Dodaj do ulubionych

O wehrmachcie i Ślązakach

31.07.05, 12:35
Pojawiają się tu i ówdzie wątpliwości dotyczące pojęcia "przymusowego
wcielenia do wehrmachtu". Są one oczywiście bzdurne.
Pojęcie to bowiem odnosi się do Górnoślązaków na terech okupowanych przez III
Rzeszę po 1939 roku. Prawo międzynarodowe zabrania okupantom wcielania do
swojego wojska mieszkańców terytoriu okupowanego. Dlatego pisząc o
Górnoślązakach w wehrmachcie piszemy o "przymusowym" wcielaniu czyli takim,
które jest nielegalne i nie ma podstaw prawnych.

Zdarzali się oczywiście tacy, którzy zgłąszali się do formacji nazistowskich
ochotniczo. Na ogół z pobudek ideologicznych.
Czy było ich wielu?
Czy istniała "sląska lista hańby"?
Czy znamy nazwiska zdrajców, którzy ochotniczo wstępowali do armi okupanta?
Obserwuj wątek
    • Gość: livo Re: O wehrmachcie i Ślązakach IP: *.imperiumnet.pl 31.07.05, 12:47
      No to nie było przymusowego wcielania.
      Polska stała się okupantem Śląska w momencie kiedy siła go zajęła po przegranym
      przez siebie plebiscycie.
      buahahahahaha, gol samobójczy ropsiku kolaborancie
    • eichendorff Re: O wehrmachcie i Ślązakach 31.07.05, 12:54
      ropsik2 napisał:

      > Czy znamy nazwiska zdrajców, którzy ochotniczo wstępowali do armi okupanta?

      Mój dziadek (rocznik 1926 r.) zgłosił się do Wermahtu na ochotnika.

      Był zawsze bardzo wysoki i postawny. Takimi młodzieńcami interesowało się SS.
      Pod koniec roku 1943 został wezwany na jakąś komisję poborową. On i kilkunastu
      innych młodych mężczyzn z Królewskiej Huty, którzy jeszcze nie "wylądowali" na
      którymś z frontów. Przeszedł pozytywnie "badania" i zaproponowano mu wstąpienie
      do SS. Dali mu jakiś świstek do podpisania, powiedział, że jeszcze się
      zastawowi. Po powrocie do domu, gdy opowiedział wszystko, jego matka (moja
      prababcia) doradziła mu by zgłosił się na ochotnika do Wermahtu. To była jedyna
      szansa uniknięcia służby w formacjach SS.
      Tak oto mój dziadek (człowiek prawy i szlachetny - takim go zapamiętałem), stał
      się dla osób pokroju, mojego szanownego przedmówcy - Ropsika, zdrajcą...
      Ciekaw jestem, czy gdyby dziadek nie zgłosił się do Wermahtu i został wcielony
      do SS, Ropsik uznał go za bohatera?

      Pozdrawiam wszystkich, którzy, tak jak Ropsik, widzą świat w kolorach czarnym i
      białym. Mam nadzieję, że przejrzycie kiedyś na oczy i zobaczycie miliony
      odcieni szarości!
    • leon_degrell Re: O wehrmachcie i Ślązakach 31.07.05, 12:56
      Wybacz gościu ale upraszczasz temat. W 1939 roku obszar Górnago Śląska ( tylko
      częściowo ) przez 17 lat był związny z Polską . Co więcej był to obszar
      autonimiczny nie zastanawialeś się dlaczego ? Wcześniej przed 1922 rokiem Śląsk
      był związany z innymi panstwami - jak długo - poszukaj sam. Co z tego
      wnioskuję - wstępowanie do armii niemickiej było poparte ( niejednokrotnie )
      naturalnym wyborem przywiązania do tego a nie innego państwa. Z drugiej strony
      aparat niemiecki nie zostawiał wyboru tym Ślązakom którzy myśleli inaczej niż
      po " niemiecku".Pisanie o "zdrajcach" to pisanie o kimś kto zawsze był
      przynależny danej nacji a potem zmienił zdanie i przeciw niej wystąpił - tutaj
      tego nie było.Śląsk nigdy nie był okupowany - to nastęna bzdura kolego. Trzeba
      znać historię chociaż trochę - by o tym wiedzieć. Niemcy traktowali Śląsk jako
      integralną część swojego pąństwa tylko chwilowo utraconą . CO za tym idzie nie
      traktowali ludzi tam mieszakjących jako obywateli nie swojego państwa. Dla
      pewności poszukaj kostytucji Niemiec z 1937 roku - tam jasno jest określone to
      co piszę. Nie chcę - z góry piszę kłócić się z tobą. Te informacje to fakty.
      Muszę jednak wbić małą szpilkę w hasło "lista hańby" - może tak stworzyć taką
      listę współpracujących z rosyjskimi komunistami - jest na miejscu i dotyczy
      wszystkich kolego . Z pozdrowieneim
      • Gość: willi2 Re: O wehrmachcie i Ślązakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 13:50
        Moj opa zglosil sie na ochotnika ,walczyl w stropniu gefreitera za Fuehrera und
        Deutschland na ostfroncie!

        Pyrsk!

        • erwinek_3 Re: O wehrmachcie i Ślązakach 09.08.05, 19:17
          Gość portalu: willi2 napisał(a):

          > Moj opa zglosil sie na ochotnika ,walczyl w stropniu gefreitera za Fuehrera und
          >
          > Deutschland na ostfroncie!
          >
          > Pyrsk!
          >
          Na ochotnika do wojska to idą frajerzy. Normalni Ślązacy starali się unikać
          służby w wojsku zarówno tym w mundurach koloru khaki jak i uniformach koloru
          feldgrau. Od tej zasady wyłączam tych, którzy poszli na zawodowych wojskowych.
          Zawód to zawód. Taki wybór był racjonalny. Ale na ochotnika do służby
          zasadniczej? To głupota.
      • ropsik2 Re: O wehrmachcie i Ślązakach 09.08.05, 10:03
        Leon_Degrelle napisał:

        "Wybacz gościu ale upraszczasz temat. W 1939 roku obszar Górnago Śląska ( tylko
        częściowo ) przez 17 lat był związny z Polską . Co więcej był to obszar
        autonimiczny nie zastanawialeś się dlaczego ? Wcześniej przed 1922 rokiem Śląsk
        był związany z innymi panstwami - jak długo - poszukaj sam. Co z tego
        wnioskuję - wstępowanie do armii niemickiej było poparte ( niejednokrotnie )
        naturalnym wyborem przywiązania do tego a nie innego państwa. Z drugiej strony
        aparat niemiecki nie zostawiał wyboru tym Ślązakom którzy myśleli inaczej niż
        po " niemiecku".Pisanie o "zdrajcach" to pisanie o kimś kto zawsze był
        przynależny danej nacji a potem zmienił zdanie i przeciw niej wystąpił - tutaj
        tego nie było.Śląsk nigdy nie był okupowany - to nastęna bzdura kolego. Trzeba
        znać historię chociaż trochę - by o tym wiedzieć. Niemcy traktowali Śląsk jako
        integralną część swojego pąństwa tylko chwilowo utraconą . CO za tym idzie nie
        traktowali ludzi tam mieszakjących jako obywateli nie swojego państwa. Dla
        pewności poszukaj kostytucji Niemiec z 1937 roku - tam jasno jest określone to
        co piszę. Nie chcę - z góry piszę kłócić się z tobą. Te informacje to fakty.
        Muszę jednak wbić małą szpilkę w hasło "lista hańby" - może tak stworzyć taką
        listę współpracujących z rosyjskimi komunistami - jest na miejscu i dotyczy
        wszystkich kolego . Z pozdrowieneim"

        1. We wrześniu 1939 roku Niemcy w sojuszu z Rosją Sowiecką dokonały zbrojnej
        agresji na Polskę.
        2. W wyniku tej agresji ok. połowy terytorium państwa polskiego znalazło się pod
        niemiecką okupacją (w tym również woj. śląskie).
        3. Niemieckie władze okupacyjne, łamiąc konwencje międzynarodowe, przeprowadziły
        na terenie polskiej części Górnego Śląska kilka poborów do wehrmahtu. W wyniku
        tego dziesiątki tysięcy obywateli Rzeczypospolitej Polskiej zasiliło nazistowski
        rezerwuar mięsa armatniego.
        4. Określenie "śląska lista hańby" jest zasadne z dwóch powodów:
        ci co ochotniczo zgłąszali się do nazistowskich formacji z jednej strony byli
        winni zdrady głównej wobec państwa polskiego, a z drugiej ochotniczo służyli
        nazizmowi i totalitaryzmowi.
        5. "lista hańby" Polaków wysługujących się w tym czasie Sowietom jest już, na
        ogół znana.
        Pozdrowienia!
        • slezan Re: O wehrmachcie i Ślązakach 09.08.05, 11:41
          ropsik2 napisał:

          > 1. We wrześniu 1939 roku Niemcy w sojuszu z Rosją Sowiecką dokonały zbrojnej
          > agresji na Polskę.

          We wrześniu 1939 nie było niczego takiego jak Rosja sowiecka.

          > 2. W wyniku tej agresji ok. połowy terytorium państwa polskiego znalazło się
          po
          > d
          > niemiecką okupacją (w tym również woj. śląskie).
          > 3. Niemieckie władze okupacyjne, łamiąc konwencje międzynarodowe,
          przeprowadził
          > y
          > na terenie polskiej części Górnego Śląska kilka poborów do wehrmahtu. W wyniku
          > tego dziesiątki tysięcy obywateli Rzeczypospolitej Polskiej zasiliło
          nazistowsk
          > i
          > rezerwuar mięsa armatniego.

          Obszary te zostały wcielone do Rzeszy i na tej podstawie przeprowadzono pobór.

          > 4. Określenie "śląska lista hańby" jest zasadne z dwóch powodów:
          > ci co ochotniczo zgłąszali się do nazistowskich formacji z jednej strony byli
          > winni zdrady głównej wobec państwa polskiego, a z drugiej ochotniczo służyli
          > nazizmowi i totalitaryzmowi.

          Rozumiem, że rozmaici polscy powstańcy byli równiez winni zdrady głównej wobec
          państwa rosyjskiego, pruskiego, czy austriackiego.

          > 5. "lista hańby" Polaków wysługujących się w tym czasie Sowietom jest już, na
          > ogół znana.

          Czyżby? Zgodnie z Twoją logiką trzeba ją poszerzyć o wszystkich, którzy
          kiedykolwiek ochotniczo służyli w LWP.


          • ropsik2 Re: O wehrmachcie i Ślązakach 10.08.05, 00:05
            Slezan napisał:

            "We wrześniu 1939 nie było niczego takiego jak Rosja sowiecka."
            Była, jako dominująca republika w ramach Związku Socjalistych Republik Sowieckich.

            "Obszary te zostały wcielone do Rzeszy i na tej podstawie przeprowadzono pobór."
            Rozumiem, kolego, że decyzje administracyjne A. Hitlera są dla Ciebie źródłem
            prawa. System prawa międzynarodowego daje jednak nieco inną wykładnię decyzji
            nazistowskiej administracji.


            "Rozumiem, że rozmaici polscy powstańcy byli równiez winni zdrady głównej wobec
            państwa rosyjskiego, pruskiego, czy austriackiego."
            Nie, ponieważ państwa nie miały legalnej legitymacji do sprawowania władzy na
            terenach b. Rzeczypospolitej szlacheckiej.


            "Czyżby? Zgodnie z Twoją logiką trzeba ją poszerzyć o wszystkich, którzy
            kiedykolwiek ochotniczo służyli w LWP."
            W sensie formalno-prawnym być może masz rację, ale ludzkie spojrzenie na
            problem, podpowiada nam, że dla tysięcy Polaków żyjących w ZSRS wstąpienie do
            LWP było jedyną szansą na ucieczkę z "nieludzkiej ziemi" i dotarcie do Polski.
            W przytpadku Górnoślązaków ochotniczo wspierających nazizm takich motywacji nie
            było.
            • slezan Re: O wehrmachcie i Ślązakach 10.08.05, 00:19
              ropsik2 napisał:

              > Slezan napisał:
              >
              > "We wrześniu 1939 nie było niczego takiego jak Rosja sowiecka."
              > Była, jako dominująca republika w ramach Związku Socjalistych Republik
              Sowiecki
              > ch.

              Nie było republiki o takiej nazwie. Określenia Rosja sowiecka używa się w
              odniesieniu do państwa sowieckiego przed 1922 r.

              >
              > "Obszary te zostały wcielone do Rzeszy i na tej podstawie przeprowadzono
              pobór.
              > "
              > Rozumiem, kolego, że decyzje administracyjne A. Hitlera są dla Ciebie źródłem
              > prawa. System prawa międzynarodowego daje jednak nieco inną wykładnię decyzji
              > nazistowskiej administracji.

              Decyzja Hitlera były niewątpliwie źródłem obowiązującego prawa, które w dodatku
              bezwzględnie egzekwowano. A jaki to "system" prawa międzynarodowego obowiązywał
              w 1939 roku?

              > "Rozumiem, że rozmaici polscy powstańcy byli równiez winni zdrady głównej
              wobec
              > państwa rosyjskiego, pruskiego, czy austriackiego."
              > Nie, ponieważ państwa nie miały legalnej legitymacji do sprawowania władzy na
              > terenach b. Rzeczypospolitej szlacheckiej.

              A to ciekawe. Myślę, że to bardzo oryginalna teza. Co na to "system prawa
              międzynarodowego"? I polski sejm?

              > "Czyżby? Zgodnie z Twoją logiką trzeba ją poszerzyć o wszystkich, którzy
              > kiedykolwiek ochotniczo służyli w LWP."
              > W sensie formalno-prawnym być może masz rację, ale ludzkie spojrzenie na
              > problem, podpowiada nam, że dla tysięcy Polaków żyjących w ZSRS wstąpienie do
              > LWP było jedyną szansą na ucieczkę z "nieludzkiej ziemi" i dotarcie do
              Polski.

              Pisałem o całym okresie istnienia LWP.


              > W przytpadku Górnoślązaków ochotniczo wspierających nazizm takich motywacji
              nie
              > było.

              A co Ty możesz na ten temat wiedzieć? Zauważyłem, że im kto bardziej
              niedojrzały, tym łatwiej wypowiada się o cudzych intencjach, motywacjach i tym
              chętniej operuje epitetami jak zdrajca, zaprzaniec, renegat.
              • ropsik2 Re: O wehrmachcie i Ślązakach 10.08.05, 00:37
                Slezan napisał:

                "Nie było republiki o takiej nazwie. Określenia Rosja sowiecka używa się w
                odniesieniu do państwa sowieckiego przed 1922 r."
                Widzę, iż to dla Ciebie ważne. A co powiesz o Rosyjskiej Federacyjnej Republice
                Sowieckiej?

                "Decyzja Hitlera były niewątpliwie źródłem obowiązującego prawa, które w dodatku
                bezwzględnie egzekwowano. A jaki to "system" prawa międzynarodowego obowiązywał
                w 1939 roku?'
                A słyszałej o konwecji haskiej i genewskiej?

                "A to ciekawe. Myślę, że to bardzo oryginalna teza. Co na to "system prawa
                międzynarodowego"? I polski sejm."
                W XVIII wieku nie bylo jeszcze "systemu prawa międzynarodowego". Jednak
                niewatpliwie rozbiory były aktem niemoralnym i doszło do nich w wyniku siłowego
                dyktatu po klęskach: konfederacji barskiej(I rozbiór), wojny obronnej
                konstytucji (II rozbiór) i powstania kościuszkowskiego (III rozbiór).


                "Pisałem o całym okresie istnienia LWP."
                Ten argument powala siłą swojego rażenia!!!


                "A co Ty możesz na ten temat wiedzieć? Zauważyłem, że im kto bardziej
                niedojrzały, tym łatwiej wypowiada się o cudzych intencjach, motywacjach i tym
                chętniej operuje epitetami jak zdrajca, zaprzaniec, renegat."
                Ciekawa uwaga o naturze ludzkiej!
                Pragnę jednak zauważyć, że określenie "zdrajca", "zdrada główna" mają określlone
                i bynajmniej nie abstrakcyjne konotacje prawne i moralne.
                Oczywiście poruszam się (piszę to z dumą) w sferze klasycznej kultury europejskiej.





                Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa serwisuPoleć
                stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd
                • slezan Re: O wehrmachcie i Ślązakach 10.08.05, 09:52
                  ropsik2 napisał:

                  > Slezan napisał:
                  >
                  > "Nie było republiki o takiej nazwie. Określenia Rosja sowiecka używa się w
                  > odniesieniu do państwa sowieckiego przed 1922 r."
                  > Widzę, iż to dla Ciebie ważne. A co powiesz o Rosyjskiej Federacyjnej
                  Republice
                  > Sowieckiej?

                  A dla Ciebie precyzja wypowiedzi ważna nie jest? To wiele tłumaczy.

                  >
                  > "Decyzja Hitlera były niewątpliwie źródłem obowiązującego prawa, które w
                  dodatk
                  > u
                  > bezwzględnie egzekwowano. A jaki to "system" prawa międzynarodowego
                  obowiązywał
                  > w 1939 roku?'
                  > A słyszałej o konwecji haskiej i genewskiej?

                  I one niby tworzyły "system"?

                  >
                  > "A to ciekawe. Myślę, że to bardzo oryginalna teza. Co na to "system prawa
                  > międzynarodowego"? I polski sejm."
                  > W XVIII wieku nie bylo jeszcze "systemu prawa międzynarodowego". Jednak
                  > niewatpliwie rozbiory były aktem niemoralnym

                  Hhehehehe. Świetna kategoria. A Żeligowskiada, zajęcie Zaolzia i porzucenie
                  Petlury były moralne?

                  > i doszło do nich w wyniku siłowego
                  > dyktatu po klęskach: konfederacji barskiej(I rozbiór), wojny obronnej
                  > konstytucji (II rozbiór) i powstania kościuszkowskiego (III rozbiór).

                  A w 1921 do rozbioru Górnego Śląska nie doszło czasem w wyniku dyktatu siłowego?

                  >
                  > "Pisałem o całym okresie istnienia LWP."
                  > Ten argument powala siłą swojego rażenia!!!

                  Zapewne, skoro nie znajdujesz żadnego kontrargumentu. A może dowiem się, że LWP
                  nie była armią komunistyczną?

                  >
                  >
                  > "A co Ty możesz na ten temat wiedzieć? Zauważyłem, że im kto bardziej
                  > niedojrzały, tym łatwiej wypowiada się o cudzych intencjach, motywacjach i tym
                  > chętniej operuje epitetami jak zdrajca, zaprzaniec, renegat."
                  > Ciekawa uwaga o naturze ludzkiej!

                  No to weź ją sobie do serca, bo łatwość,z jaką oceniasz en masse nie znanych Ci
                  ludzi przywodzi na myśl jakobinów, bolszewików i nazistów.

                  > Pragnę jednak zauważyć, że określenie "zdrajca", "zdrada główna" mają
                  określlon
                  > e
                  > i bynajmniej nie abstrakcyjne konotacje prawne i moralne.

                  Przez kogo i jak określone?

                  > Oczywiście poruszam się (piszę to z dumą) w sferze klasycznej kultury
                  europejsk
                  > iej.

                  Być może, ale jak słoń w składzie porcelany.
                  Zapewne chrześcijaństwo nie jest dla Ciebie elementem owej "klasycznej kultury
                  europejskiej".
            • eichendorff Re: O wehrmachcie i Ślązakach 10.08.05, 13:34
              ropsik2 napisał:

              > (...) ludzkie spojrzenie na
              > problem, podpowiada nam, że dla tysięcy Polaków żyjących w ZSRS wstąpienie do
              > LWP było jedyną szansą na ucieczkę z "nieludzkiej ziemi" i dotarcie do
              > Polski. W przytpadku Górnoślązaków ochotniczo wspierających nazizm takich
              > motywacji nie było.

              Mam rozumieć, że gdyby mój dziadek wstąpił do Wermahtu np. w Afryce to byłoby
              OK? Ale ponieważ wstąpił w Królewskiej Hucie, po to by nie dostać powołania do
              SS, to jest zdrajcą?
              • Gość: Pit Re: O wehrmachcie i Ślązakach IP: 150.254.85.* 10.08.05, 13:42
                eichendorff napisał:

                > ropsik2 napisał:
                >
                > > (...) ludzkie spojrzenie na
                > > problem, podpowiada nam, że dla tysięcy Polaków żyjących w ZSRS wstąpieni
                > e do
                > > LWP było jedyną szansą na ucieczkę z "nieludzkiej ziemi" i dotarcie do
                > > Polski. W przytpadku Górnoślązaków ochotniczo wspierających nazizm takich
                >
                > > motywacji nie było.
                >
                > Mam rozumieć, że gdyby mój dziadek wstąpił do Wermahtu np. w Afryce to byłoby
                > OK? Ale ponieważ wstąpił w Królewskiej Hucie, po to by nie dostać powołania
                do
                > SS, to jest zdrajcą?
                >

                Ale co tu deliberowac? Mozna bylo byc w LWP albo ZOMO. W ZSSR mozna bylo pojsc
                do LWP albo zostac i zgnic w lagrze. Na Slasku mozna bylo pojsc do Wehrmachtu
                albo wyladowac w Buchenwaldzie.
                • eichendorff Re: O wehrmachcie i Ślązakach 10.08.05, 13:44
                  Gość portalu: Pit napisał(a):

                  > Ale co tu deliberowac? Mozna bylo byc w LWP albo ZOMO. W ZSSR mozna bylo
                  > pojsc do LWP albo zostac i zgnic w lagrze. Na Slasku mozna bylo pojsc do
                  > Wehrmachtu albo wyladowac w Buchenwaldzie.

                  Dla Ropsika ci, którzy nie chcieli zostać na Syberii są OK. Za to ci, którzy
                  nie chcieli wylądować w Buchenwaldzie są zdrajcami.
                  • Gość: Pit Re: O wehrmachcie i Ślązakach IP: 150.254.85.* 11.08.05, 12:01
                    eichendorff napisał:

                    > Gość portalu: Pit napisał(a):
                    >
                    > > Ale co tu deliberowac? Mozna bylo byc w LWP albo ZOMO. W ZSSR mozna bylo
                    > > pojsc do LWP albo zostac i zgnic w lagrze. Na Slasku mozna bylo pojsc do
                    > > Wehrmachtu albo wyladowac w Buchenwaldzie.
                    >
                    > Dla Ropsika ci, którzy nie chcieli zostać na Syberii są OK. Za to ci, którzy
                    > nie chcieli wylądować w Buchenwaldzie są zdrajcami.

                    Mlody jeszcze jest, widac ze rodziny nie ma na "stanie", i dziekowac Panu Bogu
                    nie musial miec takich dylematow jak Buchenwald lub Wehrmacht czy LWP albo
                    Kolyma.
            • amoremio Re: O wehrmachcie i Ślązakach 14.08.05, 22:19
              > Nie, ponieważ państwa nie miały legalnej legitymacji do
              > sprawowania władzy na terenach b. Rzeczypospolitej szlacheckiej.

              *****************************************************************
              No i tu jestesmy "u sedna sprawy":
              co Slask i ta Twoja RP szlachecka ze sobom maja wspólnego ????? :)))))

              ---> Junkie, uzywaj tylko czystej igly !.........
              *****************************************************************
        • erwinek_3 Re: O wehrmachcie i Ślązakach 09.08.05, 19:11
          ropsik2 napisał:

          > 1. We wrześniu 1939 roku Niemcy w sojuszu z Rosją Sowiecką dokonały zbrojnej
          > agresji na Polskę.
          > 2. W wyniku tej agresji ok. połowy terytorium państwa polskiego znalazło się
          pod niemiecką okupacją (w tym również woj. śląskie).
          > 3. Niemieckie władze okupacyjne, łamiąc konwencje międzynarodowe,
          przeprowadziły na terenie polskiej części Górnego Śląska kilka poborów do
          wehrmahtu. W wyniku tego dziesiątki tysięcy obywateli Rzeczypospolitej Polskiej
          zasiliło nazistowsk i rezerwuar mięsa armatniego.
          > 4. Określenie "śląska lista hańby" jest zasadne z dwóch powodów:
          > ci co ochotniczo zgłąszali się do nazistowskich formacji z jednej strony byli
          > winni zdrady głównej wobec państwa polskiego, a z drugiej ochotniczo służyli
          > nazizmowi i totalitaryzmowi.
          > 5. "lista hańby" Polaków wysługujących się w tym czasie Sowietom jest już, na
          > ogół znana.
          > Pozdrowienia!

          ad. 1. Bez zastrzeżeń
          ad. 2. Bez zastrzeżeń
          ad. 3. W 1921 roku polskie władze "powstańcze" na Górnym Śląsku też
          przeprowadzały przymusowy pobór do swoich wojsk obywateli Rzeszy Niemieckiej.
          ad. 4. A czy ci co ochotniczo brali udział w "powstaniach śląskich" nie byli
          winni zdrady głównej państwa niemieckiego? Czy Romuald Traugutt byli winni
          zdrady głównej państwa rosyjskiego?
          ad. 5. Tylko, że tych, którzy podjęli w czasie II wś jakąkolwiek formę
          współpracy z Niemcami po wojnie karano i dyskryminowano. Tych którzy za komuny
          wysługiwali się Sowietom nigdy nie ukarano. Mało tego wielu z nich pełni
          dochodowe stanowiska państwowe wliczając w to również te najwyższe.
    • slezan Re: O wehrmachcie i Ślązakach 31.07.05, 14:50
      No tak. Bo na terenach nieokupowanych panstwo przeprowadza pobor nieprzymusowo.
      To przeciez zaszczyt isc do wojska. Kazdy ropsik swoje na pewno odsluzyl:-).
      • Gość: willi2 Fajno cajta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 15:09
        Zapraszom:-)

        deportacja68.fm.interia.pl/download.html
        Trzeba kliknac na mp3 ,a pozniej po srodku na dole jest okladka plyty
        Konkwisty88 wejsc tam i mozna posluchac sobie fajnych kawalkow po
        hiszpansku .Moj ulubiony utwor to Legion:-)
    • hermann5 Re: O wehrmachcie i Ślązakach 31.07.05, 15:40
      Każdy człowiek ma dwóch dziadków. Jeden z moich był żołnierzem Wehrmachtu. Nie
      był ochotnikiem - w wieku bez mała 40 lat człowiek z reguły nie odczuwa już
      pociągu do przygód, zwłaszcza gdy musi utrzymać rodzinę. Jednak dochował
      złożonej przysięgi. W kwietniu 1945 na Górnych Łużycach został wzięty do niewoli
      przez Rosjan i 20 kwietnia z okazji urodzin Hitlera zamordowany wraz z innymi
      jeńcami przez tychże Rosjan. Ocalało tylko dwóch spośród jeńców, dzięki czemu
      mogłem poznać ostatnie chwile życia mojego dziadka i miejsce, gdzie został
      pogrzebany.

      Drugi z moich dziadków, również Ślązak, został we wrześniu 1939 powołany do
      Wojska Polskiego. Po klęsce Polski dotarł przez Rumunię do Anglii, gdzie służył
      najpierw w Royal Navy, a później w Polskich Siłach Zbrojnych. Wojnę przeżył, ale
      po powrocie do domu musiał odsiedzieć kilka lat za walkę po niewłaściwej stronie.

      Tuż po wojnie obaj zostali uznani przez Polaków za zdrajców. Ja żywię głęboki
      szacunek dla obu. Komuś z Polski, gdzie łatwo było i najwidoczniej nadal łatwo
      jest kreować czarno-biały wizerunek świata, być może trudno zrozumieć wojenne
      losy Ślązaków. Dla nas między czernią i bielą istnieje w tym obrazie niezliczona
      ilość odcieni szarości.
      • Gość: bleee [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 15:53
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • slezan Re: O wehrmachcie i Ślązakach 31.07.05, 15:55
          Hermann na pewno sie bardzo przejal:-).
        • hermann5 Re: O wehrmachcie i Ślązakach 31.07.05, 16:05
          Bleee, może rozwiniesz temat i napiszesz, dlaczego jestem, Twoim zdaniem, gnidą?
          Lubię wiedzieć, co inni myślą o mnie i co skłania ich do takiego czy innego
          zdania na mój temat.
      • slezan Re: O wehrmachcie i Ślązakach 31.07.05, 15:55
        Niestety, to nie ktos z Polski. Wsrod Slazakow jest tez wielu takich, ktorzy z
        gorliwoscia neofitow przylepiaja myslacym inaczej (czyl nie "po polsku")
        etykietke zdrajcy i zaprzanca. Glupota nie zna etnicznych granic.
    • Gość: Wehrwolf Re: O wehrmachcie i Ślązakach IP: *.j.pppool.de 31.07.05, 16:09
      Die Schlesier Kämpfen an alle Fronten freiwillig als deutsche für das
      deutsche Vaterland
      images-eu.amazon.com/images/P/3861245876.03.LZZZZZZZ.jpg
    • eichenau Re: O wehrmachcie i Ślązakach 31.07.05, 16:22
      Moj Vater jako deutsch-Schlesier szedl na ochotnika do elitarnej Jedynostki
      div "Brandenburg" zbV-800 tam sluzylo duzo Oberschlesier ktorzy znali tez jezyk
      Polski ci doskonale zdobywali przyczulki polskie bez strat.czyny tej
      jedynostki sa legendarne!!
      • grba Re: O wehrmachcie i Ślązakach 31.07.05, 21:01
        eichenau napisał:

        > Moj Vater jako deutsch-Schlesier szedl na ochotnika do elitarnej Jedynostki
        > div "Brandenburg" zbV-800 tam sluzylo duzo Oberschlesier ktorzy znali tez
        jezy
        > k
        > Polski ci doskonale zdobywali przyczulki polskie bez strat.czyny tej
        > jedynostki sa legendarne!!


        Jesteś pewien? Lepiej sprawdź, bo wychodzi, że tatuś zmyśla(ł)...
        • grba Re: O wehrmachcie i Ślązakach 01.08.05, 10:57
          grba napisał:

          > eichenau napisał:
          >
          > > Moj Vater jako deutsch-Schlesier szedl na ochotnika do elitarnej Jedynos
          > tki
          > > div "Brandenburg" zbV-800 tam sluzylo duzo Oberschlesier ktorzy znali te
          > z
          > jezy
          > > k
          > > Polski ci doskonale zdobywali przyczulki polskie bez strat.czyny tej
          > > jedynostki sa legendarne!!
          >
          >
          Jesteś pewien? Lepiej sprawdź, bo wychodzi, że tatuś zmyśla(ł)...

          Wojna z Polską zakończyła się 5 października 1939 pod Kockiem. Batalion
          Brandenburg powstał 15 grudnia 1939 i od tej pory możemy mówić
          o „Brandenburczykach”. Wnioski?
          Oczywiście wcześniej istniały inne „cywilne” grupy dywersyjne złożone z
          Volksdeutchów z Polski, które atakowały i strzelały w plecy żołnierzom polskim.
          Może twój tatuś był w Bydgoszczy?

          • rico-chorzow [...] 01.08.05, 11:15
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • rico-chorzow Bartoszcze, 01.08.05, 12:35
              • rico-chorzow Re: Bartoszcze, 01.08.05, 12:49
                to nie była przecież całość,to co podałem - Der Bromberger Blutsonntag - mam od
                Piasta 1025 albo Fiodorusa i to wisi jeszcze gdzieś tutaj na
                Forum,Bartoszcze,wolno mi panu Grbie wcześniejsze wpisy tego Forum
                przytoczyć?,za Twoim pozwoleniem.Przecież p.Grba pytał się o Bydgoszcz,dlaczego
                nie ma poznać prawdy,którą jego koledzy przywlekli na to Forum?,gdzie widzisz
                problemy?
          • eichenau Re: O wehrmachcie i Ślązakach 01.08.05, 12:49
            www.das-ritterkreuz.de/index_themen.php4?modul=kommando&thema=bran4.htm
            grba poducz sie troszeczke! lehrbatalion zbV-800 wziol swoj poczatek jusz in
            Oberschlesien przed wybuchem wojny zabespieczal caly okreg przemyslowy by polacy
            po wybuchu wojny nie zniszczyli okregu przemyslowego co im sie wzupelnosci udalo
            tam uczestniczyl jusz moj Vater dywersyjne zabezpieczenie,dzialal w kattowitz i
            Ratibor oraz Königshütte.
            • grba eichenau bajkopisarz 01.08.05, 13:10
              eichenau napisał:

              > www.das-ritterkreuz.de/index_themen.php4?modul=kommando&thema=bran4.htm
              > grba poducz sie troszeczke! lehrbatalion zbV-800 wziol swoj poczatek jusz in
              > Oberschlesien przed wybuchem wojny zabespieczal caly okreg przemyslowy by
              polac
              > y
              > po wybuchu wojny nie zniszczyli okregu przemyslowego co im sie wzupelnosci
              udal
              > o
              > tam uczestniczyl jusz moj Vater dywersyjne zabezpieczenie,dzialal w kattowitz
              i
              > Ratibor oraz Königshütte.

              Ciekawe, bo Lehr und Bau Kompanie z.b.V. 800 została utworzona 25 października
              1939 r.
              • rico-chorzow Brandenburg 01.08.05, 13:41




                SS-Infanterie-Regiment 5 "Brandenburg"


                Das Regiment entstand am 25.2.1941 aus der SS-Totenkopfstandarte 5. Es wurde der
                2. SS-Infanterie-Brigade angegliedert und bildete kurz vor Barbarossa eine 13.
                und 14. Kompanie. Im Juli 1941 wurde das Regiment zusammen mit dem SS-Infanterie
                Regiment 4 von der Front abgezogen.
                Am 1.9.1941 wurde das Regiment in Ost Preußen aufgelöst und die Reste bildeten
                das SS-Ersatz Bataillon Ost in Breslau. Das Restliche Personal wurde zur SS-KG
                Nord geschickt.

                Regimentskommandeure:

                SS-Brigadeführer Breithaupt
                • grba Re: Brandenburg 01.08.05, 14:30
                  rico-chorzow napisał:

                  > SS-Infanterie-Regiment 5 "Brandenburg"
                  >
                  >
                  > Das Regiment entstand am 25.2.1941 aus der SS-Totenkopfstandarte 5. Es wurde
                  de
                  > r
                  > 2. SS-Infanterie-Brigade angegliedert und bildete kurz vor Barbarossa eine 13.
                  > und 14. Kompanie. Im Juli 1941 wurde das Regiment zusammen mit dem SS-
                  Infanteri
                  > e
                  > Regiment 4 von der Front abgezogen.
                  > Am 1.9.1941 wurde das Regiment in Ost Preußen aufgelöst und die Reste bildeten
                  > das SS-Ersatz Bataillon Ost in Breslau. Das Restliche Personal wurde zur SS-KG
                  > Nord geschickt.
                  >
                  > Regimentskommandeure:
                  >
                  > SS-Brigadeführer Breithaupt

                  Rikusiu, skończ z tą erzatz-wiedzą, nie mówimy o 5 Regimencie Piechoty
                  SS „Brandenburg”. Mówimy o oddziałach dywersyjnych "Brandenburg" walczących w
                  mundurach wroga.

                  • rico-chorzow Re: Brandenburg 01.08.05, 14:45
                    grba napisał:

                    > Rikusiu, skończ z tą erzatz-wiedzą, nie mówimy o 5 Regimencie Piechoty
                    > SS „Brandenburg”. Mówimy o oddziałach dywersyjnych "Brandenburg" wa
                    > lczących w
                    > mundurach wroga.


                    Garbusiu,mówi Pan o tych dywersantach w niemieckich mundurkach?,dlaczego się
                    przebrali,bal kostiumowy,czy co?,nie rozumiem,ale Pan to zdzierży....ach....ten
                    karnawał i ci przebierańcy,wie Pan,...tak między nami,ach lepiej nie napiszę,ale
                    gdyby Pan chciał,chętnie,proszę tylko napisać,do usług,


                    Rico
                    • grba Re: Brandenburg 01.08.05, 18:29
                      rico-chorzow napisał:

                      > grba napisał:
                      >
                      > > Rikusiu, skończ z tą erzatz-wiedzą, nie mówimy o 5 Regimencie Piechoty
                      > > SS „Brandenburg”. Mówimy o oddziałach dywersyjnych "Brandenbu
                      > rg" wa
                      > > lczących w
                      > > mundurach wroga.
                      >
                      >
                      > Garbusiu,mówi Pan o tych dywersantach w niemieckich mundurkach?,dlaczego się
                      > przebrali,bal kostiumowy,czy co?,nie rozumiem,ale Pan to
                      zdzierży....ach....ten
                      > karnawał i ci przebierańcy,wie Pan,...tak między nami,ach lepiej nie
                      napiszę,al
                      > e
                      > gdyby Pan chciał,chętnie,proszę tylko napisać,do usług,
                      >
                      >
                      > Rico


                      Ricusiu, nie rozumiesz, to popatrz na tę fotografię, która przedstawia
                      "Brandenburczyków" w sowieckich mundurach po ukończonej akcji na Ukrainie w
                      sierpieniu 1941 r. Fotografia rarytas.
                      en.wikipedia.org/wiki/Image:Brandenburgers_-_Ost.jpg



                      • rico-chorzow Re: Brandenburg 01.08.05, 21:39
                        grba napisał:

                        > rico-chorzow napisał:
                        >
                        > > grba napisał:
                        > >
                        > > > Rikusiu, skończ z tą erzatz-wiedzą, nie mówimy o 5 Regimencie Piec
                        > hoty
                        > > > SS „Brandenburg”. Mówimy o oddziałach dywersyjnych "Bra
                        > ndenbu
                        > > rg" wa
                        > > > lczących w
                        > > > mundurach wroga.
                        > >
                        > >
                        > > Garbusiu,mówi Pan o tych dywersantach w niemieckich mundurkach?,dlaczego
                        > się
                        > > przebrali,bal kostiumowy,czy co?,nie rozumiem,ale Pan to
                        > zdzierży....ach....ten
                        > > karnawał i ci przebierańcy,wie Pan,...tak między nami,ach lepiej nie
                        > napiszę,al
                        > > e
                        > > gdyby Pan chciał,chętnie,proszę tylko napisać,do usług,
                        > >
                        > >
                        > > Rico
                        >
                        >
                        > Ricusiu, nie rozumiesz, to popatrz na tę fotografię, która przedstawia
                        > "Brandenburczyków" w sowieckich mundurach po ukończonej akcji na Ukrainie w
                        > sierpieniu 1941 r. Fotografia rarytas.
                        > en.wikipedia.org/wiki/Image:Brandenburgers_-_Ost.jpg



                        Zazdroszczę Panu,Grbusiu,też chciałbym na tej fotografii być jak Pan,może Pan
                        zaznaczy,którym z nich Pan jest,byłoby ciekawe zobaczyć Pana w młodych latach.
                        • grba Re: Brandenburg 01.08.05, 22:25
                          rico-chorzow napisał:

                          > grba napisał:
                          >
                          > > rico-chorzow napisał:
                          > >
                          > > > grba napisał:
                          > > >
                          > > > > Rikusiu, skończ z tą erzatz-wiedzą, nie mówimy o 5 Regimenci
                          > e Piec
                          > > hoty
                          > > > > SS „Brandenburg”. Mówimy o oddziałach dywersyjnyc
                          > h "Bra
                          > > ndenbu
                          > > > rg" wa
                          > > > > lczących w
                          > > > > mundurach wroga.
                          > > >
                          > > >
                          > > > Garbusiu,mówi Pan o tych dywersantach w niemieckich mundurkach?,dla
                          > czego
                          > > się
                          > > > przebrali,bal kostiumowy,czy co?,nie rozumiem,ale Pan to
                          > > zdzierży....ach....ten
                          > > > karnawał i ci przebierańcy,wie Pan,...tak między nami,ach lepiej ni
                          > e
                          > > napiszę,al
                          > > > e
                          > > > gdyby Pan chciał,chętnie,proszę tylko napisać,do usług,
                          > > >
                          > > >
                          > > > Rico
                          > >
                          > >
                          > > Ricusiu, nie rozumiesz, to popatrz na tę fotografię, która przedstawia
                          > > "Brandenburczyków" w sowieckich mundurach po ukończonej akcji na Ukrainie
                          > w
                          > > sierpieniu 1941 r. Fotografia rarytas.
                          > > en.wikipedia.org/wiki/Image:Brandenburgers_-_Ost.jpg
                          >
                          >
                          >
                          > Zazdroszczę Panu,Grbusiu,też chciałbym na tej fotografii być jak Pan,może Pan
                          > zaznaczy,którym z nich Pan jest,byłoby ciekawe zobaczyć Pana w młodych
                          latach.


                          Rikusiu, nie można odwołać się poprzez fakty do twojego rozumu, u ciebie
                          zostały tylko emocje.
                          • rico-chorzow Re: Brandenburg 01.08.05, 22:32
                            grba napisał:

                            > rico-chorzow napisał:
                            >
                            > > grba napisał:
                            > >
                            > > > rico-chorzow napisał:
                            > > >
                            > > > > grba napisał:
                            > > > >
                            > > > > > Rikusiu, skończ z tą erzatz-wiedzą, nie mówimy o 5 Reg
                            > imenci
                            > > e Piec
                            > > > hoty
                            > > > > > SS „Brandenburg”. Mówimy o oddziałach dywer
                            > syjnyc
                            > > h "Bra
                            > > > ndenbu
                            > > > > rg" wa
                            > > > > > lczących w
                            > > > > > mundurach wroga.
                            > > > >
                            > > > >
                            > > > > Garbusiu,mówi Pan o tych dywersantach w niemieckich mundurkac
                            > h?,dla
                            > > czego
                            > > > się
                            > > > > przebrali,bal kostiumowy,czy co?,nie rozumiem,ale Pan to
                            > > > zdzierży....ach....ten
                            > > > > karnawał i ci przebierańcy,wie Pan,...tak między nami,ach lep
                            > iej ni
                            > > e
                            > > > napiszę,al
                            > > > > e
                            > > > > gdyby Pan chciał,chętnie,proszę tylko napisać,do usług,
                            > > > >
                            > > > >
                            > > > > Rico
                            > > >
                            > > >
                            > > > Ricusiu, nie rozumiesz, to popatrz na tę fotografię, która przedsta
                            > wia
                            > > > "Brandenburczyków" w sowieckich mundurach po ukończonej akcji na Uk
                            > rainie
                            > > w
                            > > > sierpieniu 1941 r. Fotografia rarytas.
                            > > > en.wikipedia.org/wiki/Image:Brandenburgers_-_Ost.jpg
                            > >
                            > >
                            > >
                            > > Zazdroszczę Panu,Grbusiu,też chciałbym na tej fotografii być jak Pan,może
                            > Pan
                            > > zaznaczy,którym z nich Pan jest,byłoby ciekawe zobaczyć Pana w młodych
                            > latach.
                            >
                            >
                            > Rikusiu, nie można odwołać się poprzez fakty do twojego rozumu, u ciebie
                            > zostały tylko emocje.



                            Zazdroszę Panu,znajomości siebie samego,Grbuniu.
                • Gość: tadeusz ty jesteś tłumaczem obok ... niedaleko Auchan IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 14.08.05, 18:45
                  Albo facet tłumaczysz albo politykujesz?
    • Gość: ! Prawdziwi Slazacy walczyli po stronie niemieckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 21:18
      Zaden normalny Slonzok nie sluzyl z wlasnej woli w gorolskim wojsku.
      • Gość: mysl379 Re: Prawdziwi Slazacy walczyli po stronie niemiec IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.08.05, 22:56
        Przedmowca moj zdaje sie stawiac znak rownosci pomiedzy "prawdziwym Slazakiem" i
        hitlerowcem. Jak przyznaja chyba wszyscy normalni jest to stwierdzenie
        absurdalne. Sam znalem Slazakow ktorych dziadkowie uciekli z Wehrmachtu i
        przylaczyli sie do wojsk polskich na zachodzie.
    • Gość: bodzio Polacy też przymusowo wcielali Ślązaków IP: *.as.net.pl 01.08.05, 11:05
      Polacy też przymusowo wcielali Ślązaków w 1921 roku do swoich
      wojsk "powstańczych".
    • Gość: bodzio Mnie też usiłowano wcielić do polskiego wehrmachtu IP: *.as.net.pl 01.08.05, 11:36
      Mnie też usiłowano wcielić do polskiego wehrmachtu ale sie wymigałem od tego
      wątpliwego zaszczytu.
      • Gość: Pit Re: Mnie też usiłowano wcielić do polskiego wehrm IP: 150.254.85.* 01.08.05, 11:45
        Gość portalu: bodzio napisał(a):

        > Mnie też usiłowano wcielić do polskiego wehrmachtu ale sie wymigałem od tego
        > wątpliwego zaszczytu.

        Polnische Wehrmacht zdaje sie utworzono w 1915. Po 1918 wcielono go do WP.
        Gratuluje wieku Bodzio !!!!
    • Gość: rezerwista Re: O wehrmachcie i Ślązakach IP: 81.210.102.* 01.08.05, 11:46
      Drogi chłopcze, zakarbuj sobie że kto nie zgłasza się na ochotnika ten idzie
      pod przymusem. Abstrahuję tu od koloru munduru i znaczka na czapce, bo to jest
      bez znaczenia.
      Ja dostałem bilecik z opisem, że "...w razie niestawiennictwa będę podlegał
      karze, ...zgodnie z..." itd. To chyba nie poszedłem w kamasze dobrowolnie, co?

      Choć ostatnio ZUS próbuje mnie przekonać, że jednak poszedłem do wojska bo taki
      miałem kaprys. Przysłali mi tzw. "kapitał początkowy", a w nim, co za
      niespodzianka: okres służby wojskowej to okres "bezskładkowy". Czyli zamiast
      przez dwa lata pracować, utrzymywać się i odkładać sobie na emeryturę
      urządziłem sobie dwuletnie wakacje. Paradne!
    • Gość: ! Bohaterskie Slonzoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 13:52
      republika.pl/silesia4/wa.htm
      • rico-chorzow Re: Bohaterskie Slonzoki 01.08.05, 14:23
        Gość portalu: ! napisał(a):

        > republika.pl/silesia4/wa.htm


        Może byli bohaterami,albo ten błękit nieba jest nieodpowiedni dla bohaterstwa?
        • grba Ślązacy w Wehrmachcie 01.08.05, 14:37
          Biuletyn str. 64 (trzeba poczekać, aż się załaduje)
          www.ipn.gov.pl/biuletyn6-7_41-42.pdf
    • Gość: mysl374 Re: O wehrmachcie i Ślązakach IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.08.05, 20:51
      Po prostu z rozbawienia padam jak czytam wszystkich tych pseudo-historykow
      ktorzy usiluja pokazac, ze biale jest czarne a czarne jest biale. Wbijcie sobie
      raz na zawsze do glowy, ze na Slasku stykaly sie ze soba zywioly polskie i
      niemieckie i proba wymazania ich jest po prostu zalosna.
      • Gość: mysl378 Re: O wehrmachcie i Ślązakach IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.08.05, 20:53
        Nota bene, moj poprzedni post nie odnosi sie do jakichs konkretnych osob ale do
        ogolu kompromitujacych sie historykow-amatorow na tym forum. Caly czas po obu
        stronach przewijaja sie te same nicki ale jakos zaden z nich nie jest w stanie
        sklecic jednego zdania tak aby nie odwolac sie do jakiegos mitu lub pol-prawdy.
        Doprawdy zalosne...
        • eichendorff Re: O wehrmachcie i Ślązakach 11.08.05, 11:27
          Widzę, że do wątku zajrzał wreszcie jakiś historyk-zawodowiec.
          Może się więc wypowie na ten temat? My, amatorzy, chętnie uzupełnimy braki w
          wiedzy, tym co ma do powiedzenia Mysl543754623756
    • Gość: pytajnik Re: O wehrmachcie i Ślązakach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.05, 21:13
      > Pojęcie to bowiem odnosi się do Górnoślązaków na terech okupowanych przez III
      > Rzeszę po 1939 roku.

      czy ty aby nie przesadzasz?! tereny te sa przeciez okupowane przez Polske. bo
      jak inaczej wytlumaczyc fakt wybuchu 3-go powstania slaskiego!
      • Gość: mysl374 Re: O wehrmachcie i Ślązakach IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.08.05, 22:49
        Widze, ze legalnosc okupacji jest tylko wtedy kwestionowana kiedy to niby
        dopuszcza sie jej strona polska, hehe.... Cudowna wybiorczosc! Eh,
        historycy-amatorzy...
    • amoremio Re: O wehrmachcie i Ślązakach 14.08.05, 22:12
      > Czy znamy nazwiska zdrajców,

      Jako zdrada, hopie, co ty fanzolisz ? Czego, kogo ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka