slezan 01.06.05, 09:34 Dla odprężenia po ofensywie forumowych napinaczy spod znaku BMW proponuję wątek o regionach europejskich - ich specyfice, kulturze, problemach, związkach ze Śląskiem itp. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
piast1025 Re: Regiony Europy 01.06.05, 09:36 Oczywiście, tropiąc w których regionach (poza Niemcami oczywiście) jest największy hehehe antysemityzm... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Regiony Europy 01.06.05, 09:42 Jeżeli nie masz nic do powiedzenia, to nie znęcaj się nad sobą. To nie przystoi. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Morawy 01.06.05, 09:40 Nasz południowy sąsiad. Główne miasta - Brno, Ołomuniec, Ostrawa (miasto śląsko- morawskie). Podobnie jak Śląsk na mocy Złotej Bulli Karola IV niezależny podmiot w Koronie św. Wacława. Odrębność wyznaniowa od Czech - większość stanowili katolicy. Morawianie różnia się także preferencjami alkoholowymi - od piwa wolą wino, które produkują zwłaszcza na południu w okolicach Znojma i Mikulova. W spisie powszechnym w 1991 r. ok. 1 400 000 mieszkańców zadeklarowało narodowośc morawską. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Morawy 01.06.05, 09:47 Ciekawe,nie wiedziałem,że Morawianie są bardziej skłonni w kierunku wina,można powiedzieć - tak blisko a się nie zna -. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Regiony Europy 01.06.05, 09:50 Zastanawiam się jak ująć taki region jak -Pomorze- czy Pomorzanie,sądzę,trudny do scharekteryzowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tru Re: Regiony Europy IP: *.pc.tek.pl 01.06.05, 09:52 prosta sprawa : wolą piwo i gorzałkę... ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Górne Łużyce 01.06.05, 09:52 Bardzo interesujący region, niegdyś funkcjonujący pod nazwą Hexapolis - był bowiem związkiem 6 miast. Wchodził w skład Korony Czeskiej podobnie jak Śląsk. Później wszedł w skład Saksonii. Prusy zamazay jego odrębność włączając część Górnych Łużyc do Prowincji Śląskiej. Dziś w Goerlitz - jednym z 6 miast Hexapolis - dość nachalnie lansuje się śląskość ("Goerlitz - die groesste schlesische Stadt in der BRD"). Co ciekawe w Polsce jest nieco podobnie - Lubań (kolejny z 6 grodów) nazwany został Lubaniem Śląskim. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Górne Łużyce 01.06.05, 10:30 Jakie inne grody wchodziły w skład tych 6-ciu? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Górne Łużyce 01.06.05, 11:30 Budziszyn (Bautzen), Kamenz, Zytawa (Zittau), Loebau.www.oberlausitz.com/tourismus/ geschichte_und_kultur/gesch_staedtebund.asp Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Górne Łużyce 01.06.05, 11:37 Slezan,zamieszkiwali kiedyś Serbołużyczanie prawobrzeżną Odrę,jeżeli tak,to do kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Górne Łużyce 01.06.05, 11:52 Nie wiem, ale tu pewnie znajdziesz odpowiedź: www.sorben-wenden.de/ Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Re: Górne Łużyce 01.06.05, 18:56 Ja, zamieszkiwali. Czytaj np. historie Leknicy (nad Zgorzelcem). Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Asturia 01.06.05, 10:01 Obecnie nasz największy przyjaciel :-) W wątku o biurze w Brukseli nie ma jednak nic na temat samej Asturii, która - z pewnością - nie jest znana bliżej mieszkańcom Śląska (a już napewno nie tak jak choćby Katalonia czy Kraj Basków). Nadrabiając te zaległości, podaję za Wikipedią: Księstwo Asturii (ast. Asturies, hisz. Asturias), region historyczczo- geograficzny, wspólnota autonomiczna w Hiszpanii. Stolicą Asturii jest Oviedo, lecz największym miastem jest Gijon (Gijón), inne większe miasta: Aviles (Avilés), Cangas de Onís, Cangas del Narcea, Grado, Langreo, Mieres, Villaviciosa i Llanes. W skład księstwa Asturii wchodzi jedna prowincja Oviedo. Podczas faszystowskich rządów gen. Franco Asturia nazywana była prowincją Oviedo, jej historyczna nazwa została przywrócona za czasów demokratycznych. Osadnictwo ludności na ziemiach dzisiejszej Asturii miało miejsce już w czasach paleolitu (Altamira). W latach 25–19 r. p.n.e. miał miejsce podbój terenów dzisiejszej Asturii przez Cesarstwo Rzymskie. Na przełomie V–VI wieku przez Wizygotów. W czasie arabskiego najazdu na Płółwysep Iberyjski (początek VIII wieku), góry Asturii stały się schronieniem dla arystokracji wizygockiej, która pod wodzą Pelagiusza, pierwszego króla Asturii wygrała bitwę pod Covadongą w roku 722 i utworzyła Królestwo Asturii. Nowo powstałe królestwo zapoczątkowało rekonkwistę i do 910 roku wyparło muzułmanów aż po rzekę Duero. Podziały i unie dynastyczne zakończyły się włączeniem w 1230 roku ziem Asturii do Królestwa Kastylii. Od 1388 roku następca tronu Kastylii (a następnie Hiszpanii) nosi tytuł księcia Asturii. Zaniedbana prowincja królestwa hiszpańskiego w drugiej połowie XIX wieku po odkryciu złóż węgla i rud żelaza, staje się jednym z najbardziej uprzemysłowionych regionów kraju. W październiku 1934 roku ma miejsce powstanie robotnicze przeciw udziałowi prawicy w rządzie republiki, w okresie wojny domowej 1936–1939 opanowana w zaciętych walkach przez frankistów przy udziale korpusu włoskiego. W 1981 roku Asturia otrzymuje statuts wspólnoty autonomicznej. Autonomia obowiązuje od 12 stycznia 1982 r. Flaga Asturii to żółty krzyż (z literami alfa i omega) na niebieski tle. Jakie są zatem podobieństwa, a jakie różnice między Śląskiem a Asturią: - rozbudowany przemysł oparty w przeszłości na górnictwie węgla; - te same barwy :-) - jedna różnica - Śląsk nie posiada autonomii :-( Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Walia 01.06.05, 14:15 "Przy utworzeniu Biura Województwo Śląskie współpracowało z dwoma partnerskimi regionami: Walią oraz Północną Nadrenią-Westfalią" brws.silesia-region.pl/index.php?wskaznik=1&idtematu=1087383832 Dobrze mieć Walię za partnera, nie? Wszak głowa tego kraju (książe Walii) staje się zawsze głową potężnego państwa (królem Wielkiej Brytanii). Teraz garść encyklopedycznych informacji: Walia (ang. Wales, wal. Cymru) - celtycka kraina historyczna, część składowa Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Walia leży nad Morzem Irlandzkim. Zajmuje południowo-zachodnią część wyspy Wielka Brytania wraz z przybrzeżnymi wyspami (największa to Anglesey). Od wschodu granica lądowa z Anglią (pasmo Gór Kambryjskich z najwyższym szczytem - Snowdon, 1085 m n.p.m.), od południa - morska przez Kanał Bristolski. Powierzchnia Walii jest wyżynno-górzysta. Główne rzeki to Wye, Usk i Severn. Południowowalijskie zagłębie węglowe było w końcu XIX w. jednym z największych w świecie producentów węgla kamiennego, również do lat 70. jednym z najważniejszych w Wielkiej Brytanii. Występuje hutnictwo żelaza i metali niezależnych. Przemysł maszynowy, metalowy, chemiczny, włókienniczy i spożywczy. Rolnictwo nie odgrywa istotnej roli w gospodarce Walii. Przeważa hodowla bydła i owiec. Pierwotna ludność Walii pozostawiła po sobie wielkie budowle megalityczne. Później obszar ten zajęli Celtowie. Rzymianie okupowali obszary Walii od I do V wieku n.e. Pomimo późniejszych najazdów Jutów, Anglów i Sasów, Walia zachowała swą odrębność. W VIII wieku n.e. plemiona walijskie zdołały się obronić przed sąsiedzką inwazją Anglo-Sasów. Kiedy jednak Anglię najechał Wilhelm Zdobywca (1066), jego normańska armia wdarła się do Walii i rozpoczęła okupację. W 1282 roku dokonała się ostateczna aneksja Walii przez Anglię. W 1301 roku król Edward I nadał swemu synowi, Edwardowi II, tytuł księcia Walii, w geście, który miał świadczyć o jedności i związkach między nią i Anglią. Tytuł księcia Walii przysługuje tradycyjnie najstarszemu synowi brytyjskiego władcy, będącemu następcą tronu Zjednoczonego Królestwa. W 1400 roku walijski książę Owen Glendower wzniecił powstanie przeciwko Anglii, usuwając Anglików z większości terenów Walii w zaledwie cztery lata. W 1410 powstanie zostało stłumione. W 1485 roku królem Anglii został Henryk VII. Jako Walijczyk i pierwszy władca z rodu Tudorów uczynił rządy Anglii bardziej znośnymi dla Walijczyków. Jego syn, Henryk VIII połączył Anglię i Walię unią w roku 1536. XIX-wieczna rewolucja przemysłowa zmieniła oblicze Walii, zagrażając tradycyjnemu sposobowi życia walijskich farmerów i pasterzy. Obecnie odradzający się walijski język i kultura wzmocniły poczucie jedności narodowej Walijczyków, czemu sprzyja polityka Wielkiej Brytanii w ostatnich latach. Reasumując: znów przemysł oparty na górnictwie węglowym i znów odradzające się poczucie odrębności tego kraju. Może więc włodarze województwa śląskiego sojusze regionalne zawierali "z głową"? P.S. Walijczykiem jest też Norman Davies :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Nadrenia Północna-Westfalia 01.06.05, 14:28 Partner woj.śląskiego (patrz: podwątek Walia) Ze Śląskiem łączą też ją: - setki tysięcy (a może miliony) mieszkających tam Ślązaków; - gospodarka oparta kiedyś na górnictwie węglowym; - tradycyjna przyjaźń westfalsko-śląska (mój dziadek służąc w Wermahcie, najlepiej rozumiał się z Westfalokami); - Schalke 04 Gelsenkirchen i kilka innych klubów :-) Znajomość Westfalii wydaje się tak powszechna, że rezygnuję z zamieszczenia szczegółowych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
grba Morawy statystyka 01.06.05, 15:25 Czeska Republika Liczba obywateli czeskiej, morawskiej i śląskiej narodowości w latach 1991-2001 Spis powszechny 1991 Razem obywateli 10 302 215 100% narodowość czeska 8 383 768 81,2% narodowość morawska 1 362 313 13,2% narodowość śląska 44 446 0,4% Spis powszechny 2001 Wszystkich obywateli 10 230 060 100% narodowość czeska 9 249 777 90,4% narodowość morawska 380 474 3,7% narodowość śląska 10 878 0,1% Wnioski? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Morawy statystyka 01.06.05, 16:00 Wniski są takie, że bardzo wiele zależy od sformułowania spisowego pytania i że urzędnicy mogą zyskiwać pożądane efekty odpowiednio opracowując ankiety spisowe (oczywiście w pewnych granicach). Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Morawy statystyka 01.06.05, 18:02 slezan napisał: > Wniski są takie, że bardzo wiele zależy od sformułowania spisowego pytania i że > > urzędnicy mogą zyskiwać pożądane efekty odpowiednio opracowując ankiety spisowe > > (oczywiście w pewnych granicach). I dlatego tylko spis z 1991 jest godny wymienienia? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Morawy statystyka 01.06.05, 18:21 A to może wymienimy wszystkie spisy w historii Moraw? Po co ograniczać się do 1991 i 2001? Zresztą oba potwierdzają poczucie odrębności znacznej części mieszkańców Moraw. Odpowiedz Link Zgłoś
farys_stop Re: Morawy statystyka 01.06.05, 19:54 grba napisał: > Czeska Republika > Liczba obywateli czeskiej, morawskiej i śląskiej narodowości w latach 1991- 2001 > > Spis powszechny 1991 > Razem obywateli 10 302 215 100% > narodowość czeska 8 383 768 81,2% > narodowość morawska 1 362 313 13,2% > narodowość śląska 44 446 0,4% > > Spis powszechny 2001 > Wszystkich obywateli 10 230 060 100% > narodowość czeska 9 249 777 90,4% > narodowość morawska 380 474 3,7% > narodowość śląska 10 878 0,1% > > Wnioski? W Czechach zarejestrowano mniejszość narodowa śląską i morawską i to już dawno. A to dlaczego taki procent one stanowia trudno dociekać na podstawie tych danych. Dla przykładu: W Polsce spis ludności 1931r.(ogół ludności ok.32mln) Czechów było 38tyś. dane szacunkowe 2000r.(ogół ok.38mln) Czesi to 3 tyś. sps powszechny 2002r.(ogół ok.39mln) Czesi to 0,8tys. Czy to oznacza ze Czesi uciekaja z polski czy ze sie całkowicie asymilują, a jakie to ma znaczenie - ważne ze osoby, czujące się Czechami moga to wyrazic a ich głos jest uznany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysl335 Re: Morawy statystyka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.05, 18:05 Nooo, porownywanie spisow przedwojennych do powojennych ma zwlaszcza w Polsce duzy sens. Np. mniejszosc zydowska przed wojna liczyla trzy miliony a teraz dziesiec tysiecy. Mniejszosci niemieckiej natomiast przed wojna byl prawie milion a teraz raptem 150 tysiecy... Czyzby chodzilo o zle zadane pytanie przez urzednika czy sie oni tak dobrze zasymilowali? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Morawy statystyka 06.06.05, 22:20 Obecnie historycy są zgodni co do zaniżania liczby Niemców w II RP w spisach powszechnych. I tu mamy analogię, choc pewnie skala zjawiska jest inna. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE 01.06.05, 16:07 Kraina - jak chce eichendorff - gdzie rodzą się potwory! Ciekawy region dla wielbicieli horrorów ;-))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE 01.06.05, 16:08 A może coś konkretnego na temat Zagłębia? Warto poznać sojego sąsiada. Mnie na przykad interesuje, kiedy po raz pierwszy pojawiła się nazwa Zagłębie Dąbrowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
piast1025 Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE 01.06.05, 16:10 Nie jestem wielbicielem regionalizmu, na historii znam się słabo, nie mieszkam tam - więc ci nie odpowiem... ;-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE IP: 150.254.85.* 01.06.05, 16:26 slezan napisał: > A może coś konkretnego na temat Zagłębia? Warto poznać sojego sąsiada. Mnie na > przykad interesuje, kiedy po raz pierwszy pojawiła się nazwa Zagłębie > Dąbrowskie. Moze to pochodzi od Dabrowy Gorniczej ona chyba jest w Zaglebiu. Ale bardziej kiedys uzywano nazwy czerwone zaglebie ze wzgledu na silny ruch robotniczy i wplywy socjaldemokracji i komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE 01.06.05, 16:30 Że od Dąbrowy to raczej pewne, ale ciekawe kiedy w ogóle zaczęto tej nazwy używać. No i ciekawe kiedy pojawiło siepojęcie Czerwonego Zagłębia. Czy w 1905 r.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE IP: 150.254.85.* 01.06.05, 16:32 slezan napisał: > Że od Dąbrowy to raczej pewne, ale ciekawe kiedy w ogóle zaczęto tej nazwy > używać. No i ciekawe kiedy pojawiło siepojęcie Czerwonego Zagłębia. Czy w 1905 > r.? Chyba tak, chociaz nie wiem kiedy tam zaczeto budowac przemysl wydobywczy? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE 01.06.05, 16:43 W okresie tzw. Nowego Śląska, kiedy przyłączono ich do Prus (1795-1807). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE IP: 150.254.85.* 01.06.05, 16:47 Ale to Prusacy, odkryli zloza czy juz je eksploatowano w jakims sposobem ? A Prusy zaczely budowe kopaln na szersza skale? Nie wiem nie znam zupelnie historii tych stron, nawet nigdy tam nie bylem. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE 01.06.05, 16:50 Nie wiem. Nie wydaje mi się, żeby złoża odkryto dopiero w 1795. Pewnie Prusacy rozpoczęli eksploatację na skalę przemysłową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE IP: 150.254.85.* 01.06.05, 16:54 slezan napisał: > Nie wiem. Nie wydaje mi się, żeby złoża odkryto dopiero w 1795. Pewnie Prusacy > rozpoczęli eksploatację na skalę przemysłową. Tez tak mysle, ale glupie pytanie, kiedy zaczeto wydobywac na szersza skale wegiel na Slasku, czy tez to zaczeli Prusacy czy juz to bylo za rzadow Austrii? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE 01.06.05, 16:57 Najstarsza kopalnia w okolicach Katowic - "Murcki" (dawniej "Emmanuelssegen") powstała, z tego co pamiętam, w latach 40-tych XVIII w., a więc już w czasach pruskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE IP: 150.254.85.* 01.06.05, 17:01 slezan napisał: > Najstarsza kopalnia w okolicach Katowic - "Murcki" (dawniej "Emmanuelssegen") > powstała, z tego co pamiętam, w latach 40-tych XVIII w., a więc już w czasach > pruskich. Czy ludnosc miejscowa potem palila weglem ( mowie o XVIII i 1-szej polowie XIX wieku) czy drzewem bo podejrzewam ze to nie byl surowiec dla ludu. Wybacz moze glupie pytania ale doprawdy malo wiem o Zaglebiu czy Slasku jak i innych regionach na poludnie od Wielkopolski. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE 01.06.05, 17:07 Podjerzewam,że węglem zaczęto palić powszechnie dopiero w 2 połowie XIX w., a wcześniej uzywano go główne przy produkcji metali. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE 01.06.05, 17:08 Do początków XIX w. nawet większośc maszyn parowych była opalana drewnem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE IP: 150.254.85.* 01.06.05, 17:12 slezan napisał: > Do początków XIX w. nawet większośc maszyn parowych była opalana drewnem. A jak bylo z lasami? Bedac kiedys w dawnych Prusach Wschodnich ( Warmia ale nie Mazury to jest duza roznica wbrew pozorom ) to wiekszosc lasow juz byla "sztuczna" tylko sosny i swierki, naturalne musialy byc zniszczone ( wyciete ). Czy na Slasku tez byla podobna sytuacja. W Wielkopolsce ocalila sie Puszcza Nadnotecka ale tez nie jest ona pierwotna jak w Bialowiezy ( w ktorej niestety nigdy nie bylem ). Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE 01.06.05, 17:25 Górny Śląsk był pierwotnie bardzo silnie zalesiony. W Prusach prowadzono bardzo intensywną gospodarkę leśną - wyrąbano starodrzew i zasadzono w jego miejsce drzewa pod linijkę. Niezbyt efektownie to dziś wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE IP: 150.254.85.* 01.06.05, 17:31 slezan napisał: > Górny Śląsk był pierwotnie bardzo silnie zalesiony. W Prusach prowadzono bardzo > > intensywną gospodarkę leśną - wyrąbano starodrzew i zasadzono w jego miejsce > drzewa pod linijkę. Niezbyt efektownie to dziś wygląda. Czyli podobnie jak na Warmii. Ale przynajmnie nie zostawili golych pol. A jak to wyglada w Zaglebiu, bo nie sadze aby tam palili weglem przed 2 polowa XiX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elsass Regiony Europy-Alzacja IP: *.imperiumnet.pl 01.06.05, 18:38 Również region partnerski woj. śląskiego (dep. Bas-Rhin). Do 1918 oni byli zachodnią, a my wschodnią granicą tego samego państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Re: Regiony Europy-ZAGŁĘBIE 01.06.05, 19:03 > Wybacz moze glupie pytania ale doprawdy malo wiem o Zaglebiu > czy Slasku jak i innych regionach na poludnie od Wielkopolski. sic! Wiemy, wiemy, poznanioku. Ale niy wiymy, czamu sie sam co chwila jako wlasnie taki profilujesz........hmm? Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Regiony Europy 01.06.05, 18:50 Toż jo se tukej dwa linki dom forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=19764660&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=19671960&v=2&s=0 Bo tyż regiony tam piykne som. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Prusy Wschodnie 01.06.05, 20:17 Region skazany na zapomnienie. W miejsce pojęcia "Prusy Wwschodnie" wprowadza się "Warmię i Mazury", choć to niezupełnie to samo. Ślązakom narzekającym na swój los warto doradzić porównanie z Prusami Wschodnimi, które zdewastowano i stłamszono. Ze stolicy - Królewca - uczyniono betonową pustynię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysl336 Re: Prusy Wschodnie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.05, 18:08 Czyli Slask jest betonowa pustynia? Dobrze wiedziec, ze sa jeszcze na tym forum ludzie samokrytyczni. :) Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Styria 02.06.05, 10:50 Z jednodniową, oficjalną wizytą w Katowicach przebywała delegacja rządu Styrii, której przewodniczył minister gospodarki, prof. Gerald Schöpfer (...) www.silesia-region.pl/wiadomosc.php?id=1305&curr_hit=&kategoria1=&szukane=&kolej=0 Styria, Steiermark, kraj związkowy w południowo-wschodniej Austrii, przy granicy ze Słowenią. Powierzchnia 16,4 tys. km2. 1185 tys. mieszkańców (1991). Stolica Graz. Powierzchnia wyżynna i górzysta (Alpy Austriackie, Alpy Salzburskie, Alpy Noryckie, Niskie Taury). Gęsta sieć hydrograficzna, największe rzeki: Mura, Aniza, Raba. Jeziora: Grundl, Altaussee. Ponad połowę powierzchni pokrywają lasy. W starożytności w granicach królestwa celtyckich Norików, które ok. 15 p.n.e. zostało włączone do imperium rzymskiego jako prowincja Noricum. Od 2. poł. II w. najeżdżana, później zajęta przez plemiona germańskie (Markomanów, Wandalów, Ostrogotów), następnie przez Awarów, którzy sprowadzili tu Słoweńców. 772 włączona do Bawarii przez księcia Tassilo III. Za panowania Karola Wielkiego weszła w skład imperium frankijskiego. Od 976 w granicach księstwa Karyntii. Od 1180 niezależne księstwo. 1192 po bezpotomnej śmierci księcia Ottokara IV przeszła we władanie jego spadkobiercy, austriackiego księcia z rodu Babenbergów, Leopolda V. Po nim kontrolę nad Styrią objął król czeski Przemysł Ottokar II, a od 1282 Habsburgowie. Do początków XIV w. uległa germanizacji. 1479-1490 znaczna część Styrii pozostawała pod panowaniem Węgier. Od końca XV w. nękana częstymi najazdami Turków osmańskich. W latach 1779, 1805 i 1809 ucierpiała wskutek najazdów Francuzów. 1867-1918 należała do monarchii austro-węgierskiej. Po I wojnie światowej, na mocy traktatu pokojowego w Saint-Germain-en-Laye, południowa część Styrii, obejmująca m.in. Maribor (Marburg), Celje (Cilli), Ptuj (Pettau), została przekazana Jugosławii. 1945-1955 okupowana przez Brytyjczyków. I znów region przemysłowy (choć wydobywają węgiel brunatny a nie kamienny). Jako kraj związkowy, posiada Styria dużą samodzielność. Jest więc kolejnym partnerem, od którego powinniśmy się uczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Walonia (nie mylić z Walią :-) ) 02.06.05, 13:18 Za względu na specyfikę narodowościową Belgia jest jednym z najlepszych przykładów państwa, w którym żyją 2 narody (Flamandowie i Walonowie; nie przepadające zresztą zbytnio za sobą), a króre przez prawie 200 lat się nie rozpadło (co ma stać się podobno z Rzeczypospolitą - jak sugerują wszechpolacy - w przypadku uznania przez państwo narodowości śląskiej lub odzyskania przez Śląsk autonomii). Ponieważ partnerem woj.śląskiego jest Walonia a nie Flandria, przedstawię krótki rys tego właśnie kraju. Walonia (fr.: Wallonie) lub Region Walonii (fr.: Région Wallonne) - francuskojęzyczny region w południowej części Belgii, stanowiący jeden z trzech regionów federalnych tego kraju. Jego stolicą jest Namur. Ważniejsze miasta, poza stolicą regionu, to: Liège, Charleroi, Mons, Tournai, Arlon, Bastogne, Wavre, Verviers i Dinant. Właściwie mieszkańcy Walonii posługują się kilkoma różnymi językami i dialektami. Za języki regionalne zostały uznane: champenois, gaumais, pikardyjski oraz waloński. Ponadto na całym obszarze regionu występuję dialekt belgijski języka francuskiego. Natomiast w kilku kantonach we wschodniej Walonii zamieszkuje mniejszość niemiecka. Od początku procesu budowy struktur federalnych w Belgii władze regionu Walonii dążyły, by ich kompetencje w zakresie polityki zagranicznej pokrywały się z obszarami ich autonomii w dziedzinie spraw wewnętrznych. Pierwsze kroki w tym kierunku objęły politykę eksportową, w ślad za nim poszła regionalizacja handlu zagranicznego. Jednocześnie została określona strategia wzmocnienia walońskiej obecności za granicą w dziedzinie technologii, nauki i gospodarki. Dzisiaj międzynarodowe znaczenie regionu umacniają najnowsze reformy instytucjonalne. Walonia ma więc nie tylko DUŻĄ autonomię wewnętrzną (co postulują Ślązacy), ale i zewnętrzną. Belgia pomimo to istnieje, a jej stolica, Bruksela (która nie należy ani do Flandrii ani Walonii), jest siedzibą takich instytucji jak Unia Europejska czy NATO. Proszę co potrafią zdziałać ludzie, którym rząd centralny zezwala na swobodne działanie w interesie swojego kraju (Walonii czy Flandrii), a zarazem dla dobra całego państwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didżej Aleksy Re: Walonia (nie mylić z Walią :-) ) IP: *.imperiumnet.pl 02.06.05, 18:24 A propos Walonii, to takie okolice nap. Charleoroi, miasta słynnego z lotniska obsługującego tanie linie lotnicze (połączenie z Katowicami :-))) wyglądają jak nie przymierzając Czerwionka-Leszczyny - szyby kopalniane i hołdy. Popatrzcie zresztą sami: www.wallonie.be www.charleroi.be Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Belgia 02.06.05, 19:36 grba napisał: > To nie jest dobry przykład. > Mieszkałem tam. Nie chodzi o dobry czy zły przykład,nie chodzi nawet o to czy Pan tam mieszkał,chodzi tylko region,Walonię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Legniczanin Kreutzberg-region europejski IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 02.06.05, 22:03 Kreutzberg - mieszkańcy ; Niemcy - 5% pozostali - 95% Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Kreutzberg-region europejski 02.06.05, 22:08 Gość portalu: Legniczanin napisał(a): > Kreutzberg - mieszkańcy ; > Niemcy - 5% > pozostali - 95% Kto są pozostali i co jest Kreutzberg? Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Re: Belgia 03.06.05, 10:20 grba napisał: > To nie jest dobry przykład. > Mieszkałem tam. Co nie jest dobrym przykładem? Walonia czy Belgia (jak w Twoim temacie)? I dlaczego nie jest dobrym przykładem? Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Belgia 03.06.05, 12:08 eichendorff napisał: > grba napisał: > > > To nie jest dobry przykład. > > Mieszkałem tam. > > Co nie jest dobrym przykładem? Walonia czy Belgia (jak w Twoim temacie)? > I dlaczego nie jest dobrym przykładem? > W Belgii jedyną mniejszością narodową są paradoksalnie Niemcy, których jest procent; „resztę” stanowią Flamandowie (ok. 6 mln.) i Walonowie (ok. 4 mln). Belgia jest federacją, w której wszystko zostało podzielone: terytorium, szkoły, uczelnie wyższe, partie polityczne. Walonowie i Flamandowie żyją osobno. Dawno rozstaliby się gdyby nie Bruksela, z której nikt nie chce zrezygnować, a podzielić można ją tylko jak Berlin, Nikozję, Jerozolimę. Gros działań politycznych, społecznych zabiera im czas na wieczne ścieranie się, na „kto kogo”. Wcale mnie nie zdziwił skandal Marc’a Dutrou, nie dlatego, żeby obywatele Belgii byli strasznie zepsutymi pedofilami. Po prostu politycy, służby państwowe mogły go zauważyć, bo były zajęte zupełnie czymś innym, mianowicie pilnowaniem parytetów narodowych. Belgia niewielki kraj, objeździć go nie jest trudno. Widziałem nie tylko okopy I wojny, Waterloo, Brugię i Brukselę. Byłem wiele razy w Walonii i w okręgu przemysłowym, o którym dużo można powiedzieć, ale nie to że jest kwitnący. W rankingach pomysłowości, prężności, gospodarczej zaradności zdecydowanie wygrywają Flamandowie. Flandria przoduje gospodarczo. Przeciętnemu Walończykowi zupełnie wystarcza znajomość języka francuskiego i przynależność do tej kultury. Flamand bez problemu porozumiewa się w swojej odmianie holenderskiego, po angielsku, niemiecku, i po francusku, chociaż zdarza się, że go „nie zna”. O porozumienie jest trudno, kiedy nie mówi się „wspólnym” językiem. Oczywiście od czasu do czasu obie społeczności skaczą sobie do gardeł. Pamiętam sprawę sprzedaży śp. Sabeny liniom Air France. Wieczorem w piwiarni, po kuflu piwa, kolejny znajomy Flamand wygłaszał tyradę przeciwko zmowie frankofonów lub speech na temat grzechu jakim jest „waloństwo”, albo mowę o wyższości konfederacji na federacją. Wystarczy, że pod Brukselą chłop sprzeda ziemię pod budownictwo jednorodzinne i spowoduje to, że kilkunastu nowych obywateli zmienia istniejący stan narodowościowy w gminie. Potem ten konflikt przenosi się to do szkół, bo maire poskąpił pieniędzy na remont „naszej” szkoły. W TV pokazują ściany w liszajach i powyrywane drzwi w szafkach.... I cała ta zabawa zajmuje im mnóstwo czasu, który mogliby poświęcić na konstruktywne działania. Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Re: Belgia 03.06.05, 12:31 Wiem, że Flamandowie i Walonowie bardzo się "kochają". W dalszym ciągu nie wiem jednak co nie jest dobrym przykładem i czego niby ten przykład miał dotyczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Belgia 03.06.05, 14:28 eichendorff napisał: > Wiem, że Flamandowie i Walonowie bardzo się "kochają". > W dalszym ciągu nie wiem jednak co nie jest dobrym przykładem i czego niby ten > przykład miał dotyczyć... > Śląska specyfika nijak ma się do specyfiki belgijskiej. Ślązacy to nie Walonowie, nie Flamandowie, liczą "tylko" 173 tysiące z marnym przełożeniem na głosy w wyborach. Jeżeli powstanie autonomiczny Śląsk, to narodowi Ślązacy nadal bedą stanowić mniejszość. Co wtedy zrobią śląscy etnonacjonaliści? Poza tym walońskie zagłębie przemysłu ciężkiego jest dobrym przykładem na upadek i fiasko reanimacji. Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Re: Belgia 03.06.05, 14:44 grba napisał: > Jeżeli powstanie autonomiczny Śląsk, to narodowi Ślązacy nadal bedą stanowić > mniejszość. Co wtedy zrobią śląscy etnonacjonaliści? Będą pracować dla dobra swego kraju. I będą namawiać innych, którzy też uważają Śląsk za "swój" do takiej samej pracy! > Poza tym walońskie zagłębie przemysłu ciężkiego jest dobrym przykładem na > upadek i fiasko reanimacji. A gdzie ja wychwalałem walońskie zagłębie przemysłu ciężkiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary lis Re: Regiony Europy IP: *.zacisze.zgora.pl 03.06.05, 11:43 www.world-gazetteer.com Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Alzacja (w tym Dolny Ren) 06.06.05, 14:17 Na temat Alzacji wspominano już w tym wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=24607674&a=24634938 Poniżej znajduje się link do strony Biura Współpracy Departamentu Dolnego Renu i Województwa Śląskiego. Widać Alzacja jest podzielona na 2 departamenty (tak jak Górny Śląsk na 2 województwa). Tak niestety jest w krajach mocno scentralizowanych (jak Francja czy Polska). www.alzacja.pl/ Na temat samej Alzacji pl.wikipedia.org/wiki/Alzacja Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Regionalny Trójkąt Weimarski 06.06.05, 14:46 www.trireg.net/indexpol.php Czy ktoś wiedział wcześniej, że takie inicjatywy są podejmowane? Ja akurat spotykam się z tym po raz pierwszy, więc pytam: dlaczego takie działania nie są nagłaśniane? Dlaczego stwarza się iluzję, że Śląsk jest samotną wyspą na europejskim wzburzonym morzu podczas gdy współpracuje z tyloma europejskimi regionami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnet w gruzach Regionalny Trójkąt Socjaldemokratyczny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:11 Przeca to je mjyndzynarodówka socyjalizmusowo?! Co Nous moge szterować jakisik polski "Śląsk"? Przed Nous we wercie je jyny Górny Szlónzek! Odpowiedz Link Zgłoś
grba Znalazłem wam sojusznika, podobna wrażliwość 06.06.05, 22:13 Prounijna Partia Federalistyczna z regionu Franche-Comté (Wschodnia Francja), gdzie aż 57,8% wyborców zagłosowało przeciw eurokonstytucji, wystąpiła z propozycją przyłączenia do sąsiedniej Szwajcarii. Argumenty? „Zamiast pozostawać poza obrębem europejskiej budowli, wolimy mieszkać w kraju, gdzie bezrobocie nie przekracza czterech procent, a siła nabywcza jest znacznie wyższa od naszej”. Z punktu widzenia Konfederacji Helweckiej nie ma formalnych przeszkód: podstawowy warunek członkostwa - wspólna granica ze Szwajcarią – jest spełniony. Pytanie tylko, co na tym zyskają Helweci? Banknoty z Ludwikiem Pasteurem, Szwajcarem rodem z Franche-Comté? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Znalazłem wam sojusznika, podobna wrażliwość 06.06.05, 22:16 Paryż, Warszawa - jedna banda jakobinów. Szkoda, że my nie mamy wspólnej granicy ze Szwajcarią:-). Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Znalazłem wam sojusznika, podobna wrażliwość 06.06.05, 22:23 slezan napisał: > Paryż, Warszawa - jedna banda jakobinów. Szkoda, że my nie mamy wspólnej > granicy ze Szwajcarią:-). Program wam się spodoba fc.parti-federaliste.fr/ Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Znalazłem wam sojusznika, podobna wrażliwość 06.06.05, 22:36 A Tobie się nie podoba? Odpowiedz Link Zgłoś