Dodaj do ulubionych

CZĘSTOCHOWA TO NIE ŻADEN "ŚLĄSK"!!!

09.01.06, 18:47
Zmienić nazwe tego śmiesznego pseudo "woj. śląskiego" na woj. śląsko-
małopolskie!!!
Obserwuj wątek
              • Gość: jen liczy się kraina historyczna/geograficzna IP: *.interpc.pl 10.10.06, 17:36
                częstochowa nie jest śląskiem, a należy do woj. śląskiego bo znajduje sie w
                pobliżu aglomeracji śląskiej i jakoś to trzeba było wspólnie ogarnąć. Nie ma
                sensu przywracać woj. czestochowskiego, kosztowałoby to miliony.
                Na górnym śląsku też nikt nie uważa Częstochowy za śląsk historyczny czy
                geograficzny, chyba wszyscy wiedzą, że częstochowę należy łączyć z wyżyną
                krakowsko-CZĘSTOCHOWSKĄ a nie śląską/. proste, czym tu sie oburzać?
                w Niemczech też np. Paderborn lezy w Nordreihn-Westfalen, a i do renu mu daleko
                i sami mieszkańcy paderbornu za westafalan północnych się nie uważają.
                to tylko nazwa województwa...
                i tak każdy wie, że cz-wa to nie śląsk, więc się nie oburzajcie że was ktoś za
                ślązaków będzie uważał, bo nikt tego nie robi
                • Gość: Cosiek Re: liczy się kraina historyczna/geograficzna IP: *.venaritmo.com 30.10.06, 20:05
                  Widać, że myślisz, jak Japończyk. Wielką stratą dla nas wszystkich było
                  zlikwidowanie województwa częstochowskiego, bo lepsze wyposażenie biur i urzędów
                  od razu powędrowało na Śląsk, chociaż nie za ich finanse było kupowane.
                  Częstochowa jest dla nich zaściankiem. Żadnych inwestycji, żadnych informacji. W
                  informatorze śląskim o atrakcjach regionów tego województwa odnośnie naszego
                  regionu jest wzmianka jedynie o trzech atrakcjach: Jasna Góra, Olsztyn i bodajże
                  Złoty Potok. O innych jakoś dziwnie zapomnieli. Bo po cóż turyści mieliby
                  odwiedzać region częstochowski, skoro mogą na Śląsku zostawiać swoje pieniądze i
                  zasilać ich portfele a nie nasze. W Częstochowie przebywała w tym roku pani
                  Moniq Stallens - matka Juliette Binoche - i z grupą amatorów prowadziła przez
                  miesiąc warsztaty teatralne, których efektem było wystawienie fragmentów dzieł
                  Gombrowicza. W jednej z ostatnich prób uczestniczyli dziennikarze TVP3, krótka
                  wzmianka miała pojawić się w telewizji regionalnej następnego dnia. Była, ale
                  informowała, że w Częstochowie odbywa się wystawa malarstwa słynnej aktorki,
                  która jednak na nią nie przybędzie, pzrybyła na tę wystawę jedynie jej matka,
                  moniq Stallens. Czy taka dezinformacja jest przypadkowa?
                  • rcory Re: liczy się kraina historyczna/geograficzna 07.03.07, 23:25
                    Nie jestem pewien co do wyposażenia biur i urzędów, ale mam wrażenie, że trochę
                    więcej się remontuje na ulicach miasta niż za czasów naszego województwa. (Np.
                    Legionów, Ruckermana, Al. Pokoju.) Może to za sprawą tego, że zakończyła się
                    już budowa kanalizacji na przedmieściach, o której się dużo nie mówiło, ale
                    pewnie kosztowała ciężkie miliony... A co do atrakcji turystycznych, oprócz
                    Jasnej Góry, Olsztyna i Złotego Potoka chyba dużo więcej nie da się wymienić,
                    żeby przyciągnąć potencjalnych turystów. Oni zresztą o nas niewiele wiedzą. Na
                    przykład Poznaniacy bardzo się dziwili, kiedy mówiłem, że mieszka u nas 250 000
                    ludzi, nie wspomnę o zaskoczeniu tym, że jeździ u nas tramwaj. Prawda jest
                    taka, że miasto jest zaniedbane - konia z rzędem temu, kto mógłby u nas wskazać
                    Stare Miasto z prawdziwego zdarzenia. Na dodatek miałem niedawno wątpliwą
                    przyjemność jechać nocnym tramwajem i mam wrażenie, że nie widziałem jeszcze
                    tulu pijanych ludzi w jednym miejscu (+ charakterystyczny zapach) i nie
                    słyszałem tylu niecenzuralnych wyrazów w miejscu publicznym. Zastanawiałem się
                    też za ile od kogoś oberwę. (10 lat temu było trochę inaczej.) Jeżeli ktoś z
                    szacownej stolicy naszego województwa ma podobne wspomnienia i refleksje na
                    temat tego miasta, nie dziwię się, że je ignoruje. Częstochowa nie ma swojego
                    regionu (nawet Lubliniec się od nas odcina, bo oni się czują Ślązakami) i mimo
                    że geograficznie leżymy w Małopolsce Północnej to chyba lepiej, że jesteśmy w
                    Śląskiem, bo to dużo bogatsze województwo i może prędzej coś dla nas skapnie.
                    Nie rozumiem też, dlaczego tak długo medytują nad budową galerii handlowej na
                    Warcie. Przecież każde pieniądze u nas zainwestowane powinny nakręcać nowe
                    zyski (mam tylko nadzieję, że zaoferują pracę za więcej niż 700 zł.) A
                    argument, że będzie to centrum rozrywki w mieście do modlitwy jest dla mnie
                    absurdalny. Jeżeli nie będzie u nas czegokolwiek, dalej będziemy uważani za
                    zaścianek. Wydaje mi się, że właśnie walczymy o jakąkolwiek tożsamość inną niż
                    bycie medalikiem i mam nadzieję, że nie staniemy się Ślązakami, bo nieuważni
                    nie zwrócą uwagi na ten niuans, że woj. śląskie obejmuje też inne regiony. Na
                    przykład Podbeskidzie...
                • Gość: kilher Subregion częstochowski lekceważony... IP: *.wro.vectranet.pl 27.11.06, 23:59
                  ok! Ja jako częstochowianin nie mam nic do Ślązaków, ale uważam że cały
                  subregion częstochowski został bardzo mocno skrzywdzony tym ze trafił do
                  województwa ślaskiego. O wiele bliżej nam do Małopolski, czy choćby ziemii
                  kieleckiej. Ratunkiem dla Częstochowy i regionu jest wyrwanie się ze ślaskiego
                  dyktatu. I pod względem historyczno-kulturowym i jeśli idzie o potencjał
                  naukowy, demograficzny, sakralny, gospodarczy zasługujemy na status miasta
                  wojewódzkiego lub współwojewódzkiego. Obecny stan rzeczy skazuje nasz subregion
                  na gegradację. A sama nazwa również jest istotna, bo winna ona odzwierciedlać
                  związek i przywiązanie mieszkanców poszczególnych ziem. Tymczasem mieszkancy
                  subregionu częstochowskiego nie czują się w żadnym wypadku Slązakami, a ich
                  zdanie i interesy są lekceważone.
              • Gość: Polak Re: Częstochowa to nie żaden Sląsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.06, 11:50
                Gość portalu: ssl napisał(a):

                > Częstochowa to Częstochowa a nie żaden śląsk i nie wiem co a debil
                wymyślił ,ze
                > Częstochowa to śląs pewnie ten co ledwo zawodówke zdał ale za masło dochrapał
                > sie wysokiego stołka.
                > Jak dla mnie paranoja i powinno zostac przywrócone wojwódzctwo Częstochowskie.

                Dlaczego częstochowskie? Mieszkańcy innych miast mogą się temu sprzeciwiać. Ale
                jesli większosć obszaru waszego województwa leży na Slasku, to moze jednak taka
                nazwa (ślaskie) ma uzasadnienie?
                    • Gość: do reksia Re: Częstochowa to nie żaden Sląsk IP: *.prenet.pl 06.11.06, 21:13
                      Reksio rozumiem , że jesteś śląskim kundelkiem zapewne z megarynsztoku nad Rawą
                      i nie przyszło ci do głowki , że nazwa Ślask nie odnosi się tylko do części
                      Gornego Ślaska znajdującego sie w tym smiesznym wojewodztwie ale jest
                      uniwersalna dla całego obszaru od Zielonej Góry po wymieniony wczesniej
                      rynsztok? Dlatego idąc twoim tokiem myslenia nikt cie nie przekona , że czarne
                      jest czarne , a białe jest białe ;))
                      • reksio.84 Re: Częstochowa to nie żaden Sląsk 06.11.06, 22:01
                        > Reksio rozumiem , że jesteś śląskim kundelkiem zapewne z megarynsztoku nad
                        Rawą
                        >
                        no cóż... już w pierwszym zdaniu można poznać kulturę ludzi z okolic Częstochowy

                        > i nie przyszło ci do głowki , że nazwa Ślask nie odnosi się tylko do części
                        > Gornego Ślaska znajdującego sie w tym smiesznym wojewodztwie ale jest
                        > uniwersalna dla całego obszaru od Zielonej Góry po wymieniony wczesniej
                        > rynsztok?

                        to samo dotyczy terminu "Małopolska" której tereny występują nie tylko w
                        województwie Śląskim.

                        >Dlatego idąc twoim tokiem myslenia nikt cie nie przekona , że czarne
                        > jest czarne , a białe jest białe ;))

                        wzajemnie
                        • Gość: do reksia Re: Częstochowa to nie żaden Sląsk IP: *.prenet.pl 06.11.06, 22:30
                          Kulture mieszkancow rynsztoku nad Rawą najlepiej obrazują damy z bulwarow tego
                          słynnego ścieku , ktore są nadzwyczaj intylygyntne i porafią zaskoczyć
                          przybysza znakomitą znajomoscia jezykow obcych szczegolnie francuskiego w kilku
                          dialektach ;)Ale przecież bliskie otoczenie do czegos zobowiazuje dlatego nauka
                          i praca to już nad Rawą nie piesń przyszłości , a szara codzienność:))

                          Co do terminu Małopolski to nie ma zadnych kontrowersji w odniesieniu do
                          zagarniętych przez "ślaskich geniuszy" jej terenow ponieważ
                          geograficznie,historycznie i kulturowo należa one do rdzenia Małopolski jakim
                          jest Ziemia Krakowska o wspolnej ponad 800letniej tradycji czego nie można
                          powiedzieć o dawnej Kasztelani Bytomskiej( do 1177r.Małopolska ) ktorej obecne
                          tereny probują sobie uzurpować prawo do nazywana się i nazucania inym
                          nazwy "śląsk"!!!
                          • reksio.84 Re: Częstochowa to nie żaden Sląsk 06.11.06, 23:08
                            > Kulture mieszkancow rynsztoku nad Rawą najlepiej obrazują damy z bulwarow tego
                            >
                            > słynnego ścieku , ktore są nadzwyczaj intylygyntne i porafią zaskoczyć
                            > przybysza znakomitą znajomoscia jezykow obcych szczegolnie francuskiego w
                            kilku
                            >
                            > dialektach ;)Ale przecież bliskie otoczenie do czegos zobowiazuje dlatego
                            nauka
                            >
                            > i praca to już nad Rawą nie piesń przyszłości , a szara codzienność:))

                            Felietonista z ciebie moze nie najgorszy ale teorie o ludziach których można
                            spotkać tylko nad Rawą są mocno przesadzone, tym bardziej przez osobę nie
                            posiadającej własnego logina czy nicka. Podpisz sie moze kiedyś bedziesz
                            sławny ;-)

                            > Co do terminu Małopolski to nie ma zadnych kontrowersji w odniesieniu do
                            > zagarniętych przez "ślaskich geniuszy" jej terenow ponieważ
                            > geograficznie,historycznie i kulturowo należa one do rdzenia Małopolski jakim
                            > jest Ziemia Krakowska o wspolnej ponad 800letniej tradycji czego nie można
                            > powiedzieć o dawnej Kasztelani Bytomskiej( do 1177r.Małopolska ) ktorej obecne
                            >
                            > tereny probują sobie uzurpować prawo do nazywana się i nazucania inym
                            > nazwy "śląsk"!!!

                            Chyba nie zrozumiałeś moich poprzednich postów. Mowa była o nazwie naszego
                            województwa. Ktoś wymienił ze 50% to Małopolska, 48% Śląsk, 2% ziemia
                            Sieradzka. więc na co mi wywody że pewne ziemie są dłuzej nazwane ślaskimi a
                            inne małopolskimi. obecny podział jest taki jaki jest. Powtórze ze nazwa
                            województwa Małopolskiego jest już wykorzystana, wiec drugi pod względem
                            terytorialnym jest Śląsk. Po za tym Bytom i jegom mieszkancy z dumą ci powiedzą
                            że mieszkają na Śląsku, nikt im na siłę niczego nie narzucił.

                            Piszesz o wspólnej ponad 800 letniej tradycji Ziemi Krakowskiej. Przecież nazwa
                            województwa niczego miedzy wami nie zmieni skoro jest tak silna. Swoją drogą
                            jak takie wspólne tradycje mogły doprowadzić do włączenie historycznych ziem
                            małopolskich do śląska? Czyżby Krakowiacy niestety odwrócli się do Was plecami.
                            Jak teraz zapytasz Krakowianina gdzie leży Częstochowa to ci odpowie ze na
                            Śląsku.

                            Historia jest historią. Pewne rzeczy sie zmieniają, zacieraja sie granice które
                            widoczne są szczególnie w naszym regionie ale też w innych częsciach świata.
                            Zmienialy się granice państw np Polski. Czy twierdzenie ze Lwów leży w Polsce
                            jest prawdziwe? przecież ileś lat temu te tereny należały do Polski. Więc
                            twierdzenia że tu byl 1000 lat tem Śląsk lub tu byla Małopolska jest po prostu
                            śmieszne.
                            • Gość: do reksia Re: Częstochowa to nie żaden Sląsk IP: *.prenet.pl 07.11.06, 23:02
                              Nie chce mi sie komentowac twoich poszczekiwań ale to ty ciagle nie rozumisz o
                              czym sam piszesz stawiajac takie "argumenty" o nazwie twojego wojewodztwa (bo
                              nie naszego z racji nawet tej smiesznej nazwy) dla ciebie Dolnoślaskie nie ma w
                              swojej nazwie "śląska" dlatego sugerujesz , że najlepszą nazwa bylo "slaskie"
                              totalny absurd! Krakow żyje sam dla siebie i najchetniej chcialby wojewodztwa
                              zlozoego z miasta i okolicznych gmin dlatego ma jak piszesz wszystkich w d...
                              nawet was slazakow co można bylo niejednokrotnie zauwazyc na ich forum Gazety.
                              Nic nie zmieni faktu , ze nasz region(Ziemia Czestochowska) pisze to bo cos
                              szczekaleś o "naszym regionie" (musisz jeszcze sprawdzic jego definicje to
                              może cos zrozumiesz) jest i bedzie częscia Małopolski i ne zmieni tego nawet
                              ten chwilowy pobyt w waszej katowickiej obłasti bo region tworzy sie przez
                              wieki czego dowodem sa sami Ślązacy przez duże "S" , a nie w trakcie
                              poronionych projektow macherow od pseudopolityki!
                              • reksio.84 Re: Częstochowa to nie żaden Sląsk 16.11.06, 22:17
                                dla ciebie Dolnoślaskie nie ma w
                                >
                                > swojej nazwie "śląska" dlatego sugerujesz , że najlepszą nazwa bylo "slaskie"
                                > totalny absurd!

                                No to Górnoślaskie. Lepiej ci?

                                > Nic nie zmieni faktu , ze nasz region(Ziemia Czestochowska) pisze to bo cos
                                > szczekaleś o "naszym regionie" (musisz jeszcze sprawdzic jego definicje to
                                > może cos zrozumiesz) jest i bedzie częscia Małopolski i ne zmieni tego nawet
                                > ten chwilowy pobyt w waszej katowickiej obłasti bo region tworzy sie przez
                                > wieki czego dowodem sa sami Ślązacy przez duże "S" , a nie w trakcie
                                > poronionych projektow macherow od pseudopolityki!

                                Ty musisz odróżnić krainy geograficzne od podziału administracyjnego. Bo
                                mieszasz dwie różne sprawy. Przecież nikt wam ie wmawia ze zyjecie na Śląsku
                                tylko w województwie o nazwie Ślaskie.
                                  • reksio.84 Re: Częstochowa to nie żaden Sląsk 23.11.06, 21:15
                                    > Reksio ty chyba sobie zartuesz , że nikt nam nie wmawia ze zyjemy
                                    na "ślasku" ?

                                    Słysze to i owo, np niedawno slyszałem ze Czeladź jest na Śląsku. Ale nie
                                    uważam tego za wmawianie czegoś na siłę. po prostu jest to brak znajomości
                                    mediów o danym regionie. czy powinno się to brać na poważnie?

                                    > Górnoślaskie , a dlaczego nie zachodniomałopolskie (tak jak
                                    zachodniopomorskie
                                    > )
                                    > tez ładnie prawda ?

                                    Mogło by być, czemu nie.
                                    • Gość: manderla Re: do reksia IP: *.kolornet.pl 23.11.06, 22:40
                                      Reksio. masz całkowitą rację! zgadzam sie z toba!
                                      a ponadto dodam, pomijajac wszelkie problemy historyczno-administracyje. Otóz
                                      czestochowa jest o tyle zbocoznym miastem ( w sensie mentalnosci ludzkiej) ze
                                      za komuny zostało tu napranych tyle komuchow, jako przciwwaga do jasnej gory
                                      (wystarczy popatrze: jedna strona - wieza na jasnej gorze, druga - komin!coz
                                      za smbol! typowo komunistyczny!), ze ludzie w czewie, mowiac delikatnie i
                                      bardzo ostroznie, i nie uogolniajac :))) - są równiez w pewnym stopniu
                                      zwichnieci. A szkoda. Lecz nie jet to do konca ich wina, ludzie,
                                      czestochowianie, sa produktem historii czestochowy i tych ziem, i trochw trzeba
                                      czasu zeby pewne "zboczenia" mentalne wyplenic. a zreszta to dotyczy calej
                                      polski, nie jest to jakas specyficzna cecha czestochowian, choc trzeba
                                      przyznac, ze w porownaniu z innymi podobnymi miastami, to
                                      czestochowianie "przoduja"., szkoda ze nie w tym gdzie trzeba.
                                      pozdrawiam
                                      • Gość: do mandryla Re: kuku na muniu IP: *.prenet.pl 23.11.06, 23:49
                                        Widac , ze nie jestes z Czestochowy skoro nie wiesz kiedy powstał komin przy
                                        ulicy Mirowskiej ale zapewniam cie , ze z komunistami nie maiał nic wspólnego.
                                        Tak masz racje , ze Czestochowa przoduje w tym jak to nazywasz "zboczeniu" :)
                                        to u nas powstał Ruch Autonomii Śląska i wiele innych "zboczeniowych"
                                        organizacji;)
                                    • Gość: do reksia Re: Częstochowa to nie żaden Sląsk IP: *.prenet.pl 24.11.06, 22:46
                                      Dla Reksia wszystko wydaje sie takie proste i oczywiste jak gdyby nie słyszał
                                      nigdy o prawdzie , ktorą definiuje zdanie "kłamstwo powtarzane 100 krotnie
                                      powoli staje sie prawdą " . Sprowadzane takich uproszczeń do normy trzeba brac
                                      na powazne poniewaz zadne medium nie działa tak opiniotworczo na szerokie masy
                                      jak TV w dodatku z taką szkodliwością dla swiadomosci regionalnej w aspekcie
                                      całkowicie chybionej reformy administracyjnej z 1999r. !
                            • abcde50 Re: Częstochowa to nie żaden Sląsk 11.04.17, 11:56
                              Przez ponad 120 lat Kraków i ziemie lezace obok stanowiły część Austrii p, potem Austo- Węgier, podczas gdy Częstochowa i okolice były głęboko moskiewskie i dużo z tej mentalności tu pozostało. Dla mieszkańca Tarnowa, na przyklad , Częstochowa lezy bardzo daleko i nie ma żadnych więzów z mieszkańcami tych dwóch miast, poza jezykiem plskim, no ale to jest wspólne także z Gdynią i Łomżą na przyklad. Czestochowa niech dziękuje Śląskowi, że ja przygarnął, bo w przeciwnym razie złączono by ją z równie mentalnie zruszczoną Ziemia Kielecką i tworzyła by taki region nieudaczników. Inna sprawa, że przecież dzisiejsi mieszkańcy Częstochowy to gdzieś w 80 proc. dawni obywatele kieleckiego, którzy przybyli tu za pracą, kiedy z ruską pomocą w Czestochowie zaczął rozwijać się przemysł. Więc albo Śląsk, albo Kielce.
                          • Gość: fifi-75 Re: Częstochowa to nie żaden Sląsk IP: 195.94.209.* 20.12.06, 13:50
                            No, no widzimy tutaj jak to niejaki Pan z Częstochowy musiał osobiście
                            uczęszczać na owe lekcje francuskiego . a co do rynsztoku i kultury -to tworzą
                            je takie dupki jak ty, między innymi. To,że Częstochowa należy do Śląska to
                            powinien byc dla ciebie zaszczyt, tylko szkoda ,że przyłaczono do niego takich
                            Chamów...
      • Gość: malopolanin2 Re: CZĘSTOCHOWA TO NIE ŻADEN "ŚLĄSK"!!! IP: *.brama.prenet.pl 09.01.06, 20:06
        "Nie chce wam się już czytać tych bzdur" towarzyszko nie jesteście sama , dyżur
        pełni kilka osób ze śląska , a podpisuje się "Częstochowianka" chociaż
        prawidłowo powinno być "częstochowianka" )))Nie możecie się oswoić , że możecie
        stracić wpływy w Częstochowie bo wielu "śląskich janczarów" ma prace w
        lokalnych mediach typu Radio Katowice, TVP3Katowice i czytadle zwanym Dziennik
        Zachodni i obawiają się ,że stracą ten grosz bo na przykład Częstochowa będzie
        sobą , a nie jakimś "śląskim miasteczkiem" jak piszesz w swoich wcześniejszych
        postach pseudo "Częstochowianko")))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: Częstochowianka Re: CZĘSTOCHOWA TO NIE ŻADEN "ŚLĄSK"!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 06:59
      Oczywiście, ze Częstochowa to nie śląs i ja (jak wszyscy na forum) to wiedzą
      tylko po co zakłądac taki głupawy temat, który wałkowany jest na tym forum
      poraz setny i nie cieszy sie dużym zainteresowaniem!!! Mi to jest rybka jak to
      województwo sie nazywa, chociaz powinno sie nazywac "katowickie". Nie wiem
      czemu niektórze cz-wianie są tak zakompleksieni względem śląska, no ale
      cóż...trudno. Lecz potem z takich pajaców sie wyśmiewają (nie tylko ślązacy)

      Nawet jeśli Częstochowa zostanie województwem (a oczywiście nie zostanie i
      każdy o tym wie) to będzie "wojewódzkim miasteczkiem" i tego nikt nie zmieni.

      I ja sie będe podpisywać "z dużej litery" ponieważ mam wysoką samoocene i
      uważam ze ja (w przeciwieństwie do ciebie) powinnam sie podp. wieeelką litera!
    • Gość: wojewoda mstowski ech dziecinko IP: 212.160.172.* 10.01.06, 08:37
      Była widac jakaś promocja w biedronce w Koniecpolu i nastoletni małopolanin
      dostał komputerek na gwiazdkę.
      O tym, że Częstochowa nie jest śląskim miastem wie każdy średnio rozgranięty
      przedszkolak. Tak samo jak każdy średnio rozgarniety przedszkolak odróżnia
      podział administracyjny, od zaszłości geograficzno-historycznych.
      Oczywiście w tym, temacie nie jest to najważniejsze, najważniejsze jest
      pieniactwo (jakże charakterystyczna polska cecha ), świadcząca jedynie o niskim
      poziomie wiedzy "piewcy wolności", cóz potwierdza to tylko statystyczną prawdę
      o paradoksie Galicji, która pomimo, iż na jej terenie działa najstarszy
      uniwersytet i cieszyła się pod zaborami najdalej posunięta swobodą,
      równocześnie byłą obszarem o największym stopniu analfabetyzmu.

      No ale już dośc tych dygresji, wróćmy do tematu głownego.
      Tak więc nawiedzony małopolaninie, bardzo cię proszę zoorganizuj referendum.
      Osobiście obiecuję ci przyjechać i oddać głos za kieleckiem, łódzkiem,
      małopolskiem czy nawet pomorskiem i zabierajcie cały ten megalomański powiat
      gdzie oczy poniosą. Nikt po ludziach nie potrafiących współpracować a jedynie
      wichrzyć i jęczeć niewiadomo o co płakać nie będzie. Wątpię, że potrafiłbyś
      normalnie funkcjonować, z kimkolwiek, tak Kielcami jak Krakowem, Łodzią czy
      Koszalinem.
      Twoja i tobie podobnym niczym nieuzasadniona nadęta bufońska tyrada jest
      niewapliwie elementem świadczącym i braku elementarnych zdolności samooceny i
      samokrytyki. Sądzisz, że po takich wiochach zabitych dechami jak Lelów i
      okolice, gdzie na dzień dzisiejszy, wciąż jeszcze można organizować wycieczki w
      duchu "Jak wyglądała kongresówka w XIX wieku", ktoś będzie płakał ?
      To nie Częstochowa świadczy o Częstochowie, tylko to co zostało jako scheda to
      tym waszym megalomańskim wojewódzctwie. A co zostało ?? ... Przebogata gmina
      Konopiska ?? Czy droga ekspresowa do Koniecpola ?

      Przepraszam wszystkich normalnych mieszkańców Częstochowy, którzy są mniej
      nastawieni na poieniactwo internetowe, a bardziej pro rozwój regionu jakkolwiek
      by się nazywał.
      • piotre_k_k Re: ech dziecinko 10.01.06, 13:58
        Takie głosy jak: a po co o tym gadać?! to tylko nazwa, sa według mnie
        niepotrzebne. Rozmawiamy czy Cz-wa nalezy do tego czy tego. Moim zdaniem temat
        zamknięty.
        P.S
        Obejrzyjcie sobie mapę
      • Gość: małopolanin RePromocja netu pod śląskimi familokami ))))) IP: *.brama.prenet.pl 10.01.06, 14:32
        TO coś dla ciebie "wojewodo mstowski" vel pseudo "Częstochowianko" twoje
        osmieszające komenty na temat niezależności Częstochowy od śląska nikogo nie
        zawstydzą bo zakomleksiony(a) jestes ,że aż strach ale to nie jest dziwne bo w
        tym waszym śląskim Sudanie oprócz Katowic to reszta tylko do zatopienia tak
        jak pokopalnine szyby w tym postindustrialnym , zdegenerowanym regionie)))))))
        • Gość: Olo Re: RePromocja netu pod śląskimi familokami ))))) IP: 62.233.185.* 10.01.06, 16:43
          Gość portalu: małopolanin napisał(a):

          ale to nie jest dziwne bo w
          > tym waszym śląskim Sudanie oprócz Katowic to reszta tylko do zatopienia tak
          > jak pokopalnine szyby w tym postindustrialnym , zdegenerowanym
          regionie)))))))

          jeśli taki masz obraz reszty województwa, to aż strach pomyśleć jak wygląda
          Częstochowa i okolice. Przecież w każdym niemal zestawieniu region Częstochowy
          jest na ostatnim miejscu w województwie. Min.: inwestycje, bezrobocie, PKB i
          inne. A sama Częstochowa, poza ilością mieszkańców,wypada blado wśród
          najważniejszych miast w poszczególnych regionach województwa śląskiego
          (Bielsko, Częstochowa, Gliwice, Katowice, Rybnik). Tak więc do czego pijesz
          kolego?
        • Gość: Tymczasowy Re: Drodzy małopolanie, IP: 82.160.8.* 10.01.06, 23:24

          jak sami siebie nazywacie. I słusznie, bo o ile wiem (pytałem), normalni
          Małopolanie nie za bardzo chcą się do was przyznawać. Może to ze względu na to,
          że większość z was rzeczywiście mało tego pola miała, o ile w ogóle miała
          cokolwiek, i dlatego Wasi musieli pod Częstochowę i Czestochówkę przyjechać z
          tak zwanej „szkieletczyzny”(rzeczywiście Małopolska), żeby „na hucie” cos
          zarobić i przeżyć jako tako. Pewno stąd tak silne wasze przywiązanie
          do „korzeni”. Familoki was się nie podobają, ale cały wasz Raków to jeden
          wielki familok w tyle, że o jakieś 100 lat młodszy, bo i miasto młode, i
          zbudowany w stylu „warszawskiego” MDMu, czyli późnostalinowskim. Tzw. Ostatni
          Grosz (nomen omen) też ani o dawnej ani o obecnej świetności zacnego waszego
          grodu nie świadczy, mimo że Gierek, przecież nie Małopolanin i jego ekipa, też
          sporo familoków nabudowali, co każdy może na własne oczy zobaczyć. Potem
          jeszcze dołożyli trasę DK 1 łączacą Śląsk przecie, nie Małopolskę, ze stolicą
          naszą ukochaną, dzieki ktorej nie musicie, jak drzewiej, telepać się do stolicy
          przez Rudniki, Kłomnice, Radomsko i dalej w górę na Grójec.
          Dwie główne ulice na krzyż – jedna łącząca Czestochowę z Częstochówką, a druga
          uznawana już za arterię, bo z tramwajem, Raków z Centrum (pętla była koło
          Energetyka) a potem z Północą, też wojewódzkiego miasta nie czynią. Przez te
          lata, kiedy Częstochowa miała status miasta wojewódzkiego (podobnie jak Biała
          Podlaska, Łomża, Radom, czy stare, zacne i wielce dla Rzeczypospolitej
          zasłużone w innych sferach niż tylko pielgrzymkowa grody jak Kalisz czy
          Piotrków Trybunalski) niewiele się zmieniło na lepsze, poza budową kolejnych
          familoków, tym razem dla towarzyszy z województwa przywiezionych głównie z
          Małopolskich miasteczek i gmin w ramach awansu za lojalna służbę partii i
          klasie robotniczej. Nic nie urosło poza ambicjami. I właśnie dlatego po
          reformie podziału administracyjnego przydzielono was do Śląska. Bo żadne inne
          ościenne województwo was nie chciało. Dokładnie z tego samego powodu, który
          uwidacznia się w tych wciąż wznawianych dyskusjach internetowych. Przerost
          ambicji nad możliwościami.
          Dla Kielc byliście za duzi i za pyskaci, dla Opola zbyt Małopolscy i – patrz
          Kielce -, do Krakowa i Łodzi za daleko i też nie byli chętni. Śląsk natomiast
          został „uszczęśliwiony” waszym powiatem bo to województwo silne gospodarczo, z
          tradycjami dobrego i w miarę rozsądnego gospodarowania. Wiadomo było, że
          Katowicom nie podskoczycie.
          Województwem nie zostaniecie, bo dalej poza wrzaskiem że się należy nic w
          mieście nie zrobiono dla podbudowania jego prestiżu i znaczenia. A wrzask męczy
          i wrzeszczących i słuchających, nic poza tym z niego nie wynika.
          • Gość: małopolanin Re: Drogi ślązaku IP: *.brama.prenet.pl 11.01.06, 22:25
            Przepiękny elaborat godny dyżurującego propagandzisty ze ślunskich gazet i TV
            TAK SAMO RZETELNY I BŁYSKOTLIWY )))) Cieszę się , że macie choć troszke do
            roboty w związku z moją marną prowokacją i wasze "talenty" nie idą na marne)))
            Nie chcę komentować twoich wypowiedzi bo to naprawde strata czasu , a jeśli
            ktoś zna się troszeczke w tym temacie to polewa ze śmiechu czytając
            stwierdzenia typu "Gierek nie był Małopolaninem" ( pisowni też nie komentuje)
            czy "Jest więcej miast w RP bardziej zasłużonych niż Częstochowa (tutaj
            przykład KALISZA I PIOTRKOWA)i wiele , wiele więcej których nie chce mi się
            przytaczać bo napewno Katowice są metropolią i bardziej zasłużone ))))) Ale
            powiem tylko tyle , że przebywając w zeszłym roku na Jukatanie w miejscowości
            Tulum w zapadłej meksykańskiej dziurze (coś jak Częstochowa i Łomża ;))) barman
            pytając o kraj z którego pochodze po mojej odpowiedzi uśmiechnął się i
            powiedział Black Virgin , ruszył w kierunku mapy wiszącej na ścianie i pokazał
            o dziwo Częstochowe , która obok Warszawy,Krakowa i Gdańska widniała na mapie
            naszego kraju . Wtedy pomyślałem , że przecież to jakaś wadliwa wersja bo nie
            ma na niej tego "polskiego tygrysa" Katowic i pomimo moich zapytań , protestów
            nikt nie chciał dorysowac tak zacnego i gospodarnego miasta z
            tradycjami ;)))))))
            • Gość: Tymczasowy Re: Trzymaj poziom, mały Polaninie IP: 82.160.8.* 12.01.06, 23:19
              I znowu błąd w ortografii języka polskiego. Ślązaku, podobnie jak Polaku,
              bracie Polaku, pisze się z dużej litery. Sam siebie możesz, „małopolaninie”,
              podpisywać z małej litery, ale w tekstach mających wykazać wyższość swojego
              plemienia nad moim powinieneś przestrzegać zasad pisowni własnego języka
              ojczystego. To się nazywa „fair play”.
              1) Przyjmuję twoje wyrazy podziwu odnośnie mojego wypracowanka. Twoja ironia
              skropiona pianą przypomina w stylu i swadzie forumnowicza występującego również
              pod nickiem „politolog”. Trudno przeoczyć podobieństwa erystyczne i
              ortograficzne.
              To ostatnie dotyczy twojego przytyku „...ktoś zna się troszeczkę w tym temacie
              to polewa ze śmiechu czytając stwierdzenia typu "Gierek nie był Małopolaninem"
              ( pisowni też nie komentuje)...” . Co do faktów to aluzji nie pojąłem, bo
              rzeczywiście nie był. Co do ortografii to polecam „Słownik ortograficzny PWN”,
              ulubioną pomoc licealistów.
              2) Co do mapy to znam takie wydawnictwa kartograficzne, gdzie zaznaczone są np.
              najważniejsze miejsca dla wyznawców danej religii z pominięciem innych,
              większych, ale nie mających znaczenia dla adresatów wydawnictwa miejsc. Innym
              przykładem tego typu map może być wydana w Polsce „Mapa judaików” eksponująca
              miejscowości o których przeciętny Polak nigdy nie słyszał a pomijająca wiele
              zacnych Polskich grodów. Nie sądzę jednak, żeby Katowice zostały pominięte na
              jakiejkolwiek mapie Polski wydanej po odzyskaniu przez Polskę i Śląsk
              niepodległości, bo zawsze było stolicą województwa / regionu a takich miast
              żadna mapa nie pomija. Zatem, musiała to być bardzo stara mapa sprzed 1920r.
              kiedy to, w wyniku II Powstania Śląskiego część Górnego Śląska , w tym
              Katowice, została przyłączona do Polski.
              Nie przypominam tez sobie żebym przypisywał Katowicom jakieś szczególne zasługi
              historyczne, bo to bardzo młode miasto. Niemniej do gospodarzy miało
              nieporównywalnie więcej szczęścia niż Częstochowa, więc i w siłę rosło i w
              znaczenie administracyjno-ekonomiczne, czego i Częstochowie życzę.
              3) Cieszę się, że podróżujesz, bo to, jak powiadają, rozszerza horyzonty, a to
              w twoim przypadku sprawa nie do przecenienia.

              Ze ślunskim pozdrowieniem, „No to pyrsk!”,
              Tymczasowy
              • Gość: kilher Re: Jesteś śmieszny IP: 193.138.110.* 24.04.07, 16:29
                Jak słucham niektórych ludzi ze Śląska to mi się śmiać chce. Ale śmiech to
                zdrowie, więc sobie piszcie. Powtarzam 'region częstochowski to nie żaden Śląsk'
                w sensie kulturowym, etnicznym, historycznym, a przede wszystkim mentalnym.
                Nigdy nie czuliśmy się i nadal nie czujemy Ślązakami.
                Poza tym cały północny region województwa jest przez Górny Śląsk wykorzystywany.
                Dostajemy ochłapy ze środków budżetowych, ochłapy z funduszy unijnych, a sami
                zgarniacie lwią część środków, dlatego my będziemy cały czas walczyli o własne
                województwo lub przynajmniej o status miasta współwojewódzkiego.
                Śląski dyktat skazuje nas na degradację i zacofanie. Tak się dzieje od 1999
                roku. Doszło już do tego, że w Przeglądzie Sportowym jakiś śląski
                pseudo-dziennikarzyna nazywa Włókniarz Częstochowa śląskim klubem.
                Dziękujemy wam Ślązoki, my z tego województwa uciekamy....

    • Gość: Hmm Re: CZĘSTOCHOWA TO NIE ŻADEN "ŚLĄSK"!!! IP: *.polanet.pl 12.01.06, 19:49
      W sumie chodzi o bzdurę, bo tylko o nazwę. Pociąga to jednak koszta w stylu:
      zmiana dokumentów administracyjnych itp... ale przecież zmiana nazwy jest prostą
      rzeczą. Najlepiej,żeby pochodziła (stety/niestety)na model USA, czyli nazwa
      województwa to nazwa głównego miasta, województwo katowickie. Wtedy nikt nie ma
      pretensji. Bo obecnie przykłada się do nazwy administracyjnej, która jest
      krótkotrwała i zmienna z urzędu, nazwę kulturową, która jest czymś zgoła innym.
      Proste pozunięcie: zmiana nazwy,ale bez określeń "Śląsk", "Zagłębie"
      "Małopolska". Może Województwo Trzech Ziem? Albo Województwo Południe (wymyślam
      bez zastanowienia, ale proszę zdozumieć esencję zjawiska).