Dodaj do ulubionych

Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka szu...

IP: *.olsztyn.mm.pl 30.08.12, 19:26
z tekstu wynika ,ze chłopiec chodził do katolickiej szkoły . I z tej szkoły poproszono , by zabrano chłopca . Czegoś nie rozumiem , bo wydaje mi sie , w wręcz pewna jestem , ze właśnia TA szkoła powinna zająć się trudnym dzieckiem , choćby w imię miłosierdzia. Bo czyż nie tego naucza KK - pomagać, wspierać , litować się , przebaczać ...
Jakie to szczęście , ze mamy ogólny , szeroki dostęp do informacji . Utwierdzam sie jeszcze mocniej w przekonaniu ,ze od KK trzymac się należy jak najdalej .
Obserwuj wątek
    • Gość: na zimno Re: Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka s IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.12, 20:56
      Łał. Ale piękny bzdet.
      Ciekawy jestem czy gdybyś człowieku był rodzicem dziecka które chodziło by do klasy z podobnym przypadkiem, to też byłbyś taki mądry.
      Trzymaj się więc jak najdalej. Kościół katolicki idiotów nie potrzebuje.
      • watersnakes2 Re: Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka s 31.08.12, 07:11
        > Ciekawy jestem czy gdybyś człowieku był rodzicem dziecka które chodziło by do k
        > lasy z podobnym przypadkiem, to też byłbyś taki mądry

        A swoją drogą to czytając ten artykuł przypomniało mi się, jak jakis czas temu GW przezywala, że szkola nie jest w stanie nic zrobic z dzieckiem ktore przeszkadzalo na lekcjach, krzyczalo, bylo agresywne. Rodzice reszty dzieci zalamywali rece na lamach gazety, dyrektor swoje rozkladal na pytanie reporterki czy naprawde nie da sie nic z takim dzieckiem zrobic...
    • Gość: sc Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka szu... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.08.12, 21:05
      Żenujący artukuł o tym jak żenująco nisko upada matka dziecka z którym nie może sobie poradzić. Czy szkoła powinna zdiagnozować problem, czy może matka? Gazeta lekarstwem na wszystko? Coś tu nie pasuje. I jak można nie zauważyć prawie we wrześniu że dziecko nie ma jeszcze szkoły? Pewnie się dzieciak cieszy. A Gazeta jak zwykle szuka sensacji, bo dobrze brzmi temat wyrzucenia dzieciaka ze szkoły katoliciej. Żenada. Szkoda mi matki, szkoły i dzieciaka któremu nie mogą pomóc dorośli. A wystarczyło tylko wcześniej zacząć działać.
      • Gość: xxx Re: Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka s IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.08.12, 23:00
        Rzeczywiście zdumiewające wydaje się to, że mama chłopca składa dokumenty do nowej szkoły dopiero w sierpniu.
        Jeśli zachowanie dziecka budzi wątpliwości i jest wyraźna sugestia specjalistycznej pomocy, to trzeba się po nią udać. Nie można liczyć na to, że szkoła rozwiąże problem dziecka wymagającego pomocy specjalistów.
      • Gość: matka dziecka Re: Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka s IP: *.olsztyn.mm.pl 31.08.12, 12:41
        jestem właśnie "bohaterką" artykułu. ile może zmienić kilka słów. tytuł "papierowego" GW był "trudna diagnoza". chodziło o to, żeby wykazać jak trudno jest znaleźć pomoc specjalistyczną. moja gehenna trwa już kilka lat, jestem odsyłana od specjalisty do specjalisty, nikt nie potrafił sobie poradzić z problemem. moim celem nie była nagonka na szkołę katolicką, tylko zwrócenie uwagi na problem, w jakim znajduje się ponoć wiele rodziców takich dzieci. a sytuacja jest taka w rejonowej szkole go nie chcą, a w specjalnej potrzebna jest diagnoza. wydanie diagnozy trwa czasem nawet parę lat, bo mało jest specjalistów którzy się na tym znają. i to nie znaczy, że ja "obudziłam" się w sierpniu
        • Gość: xxx Re: Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka s IP: *.olsztyn.vectranet.pl 31.08.12, 17:35
          Oby jak najszybciej problem został rozwiązany i to jak najkorzystniej dla dziecka, bo ono jest tu NAJWAŻNIEJSZE.
    • Gość: mk Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka szu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 21:17
      Pisanie o tym, że "wyrzucili ze szkoły chorego chłopca" jest manipulacją, skoro jak dotąd nikt nie rozpoznał u niego żadnego schorzenia. Rozumiem rozżalenie rodziców, którzy mają z nim kłopoty, ale pozostawmy ocenę lekarzom.
      Moim zdaniem ten artykuł jest nie tylko zbyt agresywny ale i nielogiczny. Jeśli dziecko jest chore i to wymaga specjalistycznej placówki. Jeśli natomiast jest zdrowe i tylko sprawia problemy wychowawcze, to trudno dziwić się "zwykłej szkole" (nawet katolickiej), że stara się chronić przed jego "słowną agresją" pozostałych uczniów.
      • Gość: adg Re: Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka s IP: *.play-internet.pl 30.08.12, 21:24
        To nie tylko skandal ale także złamanie prawa, że rejonówka nie chce przyjąć dziecka. Szkoła rejonowa ma taki obowiązek. Zamiast ruszyszyć d..y i opracować IPET nakłaniają matkę do... wiadomo... po orzeczeniu psychiatry nauczyciele dostaną nauczanie indywidualne - dodatkowa kasa (+30%) i dodatkowe etaty. Wot cwaniaczki... szkoda, że kosztem nerwów matki i dziecka.
        • Gość: Nazwa A reszta? IP: *.wroclaw.mm.pl 30.08.12, 21:36
          Czy matka i ojciec nie mogą pomyśleć o innych dzieciach, którym ich syn przeszkadza w nauce? Może indywidualna nauka w domu? (O pasie i zmianie diety i klimatu od razu myślę).
          • Gość: ehm Re: A reszta? IP: *.dynamic.mm.pl 30.08.12, 22:19
            A Tobie by się jakaś zmiana klimatu nie przydała? Najlepiej na mniej parny, żeby łatwiej było oddychać i mózg dotleniać...

            Rodzice tego dziecka są zapewne wśród rodziców dzieci z tej klasy jedynymi, którzy myślą o jego potrzebach, więc nie sądzę, by mieli wiele energii na myślenie o potrzebach innych dzieci. Jeśli to jest choroba, to należy im się wielkie współczucie, bo na żadne wsparcie w Polsce raczej nie będą mogli liczyć.

            Co nie oznacza, że takie dziecko nie może być absolutną katastrofą w kształceniu całej klasy. Tyle że u nas poskutkuje to najprostszym, standardowym rozwiązaniem problemu - w Polsce chorzy mają siedzieć zamknięci w domu do śmierci, żeby nie utrudniać innym życia. Dopiero wyjazd uzmysławia różnicę w obecności osób z różnym stopniem niepełnosprawności (także intelektualnej) w przestrzeni publicznej pomiędzy Zachodem a naszym mocarstwem regionalnym.
      • stach-poraj Re: Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka s 31.08.12, 10:02
        Autyzm, w tym zespol Aspergera, nie jest choroba. Jest zaburzeniem funkcji mozgu rozpoznawalnym dla kazdego, kto zajmuje sie dziecmi zawodowo. Chlpoiec byl juz badany i przez lekarza, i psychologa i oczywiscie obserwowany przez pedagogow.
        I do nich nalezy miec pretensje - za niedouczenie, niekompetencje. Szkola zas powinna sie byla sama zwrocic do psychologa dzieciecego by sprawdzil czy dziecko nie jest autystyczne. Jesli tego nie zrobila, to nie nadaje sie do zajmowania sie dziecmi.
    • Gość: kol. Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka szu... IP: *.play-internet.pl 30.08.12, 21:47
      Skoro jest zdrowy, to do momentu zdiagnozowania powinien być przyjęty do SP 22. Ale ta szkoła jest tak beznadziejna, zawsze umywa ręce od problemu na czele z dyr. I tak stało się w tym przypadku.
    • Gość: Qarampuk Tylko szkoła z rejonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 08:05
      Jakoś nikt nie mówi, że szkoły prywatne, kościelne lub prowadzone przez stowarzyszenia mogą odmówić przyjęcia ucznia lub go usunąć. Przyjąć musi i nie może wyrzucić szkoła publiczna. Napie...cie na nauczycieli a zapominacie o takich subtelnościach. Edukacja dla burżuazji.
    • kriso13 Re: Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka s 31.08.12, 11:05
      To jest właśnie artykuł dla takich jak ty.Przecież gdyby nie ta szkoł katolicka, to GW wogóle sprawą by się nie zainteresowała, a tak można znowu pokazać jacy ci katolicy bez serca. Chore dziecko wyrzucili. A pomyśl o tych pozostałych dzieciach.
    • Gość: Ulciaaa Szkoła katolicka IP: *.olsztyn.mm.pl 31.08.12, 12:34
      Moim zdaniem było by lepiej odrazu zapisać go do NORMALNEJ szkoły a nie do tej katolickiej gdzie nawet mu nie pomogą i nauczyciele są najgorsi.
    • Gość: Berkano Re: Wystarczy popatrzeć jak mamuśka do zdjęcia po IP: *.as13285.net 31.08.12, 12:39
      prawda.
      A agresja synka to niby z sufitu?
      Odmiana autyzmu? moze.
    • redakcja.olsztyn Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka szu... 31.08.12, 15:58
      Sznowni Państwo, artykuł nie jest agresywny w przeciwieństwie do wielu wpisów, które pojawiły się na forum. Nie szukamy winnych, tylko staramy się rozwiązać problem.
      Chcieliśmy przedstawić problem, z jakimi boryka się wielu rodziców. Niestety, znalezienie pomocy w takiej sytuacji jest niełatwe, bowiem brakuje specjalistów, którzy w krótkim czasie mogliby spotkać się z dzieckiem i zdiagnozować je. Nieprawdą jest też, że nie zajęlibyśmy się sprawą, gdyby chłopiec nie został skreślony z listy w szkole katolickiej. To ma znaczenie o tyle, że prywatne placówki mogą pożegnać się z wybranymi uczniami, a publiczne nie. Równie dobrze mogłaby to być szkoła prowadzona przez inne stowarzyszenie.
      Spróbujcie zrozumieć trudną sytucaję matki, która walczy nie tylko o to by jej syn mógł się dalej uczyć i wyszedł na ludzi, ale też chciałaby, by jego zachowanie nie dezorganizowało zajęć w klasie.
      Z poważaniem
      Magdalena Spiczak-Brzezińska
    • monikag25 Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka szu... 31.08.12, 18:46
      To skandal. Jestem nauczycielem i w głowie się mi nie mieści, że można dziecko, które sprawia kłopoty wychowawcze wyrzucić ze szkoły!!!!!!
      My jesteś po to by pomagać takim dzieciom i ich rodzicom!
      Czytam że szkoła katolicka, renomowana zgroza!!!!! Życzę powodzenia rodzicom , których dzieci uczęszczają do tej szkoły.
      • Gość: Berkano Re: no co, że katolicka? IP: *.as13285.net 01.09.12, 08:59
        szkoła i nauczyciele dali matce czas na rozwiązanie problemu!!!, dzieciak chodził na terapie (2 lata!!!), do psychologa i co? nic, żadnej poprawy. Prawdopodobnie było coraz gorzej, a oni mają jeszcze inne dzieci w klasie i w szkole i obowiązki wobec tamtych również. Ile można pozwalać, żeby jedno dziecko zakłócało spokój i poczucie bezpieczeństwa całej reszcie?
        Prawdobodobnie interweniowali również rodzice reszty dzieci, bo problemy ze szkoły (na 100%) dzieci przenosiły do domów.
        Kto ma dzieci w klasie gdzie uczęszcza dziecko "z problemami", to wie jak fatalnie wpływa to na resztę dzieci.
        Nie widzę powodu, żeby reszta dzieci musiała borykać się z problemami tego chłopca.
        Matka chłopca ma oczywiście problem, ale to nie musi być problem reszty rodziców.
    • Gość: ziomek Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka szu... IP: *.bb.sky.com 31.08.12, 20:40
      W naszym kraju nastąpiło jakies zdziczenie obyczajów. Dla mnie nie do pomyslenia jest , że szkoła, pedagodzy ne zamierzaja pomóc dziecku, a przeciez ta ,,instytucja ,, została do tego powołana . Własciciwe opisana wyzej szkola katolicka sama wystawiła sobie świadectwo . Katastrofa! Oby nigdy więcej takich szkół!
      No i powodzenia dla Mamy w szukaniu specjalistów ,bo jak widzimy cięzko z tym obecnie i ,,nauka poszła w las,,.Powodzenia .
      • Gość: ziom Re: Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka s IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 21:44
        Zdecydowanie nastąpiło zdziczenie.
        Kiedyś nie było aspergerów, adhd, dysgrafii, dysleksji i dyskalkulii.
        Wystarczyła linijka w klasie, albo poważna rozmowa z argumentami w domu.
        Problemy znikały.

        Teraz co dziecko, to zaburzenie lub choroba. W końcu "specjaliści" muszą mieć pracę.
        Ciekawe czym się to skończy.
    • Gość: Gość Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka szu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 10:41
      Coś mi w tym artykule nie pasuje. Z tego co wiem "rejon" w tym przypadku SP 22, musi przyjąć dziecko, ponieważ istnieje coś takiego jak "obowiązek szkolny". Ktoś tu urządził sobie autopromocję.
      • redakcja.olsztyn Re: Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka s 02.09.12, 12:58
        Może i "rejon" musi przyjąć, ale nie przyjął. Powód: brak miejsc w obu oddziałach klasy czwartej.
        Z poważaniem
        Magdalena Spiczak-Brzezińska

    • edyta2309 Jest chory, a wyrzucili go ze szkoły. Matka szu... 01.09.12, 10:59
      mam dwunastoletniego syna, który cierpi na Zespół Aspergera i proszę mi wierzyć to nie jest koniec świata bardzo chętnie pani pomogę jesli zechcialaby pani ze mną porozmawiać proszę o kontakt na adres e-mail edyta_olsztyn@onet.eu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka