IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 00:06
Eichendorff miał ciężkie życie, nawet po polsku nauczył się szprechać.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ramon Re: Yes IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 09.09.05, 10:00
      Eichendorf byl Slazakiem i dlatego wladal zarowno jezykiem niemieckim jak i
      slaskim.
      Byl za jego czasow jezyk polski jusz zakodowany?
      • rico-chorzow Re: Yes 09.09.05, 10:03
        Gość portalu: Ramon napisał(a):

        > Eichendorf byl Slazakiem i dlatego wladal zarowno jezykiem niemieckim jak i
        > slaskim.
        > Byl za jego czasow jezyk polski jusz zakodowany?

        (rozwijau siem)))
      • Gość: black Re: Yes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 23:33
        Modyfikujesz jego biografię?, władał zarówno niemieckim jak i polskim językiem.

      • somepoint210 Re: Yes 11.09.05, 00:16
        Gość portalu: Ramon napisał(a):

        > Byl za jego czasow jezyk polski jusz zakodowany?

        Jesli juz to skodyfikowany, kolego Ramones:) Zakodowac to mozesz wiadomosc do
        Ballesta:)
        Oto co na ten temat mowi Tomasz Kamusella w "The Triple Division of the Slavic
        Languages: A linguistic finding, a product of politics, or an accident?" ze
        stycznia 2005;

        (...)The model of language standardization, which entailed shaping a language
        though an authoritative grammar and extensive dictionary developed in Western
        Europe between the 16th and 18th century. Polish was standardized at the end of
        the 18th century and at the beginning of the next century. Hence, in the early
        19th century Russian and Polish were the sole standardized Slavic languages.
        Other Slavic languages attained the status of written (if not widespread
        chancery) languages thanks to Protestantism which encouraged translating the
        Catechism and/or Bible into local languages. Such translations were made into
        Croatian, Kashubian, Slovenian and Sorbian. But standardization of Slavic
        languages commenced in earnest during the 19th century and continues to this
        day. Czech (drawing on the rich tradition of Bohemian) was standardized in the
        1830s. The standardization processes of Serbian and Croatian that unfolded in
        the first half of the 19th century ended in the 1850 with the founding of the
        Serbo-Croatian language. Standardization of Bulgarian commenced in the 1830s was
        completed at the end of the 19th century. Slovak began to be standardized in the
        1840s but the process arrived at its completion in the 1960s. The end of the
        19th century saw the commencement of the standardization of Slovenian, which has
        not been completed by the 1980s. Sorbian began to be standardized at the end of
        the 19th century(...)

        Standaryzacja jezyka polskiego nastapila pod koniec 18 wieku i na poczatku
        nastepnego, a poniewaz Eichendorff zyl w latach 1788-1857, mozna z calkowita
        pewnoscia powiedziec, ze poslugiwal sie skodyfikowanym polskim.

        Ale, ale, idac tokiem Twojego ironicznego pytania, moglbym powiedziec, ze
        Slazacy nie posluguja sie jezykiem slaskim, bo nie jest jeszcze skodyfikowany.
        Wszak Eichendorff z powodu braku kodyfikacji polskiego w Twoim przekonaniu nie
        mogl poslugiwac sie tym jezykiem.

        Pozdr.
        • Gość: black Re: Yes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 00:26
          witaj some!!!!

          Jak zwykle jesteś dokładny:-)
          • somepoint210 Re: Yes 11.09.05, 00:30
            Serwus!
            Takze pozdrawiam:)
        • hermann5 Re: Yes 11.09.05, 01:08
          somepoint210 napisał:

          > Standaryzacja jezyka polskiego nastapila pod koniec 18 wieku i na poczatku
          > nastepnego, a poniewaz Eichendorff zyl w latach 1788-1857, mozna z calkowita
          > pewnoscia powiedziec, ze poslugiwal sie skodyfikowanym polskim.

          Tutaj jest pewien problem: to co wiemy na pewno, to fakt, że w katolickim
          gimnazjum we Wrocławiu Eichendorffa określono jako utrakwistę, czyli
          dwujęzycznego. Sam termin nie pomaga jednak stwierdzić, czy Eichendorff mówił po
          polsku, czy po śląsku (słabe oceny zdają się, na co zwraca uwagę Andrzej Lam,
          wskazywać, że jednak nie był to polski język literacki).
          Terminem utrakwista był też określany w latach studiów na Uniwersytecie
          Wrocławskim Jan Dzierżon - w jego przypadku wiemy, że nie znał on literackiej
          polszczyzny, wobec czego przekładu jego prac z niemieckiego na polski musieli
          dokonywać inni, m.in. Lompa.
          • Gość: black Re: Yes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 22:55
            Mnie zarzucasz gdybanie, a twoim poście aż roi się od przypuszczeń, nie
            podpartych żadną wiedzą. W biografii jasno napisano : znał język polski. Czemu
            to kwestionujesz?

            hermann5 napisał:

            > somepoint210 napisał:
            >
            > > Standaryzacja jezyka polskiego nastapila pod koniec 18 wieku i na poczatk
            > u
            > > nastepnego, a poniewaz Eichendorff zyl w latach 1788-1857, mozna z calkow
            > ita
            > > pewnoscia powiedziec, ze poslugiwal sie skodyfikowanym polskim.
            >
            > Tutaj jest pewien problem: to co wiemy na pewno, to fakt, że w katolickim
            > gimnazjum we Wrocławiu Eichendorffa określono jako utrakwistę, czyli
            > dwujęzycznego. Sam termin nie pomaga jednak stwierdzić, czy Eichendorff mówił
            p
            > o
            > polsku, czy po śląsku (słabe oceny zdają się, na co zwraca uwagę Andrzej Lam,
            > wskazywać, że jednak nie był to polski język literacki).
            > Terminem utrakwista był też określany w latach studiów na Uniwersytecie
            > Wrocławskim Jan Dzierżon - w jego przypadku wiemy, że nie znał on literackiej
            > polszczyzny, wobec czego przekładu jego prac z niemieckiego na polski musieli
            > dokonywać inni, m.in. Lompa.
            • hermann5 Re: Yes 11.09.05, 23:03
              Informacja, którą podałem, pochodzi ze wstępu Andrzeja Lama do tomu "Poezje -
              Gedichte. Z życia nicponia", str. 7. Jeżeli dysponujesz innym źródłem, chętnie
              je poznam. A co zarzucania Ci gdybania, to nie był ten wątek i nie zarzucałem Ci
              gdybania - napisałem tylko, że odpowiedź na Twoje pytanie byłaby gdybaniem.

              Pozdrawiam serdecznie
              • Gość: black Re: Yes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 23:09
                To fajnie herman, posługujesz się w swoich postach gdybaniem innych. Myślałem,
                że stac Cię na więcej.
                • hermann5 Re: Yes 11.09.05, 23:15
                  Lam, jako tłumacz Eichendorffa, poświęcił wiele czasu na przestudiowanie jego
                  biografii i twórczości, toteż wydaje się wiarygodny. Pytałem o Twoje źródło
                  informacji i czekam, aż je podasz.
                  • Gość: black Re: Yes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 23:30
                    Nie zmusisz mnie do grzebania w tekstach Eichendorfa, szukania żródeł. Sam
                    Eichendorff mówił o znajomości języka polskiego, tu na forum jego słowa
                    cytowano. A jeśli nadal masz wątpliwości skieruj swój wzrok na tekst
                    somepointa. OK?
                    • hermann5 Re: Yes 11.09.05, 23:55
                      Gość portalu: black napisał(a):

                      > Nie zmusisz mnie do grzebania w tekstach Eichendorfa, szukania żródeł. Sam
                      > Eichendorff mówił o znajomości języka polskiego, tu na forum jego słowa
                      > cytowano. A jeśli nadal masz wątpliwości skieruj swój wzrok na tekst
                      > somepointa. OK?

                      Bez obaw, do niczego nie będę Cię zmuszał. Konkretnego cytatu na forum jednak
                      nie napotkałem, nie ma go również w tekście somepointa.

                      Nigdzie na jednoznaczne stwierdzenie samego Eichendorffa nie trafiłem. Wiem, że
                      w dzienniku, który Eichendorff prowadził od 1800 r., znajdują się wtrącane
                      sporadycznie słowa w rodzaju "kischka", "wildschur", "minken" o wyraźnie
                      słowiańskiej prowieniencji. Czy jest to jednak dowód na znajomość polskiego?
                      Pisał też o śpiewaniu pieśni "Od Krakowa jadę", ale w jego wersji słowo "jadę"
                      miało wyraźnie śląską końcówkę "jadam", powszechną w jego stronach rodzinnych.
                      • Gość: black Re: Yes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 00:10
                        Późno już, dobrej nocy, herman!
          • somepoint210 Re: Yes 12.09.05, 15:55
            Witam Hermann,

            Rzeczywiscie powinienem byl uzyc trybu warunkowego. Oto co mialem na mysli;
            jezeli przyjmiemy, ze Eichendorff poslugiwal sie jezykiem polskim, to byl to z
            pewnoscia skodyfikowany polski. Nie chce roztrzasac natomiast, czy byl to
            polski, czy slaski, jako czesc jezyka polskiego. Zachodzi bowiem pytanie, czy
            Eichendorff traktowal gware slaska jako czesc jezyka polskiego? Mam za malo
            wiadomosci, by stwierdzic to autorytatywnie. Dzieki za zwrocenie uwagi.

            Pozdr.
            • Gość: van deer Re: Yes IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 12.09.05, 16:13
              > (...) Nie chce roztrzasac natomiast, czy byl to polski, czy slaski, jako
              > czesc jezyka polskiego. (...)

              Chyba malo kto ze stalych bywalcow tego forum chcialby ponownie te zagadnienie
              n-ty raz walkowac. ;)
              • somepoint210 Re: Yes 12.09.05, 16:19
                :)))
                Chyba odpuscimy sobie:)
                Pozdr.
                • Gość: van deer Re: Yes IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 12.09.05, 16:22
                  somepoint210 napisał:

                  > :)))
                  > Chyba odpuscimy sobie:)
                  > Pozdr.

                  Nie inaczej, pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka