Gość: Rivo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.09.05, 21:55
Jaszczuk to chyba pieszo po mieście chodzi albo mu sie we łbie całkiem
zamieszało. Jak można robić kilka paraliżujących totalnie miasto inwestycji w
jednym czasie? Wyjazd ze Starówki na Pieniężnego graniczy z cudem, przejazd
bałtycką - to samo, wydostanie się z Zatorza - koszmar, czas jeszcze na
Nagórki i jakąś niespodziankę w okolicy np. dawnego Rolnika a będzie można
zapomnieć o dotarciu na czas do pracy czy szkoły...