ballest
11.01.06, 22:47
To FORZUM JEST TEGO NAJLEPSZYM przykladem!
Tyle, za nauczylismy my ich , gdzie maja gowiedz i bydlo chodowac!
"W dwoch pierwszych latach po wojnie we Wroclawiu zamieszkalo niemal cwierc
miliona Polakow.
Przybysze z Polski wkraczali w obszar innej cywilizacji. Czterdziesci procent
z
nich pochodzilo ze wsi, drugie tyle z malych miasteczek. Nowoscia bylo
wszystko - tramwaje, telefony, ciepla woda w kranach. Cywilizacyjna obcosc
miasta oswajano - ignorujac ja. Osiedlency kopali studnie w ogrodach willi,
ktore mialy sprawne lazienki. W parkach, na podworkach kamienic pojawily sie
krowy, swinie, kozy. Trzymano je i na wyzszych pietrach. Po paru latach
ludzie
i miasto dopasowali sie do siebie. Inwentarz zniknal z chodnikow i podworek,
suszace sie gacie ze sznurkow rozpietych nad ulicami. Nie konserwowane
instalacje zaczely sie psuc, domy zasnul szary brud zaniedbania."