Dodaj do ulubionych

wtręt o narodowości

05.05.06, 11:49
Starszy sierżant Henryk Ubaka od 12 lat ma ten sam problem. Nie dość, że
znieważają go na służbie, to nikt nie wierzy, że jest policjantem

Ubaka pracuje w komisariacie przy Grochowskiej. Nie ma dnia, by ktoś nie
nazwał go czarnuchem albo brudasem. Nerwy puściły mu tylko raz, tydzień temu.
Z koleżanką policjantką legitymowali na Grochowie dwóch 50-latków. Kiedy
poprosił o dowód, mężczyzna roześmiał się i rzucił do kolegi: "To przecież
przebierańcy". - Po raz pierwszy zdenerwowałem się na służbie. Oczywiście,
tylko w środku. Na zewnątrz jestem łagodny - zapewnia.

Ten epizod zabolał go prawie tak samo, jak jedno z pierwszych doświadczeń w
policji. - Przyjmowałem zgłoszenia o przestępstwie. Następny w kolejce był
starszy pan. Kiedy mnie zobaczył, zrezygnował. Bo nie po to walczył o wolną
Polskę, żeby w policji służył Murzyn - wspomina.

Zapytany o narodowość, odpowiada: "Jestem Polakiem". Urodził się w Nigerii,
do Polski przyjechał na studia.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3324120.html
Obserwuj wątek
    • fyrlok Re: wtręt o narodowości 05.05.06, 13:57
      Brzydka sprawa i niestety normalna.

      Inna kwestia: czy w Nigerii
      nie hihotano by z biolego policjanta (?)........
    • xs550 Re: wtręt o narodowości 05.05.06, 20:02
      Ciekawe gdzie sa ci ktorzy opowiadaja o tym jaki to Gorny Slask jest
      niesamowicie tolerancyjny w porownaniu do reszty kraju...
      • sss9 Re: wtręt o narodowości 05.05.06, 20:22
        xs550 napisał:

        > Ciekawe gdzie sa ci ktorzy opowiadaja o tym jaki to Gorny Slask jest
        > niesamowicie tolerancyjny w porownaniu do reszty kraju...

        tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=41319722&a=41335955
        • Gość: oppelner_os Re: wtręt o narodowości IP: *.firstnationsnt.ca / 72.2.16.* 05.05.06, 20:35
          Nudne te twoje zabawy sss9. Czy Sett schowal glowe w piasek?
      • arnold7 Re: wtret o narodowosci 05.05.06, 20:56
        Zglaszam sie. Dla mnie Gorol to tez czlowiek.
        • sss9 Re: wtret o narodowosci 05.05.06, 21:08
          po tej deklaracji miliony, miliardy Goroli odetchnęły z wdzięcznością. :)))
        • Gość: eurofanatik Re: wtret o narodowosci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.06, 19:37
          Dokladnie takie teksty zaprzeczaja wymienionym przeze mnie wyzej twierdzeniom...
          :))) Wrecz nasuwaja sie zupelnie przeciwne skojarzenia. :)
    • Gość: korn Re: wtręt o narodowości IP: *.chello.pl 05.05.06, 22:43
      Hmm, gdyby on sie wychowal w Polszcze...
      W pociagu Lwow-Symferopol poznalismy z moja owczesna narzeczona przemile
      rosyjskojezyczne malzenstwo spod Odessy. Po wielu godzinach rozmowy, zadalem im
      proste z pozoru pytanie czy sa Ukraincami czy Rosjanami. Oni zrobili wielkie
      oczy, wyciagneli paszporty i powiedzieli" "no, zaraz, ale przeciez tutaj jest
      wyraznie napisane Ukraina, wiec chyba wszystko jest jasne". Dlugo im musielismy
      tlumaczyc roznice miedzy slowami "obywatelstwo" a "narodowosc". W koncu
      zrozumieli, przyznali, ze tak, Rosjanami, ale od razu kobieta z duma dodala, ze
      jej babka byla Ukrainka.
      Moze ten policjant rowniez ma pewne klopoty ze zrozumieniem tych pojec. On sie
      tutaj nie wychowywal, nie zostal uksztaltowany przez polskie spoleczenstwo,
      obyczajowosc, kulture, a wiec w moim rozumieniu jego "narodowosc polska" jest
      dyskusyjna, w najlepszym razie warunkowa.
      • arnold7 Re: wtret o narodowosci 05.05.06, 22:51
        A moze ten gosc bardziej sobie zdaje sprawe ze swojej polskosci, niz przecietny
        bardzo rzadko zagladajacy do ksiazek kmiotek z ziem uzyskanych, ktory
        mowi "jestem Polakiem, bo mieszkam w Polsce",
        a ktory o historii tejze "Polski" nie ma zielonego pojecia...
        • Gość: eurofanatik Re: wtret o narodowosci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.06, 19:39
          arnold7 napisał:

          > A moze ten gosc bardziej sobie zdaje sprawe ze swojej polskosci, niz przecietny
          >
          > bardzo rzadko zagladajacy do ksiazek kmiotek z ziem uzyskanych

          Ciekawy jestem czy arnoldzik kiedykolwiek byl na "ziemiach uzyskanych". :)
      • albrecht1 Re: wtręt o narodowości 05.05.06, 23:02
        Gość portalu: korn napisał(a):

        > On sie
        > tutaj nie wychowywal, nie zostal uksztaltowany przez polskie spoleczenstwo,
        > obyczajowosc, kulture, a wiec w moim rozumieniu jego "narodowosc polska" jest
        > dyskusyjna, w najlepszym razie warunkowa.

        W kontekście tej wypowiedzi przypomniał mi się filmy dialog pijaczków spod
        sklepu GS, z niedzielnej telenoweli Ranczo:
        "Jak to, gośc jest polonistą w szkole? A po co? Rozumiem, żeby uczył polskiego
        Murzynów w Afryce, ale Polaków?"
        :)
        • Gość: korn Re: wtręt o narodowości IP: *.chello.pl 06.05.06, 08:37
          Albrecht --> Ja nie mam nic przeciwko obywatelom, ktorzy Polakami z pochodzenia
          nie sa. Wrecz przeciwnie, wielokrotnie juz o tym mowilem, ze roznorodnosc byla
          w Rzeczpospolitej czynnikiem ja wzbogacajacym, a slowo "Polak" dzieki tej
          roznorodnosci nabiera nowego i szerszego znaczenia, nie ogranicza sie tylko do
          narodowosci.
          Jestem jednak zwolennikiem rozumienia pojec, na miare ich precyzyjnie
          formulowanych definicji. Polakiem moze byc Olisadebe (czlowiek, ktory w
          Polszcze sie nie wychowal), ale ciezko powiedziec, ze jest on, lub ze moze byc
          narodowosci polskiej.
          Slowo "narodowosc" tez moge postrzegac elastycznie, np za osobe narodowosci
          polskiej jestem w stanie uznac syna Wietnamczykow, pod warunkiem, ze ow syn w
          Polszcze sie uksztaltowal, a polska kultura, obyczajowosc, jezyk, tracycje itp
          mialy na jego mentalny rozwoj zasadniczy wplyw.
          Ostatnio slyszalem o Polaku, ktory 4 lata temu wyjechal do Eire. Dobrze mu sie
          tam zyje, tam poznal przyszla zone, ma mnostwo znajomych, satysfakcjinujaca
          prace. Ktoregos razu nie uzyl zwyczajowego w takich sytuacjach okreslenia, ze
          Irlandia stala sie jego druga ojczyzna, powiedzial natomiast cos innego - nie
          jestem juz Polakiem, jestem 100% Irlandczykiem.
          Probuje zwrocic uwage, ze tego typu rozumowanie nie jest do konca precyzyjne.


          • albrecht1 Re: wtręt o narodowości 06.05.06, 10:49
            No to wracamy na nasze śląskie podwórko. Napisałeś:
            "> Slowo "narodowosc" tez moge postrzegac elastycznie, np za osobe narodowosci
            > polskiej jestem w stanie uznac syna Wietnamczykow, pod warunkiem, ze ow syn w
            > Polszcze sie uksztaltowal, a polska kultura, obyczajowosc, jezyk, tracycje
            itp
            > mialy na jego mentalny rozwoj zasadniczy wplyw."

            W takim ujęciu nie mona uznać Ślązaków za Polaków, z okresu sprzed 1921 r., bo
            ani oni ani ich rodzice nie wychowywali się w Polsce. Ba, taki krajó wówczas
            nie istniał. Przyjmując nawet wcześniejszy okres państwowości Rzeczpospolitej,
            to należałoby się cofnąć do XIV wieku kiedy praw do Śląska zrzekł się Kazimierz
            Wielki. Tyle, że to okres kiedy nie stosowano pojęcia narodowości.
            Myslę zatem, że narodowość określa przede wszystkim świadomy wybór danej osoby.
            Podobnie określona to w Irlandii w latach 30-tych XIX wieku- Irlandczykiem jest
            każdy kto się za takiego uważa.
            • Gość: złotyśrodek Re: wtręt o narodowości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 19:19
              albrecht1 napisał:

              > Myslę zatem, że narodowość określa przede wszystkim świadomy wybór danej osoby.
              > Podobnie określona to w Irlandii w latach 30-tych XIX wieku- Irlandczykiem jest
              > każdy kto się za takiego uważa.
              Pozostawienie każdemu prawa wyboru, co do swojej narodowości, jest chyba złotym
              środkiem. Poza tym jest logiczne, proste i ucina wszelkie wątpliwości i
              dyskusje. Predzej czy później bedzie to zasada powszechnie respektowana. Już
              dzisiej z politowaniem patrzymy jak jakieś oszołomy za kogoś podejmują w tej
              sprawie decyzje.
            • Gość: korn Re: wtręt o narodowości IP: *.chello.pl 06.05.06, 20:38
              Albrecht --> Przepraszam, nie chce byc niegrzecznym, co jest dosc popularna i
              najprostsza metoda "dyskutoweania" na tym forum, ale chyba nie do konca mnie
              zrozumiales. Ja, mowiac o polskim jezyku, kulturze, obyczajowosci, tradycji z
              pewnoscia nie mialem na mysli panstwa. To jest chyba ostatnia rzecz, ktora
              moglbym miec na mysli.

          • Gość: Pytek uo narodowości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 10:50
            To pojakymu Nous, Goornoszloonzoukoow, mjanujecie Poloukooma, kej My ze
            Polskoom, Jeji Kulturoom, Jynzykym, Gyszihtoom ... nic do czyniynia niy mjauy?!

            Pojakymu polsky Soonda i polsky Ustawy naszygo Prawa do swoji norodowos'cie niy
            respektujoom?

            To mo byc' podle Wous Pospolito Rzecz?

            Kaj jedne mogoom byc' u Sia, a insze niy? Hoc' nikaj sie stoond niy ruszauy!
            • Gość: eurofanatik bajanie na ekranie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.06, 19:40
              A kto Cie mianowal kims innym niz tym za kogo sie uwazasz? Kto Ci broni byc tym
              kim chcesz? Kolejny bajkopisasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka