slezan
20.12.05, 00:34
Ślązacy i przyjaciele Śląska z RAŚ pracowicie spędzili rok. Podczas gdy
niektórzy ograniczyli się do nawiązywania współpracy z PiS-em (hehehe),
autonomiści kontynuowali swoją działaność na polu propagowania wiedzy o
regionie i jego kulturze.
RAŚ wraz z Młodzieżą Górnośląską zorganizował Górnośląskie Dni Dziedzictwa w
ponad dwudziestu miejscowościach województw opolskiego i śląskiego, a także
w Republice Czeskiej. W GDD wzięło udział ponad dwa tysiące osób.
Kolejny projekt RAŚ to digitalizacja prasy górnośląskiej. Dzięki tej
inicjatywie biblioteki w regionie otrzymują archiwalne roczniki gazet na
nośnikach elektronicznych.
Autonomiści zorganizowali ponadto cykl spotkań "Górny Śląsk - ludzie,
zdarzenia, dylematy" w Czerwionce-Leszczynach, sesję "Wybitni
chorzowianie",prelekcje poświęcone kulturze Górnego Śląska w Miasteczku,
Tarnowskich Górach, Rudzie Śląskiej, Rybniku, wydali książkę o braciach
Reginkach, przyczynili się do odzyskania kart średniowiecznej księgi,
skradzionej z Raciborza podczas wojny. Mieli okazję zaprezentowac swoje idee
poza Górnym Śląskiem - zapraszano ich na konfrencje i spotkania na Mazury, do
Ujazdu koło Tomaszowa, do Wrocławia. Pamiętali także o ofiarach obu
totalitaryzmów uczestnicząc w uroczystościach w Oświęcimiu, Siemianowicach,
Świętochłowicach-Zgodzie i Dębieńsku.
RAŚ zabierał też głos w ważnych dla regionu sprawach (które niektórym
umknęły - hehehe)jak: próby likwidacji dziennika "Sport" i pozbawienia
Biblioteki Śląskiej obowiązkowych egzemplarzy, nowelizacja prawa górniczego,
zniszczenie zabytkowego młyna w Zabrzu, utrata przez miasto Zabrze możliwości
pozyskania środków na rozwój muzeum górnictwa, pozbawienie części pieniędzy
śląski oddział NFZ i port lotniczy w Pyrzowicach.
Oby w przyszłym roku RAŚ zrobił jeszcze więcej dla Górnego Śląska i jego
mieszkańców.