Dodaj do ulubionych

Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 20:18
Kedyś czytałem Wasze forum, więc i teraz, jako że jest to jedyne śląskie
forum o jakim pamiętałem, postanowiłem tu napisać.
Mam do Was pytanie. Będąc wczoraj przejazdem z pracy w Poznaniu rozmawiałem z
pewnym panem. Spytał mnie skąd jestem, odpowiedziałem więc, że z Cieszyna.
Jednak on miał już wyrobione zdanie - a) miasto graniczne zyjące z przemytu
alkoholu z Rep. Czeskiej b) mieszkają tu górale. Musiałem mu wszystko
tłumaczyć czym jest Śląsk Cieszyński - nie słyszał nigdy o takim pojęciu! :/
Tak też jest postrzegany wszędzie - wystarczy kogokolwiek zapytać o Bielsko-
Białą, Cieszyn, Ustroń, Wisłę a każdemu kojarzy się to jak Zakopane :/. A to
przecież Śląsk taki jak Górny, Dolny, ewent. Opolski itd.! Na każdej mapie
(np. wikipedia, google grafika) po wpisaniu hasła Śląsk zawsze wyskakuje mapa
Provinz Schlesien!! Nigdzie nie ma wspomnienia, że Łużyce zostały tam
włączone w XIX wieku, o Ziemi Oświęcimskiej, która też była na Śląsku, za to
wszyscy obywatele RP uważają Sosnowiec, Dąbrowę itp. za Śląsk. Pogratulować
wszystkim wiedzy. Dlaczego tak się dzieje?
Obserwuj wątek
    • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 02.12.05, 20:29
      prosta odpowiedź-bo Śląsk Cieszyński wraz z całym tzw Śląskiem Austriackim nie
      należał do Prus! obecni tu panowie uważają,że Śląsk od zawsze był pruski, więc
      nie na rękę im przypominanie,że został on zrabowany Austrii w poł. XVIII z wyj.
      właśnie części południowej
      • leon_degrell Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 20:33
        Tak myśląc mogę stwiedzić , że każda wojna to rabunek. Milik - Polacy zrabowali
        czechom Zaolzie i Inflantach i rubieżach wschodnich nie wspominam. taki tok
        myślenia to głupota. ja nie twiedzę , że Śląsk zawsze należał do Prus
        • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 02.12.05, 20:48
          zaolzie podarował Polakom Hitler do spółki z chamberlainem, a polskie władze
          sanacyjne były naiwne ten prezent przyjmując pod tym samym pretekstem, pod
          jakim Hitler zabrał Sudety. Nikt dziś w Polsce tego nie pochwala, niezależnie
          od faktu, że na Zaolziu mieszka wielu Polaków a stosunek Czechów do nich nie
          zawsze był odpowiedni.
          • erwinek_3 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:22
            Gość portalu: milik1954 napisał(a):

            > zaolzie podarował Polakom Hitler do spółki z chamberlainem,

            Ani Hitler ani Chamberlain, to była polska inicjatywa wynikająca z ówczesnej
            sytuacji politycznej.

            > Nikt dziś w Polsce tego nie pochwala,

            Jesteś tego pewien?
            • wiksadyba1 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 23:21
              > > Nikt dziś w Polsce tego nie pochwala,
              >
              > Jesteś tego pewien?

              Ja pewien nie jestem. Ale w historiogafii dominuje raczej krytyczna ocena tego
              kuriozalnego zdarzenia. Przeciętna wiedza ludności jest chyba niewielka.
        • black.ok Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 20:53
          Komu Polacy zrabowali Inflanty? twoja wiedza jest na poziomie gumiaka:)
          • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 02.12.05, 20:59
            Inflantczykom, w związku z tym powołali oni ostatnio Związek Ludnosci
            Narodowości Inflanckiej (ZLNI)-będzie w pierwszym etapie domagał sie autonomii
            Inflant, a potem jak Bóg da to i cos więcej...
          • leon_degrell Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:01
            Black ty naprawdę pomyśl - nie lepiej nie myśl. Zresztą przy jednym i drugim w
            twoim wypadku róznicy nie widać. Milik moze ty mu wyjaśnisz pojęcie rabunku i
            moje sprostowanie w tym zakresie
            • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 02.12.05, 21:09
              jemu chodzi o to,że każde zajęcie obcego terytorium jest rabunkiem, albo nim
              nie jest-jak kto woli. więc jeżeli Prusy cos rabowały, to Polska tez, ale jeśli
              nie rabowała, to Prusy tez nie rabowały. mozna się z tym zgodzić, ale mnie
              wcale nie o to chodzi. jeśli po Polsce ,Czechach i Austrii były dopiero
              czwartym władcą Sląska, to nie mają tu żadnych specjalnych praw historycznych.
              nawet jeśli uznac wersję o silingach, to Prusakami nie byli z pewnością, tylko
              Wandalami (z dużej litery!)
              • leon_degrell Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:18
                Milik , ktorym z kolei władcą Moskwy chciał być Zygmunt III Waza ?
                • black.ok Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:20
                  sisileoś, porażasz swoją niewiedzą, on nie chciał być carem.
                  • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 02.12.05, 21:24
                    chciał byc carem, bo namawiali go do tego jezuici, licząc na likwidację
                    prawosławia. sami rosjanie z kolei woleli jego syn Władysława, ale jemu ojciec
                    nie pozwolił przejść na prawosławie. gdyby pozwolił...
                  • leon_degrell Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:26
                    No facet tym teksty i o Inflantach i o tym , że Zygmunt III Waza nie chciał byc
                    carem to ty mnie powalasz. Myślę ze nawet Milik nie podejmie się twojej
                    obrony.A ja sadziłem , że ziemia jest okragła. Tak na zdrowy rozum eeee nie
                    chce mi się z tobą gadać.Ale spróbuję Zyga chciał być - proble w tym ,żebył
                    zagorzałym katolikem ...Co więcej tytuł ten ( tzw roszczeniowy )nosił też
                    Władysław IV .Pa pa
                    • leon_degrell Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:30
                      Co do inflant - odpowiada Ci Zakon Kawalerów mieczowych , Krzyżacy , potem
                      mieszanka wojen Polski , Rosji , Duńczyków i Szwedów. Ej stary troche pokory
                    • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 02.12.05, 21:36
                      jak widzisz, nie podejmuje sie obrony osób , które nie mają racji...ale może
                      pouczysz tez kolegę erwinka, który nie słyszał o Chrobrym i Krzywoustym
                      • leon_degrell Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:42
                        No Chrobry to krzewił Polskość i w Kijowie , Czechach - to nie najlepszy
                        przykład. Co do bronienia też bym pytał kogo przed kim ? Faktem jest , że
                        prowadzili politykę wzgledem Śląska ale , no własnie jaką ?.....
                  • erwinek_3 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:30
                    black.ok napisał:

                    > sisileoś, porażasz swoją niewiedzą, on nie chciał być carem.

                    To poczytaj sobie podręczniki do historii.
              • black.ok Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:19
                Pytanie było proste jak drut, komu Polacy zrabowali Inflanty? Żeby na nie
                odpowiedzieć trzeba wiedzieć kto był właścicielem Inflant, albo inaczej do kogo
                należały, ale sisi leoś tego nie wie.
                • erwinek_3 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 22:03
                  black.ok napisał:

                  > Pytanie było proste jak drut, komu Polacy zrabowali Inflanty? Żeby na nie
                  > odpowiedzieć trzeba wiedzieć kto był właścicielem Inflant, albo inaczej do kogo
                  >
                  > należały, ale sisi leoś tego nie wie.

                  Zakonowi Najświętszej Marii Panny
              • erwinek_3 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:29
                Gość portalu: milik1954 napisał(a):

                > jemu chodzi o to,że każde zajęcie obcego terytorium jest rabunkiem, albo nim
                > nie jest-jak kto woli. więc jeżeli Prusy cos rabowały, to Polska tez, ale
                > jeślinie rabowała, to Prusy tez nie rabowały. mozna się z tym zgodzić, ale mnie
                > wcale nie o to chodzi.

                I Polska i Prusy rabowały.

                jeśli po Polsce ,Czechach i Austrii były dopiero
                > czwartym władcą Sląska, to nie mają tu żadnych specjalnych praw historycznych.

                Pomyliłeś kolejność. Polska swoje panowanie rozpoczęła na Śląsku dopiero w XX
                wieku. Prusy mają do Śląska takie samo prawo jak Polska - prawo kaduka.
                • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 02.12.05, 21:33
                  a słyszałeś o Bolesławie chrobrym albo Krzywoustym? wydawało mi sie,że bronili
                  oni sląska przed niemieckimi najazdami, ale może sie mylę
                  • erwinek_3 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:39
                    Gość portalu: milik1954 napisał(a):

                    > a słyszałeś o Bolesławie chrobrym albo Krzywoustym? wydawało mi sie,że bronili
                    > oni sląska przed niemieckimi najazdami, ale może sie mylę

                    Owszem tylko że wtedy nie było jeszcze państwa polskiego.
                    • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 02.12.05, 21:44
                      degrell, zabij go zanim ja to zrobię!!!
                      • erwinek_3 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:46
                        Gość portalu: milik1954 napisał(a):

                        > degrell, zabij go zanim ja to zrobię!!!

                        Ciekawy argument.
                      • leon_degrell Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:46
                        Sorry Erwinek ale data 966 coś powinna Ci mówić
                        • erwinek_3 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:48
                          leon_degrell napisał:

                          > Sorry Erwinek ale data 966 coś powinna Ci mówić

                          Co na przykład?
                        • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 02.12.05, 21:49
                          brawo, przekonałem się, że i ślązaków stać na obiektywizm...z wrażenia ide
                          spać. a pod choinkę polecam Galla Anonima, jako Gall powinien być
                          obiektywny...pyrsk
                          • erwinek_3 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:51
                            Gość portalu: milik1954 napisał(a):

                            > brawo, przekonałem się, że i ślązaków stać na obiektywizm...z wrażenia ide
                            > spać. a pod choinkę polecam Galla Anonima, jako Gall powinien być
                            > obiektywny...pyrsk

                            A ja polecam Dagome Iudex
                          • leon_degrell Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:52
                            No naprzykład to : twierdzisz , że za Chrobrego lub Krzywoustego nie było
                            panśtwa polskiego.Zauważ - to " trochę ' później nie 966 rok.
                            • erwinek_3 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 21:57
                              leon_degrell napisał:

                              > No naprzykład to : twierdzisz , że za Chrobrego lub Krzywoustego nie było
                              > panśtwa polskiego.Zauważ - to " trochę ' później nie 966 rok.

                              Do XIII wieku słowo Polska oznaczało tylko obszar nazywany dzisiaj
                              Wielkopolską. Polska była jednym z regionów państwa gnieźnieńskiego za Bolesława
                              Chrobrego, a państwa krakowskiego za Bolesława Krzywoustego.
                              • leon_degrell Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 22:08
                                NIe chcę być niegrzeczny ale nie syszałem nic o państwie krakowskim ( moge sie
                                mylić). Jak byś nie nazwał tego obszaru to było to państwo polskie. Co do nazw
                                w róznym okresie te same panstwa róznie nazywano i to nie zmienia ich
                                charakteru. Z twojego toku myślenia o Niemczech możemy mówic od roku 1871 ?
                                Sorry ale nie o to chodzi.
                                • erwinek_3 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 22:20
                                  leon_degrell napisał:

                                  > NIe chcę być niegrzeczny ale nie syszałem nic o państwie krakowskim ( moge
                                  sie mylić).

                                  Bolesława Krzywoustego nazywano właśnie księciem Krakowa.

                                  >Jak byś nie nazwał tego obszaru to było to państwo polskie.

                                  W Wersalu dostalem broszurkę, z której wynikało, że Karol Wielki był królem
                                  Francji. Myślę, że zarówno Karol jak i Bolesław byli by zdziwieni gdyby
                                  pierwszego z nich nazwano Królem Francji a drugiego księciem Polski.


                                  Co do nazw
                                  > w róznym okresie te same panstwa róznie nazywano i to nie zmienia ich
                                  > charakteru. Z twojego toku myślenia o Niemczech możemy mówic od roku 1871 ?
                                  > Sorry ale nie o to chodzi.

                                  Od 1815 do 1866 roku istniał Związek Niemiecki. Do 1805 roku używano takich
                                  pojęć jak Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego lub Rzesza Niemiecka.
                                  Oczywiście Niemcy podobnie jak Polacy i Francuzi lubią wydłużać historię swojego
                                  państwa ale czy my koniecznie musimy temu ulegać.

                                  Muszę już kończyć. Pozdrawiam.
                                  • leon_degrell Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 22:27
                                    Ostatni fragment wypowiedzi mówi to o czym ta dyskusja się toczy . Każdy kaj
                                    lubi swoją historię wybielac , upraszczać i wydłużać. Więc wszystko ok. Polacy
                                    liczą swoją od 966 r. Niemcy od czasów Ludwika , Francuzi od czasów Karola
                                    Wielkiego itd.
                                    • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 03.12.05, 09:37
                                      co do Karola był królem Franków, więc w tym sensie prawdopodobnie mowa o tym w
                                      broszurze.historia Francji zaczyna się od Hugo Kapeta 987 r. a co do Galla
                                      zacytuję:"...jest Polska północną częścią słowiańszczyzny, ma zaś jako sąsiadów
                                      od wschodu Ruś, od południa Węgry, od południowego zachodu Morawę i Czechy, od
                                      zachodu Danię i Saksonię"... o niemczech jakoś nie ma mowy. wspomniane brednie
                                      o księstwie krakowskim stworzono po to, by zamazać fakt, że Śląsk w początkach
                                      swego istnienia należał do Polski. było ono krakowskie w tym sensie, że tam
                                      mieściła sie jego stolica.
                                      • erwinek_3 Do Milika 04.12.05, 17:13
                                        Zanim:
                                        a)ponownie zaproponujesz aby mnie zabić,
                                        b)ponownie zaproponujesz aby mnie puczać o istnieniu Chrobrego i Krzywoustego,
                                        których istnienia nigdy nie kwestionowałem,
                                        c)nazwiesz moje poglądy historyczne bzdurami,

                                        spróbuj odpowiedzieć sobie na pytania:
                                        1. Z którego wieku pochodzi najstarsza kopia kroniki Galla Anonima?
                                        2. Czy kopiści nie stosowali w swoich tekstach poprawek terminologicznych aby
                                        ich treści były lepiej zrozumiałe dla współczesnych? Spójrz na przekłady Pisma
                                        Świętego, które po wielokrotnym kopiowaniu odbiegały bardzo od pierwowzoru.

                                        Ja mam odmienne poglądy od Twoich, ale nie wpadłem na pomysł aby Ciebie zabić,
                                        oskarżyć o nieuctwo lub nazwać Twoje poglądy bzdurami. Nie czynię tego z tego
                                        powodu, że mam świadomość tego, iż mogę się mylić. Dokument na który się
                                        powoływałem też znany jest tylko z kopii odpisu. Stan żródeł dla Średniowiecza
                                        jest bardzo skąpy i mediewiści często na podstawie kilku zdań muszą opisać
                                        szersze zjawiska. Wtedy nietrudno o błąd. Papier jest cierpliwy zniesie wszystko
                                        co się na nim napisze. W szkole uczono mnie np. że w Wersalu podjęto korzystną
                                        dla Niemiec decyzję o dopuszceniu emigrantów do plebiscytu. Dopiero później
                                        dowiedziałem się o tym, że dopuszczono ich na wniosek strony polskiej. Od tamtej
                                        pory stałem się niedowiarkiem.

                                        Mimo wszystko pozdrawiam.
                                        • Gość: milik1954 Re: Do Milika IP: *.chello.pl 04.12.05, 18:16
                                          chyba nie wziąłeś serio wezwań do tego, by cie zabic? nie jesteśmy na
                                          uniwersytecie, lecz w miejscu, gdzie ludzi wyrażają różne poglądy, często w
                                          formie żartobliwej, jeżeli cię to razi, podobnie jak wszystkich innych, łącznie
                                          ze mną, mozna sobie poszukac innego miejsca do dyskusji.

                                          co do Dagome iudex, przede wszystkim nie wiemy do końca, kim był ów Dago, a
                                          przede wszystkim dlaczego nazywano go iudex (czy to przekręcony dux?)skoro
                                          watpliwosci co do nazewnictwa tego dokumentu sa tak poważne, jego wartość w tym
                                          zakresie jest bardzo wątpliwa
                                          chodzi generalnie o coś innego. we wczesnym średniowieczu trudno oczywiście
                                          mówić o państwach stricte narodowych i swiadomosci narodowej, jaka
                                          uksształtowała sie w zasadzie od czasów rewolucji francuskiej. w końcu można
                                          powiedzieć,że twórcą narodu niemieckiego był Napoleon, który uswiadomił Niemcom
                                          ich odrębność i wspólnotę, prowadzącą do ostatecznego zjednoczenia kraju.w
                                          epoce państwa patrymonialnego bardziej istotne od nazwy państwa było to, kto
                                          nim rządzi- a więc książę krakowski, gnieźnieński itp . nie było przecież
                                          takich pojęć, jak granice państwa, obywatelstwo itp.
                                          należy więc rozpatrywać istotę więzów, łączących poszczególne części-na ile
                                          wynikały one ze wspólnoty pochodzenia, a na ile były narzucone siłą, a zatem
                                          nietrwałe. i tu np badacze zwracają uwagę, że w XII wieku stosowano na Śląsku
                                          prawo polskie jako obyczaj własny, a nie import z ziemi gnieźnieńskiej.
                                          (Samsonowicz)
                                          okreslając twoje twierdzenia jako bzdury nie chciałem cię obrazić, gdyz jestem
                                          otwarty na różne poglądy i argumenty. chodziło mi o to,że podobne teorie są
                                          tendencyjnie tworzone przez osoby w stylu pana Jerczyńskiego, które do swoich
                                          politycznych poglądów próbują dopasować wizję historii.uznanie Śląska za region
                                          należący we wczesnym średniowieczu do Polski, a nie do rzekomego księstwa
                                          krakowskiego psuje im ten obraz.
                                          a co do emigrantów w plebiscycie , zwróć uwagę,że co do faktów nie zostałeś
                                          okłamany- istotnie, sprowadzenie na Śląsk emigrantów okazało sie korzystne dla
                                          Niemiec. zatajono jedynie część prawdy. co oczywiście także nie zasługuje na
                                          aprobatę
                                          ja także pozdrawiam
                                          • erwinek_3 Re: Do Milika 04.12.05, 20:09
                                            Gość portalu: milik1954 napisał(a):

                                            > chyba nie wziąłeś serio wezwań do tego, by cie zabic?

                                            Spokojnie, nie wziąłem tego serio, poruszyłem to tylko dla tego gdyż zauważyłem,
                                            że mój post kwestionujący istnienie państwa polskiego w czasach Chrobrego i
                                            Krzywoustego bardzo Cię poirytował. Rzeczywiście, był on nieco niefurtunny gdyż
                                            wskazywał na moją pewność, że nazwa Polska jako nazwa państwa jeszcze nie
                                            funkcjonowała. Tak naprawdę to mam wiele wątpliwości ze względu na skąpe żródła
                                            dla tamtego okresu. Powinienem wtedy raczej zadać pytanie: czy to już było
                                            państwo o nazwie Polska czy jeszcze nie? Nie dziw się moim wątpliwościom, taki
                                            już jestem.

                                            Nie chcę cytować całego Twojego postu, na który teraz odpowiadam gdyż z jego
                                            większością się zgadzam. Chciałem natomiast podkreślić, że jestem daleki od
                                            pogladów Pana Jerczyńskiego. Moje posty są czasami ostre (ostatnio bardzo
                                            rzadko), ale nigdy obraźliwe wobec Polaków. Dodać jednak muszę, że Jerczyński
                                            nie wymyślił terminu "księstwo krakowskie". On to wyczytał w Bibliotece
                                            Śląskiej. Ja też z tym pojęciem zetknąłem się w niektórych artykułach w tej
                                            bibliotece. Spora część faktografii podawana przez Jerczyńskiego jest prawdziwa
                                            . O zawrót głowy częściej przyprawiają jego wnioski.

                                            > a co do emigrantów w plebiscycie , zwróć uwagę,że co do faktów nie zostałeś
                                            > okłamany- istotnie, sprowadzenie na Śląsk emigrantów okazało sie korzystne dla
                                            > Niemiec. zatajono jedynie część prawdy. co oczywiście także nie zasługuje na
                                            > aprobatę

                                            W chwili podejmowania decyzji wielkie mocarstwa spełniały polski postulat co
                                            podważa tezy o dyskryminowaniu strony polsiej. To, że Niemcy wykorzystali ten
                                            zapis na swoją korzyść nie było winą mocarstw tylko państwa polskiego. Należało
                                            by jeszcze dodać, że Niemcy w plebiscycie otrzymali 707 tys. głosów, Polska 479
                                            tys., a emigrantów polskich i niemieckich razem wziętych było 193 tys. Jak
                                            kolwiek by nie rachować to Niemcy otrzymali poad pół miliona głosów miejscowych.
                                            Udział emigrantów w plebiscycie nie zadecydował zatem o niemieckim zwycięstwie a
                                            tylko o jego rozmiarach.
                                            • Gość: milik1954 Re: Do Milika IP: *.chello.pl 04.12.05, 20:33
                                              chetnie podejmuje z toba dyskusję, gdyz uważam,że jesteś jedną z osób, które
                                              wyrażaja swoje poglądy w sposób spokojny bez chamstwa i ślepego
                                              zacietrzewienia, które cechują sporą część osób tu sie prezentujacych.a to ,że
                                              masz wątpliwosci,świadczy tylko,że jesteś człowiekiem inteligentnym. niestety
                                              najgorsi są ci, którzy żadnych wątpliwości nigdy nie mają. co do pana
                                              Jerczyńskiego, Kamuselli i osób o podobnych poglądach nie sądzę,żeby świadomie
                                              zmyślali. chodzi raczej o to,że do określonej tezy, która im przyświeca
                                              naginają i interpretują fakty, albo pomijaja te, które są niewygodne. nie są
                                              wcale zresztą w tym oryginalni.
                                              co do plebiscytu, nikt nie twierdzi,że fakt przybycia emigrantów przechylił
                                              szalę na polską stronę. nie mozna jednak zaprzeczyć, że sam wynik, mimo,że
                                              sumarycznie niekorzystny, był dla Polski bardzo dobry, jesli wziąć pod uwagę
                                              całokształt okoliczności, których tu nie będę wyliczać
                                              • Gość: milik1954 Re: Do Milika IP: *.chello.pl 04.12.05, 20:37
                                                err. na niemiecką stronę
                                              • erwinek_3 Re: Do Milika 04.12.05, 20:44
                                                Gość portalu: milik1954 napisał(a):

                                                > chetnie podejmuje z toba dyskusję, gdyz uważam,że jesteś jedną z osób, które
                                                > wyrażaja swoje poglądy w sposób spokojny bez chamstwa i ślepego
                                                > zacietrzewienia, które cechują sporą część osób tu sie prezentujacych.a to ,że
                                                > masz wątpliwosci,świadczy tylko,że jesteś człowiekiem inteligentnym. niestety
                                                > najgorsi są ci, którzy żadnych wątpliwości nigdy nie mają. co do pana
                                                > Jerczyńskiego, Kamuselli i osób o podobnych poglądach nie sądzę,żeby świadomie
                                                > zmyślali. chodzi raczej o to,że do określonej tezy, która im przyświeca
                                                > naginają i interpretują fakty, albo pomijaja te, które są niewygodne. nie są
                                                > wcale zresztą w tym oryginalni.

                                                Na tym forum są najczęściej repezentowane opcje: niemiecka, polska, śląska,
                                                śląsko-niemiecka, śląsko-polska (wymieniam alfabetycznie. W każdej pojawiąją się
                                                i chamy, i ludzie przyzwoici. Taka już uroda tego świata.

                                                > co do plebiscytu, nikt nie twierdzi,że fakt przybycia emigrantów przechylił
                                                > szalę na polską stronę.

                                                Polecam przejżenie niektórych publikacji "historycznych". Znam osobiście
                                                nauczycieli historii, którzy nadal nauczają, że Niemcy wygrali za sprawą
                                                emigrantów. Niektórzy twierdzą nawet, iż Niemcy sfałszowali plebiscyt.

                                                nie mozna jednak zaprzeczyć, że sam wynik, mimo,że
                                                > sumarycznie niekorzystny, był dla Polski bardzo dobry, jesli wziąć pod uwagę
                                                > całokształt okoliczności, których tu nie będę wyliczać

                                                To temat do dłuższej dyskusji. Proponuję innym razem. Mój dzisiejszy czas przy
                                                kompie się niestety kończy.
                                                • Gość: :) pytanie Do Milika IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.12.05, 22:42
                                                  jezeli polska przegrala plebiscyt, to dlaczego wywolala 3 powstanie slaskie?
                                                  • Gość: Pioter Re: pytanie Do Milika IP: *.kalety.net / *.kalety.net 04.12.05, 22:56
                                                    Właśnie dlatego, że przegrała. Gdyby wygrała głosowanie siła zbrojna nei była
                                                    by potrzebna
                                                  • Gość: milik1954 Re: pytanie Do Milika IP: *.chello.pl 04.12.05, 23:50
                                                    oczywiście,że tak panowie. siła zbrojna była tu jednak jedynie czynnikiem
                                                    nacisku na czynnik polityczny, którym była Rada Ambasadorów, dlatego też
                                                    korfanty starał się ograniczyc powstanie do niezbędnego minimum ( było to
                                                    przyczyną późniejszego sporu z Grażyńskim, który wywołał tzw bunt grupy Wschód)
      • Gość: :) slask:: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.12.05, 17:44
        Slaski pruski, slask austriacki..... a jake ma to znaczenie, kiedy Polacy
        wypedzili ludnosc autochtoniczna? czego ani prusy, ani austria, ani zadny inny
        administrator nie zrobili?...
        • erwinek_3 Re: slask:: 04.12.05, 19:24

          > Slaski pruski, slask austriacki..... a jake ma to znaczenie, kiedy Polacy
          > wypedzili ludnosc autochtoniczna? czego ani prusy, ani austria, ani zadny inny
          > administrator nie zrobili?...

          Wypędzania to akurat polska administracja nauczyła się od niemieckiej.
          Wypędzenia Polaków z Wielkopolski, Pomorza i Zamojszczyzny miały miejsce
          wcześniej. Była to zwyczajna zemsta godna potępienia, ale twierdzenie, ze nikt
          inny po za Polakami tego nie robił mija się z faktami.
          • Gość: milik1954 Re: slask:: IP: *.chello.pl 04.12.05, 19:32
            czy to był wymysł polskiej administracji,czy Stalina, który uzyskał akceptację
            Churchilla i Roosevelta? stalin robił to juz w czasie wojny- np wypędzanie
            Tatarów krymskich. a jeśli chodzi o wypędzanie przez Niemców, np z
            zamojszczyzny, to łączyło sie m in z rabunkiem polskich dzieci , przeznaczonych
            na tzw janczarów. dzieci chyba Polacy wypędzanym Niemcom nie odbierali...
            • erwinek_3 Re: slask:: 04.12.05, 20:21
              Gość portalu: milik1954 napisał(a):

              > czy to był wymysł polskiej administracji,czy Stalina, który uzyskał akceptację
              > Churchilla i Roosevelta? stalin robił to juz w czasie wojny- np wypędzanie
              > Tatarów krymskich.

              Poczdam dał Polsce, Czechosłowacji i Węgrom możliwość wypędzenia ludności
              niemieckiej, ale realizację tej możliwości pozostawiono tym państwom. Węgrzy np.
              ograniczyli wypędzenia tylko do tej części mniejszości niemieckiej, która w
              trakcie okupacji Węgier podjęła współpracę z okupantem. Gdyby władze polskie
              wypędzały tylko nazistów to nie potępiał bym tych wydarzeń. Problem w tym, że
              wielu nazistów przyjęto w szeregi PPR, a wielu niewinnych Niemców wypędzono
              stosując zasadę odpowiedzialności zbiorowej.

              a jeśli chodzi o wypędzanie przez Niemców, np z
              > zamojszczyzny, to łączyło sie m in z rabunkiem polskich dzieci , przeznaczonych
              > na tzw janczarów. dzieci chyba Polacy wypędzanym Niemcom nie odbierali...

              Tak, to prawda. Ale znam przypadek głodowej śmierci małego niemieckiego dziecka.
              Ile było takich przypadków to nie wiem.
              • Gość: milik1954 Re: slask:: IP: *.chello.pl 05.12.05, 00:16
                przykład węgier nie jest adekwatny, gdyż Polacy zostali zmuszeni do zrobienia
                miejsca dla swoich wypędzonych z Kresów Wschodnich,co wynikało z narzuconego
                przez stalina przesunięcia granic państw w kierunku zachodnim. Węgrzy takiego
                problemu nie mieli. stąd tzw wypędzenie nie było karą przynależność lub nie do
                NSDAP czy SS. a że byli naziści przeniknęli do struktur władzy komunistycznej,
                tak było i w NRD. co do niewinnych osób , w tym dzieci,oczywiście,że były takie
                ofiary, z każdej strony...nikt nie twierdzi,że wypędzanie ludzi z ich małej
                ojczyzny jest samo w sobie czymś pozytywnym. natomiast wyliczanie, kto ile
                ofiar poniósł, daleko Niemców nie zaprowadzi
                • Gość: :) poslugiwanie sie komunistyczna propaganda IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.12.05, 00:49
                  > przykład węgier nie jest adekwatny, gdyż Polacy zostali zmuszeni do zrobienia
                  > miejsca dla swoich wypędzonych z Kresów Wschodnich,co wynikało z narzuconego
                  > przez stalina przesunięcia granic państw w kierunku zachodnim.

                  a czy wiesz, na ile wypedzonych z kresow trzeba bylo zrobic miejsce?
                  • erwinek_3 Re: poslugiwanie sie komunistyczna propaganda 05.12.05, 06:36
                    Gość portalu: :) napisał(a):

                    > a czy wiesz, na ile wypedzonych z kresow trzeba bylo zrobic miejsce?

                    W tym przypadku masz rację. Większość osadników na zaanektowanych terytoriach
                    stanowili nie wypędzeni z Kresów Wschodnich tylko mieszkańcy przeludnionej
                    "Polski Centralnej".
                    • Gość: milik1954 Re: poslugiwanie sie komunistyczna propaganda IP: *.chello.pl 05.12.05, 09:57
                      czy większość, to należałoby zbadać statystyki,ale z pewnoscia nie była to
                      jedyna grupa. umieszczano tam np Łemków wypędzonych z Karpat , którzy też maja
                      swoje pretensje do Polaków, ale też z kolei Polaków, którzy powracali z
                      emigracji na zachód, np do Francji. osadzono też tam uchodźców komunistycznych
                      z Grecji( z takiej rodziny wywodzi sie piosenkarka Eleni), Żydów ocalałych z
                      Holokaustu i inne grupy. Zrobienie miejsca dla polskich wypędzonych nie było
                      oczywiście jedynym argumentem, jako drugi stawiano bardzo negatywne
                      doświadczenia z mniejszościami narodowymi z okresu II RP (podobnie jak Czesi),
                      obawiając sie, że znaczna mniejszość niemiecka posłuzy jako pretekst do
                      wywołania nowej wojny przez Niemcy.Można się spierać, jaki procent winy za te
                      wydarzenia spoczywa na Polakach, ale dwie rzeczy są niewątpliwe- był to jeden
                      ze skutków wojny wywołanej przez Niemcy, a sama idea wypędzeń zostałą stworzona
                      przez Hitlera, a na jeszcze większą skalę przez Stalina





                      • Gość: :) Re: poslugiwanie sie komunistyczna propaganda IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.12.05, 22:29
                        przestan w koncu bredzic o narodzie polskim jako narodzie ofiar! a moze oni
                        naprawde sa ofiarami?!
                        • Gość: milik1954 Re: poslugiwanie sie komunistyczna propaganda IP: *.chello.pl 05.12.05, 22:39
                          mózg juz ci zlasowało do reszty, jak cię nie stać na gorzołę, to nie pij
                          metylowego, bo to są skutki
          • Gość: :) KC IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.12.05, 19:49
            > Wypędzania to akurat polska administracja nauczyła się od niemieckiej.
            > Wypędzenia Polaków z Wielkopolski, Pomorza i Zamojszczyzny miały miejsce
            > wcześniej. Była to zwyczajna zemsta godna potępienia, ale twierdzenie, ze nikt
            > inny po za Polakami tego nie robił mija się z faktami.

            w kodeksie cywilnym jest np mowa o przywroceniu stanu sprzed powstania
            roszczenia. w przypadku Wielkopolski, Pomorza i Zamojszczyzny ma to miejsce. A
            jak ma sie sprawa z 13 milionami wypedzonymi przez Polakow ze swojej ojczyzny?
            • erwinek_3 Re: KC 04.12.05, 20:30
              Gość portalu: :) napisał(a):

              > w kodeksie cywilnym jest np mowa o przywroceniu stanu sprzed powstania
              > roszczenia. w przypadku Wielkopolski, Pomorza i Zamojszczyzny ma to miejsce. A
              > jak ma sie sprawa z 13 milionami wypedzonymi przez Polakow ze swojej ojczyzny?

              1. Polacy nie wypędzili 13 milionów. Większość uciekła przed nadchodzącą Armią
              Czerwoną.
              2. Potępiam wypędzenia i uważam, że wypędzeni mają prawo do powrotu.
              3. A jak się ma sprawa z pomordowanymi obywatelami polskimi?
              4. A jak się ma się ma sprawa ze spalonymi polskimi miastami i wsiami?


              A jak się ma sprawa z
              • Gość: van deer W przyp. II WS liczy sie na ogol prawo naturalne IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.12.05, 22:55
                Troche to urwana wypowiedz Erwinie, ale dalbym sobie chyba spokoj z tym
                monotematycznym jegomosciem, gdyz cechuje go maniakalna wybiorcza moralnosc
                Kalego: "ja ukrasc to dobrze, mnie cos ukrasc to zbrodnia". To ci etyka!

                PS. Te KC w temacie z praworzadnoscia troche malo sie kojarzy, nieprawdaz?
            • Gość: eurofanatik Re: KC IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.05, 01:06
              Gość portalu: :) napisał(a):

              > w kodeksie cywilnym jest np mowa o przywroceniu stanu sprzed powstania
              > roszczenia. w przypadku Wielkopolski, Pomorza i Zamojszczyzny ma to miejsce. A
              > jak ma sie sprawa z 13 milionami wypedzonymi przez Polakow ze swojej ojczyzny?

              Hehe, rzad niemiecki im nie pomoze? Poza tym jest ich chyba "troche" mniej niz
              13 milionow... W kazdym razie od Polski raczej nic nie dostana. :)
        • Gość: eurofanatik Re: slask:: IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.05, 00:59
          Niemcy w troche inny sposob pozbywali sie autochtonow... A Polacy nie musza z
          niczego sie tlumaczyc.
    • wiksadyba1 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 02.12.05, 23:27
      Imho odpowiedź jest banalnie prosta - Śląsk stereotypowo kojarzy się z ciężkim
      przemysłem, a więc z GOP (wliczając Sosnowiec, Dąbrowę Górniczą etc., włącz
      wiadomośći TV np. o barbórce - od razu rodzą się automatyczne skojarzenia:
      Śląsk= węgiel, przemysł itd. Stąd przeciętny Kowalski ma takie skojarzenia...
      Dodać można brak ukiernukowania programu historii na kwestie regionalne i ich
      specyfikę - z tym że w każdym kraju przeciętny obywatel niewiele pamięta z
      lekcji, więc być może ten stereotyp i tak by pokutował.
      • Gość: :) Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.12.05, 17:46
        czy ten "ciezki przemysl" nie zostal komus ukradniety?

        ---
        polak potrafi :)
        • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 04.12.05, 18:17
          pisać po polsku
          • Gość: :) Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.12.05, 18:18
            prubujesz wydawac rozkazy?
            • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 04.12.05, 18:20
              nie, tylko zwracam uwagę na ortografię
              • Gość: :) Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.12.05, 19:50
                a ty kto? glowny polonozator?!
                • Gość: milik1954 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.chello.pl 04.12.05, 19:56
                  jak piszesz po polsku, to rób to bez błędów, a jak nie umiesz, to siedź cicho
                  • erwinek_3 Nie przesadzaj. On też ma prawo się wypowiedzieć 04.12.05, 20:34
                    • Gość: van deer Takie sa uroki demokracji i egalitaryzmu w sieci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.12.05, 22:50
                      Nawet on niestety ma to swiete uprawnienie - i zadne widzimisie, w swietle
                      obowiazujacej netykiety, zabronic mu zen korzystac nie moze...
                      • Gość: milik1954 Re: Takie sa uroki demokracji i egalitaryzmu w si IP: *.chello.pl 04.12.05, 23:53
                        dobrze o tym wiem , moja intencja była nieco inna, jak sądzę poskutkowało...
        • Gość: eurofanatik Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.12.05, 04:33
          Gość portalu: :) napisał(a):

          > czy ten "ciezki przemysl" nie zostal komus ukradniety?

          Zakladam, ze Tobie osobiscie?

          PS. Uwielbiam "polaczkow" z RFN-u i ich napinki na tym forum. :)))
    • Gość: eurofanatik Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.05, 01:37
      Moze dlatego, ze Slask nie jest pepkiem swiata? Ilu z Was wie gdzie konczy a
      gdzie zaczyna sie Lubuskie a gdzie Wielkopolska? Gdzie dokladnie przebiega
      granica miedzy historycznym Mazowszem i Lubelskiem? W jakim historycznym
      regionie lezy Lomza? W jakim Radom?
      • fyrlok Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 06.12.05, 02:05
        A co to je "Lubuskie" ? :)
        • Gość: eurofanatik Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.12.05, 04:15
          fyrlok napisał:

          > A co to je "Lubuskie" ? :)

          Dokladnie potwierdzasz to co powiedzialem. Niektorzy na Slasku oburzaja sie, ze reszta kraju nie zna Slaska a tymczasem oni sami nie wiedza nawet jak nazywa sie kraina historyczna (nota bene dajaca nazwe jednemu z dzisiejszych wojewodztw) lezaca nie tak daleko od samego Slaska... :)
      • fyrlok Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 06.12.05, 02:07
        Moze "Lubuskie" to takie cos jak
        Zittau ---> Worek Zytawski :)))
        Muskau ---> Wal Mu(r?)zykowski :)))
        itd.itp.etc.
    • tow.stalin z tą niewiedzą jest całkiem zabawnie :) 05.12.05, 08:25

      z tą wiedzą to jest naprawdę zabawnie :) musialem własną rodzinę ze śląska
      cieszyńskiegu uczyć że jestem z zagłębia, nie z górnego śląska :)

      zapytam z innej beczki: czy my, mieszkańcy zagłebia czy śląska zdajemy sobie
      sprawie z tych wszystkich "odcieni szarości" panujących no choćby w tym
      poznaniu? chodzi o to, żeby się nie obrażać za niewiedze innych (toć sami nie
      jesteśmy święci) tylko uświadamiać i jeszcze raz uświadamiać :)
      • eichendorff Re: z tą niewiedzą jest całkiem zabawnie :) 05.12.05, 10:56
        tow.stalin napisała:

        > (...) nie obrażać za niewiedze innych (toć sami nie
        > jesteśmy święci) tylko uświadamiać i jeszcze raz uświadamiać :)

        Ciekawe zatem dlaczego niektórzy (a wśród nich Ty sam) podnoszą takie głośne
        larum, gdy ktoś chce podkreślać podziały historyczne na terenie wojewóztwa
        śląskiego?
        • tow.stalin Re: z tą niewiedzą jest całkiem zabawnie :) 05.12.05, 12:11

          > Ciekawe zatem dlaczego niektórzy (a wśród nich Ty sam) podnoszą takie głośne
          > larum, gdy ktoś chce podkreślać podziały historyczne na terenie wojewóztwa
          > śląskiego?

          bo podkreslanie kim się jest, to nie jest to samo co szerzenie podziałów,
          prawda?

          innymi słowy: to nacjonaliści szerzą podziały (choćby nacjonaliści niemieccy,
          czy też wszechpolacy), podczas, gdy normalni ludzie są po prostu dumni ze swego
          pochodzenia, bez idiotycznej złośliwości wobec sąsiadów.
          • fyrlok Re: z tą niewiedzą jest całkiem zabawnie :) 06.12.05, 02:09
            A ty jestes dumny z bycia zaglymbiokiem, ja, ja.......
            • tow.stalin Re: z tą niewiedzą jest całkiem zabawnie :) 07.12.05, 08:48
              fyrlok napisał:

              > A ty jestes dumny z bycia zaglymbiokiem, ja, ja.......

              ja akurat jestem, a tym, którym się nie podoba mówię: w ty się w dupe pocałuj,
              baranie :)
          • eichendorff Re: z tą niewiedzą jest całkiem zabawnie :) 06.12.05, 10:18
            tow.stalin napisała:

            > bo podkreslanie kim się jest, to nie jest to samo co szerzenie podziałów,
            > prawda?

            Zdecydowanie prawda! Czy zatem jest według Ciebie założenie Związku Ludności
            Narodowości Śląskiej? Podkreśleniem kim się jest czy szerzeniem podziałów?

            > innymi słowy: to nacjonaliści szerzą podziały (choćby nacjonaliści niemieccy,
            > czy też wszechpolacy), podczas, gdy normalni ludzie są po prostu dumni ze
            > swego pochodzenia, bez idiotycznej złośliwości wobec sąsiadów.

            Zgadzam się z Twym każdym zdaniem! Czy zmieniłeś poglądy na tę sprawę czy to
            tylko "maska"?
            • tow.stalin Re: z tą niewiedzą jest całkiem zabawnie :) 07.12.05, 08:51
              eichendorff napisał:

              > tow.stalin napisała:
              >
              > > bo podkreslanie kim się jest, to nie jest to samo co szerzenie podziałów,
              >
              > > prawda?
              >
              > Zdecydowanie prawda! Czy zatem jest według Ciebie założenie Związku Ludności
              > Narodowości Śląskiej? Podkreśleniem kim się jest czy szerzeniem podziałów?
              >
              > > innymi słowy: to nacjonaliści szerzą podziały (choćby nacjonaliści niemie
              > ccy,
              > > czy też wszechpolacy), podczas, gdy normalni ludzie są po prostu dumni ze
              >
              > > swego pochodzenia, bez idiotycznej złośliwości wobec sąsiadów.
              >
              > Zgadzam się z Twym każdym zdaniem! Czy zmieniłeś poglądy na tę sprawę czy to
              > tylko "maska"?
              >

              nie, ja dalej twierdze, że nie ma narodowości śląskiej, tak samo jak nie ma
              narodowości zagłębiowskiej :)
              • eichendorff Re: z tą niewiedzą jest całkiem zabawnie :) 07.12.05, 12:25
                tow.stalin napisała:

                > nie, ja dalej twierdze, że nie ma narodowości śląskiej, tak samo jak nie ma
                > narodowości zagłębiowskiej :)

                Czyli to była "zasłona dymna" z Twojej strony? ;-)
    • fyrlok Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 06.12.05, 01:59
      > Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego ?
      N I E M A T A K I E G O N U M E R U !

      Je ino jedyn G.Slonsk. Basta.
      • erwinek_3 Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 06.12.05, 08:46
        fyrlok napisał:

        > > Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego ?
        > N I E M A T A K I E G O N U M E R U !
        >
        > Je ino jedyn G.Slonsk. Basta.

        Ja uważam, że jednak taki numer istnieje. Śląsk Cieszyński jest historyczną
        częścią Górnego Śląska, ale ma swoją specyfikę wynikającą także z historii.
        Dlatego można używać pojęcia Ślask Cieszyński i pisać oba człony tego terminu z
        dużej litery bo to nazwa własna a nie robocza. Ostrożny był bym natomiast z
        używaniem terminu "zaolzie", który dla jednych oznacza zachodnią część Śląska
        Cieszyńskiego, a drugich wschodnią.

        • Gość: van deer Chyba nie tylko historyczny subregion IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.12.05, 18:02
          > Ja uważam, że jednak taki numer istnieje.

          Dopoty dopoki ludzie z tego regionu w swej swiadomosci maja samookreslajace sie
          wyrazne kryteria odrozniajace ich od Zywiecczyzny i reszty Gornego Slaska,
          istnienie Slaska Cieszynskiego nie jest zagrozone tym, ze dla kogos spoza ono
          nie istnieje - tego rodzaju przestrzenie istnieja wolicjonalnie i subiektywnie.
          • Gość: van deer Re: Chyba nie tylko historyczny subregion IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.12.05, 18:04
            I zeby nie bylo: wystapienie obok siebie Zywiecczyzny i Slaska nie oznacza, ze
            je ze soba pomylilem, choc wyrwanie z kontekstu moze nadac temu takie znaczenie.
    • mein_schlesien Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego 06.12.05, 18:43
      Setka odpowiedzi i raptem ze 3 na temat )))
      Moje doswiadczenia w tym wzgledzie sa nastepujace: znam kilka osob z tamtego
      regionu, ktorzy nie zycza sobie, by ich nazywac Slazakami - nad czym ja mocno
      ubolewam. Twierdza, ze sa z "podbeskidzia" (a coz to mialoby byc?) i ze w
      tamtych regionach wiekszosc osob tak mysli i czuje. Oczywiscie sa to negatywne
      skutki sukcesywnej polonizacji, jakiej Slazacy sa poddawani. Slazacy z Bielska,
      Skoczowa, Cieszyna i okolic - broncie sie przed ta niszczaca nasza Ojczytzne
      propaganda agresora i okupanta, tyle moge kazdemu doradzic.
      W kwestii isnienia terminu "Slask Cieszynski" odsylam do znakomitej pracy
      naukowej pt. "Granicw Slaska" Uniwersytetu Lwowskiego we Wroclawiu
      (tymczasowo), wydanej w formie broszury przez wydawnictwo "Rzeka", 1998. Tam
      znajdziecie zarowno pochodzenie tego terminu jak i zakres stosowania.
      SH
      • Gość: Bezpaństwowiec Re: Dlaczego nikt nie uznaje Śląska Cieszyńskiego IP: *.ztpnet.pl 11.12.05, 10:50
        Granice czy nazwy (regionów, miast itd.) ciągle się zmieniają. Śląsk Cieszyński
        odchodzi powoli do lamusa i zostanie zastąpiony Podbeskidziem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka