Gość: jd
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
04.01.03, 21:45
Wilhelm Ockham był znakomitym filozofem późnośredniowiecznym
(zwanym „doktorem niezwyciężonym”), który sformułował zasadę, iż nie należy
mnożyć bytów ponad niezbędną potrzebę, i zasadę tę nazwano właśnie
tytułową „Brzytwą Ockhama”. Chodzi w niej o to, by w wyrażaniu i objaśnianiu
świata trzymać się najjaśniejszych, najprecyzyjniejszych, sprawdzalnych pojęć
i opinii; by nie konstruować pojęć i zjawisk sztucznych, powielających i
komplikujących to, co może być wyrażone jasno i przejrzyście, by nie
przekombinowywać naszego osądu i obrazu świata; a gdy mamy do czynienia z
takimi sytuacjami, to winniśmy subtelnie, ale bezwzględnie ciąć te zbędne
nadwyżki niczym brzytwą. Wszelkie podwajanie, potrajanie i poczwarzanie pojęć
i zjawisk prowadzi jedynie – według prześwietnego Ockhama – do myślowego i
moralnego bajzlu.
A teraz, Rita, rozjaśniaj, by jasne stało się jeszcze jaśniejsze, bo jasne
bardzo nie jest.