Dodaj do ulubionych

Nasza historia, ktorej znac nie chcemy

24.01.06, 09:38
Dziekuje i pozdrawiam...

Oczyszczona kopia meritum. Cdn...
M.S

(..)

Postanowilem zostac chwilowym kronikarzem historii, ktorej nie lubimy,
historii niewygodnej, bo uderzajacej w nasze poczucie wyjatkowosci, dobroci,
naruszajace nasze poczucie wysokiej jakosci czlowieczenstwa.

Oto ona:

9sekund.pl/a5a7424
Zawiera cytaty z ponad 50 publikacji ksiazkowych, kilkudziesieciu publikacji
prasowych, ponad 150 przypisow.

bede wpisywal wybrane fragmenty, ale bez ciagu historycznego.

Robie to dla siebie niczym uczen, ktoremu zadano prace domowa- fragment
ksiazki do przepisania celem lepszego zapamietania i zrozumienia materialu.

M.S.


"Zlo jest zlem, a nie dobrem, nawet gdy jest mniejszym i niemozliwym do
usuniecia zlem. To trudno: albo chce sie byc chrzescijaninem, albo nie...
Jesli nim sie jest- wie sie, ze zasada zbiorowej odpowiedzialnosci nie ma nic
wspolnego z etyka, ktora wyznajemy; ze nawet jesli musielibysmy wybrac
mniejsze zlo - nie wolno nam zla nazwyac dobrem; ze wyrzadzenie zla stwarza
zobowiazanie moralane, chocby ten, kto go od nas doznal, wyrzadzil nam
stokroc wiecej zla- a na dodatek w slabym stopniu odczuwal potrzebe
zadoscuczynienia." Jan Jzef Lipski
Obserwuj wątek
    • mathias_sammer relacje swiadkow 24.01.06, 09:39

      • Podtytul: relacje swiadkow
      mathias_sammer 10.01.06, 14:29 + odpowiedz


      4. Zbrodnie Armii Czerwonej na niemieckiej ludnosci cywilnej

      4.1 Wychowanie w nienawisci wroga

      (..) Wsrod teoretykow ideologii "wychowania w niemnawisci wroga" najbardziej
      wslawili sie Aleksiej Tolstoj, Simarow, Surkow, Szolochow i Ilja Erenburg.

      Z artykulow prasowych, audycji radiowych I. Erenburga:
      "Niemcy nie sa ludzmi. Od dzisiaj slowo Niemiec jest dla nas najgorzszym
      przeklenstwem. Od dzisiaj slowo Niemiec sprawia, ze automatycznie odbezepiecza
      sie bron. Nie bedziemy mowic. Nie bedziemy sie podniecac. Bedziemy zabijac.
      Jezeli sadzisz, ze zamiast ciebie Niemca moze zabic sasiad, to nie dotrzegles
      niebezpieczenstwa. Jezeli ty nie zabijesz Niemca, to Niemiec zabije ciebie.
      Pojmie on twoich najblizszych i bedzie ich torturowal w swoich przekletych
      Niemczech. Jezeli nie zabijesz Niemca kula, to go zabij bagnetem. Jezeli na
      twoim odcinku panuje spokoj i nie ma walki, zabij Niemca przed bitwa. Jezeli
      zostawisz Niemca przy zyciu, Niemiec powiesi rosyjskiego mezzczyzne i zhanbi
      rosyjska kobiete. Jezeli zabiles jednego Niemca, zabij drugiego- dla nas nie ma
      nic weselszego, niz niemieckie trupy. Nie licz dni. Nie licz kkilometrow. Licz
      tylko jedno: zabitych przez ciebie Niemcow! Zabij Niemca!- o to prosi ciebie
      twoja stara matka. Zabij Niemca!- tak wola ojczysta ziemia. Nie strac zadnej
      okazji. Nie ogladaj sie na nic! Zabijaj! (..)Zlamcie sila dume rasowa
      germanskiej kobiety. Bierzcie je jako regularna zdobycz! Zabijajcie, wy
      dzielni, pracy do przodu czerwonoarmisci!"
      • mathias_sammer Re: relacje swiadkow, cd 24.01.06, 09:40

        • relacje swiadkow
        mathias_sammer 10.01.06, 14:46 + odpowiedz


        4.2 Gwalty na kobietach

        "Czy pan zdaje sobie sprawe, jak skomplikowana rzecza jest ludzka dusza, jego
        psychika? Niech pan sobie wyobrazi czlowieka, ktory walczyl na calym odcinku
        miedzy Stalingradem a Belgradem. (...)I co w tym strasznego, ze po tych
        wszystkich okropienstwach zabawi sie z kobieta? Pan wyobrazal sobie sobie, ze
        Armia Czerwona jest idealem. A ona idealem nie jest i nie moze byc, nawet
        jezeli w jej szeregach nie byloby pewnego procentu przestepcow. Otworzylismy
        bramy naszych wiezien i poslalismy wszystkich do armii ( Stalin w rozmowie z
        Milowanem Dzilasem, przyp. M.S.).

        "Zabawy z kobietami". jak nazywal Stalin- przybieraly formy okrtunych gwaltow,
        ktre czesto byly przyczyna smierci ofiar. Zdaniem historykow gwalty naleza do
        najokrutniejszych wydarzen procesu wypedzenia i stanowia ewidentny przyklad
        praw naruszania praw czlowieka. Zolnierze i oficerowie Armii Czerwonej gwalcili
        niemieckie kobiety, w skali, ktora budzila groze i przerazenie postronnych
        obserwatorow.
        Francuscy jenscy wojenni po przybyciu do brytyjskiej strefy okupacyjnej
        relacjonowali: W okolicy naszego obozu dla internowanych, tam gdzie leza miasta
        Slawno, Lebork, Bytow i wile innych wiekszych wiosek, czerwoni zolnierze w
        pierwszych tygodniach po wkroczeniu gwalcili kazda kobiete i dziewczyne w wieku
        miedzy 12 i 60 rokiem zycia. Jedynym wyjatkiem byly dziewczeta, ktorym udalo
        sie schowac w lesie albo zachowac na tyle trzezwy umysl, by symulowac chorobe-
        tyfus, dyfteryt lub inna chorobe zakazna. W rauszu zwyciestwa-czesto takze pod
        wplywem wypitego wina, ktore znalezli w piwnicach-czerwoni przetrzasali kazdy
        dom w poszukiwaniu kobiet, terroryzowali je pistoletami lub bronia maszynowa i
        zaciagali do czolgow lub samochodow. ojcow i mezow, ktorzy probowali bronic
        kobiety, rozsstrzeliwano, zabijano tez dziewczeta, ktore za bardzo sie
        opieraly" .

        Brytyjski korespondent wojenny Alexander Werth, piszacy dla "Sunday Timesa",
        przytacza rozmowe z radzieckim majorem, ktory wyznaje: " Wystarczy, ze nasi
        zolnierze powiedza "Frau komm", a ona juz wie czego od niej sie oczekuje..! (..)
        Byli tak wyglodzeni seksualnie, ze czesto rzucali sie na 60-, 70- albo nawet
        osiemdziesiecioletnie kobiety- dla wielu z tych staruszek bylo to na pewno nie
        calkiem przykre zaskoczenie."
        • mathias_sammer Re: relacje swiadkow, cd 24.01.06, 09:40

          • Re: relacje swiadkow
          mathias_sammer 10.01.06, 15:02 + odpowiedz


          W "Dokumentacji" zebrane zostaly liczne relacje swiadkow i ofiar tych wydarzen.
          Jeden z najbardziej wstrzasajacych opisow stanowia przezycia M.N. z
          Niedzwiedzicy pod Szczecinkiem, ktora ze wzgledu na male dzieci nie podjela
          trudow ucieczki i zdecydowala sie zostac w miejscu zamieszkania. Wraz z siostra
          zostaly pozniej wielokrotnie zgwalcone przez czerwonoarmistow, ktorzy zajeli
          wioske.

          "Wkrotce po tym jak jeden z nich odszedl, drugi stanal przed naszym domem i
          wolal cos bez przerwy do przechodzacych oddzialow, po czym wielokrotnie
          pojawialy sie hordy od 7 do 10 mezczyzn i wsrod krzykow i placzu siostre
          gwalcono w jednym kacie mojego mieszkania w obecnosci jej 7 letniej corki, a
          mnie w drugim przy dwojgu innych dzieci. Te bestie staly przed nami w kolejce.
          (...)To, co nastapilo teraz pioro wzbrania sie pisac. Koniec koncow wszystkich
          nas powiesili, z wyjatkiem malych dziewczynek (wczesniej zolnierze AC je
          obcalowywali, przyp. M.S.), ktore udusili sznurem.(..) Chociaz bylam w stodole
          (ucieczka z domu do schowka na siano, przyp. M.S.)razem z moimi najblizszymi,
          nie wiedzilam jaki spotkal ich los, ale przczuwalam, ze cos sie stalo. Gdyz
          mnie sama rzucili na podloge, bili w glowe, gwalcili, a potem zostalam tez
          powieszona. Natychmiast stracilam przytomnosc. Pozniej uslyszalam glosy,
          lezalam na klepisku, 4 mezczyzn kleczalo przy mnie i mowilo: "Frau komm!" (..)
          Pozniej znalazlam sie na dziedzincu, podtrzymywalo mnie dwoch mezczyzn.
          Zaprowadzili mnie do pokoju, polozyli na lozku, jeden z 4 mezczyzn (cywil,
          Polak)pozostal przy mnie i zapytal: "Frau, kto to zrobil?"- Odpowiedzialam:
          Rosjanie,- Wtedy mnie udrzeyl i powiedzial:"Rosjanie, dobrzy zolnierze.(..)Ale
          i tym razem nie byl to kres mojego zycia"
        • mathias_sammer Polska polityka wobec Niemiec 24.01.06, 09:41

          • polska polityka wobec Niemcow
          mathias_sammer 10.01.06, 15:15 + odpowiedz


          7.1

          (...) Szczegolnie zla slawa okryl sie oboz w Lambinowicach, polozona 40km na
          pld od Opola. 50lat po zakonczeniu wojny historycy, publicysci i prawnicy
          probuja dociec prawdy o tym miejscu (nakladem Centralnego Muzeum Jencow
          Wojennych w Lambinowicach-Opolu ukazala sie w 1991 ksiazka Edmunda Nowaka "Cien
          Lambinowic". Nad tematyka lambinowicka pracuja ponadto sedzia Eugeniusz
          Swierkosz, red. Jan Plaskorz, nauczyciel historii z wierzbi, Ludwik Urga, z
          rozsz. M.S.)w czasie wojny oboz sluzyl Niemcowm jako miejsce internowania
          rosyjskich jencow wojennych, wktorym zginelo ok. 40 tysiecy wiezniow. W lipcu
          45r przejela go grupa (ok 60 osob) bylych partyzantow, ktorym przewodzil
          Czeslaw Geborski. Komendant byl wczesniej zolnierzem AL i wiezniem
          hitlerowskim. Oboz ten istnije bez zdadnej podstawy prawnej i nie jest
          utrzymywany ani uznawany przez zadna zwierzchnia wladze-pisaliw lutym 1946 r.
          czlonkowie komisji KC PPR w pouffnym raporcie(chociaz oboz istnial legalnie,
          podstawa prawna dla jego zalozenia bylo rozporzadzenie nr 88 MP) "Straz obozowa
          w liczbie 60 kilku ludzi do dzis nie otrzymala jeszcze zadnego wynagrodzenia za
          prace. straznicy zyja z rabunkow, ktore dokonuja na wiezniach oraz na ludnosci
          miejscowej. Pijatyki i gwalty sa w obozie na porzadku dziennym. Obecnie
          znajduje sie tam ok. 1,2 tys wiezniow.(Helena Kowalik "(O)polski exodus. Niemcy
          szli, spiewajac po polsku Pod Twoja obrone", Prawo i Zycie, z dnia 7.07.1990,
          14.07.1990)
          • mathias_sammer Lambinowice 24.01.06, 09:41



            • Lambinowice cd
            mathias_sammer 10.01.06, 15:30 + odpowiedz


            cd.

            Czeslaw Geborski w chwili organizowania obozu liczyl zaledwie 20lat. Jego
            najblizszym wpsolpracownikiem byl 16letni Jozek, ktory przed zakonczeniem wojny
            cale lata spedzil w wiezieniach. "Mimo mlodego wieku polaczyl on w sobie
            wszystkie cechy brutalnego mordercy i zbrodniarza. Mordowal na zamowienie o
            wszystkich porach dnia i nocy, dopoki- w sprzeczce po wypiciu alkoholu- nie
            zalatwili go strzalem w glowe jego wlasni przyjaciele i pracodawcy. Badalem
            zwloki tego mlodocianego przestepcy, to byl okropny widok". (lekarz obozowy
            Heinz Esser "Die Hölle von Lamsdorf" 1974r, strona 14)


            Prawa reka komendanta byli ponadto Ignac i Antek, zwany "mordownikiem"
            i "Dziewieciopalcym", Jan Furman oraz byly strazak Nowak.

            "Nauczyciele, urzednicy, handlarze i duchowni byli sczegolnie narazeni na
            syzkany, ktorer prawie zawsze pociagaly za soba ofiare zycia. Wymyslano pod tym
            wzgledem najokrutniejsze metody. Polska milicja wkuwala na przyklad pod
            paznokcie torturowanych dlugie igly, kneblowala ich, bijac polewala odchodami i
            moczem (alois P.) albo kobietom i mezczyznom kazala sie rozbierac, zmuszajac
            ich biciem do kontaktow seksualnych badz sadystycznych, kazala im jesc czasem
            ludzkie odchody (Ing.Sch. z Berlina). Rozebranym dziewczynom wciskano miedzy
            nogi zamoczone w nafcie banknoty, nastepnie podpalano je (rodzenstwo A. z
            Lambinowic)".
            • mathias_sammer Re: Lambinowice, cd 24.01.06, 09:42

              • Re: relacje swiadkow- polonizacja
              mathias_sammer 10.01.06, 16:13 + odpowiedz


              Oboz w Lambinowicach funkcjonowal do jesieniu 1946 roku. (o obozie w L. 6 stron
              w ksiazce, przyp. M.S.)(..)

              Inna kategorie stanowily obozy pracy, w ktorych Niemcy przetrzymywani byli
              mozliwie dlugo.(..) Aby zwiekszyc wydajnosc pracy kobiet, odlaczano od nich
              dzieci. W obozach umieszczano je w oddzielnych barakach. Dzieci odbierano
              matkom tez w innym celu, w domach dziecka byly one pozniej polonizowane i
              adoptowaly je polskie rodziny. Przy zbieraniu dzieci dochodzilo do drastycznych
              scen. Gdy po roku lub dwoch matka odszukala swoje potomstwo, czesto nie mowilo
              ono juz po niemiecku. Dzieci adopotowane przez polskie rodziny rzadko udawalo
              sie matkom odzyskac. Najczesciej zadano przy takiej okazji zwrotu kosztow
              utrzymania, co bylo niemozliwe przy minimalnych zarobkach.

              Stenotypistka P.L. z Lodzi wspomina: "Po poltorarocznej rozlace mialam tam po
              raz pierwszy okazje zobaczyc moje dziecko, i chyba nie trzeba opisywac co
              czulam w chwili, gdy znowu moglam ze lzami w oczach przycisnac mojego chlopaka
              do serca. Syn mnie nie poznal, nie mowil juz ani slowa po niemiecku. A mimo to
              dobry Bog zachowal dziecko w swej opiecie pozwolil mu spotkac dobrych ludzi
              (...) Znalazlam go przyzowicie wychowanego, dobrze ubranego, podrosl troche i
              byl dobrze odzywiony. To pozwolilo mi latwiej znosic rozlake, gdyz przy sobie
              nie moglam go zatrzymac; przynajmniej od czasu do czasu moglam go widywac.

              Gorsze rzeczy spotkaly inne matki. Dzieci miedzy 4 i 14 rokiem zycia, ktore nie
              podlegaly pod oboz, a przybyly tutaj ze swoimi matkami, w maju 1945 po prostu
              zabrano, zaladowano na ciezarkowki i odwieziono."

              Taki los spotkal Annemarie Mollzahn z Unislawia w Prusach zachodnich. W marcu
              1946 sporzadzono spis wszystkich dzieci z okolicy, z zarzadzeniem mialy one
              zostac wyslane do panstwowych domow dziecka. Zrozpaczonym matkom oswiadczono,
              ze od tego momentu nie maja zadnych praw do dzieci.

              "Po trzech miesiacach dzieci zostaly przewiezione do domu dziecka w Kijankowie,
              o czym dowiedzialam sie dopiero po roku przez mala dziewczynke, ktora
              przemycila list do swojej matki. Napisalam do dyrektora domu, otrzymalam
              odpowiedz oraz list od corki, ktora w miedzynczasie miala 11 lat. Tak
              korespondowalysmy caly czas, ale po polsku, gdyz tam dzieci chodzily juz do
              szkoly i nauczyly sie polskiego".

              Tego typu zdarzenia potwierdza rowniez Mira Beck ze Strzelec kolo Bydgoszczy.
              1.06 wszystkie niemieckie rodziny zostaly wzewane do siedziby UBP w
              Bydgoszczy. "Potem rordzielono nas, dzieci w przedziale wiekowym do 6lat, od 6
              do 10 i od 10 do 14 osobno. dzieci do lat 6 matki mogly odprowadzic az do
              sierocincow. Zamowiono wojskowa kapele, ktora grala ile tchu, gdy odrywano
              dzieci od matek. Zadnemu dziecku nie wolno bylo pozostac przy matce. Niejedna
              postradala zmysly, gdyz dokladnie wiedziala, ze dzieci juz nie odzyska: bo tam
              stali juz Polacy, ktorzy je kupowali. Sprzedawano dzieci do lat 10. Smiano sie
              z oblakanych matek, szykanowane je" (ibidem, str 530).



              Kardiologu i kowianeczko, juz w pierwszym liscie wyjasniam, dlaczego zalozylem
              ten watek.

              Nie pomnniejszam zbrodni i barnabarzynstwa Niemcow i nigdy nie zapomne ani nie
              pomniejsze. Zafundowalem sobie rzetelny rozrachunek z historia wskazujac, ze my
              POlacy poslugiwalismy sie dokladnie takimi samymi metodami jak faszysci.
              zarowno dla pierwszych i drugich nie znajduje rozgrzeszenia- tyle tytulem
              wlasnego komentarza.

              M.S.
    • kowianeczka Re: Nasza historia, ktorej znac nie chcemy 24.01.06, 17:32
      Czekam na cd.

      kowianeczka
      • ivergon obojetnie czy jesteś Polakiem czy Niemcem to ... 25.01.06, 08:01
        jesteś masochistą...
        • ballest Re: obojetnie czy jesteś Polakiem czy Niemcem to 25.01.06, 08:41
          Nie zapomnijmy o najwiekszej zbrodni polskiego wojska, o zamordowaniu ponad
          1000 niemieckich jencow pod Falaise, tylko z frustracji, ze zolnierze Maczka
          nie spelnili zadania, tzn, byli korkiem od butelki!
          • ivergon Re: obojetnie czy jesteś Polakiem czy Niemcem to 25.01.06, 09:46
            ballest napisał:

            > Nie zapomnijmy o najwiekszej zbrodni polskiego wojska, o zamordowaniu ponad
            > 1000 niemieckich jencow pod Falaise, tylko z frustracji, ze zolnierze Maczka
            > nie spelnili zadania, tzn, byli korkiem od butelki!

            A ten znów ztą swoją wredną gorolską propagandą, żołnierz niemiecki,
            nigdy się nie poddawał i walczył jak furer i dla furer, aż do śmierci!!!!

            Weź się lepiej za odśnieżanie:) bo Kasia się skarzży:)
            ''A w Gliwicach leżą tony śniego na ulicach i chodnikach i to zarówno na tych
            miejskich jak i osiedlowych.Ślizgawica, nikt nie posypuje piaskiem chodników w
            centrum miasta.A nasz Prezydent Frankiewicz zadowolony z siebie.''
            • ballest Re: obojetnie czy jesteś Polakiem czy Niemcem to 25.01.06, 09:49
              Ja mam wszystko odsnierzone, a wiec nie martw sie o mnie, bo umie jest Alles
              PERFEKT, zarowno w doma jak i na dworze !
              Bajzel to Wy zawsze mocie !!!
              • ivergon Re: obojetnie czy jesteś Polakiem czy Niemcem to 25.01.06, 10:01
                ballest napisał:

                > Ja mam wszystko odsnierzone, a wiec nie martw sie o mnie, bo umie jest Alles
                > PERFEKT, zarowno w doma jak i na dworze !
                > Bajzel to Wy zawsze mocie !!!

                Dzięki wom!!! Wyście są jak zawsze przestepcy śmiciowi. Zawsze włazicie tu z
                waszom cywilizacjom śmieciowom. Do dziś nie mozema się mymeckich śmieci z
                Śląska pozbyć!!!

                ''Życie Warszawy": Lasy i pola na polskim i czeskim pograniczu z Niemcami
                zamieniają się w wysypiska. Skala przemytu śmieci jest ogromna.
                Przed przystąpieniem Polski do UE celnicy wyłapywali rocznie 300 nielegalnych
                transportów z odpadami. Obecnie ładunki ciężarówek kontrolowane są tylko
                wyrywkowo. Efekt widać wzdłuż całej strefy przygranicznej.

                W Grzepnicy znaleziono setki bel sprasowanych opakowań po napojach i folię
                aluminiową. W byłym PGR w Dobrej Szczecińskiej Niemcy wyrzucili z wywrotek
                zgniecione butelki plastykowe, w Policach pozbyli się kilkuset ton starych
                opon. W przygranicznych lasach można natknąć się na pralki, telewizory,
                akumulatory, a także wraki aut porzucane przez sąsiadów zza Odry - dodaje
                gazeta.

                • mathias_sammer Re: obojetnie czy jesteś Polakiem czy Niemcem to 25.01.06, 10:10
                  Bodajze w 1997 z poprawka w 2001 (nie jestem pewny musilabym zerknac do
                  Dziennka Ustaw) wprowadzono obszerne przepisy dot. skladowania, utylizowania,
                  skupu nieczystosci, odpadow organicznych i nieorganicznych. Problem w tym, ze
                  ustawa nie jest respektowana ze wzgledu na zbyt niskie kary. Taniej jest
                  wyrzucic odpady do lasu nawet ich juz nie zakopujac. Wierze jednak, ze z czasem
                  sie zmieni, juz zmienia sie w okregu lodzkiem, gdzie stawiaja najwieksza w
                  Polsce spalarnie. Czekam jeszcze na biogazownie.

                  M.S.
          • mathias_sammer Re: obojetnie czy jesteś Polakiem czy Niemcem to 25.01.06, 10:06
            Nie zapominam o 6mln wymordowanych podczas IIWS Polakow, 6 mln Zydow (chod te
            dwie liczby sa dyskusyjne przy odrebnym liczeniu Polakow i Zydow), 21 mln
            Rosjan i wielu milionow obywateli innych narodowosci. Nie zapominam o smierci
            60 mln ludnosci , ktorzy zgineli w wyniku rezimu stalinowskiego.

            Wlasnie ta pamiec zmusza mnie do podjecia trudu i obowiazku komunikowania, ze
            gineli tez inni, ktorzy nie byli wrogami, tak jak Ty nie jestes bohaterem cz
            ofiara nazizmu okresu 33-45 tylko dlatego, ze urodziles Polakiem.

            Tego wymaga ode mnie historia i narzucony sobie obowiazek.

            M.S.
      • mathias_sammer Re: Nasza historia, ktorej znac nie chcemy 25.01.06, 10:07
        Zabralem ksiazke ze soba, sprobuje dzisiaj dopisac kolejny fragment, jesli
        zdaze.

        M.S.
        • ivergon Nasza historia?Nie jesteśmy Rosjanami ani Niemcami 25.01.06, 10:19
          Może coś wklej jak to Czerwoni Stalinowcy z Brunatnymi Hitlerowcami
          bratali się w Brześciu po pokonaniu Polski w 1939 roku...

          (..) Wsrod teoretykow ideologii "wychowania w niemnawisci wroga" najbardziej
          wslawili sie Aleksiej Tolstoj, Simarow, Surkow, Szolochow i Ilja Erenburg.

          Z artykulow prasowych, audycji radiowych I. Erenburga:
          "Niemcy nie sa ludzmi. Od dzisiaj slowo Niemiec jest dla nas najgorzszym
          przeklenstwem. Od dzisiaj slowo Niemiec sprawia, ze automatycznie odbezepiecza
          sie bron. Nie bedziemy mowic. Nie bedziemy sie podniecac. Bedziemy zabijac.
          Jezeli sadzisz, ze zamiast ciebie Niemca moze zabic sasiad, to nie dotrzegles
          niebezpieczenstwa. Jezeli ty nie zabijesz Niemca, to Niemiec zabije ciebie.
          Pojmie on twoich najblizszych i bedzie ich torturowal w swoich przekletych
          Niemczech. Jezeli nie zabijesz Niemca kula, to go zabij bagnetem. Jezeli na
          twoim odcinku panuje spokoj i nie ma walki, zabij Niemca przed bitwa. Jezeli
          zostawisz Niemca przy zyciu, Niemiec powiesi rosyjskiego mezzczyzne i zhanbi
          rosyjska kobiete. Jezeli zabiles jednego Niemca, zabij drugiego- dla nas nie
          ma
          nic weselszego, niz niemieckie trupy. Nie licz dni. Nie licz kkilometrow. Licz
          tylko jedno: zabitych przez ciebie Niemcow! Zabij Niemca!- o to prosi ciebie
          twoja stara matka. Zabij Niemca!- tak wola ojczysta ziemia. Nie strac zadnej
          okazji. Nie ogladaj sie na nic! Zabijaj! (..)Zlamcie sila dume rasowa
          germanskiej kobiety. Bierzcie je jako regularna zdobycz! Zabijajcie, wy
          dzielni, pracy do przodu czerwonoarmisci!"
          • ivergon Nasza historia?Dalszy ciąg Rosjanie i Niemki... 25.01.06, 10:23
            ...to na pewno nasza wina? A może pokłosie bratania się Niemców z Sowietami
            na moście w Brześciu była tam też wspólna parada zwycięstwa...

            ''W rauszu zwyciestwa-czesto takze pod wplywem wypitego wina, ktore
            znalezli w piwnicach-czerwoni przetrzasali kazdy
            dom w poszukiwaniu kobiet, terroryzowali je pistoletami lub bronia maszynowa i
            zaciagali do czolgow lub samochodow. ojcow i mezow, ktorzy probowali bronic
            kobiety, rozsstrzeliwano, zabijano tez dziewczeta, ktore za bardzo sie
            opieraly" .

            Brytyjski korespondent wojenny Alexander Werth, piszacy dla "Sunday Timesa",
            przytacza rozmowe z radzieckim majorem, ktory wyznaje: " Wystarczy, ze nasi
            zolnierze powiedza "Frau komm", a ona juz wie czego od niej sie oczekuje..!
            (..)
            Byli tak wyglodzeni seksualnie, ze czesto rzucali sie na 60-, 70- albo nawet
            osiemdziesiecioletnie kobiety- dla wielu z tych staruszek bylo to na pewno nie
            calkiem przykre zaskoczenie."
            • mathias_sammer Re: Nasza historia?Nie jesteśmy Rosjanami ani Nie 25.01.06, 11:46
              ...to na pewno nasza wina? A może pokłosie bratania się Niemców z Sowietami
              na moście w Brześciu była tam też wspólna parada zwycięstwa...




              Przeczytaj dwukrotnie tytul tematu, a potem zapraszam do zamieszczania wpisow.

              M.S.

              M.S.
              • ivergon mathias_sammer jest chyba Rosjaninem 25.01.06, 12:31
                mathias_sammer napisał:

                > > ...to na pewno nasza wina? A może pokłosie bratania się Niemców z
                Sowietami
                > > na moście w Brześciu była tam też wspólna parada zwycięstwa...
                --------
                • mathias_sammer Re: mathias_sammer jest chyba Rosjaninem 25.01.06, 12:53
                  Ojej, prosze nie zawracaj glowy. Cytuje ksiazke i poszczegolne dzialy. Tytul
                  tematu= tytul watku.

                  Co do usilnego pragnienia poznawania galezi rodzinnych to moja mama urodzila
                  sie w ZSRR, a raczej na owczesnych ziemiach polskich.


                  M.S.
                  • ivergon Re: mathias_sammer jest chyba Rosjaninem 25.01.06, 13:24
                    mathias_sammer napisał:

                    > Ojej, prosze nie zawracaj glowy. Cytuje ksiazke i poszczegolne dzialy. Tytul
                    > tematu= tytul watku.

                    Jak się cytuje to trzeba jeszcze z sensem komentarze dodawać
                    tato nie pochodzi przypadkiem z Erewańia, bo info zupełnie jak
                    z radia Erewań.

                    > Co do usilnego pragnienia poznawania galezi rodzinnych to moja mama urodzila
                    > sie w ZSRR, a raczej na owczesnych ziemiach polskich.

                    Jeśli urodziła się w ZSRR, to nie na wschodnich ziemiach Polski, bo ZSRR
                    podbiło te ziemie dopiero w 1939roku w sojuszu z Hitlerem i wcześniej te ziemie
                    do ZSRR nie należały, później były to polskie ziemie okupowane przez ZSRR.

                    Od kilkunastu lat nie ma ZSRR, jest na tych ziemiach Ukrania, Litwa i Białorus,
                    którym możemy wybaczyć.

                    ps. nie czujesz się przypadkiem zobowiazany do przeprośin, za napaść
                    Polski w 1939 na pokojowe Niemcy Hitlerowskie i Stalinowiski ZSRR :)
                    • kowianeczka Re: mathias_sammer jest chyba Rosjaninem 25.01.06, 15:34
                      mathiasie, mnie wydaje sie, ze ten kolega Cie podrywa:))))

                      Chociaz...moge sie mylic:)

                      kowianeczka
                      • ivergon Re: mathias_sammer jest chyba Rosjaninem 25.01.06, 18:39
                        kowianeczka napisała:

                        > mathiasie, mnie wydaje sie, ze ten kolega Cie podrywa:))))
                        >
                        > Chociaz...moge sie mylic:)
                        ...nie wstydziśz się przypadkiem czegoś?

                        ps. Pisywał tu kiedyś podobne dyrdymały Mareczek Der.S,
                        który miał drugą żeńską
                        osobowość blondynka_wawa;)
                      • mathias_sammer Re: mathias_sammer jest chyba Rosjaninem 27.01.06, 12:10
                        Kowianeczko, mnie mogloby zalezec na "podrywach" wylacznie ze strony osob
                        inteligentnych, oczytanych a skromnych, pozytywnie nastawionych do otoczenia i
                        ludzi, ciekawych swiata, ktora to ciekawosc rozwiaja i poglebiaja z prawdziwa
                        pasja; osob, ktorych myslenie staloby sie dla mnie inspiracja, dzieki ktorym
                        siegnalbym po te czy inna publikacje/ksiazke, ktorym podziekowalbym za to, ze
                        sa i pisuja na forum, bo wiele im intelektualnie zawdzieczam.


                        M.S.


                        Kultura jednak to nie tylko sztuka i literatura. To także, a może przede
                        wszystkim sposób bycia ugruntowany na ideałach oświeceniowych, na pragnieniu
                        wolności i szacunku do każdego człowieka. B.Skarga
          • mathias_sammer Re: Nasza historia?Nie jesteśmy Rosjanami ani Nie 25.01.06, 11:44
            Ja nie wklejam, ja przepisuje a przy przepisywaniu ucze sie faktow na pamiec.
            Ot takie pozostalosci ze szkoly podstawowej i chec nauki.

            Natomiast jesli interesuja Cie informacje, ktorych jeszcze nie znasz vide atak
            na Polske to nic nie stoi na przeszkodzie, zebys "wkleil":)

            M.S.
    • Gość: cirano Re: Nasza historia, ktorej znac nie chcemy IP: *.pl / 83.238.46.* 25.01.06, 12:55
      Polecam serdecznie kompetentną do wątku ksiązkę John`a Sack`a "Oko za oko"
      • Gość: harc mistrz Re: Nasza historia, ktorej znac nie chcemy IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 15:17
        Mógłbym ciągle czytać i czytać opisywane historie dłużej...
        Wiem tylko jedno: << KTO SIEJE WIATR - TEN ZBIERA BURZĘ >> .
        (HKP)
        ...
        CZUWAĆ I PAMIĘTAĆ!!!
    • Gość: bravo Re: Nasza historia, ktorej znac nie chcemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 15:10
      To nie jest forum "ru", towariszcz.
      • Gość: smok Re: Nasza historia, ktorej znac nie chcemy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.06, 15:15
        ech tawariszcz bravoszka paszli wy w baniu, durak!!!!!!!!!!!
        • Gość: bravo Re: Nasza historia, ktorej znac nie chcemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 15:16
          szkopku spadaj na forum "ru".
          • Gość: harc mistrz (HKP) Re: Nasza historia, ktorej znac nie chcemy IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 15:24
            Moderatorze, nie manipuluj chronologią zamieszczanych wpisów w nin. wątku!
            (vide: godz. i min. wysyłania postów)
            Proszę zwrócić uwagę na ten drobny, acz b. istotny szczegół.
            • espritt Re:jak historia to od poczatku 25.01.06, 17:21
              Nie wiem co w tym dziwnego ze ruscy,Polacy, mscili sie na niemiaszkach.Jak ktos
              wdziera mi sie do domu kradnie,morduje, pastwi sie nad bliskimi,niszcy,burzy
              wszystko co moje, zabija.Nie zastanawialbym sie ani chwili nad zemsta.W
              przeciwienstwie do was ,alianci traktowali was wyjatkowo lagodnie.Niemiaszki
              pewnie chcialyby byc traktowane jak ofiary tego wszystkiego co wywolaly.Co
              robili niemcy w Polsce, na wschodzie,zachowywali sie jak nieludzkie
              stworzenia,wiec pozniej nie traktowano ich jak ludzi, nie ma sie co dziwic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka