Gość: Wiktor
IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl
17.02.05, 07:41
Z wielkim zainteresowaniem zacząłem czytać ten artykuł, lecz niestety,
myślałem, ze będę mógł nabyć taka sobie płytę DVD z Kortowem. A tu tylko
sense filmowe. Drugie rozczarowanie, to lata od 1970. A gdzie moje lata 1962-
66...?:-( Kortowo to dzielnica Olsztyna najbardziej bliska sercu. Tu
przeżyłem najpiekniejsze chwile życia - pierwsza wielka miłość, która trwa do
dziś.No i w Kortowie nie byliśmy już ho, ho, ho bagatela 37 lat. Pozdrawiam
najserdeczniej