Dodaj do ulubionych

Mleko dla uczniów jest za darmo i dlatego się m...

    • Gość: max heiliger szkoda IP: *.range86-149.btcentralplus.com 12.05.10, 09:53
      a mi jest przykro jak to czytam, bo mnie zwyczajnie nie stać żeby codziennie kupić sobie taki kartonik
    • mokos99 Mleko dla uczniów jest za darmo i dlatego się m... 12.05.10, 09:56
      co 2 dzien dana szkoła powinna dostawać taki kartonik! 1) jak coś jest
      codziennie to się znudzi 2) 50% mniejszych kosztów lub wiecej szkół w
      programie lub kasa na coś innego.
      • mueller2 Re: Mleko dla uczniów jest za darmo i dlatego się 12.05.10, 10:07
        Moja babcia ma 94 lata i od zawsze pije mleko.
    • Gość: sceptyk Mleko dla uczniów jest za darmo i dlatego się m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 09:58
      Kurde, też bym nie chciał tego białego gówna pić. Chociaż pewnie grzecznie
      brałbym kartonik (bo byłem grzecznym chłopcem) i wylewał płyn po kryjomu tam,
      gdzie jego miejsce, do sracza... Gdybym wypił, mleko znalazłoby się tam 10
      minut później, więc co za różnica?:)

      Normalne ssaki przestają mieć w życiu kontakt z mlekiem gdy przestają ssać
      cycka swojej matki. Konie, lwy, tygrysy, świnie, żyrafy, nosorożce,
      niedźwiedzie, sarny, rysie. Jedyny gatunek ssaka, który z własnej woli żłopie
      w dorosłym życiu płyn dla osesków to człowiek. Pije płyn, który nie został
      stworzony ani dla jego wieku, stopnia ani rozwoju ani nawet dla jego gatunku!
      Pijemy krowie mleko tylko dlatego, że krowę się udało udomowić, a lwicę nie
      (kto by się ośmielił ją doić?:)

      A dzieci w szkole są już wiele lat po odstawieniu od mamimego cycka. W ogóle w
      naturze kontaktu by z mlekiem nie miały. I dlatego nie ma pewności, że mleko
      im nie szkodzi... A może szkodzić. Ja (dorosły ssak) po wypiciu tego białego,
      śmierdzącego syfu sram dalej niż widzę i boli mnie brzuch (pewnie od nadmiaru
      laktozy).

      Dlatego dajcie dzieciom pić wodę. Przestańcie płacić producentom mleka,
      zasłaniając się tym, że mleko buduje kości. Dzieci potrzebują wapnia, to fakt.
      Ale nie razem z laktozą.
    • stwojtek77 to nie mleko a płyn UHT 12.05.10, 10:00
      to nie "szklanka mleka" a "kartonik UHT" i niech tylko jakiś nauczyciel
      spróbuje zmusić mi dziecko do wypicia tego syfu
      ja promuje zdrowe żywienie i rodzina do UHT nawet się nie zbliża
    • stwojtek77 Biały morderca 12.05.10, 10:04
      Mleko

      O zaletach mleka zapewniają polskie dzieci, twórcy najgłośniejszej dziś
      społecznej reklamy, politycy i oczywiście koncerny mleczarskie, którym publiczna
      akcja jest wyjątkowo na rękę. Dziewczynka z reklamy jest nieśmiała, szczerbata i
      pewnie od dawna siedzi w ostatniej ławce. Kiedy przyznaje się klasie, że
      chciałaby zostać piosenkarką, dzieci wybuchają śmiechem. Dziewczynka wypija
      szklankę mleka i po latach zostaje gwiazdą popu. Przesłanie jest jasne.

      Moda na picie
      Akcja ruszyła we wrześniu 2002 roku i trwa do dziś. Jej organizator -
      Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy - za swój cel uznał "intensyfikację
      działań profilaktyki osteoporozy poprzez wykreowanie mody na picie mleka".
      Inaczej mówiąc - jak będziesz miał ciepły stosunek do mleka, nie będziesz w
      przyszłości chodził o kulach. Stowarzyszenie promuje mleko za darmo. - Firmy
      reklamowe postrzegane są często jak krwiopijcy - przyznaje Paweł Kowalewski,
      wiceprezes Stowarzyszenia. - Postanowiliśmy to zmienić. Mleko, którego spożycie
      drastycznie w Polsce spada, wydało nam się odpowiednie.
      W promocyjną machinę wciągnięto telewizję, rozgłośnie, gazety. l gwiazdy z
      pierwszych stron kolorowych czasopism. Nie tylko Kayah i Bogusława Linde, ale
      też mistrza kierownicy Krzysztofa Hołowczyca i polską snowboardzistkę Jagnę
      Marczułajtis. Urodę Jagny można podziwiać w multipleksach, tuż przed pokazami
      "Starej baśni". - Nie wahałam się ani chwili - zapewnia snowboardzistka. - To
      był wspaniały i oryginalny pomysł. Poza tym bardzo lubię mleko. Nie tylko ona.
      Lubi je także mistrz świata w skokach narciarskich, Fin Veli-Matti Lindstroem,
      który w prasie i telewizji postanowił ( choć już nie za darmo) promować...
      polskie świeże mleko. Moda na mleko przeniosła się z telewizji na ulicę. We
      wrześniu posłanka SLD Sylwia Pusz wraz z wolontariuszami w białych kitlach
      rozdała na poznańskich przystankach autobusowych cztery tysiące kartoników
      mleka, także czekoladowego. W promocję napoju od polskiej krowy włączyła się
      nawet część lekarzy. Zagrzmieli, że dzieci piją mleka za mało i że to źle się
      skończy.

      Na usługach koncernów
      Ale nie wszyscy medycy tak myślą. Jednym z nich jest doktor Eugeniusz Zbigniew
      Siwik, autorytet w dziedzinie ginekologii i położnictwa, twórca pierwszej w
      Polsce Kliniki i Szkoły Porodu Naturalnego. Z zamiłowania dietetyk. - Medycyna
      bierze dziś udział w jednym z największych oszustw ostatniego stulecia -
      twierdzi. - Jest na usługach koncernów, którym nie zależy na zdrowiu dzieci,
      tylko na pieniądzach. Lekarze nabrali wody w usta, bo tak jest bezpieczniej.
      Siwik używa mocnych słów. Twierdzi, że zawarte w mleku składniki powodują
      uszkodzenie wielu narządów wewnętrznych człowieka, nieodwracalne zmiany w
      układzie naczyniowym, sercowym i kostnym. - Mleko, wbrew powszechnemu mniemaniu,
      nie wzmacnia kości, tylko je osłabia. Zawarte w nim białko wypłukuje wapń z
      organizmu. Mleko krowie to najlepszy przepis na wózek inwalidzki - grozi. -
      Jeśli wierzymy, że mleko to źródło wapnia chroniącego przed osteoporozą
      (osłabieniem kości), musimy pamiętać, że osteoporoza jest najbardziej
      rozpowszechniona w regionach świata n wysokim spożyciu mleka, np. w Europie
      Północnej, Kanadzie i USA - zauważa również Annemarie Colbin, autorka książki
      "Osteoporoza". Kilka lat temu zrzeszająca pięć tysięcy członków międzynarodowa
      organizacja Lekarze na rzecz Medycyny Odpowiedzialnej wydała oświadczenie, w
      którym ostrzega przed piciem mleka. Lista przeciwwskazań jest długa. Zasadniczym
      powodem sprzeciwu wobec białego eliksiru jest przekonanie, że człowiek, podobnie
      jak pozostałe ssaki, przystosowany jest do spożywania mleka tylko w okresie
      niemowlęcym. - Człowiek nie krowa, czterech żołądków nie ma - twierdzi Mariusz
      Gawlik, lekarz ze Stargardu Szczecińskiego, przez lata pracujący na dziecięcym
      oddziale laryngologicznym. - Mały człowiek nie jest cielęciem, które potrzebuje
      innego składu witamin i minerałów niż wolno rozwijający się ludzki organizm. Z
      tego powodu picie mleka krowiego jest patologią, l przyczyną setek chorób. Mleko
      krowie nie jest dobrze przyjmowane przez ludzki organizm. Tego argumentu nie
      odpierają nawet zagorzali jego zwolennicy. - Nietolerancja laktozy to poważna i,
      niestety, częsta komplikacja. Sam też mleka nie toleruję - przyznaje nawet
      Waldemar Broś, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Spółdzielni Mleczarskich.
      Lekarze z międzynarodowej organizacji LMO twierdzą, że 80 procent ludzkości
      mleka po prostu nie trawi. W Polsce, gdzie tradycja picia mleka jest długa,
      problemy z przyswajaniem cukru mlecznego, zwanego laktozą, ma połowa obywateli.
      Z badań doktor Doroty Szostak-Węgierek z Instytutu Żywności w Warszawie wynika,
      ż 20 procent polskich dzieci ma niedobór enzymu trawiącego laktozę. - Objawy
      nietolerancji mleka mogą ujawniać się nawet po latach - twierdzi dietetyczka.

      Proszę, nie pij
      Nie chodzi jednak tylko o laktozę. W 2001 roku nowozelandzki badacz doktor
      Corrie McLachlan ogłosił wyniki badań, z których wynikało, że mleko a właściwie
      zawarta w nim kazeina (rodzaj białka), jest przyczyną chorób serca. Wnioski
      naukowca umieszczono w międzynarodowym internatowym serwisie o w nazwie "No milk
      page". Do odwiedzenia serwisu w którym znalazło się wiele publikacji
      ostrzegających ludzi przed piciem mleka z różnych powodów, do dziś zachęca na
      swojej stronie internatowej zespół lekarzy III Klinki Chorób Dziecięcych
      Akademii w Białymstoku. Złudzeń nie pozostawia także Frank Oski, profesor
      pediatrii z renomowanej John Hopkins School of Medicine, który w trosce o
      zdrowie dzieci napisał nawet książkę "Proszę, nie pij mleka". Ale polskie dzieci
      piły mleko nadal. Katarzyna Woleńsk nauczycielką. Ma 28 lat i koszmarne
      wspomnienia z dzieciństwa.
      - W moim domu panował kult mleka - mówi. Śniadanie kończyło się dla Woleńskiej
      dość schematycznie. Wymioty, biegunki, wysypka. Rodzice podejrzewali uczulenie,
      więc wyrzucili z jej jadłospisu pomidory i truskawki, choć je uwielbiała.
      Alergię na mleko, wykryto u niej, kiedy dostała się na studia. Za późno. Była
      już astmatyczką. - Mleko jest jednym z najgroźniejszych alergenów pokarmowych.
      Ma aż pięć składników, które mogą być fatalnie tolerowane przez człowieka -
      przyznaje profesor Edward Tadeusz Zawisza, jeden z najwybitniejszych polskich
      alergologów. - Ale groźne mogą być także zanieczyszczenia takie jaki penicylina
      i białka pszenicy.

      Zdobycz bakterii
      - Polskie mleko jest już czyste i wciąż naturalne - zapewnia Waldemar Broś. - Z
      drugiej strony, krowa nie jest maszyną, tylko żywym organizmem. Zdarza się, że
      zachoruje, brudzi się. Broś nie chce wracać pamięcią do wczesnych lat 90., kiedy
      kontenery z polskim mlekiem w proszku służby celne innych krajów uznały za
      radioaktywne, l późnych lat 90., kiedy inspektorzy Unii Europejskiej natknęli
      się w Polsce na rzekę brudnego mleka, z gronkowcem w tle. Dziś polskie mleko
      spełnia normy UE w ponad 80 procentach. Zgodnie z normami mleko klasy ekstra
      powinno zawierać nie więcej niż sto tysięcy bakterii. - Nawet jeśli jest ich
      więcej, to i tak znikają pod wpływem pasteryzacji - zapewnia Broś.
      Ale Tomasz Nocuń, internista, ostrzega, że proces pasteryzacji zamienia mleko w
      zupę pełną martwych, toksycznych bakterii, które zatruwają organizm. l powodują
      kolejne alergie. Alergolog profesor Zawisza leczy ludzi uczulonych na mleko od
      dziesięcioleci. Liczba pacjentów z każdym rokiem powiększa się. Dla niektórych
      mleczna euforia kończy się śmiercią. Jak dla leczonego przez alergologa
      dyplomaty, którego na przyjęciu poczęstowano ciastkiem, w skład którego
      wchodziło mleko. Udusił się.
      Nie leczona alergia na mleko nie zawsze kończy się zgonem, ale może skończyć się
      poważną chorobą. Z chorobami oczu włącznie. - Przewlekłe alergie pokarmowe, w
      tym także alergia na mleko, mogą pośrednio prowadzić do schorzeń ocznych, z
      zapaleniem rogówki oka włącznie - przyznaje doktor Anna Ambroziak ze Szpitala
      Okulistycznego w Warszawie. Profesor Zawisza zauważa,
      • mueller2 Re: Biały morderca 12.05.10, 10:09
        Ale brednie.
    • Gość: Sylwia Mleko dla uczniów jest za darmo i dlatego się m... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 10:09
      Wypowiedź Pani Dyrektor skandaliczna. Przecież szkoła nie musi realizować tego
      programu. Jeżeli jednak chce to POWINNA to robić dobrze. Jak ma robić byle jak
      to lepiej wcale.
    • nowak11 Najważniejsze,że producent zarobił! 12.05.10, 10:26
      Podobnie z darmowymi obiadami, warzywami... Ktoś traci (my -
      podatnicy), ktoś zarabia (kumple polityków).
    • amirez Wreszcie mądry dyrektor! 12.05.10, 10:28
      Wreszcie mądry dyrektor!
      Krowa dała mleko i dostała w zamian jeść, drukarnia zrobiła pudełka i dostała
      zapłatę, mleczarnia mleko rozlała za kasę, kierowca mleko zawiózł do szkoły i
      dostał pieniążki. Tylko głupi blefer ma mleko przyjąć, rozdać uczniom i
      przypilnować czy wypija za darmochę.
      Pocałujta w d.u.p.ę wójta - mleczko mi lata koło tyłka, bo nikt mi grosza nie
      zapłacił za moja pracę!
    • jkredman problemem jest dziadowska organizacja, a nie brak 12.05.10, 10:31
      opłat, wystarczy nadzór nauczyciela, przepytanie rodziców dzieci, które nie
      chcą mleka i oczywiście rozmowy z uczniami i trochę zaangażowania ze strony
      pedagogów żeby osiągnąć pozytywne rezultaty
      • amirez Re: problemem jest dziadowska organizacja, a nie 12.05.10, 10:37
        Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś wykazał zaangażowanie, przyszedł do szkoły i
        przypilnował rozdawnictwa mleka i uczniów.
        Belfer nie jest od tego - a jak ma to robić - to trzeba mu zapłacić!
        Popieprzyły się Tobie ustroje. W komuniźmie było za free, teraz jest za kasę!
    • Gość: Waldi Tak jest ze wszystkim co jest za darmo. IP: *.uwm.edu.pl 12.05.10, 10:56
      Ludzie marnują, bo nie szanują tego co dostali za darmo.
    • hen1960 Mleko dla uczniów jest za darmo i dlatego się m... 12.05.10, 11:16
      to mleko w kartonikach to tragedia tego się nie da pić jest ohydne mam
      wrażenie że jest w nim sama chemia to jest trucie dziecka od małego i potem
      się dziwimy że chorują na raka bo jest oczywiste że rak jest chorobą
      powstającą z za dużą ilością chemii w organizmie co tu dużo gadać jeśli ktoś z
      was ma wejście do laboratorium niech zbada zawartość mleka z kartonika którego
      podają w szkołach..
    • Gość: misiek Mleko dla uczniów jest za darmo i dlatego się m... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.05.10, 12:57
      Temat rozwojowy!!!
      Przebił chyba psie kupy.
      Smacznego
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka