyscy ze znanych GORNOslaskich Zydow
            > > > byli raczej proniemieccy albo wrecz zadeklarowanymi/angazowanymi Ni
            > emcami
            > > ,
            > > > dokladniej: niemieckimi Slazakami - chocby przyklad Grünfeld = okre
            > sowo
            > > > dzialacz nr1 mniejszosci niemieckiej w miedzywojennych Katowicach.
            > > >
            > >
            > > wypowiedź Michała Głowińskiego:
            > > "Przed wojną na przykład Żydzi niemieccy - cóż za paradoks - mówili o sob
            > ie z
            > > dumą, i raczej z pogardą traktowali Żydów ze wschodu, nazywając ich Ostju
            > den"
            > >
            > > czyli tak samo było w wypadku niemieckich żydów, którzy deklarowali się
            > > zdecydowanie jako niemcy.
            >
            > Mieli taki stosunek do zydow zza Brynicy, bo przepasc kulturowa byla potezna.
            >
            >
            >
            >

            i ty chłopie wpadłeś w tą przepaść...
          • amoremio Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 25.05.05, 13:32
            Czytaj wspomnienia Dr.W.Grünfelda:

            Mieli bisznesowe kontakty tez ze sosnowieckimi Zydami,
            bo tam tez budowali. Opisuje, ze, jak (zydowski) klient/przedsiebiorca
            ze Sosnowca przyjechal samochodem do Katowic, to kierowca wzbudzil
            mala sensacje: mowil TYLKO po rosyjsku !
            • tow.stalin Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 25.05.05, 13:39
              amoremio napisała:

              > Czytaj wspomnienia Dr.W.Grünfelda:
              >
              > Mieli bisznesowe kontakty tez ze sosnowieckimi Zydami,
              > bo tam tez budowali. Opisuje, ze, jak (zydowski) klient/przedsiebiorca
              > ze Sosnowca przyjechal samochodem do Katowic, to kierowca wzbudzil
              > mala sensacje: mowil TYLKO po rosyjsku !

              coś sugerujesz? że niby kierowca z racji swej rosyjskojęzyczności z sosnowca
              stał niżej kulturowo od polsko lub niemieckojęzycznych żydów z katowic? o to chodzi?

              • tow.stalin poprawka 25.05.05, 13:43
                tow.stalin napisała:

                > amoremio napisała:
                >
                > > Czytaj wspomnienia Dr.W.Grünfelda:
                > >
                > > Mieli bisznesowe kontakty tez ze sosnowieckimi Zydami,
                > > bo tam tez budowali. Opisuje, ze, jak (zydowski) klient/przedsiebiorca
                > > ze Sosnowca przyjechal samochodem do Katowic, to kierowca wzbudzil
                > > mala sensacje: mowil TYLKO po rosyjsku !
                >
                >
                >
                miało brzmnieć oczywiście:
                coś sugerujesz? że niby kierowca z sosnowca z racji swej rosyjskojęzyczności
                stał niżej kulturowo od polsko lub niemieckojęzycznych żydów z katowic? o to chodzi?
              • Gość: Pit Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi IP: 150.254.85.* 25.05.05, 13:46
                tow.stalin napisała:

                > amoremio napisała:
                >
                > > Czytaj wspomnienia Dr.W.Grünfelda:
                > >
                > > Mieli bisznesowe kontakty tez ze sosnowieckimi Zydami,
                > > bo tam tez budowali. Opisuje, ze, jak (zydowski) klient/przedsiebiorca
                > > ze Sosnowca przyjechal samochodem do Katowic, to kierowca wzbudzil
                > > mala sensacje: mowil TYLKO po rosyjsku !
                >
                > coś sugerujesz? że niby kierowca z racji swej rosyjskojęzyczności z sosnowca
                > stał niżej kulturowo od polsko lub niemieckojęzycznych żydów z katowic? o to
                ch
                > odzi?

                Koba, dla nich kazdy kto pochodzi z Sosnowca to stoi nizej kulturowo. A tak na
                marginesie robote kierowcy mogl mic Zyd tzw Litwak. Po powstaniu styczniowym
                duza ilosc Zydow rosyjskich tzw Litwakow osiedlala sie w Kongresowce. Nie
                asymilowali sie, byli wrogo nastawienie do Polski , mowili po rosyjsku
                polskiego sie nie uczyli. To moze tlumaczyc ten rzekomy fakt, nic w tym
                dziwnego.
                • slezan Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 25.05.05, 13:49
                  A dlaczego zakładasz, że kierowcą żydowskiego przedsiębiorcy był Żyd?
                  • Gość: Pit Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi IP: 150.254.85.* 25.05.05, 13:59
                    slezan napisał:

                    > A dlaczego zakładasz, że kierowcą żydowskiego przedsiębiorcy był Żyd?

                    Dlatego, ze nie znal polskiego, a nie znali go Zydzi litwacy, co pozniej sie
                    srogo zemscilo podczas okupacji nazistowskiej. Mogl przedsiebiorca takze dac
                    robote swojemu a nie gojowi, zreszta jego prawo.
                    • arnold7 Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 25.05.05, 16:58
                      Niechec slaskich zydow do tych z Azji jest faktem - pisal o tym miedzy innymi
                      Davies w Mikrokosmosie.

                      • tow.stalin Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 25.05.05, 17:31
                        arnold7 napisał:

                        > Niechec slaskich zydow do tych z Azji jest faktem - pisal o tym miedzy innymi
                        > Davies w Mikrokosmosie.
                        >

                        żydzi z azji? nie przejechałeś paluszkiem po globusie za daleko?
                        • arnold7 Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 25.05.05, 17:33
                          tow.stalin napisała:

                          > arnold7 napisał:
                          >
                          > > Niechec slaskich zydow do tych z Azji jest faktem - pisal o tym miedzy in
                          > nymi
                          > > Davies w Mikrokosmosie.
                          > >
                          >
                          > żydzi z azji? nie przejechałeś paluszkiem po globusie za daleko?

                          Nie chcialbym ci juz psuc humoru dzisiaj, ale pojecie Azji jest dosc
                          rozciagliwe.
                          • tow.stalin Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 25.05.05, 22:24
                            arnold7 napisał:

                            > tow.stalin napisała:
                            >
                            > > arnold7 napisał:
                            > >
                            > > > Niechec slaskich zydow do tych z Azji jest faktem - pisal o tym mie
                            > dzy in
                            > > nymi
                            > > > Davies w Mikrokosmosie.
                            > > >
                            > >
                            > > żydzi z azji? nie przejechałeś paluszkiem po globusie za daleko?
                            >
                            > Nie chcialbym ci juz psuc humoru dzisiaj, ale pojecie Azji jest dosc
                            > rozciagliwe.

                            masz na myśli ruchy tektoniczne ziemi, czy "azję" w twojej głowie?
                • tow.stalin Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 25.05.05, 13:55
                  Gość portalu: Pit napisał(a):

                  > Koba, dla nich kazdy kto pochodzi z Sosnowca to stoi nizej kulturowo. A tak na
                  > marginesie robote kierowcy mogl mic Zyd tzw Litwak. Po powstaniu styczniowym
                  > duza ilosc Zydow rosyjskich tzw Litwakow osiedlala sie w Kongresowce. Nie
                  > asymilowali sie, byli wrogo nastawienie do Polski , mowili po rosyjsku
                  > polskiego sie nie uczyli. To moze tlumaczyc ten rzekomy fakt, nic w tym
                  > dziwnego.

                  dla nich kazdy stoi niżej kulturowo - nieważne czy z sosnowca, czy rosjanin lub
                  rosyjskojęzyczny żyd - łatwiej im tak żyć, nie muszą zbytnio mysleć.
    • julio_gonzales Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 14:53
      Niemieccy Żydzi przypominają mi Schlejzierów. Oni tez bardzo chcieli być
      Niemcami, fascynowało ich wszystko co związane z Niemcami. Niemcy nigdy ich
      jednak nie zaakceptowali. Poza garstka kosmopolitów dla ogromnej wiekszości
      Niemców pozostali Żydami podobnie jak Schlejzierzy pozostaja polaczkami takimi
      samymi jak ci z Zoguymbio czy Kieleckigo. Pomimo manifestacyjnego obnoszenia
      sie ze swoja niemieckością w latach 30 Niemcy głosno wykrzyczeli co myślą o
      swoich sąsiadach wyznania mojżeszowego. Żydzi przeżyli głębokie rozczarowanie
      Niemcami podobnie jak wielu Ślązaków trzeźwieje po kilku latach pobytu w
      wyśnionym Reichu. W sumie to żal mi i jednych i drugich.
      • slezan Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 14:59
        Co w takim razie powiedzieć o jakże bolesnym rozczarowaniu Ślązaków Polską,
        które jest bardziej powszechne niż roczarowanie Niemcami?

        Cieszy mnie jednak, że sam doszedłeś do wniosku, iż różnice w mentalności
        między Żydami ze Śląska a pozostałymi Ślązakami były niewielkie.
        • julio_gonzales Re: Górnośląscy żydzi i Żydzi 24.05.05, 15:06
          slezan napisał:

          > Co w takim razie powiedzieć o jakże bolesnym rozczarowaniu Ślązaków Polską,
          > które jest bardziej powszechne niż roczarowanie Niemcami?
          > Pisałem już o tym rozczarowaniu. Schlejzierzy pogardzaja Polakami zresztą z
          wzajemnością co pokazują między innymi badania Uniwersytetu Opolskiego,
          natomiast kochają Niemców niestety bez wzajemności bo dla przeciętnego Niemca
          obojętnie czy Schlesien, Ostpreussen, Podlasie czy Zoguymbie to taka sama Azja
          a Schlejzierzy tacy sami azjaci jak podlasiacy.
          > Cieszy mnie jednak, że sam doszedłeś do wniosku, iż różnice w mentalności
          > między Żydami ze Śląska a pozostałymi Ślązakami były niewielkie.
          Gdzie ja niby doszedłem do takiego wniosku? Napisałem cos dokładnie przeciwnego.
    • grba Sleżanowi: antysemityzm na Górnym Śląsku 24.05.05, 18:36
      Wbrew temu co twierdzi Slezan, w książce Piotra Greinerta znajdziemy istotny
      fragment, który wiele nam powie o sytuacji Żydów na GŚ pod koniec XIX wieku:

      "W 1892 roku Sternowie przenieśli się do Wrocławia, pilnowanie rodzinnego
      interesu w Żorach powierzając swojemu plenipotentowi. Zamieszkali przy Kaiser
      Wilhelm Straße (obecna ulica Powstańców Śląskich). Nie znamy dokładnie powodu
      tej przeprowadzki. Możemy tylko domniemywać, że Sternowie kierowali się przy
      podjęciu tej decyzji tymi samymi pobudkami, które pod koniec XIX wieku skłoniły
      do migracji (głównie do Wrocławia, który pod koniec stulecia stał się drugim po
      Berlinie skupiskiem Żydów w Niemczech) wiele setek innych rodzin żydowskich z
      Górnego Śląska. U podłoża tych decyzji leżały nastroje antysemickie narastające
      wraz z rozszerzaniem się ideologii nacjonalistycznych, a podgrzewane postawą
      Kościoła katolickiego, który w tym regionie sprawował rząd dusz. Konsekwencją
      były malejące szanse na kontynuowanie kariery zawodowej lub osiągnięcie awansu
      społecznego. Ciągle dominująca zaś w społeczności Żydów niemieckich była
      sięgająca Mosesa Mendelsohna teza, że jedyną szansą i drogą postępowania dla
      tej społeczności jest pełna asymilacja kulturowa, obyczajowa i językowa. Ta
      zaś, jak i idąca za nią szansa dalszej kariery zawodowej czy społecznej była
      coraz częściej możliwa tylko w anonimowych dużych miastach. Najlepszym sposobem
      do osiągnięcia tych celów było zdobycie wykształcenia."

      Piotr Greiner, Nobliści z Górnego Śląska, Wrocław 1999, s. 27 i 29.
      • julio_gonzales Re: Sleżanowi: antysemityzm na Górnym Śląsku 24.05.05, 18:49
        grba napisał:

        > Wbrew temu co twierdzi Slezan, w książce Piotra Greinerta znajdziemy istotny
        > fragment, który wiele nam powie o sytuacji Żydów na GŚ pod koniec XIX wieku:
        >
        > "W 1892 roku Sternowie przenieśli się do Wrocławia, pilnowanie rodzinnego
        > interesu w Żorach powierzając swojemu plenipotentowi. Zamieszkali przy Kaiser
        > Wilhelm Straße (obecna ulica Powstańców Śląskich). Nie znamy dokładnie powodu
        > tej przeprowadzki. Możemy tylko domniemywać, że Sternowie kierowali się przy
        > podjęciu tej decyzji tymi samymi pobudkami, które pod koniec XIX wieku
        skłoniły
        >
        > do migracji (głównie do Wrocławia, który pod koniec stulecia stał się drugim
        po
        >
        > Berlinie skupiskiem Żydów w Niemczech) wiele setek innych rodzin żydowskich z
        > Górnego Śląska. U podłoża tych decyzji leżały nastroje antysemickie
        narastające
        >
        > wraz z rozszerzaniem się ideologii nacjonalistycznych, a podgrzewane postawą
        > Kościoła katolickiego, który w tym regionie sprawował rząd dusz. Konsekwencją
        > były malejące szanse na kontynuowanie kariery zawodowej lub osiągnięcie
        awansu
        > społecznego. Ciągle dominująca zaś w społeczności Żydów niemieckich była
        > sięgająca Mosesa Mendelsohna teza, że jedyną szansą i drogą postępowania dla
        > tej społeczności jest pełna asymilacja kulturowa, obyczajowa i językowa. Ta
        > zaś, jak i idąca za nią szansa dalszej kariery zawodowej czy społecznej była
        > coraz częściej możliwa tylko w anonimowych dużych miastach. Najlepszym
        sposobem
        >
        > do osiągnięcia tych celów było zdobycie wykształcenia."
        >
        > Piotr Greiner, Nobliści z Górnego Śląska, Wrocław 1999, s. 27 i 29.
        Otóz to. Pan Greinert ma 100% racji. Nie sądze jednak aby przekonało to
        Slezana. On dalej będzie twierdził że Oberschlesien był oazą spokoju i
        szczęśliwości a cos takiego jak konflikty narodowościowe, nacjonalizmy czy
        antysemityzm były Ślązakom nieznane. Cała ta sielanke zburzyli dopiero gorole
        ze Sosnowca w 1921.
        • rico-chorzow Re: Sleżanowi: antysemityzm na Górnym Śląsku 24.05.05, 19:38








          Cała ta sielanke zburzyli dopiero gorole
          > ze Sosnowca w 1921.


          Jak Pan potrafi rację mieć.
      • slezan Re: Sleżanowi: antysemityzm na Górnym Śląsku 24.05.05, 19:21
        Zwracam honor. Zajrzałem do innej książki tego autora - "Nobliści śląscy",
        gdzie tego fragmentu nie ma.
        Nie zmienia to mojej sceptycznej opinii o wymienionej tezie. Po pierwsze -
        nacjonalizm niemiecki w okresie przednazistowskim rozwinął dwie koncepcje, z
        których obie nie skazywały żydów i Żydów na wykluczenie. Pierwsza (pierwotna) -
        językowa (Niemcem jest ten, kto mówi po niemiecku). Druga - kulturowa (nie-
        niemieckojęzyczni Niemcy zjednoczeni z niemieckością przez udział w niemieckiej
        kulturze). Po drugie - Kościół nie był antysemicki, ale antyjudaistyczny, a to
        różnica (choć w przypadku Sternów mało istotna z uwagi na ich wyznanie -
        niemniej jako antysemityzm trudno to sklasyfikować).
        No i po trzecie - Sternowie prowdzili prywtny interes, wiec brak perspektyw
        awansu zawodowego raczej ich nie dotyczył.
        Chętnie przezytałbym coś konkretnego na temat migracji górnośląskich Żydów do
        Wrocławia. Czy faktycznie można uchwycić jej nasilenie w końcu XIX w.? Czy
        motywem była faktycznie niechęć innych Górnoślązaków?
        • grba Re: Sleżanowi: antysemityzm na Górnym Śląsku 25.05.05, 09:32
          slezan napisał:

          > Zwracam honor. Zajrzałem do innej książki tego autora - "Nobliści śląscy",
          > gdzie tego fragmentu nie ma.
          > Nie zmienia to mojej sceptycznej opinii o wymienionej tezie. Po pierwsze -
          > nacjonalizm niemiecki w okresie przednazistowskim rozwinął dwie koncepcje, z
          > których obie nie skazywały żydów i Żydów na wykluczenie. Pierwsza
          (pierwotna) -
          >
          > językowa (Niemcem jest ten, kto mówi po niemiecku). Druga - kulturowa (nie-
          > niemieckojęzyczni Niemcy zjednoczeni z niemieckością przez udział w
          niemieckiej
          >
          > kulturze). Po drugie - Kościół nie był antysemicki, ale antyjudaistyczny, a
          to
          > różnica (choć w przypadku Sternów mało istotna z uwagi na ich wyznanie -
          > niemniej jako antysemityzm trudno to sklasyfikować).
          > No i po trzecie - Sternowie prowdzili prywtny interes, wiec brak perspektyw
          > awansu zawodowego raczej ich nie dotyczył.
          > Chętnie przezytałbym coś konkretnego na temat migracji górnośląskich Żydów do
          > Wrocławia. Czy faktycznie można uchwycić jej nasilenie w końcu XIX w.? Czy
          > motywem była faktycznie niechęć innych Górnoślązaków?


          O mój honor się nie martw.
          Napisz do jakiej innej książki Greinera zajrzałeś, bo te inne, które znam
          dotyczą historii kartografii śląskiej, a to nie bardzo mnie interesuje.
          Z twoim komentarzem nie bardzo się zgadzam.
          • slezan Re: Sleżanowi: antysemityzm na Górnym Śląsku 25.05.05, 09:36
            Napisałem Ci już - tytuł książki brzmi "Nobliści śląscy". Obejmuje ona biogramy
            laureatów z całego Śląska, nie tylko z Górnego.
            Z moim komentarzem masz prawo się nie zgadzać, tak jak ja nie zgadzam się z
            tezą o antysemityzmie na Górnym Śląsku, jako przyczynie emigracji Żydów do
            Wrocławia. Migracja z prowincji do metropolii do dość naturalne zjawisko i nie
            potrzeba tak wyrafinowanych uzasadnień.
    • slezan Franz Waxmann 25.05.05, 09:42
      Ur. w Królewskiej Hucie, kompozytor muzyki filmowej, zdobywca dwóch Oscarów.
    • amoremio Dynastia vFriedländer´ów (huty,koks)>"Oberkoks" 25.05.05, 11:21
      Moritz, Emanuel, Fritz Friedländer

      = magnaci g.sl. hutnictwa

      m.in.
      ok.1880 wiele firm, m.in. koncern "Oberkoks" ("Ober" od Oberschlesien)
      wiele hut, koksowni, ....... z najnowszymi technilogiami (np. koksu)
      biznesowo miedzynarodowi, az do Rosji
      majatkowo dorownywali Donnersmarckowi
      uszlachcony przez krola pruskiego
      palace w Berlinie, posiadlosci kolo Raciborza

      ----> czesc historii dzisiejszego niem.koncernu chem. "Schering"
      • amoremio Re: Dynastia vFriedländer´ów (huty,koks)>"Obe 25.05.05, 11:27
        tez "Friedenshütte"(Huta Pokoj)
        • amoremio Re: Dynastia vFriedländer´ów (huty,koks)>"Obe 25.05.05, 11:28
          Otto Friedländer: "Heizgrube" i "Moritzgrube" - pozniejsza "Julienhütte"
    • slezan Zweig 31.05.05, 15:24
      Wybitny pisarz. Mieszkał w Katowicach. Miał wprawdzie polityczne odjazdy (od
      komuznimu po syjonizm), ale jko literat był ceniony.
Pełna wersja