Dodaj do ulubionych

Bałwan by się uśmiał...

IP: *.olsztyn.mm.pl 20.01.04, 22:40
Dziwi mnie zachowanie się pana komendanta Bohdanowicza. Zapewne rozumuje on
na poziomie dziecka lepiącego bałwana. Kiedyś w gazecie było zdjęcie, jak na
pomnik przed ratuszem, przedstawiający kobietę - wandale włożyli kosz na
śmieci - a przecież to taka czapeczka. W gazecie pisano, że się dewastuje
rzeźbę żaby koło Łyny. Jeżeli nie mająnic przeciwko temu służbu porządkowe,
to co nas czeka jutro?
Obserwuj wątek
    • oso1 Re: Bałwan by się uśmiał... 20.01.04, 23:49
      A sprawa była bardzo prosta. Policja czy też straż miejska musi i powinna
      zareagować w takich sytuacjach.
      Mówi o tym Kodeks Wykroczeń
      "Art. 124. § 1. Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną
      do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 250 złotych, podlega karze aresztu,
      ograniczenia wolności albo grzywny. § 2. Usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo
      są karalne."
      W tym przypadku "pomysł" studentów czynił ławeczkę niezdatną do użytku.
      I sprawa była bardzo prosta.

      • Gość: spoko Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 00:58
        Nie przesadzjcie... Przecież ulepienie bałwana, to nie dewastacja tylko
        niegroźny sztubacki żart. Za "śniegowe" wykroczenia strażnicy miejscy powinni
        raczej karać tych, którzy nie sprzątają chodników i ulic na czas.
        • Gość: sensu Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.olsztyn.mm.pl 21.01.04, 01:09
          Tu nie chodzi o żart sztubacki, tylko jak teraz widzę brak wiedzy pana
          komendanta.
      • Gość: samsob Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 21.01.04, 07:47
        oso1 napisał:

        > W tym przypadku "pomysł" studentów czynił ławeczkę niezdatną do użytku.
        > I sprawa była bardzo prosta.
        >
        Prości ludzie zazwyczaj maja proste sposoby na rozwiązywanie wszystkich spraw.
        Z tego powodu w brak w naszym życiu czasu i chęci do odrobiny humoru.
        Interpretacja przepisów winna uwzględniać aktualne zwyczaje i tradycje i z
        pewnościa nie jest domeną straży miejskiej.
        Straż miejska w sytuacjach watpliwych, co do naruszeń prawa winni składac
        odpowiednie wnioski do własciwych i kompetentnych organów władzy publicznej z
        zachowaniem zasady, iz będzie to się działo w granicach i na podstawie prawa.
        pzdr.
        • antygen Re: Bałwan by się uśmiał... 21.01.04, 08:26
          Tradycja to także plucie pod nogi, lanie na murek, rzucanie petów na ziemię,
          tylko gdzie w tym humor, mi się chce płakać.
          • Gość: sonar Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.euv-frankfurt-o.de 21.01.04, 09:57
            Po przeczytaniu powyzszych komentarzy uczucia mam mieszane: albo czapeczki was uciskaja (mroz przecie), albo Olsztyn to miasto ponurakow.
            Kopernikowi by nie ubylo , a nie sadze, zeby ktos chcial chlodzic "d" na tej laweczce, lepsza chyba po temu wizyta w agencji towarzyskiej.
          • Gość: rozum Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.ols.vectranet.pl 21.01.04, 16:33
            czyam, czytam, czytam ................. i odpisuje - chociaz nic nie
            zrozumialem z tego co przeczytalem ! pan o chlebie , kmiot o niebie :) pytam
            co ma sikanie na murek, plucie itp. do ulepionego balwana ?
      • andulka7 Re: Bałwan by się uśmiał... 21.01.04, 11:56
        oso, nie rób se takich jajec, bo jak widzę naród wziął to serio :D
        • Gość: samsob Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 22.01.04, 07:24
          andulka7 napisała:

          > oso, nie rób se takich jajec, bo jak widzę naród wziął to serio :D<
          >
          A Waćpanna to z jakiego rodu? Moim zdaniem naród to też ludzie i mają prawo do
          wyrażania swoich uwag. Czyż nie tak?
          pzdr.
    • Gość: Bałwan Re: Bałwan by się uśmiał... IP: 195.205.160.* 21.01.04, 14:00
      Ja w swojej sprawie! Czy nie macie szacunku dla bałwana. Rozebrać, rozebrać,
      zaraz rozebrać!
      • inka28 Re: Bałwan by się uśmiał... 21.01.04, 15:10
        Co się dzieje - studenci (sesja!) wpadli na fajny pomysł, sympatyczny. Nikt od
        niego nie ucierpiał, nic nie zniszczyli, tak więc o co chodzi???
    • Gość: mizia Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.ols.vectranet.pl 21.01.04, 16:26
      co, kolejna blondynka z Ciebie ? nie zauwazyles czlowieku roznicy miedzy
      zalozeniem kosza na rzezbe a ulepieniem balwana ? moze troszke wiecej poczucia
      humoru a mniej krytycyzmu wobec wszystkiego ! bo niby co ma sie stac jutro ?
      ulepia kolejnogo balwana ktory Cie strasznie urazi a niby czym ? ze balwan czy
      tym ze niektorzy wsrod nas potrafia sie jeszcze czyms nieszkodliwym zabawic
      dziwie sie ze nie napisales iz urazilo to twoje uczucia patriotyczne albo
      teligijne jak poglowkujesz to mozna to podciagnac pod pornografie . zycze Tobie
      troszke wiecej przychylnego spojrzenia na mlodych ludzi i wiecej radosci w zyciu
    • Gość: erbe Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 16:47
      mi sie wydaje, ze ten balwan jeszcze tam tej zimy zasiadzie... :)
      • Gość: MK Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.client.comcast.net 21.01.04, 17:06
        Studentow - dowcipnisiow - trzeba zapuszkowac, tak jak tego bandziora z
        podrobiona legitymacja szkolna.
        • speek Re: Bałwan by się uśmiał... 21.01.04, 17:37
          Trzy po trzy
          1.Czapka Mikołaja dla Adasia Mickiewicza
          rozumiem
          2.Wianuszek z gwiazdką dla Mikusia Kopernika
          rozumiem
          3. Wypowiedź takich ludzi co maja dbać o porządki
          nierozumiem

          No i wniosek
          - mnie kiedyś policja pouczyła za śpiewanie Rezerwy, trzezwy byłem i się
          cieszyłem
          Podobno jest coś takiego jak niska szkodliwość społeczna
          Nic mi nie zrobili
          - ale nie słyszałem że jakiś komendant policji powiedział, że chłopacy
          radarowcy nie mieli racji i poczucia szcześcia.
          A w psychologii jest coś takiego jak empatia.
          Ten komendant to rozumie on wie co to jest empatia.
          I ja się zawsze powołam na komendanta w Olsztynie jak coś zrobię nie tak. Bo
          trzeba mieć poczucie humoru i zrozumienia nawet dla spragnionego łyka piwa, bo
          w końcu komu to przeszkadza.
          • Gość: sensu Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.olsztyn.mm.pl 21.01.04, 18:14
            Ale wywołałam burzę (śniegową)
            A pozostając przy temacie to proponuję:
            1. Zakonnicę ze śniegu przy pomniku Papieża.
            2. Jagnę Borynę ze śniegu przy pomniku Kościuszki.
            3. Kasztankę ze śniegu przy pomniku Piłsudskiego.
            4. Hiphoopowca ze śniegu przy pomniku Chopina.

            Żart czy szacunek?
            Kopernik chociaż przyjezdny wpisał się w historię Olsztyna. Żartować? Czy
            szanować?
            • Gość: mamut Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.norampac.com 21.01.04, 18:24
              O ludzie to jest gorzej w Olsztynie niz myslalem... Gdzie jest to poczucie
              humoru z ktorego polacy tak slyna...Ja we wlasnym zyciu postawilem balwanow
              conajmniej setke... Usmiech Olsztyniaka tez przeciez ma jakas wartosc.
              Proponuje wystawic kolo Kopernika przynajmniej cala rodzinke... Zgroza byc
              takimi sztywnymi sluzbowcami. Ludzie opamietajcie sie... Proponuje wystawic
              pomnik ze sniegu sluzbowcom ... Powinien wygladac tak: na ziemi lezy rozbity
              balwan... Obok balwana stoji sluzbista... bucior slubisty oparty na srodkowym
              fragmencie balwana.... Balwan... errr mialem na mysli sluzbista patrzy w dal z
              hardo uniesiona twarza... Jego rece skrzyzowane na piersiach... Obraz sily i
              dalekowzrocznosci.... Pop pomnikiem napis: Biada wszystkim Balwanom!!!

              czuwaj
              • Gość: sensu Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.olsztyn.mm.pl 21.01.04, 18:30
                Jakbyś nie wiedział to Polacy dalej słyną za granicą nie z humoru, ale z
                pijaństwa i kradzieży, kombinowania. Chociaż i tym potrafią się szczycić.
                • Gość: mamut Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.norampac.com 21.01.04, 18:38
                  A czemu ty taki nieszczesliwy sensu... Tylko czarne widzisz... ja tu nic
                  specjalnie zlego o naszych rodakach powiedziec nie moge... a u ciebie z kad
                  takie uwagi?

                  Balwany stawiac wam mowie... Balwany stawiac....
                  • Gość: sensu Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.olsztyn.mm.pl 21.01.04, 18:44
                    Wielu co wyjechało za granicę przyniosła nam więcej szkody niż pożytku. Po roku
                    stawali się analfabetami języka polskiego udając rodowitych amerykanów z
                    kluskami w zębach jak w filmie "Miś".
                    Więc Misiu jak się odzywasz to przynajmniej po polsku.
                    • Gość: MK Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.client.comcast.net 21.01.04, 19:12
                      Studenci do nauki!!!
                    • Gość: sud Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.04, 19:13
                      Proponuję temat pracy domowej "Bałwan a sprawa Polska".

                      A co do zapomninania języka. Jak się cały czas mówi w obcym języku, to się w
                      końcu myśli w obcym języku. Jak nie się nie ma możliwości porozumiewania we
                      własnym języku, to się zapomina.
                      Sam wracając z Irlandii jeszcze odruchowo na Dworcu Centralnym w Wa-wie
                      dziękowałem po angielsku.
                    • Gość: mamut Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.norampac.com 21.01.04, 19:16
                      Dziwne rzeczy opowiadasz ja sam nie spotkalem sie z czyms takim, choc zgodze
                      sie iz polacy mieszkajacy tutaj wrzucaja czasem w rozmowie slowo lub dwa po
                      angielsku... Nie sadze zebym ja sam mial jakies nalecialosci jezykowe choc
                      wiecej rozmawiam dziennie po angielsku niz po polsku. A tak z ciekawosci to
                      gdzie ty rezydujesz sensu? i czy kiedykolwiek odwiedziles(las) kontynent
                      polnocnej Ameryki?

                      czuwaj
                      • Gość: sensu Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.olsztyn.mm.pl 21.01.04, 19:32
                        To albo króciutko tam mieszkasz, albo wyjechałeś na dłuższą wycieczkę dla
                        starszych nastolatków. Nie muszę wyjeżdżać za ocean, by widzieć tu w Olsztynie
                        tych co wyjechali parę lat temu i w cienkiej popisówce łamaną polszczyzną
                        próbują pokazać swoją wyższość. Powiedz mi mamut ilu znasz ludzi z młodej
                        generacji uchodźców ekonomicznych, którzy zajmują odpowiedzialne stanowiska za
                        granicą. Pomijam stanowiska starszego kelnera, starszego pomywacza, starszego
                        ogrodnika czy pomocników kierowników stołówek McDonalds.
                      • Gość: erbe Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 19:49
                        To jakbys przez pare miesiecy mamut w ogole nie rozmawiał po polsku to
                        zapewniam Cie, ze mialbys, moze nie od razu nalecialosci, ale czasem zwykly
                        odruch mowienia w jezyku, w ktorym porozumiewasz sie na codzien.
                        • Gość: MK Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.client.comcast.net 21.01.04, 20:13
                          Nooo mamut, ale cie bezsensu wywolal do tablicy. Skrobiesz sie pewnie teraz w
                          glowe, myslac lamana polszczyzna (na dodatek z akcentem) czy wszyscy twoi
                          znajomi to pomocnicy kelnerow i pomywacze. Bezsensu - chlopie, zrelaksuj sie,
                          wez prysznic albo idz z psem na spacer moze wtedy troche mniej zolci bedziesz
                          tu nam wylewal.
                          • Gość: sensu Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.olsztyn.mm.pl 21.01.04, 20:25
                            Tak MK bez sensu (jeżeli chodzi o pisownię).
                            Weź przykład z tych wielkich nie malućkich.
                            Miłosz, Mrożek, Dudziak, Makowicz, Brzeziński - nie łamią sobie języka i nie
                            szukają oparcia ani też wytłumaczenia, że obcują lub obcowali na codzień z
                            innym językiem. Mówią płynnie po polsku, lecz to jest imigracja intelektualna.
                            A niektórym do niej bardzooooo duuuużo brakuje.
                            • Gość: mamut Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.norampac.com 21.01.04, 22:26
                              Nie MK, nie skrobie sie... Nie mam zamiaru nikomu udowadniac niczego... Ja
                              spedzilem tu ponad 1/3 mego zycia a do mlodych ludzi nie naleze, aczkolwiek i
                              do starych sie tez nie zaliczam... bez sensu stara sie uogulniac podajac swoje
                              idee bez jakiegokolwiek poparcia ich argumentami...To jest wlasnie przykre.
                              Nie twierdze bynajmniej iz nie ma tu polakow ktorym mozna by bylo zarzucic brak
                              inteligencji czy oglady. Irytuje mnie jednakze opinioznastwo kogos kto nigdy
                              nie liznal emigracji lub nie pofatygowal sie na kontynent Amerykanski aby
                              blizej poznac temat.

                              Wracajac do wywodu na temat pozycji i zawodow polakow na kontynecie
                              Amerykanskim to naprawde wielu polakow osiaga nie lada sukcesy... Nie mowie ze
                              nie ma polakow ktorzy maja kiepskie prace, ale to sa glownie ludzie ktorzy
                              przyjezdzaja na krotki okres po to aby zarobic troche grosza przez 3-6 miesiecy
                              pobytu. Kto przeciez bedzie inwestowal pieniadze i czas na tak krotki
                              pobyt... Nie twierdze bynajmniej iz poczatki emigracji byly dla mnie czy
                              wielu innych polakow sciezka sukcesu. Niejednokrotnie chwytalem sie byle
                              jakiej pracy aby sie utrzymac. Tego czego napewno nauczylem sie na tym
                              kontynecie to tego ze praca, nauka i zaangazowanie w to co sie robi prowadzi
                              wczesniej czy pozniej do sukcesu. I dlatego moge byc dzis z siebie dumny.
                              Polacy ktorzy wyjezdzaja na emigracje z zadka maja zludzenie iz pieniadze leza
                              na ulicy i wystarczy sie tylko schylic zeby je miec. Wiekszosc emigrantow to
                              jednak ludzie ambitni z nielada aspiracjami, pragnacymi i uparcie darzacymi do
                              sukcesu. Co do wymienionych przez bezsensu postaci naszej polonijnej
                              inteligencji to faktycznie sa to niebywale intelekty. Porownywanie jednakze
                              spolecznosci polonii amerykanskie czy samego spolecznenstwa polskiego do tego
                              typu wykladnika mija sie jednak z celem.

                              To co mnie interesuje to z kad bezsensu wyciagnal takie a nie inne wnioski.

                              czuwaj
                              • Gość: mamut Wrocmy do tematu: Balwan przy Koperniku... IP: *.norampac.com 21.01.04, 22:31
                                Proponuje ustawic armie balwanow przy Domu Gazety Olsztynskiej...Plac ma
                                odpowiedni rozmiar... z setke balwanow mozna postawic o ile bedzie budulec...

                                czuwaj...
                              • Gość: MK Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.client.comcast.net 22.01.04, 06:46
                                Nic dodac, nic ujac.
    • Gość: pioter Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.osd.vectranet.pl / *.osd.vectranet.pl 22.01.04, 07:50
      Powiedzcie mi po co jest ten bałwan?
      Właśnie, po co?
      Otóż to! Nikt nie wie po co, więc nie musicie się obawiać, że ktoś zapyta.
      Wiecie co robi ten bałwan? On odpowiada żywotnym potrzebom całego
      społeczeństwa Olsztyna! To jest bałwan na skalę naszych możliwości! Wy wiecie,
      co my robimy tym bałwanem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy -
      to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma
      prawa się przyczepić, bo to jest bałwan społeczny, w oparciu o sześć
      instytucji, który się roztopi do wiosny na świeżym powietrzu i co się wtedy
      zrobi?
      Protokół zniszczenia...
      Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, bałwaniastych
      inwestycjach ...
      [S.Tymowi dziękuję za inspirację]
      • Gość: samsob Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 22.01.04, 08:00
        Gość portalu: pioter napisał(a):

        > Powiedzcie mi po co jest ten bałwan?<
        >
        A może bałwan powstał z uwagi na brak własciwego płotu, którego przytrzymać
        można się było.
        pzdr.
        • Gość: MK Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.client.comcast.net 22.01.04, 15:06
          Anarchizacja zycia w Polsce posuwa sie za daleko. Latem samoobrona rozsypuje
          zboze, zima studenci lepia frywolne balwany. Potrzebne sa rzady silnej lapki!
          Yolanda na prezydeta!
          • Gość: sensu Re: Bałwan by się uśmiał... IP: *.olsztyn.mm.pl 22.01.04, 18:50
            Twardogłowie to gąbka nasiąknięta wodą i zmarznięta. Całe szczęście, że zima,
            to i lód wypełnia pustostan. W lecie posucha czyni pustynię z mózgów. Wiosną
            również kiełkuje głupota a jesienią opadają ręce widząc, że nic się nie
            zmienia. Mówią, ze pogoda jest dla bogaczy, a niektórzy wzbogaceni nadmiarem
            lektury z książek telefonicznych starają się wycinać niezłe numerki, pogoda
            wpływa na ciśnienie a to, jak widzę ciśnie niektórych niemiłosiernie. Jak
            ciśnie to najlepiej oddać mocz a nie słowa, bo dla słów potrzeba myśli. Myśli
            więc jeden z drugim, że opar z uryny to jego polot. Tak ulatuje, lecz ulatuje z
            tego głupota.
            Więc życzę głębszych myśli z treścią, niż treści wydobytych z żołądka.
            Tak Wam dopomuż.
    • andulka7 Re: Bałwan by się uśmiał... 23.01.04, 09:34
      Ludzie!!!
      Bałwan się wam na głowę rzucił ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka