Dodaj do ulubionych

Bezrobotni pojadą na Warszawę

IP: *.olsztyn.mm.pl 24.08.04, 21:11
'postulatow' i bezrobocie bedzie najbardziej oplacalna profesja
Obserwuj wątek
    • Gość: mami_1 Bezrobotni pojadą na Warszawę IP: *.olsztyn.mm.pl 24.08.04, 21:25
      Przez wiele lat byłam bezrobotna. I wiem co to bieda. Wiem też co to znaczy
      dla matki wybór zjeść, czy dać dziecku, oraz co znaczy wydzielanie jedzenia
      dzieciom, spanie w domu przy 5 stopniach C, oczywiście w zimę. Jedzenie
      raków,małż i innych wynalazków. Jednym słowem "upodlenia się". Wiem jak się
      czuje człowiek głodny i przemarznięty. Zrozpaczony,bez wyjścia. W takich
      chwilach myslałam o samobójstwie. Czy naprawdę aż tak dużo nas jest? Czy nasz
      kraj tak nisko upadł? Ja z tego wyszłam, ale wiem, że nie każdy ma tyle
      szczęścia. Gdybym nie miała pracy pojechałabym z wami kochani bezrobotni!
      Jest to ogromny krok na przód. Zachęcam innych bezrobotnych by się
      przyłączyli, bo inaczej zawsze będą nas lekceważyć!!! Nie bójcie się
      podnieście głowy do góry. To nie wasza wina, że nie macie pracy. Walczcie o
      nią,bo to walka o lepsze godniejsze życie.Walczcie o swoją wolność i godność,
      oraz o prawo do życia! Powodzenia.
      • Gość: Klakson Re: Bezrobotni pojadą na Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 21:48
        Moze warto walczyc o miejsca pracy???????
        Ktos bardzo dba, by tych miejsc bylo malo.

      • Gość: szwadron Re: Bezrobotni pojadą na Warszawę IP: 5.5R2D* / *.pg.com 25.08.04, 09:10
        wybacz ale chyba nie czytalas artykulu a tym bardziej zadan ktore wysuwaja ci
        ludzie. oni nie chca by miejsc pracy bylo wiecej tylko chca darmowych profitow,
        za ktore zaplaca pozostali. skutek bedzie jeden: jeszcze wiecej bezrobotnych.
        nie chce wierzyc ze tego chcesz.
        dla przypomnienia domagają się m.in.:
        * wprowadzenia ubezpieczenia od bezrobocia, które będzie częścią obecnej
        składki na ZUS - skutek wyzsza stawka, mniejsze zarobki, wieksze koszty
        zatrudnienia. zreszta nikt ci nie zabrania sie ubezpieczyc wiec po co zmuszac
        wszystkich do tego?

        * godziwych zasiłków socjalnych - godziwych to znaczy jakich? po 2000 na glowe?
        a kto za to zaplaci? i kto bedzie chcial pracowac jak za darmoche tyle dostanie?

        * bezpłatnej opieki medycznej i wprowadzenia aptek za złotówkę - to samo co
        wyzej.

        * ochrony prawa do dachu nad głową - a moze jeszcze do milosci i szczescia?

        * zwolnienia bezrobotnych z opłat za wymianę dowodów osobistych - a dlaczego
        tylko bezrobotnych? przeciez podatki na urzedasow placa ci pracujacy.

        * bezpłatnych przejazdów PKP, PKS oraz środkami komunikacji miejskiej - jak te
        firmy zbankrutuja to beda mieli wiecej bezrobotnych a zadnej komunikacji.
    • Gość: tomasz Bezrobocie - BZDURA!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 08:24
      Jakie bezrobocie - na wiosnę próbowałem szukać w okolicach Biskupca jakiegoś bezrobotnego, który chciałby zarobić i wykopać kilka dołków pod słupki ogrodzeniowe. W okolicy - 3 wsie z - chyba - 100% bezrobociem (w tym jeden były PGR). I co? Nie znalazłem NIKOGO. Nie było nawet mowy o pieniądzach, nie padły żadne kwoty - a to dlatego że było 0 (słownie ZERO) chętnych.
      Rozumiem, że jak ktoś nie ma co do gara włożyć to każda możliwość zarobienia jest dobra. POMYŁKA - BEZROBOCIA NIE MA. Są tylko aktywiści którzy zamiast wziąć się do normalnej roboty organizują takie marsze, zjazdy, pikiety, demonstracje ...
      • Gość: szwadron Re: Bezrobocie - BZDURA!!! IP: 5.5R2D* / *.pg.com 25.08.04, 08:52
        zgadzam sie. nie ma bezrobocia a tylko brak checi do pracy.
        swoja droga wysokie podatki i jakas tam pomoc spoleczna nie zachecaja zbytnio
        do pracowania.
        nie zmienia to jednak faktu ze praca jest tylko nasze ambicje nie pozwalaja sie
        schylic po pieniadze. zabawne ze te same ambicje nie przeszkadzaja nam zebrac i
        protestowac.
        • Gość: ██ █ ██ █ █ █ ██ Re: Bezrobocie - BZDURA!!! IP: 200.58.160.* 25.08.04, 15:13
          a ty szwadron nie wyglaszaj takich opini siedziac na garnuszku u starszych, bo
          sa sytuacje zwlaszcza u samotnych kobiet,ze ciezko znalesc jakakolwiek prace,
          ma isc te rowy kopac? i co jeszce moze przenosci ceglu na budowie, wez sie
          puknij w leb najpierw jeden z drugim, jak sie szuka to fakt ze po jakims czasie
          sie znajdzie ale ile sie razy czlowiek przejedzie na kims nieuczciwym badz na
          ostrym wykorzystywaniu,a jak ktos jets sam i np. nie ma kochanych rodzicow to
          troche ma gorzej.
          a i tak kto ma okazje jedzie za granice robic sezonowo badz nawet na pare lat
          na fizola po magistrze, to nie jest za bardzo normalne i to trza zmieniac a nie
          chronic cwaniactwo i kto sprytny to znajdzie robote (chyba robodke
          reczna),faktem jest ze ochrona bezrobotnych na nic sie nie zda ale nie ma co
          wyglaszac opini ze jest super sytuacja z praca przy tak wysokich kosztach
          pracy, to trzeba wymuszac od rzadu a nie tyle od rzadu co samorzadow
          lokalnych ,radnych , prezydentow(jak nasz kochany czesiu-jerzy), zeby dbali o
          rozwoj inwestycji w swoich regionach i wspomagali projekty zwiekszajace miejsca
          pracy.
          a to wszystko sie zaczyna on zerowego profesjonalizmu ludzi w ratuszu (banda
          ratuszowa heh)
          ps. ciekawe gdze sie zaczynaja i koncza twoje ambicje , bo moim zdaniem to
          ambicje maja *huj do tego

          /papa
          • Gość: szwadron Re: Bezrobocie - BZDURA!!! IP: 5.5R2D* / *.pg.com 25.08.04, 16:31
            totez nie siedze na garnuszku u starych. ja wcale nie pisze ze jest latwo i
            rozowo. sadze tylko ze nie tedy droga.
            nikt nie kaze kobiecie cegly nosic (choc jaruga nowacka ma inne zdanie), jest
            wiele prac ktore sa wrecz zarezerwowane dla kobiet. postaraj sie poszukac prace
            jako opiekun do dzieci, sekretarz, kucharz, albo ekspedient czy szwacz. zaloze
            sie ze wiekszosc spojrzy na ciebie jak na idiote.
            ja uwazam ze praca jest (najdluzszy okres bez pracy w ciagu 8lat to 2 tygodnie
            i to dlatego ze krecilem nosem, a zmienialem prace 4 razy) choc moze nie tak
            dobrze platna jak by wiekszosc chciala.
            co ma samotnosc do pracy? przeciez wtedy wlasnie ma sie wiecej czasu na prace:
            mozna zlapac dodatkowa dorywcza prace.
            osobnym problemem sa samotne matki. ale po pierwsze jest to znikomy procent
            tych ktore sa faktycznie w fatalnej sytuacji. po drugie te samotne matki tez
            sie z ksiezyca nie biora, gdzies jest w koncu tatus.

            co ty widzisz nienormalnego w pracy fizycznej? ze ktos ma magisterium? teraz
            magisterium robi kazdy kto ma kase na studia wiec to raczej swiadczy o
            zamoznosci , rzadziej o zdolnosciach.

            piszesz o wspomaganiu inwestycji. ja bym wolal by urzedasy zwyczajnie nie
            przeszkadzaly. kazde takie wspomaganie to zwykly rozboj w bialy dzien. a
            urzedasy wybitnie nie znaja sie na interesach.
            • Gość: d Re: Bezrobocie - BZDURA!!! IP: *.cab.prima.net.ar 26.08.04, 00:02
              ciesze sie ze tak dobrze ci sie powodzi , ale z kobieta kucharzem to zes nie
              trafil [przeciez najlepsi kucharze to faceci] :], pewno ze jak sie jest zdolnym
              i sprytnym to mozan wyzyc,ale nie o to chodzi, bo co z tymi co sa mmniej zdolni
              i sprytni do interesow i chcieliby zwyklej spokojnej roboty(a takich zawsze
              jest wiekszosc), jak nie maja "plecakow" to nic nie zrobia a ze sprzatania to
              dzis nie wyzyjesz - wiem jak to wyglada jak sie wynajmie firme sprzatajaca np.
              duze biuro ,przylazi pani zenka i na pol etatu lata z wywieszonym jezorem po
              wszytskich pietrach i wychodzi jej tyle godzin co full etat a wyglada jak by
              zawal miala(nie raz widze takie obrazki),a firma sprzatajaca i zatrudnia na
              umowe zelc., potem ja wywalaja i przychodzi mlodsza ale dosteje wiecej pieter i
              lata jeszce szybciej,i tak to jest,niezly wyzysk.
              ale mniejsza z tym.., a z wyjazdami to chodzi o to ze jak ktos cos umie i ma
              wysze wyksztalcenie(nie mowie o tych co sobie kupli lub pokonczyli jakies
              pseudo uczelnie)to troche kiepsko ze musi jechac do angli szorowac kible bo w
              kraju ma nikle szanse na robote, ktora da mu mozliwosc utrzymania sie, i nie
              chodzi tu o dume lub awersje do pracy fizycznej ze ktos ma studia to sie nie
              tknie kibli.

              a dobra i otwarta lokalna polityka poprzez odpowiednie promowanie regionow moze
              radykalnie zmieniec sytuacje,trzeba tylko znalesc mocna strone kazdego regionu,
              niektore wojewodztwa radza sobie nienejgorzej. to ze urzedasy w ratuszu sa do
              bani to juz inny problem , ja tylko mowie o logicznych rozwiazaniach
              • Gość: szwadron Re: Bezrobocie - BZDURA!!! IP: 5.5R2D* / *.pg.com 26.08.04, 08:46
                mi chodzi o to ze bezrobocie jest sztucznie kreowane przez tych wszystkich
                fafli na urzedach. jak tu zatrudniac pracownikow jesli jego pensja to raptem
                tylko 50% kosztow z nim zwiazanych. a przeciez nie same pensje firma placi.
                a co do kucharzenia to sprobuj pracowac w szkolnej stolowce nie bedac kobieta.
                to tak samo jak z tancerzami: sa ale wiekszosc woli ogladac tancerki ;)).
    • Gość: Ed Re: Bezrobotni pojadą na Warszawę IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 03:13
      Jestem w stanie zatrudnic paru ludzi pod warynkiem, że będą potrafili coś
      wiecej oprócz prezentowania własnych ambicji. Przykre, ale prawdziwe. Osobiscie
      uważam, że w Olsztynie brak jest ludzi przygotowanych do pracy. Dyspersję
      rynkumiędzy potrzebami pracodawców a checiami pracobiorców doskonale mozna
      przeanalizować w tzw. "zatrudniaku". Faktem est, że rynak pracy w Warszawie
      jest inny, tak jak jest np. inny rynek pracy w Hamburgu. Nie zmienia to jednak
      postaci rzeczy, że biedne regiony są dostarczycielami przede wszystkim pracy
      fizycznej.
      • Gość: samsob Re: Bezrobotni pojadą na Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 07:11
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Jestem w stanie zatrudnic paru ludzi pod warynkiem, że będą potrafili coś
        > wiecej oprócz prezentowania własnych ambicji. Przykre, ale prawdziwe.>
        Moim zdaniem nie powinno być ci przykro z powodu logiki zdarzeń, jakie
        przedstawiasz, które mają swoje podłoże w tym ,że ulokowałeś się w niewłaściwym
        miejscu - największego bezrobocia. Z zasady w takich regionach występuje przede
        wszystkim podaż siły fizycznej i nie jest możliwe kształcenie przyszłych
        pokoleń z uwagi na koszty, które nie są wstanie ponieść takie środowiska.
        Równość społeczna to faktyczne mżonki politykierów, które nie mają żadnego
        uzasadnienia faktycznego w praktyce.
        pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka