Dodaj do ulubionych

Lato, lato łostań tu !

22.09.06, 19:59
Lato, lato mieszka w drzewach,
Lato, lato w ptakach śpiewa,
Słońcu karze odkryć twarz.
Lato, lato, jak się masz?
Lato, lato, dam ci róże.
Lato, lato, zostań dłużej,
Zamiast się po krajach włóczyć stu,
Lato, lato, zostań tu.

Coby przedłuzyć lato bandzie fejn jek pospsiewamy mu małe co nieco, może
słóneczko psianknie bandzie dalyj świecić.
Bandó tu bardzo znane psioseneczki ło łodejściu lata. Nie płaczmy więc.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: A mnie jydnak szkoda lata 22.09.06, 20:00
      "Moja żona mnie dzisiaj skrzyczała, powiedziała, żem mazgaj, że głupi. Że ze
      wstydu się za mnie rumieni, kiedyż wreszcie zmądrzeję już raz.
      A na śmiesznym tle sprawa powstała: poprosiłem, poziomek niech kupi.
      - Zdziecinniałeś - powiada - w jesieni?
      - To już jesień? Jak leci ten czas!

      I westchnąłem: no patrz, już po lecie, po wakacjach, po słońcu, mój Boże! Już
      się zacznie szaruga na świecie, no, jasnych spodni już chyba nie włożę. Pewnie
      deszcze się zaczną i słota, na to ona, przepraszam, idiota!
      Uśmiechnąłem się, mów sobie zdrowo, ty wiesz swoje, a ja swoje wiem.

      Bo mnie jest szkoda lata....
      • rita100 Re: A noma szkuczno za latam 22.09.06, 20:01
        A mnie jest szkoda lata i letnich złotych wspomnień,
        Niech mówią: głupi, o mnie, a mnie jest żal.
        Za oknem szaro, smutno, a jeszcze przed miesiącem
        Pogoda, zieleń, słońce, naprawdę żal.

        To tak jak gdyby ktoś najdroższy nagle odszedł
        I zabrał radość, uśmiech, a zostawił łzy.
        Bo mnie jest szkoda lata i ludzi żal, i nieba,
        Po którym płyną smutne jesienne mgły.
        • rita100 Re: A noma szkuczno za latam 22.09.06, 20:02
          "Człowiek pensję ma bardziej niż marną: tysiąc złotych miesięcznie - niewiele.
          Ale w lecie, tych tysiąc, to suma! Można za nią jak król jakiś żyć. Słońce
          grzeje, opala za darmo, Wisłę gratis masz w każdą niedzielę,
          Ptaki dają bezpłatne koncerty, nawet nie chce się jeść ani pić.

          Jesień, owszem, jest piękna, bogata, bardzo urozmaicona i pełna kolorów. Ale
          gdzie, gdzie jesieni do lata, do lipcowych, sierpniowych wieczorów! Już
          niedługo i zima przyleci, pełna śniegu, zawiei, zamieci. A mnie w głowie
          poziomki i głupstwa, jakiś koncert i Wisła, i las.

          śpiewa: Andrzej Bogucki
          sł. E. Szlechter
          muz. A. Lewandowski
          • rita100 Re: Żygnoj lato na rok 22.09.06, 20:11
            Do trawy na łąkach w zaloty idzie wrzos,
            a muchy po kątach coraz częściej śpią.
            Z tych znaków wokoło wywróży każdy sam,
            że wracać do domu czas - lato, żegnaj nam!

            Żegnaj, lato, na rok, stoi jesień za mgłą,
            czekamy wszyscy tu, pamiętaj, żeby wrócić znów.
            Żegnaj, lato, na rok, stoi jesień za mgłą,
            czekamy wszyscy tu, pamiętaj nas i wracaj znów.
            • rita100 Re: Żygnoj lato na rok 22.09.06, 20:11
              Choć w morzu i w rzece jeszcze kąpią się,
              to słońce po niebie co dzień skraca bieg.
              Znów jabłka na targu są tak tanie, jak barszcz,
              korzystaj z ostatnich chwil, konfitury smaż.

              Żegnaj, lato, na rok, stoi jesień za mgłą,
              czekamy wszyscy tu, pamiętaj, żeby wrócić znów.
              Żegnaj, lato, na rok, stoi jesień za mgłą,
              czekamy wszyscy tu, pamiętaj nas i wracaj znów.
              • rita100 Re: kasztanów niosą kosz 22.09.06, 20:13

                Patrz! Dzieci do szkoły kasztanów niosą kosz,
                a w parku powoli czerwień przejdzie w brąz.
                Nim z deszczu na szybę gdzieś poleci kilka łez,
                na oścież otworzy drzwi "Klub Opuszczonych Serc".

                Zdzisława Sosnicka
                • rita100 Re: Ksiotki puchnó 22.09.06, 20:14
                  Kwiaty pachną, ptaszek śpiewa
                  Cień nam dają stare drzewa
                  Nie hałasuj, nie depcz trawy,
                  Nie przyniesie nam to sławy
                  Krowa zła jest niesłychanie,
                  Gdy ktoś depcze jej śniadanie.
                  • rita100 Re: Niych popłynie gromki śpsiew 22.09.06, 20:15
                    Naprzód wesoło niech popłynie gromki śpiew
                    Niech stutysięcznym echem zabrzmi pośród drzew
                    Niech spędzi z czoła wszelki smutek, wszelki cień
                    Wszak słoneczny mamy dzień

                    Trala, trala, trala, la, la, la
                    W sercu radość się rozpala
                    Trala, trala, trala, la, la, la,
                    Chcemy słońca, chcemy żyć
                    • tralala33 Adio pomidory 22.09.06, 20:22
                      tra la la - chtó nie zaboczył ta psiosenka?

                      Minął sierpień, minął wrzesień -
                      znów październik i ta jesień
                      rozpostarła melancholii mglisty woal..
                      Nie żałuję letnich dzionków -
                      róż, poziomek i skowronków,
                      lecz jednego jedynego jest mi żal...

                      A Woma czego je żal po tym lecie latoś?
                      • rita100 Re: Adio pomidory 22.09.06, 20:30
                        Łoj nie zastanawiałam sia, ale nojbardziej tygo co mnineło, lato i pomidory tyż.
                        Niczego mi nie żal, raczej tlo bande wspomninać, co fejne lato buło.
                          • rita100 Re: Bziołym latawcem dziań wypłynół 22.09.06, 20:32
                            Białym latawcem dzień wypłynął
                            Białe wino w jeziorach szklance
                            Przyjechało ruchome kino
                            Świat się kręci w szalonym tańcu.

                            Popłyniemy białym latawcem
                            On przyrzeka ona mu wierzy
                            Będę twoim nadwornym krawcem
                            Centymetrem miłość wymierzę.

                            piękna piosenka
                            Białym latawcem dzień wypłynął
                            Białe wino w jeziorach szklance...
                            • rita100 Re:Łostań z noma melodio... 22.09.06, 21:17
                              To nie deszcz, to są krople Chopinowskich nut.
                              To nie szept, to fortepian oddycha tak.
                              Nie znam słów, myśli znam.

                              Dlatego....
                              Zostań z nami melodio,
                              co jest w Tobie ja wiem.
                              Jesteś ogniem i wodą.
                              Jesteś prawdą i snem.
                              • rita100 Re:Łostań z noma melodio... 22.09.06, 21:18
                                Zostań z nami melodio,
                                co jest w Tobie ja wiem.
                                Jesteś ogniem i wodą.
                                Jesteś prawdą i snem.
                                Dlatego...
                                Zostań z nami melodio,
                                co jest w Tobie ja wiem.
                                Jesteś ogniem i wodą.
                                Jesteś prawdą i snem.

                                Jan Wojdak "Wawele"
                            • fedar Dmuchawce, latawce, wiatr 22.09.06, 22:42
                              Dmuchawce, latawce, wiatr
                              Daleko z betonu świat ...

                              chciałoby się zaśpiewć razem z Urszulą. A ja jurto zostawiam daleko za sobą z betonu świat i jadę witać jesień na działdowszczyznę. Pozdrowię Małłka w Brodowie, tajemniczego rycerza Niklausa w Narzymiu, Skurpskiego w Skurpiach (choć smutno mi będzie), poszukam leśnych malin w Malinowie, a na deser zgłębię trochę tajemnic samego Działdowa. I tak naprawdę nie szkoda mi lata, bo cieszę się na myśl o długiej, słonecznej, ciepłej i kolorowej jesieni smile
                              To wszystko przez Ritę, bo cytowane przez nią teksty tak jakoś mnie nastroiły wink
                              • rita100 Re: Dmuchawce, latawce, wiatr 23.09.06, 18:34
                                Fedar, jak się cieszę, faktycznie że i dmuchawce, latawce i wiatr. To prawie
                                kultowa letnia piosenka. I jesień ma byc piękna. Tom z tą Działdowczyzną
                                trafiła jak z muzyka do serca, Swiat jest piekny, tylko trzeba go zrozumieć.
                                I lata nie ma co żalować , bo następne przyjdzie, inaczej bysmy sie zanudzili
                                tym latem. Jak w następnej piosence

                                Troszeczkę ziemi, troszeczkę nieba
                                bo chmur i cieni nam już nie trzeba
                                Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca
                                trochę nadziei i więcej nic

                                Miłego podrózowania i odkrywania tajemnic. Jak cos znajdziesz daj nam znać.
                                Czasami się zastanawiała, czy Ci ludzie o których wspominał Małłek lezą na
                                cmentarzach tam i czy znajdują się jeszcze ich groby. A nazwisk jest podanych
                                duzo. Jeszcze jest taka wieś Kisiny bodajże , gdzie uczył Małłek z żoną.
                                No , ale to inny temat , wprawdzie też jesieny... smile
                                • rita100 Re: Już jesień idzie przez park 23.09.06, 18:36
                                  To napewno znacie, toż to Czerwone Gitary tak spiewają

                                  Jesień ... Liść ostatni już spadł.
                                  Jesień ... Deszcz zmył butów Twych ślad.
                                  Jesień idzie ku mnie przez park.

                                  Jesień ... Liść ostatni już spadł.
                                  Popatrz - plaża jak biały kwiat.
                                  Zima idzie ku mnie przez park.

                                  Szybko przyjdzie wiosna i żar ,
                                  Lato, i wakacje, i park,
                                  W którym znajdę cienie wśród drzew.
                                  • rita100 Re: Jesienny pan... idzie przez park 23.09.06, 18:46

                                    Choć nie wiem kto to jest i nie wiem skąd go znam,
                                    czasem spotyka mnie jesienny śmieszny pan.
                                    Parasol wielki ma i zmartwień trochę też,
                                    przez pusty idzie park w czerwony liści deszcz.
                                    Lecz gdy ostatni liść, ze smutnych spadnie drzew,
                                    on razem z białą mgłą rozpływa się.

                                    Gdy park pożółknie znów, powróci znowu tam,
                                    jesieni szukać barw, jesienny śmieszny pan.

                                    A wtedy spotkam go i pójdę z nim przez park,
                                    on będzie blisko tak jak mgła jak wiatr.
                                    Gdy świat pożółknie znów i biała wzejdzie mgła,
                                    będziemy razem szli jesienny pan i ja.
                                    • rita100 Re: Żółty jesienny liść 23.09.06, 21:14
                                      la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la,
                                      la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la.

                                      Żółty jesienny liść
                                      Tyle mi opowiedział,
                                      Dałaś mi go bez słów,
                                      jednak on dobrze wiedział.

                                      Jesień wszystko odmienia,
                                      Niesie smutek i łzy.
                                      Lecz zawdzięczam jesieni,
                                      Że kiedyś kwitły bzy.
                                      La, la, la ..........
                                        • rita100 Re:W żółtych płomieniach liści 23.09.06, 21:18
                                          W żółtych płomieniach liści
                                          brzoza dopala się ślicznie
                                          Grudzień ucieka za grudniem,
                                          styczeń mi stuka za styczniem
                                          Wśród ptaków wielkie poruszenie,
                                          ci odlatują, ci zostają
                                          Na łące stoją jak na scenie,
                                          czy też przeżyją, czy dotrwają

                                          I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
                                          Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka .....
                                          • rita100 Re:Lecą kasztany 23.09.06, 21:20
                                            Kochany, kochany
                                            Lecą z drzewa jak dawniej kasztany
                                            Wprost pod stopy par roześmianych
                                            Jak rudy lecą grad

                                            I tylko zloty kasztan mi zostal
                                            Maly talizman szczesliwych dni
                                            I ta jesienna piosenka prosta
                                            Która wiatr, moze zaniesie Ci ...
                                              • rita100 Re: ha 23.09.06, 21:31
                                                ha, uciekam nim mną owładnie mroczna mgielna kraina, jak to zwią depresyja
                                                jesienna. Nie ma tak jak górale, bo tak mówią, co robić na depresje jesienną ?
                                                Ano tak , jeśli zły mąż, to sie najlepiej rozejść, niech leci z wiatrem i
                                                liściem jesiennym a jak dobry to utulić go pierzynką wink)))
                                                Górale to mają sposoby na wszystko.
                                                Tak więc wesoło skoczyliśmy w jesienną porę.

                                                Nie dajmy się zaprogramować - hej!
                                                Nie dajmy wcisnąć się do ran - hej!
                                                Nie dajmy się przegroteskować -hej!
                                                Nie dajmy się zaszeregować - hej!
                                                Nie dajmy zatkać sobie ust -hej!
                                                Nie dajmy byle czym się przejmować - hej!
                                                Jeszcze tyle snów przed nami znów
                                                Że czapki spadną z głów !
                                                Warto sobą być, do przodu iść
                                                W kolorowych tęczach żyć
                                                Życie raz jedyny raz
                                                W objęciach trzyma nas
                                                • fedar Koncert jesienny na dwa świerszcze ... 24.09.06, 18:24
                                                  Za naszym oknem pada deszcz
                                                  Na piecu skrzypce stroi świerszcz
                                                  Dziewczyny płaczą, bo skończyło się już lato
                                                  I tylko słychać gdzieś

                                                  Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                                                  W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł
                                                  I śni o pięknej dziewczynie
                                                  A Strach na wróble przydrożne wierzby liczy
                                                  Tańcząc na miedzy w objęciach polnej myszy
                                                  Koncert koncert koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                                                  Koncert, co z babim latem odpłynie
                                                  Pnie drzew pokryły się dawno mchem
                                                  Wiatr rozwiał jeszcze jeden dzień
                                                  A na ścierniskach pozapalały się ogniska
                                                  W oddali snuje się

                                                  Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                                                  W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł
                                                  I śni o pięknej dziewczynie
                                                  A Strach na wróble przydrożne wierzby liczy
                                                  Tańcząc na miedzy w opięciach polnej myszy

                                                  Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                                                  Koncert, co z babim latem odpłynie
                                                  Wywietrzał dawno zapach żniw
                                                  Szczelnie zamknięto wszystkie drzwi
                                                  Ludzie czekają może już jutro będzie biało
                                                  Pod piecem cicho brzmi

                                                  Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                                                  Uciekł na drogę pokochał wierzbę i nagle gdzieś się rozpłynął
                                                  A strach na wróble leży samotny w polu
                                                  Mysz go rzuciła uciekła do stodoły
                                                  Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                                                  Dziś ze świerszczami zasnął już na zimę
                                                  • fedar Jesienna zaduma 24.09.06, 19:07
                                                    Nic nie mam,
                                                    Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem.
                                                    Nawet nie wiem,
                                                    Jak tam sprawy za lasem.
                                                    Rano wstaję, poemat chwalę,
                                                    Biorę się za słowo jak za chleb.

                                                    Ref.
                                                    Rzeczywiście tak jak księżyc,
                                                    Ludzie znają mnie tylko z jednej,
                                                    Jesiennej strony.

                                                    Nic nie mam,
                                                    Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet.
                                                    Nie zważam
                                                    Na mody byle jakie.
                                                    Piszę wyłącznie, piszę wyłącznie
                                                    Uczuć starym drapakiem.

                                                    Ref.
                                                    Rzeczywiście tak jak księżyc...
                                                  • fedar Lato z ptakami odchodzi 24.09.06, 19:20
                                                    Lato z ptakami odchodzi,
                                                    Wiatr skręca liście w warkoczach,
                                                    Dywanem pokrywa szlaki,
                                                    Szkarłaty wiesza na zboczach.

                                                    Przyoblekam myśli w kolory:
                                                    W liści złoto, buków purpurę,
                                                    Palę w ogniu letnie wspomnienia,
                                                    Idę, wymachując kosturem.

                                                    Ref. 2 x
                                                    Idę w górach cieszyć się życiem,
                                                    Oddać dłoniom halnego włosy,
                                                    W szelest liści wsłuchać się pragnę,
                                                    W odlatujących ptaków głosy.

                                                    Słony pot czuję w ustach,
                                                    Dzień spracowany ucieka.
                                                    Anioł zapala gwiazdy,
                                                    Oświetla drogę człowieka.

                                                    Już niedługo rozpalę ogień
                                                    Na rozległej, górskiej polanie,
                                                    Już niedługo szałas zielony
                                                    Wśród dostojnych buków powstanie.
                                                  • fedar Jesień 24.09.06, 19:26
                                                    A ta jakby specjalnie napisana na dzisiejszą pogodę (no, może poza ostatnią zwrotką):

                                                    Słońcem głogi pomalował polski wrzesień,
                                                    Jarzębiny na czerwono zdobi jesień.
                                                    Zaorana pachnie ziemia, pachnie sad
                                                    Przesypuje się w makówkach suchy mak.

                                                    A za oknem ciepły wrzesień, złoty świat
                                                    Żółte liście, babie lato, słońca blask.

                                                    Poszarzało listopadem, posmutniało,
                                                    Blade niebo popołudniem pochmurniało
                                                    Takie długie są wieczory, krótszy dzień,
                                                    W lesie do snu się układa martwy cień.
                                                    A za oknami mokra jesień, szara mgła,
                                                    Czarne drzewa, czarne ptaki zimny wiatr.
                                                  • rita100 Re: Jesień 24.09.06, 19:45
                                                    A za oknem ciepły wrzesień, złoty świat
                                                    Żółte liście, babie lato, słońca blask.

                                                    I na to chyba czekamy, na kolorowe liście, zbiory jabłek i wykopki ziemniaków,
                                                    nie mówiąc o ogniskach na polach.
                                                  • rita100 Re: Jesienna zaduma 24.09.06, 19:33
                                                    Witaj Fedar - jak tam wycieczka ?
                                                    Pogoda jest tak wspaniała, że marzyć o pogodzie nie ma co, bo ona jest !

                                                    Ale piosenki jesienne wprawiają w zadumę.
                                                    Pomalutku będę pisac , bo internet tak pomalutku się ładuje, że tracę
                                                    cierpliwośc , choc przy piosenkach się nie da.
                                                  • fedar Wycieczka 24.09.06, 19:42
                                                    Witaj Rito.
                                                    Wycieczka udana, zebrało się ponad 70 zdjęć. Teraz muszę je poprzebierać, uporządkować i powoli wrzucać na serwer. Pierwsze pojawią się jeszcze dziś wieczorem. Powrót miałem trochę ciężki, bo zwiał mi pociąg i musiałem pedałować kilkadziesiąt kilometrów pod wiatr. Doszedłem już do siebie wink i biorę się do roboty.
                                                  • rita100 Re: Wycieczka 24.09.06, 19:51
                                                    Mieliście wiatr ?
                                                    A u nas bezwietrznie i upalnie. Widze , że obydwoje za pociagiem biegalim wink))
                                                    Ja własnie wklejałam zdjęcia, ale przy takim powolnym internecie, zaniechałam,
                                                    może póżniej.
                                                    Łobacz.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=280
                                                    Dopiero początek.
                                              • gajowy555 Re:A ja lubię 25.09.06, 10:56
                                                No jó, a mym Waju dziankujem za śliczniuchne, melancholijne, jesienne psiosnki.
                                                Naszo łulubziona to je ta:
                                                ..Pamiętasz była jesień
                                                pokój numer osiem, korytarza mrok,
                                                staruszek portier z uśmiechem dawał klucz...

                                                Jekby jeki serwer z muzyczkó do tych tekstów nolyźć, to by dopsiero fejn buło...
                                                • rita100 Re:A ja lubię 25.09.06, 20:06
                                                  Oj tak to stary przeboj jak swiat, śpiewany przez Sławę Prybylską. Brakuje mi
                                                  tych starych w młodości usłyszanych przeboi. A wiecie, że sobie kiedyś kupiłam
                                                  stare przeboje Wioletty Vilas i jek tesciowa przychodzi to jej puszczam........
                                                  o matce pieśń, to pieśń bez słów... no oczywiście to Fogga, ale o matce też
                                                  Wioletta śpiewa - ha , nawet mi sie przypomniała jesienna piosenka Wioletki -
                                                  tego to nie pamietacie , rychtycznie nie pamniantacie - 'Czretdzieści kasztanów
                                                  taram, taram...
              • rita100 Re: Żygnoj lato na rok 25.09.06, 20:13
                www.sendspace.com/file/0od93v
                > Żegnaj, lato, na rok, stoi jesień za mgłą,
                > czekamy wszyscy tu, pamiętaj, żeby wrócić znów.
                > Żegnaj, lato, na rok, stoi jesień za mgłą,
                > czekamy wszyscy tu, pamiętaj nas i wracaj znów.
                  • tralala33 Summertime 25.09.06, 20:42
                    Ogrzani jesienno-letnim sloneczkiem możemy też zanucić 'czarną' kołysankę

                    Summertime
                    And the livin' is easy,
                    Fish are jumpin'
                    And the cotton is high.
                    Oh yo' daddy's rich
                    An' yo' ma is good lookin'
                    So hush, little baby,
                    Don't you cry.
                      • tralala33 W czasie deszczu 28.09.06, 21:30
                        Popadało dzisiaj łu noju, cołen dzień, a przecież:

                        W czasie deszczu dzieci się nudzą, to ogólnie znana rzecz
                        Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

                        Do flaszeczek złapią muszek wypuszczają puch z poduszek
                        Żyletkami krając je i spiewając słowa te:

                        W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
                        Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

                        Nie pogardzą również gratką by drzemiącym dopiec dziadkom
                        Podpalając brody im wraz z refrenem tym:

                        W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
                        Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

                        Nie raz też i cała chatka zajmie się od brody dziadka
                        A choć ją ugasi straż czy to stąd nie płynie aż:

                        że W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
                        Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

                        Więc tu trzeba by zalecić w czasie deszczu nie mieć dzieci
                        a już jesli one są to uważać strasznie bo:

                        W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
                        Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz.

                        • rita100 Re: Goniąc kormorany 29.09.06, 20:43
                          Oj, strasznie słynna piosenka z tymi dziećmi, a stara chyba jak świat.
                          Pamietacie Piotra Szczepanika i żółte kalendarze ?

                          Dzień gaśnie w szarej mgle.
                          Wiatr strąca krople z drzew.
                          Sznur kormoranów locie splątał się,
                          Pożegnał ciepły dzień,
                          Ostatni dzień w mazurskich stronach.

                          Zmierzch z jezior żagle zdjął.
                          Mgieł porozpinał splot.
                          Szmer tataraków jeszcze dobiegł nas,
                          Już wracać czas.

                          Noc się przybrała w czerń.
                          To smutny lata zmierzch.
                          Już kormorany odleciały stąd,
                          Poszukać ciepłych stron,
                          Powrócą wiosną na jeziora.

                          Nikt nas nie żegna tu.
                          Dziś tak tu pusto już.
                          Mgły tylko ściga wśród sitowia wiatr,
                          Już wracać czas.

                            • rita100 Re: Żółte kalendarze spal 29.09.06, 21:16
                              Tez taka popularna piosenka Szczepanika, ale melodię znasz.

                              Czy znasz morza brzeg,
                              Bez poszumu fal?
                              Czy znasz rzeki nurt,
                              Co nie płynie w dal?
                              Czy znasz? Jeśli nie,
                              To dlaczego chcesz zatrzymać
                              Prąd rzek, szum fal
                              Twoje łzy, mój płacz.

                              Żal nic tu nie pomoże,
                              Łzy twoje i mój płacz.
                              Nikt nie uciszy morza,
                              Nie zatrzyma biegu fal.

                              Czy znasz taki wiatr,
                              Co w bezruch trwa?
                              Czy znasz taką noc,
                              Która nie ma dna?
                              Czy znasz taki dzień,
                              Co nie kończy się zmierzchaniem,
                              Gdy sen ma przyjść,
                              Słyszę znów twój głos.

                              Wróć do krainy marzeń,
                              Gdzie wiecznie wiosna trwa.
                              Spal żółte kalendarze,
                              Żółte kalendarze spal.

                              "Wróć do krainy marzeń,
                              Gdzie wiecznie wiosna trwa."

                            • rita100 Re: Goniąc kormorany 30.09.06, 22:02
                              Jesień dopiero co sie zaczyna. A ja jutro rowerkiem poszukam jesieni.
                              Pierwsze oznaki zdobędę
                              Jakoś mi sie nie przypominaja dalsze piosenki jesienne, pewnie z deszczem
                              przyjdą.
                                • tralala33 Re: Koncert jesienny 30.09.06, 22:34
                                  Na przykład ta:

                                  Za oknem pada deszcz
                                  Na piecu skrzypce stroi świerszcz
                                  Dziewczyny płaczą bo skończyło się już lato
                                  I słychać tylko gdzieś

                                  Refren:
                                  Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                                  W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł
                                  I śni o pięknej dziewczynie
                                  A strach na wróble przydrożne wierzby liczy
                                  Tańcząc w objęciach polnej myszy
                                  Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze
                                  I wiatr w kominie
                                  Koncert co z babim latem odpłynie.

                                  Miłego rowerkowania, Rito smile
                                  • rita100 Re: Mimozami jesień się zaczyna 01.10.06, 20:32
                                    Znom tó psiosenke, Magda Umer spsiewa, bardzo ładnie.
                                    Jo tyż mom jinne piosenki ło jesieni.
                                    Znocie Niemena i piosenke Wspomnienie - sliczniuchna - prowda ?
                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=284&pos=10
                                    Mimozami jesień się zaczyna,
                                    Złotawa, krucha i miła.
                                    To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
                                    Która do mnie na ulicę wychodziła.

                                    Od twoich listów pachniało w sieni,
                                    Gdym wracał zdyszany ze szkoły,
                                    A po ulicach w lekkiej jesieni
                                    Fruwały za mną jasne anioły.

                                    Mimozami zwiędłość przypomina
                                    Nieśmiertelnik żółty - październik.
                                    To ty, to ty, moja jedyna,
                                    Przychodziłaś wieczorem do cukierni.

                                    Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
                                    W parku płakałem szeptanymi słowy.
                                    Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny,
                                    Od mimozy złotej - majowy.

                                    Ach, czułymi, przemiłymi snami
                                    Zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
                                    W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
                                    Jak tą złota, jak tą wonną wiązanką.
                                    • rita100 Re: A może tak do Tomaszowa 01.10.06, 20:34
                                      Zaprasza nas Ewa Demarczyk


                                      A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do
                                      Tomaszowa?
                                      Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza
                                      trwa wrześniowa...

                                      Jeszcze mi tylko z oczu jasnych spływa do warg
                                      kropelka słona,
                                      A ty mi nic nie odpowiadasz i jesz zielone
                                      winogrona...
                                      • tralala33 Re: A może tak do Tomaszowa 01.10.06, 20:37
                                        Co za przypadek smile
                                        O mimozach śpiewał Niemen, do Tomaszowa zapraszała Ewa Demarczyk i teraz te
                                        piosenki kojarzymy z ich głosami, to są ich piosenki. Ale ... tak naprawdę są
                                        to wiersze tego samego autora - Juliana Tuwima smile
                                      • rita100 Re: Jesienna dziewczyna 01.10.06, 20:39
                                        Grzegorz Turnau - Jesienna dziewczyna. Tej piosenki sobie nie mogę skojarzyć,
                                        ale slowa takie piekne, że i jesienną dziewczyne zamieszczę.

                                        Z tej drogi, którą przeszło
                                        za wiosną swoją lato –
                                        już nie patrz na swą, przeszłość,
                                        na przyszłość spojrzyj za to.
                                        Ze wzrokiem na zakręcie,
                                        za którym jest już jesień,
                                        wciąż czekaj nieugięcie,
                                        aż ona ci przyniesie...

                                        Jesienną Dziewczynę,
                                        odmienną niż inne –
                                        dziewczynę z chryzantemami,
                                        z chryzantemami.
                                        Dziewczynę Jesienną –
                                        dziewczynę bezcenną
                                        i nie zamienną już na nic,
                                        już na nic.

                                        Wiosennych dziewcząt pełno
                                        i letnich tyle ładnych.
                                        Jesienną poznasz jedną,
                                        zimowych nie ma żadnych.
                                        O tamte zresztą mniejsza,
                                        gdy złoto i szkarłatnie
                                        zabarwi jesień pejzaż
                                        na przyjście tej ostatniej ...

                                        Jesiennej Dziewczyny,
                                        odmiennej od innych –
                                        dziewczyny z chryzantemami,
                                        z chryzantemami.
                                        Dziewczyny Jesiennej –
                                        dziewczyny bezcennej
                                        i nie zamiennej już na nic,
                                        już na nic.
                                      • fedar Re: A może tak do Tomaszowa 01.10.06, 20:39
                                        Od lata do jesieni i ni stąd ni zowąd wszystkim zebrało się na wspomnienia.
                                        A jak udało się poszukiwanie jesieni? Deszcz Cię nie zmoczył? U nas po południu rozpadało się i tak aż prawie do tej pory.
                                        • tralala33 Rudy, rudy rydz 01.10.06, 21:01
                                          Dzeszcz pada, idzie jesień ale nie musi być tak melancholijnie. Proponuję coś
                                          na weselszą nutę - może Ritowy internet też się rorzusza smile

                                          Był sobie las, zielony las
                                          A w lesie jakby nigdy nic
                                          W zielonej chustce, na jednej nóżce
                                          Stał sobie rudy rydz

                                          Rudy, rudy, rudy, rydz
                                          Jaka piękna sztuka
                                          Rudy, rudy, rudy, rydz
                                          A ja rydzów szukam
                                          O rudy, rudy, rudy, rydz
                                          Mam na rydza smaczek
                                          Rudy, rudy, rudy, rydz
                                          Lepszy niż maślaczek.
                                          • fedar Re: Rudy, rudy rydz 01.10.06, 21:45
                                            Ha ha ha, ale się uśmiejecie jak wam opowiem:
                                            Ja nie pamiętam, ale rodzice mi opowiadali, że to była moja piosenka. Podobno będąc brzdącem tak śpiewałem:

                                            "Ludy, ludy, ludy, lić
                                            Mam na lidzia śmaciek
                                            Ludy, ludy, ludy, lić
                                            Lepsi niś maślaciek"
                                            • rita100 Re: Rudy, rudy rydz 01.10.06, 22:49
                                              hahaha i ja sie usmiałam. Tak dzieciaczki czesto nie wymieniały 'r' , tak jak
                                              moja córka ciagle opowiadała o klólicku, lo klólicek, o klulicku to będzie
                                              bajeczka wink))))
                                              Ale w tej piosence Haliny Majdaniec jest nadzwyczaj dużo 'r'.

                                              Niestety Tralala, ludy ludź nie pomaga. Zaczynam sie martwić.
                                              A piosenka faktycznie na czasie i jesienna.
                                              Ciekawe czy jeszcze jakieś sobie przypomnimy ? smile
                                        • rita100 Re: A może tak jesiennie 01.10.06, 22:43
                                          Fedar, wycieczka rowerowa wspaniała, uroki jesieni widać na lewo i na prawo,
                                          tylo , że nie wszystkie djęcia wkleiłam bo internet idzie pomalutku. To jest
                                          dla mnie wielka nauka cierpliwości.
                                          Robie album bardzo starego parku w Krakowie, zdobyłam jego historię wraz z
                                          legendami. Jeszcze raz musze jechac , by dokladnie wzystkie obiekty
                                          obfotografować. Do poludnia mieliśmy sloneczna pogode i bardzo cieplo, dopiero
                                          popołudniu się chmurzyło. Szykuje się przed nami śliczna jesień, bo dopiero się
                                          zaczyna. A jak Ty polujesz na jesień ?
                                          schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=289
                                          To jest dopiero poczatek jesiennego parku.
                                          A kasztanowce , jak widac w jesieni będa całkiem gołe. Nawet aleje szpecą jak
                                          mowiłeś.
                • tralala33 Deszcz, jesienny deszcz 02.10.06, 20:45
                  No dzisiaj to już tak smętną piosenkę wybrałam - posłuchajcie sami. A jak
                  jeszcze powiem wam o autorze crying

                  Deszcz, jesienny deszcz
                  smutne pieśni gra,
                  mokną na nim karabiny,
                  hełmy kryje rdza.

                  Nieś po błocie w dal,
                  w zapłakany świat,
                  przemoczone pod plecakiem
                  osiemnaście lat.

                  Gdzieś daleko stąd
                  noc zapada znów,
                  ciemna główka twej dziewczyny
                  chyli się do snu.

                  Może właśnie dziś
                  patrzy w mroczną mgłę
                  i modlitwą prosi Boga,
                  by zachował cię.

                  Deszcz, jesienny deszcz
                  bębni w hełmu stal,
                  idziesz, młody żołnierzyku,
                  gdzieś w nieznaną dal.

                  Może jednak Bóg
                  da, że wrócisz znów,
                  będziesz tulił ciemną główkę
                  miłej twej do snu.
                      • rita100 Re: Barwy jesieni 04.10.06, 21:59
                        i Czerwone Gitary - pamniantacie to ?


                        Jesienne chmury znów pędzi wiatr
                        W dalekie strony, w daleki świat.
                        Zielone drzewa, które chroniły nas,
                        W żółte kolory zamienił czas.

                        Dalekie ścieżki, po których ja
                        Błądziłem kiedyś w pogoni dnia
                        I kwiaty, które witały nas,
                        W żółte kolory zamienił czas.

                        Szeroką plażę i morza brzeg
                        Zakryje wkrótce głęboki śnieg.
                        Dziś tylko liście zdobią pusty las,
                        Na żółto drzewa maluje czas.
                        • rita100 Re: pogoda na szczęście 05.10.06, 22:20
                          Coraz trudniej po schodach,
                          Coraz puściej w kredensie -
                          Aż tu nagle pogoda,
                          Taka dobra pogoda,
                          Odpowiednia pogoda na szczęście!
                          Co dzień kłopoty jakieś mam.
                          Pogoda figle płata nam:
                          Od rana pada deszcz,
                          Jesienny pada deszcz.
                          Cóż robić w taki chmurny dzień?

                          Aż tu nagle pogoda,
                          Taka dobra pogoda,
                          Odpowiednia pogoda na szczęście!
                          • tralala33 Jesień 06.10.06, 21:33
                            Cicho było, ciepło i nieco sennie.
                            Słońce, chociaż to był już koniec września, przygrzewało jeszcze niezgorzej -
                            wisiało w połowie drogi między południem a zachodem, nad lasami, że już krze i
                            kamionki, i grusze po polach, a nawet zeschłe twarde skiby kładły za się cienie
                            mocne i chłodne.
                            Cisza była na polach opustoszałych i upajająca słodkość w powietrzu,
                            przymglonym kurzawą słoneczną; na wysokim, bladym błękicie leżały gdzieniegdzie
                            bezładnie porozrzucane ogromne białe chmury niby zwały śniegów, nawiane przez
                            wichry i postrzępione.
                            A pod nimi, jak okiem ogarnąć, leżały szare pola niby olbrzymia misa o modrych
                            wrębach lasów - misa, przez którą, jak srebrne przędziwo rozbłysłe w słońcu,
                            migotała się w skrętach rzeka spod olch i łozin nadbrzeżnych. Wzbierała w
                            pośrodku wsi w ogromny podłużny staw i uciekała na północ wyrwą wśród pagórków;
                            na dnie kotliny, dokoła stawu, leżała wieś i grała w słońcu jesiennymi barwami
                            sadów - niby czerwono-żółta liszka, zwinięta na szarym liściu łopianu, od
                            której do lasów wyciągało się długie, splątane nieco przędziwo zagonów, płachty
                            pól szarych, sznury miedz pełnych kamionek i tarnin-tylko gdzieniegdzie w tej
                            srebrnawej szarości rozlewały się strugi złota - łubiny żółciły się kwiatem
                            pachnącym, to bielały omdlałe, wyschłe łożyska strumieni albo leżały
                            piaszczyste senne drogi i nad nimi rzędy potężnych topoli z wolna wspinały się
                            na wzgórza i pochylały ku lasom.
                            • tralala33 Re: Jesień 06.10.06, 21:34
                              No i chtó tak jesień psiańknie łopsisał? za ta ksiojżka to nawet Nagrodę Nobla
                              dostał. Jek myślita - chtó tero ta nagroda dostanie? Jó by sia radowała jekby
                              Kapuściński smile
                                • tralala33 Re: Jesień 06.10.06, 21:45
                                  Rychtycznie smile To też:

                                  Jesień szła coraz głębsza.

                                  Blade dnie wlekły się przez puste, ogłuchłe pola i przymierały w lasach coraz
                                  cichsze, coraz bladsze - niby te święte Hostie w dogasających brzaskach gromnic.
                                  A co świtanie - dzień wstawał leniwiej, stężały od chłodu i cały w szronach, i
                                  w bolesnej cichości ziemi zamierającej; słońce blade i ciężkie wykwitało z
                                  głębin w wieńcach wron i kawek, co się zrywały gdzieś znad zórz, leciały nisko
                                  nad polami i krakały głucho, długo, żałośnie... a za nimi biegł ostry, zimny
                                  wiatr, mącił wody stężałe, warzył resztki zieleni i rwał ostatnie liście
                                  topolom pochylonym nad drogami, że spływały cicho niby łza - krwawe łzy
                                  umarłego lata, i padały ciężko na ziemię.
                                  • tralala33 Re: Jesień 06.10.06, 21:48
                                    A na przedwieczerzę często spadały deszcze, krótkie były jeszcze, ale zimne i
                                    coraz częściej przeciągały się do zmroku - do długiego jesiennego zmroku, w
                                    którym jak kwiaty złote płonęły okna chat i szkliły się kałużami puste drogi -
                                    a mokra zimna noc tłukła się o ściany i pojękiwała w sadach.
                                    • tralala33 Re: Jesień 07.10.06, 20:59
                                      A co świtanie - mroczniej było i zimniej, i niżej dymy rozsnuwały się po nagich
                                      sadach, i więcej ptaków zlatywało do wsi i szukało schronienia po stodołach i
                                      brogach, a wrony siadały na kalenicach, to wieszały się na nagich drzewach lub
                                      krążyły nad ziemią kracząc głucho - jakoby pieśń zimy śpiewając żałosną.

                                      Południa były słoneczne, ale tak martwe i nieme, że poszumy lasów dochodziły
                                      głuchym szmerem i bełkot rzeki rozlegał się jak łkanie bolesne, a szczątki
                                      babiego lata rwały się nie wiadomo skąd i przepadały w ostrych, zimnych
                                      cieniach chałup.

                                      A smętek konania był w tych południach cichych, na pustych drogach leżało
                                      milczenie, a w odartych z liści sadach czaiła się głęboka melancholia żałości i
                                      trwogi zarazem.
                                      sad(((
                                        • rita100 Re: Czterdzieści kasztanów 08.10.06, 10:30
                                          Czterdzieści kasztanów
                                          tu stoi pod rząd
                                          bo proszę panów
                                          aleje tu są
                                          po dkażdym ławeczka
                                          i nie ma dwóch zdań
                                          milo tu siąść prosze pań

                                          Znalazłam tą pioseneczkę Wioletty Vilas.
                                          Stara jak świat, ale jeszcze jara i jesienna

                                          czterdzieści kasztanów
                                          jęczą żałośnie
                                          aż strzepił się liść
                                          postanowiły stąd iść
                                          i namówiły wielkie piwonie
                                          ażeby też odeszły stąd
                                          w wiadomym celu
                                          i nie wiadomo gdzie

                                            • rita100 Re: Patrz idziemy, idziemy 08.10.06, 22:03
                                              Patrz idziemy, idziemy
                                              tacy sami jak poprzednio pogubieni.
                                              Zatroskani, zaganiani między strony układamy
                                              suche liście i wracamy,
                                              wracamy, wracamy,
                                              do siebie wracamy.
                                              Tak po prostu o jesieni , piosenka Czerwonego Tulipana

                                              media.putfile.com/Patrz-idziemy
                                              Patrz idziemy, idziemy
                                              znowu dokądś wyruszamy od jesieni
                                              do jesieni zwija czas
                                              liście w książkach ułożone, kwiat jak uśmiech obok twarzy
                                              idziemy, idziemy
                                              od marzeń do marzeń.
                  • tralala33 Wiosna, ach to ty 09.10.06, 20:07
                    Dzisiaj rano, niespodzianie,
                    Zapukała do mych drzwi,
                    Wcześniej niż oczekiwałem
                    Przyszły te cieplejsze dni.


                    Zdjąłem z niej zmoknięte palto,
                    Posadziłem vis-a-vis,
                    Zapachniało, zajaśniało,
                    Wiosna, ach to ty
                    Wiosna, wiosna, wiosna-
                    Ach, to ty!


                    Ref.Wiosna, wiosna,
                    Wiosna, ach to ty!(4x)
                    • tralala33 Lato, ejże ty 09.10.06, 20:08
                      Dni mijały, coraz dłuższe,
                      Coraz cieplej było u mnie,
                      Coraz lżejsze miała suknie
                      Lekko płynął wiosny strumień.


                      Wreszcie w nocy raz czerwcowej
                      Zobaczyłem ją jak śpi bez niczego.
                      Zrozumiałem
                      Lato, ejże ty!
                      Lato, lato, lato, lato-
                      Ejże ty!


                      Ref.Lato, lato,
                      Lato - ejże ty!(4x)

                      • tralala33 Jesień - jak to tak? 09.10.06, 20:08
                        Od gorąca twych płomieni zapłonęły liście drzew,
                        Od zieleni do czerwieni krążył lata senny lew.
                        Mała chmurka nad jej czołem, mała łezka słońca,
                        Pociemniało,poszarzało,
                        Jesień, jesień- jak to tak?


                        Ref.Jesień, jesień,
                        jesień- jak to tak?(4x)

                        • tralala33 Zima ... 09.10.06, 20:09
                          Biało, biało,
                          Już zawiało,
                          Wiosny, lata, wszystkie znaki.
                          Po niej tylko pozostały przymarznięte dwa leżaki.

                          Stoję w oknie, wyczekuję,
                          Nagle dzwonek u mych drzwi.
                          Zima, zima, chodźże szybciej,
                          Ogrzej się przez parę chwil.

                          • tralala33 Wiosna, lato, jesień ... 09.10.06, 20:10
                            Wiosna, wiosna,
                            wiosna - ach to ty!
                            Lato, lato,
                            lato - ejże ty!
                            Wiosna, wiosna,
                            wiosna - ejże ty!
                            Jesień, jesień,
                            jesień - jak to tak?
                            Wiosna, wiosna,
                            wiosna - jak to tak?

                            Żegnamy Marka Grechutę...jak to tak?
                              • rita100 Re: Wiosna, lato, jesień ... 10.10.06, 11:10
                                I wiecie, co ciekawe, że cztrając tekst Grechuty, zaraz przychodzi piosenki
                                melodia. A mówią , że poezja śpiewana jest ciążka, piekna ale ciężka. U
                                Grechuty wszystko gra, wszystko jest zwiewne i powiewne, wszystko jest lekkie.
                                • tralala33 Re: Wiosna, lato, jesień ... 10.10.06, 21:06
                                  Dzięki Gajowemu znalazłam jeszcze jedną piosenkę (śpiewany wiersz)Marka
                                  Grechuty o czterech porach roku. Oto ona:

                                  Już idzie wiosna - z kwiatami pani
                                  kładzie na śniegu z trawy dywanik
                                  Wróbel z wysoka po okolicy
                                  szuka pierwszego kłosa pszenicy
                                  Jak się piszę pszenica ?

                                  Lato przynosi koszyk owoców
                                  kładzie na trawy cieplutkim kocu
                                  Wróbel poleciał oglądać w gaju
                                  jak dzieci w rzece ryby udają
                                  jak się pisze rzeka ?

                                  Gdy opaleni wracacie z dala
                                  jesień za oknem liście dopala
                                  Wróbel na drzewie moknąć nie lubi
                                  a wiatr mu z liścia parasol zgubił
                                  jak się pisze zgubił ?

                                  Zima szczypcami mrozu kwiat ścięła
                                  i białe liście do szyb przypięła
                                  Trzeba w te liście kółeczka wchuchać
                                  i przez ten kwiatek wróbla poszukać
                                  jak się pisze poszukać ?

                                  dobrze....
                                  • rita100 Re: Wiosna, lato, jesień ... 10.10.06, 21:15
                                    Gdy opaleni wracacie z dala
                                    jesień za oknem liście dopala
                                    Wróbel na drzewie moknąć nie lubi
                                    a wiatr mu z liścia parasol zgubił
                                    jak się pisze zgubił ?

                                    A tu jekos nie kojarze melodi.
                                    Była pnoć w sprzedaży cała płytoteka Grechuty w promocyjnej sprzedaż , ale
                                    wtenczas kiedy żył. Tera pewnie poszła w górę.
                    • tralala33 Buło lato! 27.10.06, 21:15
                      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3707745.html
                      W tym roku miejskie kąpielisko nad Jeziorem Krzywym biło rekordy popularności. -
                      Bywały dni, gdy mieliśmy kilkanaście tysięcy ludzi. W lipcu naliczyliśmy ok.
                      200 tys. plażowiczów - mówi Jerzy Litwiński, dyrektor Ośrodka Sportu i
                      Rekreacji.


                      A Ritu tamoj nie buło sad
                      • rita100 Re: Buło lato! 27.10.06, 21:21
                        Ciekawe cy to bez to co buło fejn pozietrze ? Cy plaża sia zrobziła bardziej
                        dla ludziów wink))
                        Tyż nad morzem w tam roku buł ziankszy ruch turystycny.
                        • tralala33 Cołen rok 28.10.06, 21:23
                          Pierwszy miesiąc, czyli styczeń
                          Zwykle śniegiem w oczy dmucha.

                          Drugi miesiąc, czyli luty
                          Rzadko chodzi bez kożucha.

                          Trzeci miesiąc, czyli marzec
                          Co dzień zmienia nam pogodę.

                          Czwarty miesiąc, czyli kwiecień
                          Wczesnej wiosny ma urodę.

                          Piąty miesiąc, maj zielony
                          Hojną ręką rzuca kwiaty.

                          Szósty miesiąc, czyli czerwiec
                          Ziołom daje aromaty.

                          Ósmy miesiąc, czyli sierpień
                          Jabłkiem błyska na jabłoni.

                          A dziewiąty, czyli wrzesień
                          Fioletami barwi wrzosy.

                          A październik, a dziewiąty
                          Rankiem nam czerwieni nosy.

                          Jedenasty ten listopad
                          Lubi deszcze i szarugi.

                          Zaś dwunasty, czyli grudzień
                          Twardym lodem kryje strugi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka