pierre.votniac
21.03.07, 17:59
Cześć!
Kiedyś bywałem tu bardzo często. Według mnie epoka szczytowego rozkwitu
przypadła na czas obecności wątku "W tym wątku jest już (xxxxxx) wpisow".
Dziwnym zbiegiem okoliczności (wyrokiem losu) wraz z końcem tego wątku
zniknęła specyficzna atmosfera. Dowodem na to, że była, jest dla mnie
spotkanie niektórych osób z FH, które wtedy (2003? 2004?) się odbyło. Nie
pamiętam wszystkich, których należałoby tu wymienić, ale jak podam kilka
nicków i tytułów wątków, to może odezwie się ktoś, kto ma podobne odczucia.
Osoby: piecyk gazowy, the dzidka, frred, kochanica francuza, grylzdyl fataan i
wielu innych, których warto wymienić a których nie zapamiętałem.
Wątki: Czego robić nie należy, Najdebilniejszy motyw na podryw, Najzabawniej
spalony dowcip, Parodie wątków z innych forów, i dziesiątki innych.
Nie chodzi zresztą o konkretne wątki, bo nawet w krótkich zdarzały się
nadzwyczajne powiedzonka. Te dłuższe (i dobre) układały się niemal w powieści.
Co to były za czasy!!!
Z łezką w oku
Pierre Votniac