horny7 08.10.04, 09:23 Kolejny, po Biedronce, oboz pracy w Elku... :( tinyurl.com/3pqeo & Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marcell.dha Re: Kaufland 08.10.04, 21:26 Tańsze jogurty? i tańsze wszystko? Kaufland i tego typu przedsiębiorstwa to pijawki na wygasającej gospodarce. Czy oni odprowadzą podatek do kasy lokalnej, czy Kaufland przyczyni się do zbudowania rynku w Ełku? Akurat rynek jest blisko (tzw. giełda) i część pieniędzy, które teraz idą w giełdę pójdzie za granicę. Ludzie zamiast kupować w osiedlowych sklepach będą robili wycieczki do sankturium dobrobytu w pobliżu cmentarza. Ciekawe, po jakim czasie ksiądz w Ełku zacznie gromić niedzielne wycieczki po zakupy?!!... Dostawcy supremarketów będą mieli (jak to doświadczenie z większych miast pokazuje) drakońskie warunki i zlew dla każdego z nich po czasie się zapcha (będą tańsi). Mam nadzieję, że to jest pierwszy i ostatni supermarket w Ełku. Czy pracownicy w tym shopie będą wynagradzani? Odpowiedz Link Zgłoś
nikolettajasnowlosa Re: Kaufland 09.10.04, 15:33 jesli Kaufland ma byc obozem pracy to drobne sklepy mozna nazwac pod-obozami. czemu to niby tylko w supermarketach rzadza takie pijawki a wlasciciele sklepikow czy sklepow typu Rydzewski to dobrzy Samarytanie ktorzy hojnie wynagradzaja pracownikow i placa uczciwie podatki... ojciec mojego znajomego ma dwa zapyziale sklepiki na Barankach. zawsze zatrudnial tam mlode dziewczyny na lewo i za grosze a jak kiedys jedna zaszla w ciaze to ja wyrzucil. i wcale sie tego nie wstydzi. Odpowiedz Link Zgłoś
viki1976 Re: Kaufland!!! 09.10.04, 23:15 Witam....Nie rozumiem tutaj tragizmu z powodu powstania Kauflandu...Ludzie!!!W Ełku jest takie bezrobocie – i wiem to, bo szukałam pracy kilka miesięcy i nie, dlatego, że jestem kiepska i nikt mnie nie chciał TYLKO, DLATEGO ŻE ŻADNYCH OFERT PRACY NIE BYŁO i dzięki jednej bliskiej mi znajomej mogłam pracować w jej prywatnym sklepie i sprzedawać na czarno akcesoria do telefonów komórkowych - bo obciążenia na ZUS, zdrowotne to około 650 zł od każdego a w zależności od wyższej pensji zabierają więcej!!!Jej też nie było lekko, ale widziała jak spada moje poczucie własnej wartości jak gnuśnieję siedząc w domu...szukając pracy i NIC!!! Nie ma ofert pracy w gazecie wyborczej w poniedziałek, jedynie pozostaje informacyjny kanał multimediów...Cieszcie się, że powstaje nowy market nowe miejsca pracy - i przestrzeni w biznesie wystarczy dla wszystkich - a nie zero konkurencji dla Rydzewskiego i pozostałych "miejscowych" krwiopijców i wyzyskiwaczy!!! Ludzie pomyślcie- dla mnie to naturalne jest, że istnieje konkurencja - a jeśli istnieje ktoś potencjalnie zagrażający mi, bo jest lepszy np. cenowo to ja też muszę opuścić ceny...Jak w pracy widzę, że inni są lepsi to uczę się nadal i pracuję nad sobą, żeby się nie uwstecznić tylko rozwijać!!! BYĆ ATRAKCYJNYM DLA MOJEGO PRACODAWCY, który nie ma obowiązku mnie zatrudniać skoro ma lepszych i takich, z których będzie bardziej zadowolony oraz którzy są bardziej wydajni i konstruktywni...Taki rynek i prawa – ekonomia i demokracja!!! Wolny wybór – pracodawcy i mój własny – nie chcę i nic nie muszę – mogą być oczywiście konsekwencje moich własnych decyzji, ale są one tylko moje!!! I muszę chcieć!!! Nic nie muszę!!! Tak samo w życiu jak i w pracy! Jak ktoś nie ma żadnej pracy – to lepsza nawet kiepska, ale że jest?..Nie siedzi się w domu, ma kontakt z ludźmi...Nie uwstecznia tylko rozwija...Nawet poprzez pracę w sklepie!!! Nie każdy musi być pracownikiem umysłowym – są też bardzo potrzebni pracujący fizycznie jak np. obsługa w sklepie! Nikt jakoś nie płacze, że wielu umysłowych musi kiblować w firmie po godzinach, – bo nie jest ważne ile czasu im zajmie zadanie tylko liczy się rezultat i nie płaci się im również za nadgodziny...A jak mają kompa w domu i nie daj ...Boziu łącze internetowe – to jeszcze zabierają robotę na noc lub weekend do domu...i mogą jedynie liczyć ze szef ich doceni i nie zwolni z pracy....a może da o kilka groszy wyższą premię niż normalnie... Pamiętam jak dwa lata temu oszukałam swojego szefa- powiedziałam, że nie mam komputera w domu to oddał mi do domu swojego służbowego laptopa, którego codziennie woziłam w dwie strony, – bo miałam tam na bieżąco robić rozliczenia... PS....laptop był ubezpieczony...A ja ze strachu, że mi go wyrwą na mieście nosiłam go w dużej skórzanej torbie na ramię.... W dzisiejszych czasach trzeba się cieszyć z każdej pracy =że ją się w ogóle ma.... A jak tylko coś się trafi lepszego – zmieniać bez żadnego sentymentu traktując jak pomoc właśnie w zdobyciu tej nowej! PS> Zawsze jestem uczciwa w stosunku do pracodawcy...jeśli w pracy u niego osiągnę już szczyt tego co mogę lub dobiję do poprzeczki którą mi postawią i nie mam możliwości manewru to jak tylko zaczynam się dusić i wpadam w rutynę ...i niechęć – to od razu szukam nowego zajęcia i zmieniam pracę ... na nową i lepszą od poprzedniej!!! I nigdy się nie poddaję!!! nawet jak nie jest zbyt dobrze znajduję coś co ma pozytywne aspekty złej sytuacji....złej??? może nie do końca – wystarczy dobrze ją przeanalizować! I zawsze znajdzie się coś odkrywczego – uzdrawiającego! Pozdrawiam Viki Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: Kaufland!!! 11.10.04, 10:27 viki1976 napisała: > Witam....Nie rozumiem tutaj tragizmu z powodu powstania Kauflandu... A mozesz wskazac moj rzekomy "tragizm" w moim poscie? > Cieszcie się, że powstaje nowy market nowe miejsca pracy - i przestrzeni w > biznesie wystarczy dla wszystkich - a nie zero konkurencji dla Rydzewskiego > pozostałych "miejscowych" krwiopijców i wyzyskiwaczy!!! Masz racje, niech powstaja. Ale nie kosztem lamania praw pracownikow i wykorzystywania ich z powodu bezrobocia... Dotyczy to zarowno, jak piszesz (moze wytlumaczysz dlaczego) miejscowych krwiopijcow jak i firm z zachdnim kapitalem (BTW, podtrzymuje swa opinie, ze w perpektywie dlugofalowej, powstanie takiego molochu, spowoduje wzrost bezrobocia). [...] Reszta postu raczej nie na temat :). Viki, tak "off topic", skad u Ciebie taka tendencja do grafomanii? :) Nudzisz sie? :) Ukolny, & Odpowiedz Link Zgłoś
viki1976 Re: Kaufland!!! 11.10.04, 22:03 Sprostuję: Kaufland to nie obóz pracy... Składałam tam papiery ale byli lepsi ode mnie. Są promocje, ceny niższe niż w innych sklepach - duży wybór, długo otwarty!!! Miejscowi krwiopijcy - sami dyktują ceny - w każdym sklepie coraz są wyższe...w sklepikach Rydza (niby jedna sieć i jedna firma...) a ceny w każdym inne - to ktoś ze znajomych zwrócił mi na to uwagę - ja mieszkam na Barankach i mam czasowy meldunek do lutego przyszłego roku!!!robiłam tam również zakupy...i widziałam, że nie tylko w dużym markecie jest wyzysk i źle a pensje???są u prywaciarza niższe niż w molochu....Dla mnie prywciaż - to także krwiopijca!!! Często zatrudnia na czarno, nie płaci zusu i zdrowotnego a nawet pensja jest niższa niż...obiecywał na początku...znam takie historie!!!od ełczan. Jeszcze tylko jedna prośba do Ciebie:) Jeżeli nudzą Cię moje grafomańskie wywody i nie lubisz tego co piszę czytać - to nie czytaj - masz wybór Ty nie musisz a ja Cię nie zmuszam... Nie nudzę się - zapewniam!!!Dużo i bardzo intensywnego w moim życiu się dzieje! Temat jest szeroki i ma wiele związków. Poruszałam kiedyś już temat Kauflandu. mnie cieszy powstanie Kauflandu :) Pozdrawiam Cię serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
nikolettajasnowlosa Re: Kaufland!!! 12.10.04, 18:34 popieram. w Elku we wszystkich sklepach wykorzystuja ludzi. czym sie rozni elcki krwiopijca od krwiopijcy z zagranicy??? ludzie z Kauflandu poszli do sadu dlatego ze bylo ich wielu i sie zorganizowali. i w tym sensie latwiej tam walczyc o prawa pracownicze. Odpowiedz Link Zgłoś
marcopl Re: Kaufland!!! 12.10.04, 18:57 viki oni tego nie rzumieja. To zasciankowcy opoznieni w rozwoju. Boja sie kazdych nowosci. Nie dorosli do istnienia kauflandu. Nie rozumieja, ze supermarket oferuje wiekszy wybor towarow, wyzsza jakosc obslugi, nizsze ceny. Boja sie o swoich znajomych i kuzynow ze ich sklepy norki zbankrutuja. marco Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: Kaufland!!! 13.10.04, 08:32 marcopl napisał: > viki > oni tego nie rzumieja. To zasciankowcy opoznieni w rozwoju. Boja sie kazdych > nowosci. Nie dorosli do istnienia kauflandu. Nie rozumieja, ze supermarket > oferuje wiekszy wybor towarow, wyzsza jakosc obslugi, nizsze ceny. Boja sie o > swoich znajomych i kuzynow ze ich sklepy norki zbankrutuja. > > marco Co Ci jest? & Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: Kaufland!!! 13.10.04, 08:34 > Co Ci jest? Juz chyba wiem; znowu bredzisz. & Odpowiedz Link Zgłoś
marcell.dha Re: Kaufland!!! 13.10.04, 16:53 marcopl napisał: > oni tego nie rzumieja. To zasciankowcy opoznieni w rozwoju. Boja sie kazdych > nowosci. Nie dorosli do istnienia kauflandu. Nie rozumieja, ze supermarket > oferuje wiekszy wybor towarow, wyzsza jakosc obslugi, nizsze ceny. Boja sie o > swoich znajomych i kuzynow ze ich sklepy norki zbankrutuja. Obrażasz ludzi mieszkających w Ełku. Jest takie twarde prawo gospodarki, które w skrócie mówi, że aby ktoś mógł skorzystać, ktoś inny musi stracić. Czy myślisz, że ełckie sklepy (tak, jak mówisz "norki") wygrają w starciu z kauflandem? Kapitał, który zostawał w lokalnych norkach był obracany tutaj, na miejscu. Polityka supermarketów celuje w wyprowadzaniu lokalnego kapitału za granicę. Po za tym zobaczymy za rok, co to będzie z tym sklepem. Pierwszeństwo pracy będą mieli prawdopodobnie ludzie, którzy pracowali już w lokalnych sklepach spożywczych. Jeszcze zatęsknią za sklepem w którym można było poplotkować ze stałym klientem lub pośmiać się na zapleczu z współpracownikami lub dostawcami. Czy wiesz że, w jednym z ełckich sklepów (tworzących małą sieć) dziewczyny mimo niskiej wypłaty dostawały od szefa kwiaty na 8 marca??!!! Dlaczego tak się zachwycasz tymi molochami? Czyżby kompleks wiochy nakazywał chwalić wszystko co duże? Mimo polityki, którą prowadzą supermarkety dobrze się stało, że będzie taki sklep. Jedyne dobre zadanie, które spełni to odtrutka na lokalne kompleksy. Wszystko inne to maszyneria wypompowywująca z Ełku potencjalne wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Kaufland!!! 14.10.04, 00:01 marcell.dha napisał: > Obrażasz ludzi mieszkających w Ełku. > Jest takie twarde prawo gospodarki, które w skrócie mówi, że aby ktoś mógł skor > zystać, ktoś inny musi stracić. To nie jest prawda. Ekonomia to nie jest gra o sumie zerowej. Jeśli jeden zarabia, drugi nie musi tracić. Gdyby tak było i nie tworzyła się w procesach ekonomicznych wartość dodana chyba do tej pory siedzielibyśmy w jaskiniach. Czy myślisz, że ełckie sklepy (tak, jak mówisz > "norki") wygrają w starciu z kauflandem? Kapitał, który zostawał w lokalnych no > rkach był obracany tutaj, na miejscu. Polityka supermarketów celuje w wyprowadz > aniu lokalnego kapitału za granicę. Nie da się wytransferować całego kapitału za granicę. Można to zrobić i owszem z większością zysków - o ile się nie reinwestuje. Nie zapominajmy o tych elementach kapitału, który akumuluje się u dostawców handlujących z daną siecią handlową - większość z nich to są polscy producenci. > > Po za tym zobaczymy za rok, co to będzie z tym sklepem. Pierwszeństwo pracy będ > ą mieli prawdopodobnie ludzie, którzy pracowali już w lokalnych sklepach spożyw > czych. Jeszcze zatęsknią za sklepem w którym można było poplotkować ze stałym k > lientem lub pośmiać się na zapleczu z współpracownikami lub dostawcami. I to właśnie sprawia, że osiedlowe sklepy są jak najbardziej w stanie się utrzymać. Mój osiedlowy ma się chyba coraz lepiej, mimo bardzo bliskiego sąsiedztwa olbrzymiego Leclerca - w dodatku blisko świetnie funkcjonuje duży bazar. Konkurują z Leclercem jakością owoców, warzyw i mięsa, oraz elementami o których sam wspomniałeś. Ja coraz więcej pieniędzy zostawiam właśnie na osiedlu a nie u gigantów. Czy wie > sz że, w jednym z ełckich sklepów (tworzących małą sieć) dziewczyny mimo niskie > j wypłaty dostawały od szefa kwiaty na 8 marca??!!! > > Dlaczego tak się zachwycasz tymi molochami? Czyżby kompleks wiochy nakazywał ch > walić wszystko co duże? > > Mimo polityki, którą prowadzą supermarkety dobrze się stało, że będzie taki skl > ep. Jedyne dobre zadanie, które spełni to odtrutka na lokalne kompleksy. Wszyst > ko inne to maszyneria wypompowywująca z Ełku potencjalne wartości. > Odpowiedz Link Zgłoś
manio15 Re: Kaufland!!! 14.10.04, 07:32 > Nie da się wytransferować całego kapitału za granicę. Można to zrobić i owszem > z > większością zysków - o ile się nie reinwestuje. Nie zapominajmy o tych > elementach kapitału, który akumuluje się u dostawców handlujących z daną siecią > handlową - większość z nich to są polscy producenci. > > > nie do końca masz racje drogi Ralstonie. Duże firmy nie generuja zysków co nie znaczy że nie transferuja kapitału. Nasz słuzby , pożal się Boże , skarbowe są ślepe i głuche na inne furtki , którymi wypływa kapitał. Jakie ? np .: inwestycje i amortyzacja. Przykład ? Oczywiście lokalny : Inwwestor zachodni sprowadza do swojej placówki urządzenie np. system komputerowy klasy XT ( kto wie co to ?) , który mimo że jest faktycznie złomem to zostje zaksięgowany za kwotę 1 mln zł na podstawie faktury wastawionej przez zagranicznego dostawcę . I tu jest pierwszy transferowany zarobek wynoszący ok 100% ceny. Dalej przyjęty sprzęt nawet nie rozpakowany jest amortyzowany wysoką stopą amortyzacji i generuje lipne koszty czyli zwalnia od płacenia podatków itd. Ale zapewniam to jedynie podstawowy przykład. Czy to oznacza że nie powinno byc takich firm ? Nie, oznacza to tylko że mamy słabe urzędy skarbowe , które odważnie gniotą maluczkich , z respektem omijajac molochy. ekonom manio Odpowiedz Link Zgłoś
marcell.dha Re: Kaufland!!! 14.10.04, 12:02 > > Jest takie twarde prawo gospodarki, które w skrócie mówi, > > że aby ktoś mógł skorzystać, ktoś inny musi stracić. > > To nie jest prawda. Ekonomia to nie jest gra o sumie zerowej. Jeśli jeden > zarabia, drugi nie musi tracić. Gdyby tak było i nie tworzyła się w procesach > ekonomicznych wartość dodana chyba do tej pory siedzielibyśmy w jaskiniach. Czy ekonomia jest grą o wyniku zerowym to już bardziej filozoficzne pytanie niż ekonomiczne... ;) Nie kwestionuję wartości dodanej; proszę, tylko zauważ komu ta wartość zostanie dodana. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
albertoz Re: Kaufland!!! 15.10.04, 15:40 witam, po dosc dlugiej nieobecnosci postanowilem dodac swoje 3 grosze w tej interesujacej dyskusji. Jezeli ktos z Szanownych byl kiedykolwiek w tym zacnym przybytku, jakim niewatpliiwe jest Kaufland, zauwazyl z pewnoscia jedna ciekawa rzecz. Otoz Kaufland to taki mega-Dyskont, mega-Biedronka, mega-Sciema, nie zaden supermarket. Co prawda bylem w nim kilka miesiecy temu i na szczescie tylko raz gdy wracalem z pracy do domu i musialem pilnie zrobic zakupy. Oczywiscie ich nie zrobilem. Dlaczego? W Kauflandzie nie znajdziesz produktow (marek) do ktorych jestes przyzwyczajony jezeli robisz codzienne zakupy w malych sklepach. Nie kupisz platkow sniadaniowych Nestle, nie kupisz mleka Laciate, nie kupisz ... Owszem kupisz rzeczy - zamienniki, produkty tansze - ktos powie ze o to wlasnie chodzi - ktorych jakosc pozostawia jednak wiele do zyczenia. Sa to przewaznie wyroby malych, niszowych producentow, na ktorych siec moze wymoc wieksze upusty, ci duzi dostawcy sie nie daja - dla nich Kaufland to tylko jeden z wielu odbiorcow, natomiast ci mali nie maja wyboru. Gdy brak im wyboru i ponosza kleske podczas tzw 'rozmow rocznych' (z ktorymi na rynku elckim do tej pory maja niewiele do czynienia) nie pozostaje im nic innego jak wprowadzac ciagle to 'nowe oszczednosci' w procesie produkcyjnym. Za 10 lat taki Kaufland i taka Biedronka rowniez beda wygladaly jak 10 letnie Netto i Lidl w Niemczech. W takie lokale sie nie inwestuje, nie remontuje, nie maluje ... Jezeli ktos byl w niemieckim dyskoncie wie o czym mowie. Spojrz na sufit a gwarantuje ze zrobi Ci sie nie dobrze :) Gdybym mial spuentowac powiedzialbym, ze nawet gdybym nadal mieszkal w Elku nie mialbym nic przeciwko powstaniu Kauflandu. Niech sobie bedzie, mnie ten sklep nie przekonuje. Co zrobia ludzie/klienci - ich sprawa. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
viki1976 Re: Kaufland!!! 15.10.04, 23:41 W Kauflandzie byłam raz w Piasecznie...i towary faktycznie tanie ale jakichś niezbyt znanych firm... Jednak uważam, żę w Ełku potrzebna jest konkurencja i wybór sklepu to indywidualna sprawa każdego klienta... Może teraz zaczną bardziej dbać o klientów Ci, którzy prowadzą własne sklepiki a nie...jak mi się przytrafiło w sklepiku w Ełku - wypychać przeterminowany towar i udawać, że to niby tak zupełnie przypadkiem..... Pozadrawiam !!!!!!!!!!!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
spec5150 Re: Kaufland 13.10.04, 18:34 nikolettajasnowlosa napisała: > jesli Kaufland ma byc obozem pracy to drobne sklepy mozna nazwac pod-obozami. > czemu to niby tylko w supermarketach rzadza takie pijawki a wlasciciele > sklepikow czy sklepow typu Rydzewski to dobrzy Samarytanie ktorzy hojnie > wynagradzaja pracownikow i placa uczciwie podatki... ojciec mojego znajomego ma > > dwa zapyziale sklepiki na Barankach. zawsze zatrudnial tam mlode dziewczyny na > lewo i za grosze a jak kiedys jedna zaszla w ciaze to ja wyrzucil. i wcale sie > tego nie wstydzi. myslę, że winą za to wszystko należy obarczać sytuację gospodarczą rejonu (bo jest poniżej średniej kraju). jeśli nawet znieść wszystkie zasady - takie jak np. płatne nadgodziny, gdzie umowa jest na określoną kwotę roczną niezależnie od liczby przepracowanych godzin w tym roku - to przydobrej sytuacji gospodarczej, m.in. niskim bezrobociu, takie przypadki nie miałyby miejsca zarówno u małych sklepikarzy jak i w supermarketach. po prostu taki pracownik miałby wybór i nikt by nie pracował u złego pracodawcy. obecnie jednak tak nie jest i pracownik zmuszony do podjęcia jakiejkolwiek pracy praktycznie się godzi na łamanie jego praw. gdyby powyższe nie było prawdziwe taka Biedronka poszłaby na dno dawno temu, a mimo tylu publikacji i przegranych procesów nadal funkcjonuje i wydaje się ma się dobrze. ktoś tam mimo wszystko pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolettajasnowlosa Re: Kaufland 13.11.04, 16:47 jesli w firmie jest wiecej pracownikow to latwiej im sie bronic, organizowac i procesowac z pracodawca. a ta wyrzucona ze sklepiku dziewczyna nie znala swoich praw i potraktowala zwolnienie jako dopust Bozy. Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Kaufland STOP! 12.11.04, 16:18 Za: Wspolczesna.pl EŁK. Otwarcie supermarketu Kaufland stanęło pod znakiem zapytania. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wstrzymał wydane rok temu przez miejscowe starostwo i podtrzymane przez wojewodę warmińsko-mazurskiego pozwolenie na budowę kompleksu handlowego. Istnieje podejrzenie, że przy wydawaniu decyzji doszło do rażącego naruszenia prawa budowlanego. Przeciwko umiejscowieniu supermarketu w centrum Ełku cały czas protestują lokalni handlowcy. Najwięcej kwestii spornych nagromadziło się wokół powierzchni handlowej sklepu. Pozwolenie u wojewody Pozwolenie na budowę wydane w październiku ubiegłego roku przez starostwo w Ełku zostało zaskarżone do wojewody. Ten jednak skargę odrzucił. Sprawa trafiła do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Pod koniec października wydał on postanowienie wstrzymujące wykonanie decyzji wojewody warmińsko-mazurskiego oraz starosty ełckiego. – Niejasności dotyczą powierzchni handlowej. Według wydanej przez prezydenta Ełku decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, Kaufland może mieć powierzchnię najwyżej 1990 mkw. – mówi Marian Kowalewski, przewodniczący Rady Ełckich Handlowców. – Tymczasem, według zatwierdzonego przez starostwo projektu, powierzchnia ta wynosi grubo ponad 3 tys. mkw. I właśnie ta kwestia jest decydująca w postanowieniu Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. – Powyższy argument może powodować, że decyzja objęta wnioskiem o stwierdzenie nieważności została wydana z rażącym naruszeniem prawa budowlanego – uzasadnia postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego Szymon Ratański, p.o. zastępcy dyrektora departamentu orzecznictwa GINB. Jarosław Kaduczak, rzecznik prasowy Kaufland Polska, nie chciał wypowiadać się na temat postanowienia GINB. Nie chciał również zdradzić ewentualnego terminu otwarcia supermarketu w Ełku. – Obiekty handlowe Kaufland są budowane zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem budowlanym – uciął rozmowę rzecznik. Towar już na półkach Według nieoficjalnych informacji, na półkach ełckiego Kauflandu ustawiane są już towary. Jak dowiedzieliśmy się w starostwie, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał już pozwolenie na użytkowanie obiektu, a przedstawiciele Kaufland Polska złożyli do GINB odwołanie w celu ponownego rozpatrzenia sprawy. – Odwołanie nie zostało jeszcze rozpatrzone – poinformowała ”GW” Danuta Kosobucka, rzecznik prasowy GINB. Do sprawy wrócimy. ---- He, he... Niezly szwindel :) "Pomylic sie" o ponad 1000m2... Ciekawe co w tym temacie do powiedzenia bedzie mialo starostwo. A niedawno zglosili sie do jakiejs akcji o przejrzystym samorzadzie czy jakos tak :-)))) & Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Kaufland STOP! 12.11.04, 16:49 To co? Dalej nie będzie czerwonej fasolki? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
manio15 Re: Kaufland STOP! 12.11.04, 18:44 ralston napisał: > To co? Dalej nie będzie czerwonej fasolki? ;) będzie , będzie to typowe przepychanki konkurentów do sprzedawania fasolki na okrągło. problem w definicji powierzchni sprzedaży , która jest różnie interpretowana. Wszystko to oczywiście pod hasłami obrony interesów konsumenta , którego jak zwykle obrońcy nie pytają o zdanie. a może fasoki , jako produktu luksusowego nie będzie w ofercie? Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: Kaufland STOP! 15.11.04, 11:34 manio15 napisał: > będzie , będzie to typowe przepychanki konkurentów do sprzedawania fasolki na > okrągło. problem w definicji powierzchni sprzedaży , która jest różnie > interpretowana. Hmmm... po d..ie ktos powinien dostac za niesprecyzowanie "definicji powierzchni sprzedazy". Bo albo glupek wydal to pozwolenie niesprawdziwszy wczesniej albo sam mial w tym interes. > a może fasoki , jako produktu luksusowego nie będzie w ofercie? To dopiero bylaby katastrofa... :) & Odpowiedz Link Zgłoś
manio15 Re: Kaufland STOP! 15.11.04, 20:11 horny7 napisał: > manio15 napisał: > > > będzie , będzie to typowe przepychanki konkurentów do sprzedawania fasolk > i na > > okrągło. problem w definicji powierzchni sprzedaży , która jest różnie > > interpretowana. > > Hmmm... po d..ie ktos powinien dostac za niesprecyzowanie "definicji > powierzchni sprzedazy". Bo albo glupek wydal to pozwolenie niesprawdziwszy > wczesniej albo sam mial w tym interes. łatwo rzucasz osrarżenia ! wiesz chociaż na czym polegają wątpliwości i kto je wnosi ? > > a może fasoki , jako produktu luksusowego nie będzie w ofercie? > > To dopiero bylaby katastrofa... :) > > > & > Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: Kaufland STOP! 16.11.04, 09:18 manio15 napisał: > łatwo rzucasz osrarżenia ! wiesz chociaż na czym polegają wątpliwości i kto je > wnosi ? Oczywiscie, ze wiem. Ale prawa do obrony ich interesow nie zamierzasz im odebrac? A oskarzenia jest mi rzucac o tyle latwo,ze jest podejrzenie,ze przy wydawaniu pozwolenia na budowe doszlo do razacego naruszenia prawa budowlanego. Watpliwosci ma takze GINB, ktory wstrzymal decyzje o pozwoleniu na budowe. Czy uwazasz, ze GINB tez ma interes w tym, aby Kaufland nie powstal? Ktos ze starostwa "nawalil", czy zrobil to swiadomie, czy nie, fakt jest faktem. Ty, jak rozumiem, uwazasz, ze wszystko jest w porzadku i jest to tylko spisek Rady Elckich Handlowcow? Pozdrawiam, & Odpowiedz Link Zgłoś
manio15 Re: Kaufland STOP! 16.11.04, 13:06 horny7 napisał: > manio15 napisał: > > > > łatwo rzucasz osrarżenia ! wiesz chociaż na czym polegają wątpliwości i k > to > je > > wnosi ? > > Oczywiscie, ze wiem. Ale prawa do obrony ich interesow nie zamierzasz im > odebrac? A oskarzenia jest mi rzucac o tyle latwo,ze jest podejrzenie,ze przy > wydawaniu pozwolenia na budowe doszlo do razacego naruszenia prawa budowlanego. > > Watpliwosci ma takze GINB, ktory wstrzymal decyzje o pozwoleniu > na budowe. Czy uwazasz, ze GINB tez ma interes w tym, aby Kaufland nie powstal? > Ktos ze starostwa "nawalil", czy zrobil to swiadomie, czy nie, fakt jest faktem > . > Ty, jak rozumiem, uwazasz, ze wszystko jest w porzadku i jest to tylko spisek > Rady Elckich Handlowcow? > > decyzja starostwa była weryfikowana przez Urząd Wojewódzki i NSA .GINB wstrzymał pozwolenie na czas rozpatrzenia sprawy , bo jak twierdzi taka jest procedura ( tak mówi starosta) . Nie widze zatem podstaw do twierdzenia o rażącym naruszeniu prawa przez urzędników ełckich , skoro ich decyzje były kilkakrotnie weryfikowane na wysokich szczeblach. Poza tym inwestor wybudował kilkadziesiąt takich obiektów i nie sądzę aby każdorazowo dopuszczał sie rażącego naruszenia prawa. Intencje wnioskodawców są mocno nieszczere ,i niepotrzebnie wycierają sobie ryje interesem klientów i troską o rynek pracy. Chcieli zarobić przy okazji parę groszy ale to też im sie nie udało i stąd główna złość. Nie bronię im prawa do ochrony ich ineteresów, ale jeśli zmniejszą marże to też nie zginą , a nie będziemy mieli cen wyższych często niz w warszawie.czekam na prawdziwą konkurencję bo kaufland do najwyżej konkuruje z biedronką i leader pricem. To typowa moralność Kalego : ich zmowa monopolaowa jest Ok, a obca konkurencyjna oferta Beee. Pozdrawiam, manio co i tak nic nie kupi w kauflandzie Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: Kaufland STOP! 16.11.04, 14:54 Manio, ja tu we stolycy, wiem z reguly tyle, ile wyczytam na portalach lokalnych dziennikow (przy swiadomosci tendencji do manipulacji). I kiedy czytam, ze: "istnieje podejrzenie, że przy wydawaniu decyzji doszło do rażącego naruszenia prawa budowlanego", interpretuje to raczej jednoznacznie. Co do cen, to masz (niestety) racje, piszac, ze czesto ceny w sklepach elckich sa wyzsze od tych w w-wie. nie wiem dokladnie jak to wyglada w przypadku spozywki (ze spozywki w Elku kupuje najczesciej alkohol:), ale roznice najlepiej widze na odziezy. to jest dopiero zdzierstwo... "szmatki" ze stadionu powiesza na manekinach i narzucaja marze 100% :( Piszesz, ze Kaufland bedzie konkurencja przede wszystkim dla B. i L.P.; nie do konca. z tego co wyczytalem, jest to taki mix: "W Kauflandzie każdy będzie zadowolony z zakupów, zarówno miłośnicy znanych marek, jak i ceniący dobrą jakość w rozsądnej cenie. W naszym szerokim asortymencie znajdą Państwo wiele produktów markowych taniej niż gdzie indziej. Ponadto oferujemy bardzo szeroki wybór wysokiej jakości artykułów niemarkowych. Ich ceny są bardzo niskie, ponieważ producenci nie wydają pieniędzy na wielkie kampanie reklamowe i atrakcyjne opakowania." Na ile to jest prawda nie wiem, bo nigdy tam nie bylem. A dlaczego nie zamierzasz odwiedzac K.? Pozdrawiam, & Odpowiedz Link Zgłoś
manio15 Re: Kaufland STOP! 17.11.04, 07:51 horny7 napisał: > > Manio, ja tu we stolycy, wiem z reguly tyle, ile wyczytam na portalach > lokalnych dziennikow (przy swiadomosci tendencji do manipulacji). I kiedy > czytam, ze: "istnieje podejrzenie, że przy wydawaniu decyzji doszło do rażącego > > naruszenia prawa budowlanego", interpretuje to raczej jednoznacznie. > > Co do cen, to masz (niestety) racje, piszac, ze czesto ceny w sklepach elckich > sa wyzsze od tych w w-wie. nie wiem dokladnie jak to wyglada w przypadku > spozywki (ze spozywki w Elku kupuje najczesciej alkohol:), ale roznice > najlepiej widze na odziezy. to jest dopiero zdzierstwo... "szmatki" ze stadionu > > powiesza na manekinach i narzucaja marze 100% :( > :(((((((((( niiestety prawda, mimo drożyzny trudno kupic cos w przyzwoitym gatunku , jeśli jst to dwa rozmiary. Paliwo też w warszawskich cenach , sporo taniej np w Gizycku. > Piszesz, ze Kaufland bedzie konkurencja przede wszystkim dla B. i L.P.; > nie do konca. z tego co wyczytalem, jest to taki mix: > "W Kauflandzie każdy będzie zadowolony z zakupów, zarówno miłośnicy znanych > marek, jak i ceniący dobrą jakość w rozsądnej cenie. W naszym szerokim > asortymencie znajdą Państwo wiele produktów markowych taniej niż gdzie indziej. > > Ponadto oferujemy bardzo szeroki wybór wysokiej jakości artykułów niemarkowych. czyli tak jak w B. i L.P. > > Ich ceny są bardzo niskie, ponieważ producenci nie wydają pieniędzy na wielkie > kampanie reklamowe i atrakcyjne opakowania." > Na ile to jest prawda nie wiem, bo nigdy tam nie bylem. > byłem w Suwałkach z ciekawości ... > A dlaczego nie zamierzasz odwiedzac K.? > >nie ma w tym żadnej ideologii czy protestu ! często wyjeżdżam i duże zakupy robię w W-wie lub B-stoku. Codzienne w osiedlowym sklepiku w tym zakresie nic budowa Kauflanda u mnie nie zmieni. manio > Pozdrawiam, > > & Odpowiedz Link Zgłoś
viki1976 Re: Kaufland ??? 17.11.04, 23:24 Słyszałam, że ma być otwarty w sobotę - mnie to ani cieszy ani martwi!!! W W- wie jest przynajmniej wybór - i nie muszę kupować czerwonej fasolki - przeterminowanej kilka miesiecy wstecz w prywatnym sklepiku... a tak było, dlatego czułam się tym zbulwersowana...Jam można ludziom opychać przeterminowane produkty??? Jako klient mam prawo kupować te które mają ważny termin przydatności... W Ełku na Barankach moja sąsiadka otworzyła doskonale zaopatrzony slepik "Nemo" - polecam - jest w nim duży asortyment i przystępne ceny!!!Zawsze są świeże ryby i doskonałe zaopatrzenie w atrakcyjnych cenach - chyba podobnych jak w Rydzu... Łatwiej jest jednak robić zakupy raz na tydzień w duzym sklepie gdzie jest wszystko i przywieść to do domu samochodem... Co do Kauflanda to jak bedę w Ełku może pójdę jak znajdę czas, żeby zobaczyć jakie produkty i ceny są w tym największym markecie ełckim... Teraz jak mam obok siebie Nemo to nawet nie chce mi się specjalnie wybierać do dużego sklepu i tracić w nim czas np. bezmyślnie stojąc do kasy... Uważam, że każdy z nas ma wybór...a nie jakiś przymus... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Kaufland ??? 17.11.04, 23:36 I ten wybór to podstawa. Konkurencja dobrze robi konsumentom. Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 A jednak ruszyl... 22.11.04, 16:17 ... i w d..ie mieli decyzje GINB'u. tinyurl.com/62rhz & Odpowiedz Link Zgłoś
viki1976 Kaufland!? w weekend będę w Ełku więc... 23.11.04, 22:13 Tak mieli pomimo całego zamieszania... Podobno jak otwierali o 7 rano to... ludzie stali od 4 rano bo były trzy nagrody dla pierwszych klientów... Nie dziwię się - w Ełku bieda i bezrobocie, jak ktoś nie ma niczego to ma siłę i stoi te kilka godzin by cokolwiek dostać...a to stanie to też ciężka praca - bo nie ma nic w życiu za darmo... Kochani!Pamiętam jak rok temu będąc w Ełku nie miałam pracy i szukałam jej gdzie się tylko dało....jednak ziemniaków nie chciałabym sprzedawać w warzywniaku wiec szukałam i nic...Było mi bardzo źle i wątpiłam...a olsztyńska poniedziałkowa dosłownie z kilkoma ogłoszeniami... bez szans na pracę biurową w Ełku...czułam się źle, pieniądze się kończyły... A teraz w Warszawie mam dobrze płatną pracę na etat, i dwie umowy zlecenia równocześnie!!! :) Od stycznia idę na studia podyplomowe lub studium w zakresie psychologii!!! I jestem szczęśliwa...!!! Jedyny przepis na sukces to nie poddawanie się przeciwnościom losu i realizacja własnych planów! Teraz też zatrundialiśmy pracowników i powiem Wam tylko, że Ci co pytają o pracę, przypominają się i starają - CHCĄ - są często zauważani!!! W weekend będę w Ełku, idę do znajomych na andrzejkową imprazę w sobotę!!! a Kaufland zwizytuję - z ciekawości... Pozdrawiam Viki Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Kaufland!? w weekend będę w Ełku więc... 23.11.04, 23:42 Pewnie, że wiele zależy od tego czy się chce i od detrminacji. Szkoda tylko, że szanse są pod tym względem bardzo nierówno rozłożone. Wiele czynników powoduje, że pracodawcy chcą być głównie w Warszawie i w takim Ełku choćbyś nie wiem jak był zdeterminowany, to wyżej tyłka nie podskoczysz. Bardzo mi się marzy, żeby to choć trochę znormalniało... Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: Kaufland!? w weekend będę w Ełku więc... 24.11.04, 08:14 viki1976 napisała: > Podobno jak otwierali o 7 rano to... ludzie stali od 4 rano bo były trzy > nagrody dla pierwszych klientów... > Nie dziwię się - w Ełku bieda i bezrobocie, jak ktoś nie ma niczego to ma siłę > i stoi te kilka godzin by cokolwiek dostać...a to stanie to też ciężka praca - > bo nie ma nic w życiu za darmo... A zapomnialas jak jeszcze niedawno przed Arkadia tez w nocy stali Warszawiacy na otwarcie siupermarketu? To nie ma zadnego zwiazku z bieda czy bezrobociem! & Odpowiedz Link Zgłoś
viki1976 Re: Kaufland!? w weekend będę w Ełku więc... 24.11.04, 20:08 ma...nie wiem czy w Arkadii były prezenty a w Kauflandzie były!!! jak nie masz nic, środków do życia i jak masz możliwość czegoś otrzymania to tak kombinujesz aby skorzystać!!!Musisz sobie "radzić inaczej" - nie mówię tutaj o ...np. kradzieży tylko okazji!!!tak jak w przypadku tych nagród... Jeżeli byłbyś bardzo głodny to co???nie ukradniewsz w supermarkecie bułki - i nie zjesz żeby ...przeżyć??? Widziałam biednych ludzi jak się w ten sposób ratowali... smutne ale prawdziwe...!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lilian5 Re: Kaufland!? w weekend będę w Ełku więc... 24.11.04, 20:42 viki1976 napisała: > ma...nie wiem czy w Arkadii były prezenty a w Kauflandzie były!!! > jak nie masz nic, środków do życia i jak masz możliwość czegoś otrzymania to > tak kombinujesz aby skorzystać!!!Musisz sobie "radzić inaczej" - nie mówię > tutaj o ...np. kradzieży tylko okazji!!!tak jak w przypadku tych nagród... > Jeżeli byłbyś bardzo głodny to co???nie ukradniewsz w supermarkecie bułki - i > nie zjesz żeby ...przeżyć??? > Widziałam biednych ludzi jak się w ten sposób ratowali... > smutne ale prawdziwe...!!! Straszne. Jestesmy przeciez w Europie. Pomoglo to przecietnemu Kowalskiemu tyle co lot Hermaszewskiego w kosmos. lilian Odpowiedz Link Zgłoś
viki1976 Re: Kaufland!? w weekend będę w Ełku więc... 24.11.04, 23:43 gdybym nie miała żadnej pracy...starałabym się przeżyć - za wszelką cenę - starałabym się//// nie zawsze to jednak jest takie proste... W Ełku miałam 1 tys. zł do ręki i było to dla mnie zbyt mało....teraz mam znacznie więcej i...jak nigdy dotąd w życiu - odkładam- bo nie wiem co może stać się za jakiś czas... a muszę liczyć sama na siebie - i mam tę świadomość że gdyby nie praca mogłabym grzebać w śmietnikach i z nich jeść aby przeżyć.... nie ma żadnej stabilności zatrudnienia w tych czasach i to jest najbardziej frustrujące................................................................... może warto byłoby wyjechać z tego kraju???w poszukiwaniu lepszego życia skoro w tym kraju jest źle a bedzie coraz gorzej...wystarczy przecież włączyć tv i wiadomości żeby się zdołować i przerazić jaka mamy elitę polityczną kierującą nami w tym państwie!!!! Mam wielką prośbę - piszcie pozytywne notki bo się załamię.... Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: Kaufland!? w weekend będę w Ełku więc... 25.11.04, 15:27 viki1976 napisała: > gdybym nie miała żadnej pracy...starałabym się przeżyć - za wszelką cenę - > starałabym się//// wyjatkiem nie jestes... > a muszę liczyć sama na siebie - i mam tę świadomość że gdyby nie praca mogłabym > grzebać w śmietnikach i z nich jeść aby przeżyć.... Eeeee.... teraz przesadzilas. > nie ma żadnej stabilności zatrudnienia w tych czasach i to jest najbardziej > frustrujące. Stabilnosc o jakiej piszesz, do osiagniecia mozliwa byla tylko w czasach "realnego" socjalizmu. Teraz, zadna firma, w zadnym kraju nie zagwarantuje Ci, ze bedziesz pracowala tak dlugo, ile Ty bys chciala... > w tym kraju jest źle a bedzie coraz gorzej... IMO, bedzie lepiej... ;-) > Mam wielką prośbę - piszcie pozytywne notki bo się załamię.... Viki, sama piszesz posty, przepelnione pesymizmem, pretensjami do swiata, a sugerujesz pisanie pozytywnych postow... Zacznij od siebie ;-) Uklony, & Odpowiedz Link Zgłoś
horny7 Re: Kaufland!? w weekend będę w Ełku więc... 25.11.04, 13:19 lilian5 napisała: > Straszne. Jestesmy przeciez w Europie. Pomoglo to przecietnemu Kowalskiemu tyle > > co lot Hermaszewskiego w kosmos. A mialo pomoc? Aha, ponizej znajdziesz kontrargument... info.onet.pl/1013953,11,item.html & Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Kaufland!? w weekend będę w Ełku więc... 24.11.04, 23:43 viki1976 napisała: > ma...nie wiem czy w Arkadii były prezenty a w Kauflandzie były!!! > jak nie masz nic, środków do życia i jak masz możliwość czegoś otrzymania to > tak kombinujesz aby skorzystać!!!Musisz sobie "radzić inaczej" - nie mówię > tutaj o ...np. kradzieży tylko okazji!!!tak jak w przypadku tych nagród... > Jeżeli byłbyś bardzo głodny to co???nie ukradniewsz w supermarkecie bułki - i > nie zjesz żeby ...przeżyć??? > Widziałam biednych ludzi jak się w ten sposób ratowali... > smutne ale prawdziwe...!!! Sorry Viki, ale nie z głodu ludzie się zabijali przy otwarciu Blue City w Warszawie. Jednym z powodów były tanie odtwarzacze DVD... Odpowiedz Link Zgłoś
nikolettajasnowlosa Re: albo MediaMarkt w Lodzi 27.11.04, 15:15 a ktos pamieta "wielka wyprzedaz" w lodzkim MediaMarkcie? ludzie tratowali sie o polnocy zeby dostac kamere cyfrowa Sony za 999zl (okazalo sie ze byla tylko jedna na caly sklep...) i inne "okazje" -z chamstwa i chciwosci a nie z glodu. moj kumpel zostal o 3 rano wezwany do roboty - mowil ze sklep wygladal jak po bombardowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
viki1976 byłam w Kauflandzie 30.11.04, 00:13 Hejka!Byłam w Kauflandzie w zeszły piatek i ...całkiem miło to wspominam... tylko każdy sam musi kłaść na wagę owoce i warzywa...oki Duży i sporo towarów w dobrych cenach. Miło było kupić to co potrzebne na te kilka dni.... Tylko Pani z kasy rozdarła nam sześciopak z wodą bo kod nie wchodził a potem... ciężko było to nieść do samochodu... Polecam sklep z biżuterią Verona - ciekawy asortyment w atrakcyjnych cenach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
manio15 Re: byłam w Kauflandzie 30.11.04, 18:43 viki1976 napisała: > Hejka!Byłam w Kauflandzie w zeszły piatek i ...całkiem miło to wspominam... > tylko każdy sam musi kłaść na wagę owoce i warzywa...oki > Duży i sporo towarów w dobrych cenach. Miło było kupić to co potrzebne na te > kilka dni.... > Tylko Pani z kasy rozdarła nam sześciopak z wodą bo kod nie wchodził a potem.. > . > ciężko było to nieść do samochodu... > Polecam sklep z biżuterią Verona - ciekawy asortyment w atrakcyjnych cenach!!! a fasolka , była ? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: byłam w Kauflandzie 30.11.04, 19:34 No właśnie - co tam biżuteria! Ja też proszę o obszerną relację n/t asortymentu fasolki. Odpowiedz Link Zgłoś
freeman8 Re: byłem w Kauflandzie 30.11.04, 21:45 POTWIERDZAM. Fasolka czerwona była i jest!! Odpowiedz Link Zgłoś
viki1976 fasolka 30.11.04, 23:48 Oczywiście, że jest!!!i to w dodatku z ważną datą do spożycia!!!Coś wyjatkowego!!!Spory wybór!!! Kupiłam - zawsze dodaję ją do sałatki!!! :) Podobno jest bardzo zdrowa!!! Polecam!!!A nieprzeterminowana smakuje wyśmienicie!!! Teraz wreszcie mozna się nie wstydzić!!! Ciekawe co na to wszystko RYDZ??? Odpowiedz Link Zgłoś
freeman8 Re: fasolka nieprzeterminowana! 01.12.04, 07:48 Powiem w tajemnicy, że żona Rydza w dniu otwarcia chodziła ze współpracownicami po Kauflandzie i spisywała coś. Chyba ceny! Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: fasolka nieprzeterminowana! 01.12.04, 10:33 Chodzi chyba o Rydzewskiego. Rydz miał kiedyś piekranię przy Wojska Polskiego, na wysokości Kościuszki. Zapach świeżego pieczywa rozchodził się na całą ulicę. W soboty ustawiały się nieraz długachne kolejki. Często zdarzało się nam z kolegą z bloku kupować tam bochenek chleba - potem połowę wcinaliśmy sami - a drugą połową karmiliśmy łabędzie i kaczki w okolicy mostu na rzece. Odpowiedz Link Zgłoś
manio15 Re: fasolka nieprzeterminowana! 01.12.04, 21:20 ralston napisał: > Chodzi chyba o Rydzewskiego. Rydz miał kiedyś piekranię przy Wojska Polskiego, > na wysokości Kościuszki. Ten Rydz to też Rydzewski. Znałeś zatem tylko nick. Zapach świeżego pieczywa rozchodził się na całą ulicę. > > W soboty ustawiały się nieraz długachne kolejki. > Często zdarzało się nam z kolegą z bloku kupować tam bochenek chleba - potem > połowę wcinaliśmy sami - a drugą połową karmiliśmy łabędzie i kaczki w okolicy > mostu na rzece. prawda to czy fałsz? trudno ocenić dzisiaj jakośc tego chlebusia. Jedno pewne : monopol PSS Społem zapewniał pieczywo "z nocy" , które nie było tak świeże i pachnące. Pamiętam że i tu był wyjatek : sklep spozywczy za śp kinem "Zorza" miał na zapleczu piekarnię (też PSS tylko maciupeńka i "ręczna") i tam też sprzedawano chlebuś nie gorszy niz Rydza. Wiem bo biegałem nieraz na przerwie z kumplami. Tato jednego z nich był tam nawet piekarzem to i pozwolił czasem popatrzeć jak powstaje chleb. manio smakosz Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: fasolka nieprzeterminowana! 01.12.04, 22:26 Zgadza się - za Zorzą też można było kupić bardzo dobry chlebek. Natomiast ten od Rydza był inny w smaku niż PSS-owskie chleby. Nawet jak już nie był świeży i gorący to smak zachowywał dobry. Pamiętam też takie duże pszenne bułki i pieczywo cukiernicze - bułeczki z dżemem, serem lub makiem - pycha! Manio - jesteś pewny, że tamten to też był Rydzewski? Jakoś tak w pamięci mi stoi napis na szybie piekarni "Rydz" - ale może to pamięć zawodzi. Ot starość nie radość... Odpowiedz Link Zgłoś
manio15 Re: fasolka nieprzeterminowana! 02.12.04, 09:28 ralston napisał: > Zgadza się - za Zorzą też można było kupić bardzo dobry chlebek. Natomiast ten > od Rydza był inny w smaku niż PSS-owskie chleby. Nawet jak już nie był świeży i > gorący to smak zachowywał dobry. Pamiętam też takie duże pszenne bułki i > pieczywo cukiernicze - bułeczki z dżemem, serem lub makiem - pycha! > Manio - jesteś pewny, że tamten to też był Rydzewski? Jakoś tak w pamięci mi > stoi napis na szybie piekarni "Rydz" - ale może to pamięć zawodzi. Ot starość > nie radość... z całą pewnościa Rydz-ewscy , do dziś potomkowie mieszkaja w Ełku ... ale szyld z rodem pojawił sie w schyłkowym okresie działalności . Odpowiedz Link Zgłoś