Dodaj do ulubionych

Edukacja bierze coraz więcej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:43
Należy zwolnić wszystkich nauczycieli, ich pensje przeznaczyć na diety dla
radnych, szczególnie w komisji budżetu.
Należy zamknąć wszystkie szkoły, po co je remontować, lepiej niech radni
założą tam swoje interesy.
Należy wytępić dzieciaki, tylko kłopot z tą oświatą.
A, można jeszcze zamowić parę portretów do Ratusza - z oszczędności na oświacie!
Obserwuj wątek
    • Gość: Nauczyciel Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 13:18
      Już za kilka lat bedzie wybór czy chcemy pracować za darmo w beznadziejnie
      wyposażonej i zapuszczonej szkole czy wyjechać do pracy za godne pieniądze za
      granicę. Wtedy radni obudzą się jak zwykle z ręką w nocniku.
      • ontarian Re: Edukacja bierze coraz więcej 24.11.05, 17:17
        Gość portalu: Nauczyciel napisał(a):

        > Już za kilka lat bedzie wybór czy chcemy pracować za darmo w beznadziejnie
        > wyposażonej i zapuszczonej szkole czy wyjechać do pracy za godne pieniądze za
        > granicę.
        w przypadku nauczycieli, to raczej na ten wyjazd bym nie liczyl
    • luna37 Re: Edukacja bierze coraz więcej 24.11.05, 15:26
      Poproszę o informacje o ile zmiejszyła się liczba etatów w Ratuszu w ostatnich
      2 latach i o ile zmiejszyła się przeciętna pensja urzędnicza...Rozumiem że
      Ratusz i Radni oszczędzają także tam, a nie tylko na oświacie...
    • Gość: * Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 16:42
      Nareszcie ktoś odważnie wyartykułował, o co tak właściwie w tej oświacie chodzi
      włodarzom miasta :)
      Krok następny, to już tylko opracowanie optymalnej finansowo koncepcji - może
      jakiś biznesplan?
      Do tego trochę misji, wizji, taktyki i strategii i... 90% wydatków na oświatę
      będzie można zagospodarować na inne bardzo wzniosłe cele. Za pozostałe 10%
      szkoły bez uczniów i nauczycieli powinne same się już nieźle utrzymać i to
      nawet bez konieczności dalszego inwestowania w oświatę, co przyniesie kolejne
      oszczędności. Za te pieniądze będzie można zafundować kolejnym paru
      wiceprezydentom "domy rodzinne" ;((
      • Gość: Do * Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.olsznet.ec.pl 24.11.05, 16:47
        Prezydent powinien sprzedac budynek likwidowanego Gimnazjum Nr1, a nie oddawac
        za darmo.. Centrum miasta.Duza kasa by byla z tej transakcji.
        • Gość: * Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 17:06
          Prezydent miasta nie potrafił zagospodarować zdrowego i całego budynku
          przekazanego miastu po magazynach milicyjnych. Ustawione znaki zakazu wjazdu
          jakoś nie objęły szabrowników. Przechodziłem tam nie tak dawno i to co
          zobaczyłem....!!!

          Radni mają teraz szansę zaoszczędzić na oświacie i przystąpić do remontu
          kapitalnego zrujnowanego obiektu ;((

          Jako "dobrzy" gospodarze wybiorą najbardziej słuszne rozwiązanie - w co wcale
          nie wątpię ;((
          • Gość: jarojk Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: 81.190.129.* 24.11.05, 17:35
            A ja mam inna propozycje - w artykule jest ze podwyzszenie wydatkow jest
            spowodowane rowniez tym ze nauczyciele sie kształca... a zdobywajac wyzszy
            stopien maja wyzsze pensje, wiec teraz -policzmy ilu w szkolach jest
            nauczycieli w wieku emerytalnym, zalozmy ze w skali miasta bedzie to ok 200
            osob (liczac minimalnie) oni maja praktycznie wszyscy dyplomowanego, zwolnijmy
            ich i na ich miejsce przyjmijmy nowych nauczycieli, kilka korzysci bedzie
            1) spadna wydatki (koszt utrzymania 1 dyplomowanego to zalozmy ze 4.tys wiec z
            prostego rachunku 200x4.000x12=9.600.000 zl a jezeli kontrakotowego-nie mowiac
            juz o stazystach- to bedzie ok 3 mln - wiec zostaje conajmiej 6 mln zlotych !!!
            2)spadnie bezrobocie o te 200 osob zatrudnionych na miejsce starszych

            tak - ktos powie ze stary to znacyz doswiadczony pedagog, itd. itp a ja
            odpowiem - w wiekszosci starszy znaczy zero kontaktu ze wspolczesna mlodzieza
            ktos powie a co z tymi starszymi!! a ja na to oni i tak beda mieli ladne
            emerytury a mlodzi prace !!!

            pozdrawiam Jarek
            • Gość: Alla Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 00:03
              Jareczku rozumiem Twoje rozżalenie... ale poczytaj troszkę więcej o zasadach
              finansowania oświaty.
              1. Wynagrodzenie na nauczycieli w zależności od ich stażu pracy i stopnia JEST
              FINANSOWANE Z BUDŻETU PAŃSTWA. Miasto tylko pośredniczy.. tak jak bank, na
              który wpływa Twoje wynagrodzenie ;))) Jeśli Małkowski zwolni starych to
              dostanie znacznie mniej kasy..
              2. Jesteś Jarku dobry w rachunkach ;))) więc może przelicz jeszcze, posiłkując
              się odpowiednim rozporządzeniem Ministra Edukacji (takie co to dotyczy
              subwencji oświatowych przekazywanych samorzadom na zadania oświatowe
              www.menis.gov.pl) ile ratusz mniej kasy by dostał zwalniając dyplomowanych,
              mianowanych itd...
              3. Wykazujesz Jarku braki w myśleniu perspektywicznym. Ci stażyści po 7-8
              latach (jeśli są ambitni) mogą być dyplomowanymi.. i co wtedy ??? zwolnić
              ich??? Sprawdź ile kasy dostaje ratusz na szkolenia nauczycieli.. popytaj ilu z
              tych którzy szkolili się za własne pieniądze, skorzystało z tych pieniędzy..
              Nie jesteś ciekaw na co ten szmal "poszedł"???? ;)))))))))
              • luna37 Re: Edukacja bierze coraz więcej 25.11.05, 00:15
                Ja byłam cholernie ciekawa i zapytałam...niestety odpowiedzi mi nie udzielono a
                na mnie jakoś tak dziwnie popatrzono....podobno dostajemy cały czas na
                dokształcanie...ciekawa jestem tylko dlaczego swoje dokształcanie pokrywam w
                95% sama...(te 5% to jest to co dostaję z Ratusza niby)...a panie urzędniczki
                co i rusz wyjeżdżają na kursy i szkolenia opłacane przez Ratusz...
                p.s Alla zgadzam się z tobą
                • Gość: awe Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.piorunek.pl 25.11.05, 15:57
                  Z "własnej kieszeni" opłacałam studia podyplomowe ;dodatkowo musiałam napisać
                  na prośbę dyr. ,że nie będę prosiła o zwrot czy dofinansowanie swojej
                  edukacji.Miało to miejsce w 2000 roku.
                • Gość: Wanda Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.ols.vectranet.pl 25.11.05, 17:13
                  Dostaniesz dofinansowanie od dyrektora , jeśli Twoje formy doskonalenia sa
                  zgodne z programem rozwoju szkoły i ujęte w wieloletnim planie doskonalenia rady
                  pedagogicznej, czyli krótko mówiąc z jej potrzebami. Jeśli dyrektor ma nadmiar
                  historyków, a jak wiadomo w szkołach niż , nie będzie refundował podyplomówki z
                  historii dla polonisty. To chyba logiczne. Musisz oddzielić twoje indywidualne
                  potrzeby od potrzeb szkoły. A przede wszystkim musisz chcieć siebie planować
                  perspektywicznie( 3 lata), żeby co roku dyrektor mogł wnioskować o pieniądze do
                  organu prowadzącego. Jeśli załapiesz się, sa limity. W Olsztynie np. maksymalnie
                  800 zł na studia podyplomowe i 350 zł na kursy kwalifikacyjne za semestr.
                  Obligatoryjne rozdawnictwo skończył się wraz z socjalizmem. Pozdrawiam
                  forumowiczów. Dyrektor szkoły.
                  • ontarian Re: Edukacja bierze coraz więcej 25.11.05, 17:33
                    Gość portalu: Wanda napisał(a):

                    > forumowiczów. Dyrektor szkoły.
                    ktorej szkoly?
                    • Gość: * Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 17:57
                      ontarian napisał:

                      > Gość portalu: Wanda napisał(a):
                      >
                      > > forumowiczów. Dyrektor szkoły.
                      > ktorej szkoly?

                      :))
                  • Gość: * Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 17:56
                    Jesteś w błędzie Dyrektorze i bardzo proszę nie ściemniaj. Kwalifikacyjne
                    studia podyplomowe na UWM kosztowały za semestr 1.000,- zł (słownie: jeden
                    tysiąc złotych). Tyle przynajmniej płacili moi znajomi. A dotyczyło to m.in.
                    studiów podyplomowych z zakresu przedsiębiorczości, doradztwa zawodowego,
                    rachunkowości itp. Ocenę znajomości warunków realizacji tak wytyczanych potrzeb
                    pozostawiam indywidualnym domysłom.
                    • Gość: wanda Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.ols.vectranet.pl 25.11.05, 23:07
                      Chyba nie rozumiemy się. Ja nie powiedziałam, że dyrektor finansuje.Dyrektor
                      zwraca część, a limit ustalony przez Um w Olsztynie w tym roku wynosi 800 zł za
                      semestr studiów, które dla szkoły będą przydatne. Czytaj ze zrozumieniem ;).
              • Gość: jarojk Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.olsztyn.mm.pl 25.11.05, 17:35
                witam ponownie
                1. Wynagrodzenie na nauczycieli w zależności od ich stażu pracy i stopnia JEST
                > FINANSOWANE Z BUDŻETU PAŃSTWA. Miasto tylko pośredniczy.. tak jak bank, na
                > który wpływa Twoje wynagrodzenie ;))) Jeśli Małkowski zwolni starych to
                > dostanie znacznie mniej kasy

                skoro jest tak jak mówisz to dlaczego podaja to jako wydatki miasta ?? -
                dostana mniej, bo mniej beda potrzebowali, proporcjonalnie do ilosci
                nauczycieli beda tak wlasnie dostawac, zamiast na 200 dyplomowanych beda
                dostawac na 200 kontraktowych,

                ad 2 tak samo jak wyzej - zamiast dostawac 4 tys na 200 dyplomowanych bedzie
                dostawal załozmy dwa na 200 kontraktowych, jakie ma zanczenie czy bedzie to
                100 mln czy 80 jezeli ilosc nauczycieli sie nie zmieni a zmieni sie tylko i
                wylaczeni to ile im trzeba placic ??

                ad 3
                z tego co wiem to przepisy sie zmieniły i minimalny okres w jakim można uzyskać
                dyplomowanie to 10 lat..., i w tym okresie duzo innych nauczycieli juz osiagnie
                wiek emerytalny,i na biezaco po uzyskaniu wieku takiego powinni byc zwalniani

                a co do szkolen to z tego ci sie tez orientuje to wszelakie doplaty do szkolen
                sa w gestii dyrektorow szkol, i dofinansowania nie sa zbyt duze...
                • Gość: * Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 18:08
                  Gość portalu: jarojk napisał(a):

                  > witam ponownie
                  > 1. Wynagrodzenie na nauczycieli w zależności od ich stażu pracy i stopnia JEST
                  >
                  > > FINANSOWANE Z BUDŻETU PAŃSTWA. Miasto tylko pośredniczy.. tak jak bank,
                  > > na który wpływa Twoje wynagrodzenie ;))) Jeśli Małkowski zwolni starych to
                  > > dostanie znacznie mniej kasy
                  >
                  > skoro jest tak jak mówisz to dlaczego podaja to jako wydatki miasta ?? -
                  Tak jest łatwiej dowodzić o wielkim zaangażowaniu miasta w sprawy oświaty :))
                  Inna sprawa to jest to, że pośrednictwo takie jest nikomu nie potrzebne
                  stwarzając możliwości przedstawioania sprawy w zwierciadle znanym z bajeczek
                  dla dzieci.

                  > dostana mniej, bo mniej beda potrzebowali, proporcjonalnie do ilosci
                  > nauczycieli beda tak wlasnie dostawac, zamiast na 200 dyplomowanych beda
                  > dostawac na 200 kontraktowych,
                  Takie przedstawianie sprawy wyłącza możliwość stosowania strasaka dla
                  nauczycieli dypomowanych ze względów finansowych ze strony miasta.
                  >
                  > ad 2 tak samo jak wyzej - zamiast dostawac 4 tys na 200 dyplomowanych bedzie
                  > dostawal załozmy dwa na 200 kontraktowych, jakie ma zanczenie czy bedzie to
                  > 100 mln czy 80 jezeli ilosc nauczycieli sie nie zmieni a zmieni sie tylko i
                  > wylaczenie to ile im trzeba placic ??
                  >
                  > ad 3
                  > z tego co wiem to przepisy sie zmieniły i minimalny okres w jakim można
                  > uzyskać dyplomowanie to 10 lat..., i w tym okresie duzo innych nauczycieli
                  > juz osiagnie wiek emerytalny,i na biezaco po uzyskaniu wieku takiego powinni
                  > byc zwalniani
                  Oczywiście na emerytury :))
                  >
                  > a co do szkolen to z tego ci sie tez orientuje to wszelakie doplaty do
                  > szkolen sa w gestii dyrektorow szkol, i dofinansowania nie sa zbyt duze...
                  Wyjątek tu może stanowić szkoła Wandy :))
                  • Gość: kiha Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:52
                    Szkoła Wandy nie jest wyjątkiem. Takie kwoty na dofinansowanie kształcenia
                    nauczycieli zatwierdził wydział edukacji i sportu. Na naukę na studiach
                    podyplomowych nauczyciel może dostać dofinansowanie w wysokości 800 zł -
                    maksymalnie /może ale nie musi - jeśli np. w szkole studiuje wielu nauczycieli
                    tych pieniędzy bedzie mniej/, 350 na kursy kwalifikacyjne, 80 na kursy
                    doskonalące, 50 na warsztaty. Wszystko (studia, kursy, warsztaty) są z reguły
                    droższe. Te dopłaty są w gestii dyrektorow szkół, ale oni nie dostają z miasta
                    tyle, by uszczęśliwić wszystkich dokształcających się nauczycieli.
                    • Gość: Wanda Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.ols.vectranet.pl 25.11.05, 23:17
                      Dostają dużo, jeśli wnioskują. Tylko musza działac zgodnie z prawem. Nie ma jak
                      leci, dla każdego. Trzy lata temu moja rada pedagogiczna uchwaliła plan i muszę
                      być konsekwentna, bo ktoś mnie z tego rozliczy.Mam jeszcze szkolny regulamin.Nie
                      będę inwestować w nauczyciela zatrudnionego na czas określony, bo to zwyczajna
                      niegospodarność.Duzo pieniedzy organ prowadzący przeznacza na szkolenie całej
                      rady, ale jeszcze raz powtarzam: to dyrektor wnioskuje do Urzędu. On planuje.
                      U mnie zwykle zostaja pieniądze i zwracam je do urzędu w grudniu.
                      • Gość: luna37 Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 25.11.05, 23:32
                        i to jest bzdura jak cholera...skąd mam wiedzieć co będę robiła za dwa lata??
                        Ja chciałam robić jeden z kierunków który został zatwierdzony przez moją
                        dyrekcję 1,5 roku temu,ale w między czasie postanowiłam zmienić kierunek
                        podyplomówki...i co??? okazało się że postąpiłam źle, bo "nie podjęłam
                        kształcenia w kierunku zaplanowanym 2 (sic!) lata tamu , tylko innym"...Nie
                        mówiąc o idiotyźmie jakim jest określanie KURSÓW i szkoleń ( z nazwy w jakich
                        chce się uczestniczyć...Jak można nazwać coś czego nie wie nawet sam WMODN??? A
                        po za tym...każdy nauczyciel jest ZAWSZE najpierw zatrudniony na czas
                        określony ...czyli co??? taki nie ma prawa do dofinansowania?? a oni są z innej
                        gliny ulepieni??? A jak Pani Dyrektor myśli...Pan Prezydent i jego świta za co
                        się kształcili i doszkalali??? Za swoje....??? Na pewno nie.....
                        • Gość: hen Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 09:21
                          Na tym między innymi polega planowanie strategiczne i jego realizacja, że
                          odstąpienie od planów pociaga za soba inne sytuacje. A co będziesz robiła za dwa
                          lata - to obchodzi tylko Ciebie. Kierownik jednoski (kazdej, nie tylko
                          oświatowej, ale i gospodarczej) nie będzie się takimi bzdurami zajmował, bo jego
                          interesuje jednostka jako całość.
                          Od dawna wiadomo, że żadne studnia nie dają właściwych kwalifikacji do
                          wykonywania pracy. Potrzebne sa jeszcze praktyka i stałę dokształcanie. Czasami
                          na własny koszt. Nie jestem nauczycielem, nie przysługuje mi zwrot części
                          kosztów na dokształcanie, ale aby utrzymać się na swoim rnku muszę stale się
                          uczyć. W mit o bezpłatnej nauce przestałem wierzyć już w podstawówce.
                          A poza tym jak się postarasz zostać prezydentem to tez będziesz miała możliwości...
                          • Gość: gość Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.olsztyn.mm.pl 26.11.05, 10:03
                            powiem tak ja sam jestem tylko niedoszlym nauczycielem, ale nauczycielka jest
                            zona ktora uczy dopiero 3 rok i co roku ma tylko na czas okreslony umowe, jak
                            zreszta wiekszosc nauczycieli u niej w szkole, niektorzy nawet juz po 6 lat,
                            maja takie umowy, bo dyrekcja stwierdza po co ma sie wiazac na stale skoro
                            moze dac tylko na rok i jak sie skonczy umowa nie ma problemu ze zwlanianiem
                            (np przez zwiazki zawodowe) po prostu konczy sie umowa i juz, w zeszlym roku
                            zona miala caly etat a teraz tylko pol, prowadzi kolko teatralno filmowe od 2
                            lat, w zeszlym roku mogla sobie pozwolic na pojscie na dodatkowe warsztaty
                            filmowe dla nauczycieli za 300 zl (Pro Arte prowadzone w CEiK-u które nawiasem
                            mówiac bardzo sobie chwalila) ale teraz majac tylko pol etatu i bedac
                            zatrudniona na czas okreslony w mysl slow pani Wandy nie moze liczyc na
                            dofinansowanie,(byc moze dostanie jakies dofinansowanie,ale wlasnie po
                            pierwsze "byc moze" po drugie "nie wiadomo kiedy" po trzecie "nie wiadomo ile"
                            a warsztaty juz trwaja ) kolko zony jest w programie rozwoju szkoly.
                            • Gość: kibic Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.man.olsztyn.pl 26.11.05, 16:01
                              CZyżbynikt nie zwrócił uwagi na to, że najśmieszniejsze (pzynajmniej dla mnie
                              jako nie-nauczyciela) jt to, że Małkowski robił jakies analizy i opracoaia
                              oszczędnosci, coś tampolikwidował, poucinał, powiększył klasy a i tak nie
                              przynioslo to żadnch efektów... Co gorsza oświata dostaje coraz więcej. To jest
                              granda, cos tam wymyślili, zmniejszyli konformt pracy w szkole a i takguzik im
                              to dalo. Ja na to zwróciłem uwage w tym tekscie i to dla mnie jest
                              najciekzwesze i najbardiej bulwersujące
                          • edico Re: Planowanie strategiczne w oświacie??? :)) 04.12.05, 10:42
                            Chyba wtedy, gdy całą obsadę MEN wywiezie się na poligon wojskowy i tam nauczy
                            się ich najbardziej zwyczajnej taktyki :))
            • Gość: gonia Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.05, 23:10
              Wiesz, ja jestem nauczycielem kontraktowym i zgodnie z Twoją teorią nie narażam
              miasta na takie wydatki jak "emeryci". A mimo to, dziwią nie tego rodzaju
              wypowiedzi.Czy jak ktoś ma wiek emerytalny, to od razu świadczy, że jest do
              niczego?! Pewnie, najlepiej wyciągnąć z człowieka ile się da, a potem do
              przytułka-to akurat polityka Ratusza. Nie życzę, byś, będąc w wieku
              emerytalnym, miał w pracy tak życzliwe wobec ludzi z doświadczeniem (i ja nie
              brałabym tego w cudzysłów) osoby, które prezentują takie poglądy, jakie sam
              głosisz.
              • Gość: jarek Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.05, 16:38
                widzisz ja nie mam nic do osob starszych..wprost przeciwnie darze ich ogromnym
                szacunkiem za to co zrobili.. za cale swoje zycia.. jednak - "trzeba wiedziec
                kiedy zejsc ze sceny" jak rowniez.. oni beda mieli z czego zyc, beda mieli
                ladne emerytury w przeciwienstwie do mlodych ludzi ktorzy nie maja za co chleba
                kupic...(i tu akurat nie mam na mysli siebie bo ja nie jestem nauczycielem i
                zarabiam dosc dobrze - zeby nie bylo posadzen o to ze sam jestem
                sfrustrowany..etc )
                • Gość: Alla Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 22:34
                  Jareczku.. ale na finansach to wyznajesz się bladziuchno..
                  Miasto ujmuje subwencje z państwa po stronie przychodów.. a koszty
                  wynagrodzenia nauczycieli po stronie wydatków.. w bilansie aktywa i pasywa
                  muszą się zgadzać ;)))))
                  ..
                  I jeszcze jeden "fenomen"
                  Dyrektor dostaje kasę do podziału na dokształcanie nauczycieli. Dyrektor jej
                  nie wykorzystuje i zwraca do ratusza. Ratusz decyduje o nagrodach dla
                  dyrektorów i ich dodatkach typu funkcyjne i motywacyjne (do 45%
                  wynagrodzenia!). Zgadnijcie, którzy dyrektorzy dostaną od ratusza
                  więcej ???? ;))
                  • Gość: kiha Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: 83.9.31.* 06.12.05, 08:04
                    Coś Alla lubisz mieszć i burzyć.
                    1. Jeżeli dyrektorowi zostaje kasa na doskonalenie, to z bólem ją zwraca. Ale
                    nie otrzymuje jej w nagrodę jako dodatku funkcyjnego czy motywacyjnego. Więc nie
                    zadawaj zagadek...
                    2. Dyrektorzy bedą zwracać póki chory system będzie działał. A jak działa? Ano
                    tak: do 30 litopada należy sporządzić i wysłać do Wydziału Edukacji i Sportu
                    plany doskonalenia na rok następny. Trzeba uwzględnić program rozwoju szkoły,
                    priorytety kuratora, własne plany nauczycieli, potrzeby itp. Trzeba podać
                    tematykę szkoleń i nazwiska uczestniczących w nich nauczycieli! Problem w tym,
                    że nie ma przygotowanych propozycji ośrodków doskonalenia, bo te dopiero je
                    tworzą i pan Kurator dopiero je zatwierdzi. Tych propozycji jeszcze NIE MA. A
                    wydział chce szczegółów, cen. Wymyśla więc nauczyciel, dyrektor temat, a
                    warsztaty albo kurs nigdy nie ruszają, bo nie ma naboru, bo w ogóle nikt takiej
                    tematyki nie zaproponował. No i pieniądze nie wydane - bo nie wolno ot, tak
                    sobie wydawać na coś innego, niż zostało zaplanowane.

                    A to, że Wydział Edukacji nie może porozumieć się z Kuratorem co do terminów
                    powstawania planów doskonalenia oraz powstawania i zatwierdzania oferty
                    szkoleniowej - czy to wina dyrektorów?

                    Mało tego, już przyznane pieniądze docierają do placówek dopiero w maju, gdy
                    nadciąga koniec roku, egzaminy, wakacje - kto się wtedy szkoli? We wrześniu też
                    nie ma czasu na szkolenia - cały ruch i konieczność wydania pieniędzy rozgrywają
                    sie w październiku, listopadzie i grudniu - można się porzygać od od spędzania
                    popłudni, sobót i niedziel na dokształcaniu - ale przecież dyrektor musi wydać
                    kasę...

                    Pytanie: co zależy od dyrektora i kogo należy kopnąć w tyłek?
                    • Gość: * Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 09:35
                      Ryba zazwyczaj psuje się od głowy, a ta wydaje się tkwić w jakiejś niepojetej
                      mglistej aureoli daleko poza szkołami.
                  • Gość: * Re: Czyli proste jak drut :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 09:31
                    Miasto w ten sposób zarabia jeszcze na dotacjach do oświaty a nie dokłada :))
    • edico Re: Edukacja bierze coraz więcej 07.12.05, 01:02
      Teren nie jest zainteresowany rozwojem edukacji z wielu względów. Skoro musi -
      bo przekazują na nią pieniądze - pod płaszczykiem kosztów funkcjonowania oświaty
      będzie załatwiał swoje partykularne interesy. Olsztyn nie jest tu wyjątkiem.
      Jeżeli w szkole ekonomicznej zatrudnia się więcej religiantów, jak ekonomistów,
      takich też relatywnie należy spodziewać się wyników. W IV RP ekononmia zamieni
      się na kanę galilejską :))
      • Gość: Alla Re: Edukacja bierze coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 00:14
        Olsztyn jest tu wyjatkiem!!!!
        Blisko współpracuje z samorządowcami z całej Polski.. i kiedy opowiadam co
        dzieje się w Olsztynie i co wyczynia małkowski.. to dla innych brzmi to jak
        opowieść z zaswiatów typu horror ;))
        W większości gmin i powiatów jest niepisana umowa, ze to co szkoła wypracuje
        wraca do niej z naddatkiem.. z tych pieniędzy są remontowane budynki, stołówki,
        budowane przyszkolne baseny i sale gimnastyczne ;)
        Szkoły biorą udział w takich konkursach jak "szkoła marzeń", uzyskują też znaki
        jakości ISO co umożliwia im samodzielnie starać się o unijne fundusze ;))
        Nauczyciele są szkoleni, bo samorządy o to wystąpiły ;)
        Sport i wszystkie inne zajęcia pozalekcyjne dla uczniów są bezpłatne, bo skoro
        50% subwencji państwowych na oświatę jest przeznaczonych na ten cel, to
        samorząd na ten cel je przeznacza... ale w tych wszystkich gminach i powiatach
        nauczyciele wiedzą, że ich pobory są finansowane przez państwo i nie zależą od
        łaski prezydenta miasta, burmistrza czy starosty ;))))
        W reszcie kraju wiedzą, że bez zgody związków zawodowych (orzecznictwo SN)
        prezydent miasta (nasz małkowski) i rada miasta nie ma prawa zmniejszyć nawet o
        grosika składników wynagrodzenia nauczycieli ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka