Dodaj do ulubionych

Posłowie i senatorowie

IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.07.05, 14:29
Powoli ksztaltuja sie listy do sejmu i senatu. Z naszgeo okregu jest 8 miejsc
na kogo bedziecie głosowac?? i kto Waszym zdaniem ma najwieksze szanse do
sejmu
(Strzelec,Karsulski,Antochowski,Gintow,Gorczyca,Czajkowski ,Kowszyński,Ołdakow
ski,Ciborowska,Łopacka,Żelichowski,Miłoszewski,Sycz,Pobiarżyn,Romanowski a
moze ktos inny??) i kto ma najwieksze szanse do senatu Sadowski(PiS) a moze
Serdynski(PO) Łada z LPR (choc ten moze startowac do Sejmu) lub tez lewica
Mankut czy tez Kozłowski??Piszcie co myslice o kandydtach, na kogo bedziecie
głosowac i na kogo nigdy w zyciu byscie nie głosowali....
Obserwuj wątek
    • francuz_el Re: Posłowie i senatorowie 10.07.05, 15:19
      Z tego co wiem, to Gintowt będzie startował do senatu, a także wcale nie jest
      powiedziane, że Gorczyca w ogóle znajdzie się na liście ("1" na liście PO, to
      Lisek - współpracownik Tuska z 3miasta, osoba w ogóle niezwiązana z naszym
      regionem, co uważam za wielki błąd Platformy).

      Darzę dużą sympatią PiS i wcale tego nie ukrywam, więc moimi faworytami są
      Leonard Krasulski i Paweł Kowszyński. PO właśnie ze względu na kandydatów nie ma
      u mnie poparcia (Gorczyca to już w ogóle jest przegięcie, gość z Ostródy, który
      chciał związać nas jedną strefą numeracyjną z Olsztynem (0-89) :/). Stamtąd
      ewentualnie Witek Strzelec, bo jest młody i z Elbląga, a właśnie na ludzi z
      naszego miasta powinniśmy stawiać.

      Posłowie z SLD mam nadzieję, że już nie znajdą poparcia w tym okręgu, chociaż
      znając wyborców pewnie jeszcze z jeden czy dwóch wejdzie od nas do parlamentu.
      Przez te wszystkie lata pokazali jednak, że dla regionu elbląskiego nie chcą nic
      dobrego zrobić i patrząc na listy wcale tego poglądu nie zmieniają.
      Przefarbowany odłam tej partii SdPl to już totalna porażka. Łopacka może i
      zdobyła jakiś tam posłuch, ale to chyba ewenement, że działaczka "S" przeszła na
      stronę lewicy!

      Wszyscy inni kandydaci z PSL czy Samoobrony niech się lepiej schowają, nic nie
      wnoszą do prac sejmu, a LPR (które pewnie liczy na dobry wynik u nas, patrząc na
      wyniki uzyskane w wyborach do Parlamentu Europejskiego) to ludzie
      nieodpowiedzialni bez jakiegokolwiek przygotowania i na nich za żadne skarby nie
      oddałbym głosu.

      Jeżeli chodzi o Senat to trzymam kciuki za Sławka Sadowskiego, którego parę lat
      temu miałem szansę poznać jeszcze w liceum i którego darzę wielkim szacunkiem.
      Całą swoją dotychczasową pracą zasługuje na mandat senatora. Drugim senatorem
      okaże się pewnie ktoś z lewicy (właśnie Mańkut albo Gintowt) chociaż wolałbym
      już Serdyńskiego z PO.
    • superplum Re: Posłowie i senatorowie 10.07.05, 15:38
      u mnie popracie ma zdecydowanie jesli chodzi o senat p.Sławek Sadowski bardzo
      mnie cieszy ze ma równiez popracie PO natomiast jesli chodzi o sejm sa 2
      nazwiska Kowszynski(nr5) Pobiarżyn(nr3)obydwaj PiS - mlodzi:) uczciwi i
      pracowici szczegolnie ten drugi wojt Godkowa te miasteczko dzieki niemu
      odżywa.Z Gorczyca to prawda bedzie nr.3 francuz_el z tego co pamietam on jest z
      Miłomłyna byl tam burmistrzem (bardzo dobrym) ale coz z tego nie spelnij sie
      jako posel...;/ zapraszam serdecznie na forum o elblaskiej polityce
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30433
    • superplum Re: Posłowie i senatorowie 18.07.05, 21:39
      oto lista elblaskirgo PO troche dziwaczna ale coz to...

      Okręg nr 34 - Elbląski
      1. Krzysztof Lisek
      2. Stanisław Gorczyca
      3. Lucyna Szmurło
      4. Tadeusz Naguszewski
      5. Jan Harhaj
      6. Witold Strzelec
      7. Ryszard Peterlejtner
      8. Cezary Dzenis
      9. Jerzy Romanowski
      10. Michał Opałka
      11. Marek Serdyński
      12. Mirosław Szporka
      13. Małgorzata Jaśkowiak
      14. Tadeusz Stachnik
      15. Roman Piotrkowski
      16. Paweł Gutfrański
        • francuz_el Re: Posłowie i senatorowie 22.07.05, 14:58
          Z ordynacji wyborczej wynika, że dane ugrupowanie może wystawić max. 2x więcej
          kandydatów niż jest miejsc do Sejmu z danego okręgu, akurat u nas 8, czyli
          szesnastu może się znaleźć na liście i to partie z największym poparciem
          wykorzystują.
            • francuz_el Re: Posłowie i senatorowie 22.07.05, 16:55
              Układając listę trzeba patrzeć na wiele aspektów np.: takich, że partię powinni
              reprezentować ludzie z całego okręgu wyborczego, a samych tylko powiatów jest w
              nim 9 (8 ziemskich i 1 grodzki - Elbląg). Większość kandydatów na samym starcie
              nie ma szans się dostać do parlamentu i dobrze o tym wie, bo nie pamiętam, żeby
              dokądkolwiek dostał się ktoś np.: z 6. albo 8. miejsca. Ludzie zazwyczaj głosują
              na jpierw na swojego "faworyta", potem lidera listy, osobę ostatnią i kogoś
              wyróżniającego się (np.: kobietę, chociaż ostatnio coraz więcej przedstawicielek
              płci pięknej jest na listach, więc nie jest im już tak łatwo ;P). Zresztą lista
              nie może wyglądać "za krótko", żeby wyborcy nie pomyśleli w ten sposób: "ale ich
              mało do wyboru, pewnie nic nie znaczą, więc na nich nie zagłosuję". Bycie na
              liście jest także swego rodzaju promocją np.: przed nadchodzącymi wyborami
              samorządowymi w danym mieście, gminie czy powiecie.
              • Gość: pR0SiAczek Re: Posłowie i senatorowie IP: *.gorzow.mm.pl 22.07.05, 17:08
                czy mi sie zdaje czy usprawiedliwiasz obecna patologie, o ktorej ja wiem od
                dawna

                "...Ludzie zazwyczaj głosują najpierw na swojego "faworyta", potem lidera
                listy, osobę ostatnią i kogoś wyróżniającego się (np.: kobietę, chociaż
                ostatnio coraz więcej przedstawicielek.." "...Zresztą lista nie może
                wyglądać "za krótko", żeby wyborcy nie pomyśleli w ten sposób: "ale ich mało do
                wyboru, pewnie nic nie znaczą, więc na nich nie zagłosuję" Bycie na liście jest
                także swego rodzaju promocją np.: przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi w
                danym mieście, gminie czy powiecie."

                zdecydowanie mi sie nie zdaje.. skoro inni tak robia, to my zrobimy tak tez.
                idea przyswiecajaca przy tworzeniu list? list czego i kogo? i dla kogo? dla
                wyborcow czy tepego tlumu, ktory nie wiedziec czemu (chyba w slkabnacym odruchu
                standym) leci "wybierac"... wyboru dokonuje sie pomiedzy przynajmniej dwoma
                znanymi mozliwosciami. Polacy losuja, to zdecydowanie lepiej opisuje
                istote "list i wyborow"
                    • superplum Re: Posłowie i senatorowie 22.07.05, 18:42
                      JOW-y powoduja ze kampania wyborcza bedzie zalezala do kasy co spowoduje ze
                      starzy dzialacze do konca bede grzali swoje stolki,natomiast jelsi by jakis
                      mlody polityk chcialby wystartowac musiałby byc lobbowany przez kogos co moze
                      byc na pogarniczu matactwa tzn cos za cos. Kolejne co mnei martwi w JOW-ach to
                      ze nie tzreba nalezec do partii politycznej aby wystarowac w wyborach co
                      spowoduje pluralizm polityczny w sejmie jest to jednozaczne z problemem
                      utworzenia kowrum w izbie niższej co doprowadzi do anarchii.
                        • francuz_el Re: Posłowie i senatorowie 22.07.05, 22:49
                          Problem jest bardziej złożony, bo w Polsce mamy ok. 30 mln zł, a posłów - 460,
                          czyli jeden na 65 tys. mieszkańców. Nie wyobrażam sobie, żeby np.: północna
                          część Elbląga głosowała na jedną osobę, a druga na inną. Na pewno taki system
                          byłby już na początku przekombinowany np.: głosowanie na paru kandydatów albo
                          inne bzdury. Nawet przy mniejszej ilości posłów system nie sprawdziłby się...
                          • Gość: pR0SiAczek Re: Posłowie i senatorowie IP: *.gorzow.mm.pl 23.07.05, 08:18
                            "ok. 30 mln zł" ;) zł=wyborca ?? nadal nie widze wyzszosci trwania przy obecnym
                            stanie w stosunku do JOW, tym bardziej ze pierwszy argument superplum nie
                            przekonuje mnie wogole, poniewaz dzis pieniadze sa rownie wazne, tyle ze nad
                            nimi lape trzymaja partie (dofinansowania z budzetu nie ma?? zwrotu za kampanie
                            nie ma??) co do chaosu nie moge powiedziec ze taka sytuacja nie moze miec
                            miejsca, jednak obecny system tez chaosu nie wyklucza, choc z pewnoscia stanowi
                            pewien zawor bezpieczenstwa
                            • francuz_el Re: Posłowie i senatorowie 23.07.05, 12:20
                              Ja ostatnio rozkojarzony jestem, więc mała pomyłka z tymi złotówkami, znaczy się
                              wyborcami ;P Dofinansowanie z budżetu nie istnieje, zwrot kosztów kampanii jest,
                              ale chyba lepiej, żeby część pieniędzy dał budżet jak np.: Orlen. Wszystkie
                              pieniądze wydane na kampanię muszą być wydane na wszelakie usługi z nią związane
                              np.: na bannery, billboardy, ulotki, spotkania. Dla branży reklamowej to wielkie
                              zyski. Aby ubiegać się o zwrot trzeba rozliczyć się z PKW co do złotówki, na
                              wszystko muszą być faktury itd. Odstępstwa są surowo karane, więc nadużyć nie ma...
                                • francuz_el Re: Posłowie i senatorowie 23.07.05, 13:54
                                  Ja Tobie mówię, wprowadzenie okręgów jednomandatowych na dzień dzisiejszy jest
                                  niemożliwe. Projekty PO to czysta fikcja, bo ani zlikwidowanie Senatu, ani
                                  zmiana ordynacji za bardzo nie pomogą. Tak samo byłoby z 3x15%. W Polsce można
                                  wprowadzić podatek liniowy, ale potrzebne są stopniowe zmiany, bo jak ludziom
                                  się powie, że np.: od 1 stycznia 2006 ceny żywności wzrosną ok. 20%, to jeszcze
                                  doszłoby do rozruchów.
                                  • Gość: pR0SiAczek Re: Posłowie i senatorowie IP: *.gorzow.mm.pl 23.07.05, 15:05
                                    tego sie obawialem! ja nie propaguje projektu zadnej partii (bo zaden nie jest
                                    bezstronny), ale sama idee zmian w tej materii. nie identyfikuj mnie z
                                    ideologia PO ani zadna inna partia, poniewaz ja mam swoje poglady i tylko ze
                                    mna mozna je identyfikowac. w skrocie i duzym uproszczeniu moge ujac to tak:
                                    niemal w kazdej duzej partii jest jeden/kilka pomyslow pod ktorymi bym sie
                                    podpisal, gdyz nie kloca sie z moim swiatopogladem - co nie znaczy ze sa takie
                                    jakimi bym sobie je zyczyl.
                                  • Gość: pR0SiAczek Re: Posłowie i senatorowie IP: *.gorzow.mm.pl 23.07.05, 15:26
                                    Francuz opanuj sie! te 20% to skrajny populizm wziety z sufitu! produkty objete
                                    0% stawka podrozeja o 15%! artykuly objete 3% stawka podatku od towarow i
                                    uslug, podrozeja o 11,65%! TYLE moga stracic Ci, ktorzy kupuja jedynie artykuly
                                    na 3% vat. artykuly objete 7% stawka PTU zdrozeja o 7,5%. fakt, ze sa to
                                    artykuly pierwszej potrzeby, jednakze najczesciej ich ceny sa na tyle niskie ze
                                    w ogolnym koszyku zakupowym zajmuja ok. 60% wartosci. Ok. 40% to artykuly
                                    objete 22% vatem potanieja o 5,73%! Nie wierzysz? idz zrob zakupy na tydzien,
                                    przeanalizuj paragon (sa wyszczegolnione kwoty laczne przypisane do konkretnej
                                    stawki PTU), zdasz sobie sprawe ze ta odczuwalna podwyzka w rzeczywistosci
                                    wynioslaby ok. 6-8% (to i tak duzo i do tego podwyzka!), ale prosze nie
                                    powtarzaj hasel bez sprawdzenia ich prawdziwosci.

                                    dla nie chcacych liczyc niech przykladme beda moje wczorajsze absolutnie
                                    przecietne zakupy na 3-4 dni.
                                    Kwota 115,58zl brutto, a w tym:
                                    22% = 44,71zl (PTU=8,06);
                                    7% = 51,83zl (PTU=3,39);
                                    3% = 16,26zl(PTU=0,47);
                                    0%=2,78 (PTU=0%).
                                    podatek VAT lacznie to 11,92zl. netto zatem to: 103,66zl.

                                    zakladamy ze VAT wynosi 15%, obliczenia sa proste 103,66*1,15=119,21zl!
                                    zatem REALNA podwyzka dla moich zakupow wynioslaby 3,14% !!

                                    niech sobie kazdy przeliczy w domu ile na 15% PTU straci/zyska - bo to tez
                                    mozliwe...
                                    • francuz_el Re: Posłowie i senatorowie 23.07.05, 22:36
                                      Wszystko fajnie, tylko nie policzyłeś paru innych szczegółów, np.: opłat za
                                      media - na wodę teraz jest VAT 7%, znikną też wszelkie ulgi, odliczenia, więc
                                      ogólne koszty zwiększą się bardziej. Ja nie jestem ekonomistą i nie wyliczałem
                                      tego, ale wiem, że ceny wzrosną i to sporo. Metoda zmiany oprocentowania na
                                      paragonie jest tak prosta jak i niedokładna.
                                      • Gość: pR0SiAczek Re: Posłowie i senatorowie IP: *.gorzow.mm.pl 24.07.05, 09:42
                                        przepraszam cie bardzo ale napisales "ceny zywnosci wzrosna o 20%". przyjalem
                                        ze "zywnosc" to nasze codzienne zakupy. w moim rozumieniu oplaty za prad, tv
                                        czy wode to nie zywnosc. a wzrost tych cen nie moze spowodowac 20% wzrostu,
                                        poniewaz max. nieco ponad 11%. nie trzeba byc ekonomista zeby policzyc kilka
                                        prostych rownan wynikajacych z paragonu za codzienne zakupy, tym bardziej ze
                                        ich prostota wyklucza mozliwosc wielkiego bledu (tj. 20% zamiast 10%), choc
                                        pewna niedokladnosc wynikac moze z zawartosci koszyka. Najwiekszy mozliwy
                                        wzrost cen to 15%, a nie 20% dla uslug i towarow objetych 0% stawka PTU.
                                        powtarzam, ze srednia dla propozycji PO to ok. 6-8%. ale co wazne towary
                                        wysokoprzetworzone, ktore stanowia niemal polowe naszych wydatkow i znamienita
                                        czesc uslug potanieja! np. samochody. fakt likwidacji ulg w podatkach
                                        bezposrednich (w posrednich raczej nas nie dotycza) niespecjalnie uderzy w
                                        szaraczka, poniewaz dzis pomimo stawki 19% - wlasnie za sprawa ulg faktycznie
                                        placimy ok. 14% od naszych dochodow. tyle ze wykorzystuja je ci, ktorych stac
                                        na doradce lub maja wystarczjaca wiedze. przy 15% liniowym PIT i CIT, wszyscy
                                        beda rowni. dzis najbogatsi i tak nie placa 40%, a jakies 27% - dzieki ulgom!
                                        niepodwazalnym jest iz na 3x15% skorzystaja najbardziej zamozni, to im wyraznie
                                        spadna obciazenia podatkowe, ale to oni tworza miejsca pracy. chociaz bez
                                        reformy obciazen fiskalnych powodujacych gigantyczne koszty pracy korzysci
                                        odniosa tylko najbogatsi (poniewaz miejsc pracy nie beda tworzyc zbyt wielu
                                        nadal).
                                        ale co najwazniejsze, firmy dostana jeszcze mniejsze obciazenia na swoje wyniki
                                        czego pozytywne efekty (zmiana CIT z 28% do 19%) obserwowany we wzroscie
                                        wplywow budzetowych z tego tytulu bardzo szybko daly sie zauwazyc. dalsza
                                        obnizka spowoduje (prawdopodobnie) jeszcze wiekszy wzrost wplywow budzetowych
                                        (nie bedzie sie oplacalo transferowanie zyskow do innych krajow - metod jest
                                        wiele). problem 3x15% polega bardziej na tym ze przez 2-3 lata po wprowadzeniu
                                        tego rozwiazania dochody budzetowe na pewno spadna, by nastepnie przekroczyc
                                        poziom sprzed wprowadzenia zmian. klopotem bedzie sfinansowanie tego "deficytu"
                                        poniewaz juz dzis mamy ogromne zadluzenie wewnetrzne, a jego zwiekszanie to
                                        podcinanie galezi na ktorej sie siedzi.
                                        • francuz_el Re: Posłowie i senatorowie 28.07.05, 10:20
                                          Znalazłem wypowiedź Kazimierza Marcinkiewicza (Polityczny Salon Trójki):

                                          "Pani Redaktor, i Platforma, i PiS mówią tak - trzeba obniżyć podatki. I my z
                                          tym się zgadzamy. Podatek liniowy w wydaniu Jana Rokity 3x15%, to jest podatek,
                                          w którym podatnicy, ci najbiedniejsi, te miliony Polaków, którzy dziś płacą
                                          stawkę 19%, ale ona efektywnie wynosi nieco ponad 13% , będą musieli rocznie
                                          zapłacić do budżetu 5,8 miliarda złotych. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z
                                          VAT-em. Dziś 7% stawka VAT na żywność i na lekarstwa to jest jednocześnie dla
                                          około ponad 5 milionów rodzin w Polsce to jest jednocześnie wydatek miesięczny
                                          ponad 60%. Ponad 60% przychodów w rodzinie wydaje się na żywność i na lekarstwa.
                                          I Platforma Obywatelska chce podnieść ten podatek z 7% na 15%, czyli o ponad
                                          100%. To jest znów transfer środków finansowych przez nas policzony na około 20
                                          miliardów złotych. Nie można robić czegoś sympatycznego, bo podatek liniowy jest
                                          bardzo sympatyczny, ale jest ideologiczny kosztem najbiedniejszej części
                                          polskiego społeczeństwa."
                                          • Gość: pR0SiAczek Re: Posłowie i senatorowie IP: *.gorzow.mm.pl 28.07.05, 19:23
                                            to ze ktos sie wypowiada dla prasy nie oznacza ze mowi prawde a do tego jeszcze
                                            madra. ta wypowiedz to populizm i nic wiecej. przegladnij swoje, swojej rodziny
                                            wydatki, przelicz je dla 3x15% (moze byc 3x12% albo 3x 18% - mi chodzi o
                                            sluszna linie w polityce fiskalnej - uproszczenie i zwiekszenie
                                            przejrzystosci). to wlasnie dzieki obecnemu skomplikowaniu ludzie "lykaja"
                                            takie poparte przypuszczeniami wypowiedzi jak zagiel (nie ten od kuny) wiatr
                                            (nie minister). PIT efektywnie wynosi "nieco ponad 13%", dlatego ze
                                            patologiczny system fiskalny powoduje maksymalizacje zatrudnienia w dziedzinie
                                            doradztwa podatkowego, ktore specjalizuje sie w jego obnizaniu za pomoca
                                            systemu wymyslnych ulg. w tej koncepcji PIT to naprawde nie jest wielki
                                            problem, ale musi byc rowny CITowi (wtedy nie bedzie
                                            patologii "samozatrudnienia"). co do VATu: przykro mi, ale obnizona podstawowa
                                            stawka PTU do 15% to ok. 7% obnizki (oby, bo wszystko zalezy od handlowcow i
                                            uslugodawcow - to jest realny problem!) na towary wysokoprzetworzone. popatrz
                                            na rachunki ile wydajesz na towary z obnizona stawka PTU? a ile na oblozone
                                            22%?

                                            tekst "około ponad 5 milionów rodzin w Polsce" to populizm w czystym wydaniu..
                                            a i ten tekst o 60%.... polecam temu Panu lekture:
                                            www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/warunki_zycia/sytu_gosp_domo/2004/index.htm
                                            w tabeli 2. jest wyszczegolniony sredni poziom wydatkow na zywnosc i leki w
                                            Polsce (31% dochodow), a w tekscie powyzej ukazany poziom ubostwa i relatywnego
                                            ubostwa (27% Polakow, nawet postrzegani jako "najgorzej traktowani" emeryci i
                                            rencisci nie wydaja "wyjetych z kapelusza" 60% na jedzenie i leki!!!).

                                            nie identyfikuje sie w zadnym razie z "dziwnymi" pogladami p.Rokity
                                            (zagadka:ile razy zmienial partie?? i jakie bylo ich spektrum??)
      • francuz_el Re: Posłowie i senatorowie 22.07.05, 15:02
        Coś mało Elbląga na tej liście "1" z Trójmiasta, "2" z Ostródy, a Elbląg
        dopiero trzeci, chociaż to stolica regionu, więc PO nie postarało się za
        bardzo... Młoda elbląska krew dopiero na szóstym.

        SLD dało Gintowta, przynajmniej "swój" mimo, że dla regionu niewiele zrobił.
        W PiS jest trzech Elblążan: Krasulski, Kowszyński oraz Tomczyński, a reszta to
        ludzie z regionu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka