Gość: MJ
IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.*
03.11.04, 22:47
Mentalnośc urzędnika w Polsce jest niezmienna. On wciąż myśli, że obywatele,
którzy go utrzymują są dla niego, a nie odwrotnie. Kto jest w stanie
przewidzieć, co będzie robił za dwa miesiące o określonej godzinie,
określonego dnia? Jest taki ktoś, urzędnik, którego życie zawodowe ogranicza
się do przyjścia o 8 i wyjścia o 15 z tego samego miejsca. Więc co taki ktoś
wie o pracy tych, co go utrzymują? Przecież można policzyć ile czasu
przeciętnie zajmuje obsługa jednego petenta, zatrudnić stosowną liczbe osób
przewidując, że pod koniec roku chętnych do wymiany dowodów będzie
więcej....Przecież w tym dziale cały rok nie musi pracować ta sama liczba
osób. No cóż, ale to by wymagało inicjatywy, myślenia, przedsiębiorczości.. a
kto to jest urzędnik.. to ktos taki, kto wszystko zrobi, by niczego nowego
nie zrobić bo najważniejszy jest jego święty spokój.