Gość: *
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.11.09, 17:33
Teraz już każdy z nich może za Skrzypkiem:
blog.rp.pl/wildstein/2008/07/28/zlecenie-na-skrzypka/
słynnym specem od sprężonych betonów co to podobnież magisterkę uzyskał w
Polsce przedstawiając użyty bilet autobusowy z NY.
Facet za nazwanie go działaczem PiS pozywa o 400 tysięcy złotych. To już nie
te trzy stówy Kaczyńskiego.
Za działaczami PiS zapewne pójdą ci od Lecha Kaczyńskiego - za nazwanie
służącymi z pałacu...
Czy coś wreszcie zaczęło docierać do działaczy PiS?
www.youtube.com/watch?v=ro_rlphazH4