Gość: ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.12.12, 12:16
Cóż. W sporze profesor (zwłaszcza ten konkretny) vs. urzędnik, oczywistym jest, że rację ma naukowiec. A co do "chorych, zagrażających pieszym" drzew, to nie trzeba być naukowcem, żeby zobaczyć na zdjęciach w jak "strasznym" stanie były. Prezydent znów się ośmiesza, ale jak tu się śmiać, gdy cały czas, do spółki z niejakim "nie czytam nic w internecie bo mnie tam obrażają" Gustkiem morduje to miasto.
Nie mogli wyciąć normalnie, a gustkowe zboczenie na punkcie likwidacji zieleni (właściwie likwidacji wszystkiego poza betonem/asfaltem) jest znane wszem i wobec, więc podciągnęli co się da pod "wycinkę sanitarną". Smutna jest ta obserwacja umierającego naszego miasta-kiedyś-ogrodu, dziś miasta-autostrady.