rita100
28.07.05, 21:23
wstep:
"Prosty mazurski i warmiński lud musiał sobie radzić ze zrozumieniem zjawisk
przyrody czy dziwnych zdarzeń w ludzkim zyciu. Uciekano się do przeróżnych
sposobów zwalczania chorób, które dotykały najbliższych. Natura ludzka
pozostawała niezrozumiana - wielu marzyło o ukrytych skarbach, zazdrościło
tym, którym się lepiej powodziło, i skąd brała się wiara w kłobuki czy palące
sie ogniki.
Odcięcie od świata, kultywowanie zwyczajów przodków, niski pozim oświaty czy
też zwykła zawiść były głównymi przyczynami powstania wirzeń i przesoądów
przekazywanych z ust do ust i utrwalanych w praktyce. Tak więc wierzono w
istnienie ciemnych, tajemniczych sił, które miały potężny wpływa na życie
Warmiaków i Mazurów."
A więc mamy bogaty repertuar fantazji ludu, tak bogaty , że niestety trzeba
koniecznie do tego specjalny watek, by te złe czarty zamknąć, uwięzić i nie
wpuszczać do naszego ludu ;))))
ps. źródło tych wszystkich diabłów -Warmiacy i Mazurzy - Życie codzienne
ludności wiejskiej w I połowie XIX wieku - praca zbiorowa pod redakcją
Bogumiła Kuźniewskiego.